Blog > Komentarze do wpisu

Jej Perfekcyjność Piłka Nożna

Wróciłem z mundialu i natychmiast po wylądowaniu dostałem po mordzie informacją, że post Cristiano Ronaldo na Instagramie zebrał 11,7 mln lajków. A potem jeszcze wiele razy przydzwonili mi w sposób, od jakiego przez kilka tygodni się odzwyczajałem – felieton do Gazety o pomundialowym kacu przeczytacie tutaj.

Z opóźnieniem wklejam, a teraz uciekam na trzy tygodnie wakacji, więc mam nadzieję na trochę się odkleić od klawiatury. No ale nigdy nic nie wiadomo;-)

wtorek, 24 lipca 2018, rafal.stec
Komentarze
2018/07/24 21:05:39
@Rafał
A jednak się nie zawiodłem... - wkleiłeś.
Twój urlop to smutna wiadomość dla stałego obserwatora Twoich felietonów. Ale i tak życzę Ci samych wspaniałych wrażeń.
-
2018/07/25 09:24:59
Miałem już okazję czytać ten felieton. Jest naprawdę fenomenalny, jak zwykle - czekam na więcej.
-
2018/07/25 11:48:54
udanego urlopu! a co do transferu CR7... to strzał w dziesiątkę i dla Juventusu, i dla Serie A. pozdrawiam :)
-
2018/07/25 12:06:12
I z daleka od polskiej s-kopanej.
Legia funduje przedłużenie mundialu.
-
2018/07/25 12:41:57
"Legia funduje przedłużenie mundialu" i potwierdza poziom Podwórkowej Myśli Szkoleniowej.
Bońkowi udało się opakować ją w sreberka, tylko pojęcia nie mam dlaczego ostatnimi decyzjami wywalił świstaka z roboty.
-
2018/07/25 13:03:46
Bo temu świstakowi skończyło się sreberko.

Co do ligi, to już nawet sreberko nie pomaga, choć opakowujący ją (bardzo profesjonalnie) C+ ma go pod dostatkiem.

Po prostu - liga niedorobionych przez PMSz kopaczy-potykaczy, oraz niewiele lepszych (lub w ogóle) zagranicznych odpadów, robiących za gwiazdy (i tak też opłacanych). No i tzw. trenerzy.
Tu pewnie nawet jedenastu Słowaków w koszulkach z (L) przegrałoby ze Słowakami w koszulkach klubu słowackiego.
-
2018/07/25 17:18:42
Obawiam się jednak, że mimo wakacji, wieści docierają. Np. o Legii... I potrafią te wakacje zepsuć.
-
2018/07/25 19:32:25
Przypominam, że obie bramki dla Spartaka strzelili goście, którzy nie zmieścili się w składach średniaków z polskiej ligi.

Brak umiejętności może tłumaczyć odpadanie ze Szwajcarami, ale nie ze Słowakami czy Mołdawianami.
-
2018/07/25 20:31:05
@airboell
A prowadzeni są obecnie przez Latala - gościa który z Piastem był o włos od wygrania majstra, gdzie legionistów trenuje facet od futbolu kobiecego. To również ma znaczenie.
-
2018/07/25 21:30:15
@ RStec
Znać po Gospodarzu człeka wiekowego :)
20-latki zaglądające na to forum nie zrozumieją tekstu.
-
2018/07/26 05:47:42
Mistrz Polski 2018
Malarz - Astiz, Philipps (69' Hamalainen), Hlousek - Vesović, Antolić, Mączyński (16' Wieteska), Cafu, Szymański (63' Radović) - Kante, Carlitos
Trener: Dean Klafurić

Mistrz Polski 1995
Szczęsny Jóźwiak, Zieliński, Ratajczyk Bednarz (84 Fedoruk), Wieszczycki (81 Michalski), Pisz, Mandziejewicz, Lewandowski Kubica (46 Kucharski), Staniek.
Trener: Paweł Janas

Tak wygląda mistrz Polski --> Jakiś przypadkowy trener, co roku 10 transferów i wymiana połowy drużyny, Polaków można policzyć na palcach jednej ręki, obrońcy i napastnicy we wtorek chyba pierwszy raz grali ze sobą w poważnym meczu itd.
Efekt --> poziom gry tak żenujący, że aż trudno uwierzyć własnym oczom.

Współczesny futbol klubowy jest tak absurdalny (mistrz Polski bez Polaków, miliony niepotrzebnych transferów, karuzela trenerska bez końca), że chyba czas przerzucić się na pływanie synchroniczne.
-
2018/07/26 09:44:07
@0twojastara

Z Twojej konkluzji wynika jeszcze szersza konkluzja - polskimi klubami kierują ludzie przypadkowi, z kasą (choć nie zawsze i niezbyt wielką), ale kompletnie nieznający się na temacie (nie piszę tylko o Legii, oczywiście). Dlatego od lat uważam, że najlepszym transferem do jakiegokolwiek polskiego klubu byłby choć średniej klasy zagraniczny manager.
-
2018/07/26 11:03:09
@Kikut
" miliony niepotrzebnych transferów". Chyba żartujesz... - od każdego są przecież prowizje.
-
2018/07/26 11:03:14
Bo tak jest.
Polskie kluby zarządzane są przez ludzi o mentalności straganiarzy. Dlatego po każdym sezonie zamianiają się w stragan - i odbija się to szczególnie na tych, którzy startują w pucharach.
Żadnej ciągłości, żadnej stabilności, tylko nie kończąca się mityczna "przebudowa".
-
2018/07/26 11:06:10
@Antropoid
Ale się wstrzeliliśmy.
-
2018/07/26 12:09:26
Prawie w punkt :)
-
2018/07/26 12:42:05
@xawrasw
Ja tam dawno straciłem nadzieję na Zbawcę z Zachodu, jedyni obcokrajowcy jacy u nas są do zaakceptowania na dłuższą metę, to właśnie taki Latal(i facet zły nie był) czy inni Czesi, Słowacy, Serbowie, Chorwaci, generalnie bracia Słowianie. Leo Beenhakker został przez panów z PZPN wręcz zaszczuty, po zrobieniu historycznego wyniku. Maaskant przy pierwszym kryzysie został opluty i wykopany(razem z dyrektorem sportowym), ba, nie po kryzysie, tylko po przegranych eliminacjach atmosfera zrobiła się tak toksyczna i nie pomogło to że Holender odpadł z ćwierćfinalistą LM. Moniz przekonał się że po klubowych salonach mogą chodzić karki ze stanowisk gniazdowych, ale jego kolegi już ochrona nie wpuści.

Każdy potencjalny trener/manager/dyrektor finansowy/dyr.sportowy z zachodu zapyta się tych panów o opinię. I jeśli nie będzie zdesperowany, to pracy na Wisłą nie wybierze. A jeżeli wybierze, to nawet przy wybitnych sukcesach na wstępie, zostanie w końcu zaszczuty przez ksenofobiczne towarzystwo wzajemnej adoracji, popierane przez przynajmniej część dziennikarzy z ksenofobicznymi ciągotami(pozdrowienia dla weszło). Efektem tego szczucia, hejtu, ostracyzmu, i rzucania kłód, będzie oczywiście obniżenie się wyników, bo nikt nie może normalnie pracować w takich warunkach, a szczujący będą mogli triumfować "co prawda my nie umiemy, ale widzicie że on też nie!". Oczywiście będzie to dopiero początek kryzysu, z którego da się wyjść, gdy uzdrowić sytuację. Rzecz w tym że panowie prezesi uzdrawiają sytuację z reguły zwalniając trenerów, przy okazji pewnie wyślą kolegom po fachu na przeprosiny pół litra, za to że podjęli się takiej herezji, po czym na stanowisku trenera pojawi się ponownie Urban lub Motyka.
-
2018/07/26 12:43:36
@x. cd.
O obcokrajowcu jako prezesie, zarządcy klubu nawet nie śmiem marzyć. Podburzeni ultrasi prędzej wysadziliby stadion w powietrze, niż pozwolili na "taką hańbę".
-
2018/07/26 12:44:25
Ale to nie tylko nasza specyfika. Problem w tym, że jedni sprzedają/kupują w ekskluzywnych salonach inni na bazarze. Jakość produktów też jest porównywalna do miejsca sprzedaży.
A najdziwniejsze jest to, że dla wielu emocje które towarzyszą transferom stają się ważniejsze niż emocje piłkarskie. To nie tylko kręci ludzi mediów, ale jak wynika z zażartych dyskusji w necie, również wielu kibiców (wysokości transferów, gaż za które ganiać będą za piłką po trawniku nowe nabytki, zdrada barw, które się jescze wczoraj obcałowywało?) .
Nic dziwnego, że naszego Gospodarza tak zabolało przeniesienie się z jednej rzeczywistości do drugiej.
-
2018/07/26 12:58:56
@Otwojastara
Nie ma się czemu dziwić. Jeżeli nawet Prezes Światowiec uzasadniając decyzję o powołaniu nowego selekcjonera przekonuje, że "największe sukcesy nasza kadra odnosiła pod rządami polskich trenerów", pomijając milczeniem fakt, że w naszej piłkarskiej historii tylko jeden zagraniczny prowadził reprezentację, na dodatek (jak słuszne zauważasz) zaszczuty.
-
2018/07/26 13:36:19
"największe sukcesy nasza kadra odnosiła pod rządami polskich trenerów"


I to jest właśnie dowód na podobne jak u polityków traktowanie ludzi jak idiotów.

Bo wypowiadający takie złote myśli nie chcą pamiętać, że wówczas polscy piłkarze wyszkoleniem i mentalnością dorównywali najlepszym na świecie.

I o tym, że zaczęło się to od zatrudniania świetnych zagranicznych szkoleniowców - w klubach.
-
2018/07/28 00:00:18
@ Alp
Nieco więcej niż jeden. Przy czym faktem jest, że poza jednym Francuzem czy też Belgiem, nie pamiętam, który prowadził kadrę w latach 60. przez ok. roku, pozostali byli w początkach - lata 20. i może początek 30-ch. No ale byli. W sumie jakieś 10% czasu.
-
2018/07/28 12:48:55
@Grzespelc
Dzięki. Nie wiedziałem.
-
2018/07/31 22:44:30
No i się dopełniło fatalne lato.
Legia zademonstrowała chyba najbardziej frajerskie odpadnięcie mistrza Polski w el. LM w historii - z absolutnie DZIADOWSKIM przeciwnikiem, absolutnie na własne życzenie.

Ale tak to jest jak się "największy klub środkowo-wschodniej Europy" prowadzi jak prowincjonalny stragan.
-
2018/08/01 12:25:40
Oglądałem wczorajszy mecz z narastającym przekonaniem, że "dziadostwo" było obustronne. Jedyne czego żałuję to braki w regulaminie kwalifikacji do LM... - odpaść powinny obie drużyny.
P.S.
A potem sobie poczytałem, że posiadaczka drugiego w tym roku wyniku na świecie w oszczepie, która już po ciężkiej kontuzji zdobyła Mistrzostwo Polski i minimum kwalifikacyjne nie pojedzie na Mistrzowski turniej. Podwórkowa Myśl Szkoleniowa ma się dobrze, nie tylko w kopanej.
-
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2018/08/01 21:05:01
@antropoid
Samo już mówienie o największości jest najlepszym świadectwem, że z tym klubem jest coś nie tak. Przecież oni wygrywają mistrzostwo z przewagą jednego błędu sędziego.
Ale mamy szerszy problem, bo u nas jest tak, że jak się zaczyna sezon, to w połowie drużyn nadal nie wiadomo, kto przychodzi, a kto odchodzi i jaki będzie trener. To potem trudno się dziwić, że nie ma wyników.
-
2018/08/01 22:57:27
Właśnie dlatego poza budżetem ten klub niczym się nie różni od całej reszty kiepściutkiej ligi. Jest zarządzany tak samo, albo i bardziej amatorsko. Jego mottem - TYMCZASOWOŚĆ.
Ciekawe, ilu jeszcze trenerów i strategii "na lata" przerobi Mioduski zanim się czegoś nauczy. Albo zanim da sobie spokój.
I ciekawe, ile razy w LM zagrałby klub słowacki - gdyby miał budżet Legii.
-
2018/08/02 14:29:25
I ciekawe, ile razy w LM zagrałby klub słowacki - gdyby miał budżet Legii.

A najciekawsze jest to, kto się na ten budżet składa? I czy liczy zwrot z tej inwestycji? Oczywiście pomijam tych kupujących klubowe koszulki za 300 zł.
-
2018/08/02 23:07:09
W końcu dobre wieści z Europy i to - kto by się spodziewał - z samej Portugalii. Po pierwszym meczu nic, ale to absolutnie nic nie wskazywało na to, że Jagiellonia jest w stanie strzelić Rio Ave cztery gole. Tamten mecz był klasycznie "polski" - szybki gol na początku meczu, potem obrona wyniku od dziesiątej minuty (jakby człowiek słyszał pana Hajtę...), do tego boisko po ulewie, woda chlapiąca spod butów na czubki głów, Portugalczycy bijący głową w mur, trochę szczęścia, trochę przypadku, skupienie na defensywie i niewychylanie się bez potrzeby, konsekwencja, kilka kontr - takie 1:0 jakich wiele w historii piłki, gdy jakiś zespół jest lepszy od swojego rywala we wszystkim, poza liczbą goli. A tam był jakiś szalony mecz i jeszcze Jaga odrabiała straty... Kto widział, niech pisze wrażenia, miejmy coś pozytywnego w końcu do obgadania.
Jeszcze niech tylko Lech wyjdzie z tych tarapatów w postaci dogrywki na własne życzenie i miejmy trochę polskich akcentów w Europie w kolejnej rundzie.
-
2018/08/02 23:34:49
Wybrałem Lecha, bo zakładałem mniejszego ryzyko kolejnego blamażu i okazało się, że to było mylne założenie. Ale Lecha też się dało oglądać. W sumie gdyby nie katastrofa górnicza... - ci co oglądali powinni być beatyfikowani, to dzień byłby bardzo udany.
-
2018/08/03 10:33:38
Już od początku było widać, że Jaga jest bardzo skupiona i dobrze przygotowana, weszli na nich od początku bardzo mocno.Chwilę zwątpienia, że już będzie tylko gorzej nadeszły po drugim golu dla Rio Ave.Ale następny dla Jagi wskazywał na równą walkę do końca i masę frajdy sprawiało to, że po każdej następnej zmianie wyniku raz jeden raz drugi zespół był bliżej zwycięstwa.Bardzo różnorodny repertuar zagrań Jagi był przyjemny dla oka i pozwala mieć nadzieję, że z kolejnymi przeciwnikami też będzie walka do końca.Taki futbol zasługuje na fazę grupową.
-
2018/08/03 10:43:31
@grindavik
To tym większy szacunek, bo w pierwszym meczu to tak dobrze nie wyglądało i ciężko było wyłapać pozytywne symptomy na rewanż.
Mnie było teraz dane oglądać jedynie Lecha i jego gra w pierwszej połowie (poza skutecznością w wykańczaniu akcji) też dobrze rokowała.
Naszego futbolu nie stać na to, żeby przynajmniej jedna drużyna nie grała co sezon w fazie grupowej LE - to powinno być absolutne minimum.
-
2018/08/03 14:17:04
Lech - pierwsza połowa naprawdę zadziwiająco przyzwoita, ten lewoskrzydłowy Ukrainiec to długo u nas nie pogra - klasa, super wyszkolenie techniczne, szybkość, wrzutki na nos. Nowe zakupy rokujące, Tiba - świetny, z przeglądem, pilnuje ustawienia całej linii pomocy.
Jaga - szok, stawiałem 3:0, no może 3:1 w plecy... a tu jakże przyjemna niespodzianka. Trener często od nich wymaga grania na jeden kontakt - ryzykują, nie zawsze wychodzi, nie wszyscy umieją, ale jak już wyjdzie to są groźni.
Górnik po letniej wyprzedaży i z kadrą do lat 20-stu to niestety kandydat do spadku, szkoda, bo w zeszłym sezonie jakości w grze też nie było (pamiętam mecz z 56% skutecznością celnych podań - koszmar) ale dał kilka nowych twarzy naszej e-klasie. Tyle, że już wyjechali..
Jakbym jeszcze w którymś meczu zobaczył dobrego młodego polskiego pomocnika - to może i nawet kac polegijny by minął, ale i tak poprawili mi trochę humor.
-
2018/08/03 18:31:17
Od czasu do czasu i tutaj ktoś pozytywnie zaskoczy, chociaż dobrze, że liga portugalska dopiero zacznie rozgrywki.
No ale 4 gole polskej drużyny na wyjeździe w pucharach, nie przeciwko amatorom, to wydarzenie sporego kalibru. Portugalczycy zatruci Mamrotem :)
Pewnie gdyby nasi ligowcy startujący w pucharach mieli więcej stabilizacji, takie niespodzianki byłyby częstsze.
-
2018/08/03 18:39:15
A Legia to akurat taki produkt polskiej ligi, który najczęściej wywołuje kaca - zdecydowanie przereklamowany i przepłacony.
Więcej powodów do wstydu (nie tylko ze względów czysto sportowych), niż sukcesów.
-
2018/08/03 19:50:38
Z takim budżetem pewnie prawie każdy inny polski zespół dostawałby się do LM regularnie. Nie że co rok, ale tak jak BATE czy Łudogorec albo Steaua.
Pewnie do LE się jakoś prześlizgną, droga mistrzowska jest stosunkowo łatwa nawet jak na zespół z Polski.
-
2018/08/03 21:46:01
"Portugalczycy zatruci Mamrotem". A na Lechu kibicowanie bez kotła... - tekst red. Nawrota "tyż pikny".
-
Gość: fadiga, 195.116.150.*
2018/08/09 12:33:51
Zapraszam do ligi head-to-head w fantasy premier league.
Kod: 2575317-585321
-
2018/08/13 12:23:28
Zaraz po mundialu to każdy piłkarz dostał multum lajków a większość z nich nie zasługiwała nawet na jednego.