Blog > Komentarze do wpisu

Niech Neymar pajacuje

Jaśnie Pan Piłkarz z Brazylii już został z mundialu wyproszony, ale zapomnieć o nim niełatwo, to przecież prekursor - usilnie promuje siebie jako czołowego boiskowego oszusta, symuluje z uczuciem i uporczywie, wręcz buduje wokół tego swój wizerunek. Felieton z dzisiejszej „Gazety” przeczytacie tutaj.

poniedziałek, 09 lipca 2018, rafal.stec
Tagi: MŚ 2018
Komentarze
Gość: namor, 131.228.32.*
2018/07/10 10:25:05
W hołdzie dla kunsztu jaki brazylijczyk wkłada w tarzanie się po murawie proponuję pójść krok dalej. Niech Neymar nie pajacuje, niech Nemar po prostu neymarzy. To zaszczyt chyba największy dla adepta każdej dyscypliny, kiedy jego nazwisko na stałe wchodzi do nomenklatury.
-
2018/07/10 13:47:31
W całym tym chwilowym (?) tzw. darciu łacha z Neymara intryguje mnie tylko, jak to wpłynie na jego atrakcyjność na szeroko rozumianym rynku - tak "czysto" reklamowym (dezodoranty, chipsy etc.), jak i tym okołosportowym (koszulki, buty itp.). Te "pady" kojarzą się ze zniewieścieniem, co jest nieatrakcyjne dla macho-mężczyzn (których idolami mogą być Neuer, Kane czy inny Cavani), ale też nie przyciąga kobiet tak jak elegancki ubiór, fryzury, słowem tzw. image (vide Beckham).
Jeszcze niedawno taki Perez chciał "wyrwać" Brazylijczyka z PSG niemal za wszelką cenę, tak samo jak Katarczycy chcieli go tam zatrzymać, tymczasem... no właśnie, zmieniło się coś?
-
2018/07/10 13:51:14
Serio wierzycie w to, że Neymar tak pajacuje bo ma obniżony próg bólu? Jeżeli to prawda, to chyba jest najbardziej wrażliwym piłkarzem w historii bo nie pamiętam żeby ktoś odwalał aż coś takiego, z taką częstotliwością.
Czasem oglądam z córą jak młodziki z klubu u mnie w mieście grają, chłopaki po 12 lat. Czasami się kopią okrutnie: a to ktoś chciał strzelić z kazika i ktoś mu piłkę tyknął w ostatniej chwili i dostał w piszczel, a to kogoś poniosła ambicja i wjechał z korka w nogi podniesioną nogą. Pamiętajmy że mówimy o dzieciach. Nie przyuważyłem żeby którykolwiek z chłopców robił taką żenadę jak Neymar.

Dla mnie jego zachowanie jest dyskwalifikujące, to nie jest sportowiec, bardzo go nie lubię. Napisałbym więcej ale nie chcę obrażać jego faboyów :) Podsumuję tylko, że pierwszy raz od kiedy oglądam piłkę byłem na Mundialu przeciw Brazylii właśnie przez niego.
-
2018/07/10 14:04:33
@salvatore28
Serio wierzycie w to, że Neymar tak pajacuje bo ma obniżony próg bólu?

Oczywiście nikt nikomu nie zabrania komentować tekst po przeczytaniu tylko leadu albo pierwszego akapitu, ale jaki to ma sens?
-
2018/07/10 14:23:20
@rafal.stec

No wiem, wiem, widziałem w komentach pod artykułem że się zżymasz na to, i się domyśliłem że pewnie potem to idzie w innym kierunku.

Niemniej mój wpis odnosi się nie tylko do Twojego artykułu (rzeczywiście przeczytałem tylko lead, nie opłacam abonamentu, choć kiedyś to robiłem, ale mniejsza o to). Opinię jakoby Neymar był mikrej budowy i przez to cierpiał więcej czytam/słyszę nie pierwszy raz. Podobnie jak bzdurę że jest traktowany przez rywali ostrzej niż inni, która to bzdura jest podpierana statystyką fauli. Tak - statystyką fauli na gościu, który jest cesarzem symulantów. W co najmniej 1/2 tych przypadków taki Hary Kane nawet nie pomyślałby żeby się położyć.
-
2018/07/10 15:39:51
Panie Rafale, proszę się nie obrazić, ale dopiero Pan odkrył, po co służą leady i nagłówki? Przecież nie do zainteresowania dalszą treścią, lecz streszczenia całości! Pragnę przypomnieć, że jesteśmy narodem czytającym średnio jedną książkę na dwa lata!
-
2018/07/10 16:35:34
@Klemens
Jak widzisz niekoniecznie. Czasami też bywa prowokacją, w felietonie jak najbardziej dopuszczalną. Myślę też, że Rafał zna statystyki dotyczące czytelnictwa, ale może świadomie swoją aktywność adresuje do tych zawyżających statystyki.
-
2018/07/10 17:16:41
Czepiacie się autora, gdzie nawet w tweecie jest sugestia, by początkiem się przesadnie nie sugerować.

@salvatore
Czuję się wywołany do tablicy, jako że to ja postowałem statystykę fauli - nie tylko na Neymarze, i nie by jego występów jakoś bronić. Tylko by przedstawić ogólną tendencję, ale kogo to teraz obchodzi.

Już ten wstęp, z zapytaniem o niski próg bólu, jasno wskazuje nacechowanie emocjonalne. Można Neymara nie lubić, ja też za nim nie przepadam, ale nie będę mu dopisywał że, dajmy na to straszy dzieci dla rozrywki.

Bo to z czym ja się często spotykam, to łykanie każdej, absolutnie najbzdurniejszej prasowej szmiry, tylko dlatego że mówi źle o Brazylijczyku. I tak dowiedziałem się ostatnio, że przez pół roku gdy był kontuzjowany, rzekomo nie zrobił nic by wrócić do formy, choć jego postawa mundialowa absolutnie o tym przeczy. Wcześniej dowiedziałem się, że sam sobie getry podcina, by mieć ślady starć z obrońcami(sic!). jeszcze wcześniej dowiadywaliśmy się o tym, ze postawił ultimatum - on lub Cavani. na razie na przenosiny żadnego się nie zanosi, ale powtarzane to było w tysiącach, efekt potwierdzenia wystrzelił wówczas mocno. Ba, nawet dementi domniemanej klauzuli odstępnego nie pomogło, są ludzie wierzący że takowa istnieje. Ciekawe jak zareagują ci przekonani, że to wszystko fakty, gdy okienko upłynie, a MoNey i Cavani zostaną w PSG? Uderzą się w piersi? ;)

Efektem ubocznym takiej niechęci jest podejście "statystyki nie pasują do mojej naciąganej tezy? tym gorzej dla statystyk!" - czym już personalnie gardzę.

A sugestia jest tyleż obraźliwa nie tylko dla piłkarza - który symuluje i pada chętnie, ale dla sędziów wszelakiej maści, którzy masowo stali się kretynami, gwiżdżącymi mu dwa razy tyle fauli ile powinno się, nabierającymi się na każdą żenującą symulkę - bo tyle potrzeba skuteczności jego aktorskich popisów, by te liczby wyrobić.

pal licho, że piłkarze dużo dryblujący faulowani są częściej - siłą rzeczy. po co mnie statystyki, jak ja oczami wiedze, obiektywnymi ponad miarę.

Ale odwdzięczę się podobnie nieładną sugestią - fani Włoskiej piłki, gdzie brudnych i niesportowych fauli jest więcej niż gdziekolwiek indziej, muszą być wyczuleni na "złych symulantów" podwójnie - wszak przywykli że gra nie fair play, zbędnie brutalna i wredna, jest normą ;p nie mam na to żadnych statystyk, żadnych nie zamierzam szukać, mam wyłącznie subiektywne me spojrzenie, nieomylne i sprawiedliwe, jak każde w internetach ;p opierające się na krzywdzących stereotypach i generalizacji, pozwalające zaklasyfikować moje subiektywne spojrzenie jako fakt.

I co, fajnie? ^^
-
2018/07/10 17:55:36
@Otwojastara
"I co, fajnie?" - bardzo. za to Cię lubię nawet wtedy, kiedy mi się zdarza z Tobą nie zgadzać.
-
2018/07/10 22:09:38
@bartoszcze
Rozwlekając tą dyskusję - dziś świetny Hazard zaliczył ponownie 10 wygranych pojedynków. Czy odniosłeś wrażenie, że Francuzi umyślnie i złośliwie się na niego uwzięli, mimo że był najlepszy z Belgii? Myślę że nikt takiego wrażenia nie miał. I widać to również w liczbach, faulowany 4 razy ;)

Możesz twierdzić, że walę z Bazooki do wróbla, ale granica wybrana była naprawdę nieprzypadkowo ;)
-
2018/07/10 22:14:57
I znów się Belgia odbiła od Francji.
Wystarczył jeden gol, by oglądać niemoc najskuteczniejszej drużyny mundialu.
-
2018/07/10 23:00:06
@twojastara

Świetny Hazard, a co do statystyki fauli, no to sędzia jednego istotnego w drugiej połówce tuż przed polem karnym, tak na 1:1 dla De Bruyne nie odgwizdał.

A mowa obrończą w sprawie Brazylijczyka świetna, w ogóle kolega w formie ostatnio. Można jeszcze dorzucić, że lepszy leżący Nejmarczyk niż Mbappe spieprzający po włosku z piłką, żeby przedłużyć, gówniarz jeden.
-
2018/07/10 23:10:46
Zerknąłem w moją historię i okazuje się, że tylko raz dotąd wypomniałem Francji ustawkę z Danią [2], tłumacząc tym samym moją niechęć do tej drużyny. Z góry uprzedzam, że moją ambicją jest przekroczenie setki.

Odkryłem dziś, że Rafał miał dużo racji. Sam złapałem się na myśli, która brzmiała ,,I te [...] ustawkowicze [3] [...] znowu to zrobiły i to [...] znowu po [...] rożnym [...], a niech ich [...]''.
Niestety musiałem z moich myśli wyciąć przecinki.

W piwowarstwie rozpowszechniło się ostatnio określenie ,,nudna Belgia'', mające określać [tu wstaw kilo szmelcu odnośnie technicznych aspektów wyrobu piwa]. Mam zatem piłkarsko-piwne pytanie. Czy dziś Belgia, w starciu z ustawkowiczami [4], była dla Was nudna? Dla mnie na przykład raczej owszem.
-
2018/07/10 23:11:15
@ antropoid
"I znów się Belgia odbiła od Francji.
Wystarczył jeden gol, by oglądać niemoc najskuteczniejszej drużyny mundialu."

Normalne, dwie cholernie wyrównane drużyny i gol po główce. Klasyka. Mecz bez historii.
Mogło się zakończy w drugą stronę DOKŁADNIE tak samo. Czy będą wymyślane jakieś teorie, że to czy owo zadecydowało o zwycięstwie Francji ? Pewnie będą ...

@salvatore82
"(...)rzeczywiście przeczytałem tylko lead, nie opłacam abonamentu, choć kiedyś to robiłem, ale mniejsza o to)(...)"

To trochę jak legendarne: nie słyszałem piosenki, ale chciałem powiedzieć parę słów na jej temat ...
XD XD
-
2018/07/10 23:27:04
@414
Dziękuję ;)

Tamten faul wydał mi się ewidentny, powtórka zresztą to potwierdziła, można dziwić się sędziemu(komentatorzy wspominali że jego doświadczenie raczej niewielkie) i zżymać na Marciniaka i Brycha(gdyby nie odpalili, pewnie któryś z nich by prowadził ten mecz) ale wyszło jak wyszło. I w sumie ciężko narzekać.

I tak, zgadzam się w zupełności, przyznam, choć wiedziałem że czerwona dla Muppeta jest niemożliwa, życzyłem mu jej z całego serca. Gdy jeszcze potem było trochę gry na czas, miałem nadzieję, że sędzia znajdzie sposób.
-
Gość: sebski1979, *.dab.02.net
2018/07/11 00:54:05
A tymczasem w cieniu mundialu Cristiano Ronaldo przeszedl do Juventusu.
Hmm wiem ze Rafal musi byc zmeczony ale spodziewalem sie przynajmniej krotkiej notki;)
-
2018/07/11 01:06:00
@sebski1979
Napisałem nawet średnio-krótki kawałek, że to związek doskonały:
wyborcza.pl/7,154903,23657977,oficjalnie-cristiano-ronaldo-odchodzi-z-realu-madryt.html
-
2018/07/11 07:41:55
@Ronaldo

Ale co teraz będzie z Napoli?

Czy równowaga Mocy nie wymaga, aby z kolei Messi przeszedł do Neapolu?
-
Gość: sebski1979, *.dab.02.net
2018/07/11 08:12:48
@rafal

A tam akurat nie zagladalem:)
Dziekuje za linka
-
2018/07/11 10:04:08
Im więcej Neymara tym szybciej do decyzji o "czasie czystej gry".
Piłka nożna broniła się przed wideo, a dziś (słusznie) ogłasza się sukces tej "nowinki" (znanej innym grom od lat). Pajacowanie zmusi do kolejnej decyzji: mecz będzie trwał 2 x po 30 minut "czystej gry"; czas będzie zatrzymywany gdy piłka znajdzie się "poza grą".
-
2018/07/11 11:32:16
@Repres
A media zaczną mieć w zatrzymanym czasie gry dylemat; - czy kręcić emocje (powtórki), czy puszczać reklamy (biznes)?
-
2018/07/11 11:59:45
również nie czytałem artykułu, bo nie mam do niego dostępu, a wolne moce finansowe oszczędzam na ksiązki, panie @Klemensie.

a ad rem : flopowanie, to część gry, tego się nie da wyeliminować żadnymi kartkami, zwłaszcza że taki Neymar nie pada sam, tylko wykorzystuje do tego kontakt z rywalem. dlaczego sędzia ma pokazywać zółtą kartkę zawodnikowi za to, ze przewrócił się możliwe iż dlatego, bo jest słabszy fizycznie od rywali ?

poza tym, Neymar doskonale tymi flopami prowokuje rywali do faktycznych fauli, a sędzia nie może ot tak sobie puszczać padów zawodnika, który jest tak agresywnie atakowany przez obrońców i tak cenny dla wielu ludzi z biznesu [około]piłkarskiego, sędziowie nie żyją w próżni, nie przylatują tutaj z kosmosu i nie odlatują po meczu na Marsa, poza tym jeśli mamy do czynienia z kimś taki jak Neymar, który bawi się piłką, lubi ośmieszać obrońców, a ci czesto nie trzymają ciśnienia i rozhisteryzowani kopią go po nogach, to sędziowska nadgorliwośc bywa wskazana dla ochrony zdrowia zawodnika, jesli 2 razy dadzą faul, bo się nabiorą na flopa - cóż, trzeba to wrzucić w koszta.

chyba, ze ktoś koniecznie chce zobaczyć Neymara ze złamaną nogą.

prowokacja jest przywilejem napastnika, ryzyko też jest jego, ale ktoś go musi chronić przed wścieklizną boiskowych prymitywów, którzy psychicznie nie dorośli do takich wyzwań.


-
2018/07/11 12:03:37
Mbappe, Kante, Hazard, Van Bruyne, Modric...

a na końcu sezonu znów będzie to samo : Złota Piłka, Gracz Roku, Kopacz Sezonu :

1. Ronaldo/Messi
2. Messi/Ronaldo

3. a kogo to obchodzi
-
2018/07/11 12:23:22
@przecinek
"również nie czytałem artykułu, bo nie mam do niego dostępu, a wolne moce finansowe oszczędzam na ksiązki, panie @Klemensie."

W promocji (a promocje są chyba cały czas) abonament za pół roku dostępu do wyborczej to 55 zł.
-
2018/07/11 12:25:09
@22drexler

Normalne...


Czy ja wiem?
Od drużyny o takiej sile napadu, w meczu o taką stawkę oczekiwałoby się jednak stworzenia z dwóch-trzech sytuacji do zdobycia gola.

A tu w zasadzie NIC... Jeszcze Martinez nie wiedzieć czemu zdjął z boiska Kudłacza, jedynego, który w II połowie pod bramką Francji stwarzał jakieś zagrożenie (Lukaku tylko wytrzeszczał oczy).

-
2018/07/11 12:26:19
@repres
"Pajacowanie zmusi do kolejnej decyzji: mecz będzie trwał 2 x po 30 minut "czystej gry"

I mecz zamiast trwać 90 minut+15+czas doliczony, będzie trwał huk wie ile. To ja dziękuję, dlatego nie oglądam NBA na żywo.
-
2018/07/11 12:27:13
@stanislaw414

Czy równowaga Mocy nie wymaga, aby z kolei Messi przeszedł do Neapolu?


Nie tylko równowaga Mocy, ale i argentyńska boska tradycja :)
-
2018/07/11 12:29:10
@pajacowanie Neymara


U niego też pajacowanie się kończy, kiedy wynik wisi na włosku.
-
2018/07/11 12:31:10
@leuthen
Ponieważ przy obecnym 2x45 min i bez zatrzymywania zegara efektywny czas gry oscyluje ok 60 minut, mecze 2x30 z zatrzymywanym zegarem będą trwały mniej więcej tyle samo. I przy okazji ukróciłoby się to pokładanie w końcówkach czy inne żenujące sposoby na ukradzenie kilku sekund a la Kylian Mbappe.
-
2018/07/11 12:57:37
@repres1
Jako kibic podwójny, rozpięty między wewnętrznym Stecem piłkarskim a wewnętrznym Stecem siatkarskim (nawet w trakcie mundialu LŚ, tfu, LN oglądałem), w imieniu tego pierwszego apeluję do Pana, żeby nie naprawiał nam Pan tak usilnie piłki nożnej, ona sobie nieźle radzi, tak ja my nie naprawiamy Panu siatkówki, w której - jak mówi ten drugi wewnętrzny - gmerają bez przerwy i kiepsko to wychodzi.
Czysta gra, brrrrrrrrrrr.

Howgh!
-
2018/07/11 12:58:37
@Przecinek
Złota Piłka
Też mnie zaczął zastanawiać ten problem, wprawdzie pojawił się pewien promyk nadziei, ale po ZP 2010 i kilku innych chyba jednak nie mam złudzeń. Zresztą, od połączenia nagród jest to przede wszystkim plebiscyt popularności, a ta dwójka ciągle na topie jeśli chodzi o futbolową sławę. Jeszcze jak CR odpali w Juve...

Faule i symulki
Ok, załóżmy, że niech to będzie - jak to finezyjnie nazwałeś - przywilejem napastnika. Tylko pytanie w jaki sposób można ten przywilej wykorzystywać. Jednak czym innym jest celowy upadek po mocnym kontakcie, po którym zawodnik jednak dałby radę ustać, a czym innym zwijanie się w konwulsjach z bólu przez 5 minut w końcówce meczu po tym, jak rywal lekko położył rękę na ramieniu.
W pierwszym przypadku, niech się sędzia zastanawia, czy faktycznie taki kontakt był w stanie spowodować taki upadek, czy to był faul i niech interpretuje po swojemu. W większości sytuacji tego typu obie strony wybronią się ze swoich racji.
W drugim - lecą cenne minuty, sędzia nie wie, czy wzywać pogotowie, czy kazać zepchnąć zwijającego się z boiska, zwijający się na oczach milionów płacze i przerzuca się z boku na bok, by po dwóch minutach wstać i biegać jak gdyby nigdy nic. Przez ten czas jego koledzy z drużyny zdążyli wypocząć, się ustawić, zażyć płyny, jeszcze dostać piłkę, bo któryś wykopał wcześniej w aut, że niby kolega cierpi. Brakuje jeszcze tylko przerwy na przekąskę i siku.
Żeby było jasne - nie jestem za symulowaniem, ale w trakcie meczu jest wiele tzw. sytuacji stykowych. Kontakt jest, nie musi być faulem, ale kto silniejszy ustoi, kto mniej silny, bardziej rozpędzony, akurat miał ciężar ciała na drugiej nodze - ten leży na ziemi i sędzia dochodzi do wniosku, że to jednak faul. Albo kontakt jest, zawodnik pewnie by ustał, ale pytanie, czy dałby radę biec dalej, czy w tym samym rytmie, czy piłka by mu nie uciekła, itp. Piłka nożna to jest sport kontaktowy, ale wiele kontaktów jest na pograniczu faulu i ciężko wyeliminować to, że ktoś będzie chciał to wykorzystać.
Natomiast można spróbować wyeliminować kiepskie aktorstwo (np. Neymar) albo machanie łapami w stronę sędziego, gdy uzna on, że faulu nie było (np. Suarez). I to nie tylko w sposób boiskowy - na takiego Neymara pewnie lepiej podziała ekonomia i internet. Gdy stanie się zbyt dużym pośmiewiskiem w necie, a do tego nagle gdzieś odnotowany zostanie spadek sprzedaży jego koszulek i gadżetów, to sobie on i jego doradcy szybko przeliczą, co się bardziej opłaca.
-
2018/07/11 14:47:51
@letniewino

Może jestem jak ten smerf ważniak, ale Papa Stec wyraźnie napisał - za Mistrzem Holoubkiem - że mówienie o symulujących piłkarzach jako o aktorach, dla tych ostatnich obraźliwe jest, bo aktor udaje w szlachetnym celu. Warte zapamiętania.
-
2018/07/11 14:54:51
@Papa Stec

Papo Stecu, Papo Stecu, ale varaz, varaz, przecież to nie Gargamel wyczarował video asystenta, lecz przywędrował on z królestwa siatkówki!
-
2018/07/11 15:09:58
@stanislaw414
Kiepskie aktorstwo to nie aktorstwo, a już na pewno nie aktorstwo Gustawa Holoubka. Aktorstwo w ogóle nie jest tym, czym powinien się zajmować piłkarz, stąd w tym kontekście słowo "aktorstwo" czy nazywanie piłkarza "aktorem" ma znaczenie pejoratywne - jako czynność, której piłkarz powinien się wystrzegać, a się nie wystrzega, a nie jako koślawe porównywanie do mistrzów w aktorskim fachu i obelga dla tych ostatnich (gdyby ktoś chciał to porównywać, to faktycznie byłaby obelga).
Jakoś nie widzę siebie powstrzymującej się od komentarza typu "a ten znowu aktorzy!" widząc zawodnika, który trzyma się za twarz po tym, jak dostał w nogę. Za to mogę zapewnić, że w żadnym momencie nie myślę wtedy o zawodowych aktorach i ich pracy, te czynności nie mają dla mnie porównania. Tak samo, jak oglądając dobry film i podziwiając genialnych aktorów nie myślę sobie "O, to jest dopiero dobry aktor! Nie to, co ten Neymar...".
Te wszystkie memy z Neymarem trzymającym Oskara nie naśmiewają się z prawdziwych aktorów - laureatów statuetki czy też nie dezawuują ich pracy. Naśmiewają się z tego, że woli się on poturlać po boisku, zamiast grać jak człowiek.
-
2018/07/11 15:11:25
@twojastara
"Ponieważ przy obecnym 2x45 min i bez zatrzymywania zegara efektywny czas gry oscyluje ok 60 minut, mecze 2x30 z zatrzymywanym zegarem będą trwały mniej więcej tyle samo."

Może i by trwały "mniej więcej" tyle samo, ale wolę, gdy trwają dokładnie tyle i nie więcej niż te kilka minut. Tzw. grę na czas można ukrócić egzekwując przepisy. Btw, była tutaj kilka dni temu rozmowa o żółtej kartce za 5 faul. Nie ma potrzeby wprowadzania takich przepisów, one już są, vide Chelsea vs MU sprzed roku i kartka dla Herrery.
-
2018/07/11 15:53:17
@neymar,

po głębszym zastanowieniu Neymar kontynuuje najlepsze włoskie tradycje w wymuszaniu fauli i pajacowaniu.
Vieri, Luca Toni, a z rodaków Rivaldo byli na porównywalnym poziomie błazenady.
-
2018/07/11 16:34:26
@madapaka
Nie zapominaj o jednym z najbardziej spektakularnych przypadków pajacowania, który być może przesądził o złotym medalu MŚ... - Materazzi - Zidane.
-
2018/07/11 16:37:12
Materazzi
-
2018/07/11 17:01:19
Jak się spojrzy na niektóre produkcje kinowe/telewizyjne, to nie jest tak znowu do końca pewne, czy aktor zawsze udaje w szlachetnym celu.
-
Gość: , *.centertel.pl
2018/07/11 21:58:02
Ktokolwiek wygra ten półfinał zostanie umęczon i ukrzyżowan przez Francuzów. Angielskie kołkopachołki w obronie czy skatowani do granic Chorwaci (gdzie zmiany?).
-
2018/07/11 21:59:51
@ antropoid
Tu dotykamy jeszcze jednego problemu (raczej nie do rozpisywania się pod notką o Neymarze) - kogo jeszcze w ogóle możemy nazywać aktorem (w normalnym tego słowa znaczeniu)? Czy tylko absolwentów szkół aktorskich? A co wtedy choćby z aktorami dziecięcymi, którzy jeszcze absolwentami szkół być nie mogą? Czy mianem aktorów możemy też nazwać utalentowanych naturszczyków? A co, jeśli dany naturszczyk jest wybitnym aktorem jednej roli, a w innych się całkowicie nie odnajduje? Czy jest to jeszcze aktor, czy już nie? A aktorzy serialowi, ostatnio widoczni w mediach na potęgę? Niektórzy z nich grają jedną postać x lat, ale inni skaczą od serialu do serialu, kreując różnych bohaterów i mimo że nie są źli w tym co robią, także nie możemy ich nazwać wybitnymi. Czy to też ciągle aktorzy? Czy tylko odtwórcy konkretnych ról? Czy ich udawanie jest w szlachetnym celu, skoro się nie rozwijają, nie uczą, nie robią nic poza zarobkowym graniem na jedno kopyto? Czy dla nich to też obelga, gdy wkurzony kibic wrzaśnie "aktor!" gdy Neymar przetoczy się przez boisko?
(Nie wiem co mnie naszło na takie akurat przemyślenia na przełomie regulaminowego czasu z dogrywką drugiego półfinału...)
-
2018/07/11 22:02:04
Rafale, te same irracjonalne argumenty padały przy dyskusji o wideo. Dziś pada się plackiem przed ideą VAR i bije się pokłony tym, którzy to wprowadzili. Słusznie.
Z całym szacunkiem, ale zaliczyłem więcej piłki noznej niż Ty (śledziłem ją rozumnie od meczów Górnik-Roma) i widzę jak bardzo na złe się zmieniła. Piłka nożna nie radzi sobie, bo i kibice już się z tego pajacowania śmieją. Śmieją się i oburzają, z jednym wyjątkiem: gdy to nasi w ten sposób wyrywają czas. Tak to u hipokrytów bywa.
Polecam mecze MŚ'74 i próbę poszukania tam tego typu pajacowania.
To była Moja piłka nożna. Lepsza od Twojej.
Trzeba być ślepym, żeby nie widzieć rzeczywistości i bezrozumnym, żeby nie tępić kolejnych oszustw w piłce.
Miłość jest ślepa i odbiera rozum. Bezrozumni niech się nie wypowiadają o sprawach, które wymagają odrobiny rozumu. A oszustwa w piłce wymagają rozumnego wyeliminowania.
"Błędy sędziów są elementem dramaturgii meczu piłkarskiego" - jeszcze niedawna przytaczany był aż tak głupkowaty "argument". Przykro, że wpisujesz się w podobną retorykę.
Na dodatek, Szanowny Panie Redaktorze, był Pan uprzejmy zaliczyć mnie do "drugiego sortu", który nie ma prawa wypowiadać się o piłce nożnej. Bo przecież nie jestem "wasz".
Fakt: nie jestem. Teraz już wiesz dlaczego: nie po drodze mi z pisią mentalnością.
Drugi sort ma milczeć, gdy pierwszy sort ustalił jakieś tabu?
Nie dziwię się, że PiS osiąga tak spektakularne sukcesy w naszym kraju. Pisowiec tkwi nawet w tych, którzy PiSu nie lubią.
"Powtórki wideo? Brrrrrrrr". Widzisz tę ślepotę i bezrozumność?

@Alp
Media w trakcie zatrzymania czasu gry będą się zachowywały tak, jak się zachowują przy zatrzymanym czasie gry w koszykówce czy piłce ręcznej. Widziałeś kiedyś mecz koszykówki w telewizji? Obejrzyj. Miło się rozczarujesz - żadnych przerw na reklamy, gdy czas jest zatrzymany. Jedynie nikt nikogo nie robi w balona, turlając się po parkiecie.

-
Gość: , *.finemedia.pl
2018/07/11 23:43:56
@Repres
Przegiąłeś. Górnik-Roma to także moje czasy, a reprezentacja 74 to także moja piłka, dla mnie najlepsza polska drużyna w historii. Ale nie mam też wątpliwości, że to zupełnie inna piłka niż współczesna i nie mam pewności, że wygrałaby z dzisiejszą reprezentacją, oczywiście bez kuśtyków w składzie.
I w tamtej piłce też nie wszystko było takie piękne. Choćby wślizg wyprostowaną nogą, chyba najbardziej brutalne (zgodne z przepisami) zagranie w historii piłki, a nasza wspaniała drużyna też była w tym dobra. I we współczesnej piłce też mi się nie wszystko podoba, o czym wielokrotnie na blogu w komentarzach pisałem, a co ogólnie można określić "takich fauli się nie gwiżdże", zwłaszcza jak faulują nasi.
Natomiast jestem przeciwnikiem reagowania (nie tylko w piłce) uchwalaniem nowych przepisów, czy zmiany reguł, w każdej sytuacji kiedy coś w nich nie działa. Zawsze będę w takich sytuacjach zwolennikiem poprawiania praktyki stosowania przepisów obowiązujących, a zmianę regulacji ograniczani tylko do sytuacji w której staje się to niezbędne. Takie postępowanie utrwala szacunek dla prawa, upowszechnia i utrwala wiedzę o nim, a w konsekwencji pogłębia jego przestrzeganie.
Inaczej tworzymy mechanizmy które (jak się domyślam) tak Cię m.in. w aktualnej rzeczywistości denerwują... - uchwalamy nowe jedynie słuszne przepisy, żeby je po paru miesiącach jedynie słusznie je zmienić.
P.S.
Pewnie na punkcie reklam jestem przewrażliwiony jak i wirtualnej rzeczywistości kreowanej przez media, ale chyba tak już mam i trudno będzie to we mnie zmienić. Zwłaszcza jak widzę moją wnuczkę z pasją oglądającą bajkę z Kevinem i Barbie w roli głównej. To będzie łykacz reklam!

-
2018/07/11 23:45:40
Nie wiem dlaczego, ale znowu nick nie wskoczył.
-
2018/07/11 23:49:02
@twojastara
Możesz twierdzić, że walę z Bazooki do wróbla, ale granica wybrana była naprawdę nieprzypadkowo ;)

Słusznie przewidujesz - nadal uważam, że tworzenie wielkiej struktury, żeby raz na 50 meczów wyłapać szósty faul na jednym zawodniku, to strzelanie z bazooki w najlepszym razie do komara :)
-
2018/07/16 11:52:06
@0twojastara

Włochy to była stolica symulek, obecnie (subiektywnie) mam wrażenie że w innych ligach już nie odstają. Natomiast jak już te ponad 2 dekady oglądam piłkę, to takiego pajacowania jak u Neymara nie pamiętam. Tych jego turlań, wygibasów, spazmów, płaczu. Po prostu gościa nie trawię, bo coś co jest i tak ch*jowe pociągnął poza wszelkie granice. I bardzo dobrze że cały świat kręci z niego bekę teraz, a określenie "neymarowanie" wchodzi na stałe do słownika.