Blog > Komentarze do wpisu

Ostatnie słowo po Nawałce

Adam Nawałka

Adam Nawałka najpierw wygrywał, by na samym końcu przegrać, mundial wręcz przerżnął. Podzielił w tej podróży los prawie wszystkich trenerów świata, a ja będę go wspominał nie tyle jako człowieka sukcesu czy niedosytu, ile jako selekcjonera osobnego, jeszcze bardziej innego od rodzimych kolegów po fachu niż Leo Beenhakker – o czym szerzej rozpisuję się tutaj.

Na blogu wystukuję jedynie post scriptum o decyzji Zbigniew Bońka, żeby zaproponować mu pozostanie na stanowisku. Nie wiem, czy prezes PZPN nie działał kurtuazyjnie, będąc pewnym odmowy, czy wręcz obaj panowie nie urządzili gry pozorów, wspólnie ustalając, że rozstaną się w eleganckim stylu, wskutek honorowej rezygnacji selekcjonera.

Wiem tylko, co się w polskim futbolu nie zdarza: drugiej szansy trenerowi nie dajemy, prawo do błędu praktycznie nie istnieje, zazwyczaj nie toleruje się nawet pojedynczych wpadek, a szkoleniowiec służy za popychadło, któremu nie wolno myśleć w perspektywie ani lat, ani nawet miesięcy, bo wywalą go za parę tygodni. Upodobanie do fast foodu zdecydowanie dominuje tu nad filozofią slow foodu, prezesi chcą się nażreć od razu, zamiast sprawdzić, czy ich wybraniec, jeśli dostanie czas, zdoła przyszykować coś specjalnego. I sytuacja eskaluje, osiągnęliśmy już etap, na którym nie sposób ustalić, czy ktoś się do trenowania nadaje, czy nie za bardzo. Bo jakie przyjąć kryteria, skoro szef wylatuje oknem z kuchni, znaczy z szatni, 14 sekund po wejściu drzwiami?

Nawałka kierował reprezentacją 56 miesięcy. Dłużej od niego wytrzymali po wojnie tylko Kazimierz Górski (68 miesięcy) oraz Antoni Piechniczek (66 miesięcy), a na trwającym mundialu stażem przewyższało go pięciu selekcjonerów – Oscar Tabarez (148 miesięcy), Joachim Löw (Niemcy, 144 miesiące), Carlos Queiroz (Iran, 87 miesięcy), José Pékerman (Kolumbia, 80 miesięcy) i Didier Deschamps (Francja, 72 miesiące). Stabilnie i cierpliwie bywa zatem na różnych kontynentach, w różnych kulturach, a skutkuje to bardzo rożnymi rezultatami. Nawiasem mówiąc, naszych zachodnich sąsiadów mundialowa wtopa wszech czasów nie skłoniła do przepędzenia selekcjonera. Löw zostaje.

Nie wiem, czy podtrzymywanie związku z Nawałką miałoby sens – choć całkiem tego nie wykluczam. Wprawdzie gdy jedyny raz nieudany turniej (Euro 2008) został selekcjonerowi „wybaczony”, to wkrótce reprezentacja kompletnie się rozpadła, ale Beenhakker zmagał się wówczas z totalną wrogością środowiska, nienawidzili go nawet zwierzchnicy z PZPN, tymczasem Nawałce otoczenie raczej sprzyjało, a związek zapewniał komfort. Dywaguję zresztą czysto akademicko, skoro sam trener uznał, że formuła się wyczerpała, to zamknął dyskusję.

Intryguje mnie tylko, czy na kolejnego selekcjonera reprezentacji z tak długim stażem znów poczekamy 30 lat. Czy z kierunku „slow” zawrócimy do „fast”, czy jednak drużynę narodową nadal zdołamy trzymać w bezpiecznym oddaleniu od kultury chaosu tzw. ekstraklasy.

środa, 04 lipca 2018, rafal.stec
Komentarze
Gość: stały czytelnik, *.17-1.cable.virginm.net
2018/07/04 02:04:18
Chyba chochlik, Joachim Low prowadzi Niemców od 2006 roku.

Pozdrawiam
-
Gość: Mrok, *.232.252.14.atman.pl
2018/07/04 08:51:47
@Gość stały czytelnik
Czyli 144 miesiące
-
2018/07/04 09:24:46
Powodem klęski Beenhakkera jest rozsypanie się składu. Jedynym rozwijającym się piłkarzem był Błaszczykowski. Bąk zrezygnował. Żurawski, Krzynówek i Żewłakow stawali się cieniami samych siebie i jeżeli grali, to słabiutko. Boruc przeżywał kryzys, zawalając mecz po meczu, a Fabiański nie był w stanie go zastąpić, zresztą nie grał w klubie. Smolarek był coraz bardziej chimeryczny. Sobolewskiego nikt nie był w stanie zastąpić, Murawski był trochę innym zawodnikiem i rzadko osiągał wymagany poziom. A nowi piłkarze to byli tak "wybitni" zawodnicy jak Wawrzyniak czy Wojtkowiak. Obraniak i Lewandowski pojawili się na sam koniec i nie udało im się wpasować do składu, a Piszczek jako obrońca pojawił się po eliminacjach. Z takiego materiału nie dało się nic ulepić.
Oby teraz nie było podobnie. Niby mamy Kędziorę i Bereszyńskiego, ale w miejsce Kuby chyba można tylko przesunąć Grosickiego, ale jak ten nie będzie w formie, to chyba jedyna nadzieja, że odpali Kownacki. W dodatku wtedy Rybus idzie na skrzydło, a na lewą obronę to chyba przestawić Bereszyńskiego, albo Jaroszyński, o ile się rozwinie. Ale wtedy też się wydawało, że ten i ów odpali, mecz z Czechami był obiecujący, Brożek zagrał dobry mecz, Wawrzyniak całkiem niezły, a i tak potem się wszystko rozsypało.
-
2018/07/04 09:38:14
Nie wiadomo, czy Benhaker doznał klęski, ponieważ - pamiętajmy o tym - został zwolniony w momencie, kiedy były jeszcze całkiem realne szanse na awans. Wielkie sukcesy częstokroć rodziły się nie w takich bólach. Patrząc na całokształt pracy Leo, jestem przekonany, że gdyby go nie zwolniono, to by awansował i - być może - całkiem nieźle rozegrał potem turniej.
-
2018/07/04 11:03:11
"czy jednak drużynę narodową nadal zdołamy trzymać w bezpiecznym oddaleniu od kultury chaosu tzw. ekstraklasy" - i to jest kluczowe pytanie w świetle faktów.
P.S.
W studio mundialowym przy porannej kawie słucham bieżących komentarzy. Bywa różnie, ale najbliżej mi do komentującego wydarzenia psychologa sportu. To byłby znakomity kandydat do nowego sztabu trenerskiego.
-
2018/07/04 11:43:42
"Nie wiadomo, czy Benhaker doznał klęski, ponieważ - pamiętajmy o tym - został zwolniony w momencie, kiedy były jeszcze całkiem realne szanse na awans"

Został zwolniony po 0:3 w Mariborze. W tym momencie sytuacja w grupie wyglądała tak:

Słowacja 8M 19P
Słowenia 8M 14P br. +9 (zostały mecze ze Słowacją i San Marino)
Polska 8M 11P br. +7 (zostały mecze z Czechami i Słowacją).

Czyli nasze "realne szanse na awans" wyglądały tak, że trzeba było wygrać dwa mecze, liczyć że Słowenia przegra ze Słowacją i albo nie wygra z San Marino, albo dogonimy ją bramkami.

No nie za bardzo.
-
2018/07/04 13:29:05
Nawałka musiał odejśc nie z powodu porażki, ale z powodu stylu w jakim ją poniósł.

wbrew temu, co mówią niektórzy, sam wynik nie jest najważniejszy w takich momentach.

a co najzabawniejsze, Nawałkę uratować mógł tylko wynik, bo na styl od początku nie można było liczyć.

oczekiwania rozbudzono ogromne, wmówiono, że Polska jest zespołem ze światowej czołówki, zresztą sam pan trener jeszcze chyba do końca z szoku nie wyszedl, bo na konferencji opowiadał coś o "gigantycznym skoku jaki wykonała reprezentacja za jego kadencji".

jaki to skok, to widzieliśmy. 1-2 z Senegalem, 0-3 z Kolumbią, 0-4 z Danią i w tych 3 meczach może ze 3 płynne akcje ofensywne.

przy lepiej realizowanej, agresywniejszej grze ofensywnej rywali, rzekomo dobra polska obrona i środek pola zostały zdemaskowane jako wadliwe i nie tylko pozbawione kreatywności, ale i idące w rozsypkę przy lepiej skoordynowanej presji rywala z piłką.

po prostu, mit upadł i na czym tutaj dalej budować ?

Nawałka się skompromitował, a kontynuować po kompromitacji nie może żaden trener świata. porażka honorowa daje szansę, nadzieję, porażka kompropmitująca, wzbudzająca w kibicach upokorzenie i wstyd - degraduje.

zwłaszcza jak się patrzy na sposób w jaki grają na tych MS zespoły, które przed turniejem mało kto by posądził o bycie lepszymi od Polski : Szwecja czy Rosja, Dania, Szwajcaria czy nawet Anglia.

nikt na tych MS nie przegrał w sposób tak fatalny jak Polska. a najgorsze, że polska piłka reprezentacyjna wróciła do swojej normalności, czyli bidy z nędzą, gdzie znów polski piłkarz najbardziej jest znany z tego, że nie umie przyjąc piłki ani podać dalej niż na 10 metrów, a w obronie robi kiksy i robi za tyczki slalomowe dla co lepszych technicznie średniaków.

czy Polska naprawdę nie ma 5 graczy, którzy byliby w stanie prowadzić grę ofensywną na poziomie średniej europejskiej ? czy może ma, ale żaden trener od 30 lat nie jest w stanie tych techników włączyć do zespołu złożonego z drwali ?

swoją drogą, otoczenie wokół tej reprzentacji też powinno się zmienić, bo jak się patrzy na tych Tomusiów Iwanów i resztę kolesiów, te ciągle jednakowe facjaty, to ma się wrażenie, ze w tym interesie panuje po prostu jedna wielka kumpelska sitwa.

kolega kolegę kolegom polecił, żeby oba zwei zarobili. To mają być profesjonalne relacje, a nie "Adamie, pozwól że ja Zibi cię ucałuję w policzek". Co to ma być ? Imieniny u cioci ? Kolesie na imprezce ?

jakbym był kibicem, to bym wolał, żeby prezes, trener i sztab nie byli aż tak całuśni i zakumplowani.

no i piłkarze : mówcie co chcecie, ale albo Nawałka jest dziwny, albo ktoś mocno tam pracował, by taki Krychowiak zagrał wszystkie mecze. Gracz którego nikt nie chce i pewnie wróci do Polski, ma decydować o drugiej linii 8 zespołu świata wg rankingu FIFA. za samo to Nawałka powinien wylecieć.

po co powołany został pan Peszko, bo wielu mówi, ze po to, by robić za błazna dla Lewandowskiego ?

inna rzecz : osobowości. Jak się powołuje takich imprezowych bojów jak Grosicki, jak wesołek Milik, to jak można liczyć na wściekłośc i wrzask ? Osobowości trzeba dobierać. od tego się zaczyna. chcesz mieć stado lwów, to nie zabieraja na mundial chomików.

ze sposobu bycia tych ludzi śmieją się w klubach. Szwecja mogła powołać Zlatana, nie chciała. nie tylko jego sposobu gry nie chciała, ale i jego charakteru. Polska takich mini-zlatanków nazbierała od metra. Nawałka ich wybrał.

Takich trenerów daje się zespołom gwiaazdorskim, samograjom, w których trener jest potrzebny jako figurant, rozluźniacz atmosfery, partner czujący szacunek dla talentu, który ma pod sobą.

zespoły pozbawione talentu, powinny dostać coacha z twardą ręką, uczciwego, odważnego, z mocnym poparciem zarządu, który nie wymienia z nim breżniewowskich całusów.

Engel, Smuda, Nawałka - same old song, mały sukcesik, a po nim te same, w.op, grzeszki. Finał zawsze ten sam. Tak się kończy brak profesjonalizmu, lizusostwo wzajemne, samozadowolenie przechodzące w stan hipnozy. Republika kolesi.
-
2018/07/04 18:35:30
Mimo wszystko ciekawe, czy Nawałka wyciągnąłby właściwe wnioski z tej mundialowej porażki i odbił z drużyną od dna, które się ukazało w Rosji.

Bo ewidentnie próbował coś zmienić - i nie wyszło. Zdarza się, ale gorsze od spapranych przygotowań jest kompletne pogubienie się selekcjonera już w trakcie mistrzostw, jakby nagle przestał widzieć i rozumieć, kim dysponuje i jak te klocki poukładać, żeby budowla nie chwiała się przy najmniejszym nacisku.
-
2018/07/04 20:24:01
@Antropoid
Sam jestem ciekaw. Może coś się dowiemy z Raportu dla PZPN. Bo na razie to przypadek medyczny... - operacja się udała pacjent zmarł, albo jak w "Gangu Olsena... - było klawo jak cholera".
-
2018/07/05 00:04:40
Nawałka rozejrzał się dokoła po młodym materiale piłkarskim i dał sobie spokój.

Jeszcze ładnych parę lat nikt w Polsce bicza nie ukręci z tego piachu.
Wielkim trenerem będzie szczęściarz, który trafi na moment, kiedy wyrośnie chociaż kilku piłkarzy, którzy będą potrafili prosto kopnąć piłkę (ale na to potrzeba pewnie systemu szkolenia i selekcji, więc jeszcze ho ho. ).

Piłkarze, którzy będą tworzyć reprezentację przez następnych kilka lat to tacy Bereszyńscy, którym udało się załapać do średniego zachodniego klubu (26 lat, zwany młodym !). Średniak europejski.
Bednarek - materiał. Ale on ma 22 lata a nie 17.
Wieczna nadzieja Zieliński (24) - nie może się w klubie przebić przez dziadka Hamsika.
Itd.
Wszystko to poziom ewentualnie na przebrnięcie eliminacji. I nic więcej. I duże oczy kibiców patrzących jak chłopaki nie radzą sobie, gdy muszą się ścierać z ludźmi na poziomie mundialu (Co się stało?!).
I wymyślanie przez ekspertów teorii uzasadniających niepowodzenie (bo przecież stwierdzenie, że nie mamy choć kilku piłkarzy, którzy zasługiwaliby na wejście do 1/8 finału byłoby za proste)

Widziałem 50-kę Bońka w wykonaniu Krychowiaka.
Naszej gwiazdy środka pola. Kluczowego kręgu w kręgosłupie drużyny.
Trzeba powiedzieć, że w porównaniu ze starszym panem Zibim żonglerka Krychowiaka to była żałość. Ta zabawa coś mówi o obecnym polskim futbolu.
-
Gość: gargamel, *.hsd1.or.comcast.net
2018/07/05 00:35:06
Nawalka rozbil sie o Mundial. To bylo oczywiste, ja to przeczuwalem. Nie spodziewalem sie tylko ze bedzie to katastrofa o takich wymiarach. Kadra PZPN - bo ty chyba jest trafniejsze okreslenie niz reprezentacja narodowa, absolutnie sie skompromitowala, pod kazdym wzgledem.
Ja nawet jestem w stanie zrozumiec ze nie mozna udawac umiejetnosci jesli sie ich nie posiada, mozna nie byc przygotowanym fizycznie i kondycyjnie, i to wyjdzie natychmiast tak jak wyszlo w meczach mundialowych.
Ale mozna wykrzesac z siebie wole walki i zaangazowanie. Chocby dlatego ze swiat na nas patrzy. Nie byli w stanie nawet tego zrobic.

Nawalke postrzegam jako iluzjonera ktory jechal prze dlugi czas na farcie. To byl fart, nic wiecej. Prosze popatrzec na mecze eliminacyjne, zarowno te do Euro 2016 jaki i do rosyjskiego mundialu.
Polscy pilkarze wygrywali z przeciwnikami slabymi, takimi jak Armenia, Gruzja, Kazachstan czy Gibraltar.
Gdy spotykali sie z europejskimi sredniakami jak Szkocja czy Dania to z trudnoscia remisowali (dupe nam ratowal w ostatniej minucie Lewandowski rzutem na tasme) albo wysoko przegrywali - 0:4 z Dania na wyjezdzie.
Pamietny mecz 2:0 z Niemcami to splot kilku czynnikow i kupy szczescia z naszej strony. Bo Niemcy mieli przygniatajaca przewage a Szczesny mial swoj dzien.
Do "sukcesu" na Euro 2016 podchodze z rezerwa. Za jedyny dobry w miare mecz uwazam bezbramkowe spotkanie z Niemcami. Z Irlandia byli nieskutecznie szalenie, z Ukraina walka na noze i ledwo ledwo.
Mecz ze Szwajcaria wyrownany chociaz juz przed dogrywka nasi pilkarze siadali wyraznie kondycyjnie i mam wrazenie ze chcieli juz tylko jakos dojechac do tych karnych i sprobowac szczescia w tej czystej ruletce.
A po Euro juz rollercoaster az do 19 czerwca gdy krol niestety okazal sie (ponownie) nagi.
-
2018/07/05 01:38:17
W sumie ciekawe, że koledzy powyżej by odreagować żałość nadwiślańskiego systemu, czy raczej braku systemu szkolenia, na ofiarę upatrzyli sobie Krychowiaka, który nie jest wychowankiem żadnego polskiego klubu, tylko właśnie zachodniego.
-
Gość: gargamel, *.hsd1.or.comcast.net
2018/07/05 02:39:21
Krychowiak jako pilkarz juz sie skonczyl. Przez dwa ostatnie lata grzal lawe, z klubu do klubu. W Sewilli - dwie bramki, w PSG- zero, w West Bromwich Albion - zero.
I zel na leb, futerka, okulary, paradowanie przed kamerami.

On juz na swoj polski, taki na miare swoich aspiracji i mozliwosci sukces zapracowal. Na fajna chate i szalowy woz zarobil, plus suta emeryturka.
Jeszcze moze pokopie troche w tej nieszczesnej reprezentacji, klub zaden szanujacy sie to juz go chyba nie wezmie. Zwlaszcza po rosyjskim popisie w trojkacie z Bednarkiem i Szczesnym.
-
2018/07/05 10:13:29
E tam, Krychowiak pewnie się jeszcze z tego wygrzebie i parę lat pogra na jako takim poziomie, nie będzie już megagwiazdą ale może nie pogrąży się zupełnie. Porażki Nawałki nie wiem już w czym upatrywać, bo to wiele różnych czynników - fatalne wybory wykonawców, absurdalne eksperymenty z taktyką. Ale to są grzechy, które popełniali też jego poprzednicy i to mnie najbardziej dziwi, że tej lekcji nie odrobił, nie zobaczył na czym wykładali się Engel, Janas, Smuda, ba - nawet Beenhakker. Jak popatrzycie, to każdy z nich robił nagle przed turniejem jakieś siupy z taktyką: Engel nagle zagrał trzema obrońcami (tak, panie Adamie) bodaj z Japonią i dostał okropne cięgi, a w trakcie Mundialu nagle na Portugalię ustawił drużynę w jakieś mieszane 4-3-3 co skończyło się klęską. Janas tuż przed Mundialem wrócił do ustawienia z 1 napastnikiem, bo tak mu się udało wygrać z Chorwacją a piłkarze powiedzieli, że tak jest ok. Jak to się skończyło? Ano na mistrzostwach jedyne bramki strzelił obrońca i to dopiero w meczu "o honor". Smuda po laniu od Kamerunu i Hiszpanii nagle przestraszył się własnej legendy o ofensywnej grze smudejskiej i zaczął dokładać kolejnych defensywnych pomocników. Na Euro potrafiło ich grać 3 jednocześnie i tak w meczu z Czechami, który trzeba było wygrać w środku grali Murawski, Polański i Dudka. I tak Czesi strzelili decydującą bramkę. I Nawałka nagle też wpada w ten amok eksperymentów taktycznych w najważniejszych meczach. Kończy się to klapą. Niczego się nie nauczył.
-
2018/07/05 10:29:25
Wyszkolenie indywidualne piłkarzy wygląda w Polsce jak wygląda i nie widać tutaj specjalnych perspektyw do zmiany w krótkim okresie.

Ale w ćwierćfinale MŚ zagrają Szwecja i Rosja, o których trudno powiedzieć, źe mają lepszych indywidualnie piłkarzy niż miał Nawałka.
-
2018/07/05 11:35:04
Właśnie dlatego Czerczesow w tym turnieju zdeklasował Nawałkę.
Ciekawe, co zrobi selekcjoner - Włoch (bo raczej trudno się spodziewać innego) z tym materiałem, który jest.
Na napływ wybitnych młodych faktycznie nie ma co liczyć, młodzieżowe mistrzostwa w Polsce pokazały, ile ich dzieli od rówieśników, nawet słowackich.
-
2018/07/05 11:56:32
W dzisiejszej piłce o przegranej decyduje 30-sty metr przed własną bramką, a o zwycięstwie 30-sty przed bramką rywala. Obie przestrzenie Nawałka oddał bez walki.
Do tego fatalnie wybrana strategia gry.
Mając znacznie większy potencjał piłkarski w ofensywie i katastrofę w defensywie wybrał przy powszechnym aplauzie nieudaczników grę na zero z tyłu. Niektórzy zrobili z tego nawet narodowy styl gry (wiadomo, że jak brakuje odwagi w myśleniu i działaniu to trzeba odwołać się do patriotyzmu) i to pomimo, że każdy przedszkolak wie, że w piłkę wygrywa ten kto więcej strzeli niż straci.
O fundamentalnych błędach trenerskich nawet szkoda mówić. A pomundialowa narracja Nawałki jest oczywistym dowodem, że stracił kontakt z rzeczywistością i żył już od Euro w świecie własnych iluzji.
-
2018/07/05 12:34:10
po co "mówić" ? przecież było widać, że Szwedzi i Rosjanie są lepsi od Polaków.

mindset czy motorykę, wydolnośc, można zrzucać na karb źle przeprowadzonych przygotowań, chociaż wg mnie jest to niepoważne, bo sami piłkarze i trener uczciwie przyznali, że po prostu trafili na znacznie lepsze od siebie zespoły i czy w formie aktualnej, czy w formie z 2016 ME, nie mogli/by im dać rady.

ale po prostu piłkarsko, technicznie, ci piłkarze są lepsi.

nieważne w jakich grają klubach, zbyt często analizuje się te klubowe przynależności i na tej podstawie szacuje wartośc gracza. Trzeba to zastopować, bo to że Zieliński gra w Napoli jakoś nie przekonuje w kontekście jego technicznych mozliwości na ME czy MS, gdzie Szwedzi czy Rosjanie są od niego lepsi.

na razie ta techniczna skala możliwości Zielińskiego, to raczej na treningach jest obserwowana niż w grze, w któreej naprawdę tzreba się nią wykazać na dłuższym dystansie. ustawiony wysoko czy nisko, tak samo sobie nie radzi.

cóż zatem mogą mnie obchodzić opowieści o jego potencjale, skoro ja tego nie widzę na boisku.

show me the money, mówią AMerykanie i na tym rzecz polega. Szwedzi i Rosjanie pokazali nie tylko wybieganie i taktyczną organizację gry, ale też dobrą technikę, potrafili zawiązac akcję, wiedzą jak rozgrywać kontrę, ktoś tam umie strzelać, Polacy na tym tle nie pokazali zupełnie nic, co miałoby sugerowac, że "łatwo powiedzieć, że są nie gorsi technicznie" od ww. zespołów.

-
2018/07/05 12:42:37
swoją drogą, politykę warto odsunąć precz, zwłaszcza propagandę, od której zęby bola i głowa żenuje, i przyznać, ze organizacja tych MS wygląda na razie na wybitną.

żadnych ekscesów, na które liczyli polscy genetyczni patrioci, zadnego terrorul, chuligaństwo spacyfikowane, stadiony się sprawują, z tego co mówią obecni na miejscu dziennikarze i kibice [na polskich dziennikarzy nie liczę, bo wiadomo, wolę słuchać cudzoziemców, którzy przechodzą obok politycznego jazgotu swoich kolegów po fachu] profesjonalnie sie to prezentuje.

a miały być "igrzyska kremlowskie" i inne cyrki. Wygląda na to, ze piłka okazała się większa od zgrai politruków, którzy z bezmyślności czy za brudne pieniądze, chcieli ludziom obrzydzić sportowe święto. Kibice ich puścili kantem, wszyscy świetnie się bawią, panuje sportowa i przyjazna atmosfera. Jak się ludzie przestaną dawać wpuszczać w propagandę medialną, świat stanie się lepszy dla nas wszystkich. Bo politycy i ich lizusy na ludzką mądrośc, a mozę po prostu zdrowy rozsądek, nie mają żadnej broni.
-
2018/07/05 13:20:02
Mając znacznie większy potencjał piłkarski w ofensywie i katastrofę w defensywie wybrał przy powszechnym aplauzie nieudaczników grę na zero z tyłu

Tylko że to nieprawda. Ustawienie na mecz z Senegalem było, na papierze, hiperofensywne.
-
2018/07/05 13:25:26
ME w Polsce i na Ukrainie też miały być klapą :)
Politycy opcji lubującej się w tego rodzaju proroctwach tak samo jak do wróżenia nadają się do wszystkiego.
Być może jedyni, którzy ich krzyki, by MŚ w Rosji zbojkotować wzięli na serio, to byli polscy piłkarze.
Przynajmniej tak wyglądali na boisku.
-
2018/07/05 13:29:25
Senegal>Szwajcaria, Ukraina, Portugalia, Niemcy. Logiczne.

Co do wydolności i właściwego przygotowania, jeden z Rosjan z Hiszpanią zrobi 16 km na boisku. Dla porównania, średni uczestnik meczu Polska - Japonia nie zrobił nawet 8.

Ale, widzę, przecinku robisz postępy. Przed Ojro ogłosiłeś Ukraińców po tysiąckroć lepszymi technicznie niż nasi drwale, tym razem rozumnie poczekałeś aż jacyś drwale dzięki dobrej taktyce i świetnemu przygotowaniu motorycznemu(Rosjanie nawiasem mają takie liczby przerobionych kilometrów, że WADA powinna ich odwiedzić) pokażą się z dobrej strony, by wmawiać że poza wymienionymi już przymiotami, stali się przy okazji arcymistrzami techniki.

Nawiasem, ja tam przed mundialem czytałem, że Putin wysprzątał rosyjskie miasta, chuliganów których witał niczym zwycięzców po Euro 2016 pozamykał prewencyjnie, wykopał bezdomnych itp. I ekscesów się nie spodziewałem. Ale to chyba kwestia źródeł z jakich się korzysta i przez jaką krytykę przepuszcza - jeśli widziałem czyjeś jojczenie że w Rosji będzie lała się krew, to widocznie nawet takich bzdur nie zarejestrowałem. Umył trzeba czyścić z rzeczy zbędnych.

Ponownie nawiedzają mnie refleksje dlaczego tak uporczywie się udzielasz przecinku, wrzucając te gobbelsowskie copy-pasty. Polskiej piłki - nienawidzisz. Polskim dziennikarstwem - gardzisz(generalizując i wrzucając wszystkich do jednego wora). Z grubsza wszystko co polskie jest be, wliczając tutejszych bywalców, też raczej polaków, których ustawicznie obrażasz. Słuchaj może czas pójść dalej? Może czas udzielać się na forum, gdzie będziesz właściwie doceniony? Może czas na studiowanie cyrylicy?

@gargamel
Jeśli ktoś recenzując grę DM-a używa jako argumentu ilości zdobytych bramek, mogę wyłącznie polecić by wrócił do lasu i polował dalej na smerfy. Przed oczyma mam kretyński artykuł z rm.pl gdzie wciskano iz Nacho jest lepszy niż Umtiti, bo goli ma więcej.
-
2018/07/05 16:34:37
@Airborell
Może nie "hiperofensywne" ale tak, być może "na papierze było" ofensywne. Nawet zastąpiono obronę Częstochowy eufemizmem "niski pressing" (Pulitzer za słowotwórstwo).
I nawet zrealizowano cel. Senegal, który nie kwapił się do przodu, miał wyższe posiadanie piłki.
-
2018/07/05 17:23:39
"mozna wykrzesac z siebie wole walki i zaangazowanie"

Wygrywanie serduchem, czyli klasyk Polskiej Myśli Szkoleniowej.
-
2018/07/05 17:31:20
@twojastara
"jeden z Rosjan z Hiszpanią zrobi 16 km na boisku. Dla porównania, średni uczestnik meczu Polska - Japonia nie zrobił nawet 8"

Puh-leeze. Rosja-Hiszpania to minut 120. Japonia-Polska to przypadek kliniczny, z przebiegami mocno poniżej normy (#POLSEN 110 km vs 109 km, #POLCOL 107 km vs 108 km, #JPNPOL 83 km vs 80 km, #SPARUS 137 km v 146 km)
-
2018/07/05 18:16:09
@Bartoszcze
W mundialowej gorączce dopiero dzisiaj swoim wpisem przypomniałeś mi, że sam prowadzisz bloga na który lubię zaglądać. Oczywiście po wejściu natychmiast rzuciłem się na Pamiętniczek... - refleksje nadal aktualne, a po przeczytaniu tej o "przyrodnich braciach" śmiałem się tak głośno i długo, że żona przydreptała na górę po schodach, żeby sprawdzić czy przypadkiem całkiem nie ześwirowałem.
Przeczytałem jej, uśmiechnęła się i zeszła na dół uradowana, że ze mną wszystko w porządku.
-
2018/07/05 19:15:35
@bartoszcze
To miast przypadków, całościowe dane? Średnia Rosji na mundialu to obecnie 110 km na mecz. Ogółem jest to wynik czwarty, z pozostałych w grze, kolejna Anglia ma średnią 105. odnośnie dogrywki - innym również się zdarzyło, Rosja za to musiała pół meczu z Urugwajem grać w 10-ciu. Zasadniczo ten mecz im mocno nabruździł, do Urugwaju dominowali w kwestii ilości sprintów i dystansu przebytego, liderując wyraźnie w obu klasyfikacjach. Z szokująco dobrymi rezultatami.

A 16 km nawet w 120 minut, to wynik imponujący.

@alp67
Ale serio, bo ręce idzie załamać - na Senegal wyszli ofensywnie, co zresztą było błędem, bo tylko męczyli się w tej atrapie ataku pozycyjnego, a Senegal grał co chciał - obronę i kontrę. Na Kolumbię też wyszli wysoko, pierwsze kilka minut naciskali że hej, co również było głupie, bo Kolumbia ogarnęła ustawienie i szybko przejęła kontrolę. Zarzucać po tym turnieju Nawałce wyrachowanie i cynizm, to byłby mocno niezasłużony komplement, bo tych przymiotów właśnie zabrakło.
-
2018/07/05 19:53:55
Taktyka na Kolumbię to było harakiri, szanse były tylko w przypadku szybkiego zdobycia gola, co w takiej formie okazało się niewykonalne.
Miało być lepiej niż w Korei i w Niemczech, tymczasem wyszło coś w rodzaju kompilacji - pierwszy mecz budził skojarzenia z inauguracją w 2006, drugi z drugim meczem w 2002.
-
2018/07/05 20:17:01
@twojastara
To jest kwestia co z czym porównujemy.
Ja nie neguję, że Rosjanie dużo biegali (w pierwszej kolejce mieli najwyższy przebieg),
ale nasi też byli wtedy w tej statystyce wysoko, przynajmniej w meczach o stawkę.
Jak do średniej z meczów o stawkę (108 km) dodać 1/3 (czyli odpowiednik czasu dogrywki), to wychodzi 144 km (wobec rosyjskich 146).
Oczywiście, to tylko zabawa liczbami (w dogrywce się biega trochę już mniej), ale Ty porównałeś wynik Rosjanina będący powyżej średniej zespołowej z 120 minut biegania, ze średnią zespołową z kuriozalnego meczu, w którym Polacy grali o pietruszkę, a Japończycy chyba w każdej sekundzie meczu byli zadowoleni z wyniku (przez co ostatnie 10 minut w zasadzie było od biegania wolne).
-
2018/07/05 20:34:39
@Otwojastara
Myślę, że to nieporozumienie. Oceniam (komentarz wyżej i wcześniejsze) pięcioletnią pracę Nawałki, a nie tylko nerwowe próby w trzech ostatnich meczach.
Utrwalone, wręcz zakodowane w podświadomości "nasze schematy" uniemożliwiały przejście do bardziej ofensywnej gry. Zwłaszcza, że nadal realizowana była fundamentalna zasada; - wzmocniona obrona i gra długimi podaniami do skrzydeł. Pomysłu na środek nie było. To nie miało prawa wyjść tym bardziej, że jedno było pod formą, a drugie od dłuższego czasu poza jakąkolwiek formą (wyjście na Senegal).
Na dodatek próbę podjęto w sytuacji, kiedy rozsypała się nasza obrona, a nawet szerzej cała formacja defensywna i była ona w/g mnie desperackim poszukiwaniem sposobu oddalenia zagrożenia, niż przemyślaną zmianą strategii na ofensywną.
W sytuacji pierwszych niepowodzeń na boisku, jedni wrócili do tego co było w nich zakodowane, inni być może nawet próbowali grać do przodu, ale boiskiem rządził pogłębiający się chaos.
Myślę, że Nawałka nie potrafi grać ofensywnie, że nie rozumie znaczenia środka pola w nowoczesnej piłce. Kpiłem już w komentarzach na blogu, że jak zaczyna balansować to nie przestaje dopóki wszystkich nie wbalansuje we własne pole karne. I raczej nie zmienię zdania chyba, ze ktoś mi pokaże chociaż jedną drużynę Nawałki grającą ofensywną piłkę.
-
2018/07/05 21:36:38
@bartoszcze
Rafałowi hiperbolizowanie wybaczamy bezustannie, raczej traktujemy jako element stylu. a ja nie mogę się tak pobawić? Oczywiście że różnica dwukrotna w zrobionym dystansie nie może wynikać wyłącznie z jakości przygotowania, z tym ze fakt dogrywki czy "niskiego pressingu" wspomnianego meczu są dość powszechnie znane, nie myślałem że trzeba je zaznaczać. Oczywiście porównanie było groteskowe - i miało takie być.

A na staty ze zrobionych kilometrów trzeba patrzeć z dystansem - brać pod uwagę kto z kim grał, kto narzucał warunki, kto nie biegał bo miał wynik, kto biegał za wynikiem. Przykładowo, jeśli chodzi o ilość sprintów na mecz, wypadliśmy w naszej grupie najsłabiej.

@alp
Fajnie, tylko dokonuj tej oceny rzeczowo, bo przykładowo wyczytałem na WhoScored że posiadanie piłki w meczu Polska - Senegal wynosiło 61-39.

Podobnie widziałem ostatnio ktoś czepiał się Tabareza, że ma takie bogactwo w ataku, a broni się tak kurczowo. Ogółem cały mundial jest triumfem piłki reaktywnej nad proaktywną, więc nie rozumiem Twoich zarzutów. Dlaczego Tabarez mając dwa żądła, skupia się na obronie? Bo ma dwa żądła które już potrafią grać i nie potrzebują tak wsparcia, jak koledzy z obrony. Defensorzy potrzebują coachingu, atakujący mniej, a rzecz w tym, że wszystkie elementy muszą działać, a nie wybrane. Najlepszy atak zacznie zawodzić, gdy koledzy z obrony będą wpuszczać babole, naprawdę dużo wyższy procent wygranych meczów przez drużyny które trafiły pierwsze, nie bierze się z niczego.
-
2018/07/05 22:04:52
@twojastara
"a ja nie mogę się tak pobawić?"

Co wolno wojewodzie... ;)
Po prostu wyszedł Ci taki cherrypicking. Luz.

"wyczytałem na WhoScored że posiadanie piłki w meczu Polska - Senegal wynosiło 61-39"

Wg fifa.com było 57-43.

@alp
:)
-
2018/07/05 22:34:45
A
-
2018/07/05 22:54:21
@Otwojastara
Chyba nie chcesz porównywać, gry defensywnej Chile z naszą. We współczesnej piłce, gra defensywna zaczyna się na połowie rywala i nie musi to być od razu kontrpressing (np. Cavani, Suarez) i stopniowo jest przesuwana za piłką. Czasami kończy się odbiorem a częściej, co niezwykle istotne dla dalszej fazy gry obronnej, skorygowaniem ustawienia drużyny. I wcale ta korekta nie musi się kończyć we własnym polu karnym.
Podobnie jest z posiadaniem piłki. Nawet to grane na połowie rywala nie zawsze jest elementem gry ofensywnej, a to na własnej połowie tylko wtedy, gdy służy przegrupowaniu piłkarzy z przodu i nie kończy się na próbie przeniesienia gry na połowę rywala.
A akurat gra Chile mi się podoba. Może dlatego, że dla nich kluczem jest kontrola nad 30-stym metrem przed własną bramką, a nie murowanie bramki własną dupą.
P.S.
Sam często bawisz się czy polemizujesz ze statystykami. One tak naprawdę są ilustracją z których piłkarskich narzędzi rywalizujący korzystali częściej lub mniej, ale na podstawie wielu z nich trudno ocenić w jaki sposób i z jaką efektywnością. O ocenie najczęściej decyduje wynik i to nie zawsze.
-
2018/07/05 22:58:04
Oczywiście miało być: - a nie tylko murowanie bramki ...
-
2018/07/05 23:35:53
@alp
Nie, porównuję tendencje. Nie da się budować ataku, nie posiadając spokoju w tyłach. To znaczy Zeman potrafi, ale wielkich sukcesów nie ma. Jeśli zaś chodzi o ogół, przesadzasz. Nie mam wrażania bojaźliwej defensywnej reprezentacji, przeciwnie. Defensywnie to mogliśmy grać z Niemcami, Portugalią.

PS. gra Urugwaju.
-
2018/07/06 00:20:19
@Otwojastara
Oczywiście Urugwaju.
-
2018/07/06 01:53:01
@Bartoszcze
"Japończycy chyba w każdej sekundzie meczu byli zadowoleni z wyniku (przez co ostatnie 10 minut w zasadzie było od biegania wolne). "
Nieprawda. Bednarek strzelił bramkę w 59 minucie, a dla Kolumbii Mina w 74. W ciągu tych 15 min Japonia znajdowała się poza miejscem dającym awans. Prze remisie 0:0 Senegal miał 5 pkt co dawało mu 1 miejsce w grupie, a Kolumbijczycy znacząco poprawili swój bilans bramkowy meczem z Polską. Decydował bilans bramkowy a nie bezpośrednie mecze. Japończycy dopiero przestali grać od ok. 80 minuty, gdy upewnili się, że utrzymanie 1:0 przez Kolumbię i porażka 0:1 z Polską da im awans.
-
2018/07/06 07:03:53
@vince
Dlatego napisałem "chyba", bo nie chciało mi się sprawdzać. Czyli mieli teoretyczną motywację do biegania przez 15 minut, na boisku nie zrobiło to różnicy.
-
2018/07/06 12:58:29
"przed Ojro ogłosiles Ukraincow tysiackroc lepszymi technicznie"

I dlatego mówiąc o ich porażce nigdy nie mówię o zasobach umiejętnosci, ale o braku chemii w zespole, co zreszta było zrozumiałe, zważywszy na sytuację w jakiej jest ich ojczyzna, lecz nie do przewidzenia przed zawodami, gdyż takie okoliczności działają zawsze na zasadzie dychotomii : albo dają potęznego kopa pozytywnego albo niszczą do cna.

"goebelsowskie copy-pasty"

mówisz o tym, ze w Polsce wszystko, co nie traktuje o Rosji w kategoriach zła absolutnego, to "propaganda prorosyjska" ?

nie widzisz, ze to absurd ?

to własnie wszelkie wypowiedzi, które nie równają z ziemią i nie mieszają z błotem Rosji są wbrew propagandzie, która Rosję miesza z błotem i z ziemią równa.

wektory ci się odwróciły, towarzyszu.

w tym układzie, to ja jestem buntowszczik, a ty jesteś paputczik, panie majster. Zachód uprawia propagandę i to taką, ze Goebels zazdrości zza grobu. dlatego nadal duża częśc prostych ludzi wierzy w brednie, które tu kiedy wypunktowałem.

"polskiej pilki - nienawidzisz"

mam ją kochać dlatego, że jest polska : sorry, niewykonalne, taki poziom ślepej lojalności u mnie nie występuje, jest po prostu poniżej mojego intelektu.

"polskim dziennikarstwem gardzisz"

uważam,,że jest na bardzo niskim poziomie, jesli to dowodzi pogardy, cóż.

"tutejszych bywalcow obrazasz"

nikogo nie obrażam, choćby dlatego że since day 1 jestem tutaj na cenzurowanym, z powodu przeszlosci na S-gigancie. raz powiedziałem jednemu tutejszemu mocniejsze słowo, bo mimo dowodów nadal nie chciał przyznać się do błędu i już autor bloga reagował groźbami pod moim adresem.

zatem, w tej grze w kota i mysz jestem bardzo sprytną myszą.

za to wy, a zwłaszcza ty, mozesz sobie na wiele pozwolić wobec mnie, bo was za to żadna kara nie spotka. zwłaszcza ciebie.

mnie to tylko bawi, bo żadnego epitetu, w jakie tutaj mnie stroiłeś, nie powtórzyłbyś mi face to face, więc traktuję cię jak znerwicowaną kobietę, której nie wypada nawet kwiatkiem, zwłaszcza jesli monitoring chodzi 24 na dobę.

co nie zmienia faktu, ze chamskich epitetów pod moim adresem sobie nie żałujesz. to ja mam prawo czuć się obrażony, a ty - smaląc te duby o jakimś obrazaniu was przeze mnie - dowodzisz tylko zagubienia z czasie i przestrzeni.

na każdym innym forum, za to jak brzydko mnie nazywałeś - wyleciałbyś w try miga. najwyraźniej o tym nie wiesz, brak ci obycia.

"moze czas na studiowanie cyrylicy ?"

dobrze mówię po rosyjsku, czytam klasykę w oryginale, jestem rusofilem, generalnie, więc spóźniłes się o jakieś 20 lat ze swoimi radami.

I nadal moja sympatia dla rosyjskiej kultury, sztuki , literatury i ludzi nie wpływa na obiektywizm mojej oceny rosyjskiej polityki, zwłaszcza w konfrontacji z zachodnią, której grzechy są tak potworne, że trzeba mieć spory tupet, zeby Rosję ganić, a o zbrodniach Zachodu bagetalizująco milczeć.

ME organizowane w Polsce, która bierze udział w okupacji Iraku, która kosztowała życie miliona ludzi !!!, to była hańba znacznie większa niż organizacja MS w Rosji, która Krym odzyskała bez jednego wystrzału, a za to w drodze referendum, które nazywa się "sfałszowanym", bo trzeba mieć wysoki iloraz inteligencji, żeby podejrzewać, że 75 % rosyjska większośc zamieszkująca Krym musiała fałszować, aby oderwać się od Ukrainy, do której przyłączono ją wbrew jej woli, zwłaszcza w momencie, gdy w tym kraju dokonał się zamach stanu i władzę przejęli antyrosyjscy nacjonaliści.

zatem, dla mnie 2 razy 2 równa się 4 , w przeciwieństwie do tych, którzy uważają, ze tabliczka mnozenia zmienia swoja wartości w zależności od terytorium, na którym jest uprawiana.

jak każda - fobia, także rusofobia zamienia ludzi w karykatury, nie idź więc tą drogą, bo szkoda zdrowia.
-
2018/07/06 13:04:36
"Po ME Robert Lewandowski jest hejtowany w sieci'

czy przypadkiem znoszenie hejtowania w sieci nie jest częścią zawodu, jaki pan Lewandowski sobie wybrał, zwłaszcza w sytuacji, gdy zarabia pieniądze, o jakich nie śniło się przedstawicielom zawodów, w których odbywa się ratowania ludzkiego życia i zdrowia ?

w czym problem ?
-
2018/07/06 15:36:18
@wpp
Tyle słów, tyle insynuacji(które w ogóle nie są obleżywe, nieeeee xD) a odpowiedzi na prosto postawione pytanie brak. Skoro tak bardzo jesteś prześladowany, wliczając w to najwyraźniej autora bloga(w jaki sposób Tobie groził?), to co Cię motywuje by się tu udzielać, miast znaleźć forum o odpowiednio wysokim progu dla duszy tak wzniosłej?
-
2018/07/06 16:02:57
a czy ja się uskarżam na "prześladowania" ?

to ty napisałes płaczliwym tonem, że ja was "obrażam", więc ja ci spokojnie wytłumaczyłem jak wyglądają fakty; bez nadziei, że za 5 minut znów nie powtórzysz tego, co zdementowałem, gdyż doświadczenie uczy, że przyswajasz wolno.

"więc co cie motywuje by tu sie udzielac ?"

"udzielać" ? jeden post na 2 dni w szczycie aktywności, a poza szczytem jeden na 2-3 tygodnie, to dla ciebie "udzielanie się" ?

jakbyś postepował wg mojej metody, czyli pisał tylko wtedy, kiedy ma to sens, bo nie jest banałem samym w sobie, faktografią z wikipedii albo powtarzaniem po innych, to byś pisał jeszcze rzadziej niż ja, o ile w ogóle.

-
2018/07/06 17:24:54
Ale żeby tak przez 2 dni ani jednej wzmianki o Kopenhadze?....

Celowo o niej wspominam - odnośnie tego zabierania głosu tylko wtedy, gdy ma to sens. Bo tylko jakiś bardzo głęboko (najgłębiej jak się da) ukryty sens może mieć definiowanie całej, 5-letniej pracy Nawałki przez jeden nieudany mecz, przy jednoczesnym deprecjonowaniu wszystkich wartościowych wyników, które osiągnął.
Deprecjonowanie na godnej piaskownicy zasadzie: bo rywal był słaby, a jak mocny, to mu się nie chciało/nie musiał...

Stosując taką wykładnię o meczu w Kopenhadze też można powiedzieć, że Dania walczyła o życie, a Polska mająca wyraźną przewagę punktową i w perspektywie finiszowe mecze z outsiderami nie musiała wypruwać sobie żył.
Zresztą nie wypruwała.
-
2018/07/06 18:53:36
@Otwojastara
Daj sobie spokój. Już dawno temu pisałem, że to kliniczny przypadek. Dzisiaj raz "jest sprytną myszą", a raz składa "dementi" jak minister spraw zagranicznych światowego mocarstwa. A tak naprawdę to zwykłe odwracanie kota ogonem jak w debacie w piaskownicy.
..........................
Właśnie po raza kolejny zobaczyłem grę defensywną jaka mi się podoba. Urugwajscy obrońcy po raz pierwszy we własnym polu karnym znaleźli się dopiero w siódmej minucie (i tak to chyba średnio w meczu wychodziło), a całą drużyną bronili się na 30 - 40-stym metrze. Szkoda, że brak Cavaniego tak bardzo wpłynął na jakość z przodu. I bramkarz... - zwłaszcza ten babol przy drugiej bramce.
Ale Francja potwierdziła siłę, nawet na złoto. Nawet w komplecie Urugwaj chyba dzisiaj niewiele mógł zwojować.
@Antropoid
Bo co do Kopenhagi to chyba wszyscy na blogu się zgadzamy. Osobiście, jeszcze przed rozpoczęciem turnieju, sygnalizowałem, ze to był ostatni dzwonek na przebudowę drużyny. A na blogu Nawałka nigdy nie był "hejtowany". Chyba najostrzej (ale z przerwami) to ja go krytykowałem, a pierwsze krytyczne komentarze zamieszczałem jeszcze przed rozpoczęciem eliminacji do Euro. Ale nawet ja do końca nie byłem przekonany, że Nawałka musi odejść i jeszcze po meczu z Japonią uważałem (komentarz na blogu), że taka decyzja powinna być podjęta po analizie raportu sztabu.
Nie wiem co zadecydowało i pewnie nigdy się nie dowiemy, bo konferencję prasową uważam za zwykły pijar o jednoznacznym przekazie... - polska piłka jest na takim światowym poziomie, że nawet rozstanie z trenerem to Wersal.
-
2018/07/06 18:54:49
@wpp
musisz zacząć czytać to co wypisujesz. Przy okazji może faktycznie doszedłbyś do rzeczywistej ilości czasu, jaką poświęcasz na udzielanie się.

I tak, uskarżasz się, insynuując i przy okazji po raz pierwszy wciągasz do tego autora bloga. Nadal czekam na odpowiedź, w jaki to sposób redaktor Stec ci "groził". O to że odpowiesz na inne pytania, nadziei nie mam, więc zostawmy.
-
2018/07/06 19:43:06
@alp
Urugwajowi brakowało jakości pod bramką, z Cavanim mogliby prowadzić po kwadransie. Suarez nie był w stanie jednocześnie absorbować obrońców i wykańczać.
-
2018/07/06 22:03:15
Teraz to już na pewno mundial inny niż wszystkie.
-
2018/07/06 22:05:41
A jednak Belgia. A Neymar chyba oglądał pierwszy mecz, albo dostał sygnał od sztabu, bo specjalnie nie pajacował.

@Bartoszcze
Możesz mieć rację...
-
2018/07/06 22:58:06
Ja tam bym dał Brazylii tego karnego w 90. minucie (ewidentne uderzenie w twarz). Choćby po to, żeby ten mecz się jeszcze nie skończył...

Brazylię miałem dotąd za faworyta,. teraz stawiam na Francję.
-
2018/07/07 00:01:15
@Grzespelc
Z ty karnym to mam wątpliwości, ale o drugiej bramce to myślałem. Tak, ten mecz mógłby się jeszcze potoczyć.
-
2018/07/07 00:33:58
@alp

Nawałkę wielu krytykowało, ja też, bo uważałem, że niepotrzebnie traci czas na sprawdzanie wszystkiego co się rusza i na drzewo nie ucieka.
Ale potem się obronił wynikiem.
Najprawdopodobniej ponad stan.
-
2018/07/07 01:32:32
...upiekł Nawałka ładny sernik na Euro, ale z toretem na Mundialu sobie nie poradził.
-
2018/07/07 02:17:46
Tak się niektórzy polscy dziennikarze rozpływali nad środkiem pomocy Urugwaju, ale jak przychodzi co do czego, to niestety nie ma tam kto rozegrać. Śmieszyły mnie te głosy, które mówiły o wielkich szansach Urusów z Francją, ale niestety bez będącego w gazie Cavaniego z przodu dziś nie zaistnieli.
-
2018/07/07 09:40:00
w trakcie/po ME 2016 napisałem, ze w finale MS 2018 Belgia zagra z Francją.

jak widać, niewielka pomyłka, a moze nawet żadna, bo ten półfinał będzie w istocie przedwczesnym finałem.

na ME nie było Kompany'ego, teraz jest i dlatego Belgia jest tak silna, jego dowodzenie linami defensywnymi, doświadczenie i charyzma są tą jakością, która
decyduje o tym, że ten team ma realne szanse na tytuł mistrza świata.

Brazylia przegrała, ale mecz rozegrała świetny, co za technika ! 2022 to może być ich czas i mogą to wygrać w wielkim stylu.

Cavani czynił wszystkich dookoła lepszymi, wszyscy stracili więc na jego nieobecności, więc mecz był do pierwszego gola w gruncie rzeczy, bo Uruguwaj nie miał czym odpowiedzieć, nie miał kreacji.
-
2018/07/07 09:53:06
@ alp67

twoja irracjonalna niechęc towarzyszy mi tutaj od 1 dnia, zdązyłem się oswoić, a nawet lubię te twoje freudowskie ujawnienia. kontynuuj.

@0twojastara

"w jaki sposob Stec ci "grozil" "

nie chodzi o to jak, ale za co. za średniogrube jedno słowo, podczas gdy niektórzy z was używają znacznie grubszych.

"ze odpowiesz na inne pytania, nadziei nie mam"

ty zadajesz pytania nie oczekując odpowiedzi, więc im lepsze odpowiedzi dostajesz, tym bardziej je ignorujesz.

najlepsze wzorce z lat 50-tych, gratuluję ideowej orientacji, towarzyszu.

-
2018/07/07 10:42:59
@wpp
Ale jakie średniogrube? ja sobie wyłącznie przypominam jedno pogardliwe stwierdzenie przy dyskusji o biznesowym potencjale PSG(xD). Odśwież mi pamięć. Konkretnie, bez kręcenia i tej mitomańskiej maniery.

Poza tym, pozwoliłeś sobie na średniogrube? pozwoliłeś sobie obrażać innych bezpośrednio? Człek o tak niezłomnych zasadach? xD

Last but not least - na podstawowe pytanie nadal nie udzielasz odpowiedzi. Na tym etapie nawet już nie mogę tego zwalić na potencjalną wysoką niezdolność czytania ze zrozumieniem(o którą kolegę podejrzewam). Muszę, niestety, założyć złą wolę.
-
2018/07/07 12:23:24
"jakie sredniogrube ?


"tępy"


"pozwoliles sobie obrazac innych ?"


a kogo miałem obrażać : siebie ?


"na podstawowe pytanie nie udzielasz odpowiedzi"


a ten wywiad to dla kogo ?
-
2018/07/07 12:37:18
@przecinek
Jak już "poleciałeś Freudem", to oświeć nas maluczkich. Czy teraz proponujesz zabawę w Napoleona na Św. Helenie?