Wpisy z tagiem: Stefan Majewski

poniedziałek, 14 listopada 2011

Allegria e felicita, Gino Tarozzi

To była kampania dołująco mroczna, wydawało się, że przed piłkarzami mołdawskiej młodzieżówki nie ma żadnej przyszłości. Portugalii ulegli 0:2, Albanii 3:4, Rosji 0:6, w rewanżu w Lizbonie ponieśli klęskę 0:5. Rywale z eliminacji mistrzostw Europy przydeptali ich do dna tabeli, nie popuszczali, ani myśleli przestać znęcać się nad słabszymi. Czarna rozpacz i błaganie o litość.

Aż 14 listopada przyszedł mecz ostatniej szansy. Mecz w prawdziwej, jak mawiają telewizyjni komentatorzy, jaskini lwa. Nie dość, że z rywalem reprezentującym naród dwukrotnych medalistów dorosłego mundialu, to jeszcze organizowany we Wronkach - w siedzibie niejakiego Ryszarda F., niekoronowanego, lecz panującego przez wiele sezonów króla polskiego futbolu, w kraju dzisiejszych przeciwników Mołdawii postaci niemal mitycznej.

W tej części historii powinniśmy nadal budować napięcie, powoli przygotowując czytelnika na kulminację, z podaniem wyniku zwlekając być może wręcz do ostatniego zdania ostatniego akapitu.

I zwlekalibyśmy, gdyby historia nie dotyczyła kwestii najdonioślejszej - mołdawskiej racji stanu. Dlatego na chłodno relacjonujmy fakty. Oto piłkarze Mołdawii na wrogich trawach zwyciężyli. Pokonali Polskę 1:0. Oni, którzy wcześniej umieli przebić się tylko do siatki albańskiej i musieli żyć z wystawionym na widok publiczny poniżającym bilansem bramkowym 3-17.

Istotny jest wynik, jeszcze istotniejszy kontekst. Polacy potraktowali posmutniałych, bezlitośnie dotąd maltretowanych Mołdawian całkiem serio. Wystawili Ariela Borysiuka i Michała Kucharczyka - wschodzące gwiazdy rozrabiającej w Lidze Europejskiej Legii Warszawa, powoływane już do seniorskiej reprezentacji kraju. Wystawili Grzegorza Krychowiaka - zatrudnionego we francuskim Bordeaux, również powoływanego już do seniorskiej reprezentacji Polski. Wystawili Artura Sobiecha, napastnika za milion euro, który ruszył na podbój Bundesligi. Wystawili Tomasza Kupisza - kiedyś kształconego w Premier League, ostatnio cenionego w Jagiellonii Białystok.

Nad całością czuwał Stefan Majewski, też związana kiedyś z Wronkami, jedna z najszacowniejszych osobistości polskiego futbolu  - jako piłkarz medalista mundialu, jako trener tak ceniony w PZPN, że asystował już selekcjonerowi Bońkowi, przez chwilę prowadził seniorską kadrę samodzielnie, eksperymentował z innowacyjną reprezentacją do lat 23. Teraz edukuje - i motywuje! - graczy młodzieżówki.

A jednak Mołdawianom się udało. Jakąś przyszłość chyba przed sobą mają.

Archiwum
Tagi