Blog > Komentarze do wpisu

Piszczek

Na momencik tylko wpadam - bo kiedy przyjmowałem dzisiaj najnowsze dzieło Asghara Farhadiego, w rytmie leniwie wakacyjnym i intensywnie festiwalowym zarazem, Łukasz Piszczek ogłaszał, że rzuca reprezentację Polski. Duże wydarzenie.

Utożsamia Piszczek mroczną niejednoznaczność naszego futbolu ostatnich (a może wszystkich?) dekad - umoczony w korupcję, uczestniczący w łapówkarskim procederze aktywniej niżbyśmy chcieli, skazany na trzy lata więzienia w zawieszeniu. W wielu krajach powoływanie go do kadry narodowej wywoływałoby większe kontrowersje niż w Polsce, traktującej handlowanie punktów jak pogodę. Jest jak jest, trzeba przywyknąć.

Ucieleśnia Piszczek też doniosłą rolę przypadku, rządzącego nie tylko sportem. Wyedukowany na napastnika i długo spychany w nieuniknioną bylejakość nadwiślańskiego kopacza ożył dzięki spotkaniu właściwym ludzi (trenerów), którzy wymyślili go na nowo. Ze szczególnym uwzględnieniem Jurgena Kloppa, czyli bodaj najsłynniejszego specjalisty od lansowania piłkarzy znikąd na finalistów Ligi Mistrzów.

Przede wszystkim pozostaje jednak Piszczek naszym najlepszym bocznym obrońcą, jakiego oglądałem w życiu. Żaden inny tak nie dośrodkowywał - dośrodkowuje? - w pełnym biegu, mało kto miewał zbliżoną wydolność, on wraz z Jakubem Błaszczykowskim tworzył, nie tylko w reprezentacji, mój ulubiony duet polskich piłkarzy. Zdarzało mu się być na swojej pozycji numerem jeden w Bundeslidze, zdarzało mu się należeć do ścisłej czołówki w Europie. Gdybyśmy sporządzali hierarchię naszych najwybitniejszych graczy w XXI wieku, ustępowałby tylko Robertowi Lewandowskiemu. Zatęsknimy.

sobota, 04 sierpnia 2018, rafal.stec
Komentarze
2018/08/04 21:12:46
Tak, to "duże wydarzenie".
Po raz kolejny pokazał, że ma "jaja". Wziął na klatę swój występ na MŚ jak wtedy, gdy bo wybuchu afery w przeciwieństwie do kolegów/organizatorów łapówki (którzy poszli w zaparte, a dzisiaj pławią się w sławie zasłużonego byłego piłkarza jak Bolo Łącznik z "Piłkarskiego pokera") i tak jak wtedy gdy na boisku wielokrotnie wspierał czy wręcz ratował dupę kolegom, którzy byli pod formą, tak dzisiaj nie szuka usprawiedliwienia w grze kolegów, tylko otwarcie przyznaje, że zawiódł... - przede wszystkim siebie. I w przeciwieństwie do innych ma odwagę spojrzeć w lustro i powiedzieć: - mój reprezentacyjny czas minął.
I jak dla mnie w przeciwieństwie do tych, którzy również zawiedli (może nawet bardziej) i od dłuższego czasu odnotowują zjazd formy, a takiej decyzji podjąć nie potrafią... - szkoda.
P.S.
Pomimo, że po wypowiedzi Brzęczka takiej decyzji Łukasza można było się spodziewać, to wczoraj oglądając jak strzela jedyną bramkę dla Borussii w towarzyskim spotkaniu przez myśl mi nie przeszło, że to może być już dzisiaj.
-
2018/08/04 22:13:48
Ciekawe, czy ten zamiar dojrzewał w nim od jakiegoś czasu, czy raczej podjął go po fatalnym mundialu. Jeśli to drugie, tym bardziej szkoda, bo ten mundial taki, a nie inny to"zasługa" sztabu trenerskiego, w końcu wszyscy grali "padakę".
Po drugie 33 lata, to dziś nie tragedia, no a o następców niełatwo.
-
2018/08/04 22:48:52
@Antropoid
"Ciekawe, czy ten zamiar dojrzewał w nim od jakiegoś czasu...". - Też nie wiem.
Z dłuższego wywiadu, którego udzielił red. Kołodziejczykowi na WP.pl wynika, że jego zdaniem czas tej reprezentacji się wyczerpał... - pięć lat gry żelaznym składem i utrwalone schematy. Że nawet (były) podejmował takie rozmowy z Nawałką przed MŚ, ale ostatecznie powielono schemat przygotowań do EURO. Ale głównie koncentruje się na swojej dyspozycji i swoich możliwościach.
Faktycznie szkoda. Zwłaszcza, że Łukasz mógłby wnieść wiele (w przeciwieństwie do innych - których czas się też wyczerpał, a swoimi deklaracjami dla Brzęczka potwierdzili, ze nie zdają sobie z tego sprawy), w przebudowanie drużyny, nawet jeżeli nie byłby jej piłkarzem pierwszego wyboru, ani nie grałby w niej regularnie i nie w pełnym wymiarze czasu gry.
-
2018/08/05 00:01:40
@antropoid
"ten mundial taki, a nie inny to"zasługa" sztabu trenerskiego, w końcu wszyscy grali "padakę". "

Nie zgadzam się.

Kilku kluczowych zawodników było pod swoim NORMALNYM poziomem, a nie wszyscy.
A ci, którzy grali piach to akurat nie z winy sztabu trenerskiego.
Chyba, że winą sztabu jest to, że zostali w ogóle zabrani na MŚ. Wtedy mogę się z Tobą zgodzić, ale czy zmiennicy byliby lepsi ...
(plus, jak to zwykle w futbolu, fura przypadku na MŚ. Tym razem zbiegów okoliczności meczowych dla Polski pechowych.)

Zwykle wyniki meczów zaczynają w świadomości kibiców "żyć własnym życiem".
Takim przypadkiem jest osiągnięcie 1/4 finału w ME.
Ok., udało się. Sukces solidny.
Trzeba jednak pamiętać, że przecież nasza reprezentacja mordowała się wtedy z Irlandią Pn.
Z Irlandią Pn !
Senegal by taką drużynę zdmuchnął.
A z solidną drużyną Szwajcarii fuksem dowieźliśmy mecz do karnych. Było oblężenie.

Upraszczanie przeszłych meczów do ich końcowych wyników może być bardzo złudne :)
-
2018/08/05 13:21:23
]i]Trzeba jednak pamiętać, że przecież nasza reprezentacja mordowała się wtedy z Irlandią Pn.
Z Irlandią Pn !
Senegal by taką drużynę zdmuchnął.
A z solidną drużyną Szwajcarii fuksem dowieźliśmy mecz do karnych. Było oblężenie.

Bajki. Z Irlandią przeważaliśmy i wygraliśmy. Ile mamy wygrywać, 6:0? Ze Szwajcarią rzeczywiście męczyliśmy się pod koniec meczu i w dogrywce, ale wcześniej przeważaliśmy wyraźnie.

Generalnie nie ma co idealizować występu na Euro, ale nie ma też go co deprecjonować.
-
2018/08/05 16:02:04
1. Ja tam poza Pazdanem nie widziałem jednego, który by zagrał na swoim normalnym poziomie.
No, niech będzie jeszcze Cionek, ale on na wyższy poziom nigdy nie wszedł i raczej już nie wejdzie.
Osobnym przypadkiem jest Glik, który w ostatnim meczu też wyglądał lepiej od kolegów, co jest tym ciekawsze, że część przygotowań tylko odpoczywał.

2. Senegal by taką drużynę zdmuchnął

Sorry, ale to jest gdybanie.
Na ME nikt, włącznie z Niemcami jakoś ich nie "zdmuchnął", po drugie dziś rzadko się już mistrzostwach zdarza "zdmuchiwanie" (zwłaszcza drużyn z Europy), a po trzecie wątpię, by Senegal był w stanie "zdmuchnąć" któregokolwiek z uczestników mundialu.
Nawet beznadziejnie (najgorzej na mundialu?) grający Polacy sami się w meczu z nim "zdmuchnęli".
-
Gość: Lordroy, 188.189.71.*
2018/08/05 16:16:39
@Alp

Musze przyznać, ze Twoje poglądy na kadrę regularnie mnie zaskakują. Decyzje Piszczka naturalnie rozumiem, ale za co tu go chwalić? Uważasz, ze każdy, kto zle zagrał w Rosji powinien zrezygnować? I tworzymy kadrę złożona z kopaczy z naszej ligi? Czy jesteś zwolennikiem mitycznego otworzenia się na młodych?
-
2018/08/05 17:13:18
@Lordroy
Nie, nie jestem zwolennikiem otwarcia się na "kopaczy z naszej ligi", ani na "młodych", przynajmniej nie tak jak to postulował po EURO 2012 nasz guru Tomaszewski... - "w kadrze powinni grać młodzi zawodnicy, żeby mogli się wypromować i pojechać na zachód zarobić pieniążki".
Jestem zwolennikiem otwarcia kadry na wewnętrzną rywalizację, którą Nawałka po prosu zabił. I uważam, że w dzisiejszej kadrze są piłkarze, którym trzeba powiedzieć zdecydowanie dziękuję i tacy, którzy codzienną rywalizacją powinni udowadniać, że zasługuję w niej na grę. Oczywiście jest też kilku takich, którzy stanowić powinni trzon kadry na kolejne EURO.
P.S.
Niedawno zaprzyjaźniony przedszkolak opowiedział mi dowcip... - dlaczego Nawałka nie dokonuje zmian w trakcie meczu??? - Bo jednej nocy potrzebuje na przeanalizowanie kogo zdjąć, a drugiej na podjęcie decyzji, kogo w to miejsce wprowadzić!
W/g jego zapewnień ten dowcip znają wszystkie starszaki w przedszkolu.
-
2018/08/05 22:10:01
Widzę, że koledzy znowu idą w emocje, zamiast przekazać coś sensownego.

Łukaszowi należy zrobić huczne pożegnanie i podziękować, ileż razy on ciągnął tę drużynę, to trudno policzyć, natomiast wygląda na to, że jego czas faktycznie już się kończy, tym bardziej, że mamy Bereszyńskiego i Kędziorę.
-
Gość: DJ Ramol, *.korporacja.avt.pl
2018/08/06 11:25:00
Bereszyński i spółka? Fajnie, niech próbują, ale są wciąż znacznie gorsi od Piszczka. TO znakomity piłkarz, wciąć jeden z najlepszych w Europie prawych obrońców. Pozwolić mu odejść, to kolejna głupota - druga, po wyborze nowego selekcjonera.
-
2018/08/06 12:09:16
idzie czas młodych. jazda Bereś!
-
2018/08/06 19:33:28
Jeszcze zatesknimy, pilkarzy na tym poziomie (niezaleznie od pozycji) to u nas niewielu. Z drugiej strony nie ma co rozmieniac sie na drobne, ta kadra w najblizszych 2-3 latach grac lepiej i tak nie bedzie. Tu wychodzi ograniczenie umyslowe, a raczej asekuranctwo, naszych selekcjonerow. Na kazdej pozycji powinno byc przynajmniej dwoch pilkarzy rywalizujacych o sklad, u nas sie naparza zelaznym skladem, niezaleznie od rywala, niezaleznie od stawki. Piszczu w takim systemie musialby grac pelne 90 minut w kazdym meczu. Trenejro nie wystawi przeciez zmiennika bo jeszcze zagra nieco slabiej co bedzie sie wiazac z krytyka ze strony dziennikarzy i kibicow. Lepiej wystawic przemeczonego/bedacego pod forma podstawowego zawodnika, zagra piach, bedzie pojazd po pilkarzu. Trener tylko rozlozy rece, zrobil co mogl, wystawil najlepszego. W normalnej kadrze chlop by gral do konca kariery, czesto wchodzac na 30/45 minut. Wypoczety, w formie, w kluczowych momentach moglby tej druzynie jeszcze wiele dac. W normalnej kadrze.
-
2018/08/06 19:53:45
@Makak
Tak. Tak by było w normalnej kadrze. I Łukasz chyba o tym wie...
-
Gość: ergonauta, *.internetdsl.tpnet.pl
2018/08/07 08:14:13
Jest "Utożsamia Piszczek". Winno być "Uosabia Piszczek".
-
2018/08/08 08:51:21
Ja jednak byłbym bardzo ciekaw tych "normalnych kadr", w których świadomie nie wystawia się optymalnego składu w meczach o punkty z nieco silniejszymi rywalami niż Gibraltar czy San Marino.
-
2018/08/08 13:07:24
W "optymalnym" składzie (zabrakło tylko Glika) to wyszliśmy na mecz z Senegalem... - tylko, że to był optymalizm oparty o wizerunek piłkarski, a nie o rzeczywiste możliwości w dniu meczu.
Nie dysponujemy takim potencjałem jakościowym na wszystkich pozycjach, żeby móc sobie pozwolić na grę piłkarzami, którzy są pod formą lub nie wytrzymują na pełnych obrotach całego meczu. Dlatego potrzebujemy po dwóch reprezentantów na każdą pozycję i rotacji zarówno w składzie wyjściowym, jak i w trakcie meczu.
Łukasz w wywiadzie o którym wspominałem, jako jedną z przyczyn naszego "mundialowego sukcesu" wymienia grę przez cztery lata 12-15 zawodnikami i podkreśla, że niezbędna jest gruntowna przebudowa reprezentacji. A ja do jego oceny możliwości naszych reprezentantów mam zaufanie.
P.S.
Łukasz mógłby jeszcze pograć w reprezentacji i wiele do niej wnieść np. tak jak Hamsik w Napoli... - wchodzić na 60-70 minut (założenie przedmeczowe) lub w zależności od dyspozycji, jako zmiennik w drugiej połowie. Ale taka rotacja w naszej kadrze przez ostatnie cztery lata była niemożliwa.
-
2018/08/08 13:40:52
@alp
W sedno

Ja tam najbardziej nie moge odzalowac bramki Krychowiaka z Senegalem ktora zamazuje ,,performance'' Grzesia na calym mundialu, najslabszy zawodnik jednej z najgorszych druzyn mundialu. Wchodzacy z cienia Goralczyk dal wiecej jakosci. Ten sam Goralczyk ktorego docelowo w kadrze i tak nie widze, do przodu nie da nic, a na przecinaka nie ma fizyki. Brakuje chlopakowi z 10 kg miesa. Uwazam ze nawet z naszej ekstraklasy mozna by bylo wylowic lepszych pomocnikow. Nad Blaszczykowskim nie bede sie znecac, wiecej luzu i wiecej jakosci mial Kurzawa. Moje i alpa teorie ostatecznie zweryfikowalo boisko.
A pamietac nalezy ze obydwaj gracze nie mieli przed mundialem okazji zeby sie na serio do tej druzyny wpasowac, zagrac pare ogonow, a nawet wyjsc w pierwszym skladzie na przeciwnika z ktorym gramy o zwyciestwo, a nie o cudem wygryziony remis. Ja nie chce znowu ogladac sytuacji w ktorej wybrana 15tka pilkarzy przedziera sie przez eliminacje, z roznych powodow gubi forme (kontuzje, sytuacja w klubie) a potem, cala pietnastka daje d... w pierwszych dwoch meczach turnieju. Bo nie ma zmiennikow, nie ma zaplecza. Jest. Wyrozniajacy sie ekstraklasowiec da wiecej niz oderwany z lawki kopacz ,,grajacy na zachodzie'', co wiecej, ten sam ekstraklasowiec moze zmobilizowac ''Pana Pilkarza'' albo do zmiany klubu, albo do wziecia sie do roboty.

Brak rywalizacji zabija tez atmosferze w druzynie, tworzy sie szybko grupa ktora dobrze wie ze czy sie stoi czy sie lezy..... ale to juz zupelnie inna historia....

-
2018/08/08 14:26:57
Mam wrażenie że panowie lekko mylą czym jest reprezentacja i cofamy się nieco do frazesów Smudy o "budowaniu kadry".

Wyjaśnię na przykładzie skrajnym - jeśli w jednym meczu wystawiamy Cristiano Ronaldo, a w drugim Grzegorza Piechnę, nie oznacza to iż wymienieni w jakikolwiek sposób rywalizują, a ich poziom się wyrównuje. Znaczy to wyłącznie, iż popełniamy błąd w selekcji.

Piłkarze na swoją formę i pozycję pracują w klubach przede wszystkim - i jeżeli tam ich praca jest niewystarczająca, ciężko się spodziewać, iż nagłe powołanie odmieni ich losy. Choć oczywiście można wymienić przykłady gdy pojedyncze powołania "zbudowały" piłkarza(Milik na Niemców).

Natomiast nigdy nie jest tak, że selekcjoner cokolwiek "buduje" - on selekcjonuje, ma piłkarzy w bardzo krótkim okresie czasu. Można oceniać jakość tej selekcji, ale na boga, nawet jeśli Brzeczek wynajdzie jakiegoś Adamiaka grającego na prawej obronie ekstraklapy i zacznie na niego konsekwentnie stawiać, nie oznacza to iż rzeczony Adamiak do klasy sportowej Piszczka się choćby zbliży. I dalej, wynalezienie "rywala" Błaszczykowskiemu nie oznaczy iż Adamiak z prawego skrzydła będzie choć w połowie zdolny jak Kuba.

@makak
Szkoda tylko że serwisy scoutingowe, oparte o obiektywne kryteria statystyczne, solidarnie oceniły iż Krychowiak był najlepszym piłkarzem polaków na mundialu - bo tak było w rzeczywistości i każdy kto ma pojęcia o pracy jaką wykonuje DM się z tym zgodzi(rzecz w tym, iż niewielu ma pojęcie na czym praca DM polega). Jeśli chodzi o to, że był raczej średni w rozegraniu i miał sporo dyskusyjnych momentów z piłka przy nodze - istotnie tak było. Ale praca DM-a to przede wszystkim odbiory i przechwyty, których Krychowiak miał masę, to właściwe ustawianie się, co w tak zdezorganizowanej drużynie jak Polska mundialowa jest podwójnie trudne. Bo trzeba asekurować źle ustawionych kolegów i nie popełnić przy tym błędu. Cholernie ciężka i niewdzięczna robota, a i tak na końcu powiedzą ci że "byłeś słaby".

Powtórzę się - gdyby Krychowiak zagrał w połowie tak źle jak jest krytykowany, to Kolumbię mielibyśmy już z Senegalem.
-
2018/08/08 14:41:17
Mielibysmy gdyby sedzia w pelni zasluzenie wyslal Kryche pod prysznic. Jeszcze przed przerwa
-
2018/08/08 15:36:52
O, to już zgadnę jakie będzie Twoje kolejnych kilkanaście nowych postów makaku:

"Gdyby, gdyby, gdyby, gdyby, gdyby, gdyby, gdyby, gdyby, gdyby, gdyby, gdyby, gdyby....."

Podkleić to można pod wszystko "gdyby Nawałka inaczej, gdyby Adamiak miast Piszczka, gdyby magik był doskonały..."

Gdybaj sobie z kim innym makaku. I wystawiaj czerwone(drugie żółte) za przypadkowe faule. O piłce nie pogadamy.
-
2018/08/08 17:14:28
@Otwojastara
Poleciałeś po bandzie... - tak Ronaldo bez formy i z miesiączką będzie lepszy do Piechny.
Ale pokaż chociaż jedną polską parę, na którejkolwiek pozycji, między którą będzie aż taka różnica. Oczywiście między naszymi piłkarzami różnice też są duże. Tylko jakie mają być, jeżeli jeden gra bez względu na formę regularnie przez cztery lata, a drugi w tym czasie zalicza kilkanaście minut. Byłyby znacznie mniejsze, gdybyśmy mieli kadrę, a nie reprezentantów i dublerów.
Masz rację rolą selekcjonera jest dobór klocków i optymalne ich poukładanie zgodnie z indywidualnymi predyspozycjami. Tylko Nawałka chyba o tym nie wie. Szukał puzzli, które można dopasować do obrazka (schematu), a ponieważ o takie trudno, więc próbował je szlifować i najczęściej nawet nie sprawdzał efektu szlifowania.
P.S.
Błaszczykowski to najbardziej jaskrawy przykład wizerunku piłkarskiego, a nie piłkarza do gry. I to wizerunku historycznego!
-
2018/08/08 18:08:08
@twojastara

Obejrzyj sobie na spokojnie pierwsza bramke dla Senegalu. Za takie numery to sie traci sklad w u-16. Niezaleznie od tego gdzie patrzyl Bednarek i jak do pilki wychodzil Szczesny. World class positioning to mozna bylo obejrzec przy bramce Falcao. Zdania o Krychowiaku nie zmienie.

,,Powtórzę się - gdyby Krychowiak zagrał w połowie tak źle jak jest krytykowany, to Kolumbię mielibyśmy już z Senegalem.''

,,Gdybaj sobie z kim innym makaku. I wystawiaj czerwone(drugie żółte) za przypadkowe faule. O piłce nie pogadamy.''

Masz racje, nie pogadamy.
-
2018/08/08 19:15:54
@alp
Ale to wskażcie tych mitycznych zmienników dla Piszcza i Błaszczykowskiego. Bo o rywalizacji ładnie się mówi, ale gorzej ją realizuje. Jak wskażesz palcem - ten a ten może grać na tej a tej pozycji - to możemy dyskutować. Tak generalnie obaj klepiecie się po plecach że "powinna być rywalizacja" z czym się zresztą nikt nie spiera, ale już jak ta rywalizacja powinna wyglądać, i kto winien rzucić rękawice Błaszczykowskiemu (Kapustka?xD) to już sza. Bo kandydatów brak, i to naprawdę nie wina Nawałki, że tak sobie w klubach radzą.

@makak
"Obejrzyj sobie na spokojnie pierwsza bramke dla Senegalu. Za takie numery to sie traci sklad w u-16. Niezaleznie od tego gdzie patrzyl Bednarek i jak do pilki wychodzil Szczesny. "

Małpeczko, polecam obejrzeć finał mistrzostw świata, ten lub 4 lata temu, popatrzeć na błędy jakie popełniali Kroos czy Lioris, zastanowić się czy pojedyncze sytuacje są miarodajnym sposobem na waloryzacje zawodnika, a jak już się dojdzie do właściwego wniosku, polecam przeprosić.

Alternatywnie polecam być silną i niezależną jednostką, która nie daje się manipulować, i płynąć w zaparte dalej, twierdząc że Lioris, a w szczególności Kroos 4 lata temu, powinni z miejsca wylecieć z kadry.

A przytyki małpeczka sobie daruje, bo myli gwiazdy z lustrzanym odbiciem na powierzchni stawu. Bo czym innym jest jest dać konkretne argumenty i na ich podstawie wysnuć przypuszczenie, a czym innym jest nasrać gdybologią bo wygodnie, co z tego ze publicznie. Gdybyś choć małpeczka uargumentował, za co ta czerwona(polecam naprawdę obejrzeć, porównać i innymi podobnymi sytuacjami i czy w innych bliźniaczych przypadkach też są kartki - spoiler: NIE)

"Masz racje, nie pogadamy."

Na ogół miewam rację, ale w tej relacji to w 100% przypadków. Cieszę się że jest pełna zgoda. Małpeczko.
-
2018/08/08 20:51:58
Nie wiem czy dobrze czuję, ale czuję, że dyskusja zaraz sprowadzi się do fajtu pod tytułem: Nawałka wycisnął z tej reprezentacji wszystko, co się dało i powinien był zostać vs był nieudacznikiem, bo nie umiał wprowadzić rywalizacji w kadrze i dobrze, że wyleciał (niezależnie od czynników zewn. czyli czy PZPN był w stanie znaleźć kogoś lepszego). I jak to zwykle bywa - sensowne argumenty znajdą się po każdej ze stron, więc każdy zostanie przy swoim zdaniu ;)
To trochę tak jak z Piszczkiem - z jednej strony gracz, jak na nasze warunki, absolutnie wyjątkowy, z drugiej strony umoczony w korupcję tak jak wielu innych.
-
2018/08/08 21:29:52
@Otwojastara
" Jak wskażesz palcem - ten a ten może grać na tej a tej pozycji - to możemy dyskutować." - po czterech latach bez rotacji meczowej?
Efekt widziałeś na MŚ, kiedy filarem obrony musiał zostać młody piłkarz z kilkunastominutowym stażem reprezentacyjnym, wspomagany przez czteroletniego ławkowicza. Mamy w części stetryczały żelazny skład, który może ze sobą grać z zawiązanymi oczami i piłkarzy, o których Nawałka mówił, że wprowadza ich do drużyny ale nie potrafią się nauczyć schematów (są tak tępi?) jakby nie wiedział, że zawodników wprowadza się poprzez rotację, stopniowo wprowadzając ich do drużyny. Tylko tak, a nie na treningu (i to nawet na dwustu treningach w roku w klubie), mogą nabrać niezbędnej boiskowej pewności siebie, zgrać się z drużyną.
Podkreślę jeszcze raz. Rywalizacji w reprezentacji nie ma, bo Nawałka ją zabił.
P.S.
Kiedy Nawałka przejmował reprezentację alternatywy były. Dla Kuby Obraniak, w defensywie Perquis, w środku pola i po lewej stronie Mierzejewski, w pomocy Polański... - trzech z nich to najlepsi piłkarze na EURO 2012. Nawałka zrobił wszystko, żeby się ich pozbyć. Dzisiaj, potrzeba roku, może nawet więcej, żeby drużynę odbudować.
-
2018/08/08 22:08:21
"Nie dysponujemy takim potencjałem jakościowym na wszystkich pozycjach, żeby móc sobie pozwolić na grę piłkarzami, którzy są pod formą"

Wręcz przeciwnie drogi Alpie. Musimy grać zawodnikami pod formą, bo nie dysponujemy takim potencjałem jakościowym, jak np. Francja czy Brazylia, gdzie na każdej pozycji zawodnika bez formy można zastąpić zawodnikiem w formie.
I ja też, podobnie jak kol. Twoja stara, czekam na propozycje, kim można było zastąpić Piszczka, skoro Bereszyński nie dał rady, kim Grosickiego, kim Zielińskiego, a kim Milika. Albo kim innym można było Glika, skoro zawiedli Cionek i Bednarek.
-
2018/08/08 22:59:36
@Grzespelc
Tak da się uzasadnić wszystko. Nie sugerowałem skreślenia Bereszyńskiego, Grosickiego, Zielińskiego, Milika, Glika, Bednarka. Podobnie jak paru innych, których nie wymieniłeś. Metryki są jednak bezlitosne. Formuła personalna i taktyczna też się wyczerpała... - obnażyli to już Duńczycy. Nie uciekniemy od przebudowy reprezentacji. Jeżeli Łukasz podkreśla to w wywiadzie udzielonym równolegle ze złożoną rezygnacją, to myślę, ze to nie tylko moja fanaberia. On skostnienie reprezentacji, zakleszczenie personalne, schematyzm, minimalizm piłkarzy pewnych swego miejsca obserwował od wewnątrz.
Myślę, ze zauważył to w końcu sam Nawałka, chociaż do błędu nie potrafił się przyznać i stąd desperacka próba zmiany ustawienia w ostatniej chwili. Zapomniał tylko, ze od mieszania łyżką herbata nie robi się słodsza.
-
2018/08/08 23:04:52
@alp
No, ten Ps. już idzie w stronę lepszą, konstruktywną.

Polański zdaje się sam się wyautował z selekcji, w dość brzydkich okolicznościach. Obraniak grał w Izraelu, potem w 2 lidze francuskiej, obecnie bez klubu. Perquis to MSL, potem druga angielska i 2 francuska. Poza tym obaj są rok starsi od Kuby i Piszczka.

Mierzej to insza inszość, po tym jak zaprezentowała się Australia, jego wcale poważnie rozważyłbym jako potencjalnego zmiennika - z tym że on też medialnymi wypowiedziami sobie nie pomógł.

I tak jak z ogółem zgodzić się mogę, tj. coraz słabszą selekcją, bo zamiast tragicznego Milika wolałbym powołanego Wilczka, tak akurat kogo za Piszczka miałby selekcjoner wstawiać to nie wiem, szczególnie że w Borussi jest piłkarzem podstawowym który gra całe mecze i szczelam że prezentuje się na ogół nieco lepiej. Może Hakimi go teraz wygryzie, ale to ponownie gdybanie.

Jeśli o schematy idzie - zgrupowania to kilka dni, nie bez przyczyny większość rep ostatniego mundialu raczej imponowała solidną obrona i stałymi fragmentami.

@xawras wryżyn
Tylko kto będzie głosował za Nawałką? ;) osobiście uważam, że "formuła się wyczerpała", czy to przez zmęczenie materiału, czy przez brak pomysłu Nawałki, im dalej w las. Ale odsądzanie od czci i wiary jest IMO nie na miejscu, za dużo dobrych chwil ta kadra przyniosła, by ją tak bezczelnie spuścić w kiblu.

Zwyczajnie pewnej formy "argumentacji" nie akceptuję, i reaguje nań - czasem zbyt ostro i konfrontacyjnie, stąd pewnie pachnie tą "nawalanką" ;) Ale powstrzymam się, obiecuję ;)
-
2018/08/09 00:26:30
@Otwojastara
Ten PS to sytuacja sprzed czterech lat (i w takim kontekście czasowym należy ją rozpatrywać) i piłkarsko wymienieni mogli do reprezentacji mogli jeszcze sporo wnieść (również w rozwój innych piłkarzy) przez rok dwa, a Mierzejewski nawet do dzisiaj. Podałem to tylko jako przykład nieumiejętności Nawałki gry szerszym składem. W klubach też z tego słynął. Z resztą w naszej lidze biorąc pod uwagę średni czas pracy trenera w klubie, potencjał piłkarski i możliwości pozyskania nowych zawodników trudno taką koncepcję krytykować. Od trenera reprezentacji należy jednak oczekiwać, że prowadzić będzie drużynę z dłuższą perspektywą, a nie na zasadzie po mnie choćby potop zwłaszcza, że jak mu wyjdzie to się sam utopi.
-
2018/08/09 00:39:42
Łatwo krytykować, trudniej znaleźć alternatywne rozwiązanie.
Przez lata kibicowania naszej kadrze dostrzegłem, że zawsze lepszy w oczach kibica jest ten, który akurat nie gra. A jak wreszcie zagra, to się okazuje, że lepszy jednak był tamten. Wywołujemy tu jakichś zawodników z przeszłości, nie wiem, po co.
Brzęczek będzie miał poważny dylemat, bo z powodu wieku powinno zniknąć ok. 10 spośród uczestników mundialu, a na ich miejsce można na dziś powołać ze 3-4 (Kędziora, Skorupski, Stępiński), do tego może jeszcze kandydować paru innych o ile się odnajdą w swoich klubach (Kapustka, Jaroszyński, Świerczok, może Reca). Można powoływać i testować, tylko problem, czy będą prezentowali odpowiedni poziom.
-
2018/08/09 00:44:50
@alp

Już wspominałem jednego, co zamiast stawiać na to co tu i teraz to "budował", efektem po zawalonym Euro 2012 Franio tłumaczył się "że przecież zbudował kadrę na lata". Z tym ze nic nie zbudował, bo to reprezentacja, piłkarze przyjeżdżający na kilka dni i trochę mało czasu by ich oświecać.

I setki wypróbowanych Adamiaków nie przydały się Smudzie ani następcy jego. Ba, nawet sprawiający wrażenie zdolnych, jak Wolski, niekoniecznie zbawiły kadrę, bo życie, kontuzje, a czasem i talent nie tak wielki.

Zgodzę się, że Nawałka coraz bardziej tracił rękę, i mógłby czasem wyjść poza ramy, wypróbować Mierzejewskiego, może Klicha, może kogoś innego, nie wiem. Ale darujcie te głodne kawałki o "potrzebie przebudowy kadry co może potrwać wiele lat i Nawałka temu winien" bo to bzdura. Beenhakker niemal wcale nie znał polskich piłkarzy i realiów, a kadrę zbudował sobie na drugim zgrupowaniu.
-
2018/08/09 00:47:38
@grzespelc
Dokładnie, pamiętam jak dziś "Leo, a gdzie Jeleń, gdzie Wichniarek?". Holender robił swoje, a wyżej wymienionych powołał dopiero na mniejsze 100% towarzyskie zgrupowanie, gdzie udowodnili wyłącznie ze ocena Holendra była prawidłowa.
-
2018/08/09 00:54:50
A w ktorym momencie napisalem ze ja chce kogos z kadry wyrzucac? Krychowiakowi, Blaszczykowskiemu i calej naszej ekipie zycze jeszcze wielu powolan i jeszcze wiecej minut. Krycha wykonal juz pierwszy wazny krok, zamiast odbebnic suty kontrakt na paryskiej lawce ruszyl w Rosje pokazac ze ostatniego slowa jeszcze nie powiedzial. Chyba sam dobrze wie ze stac go na duzo wiecej niz pokazal na mundialu. Trzymam kciuki. To samo sie tyczy Kuby, dla niego widze miejsce w pierwszym skladzie, zwlaszcza na slabszego rywala gdzie trzeba bedzie pograc pilka, a nie zasuwac pod wlasnym polem karnym, a potem gnac na sprincie do kazdej kontry. Przez 90 min. Nie te lata, a trzeba sie rowniez liczyc z potencjalnymi kontuzjami (odpukac). Odnosnie potencjalnych zmiennikow z ekstraklasy, Kapustka na Euro wyszedl jako gracz Cracovii, wcale nienajsilniejszego klubu i nie zawiodl, zrobil swoje. To ze w pilce klubowej dosc szybko przepadl jest juz inna historia. Gleboko wierze ze jeszcze paru takich graczy sie znajdzie. Wierze, bo.... ktos na bokach pomocy po prostu musi grac, na chwile obecna jest Grosik (30 l) i Kuba (33 l), przez cale eliminacje nas nie przeciagna, pojawia sie kontuzje, nie zawsze bedzie prad na caly mecz. Mam tylko nadzieje ze potencjalny przeglad wojsk nie skonczy sie na powolaniu jakiejs kadry B gdzie przypadkowi, nigdy wczesniej ze soba nie grajacy, zawodnicy wejda zagrac chaotyczny mecz towarzyski. Tu trzeba troche wiecej konsekwencji.

@twojastara
Taka prosba do Ciebie na przyszlosc, wyluzuj troche z osobistymi przytykami. Protekcjonalny ton tez nie ulatwia rzeczowej dyskusji.
-
2018/08/09 03:29:49
Niedopisalem, Kuba w pierwszym skladzie jak najbardziej, warunek pierwszy - zdrowie, warunek drugi - regularne granie ( chocby z lawki). W sumie tak jednego jak i drugiego wymagalbym od kazdego kadrowicza.
-
Gość: fadiga, 195.116.150.*
2018/08/09 12:32:28
Zapraszam do ligi head-to-head w fantasy premier league.
Kod: 2575317-585321
-
2018/08/09 13:38:33
"Brzęczek będzie miał poważny dylemat, bo z powodu wieku powinno zniknąć ok. 10 spośród uczestników mundialu". Pełna zgoda. Ale też wcale się nie dziwię, że na wstępie zapowiedział, że przy pierwszych powołaniach nie będzie robił rewolucji. Bo to musi być proces i na dodatek stały, tak żeby na boisko nie wychodziły wizerunki marketingowe, piłkarze którzy nie grają w klubach a po kilkominutowym występie wracają do indywidualnych treningów lub na rehabilitację, a przed meczem reprezentacji zaliczają jeden trening z drużyną tylko piłkarze, którzy są w najlepszej dyspozycji. To oczywiście trenersko trudne, ale praca selekcjonera to nie imieniny u babci, gdzie najważniejsze jest żeby wszystkim było miło.
I w pełni podzielam opinię Makaka. Nikt na siłę trzydziestolatków z reprezentacji nie wygania. Jeżeli potwierdzą swoją codzienną grą i rywalizacją na zgrupowaniach swoją wyższość, niech grają nawet jeżeli to miałyby być meczowe minuty.
A biorąc pod uwagę wiek naszej reprezentacji trzeba brać pod uwagę, że w perspektywie roku/dwóch kilku z nich skończy kariery sportowe.
Dlatego uważam, że reprezentację czeka czeka nieuchronny proces przebudowy, a biorąc pod uwagę czteroletni brak wewnętrznej rywalizacji musi on potrwać, być może nawet dłużej niż rok. A na początek niezbędne jest zlikwidowanie podziału na reprezentantów i dublerów. Bez tego oparcie procesu selekcji drużyny meczowej na zdrowych zasadach będzie niemożliwe.
P.S.
Nie mam wątpliwości, że nie wszystkim zasłużonym reprezentantom jest po drodze z wewnętrzną rywalizacją, że niektórzy w takich regułach sobie nie poradzą. Ale to już mój osobisty pogląd i nie wszyscy się z nim muszą zgadzać.
-
2018/08/09 22:57:56
Polski futbol nie istnieje.
-
2018/08/09 22:58:19
Znowu "popis" Legii... Pozostała dwójka też wtopy.
3 mecze - 3 wtopy, bilans goli 1-5.
Się czasów doczekało...
-
2018/08/09 23:11:34
Polski kibic albo coś mocno nagrzeszył i tegorocznym latem pokutuje na każdym polu, zarówno klubowym, jak i reprezentacyjnym, albo piłkarska Opatrzność doszła do wniosku, że tu i teraz pocierpimy, a potem gdzieś Tam, w piłkarskiej Górze otrzymamy nagrodę.
Innych wyjaśnień - poza tą metafizyką - na to co się dzieje, to ja już nie mam. Takiej klapy, gdzie się człowiek nie obejrzy, to już dawno nie było. Ta Jagiellonia sprzed tygodnia to cud albo błąd w systemie (ktoś wziął nie tę pigułkę, co trzeba). Niedługo przyjdzie nam trząść portkami w rundzie pre-eliminacyjnej przed mistrzem San Marino. I jak tu jutro zmusić się do oglądania naszej przesuperekstraligi?
-
2018/08/09 23:17:55
Nie wiem czym zgrzeszylem w poprzednich wcieleniach ze zostalem pokarany wszczepiona miloscia do futbolu i polskim obywatelstwem za jednym razem. Ilezbym oddal zeby np siatkowka wzbudzala we mnie chociaz 5% emocji ktore przezywam na meczach pilkarskich... dawno rzucilbym to w piz*u.

Dlaczego, k***a, dlaczego?!
-
2018/08/09 23:23:32
@letniewino
"I jak tu jutro zmusić się do oglądania naszej przesuperekstraligi?"

A po grzyba ten masochizm? EPL rusza.

Żadna metafizyka tu niepotrzebna. Jagiellonia grała znośnie, ale dostała skuteczną kontrę - zdarza się. Lech na tle wybieganego, dobrze wyszkolonego technicznie (co było ewidentne) średniaka europejskiego musi stracić wszystkie atuty, cudów nie ma. Legia natomiast nie ma trenera i jest tam mentalna degrengolada, a wtedy z żadnym palcem w rectum nie da się wygrać nawet z mistrzem Luksemburga, dysponując możliwościami wcale nie większymi od innych polskich klubów przynajmniej na tym etapie sezonu.
-
2018/08/10 00:59:05
Legia nie ma trenera - i nie ma prezesa.
Ten co jest, to jakiś cudak wylokowany.
-
2018/08/10 08:41:10
@martin.slenderlink
Wiem, oczywiście, EPL, wiadomo, nawet już dziś, w końcu, bo ileż można czekać. Ale z naszą ligą to jest tak - jak tu kiedyś było pięknie napisane - jak z tym brzydkim dzieckiem. No nie jest może ładne, ani utalentowane, ani jakieś obiektywnie super, ale jest nasze i jakoś tak nie pasuje się nim nie przejmować. Chyba trzeba w końcu przestać.
I oczywiście wiem, że w przypadku Lecha i Jadzi to jakichś większych niespodzianek nie było, ani pewnie to nie była jakaś piłkarska katastrofa, po prostu stan obecny obu drużyn na tle obu solidnych rywali. Pisałam świeżo po Legii i kilku piwach, to mi się siły wyższe włączyły.

@makak87
I nawet podwójne medale lekkoatletów nie pomagają.