Blog > Komentarze do wpisu

Życie po Gliku, czyli 3=4

Nieszczęście Kamila Glika jest osobistym dramatem piłkarza, który traci być może niepowtarzalną szansę na mundial, a zarazem powoduje - w połączeniu ze stratą Krzysztofa Mączyńskiego, innego kluczowego gracza reprezentacji - że dzieje się ciekawiej. Trzeba kombinować.

Na moje niewprawne, nietrenerskie oko rośnie prawdopodobieństwo, że Adam Nawałka spróbuje użyć na mundialu ćwiczonego od miesięcy ustawienia z trójką stoperów. Ewentualnie spróbuje użyć obu naraz - w tym samym meczu i bazowego z czwórką, i zmodyfikowanego. Wyjściowo mogłoby to wyglądać tak:

MŚ 2018, Kamil Glik

Łukasza Piszczka jako półprawego obrońcę wśród trzech środkowych wyobrażam sobie z łatwością: a) wprawiał się na tej pozycji w Borussii Dortmund w czasach Thomasa Tuchela i radził sobie tak zręcznie, że przez trenera był wynoszony wręcz na symbol drużyny; b) u selekcjonera wystąpił tam w towarzyskich meczach z Nigerią i Koreą Południową; c) identyczną rolę pełnił w niedzielnej gierce wewnętrznej na zgrupowaniu w Arłamowie. Za dużo tropów, by nie podejrzewać, iż selekcjoner bierze pod uwagę wariant, którego zaleta polega również na tym, że bez dokonywana jakiejkolwiek zmiany personalnej w każdym momencie gry Piszczka można przywrócić prawej obronie i defensywę trzyosobową przestroić na czteroosobową:

MŚ 2018, Kamil Glik

W każdej chwili, jeśli tylko pojawi się potrzeba, można też wrócić do ustawienia wyjściowego. Można manipulować, ile wlezie, przeformułowywać się z minuty na minutę - o czym wspominałem już w marcowym felietonie o Nawałce, u którego dostrzegłem nagłą skłonność do poszukiwań opcji alternatywnych, by uczynić drużynę elastyczniejszą taktycznie. (Czyżby w odpowiedzi na słowa trenera Duńczyków, który przed 0:4 Polaków w Kopenhadze wytknął pokonanym przewidywalność w grze?).

Lubiłbym takie gmeranie w systemie, to przecież nie jest ukochana dyscyplina sportu przedstawicieli polskiej myśli szkoleniowej. Rzekłbym raczej, że jej unikają.

Dzięki zaproponowanemu wyżej ustawieniu przybywa także pomysłów na odwołanie z boiska Jakuba Błaszczykowskiego, piłkarza niekoniecznie gotowego na zasuwanie przez pełne 90 minut. Moglibyśmy wówczas wymieniać go nie tylko na skrzydłowego lub wahadłowego, lecz również na środkowego obrońcę. Półprawym stoperem mianujemy np. Jana Bednarka, a w miejsce Błaszczykowskiego przesuwamy Piszczka. Znów: liczba potencjalnych rozwiązań rośnie.

MŚ 2018, Kamil Glik

Powyższy diagram dodatkowo ekscytuje dzięki obecności 22-letniego obrońcy Southampton, bo z jego twarzą kibice reprezentacji się nie oswoili, on jeszcze dwa miesiące temu jako mundialowy kadrowicz nie istniał. Kiedy jednak znienacka zadebiutował w lidze angielskiej, to nie dał się już z boiska wygonić, z powodzeniem stawiał się Edenom Hazardom i Jamiem Vardym, wytrzymał siedem pełnych meczów z rzędu. A w Arłamowie rozpływał się nad nim - bez naszych sugestii, sam wymienił nazwisko - Robert Lewandowski, nawet Nawałka nie umiał ukryć zachwytu. Są zatem poszlaki pozwalające sądzić, że na widok atakujących senegalskich, kolumbijskich czy japońskich Bednarek nie sposąwieje, a może nawet spróbuje im się ostro nauprzykrzać. No i doda przymałej drużynie trochę wzrostu.

No więc ja bym chętnie doczekał dnia, w którym z podstawowej jedenastki zupełnie nie wynika, jaki kształt będzie miała polska drużyna. I w ogóle dawajcie już ten mundial, robi się zbyt intrygująco, żeby awanturę odwlekać.

wtorek, 05 czerwca 2018, rafal.stec
Komentarze
2018/06/05 01:44:27
"takie gmeranie w systemie, to przecież nie jest ukochana dyscyplina sportu przedstawicieli polskiej myśli szkoleniowej"... - i Nawałki też, co pokazał nie tylko przez okres pracy z reprezentacją. Mogę sobie wyobrazić, że wyrysował/wymyślił "nowy patent" na ustawienie defensywy, ale zmieniać go w trakcie meczu? To mi pachnie herezją.
I Pazdan (zwłaszcza w tegorocznej formie) jako filar obrony... - może na Japończyków, bo z Senegalczykami i Kolumbijczykami to szans w walce o górne piłki nie ma żadnych.
Z ostatnich informacji o stanie Glika wynika jednoznacznie, że Nawałka musi zapomnieć o zasłużonych, siąść i wydumać zupełnie nowe ustawienie obrony. Klocki ma takie jakie sobie wybrał i wygląda na to, że będzie musiał postawić na Bednarka i Kamińskiego.
Ryzyko niesamowite, ale każde inne rozwiązanie to wkładanie głowy pod topór... - chociaż, jeżeli sam Sokrates z entuzjazmem (jak twierdzili złośliwi) wypił cykutę.
P.S.
Dupokrytka już przygotowana. W trakcie prezentacji kadry mogliśmy zobaczyć "światowy ewenement" - cały sztab szkoleniowy.
-
2018/06/05 06:25:16
@Rafał
Oczywiście i ja dumałem nad składem i oczywiście doszedłem do zupełnie innych wniosków;)
Po pierwsze- zagra Bednarek bo potrzebujemy centymetrów po stracie Glika, bo jest w formie, bo zachwyca się nim Lewy itd. A skoro zagra, to raczej wrócimy do 4 obrońców- Bednarek jako jedyny bowiem nie ma doświadczenia w systemie gry z 3 obrońcami.
Dalej w obronie jest łatwiej- Rybus, Piszczek i na środku Cionek/Pazdan. Łamigłówka zaczyna się dalej;) Jak tu bowiem zmieścić dwóch lewonożnych ( Grosik, Milik), Zielińskiego, dwóch środkowych pomocników? I czemu miałby grać Błaszczykowski- skoro wiosną rozegrał coś ok. 100 min? I tu dochodzimy do sedna. Bo zakładając, że Błaszczykowski faktycznie będzie jedynie zawodnikiem nr 12-13, to oznacza to, że pojechaliśmy na Mundial bez prawoskrzydłowych (sorry, Sławek). Tym większą mam pewność, że tak będzie, że Nawałka nie wziął Frankowskiego który zmieniałby Kubę w II połowie. A zatem, jeśli nie Kuba to kto?
I tu wracamy do pytania jak zmieścić dwóch lewonożnych zawodników ofensywnych. Grosicki jako lewy atakujący, Milik po prawej a centralną postacią Lewy (analogicznie do: Mane-Salah-Firmini), za nimi Zieliński a za tym ostatnim- Krychowiak z Linettym (pewnie miał to być Mączyński)?

Oczywiście, wróżę z fusów, bo nie wiem jaką formę prezentują w Arłamowie, czy faktycznie Milik jest w stanie grać od 1 min, czy faktycznie Błaszczykowski nie jest w stanie itd. Natomiast wcale bym się nie zdziwił gdybyśmy zagrali właśnie tak:)
-
2018/06/05 08:11:57
Ponoć Adam Nawałka jest "włoskim" trenerem, miłośnikiem myśli szkoleniowej rodem z Italii.

Ponoć Alex Ferguson kiedyś powiedział, że "kiedy Włosi proponują mi makaron, zawsze sprawdzam, czy na pewno znajdę go pod sosem. To oni wynaleźli zasłonę dymną".

W konsekwencji nie byłbym głęboko zdziwiony, gdyby jednak Glik wybiegł w pierwszej jedenastce na Senegal;)
-
2018/06/05 11:38:19
@alp61
wygląda na to, że będzie musiał postawić na Bednarka i Kamińskiego.

Nie, na pewno nie. Zresztą gdyby wyniósł do pierwszej jedenastki Kamińskiego, którego nie zmieścił w 23-osobowej kadrze, to znaczy, że mu pomieszało rozum.

@cr00lick83
Bednarek jako jedyny bowiem nie ma doświadczenia w systemie gry z 3 obrońcami.

Noale byś jednak najpierw sprawdził, czy aby Bednarek nie rozegrał wszystkich meczów w Southampton w trójce z tyłu (jako półprawy).

@klemens
W konsekwencji nie byłbym głęboko zdziwiony, gdyby jednak Glik wybiegł w pierwszej jedenastce na Senegal;)

Toż już wczoraj pisaliśmy, że nie jedzie na pewno.
-
2018/06/05 12:35:53
Tak swoją drogą - czy w tym niewątpliwym dramacie, który wydarzył się w trakcie gierki w siatkonogę nie ma pierwiastka głupoty? Tak doświadczony i tak ważny zawodnik, po długim sezonie klubowym, tuż przed mundialem powinien się chyba wystrzegać powietrznych ewolucji w trakcie zabawy?
-
2018/06/05 13:03:24
@antropoid

Z drugiej strony to siatkonoga. Tu takie zagrania się niemal narzucają - piłkarz się napatrzy na Brazylijczyków z plaży, na jakiegoś Ronaldinho i gotowe. Poza tym Kamilowi czasem wyjdzie jakieś okno w meczu, to i zamarzył sobie zagrania w stylu niedawnych strzałów Ronaldo czy Bale'a. A to przecież nie jest jakaś łamaga, tylko profesjonalny kopacz, powinien umieć padać i mieć dobrze wyćwiczoną elastyczność, a przewrotki to też nie są jakieś maksymalnie wyszukane zagrania, wymagające niesamowitej sprawności, może sobie ufał, cóż.

Jak stwierdził Jacek Bąk (skądinąd wyglądem ani trochę nie przypominający byłego piłkarza - jakiś kompletny laik mógłby go nawet pomylić z niejednym reżyserem teatralnym lub liderem jakiejś grupy muzycznej), kontuzja może się przytrafić wszędzie, można się poślizgnąć na schodach, jak rzeczony.
-
2018/06/05 13:04:52
@antropoid
Tak doświadczony i tak ważny zawodnik, po długim sezonie klubowym, tuż przed mundialem powinien się chyba wystrzegać powietrznych ewolucji w trakcie zabawy?

Ja już dwa lata temu w Juracie patrzyłem, jak Szczęsny ładuje nad siatką przewrotę za przewrotą, zastanawiając się, kiedy sobie coś poharata. A on przecież bramkarz, co chwilę upada, przećwiczone ma.
Ale chyba trudno wymagać od sportowca, żeby unikał wszelakich wygibasów. Rozmaitych dziwnych ewolucji oni wykonują tysiące, a bark psuje się raz. Pech i tyle. Mnóstwo kontuzji przytrafia się w teoretycznie niegroźnych sytuacjach, bez kontaktu z przeciwnikiem.
-
2018/06/05 13:41:49
@andropoid
Ja strzelam że takie zabawy to w gruncie rzeczy norma, a absurdalnym by było, gdyby zdrowi wyczynowcy sportowcy trenowali z podstawową myślą "byle nie zrobić sobie krzywdy". Z takim mindsetem to ze sportu pozostają szachy/bierki.
-
2018/06/05 13:53:15
W ogóle to chyba popołudniu napiszę o sprawie przewrotek Glika, bo widzę, że nawet poważni dziennikarze nie rozumieją, że sportowiec to sportowiec.
-
2018/06/05 13:56:21
Gdybyż tu jeszcze chodziło o poważny trening, który - wiadomo - trzeba traktować profesjonalnie i nie ma odpuszczania, a nie o zabawę...

Ale mniejsza z tym. Ja po prostu mam wrażenie, że właśnie na takich zgrupowaniach przed mistrzostwami licho czai się skumulowane i lepiej go nie prowokować, ograniczać ryzyko do minimum. Zwłaszcza jeśli chodzi o graczy nie do zastąpienia.
-
2018/06/05 15:27:13
@Rafał
Aaaaj - przepraszam za niechlujność ;) Nie musiałem sprawdzać, bo widziałem bodajże 3 mecze Bednarka z końcówki sezonu i oczywiście chodziło mi o to, że nie ma doświadczenia w grze jako centralny w systemie z 3 obrońcami - takowe chyba tylko Glik posiada. A skoro Glika nie ma - to wątpię czy Nawałka zaryzykuje grę w tym systemie. Chyba, że jednak trenowali w Arłamowie ustawienie w którym to ktoś inny (Bednarek?) grał centralnego w tym systemie - może Ty to wiesz, ja nie wiem. A tak poza tym - nie spinałoby się to w jakąś logiczną całość? Czemu miałby grać Błaszczykowski? I jak zmieścić jednocześnie na boisku Milika- Grosickiego- Zielińskiego i dwóch środkowych pomocników do zabezpieczenia tyłów? Ewentualnie- który z nich nie będzie grał?
-
2018/06/05 16:18:14
@Rafał
To niekoniecznie musiałoby "oznaczać, że mu pomieszało rozum".
Nie zapominajmy, że w kadrze Nawałki ustawianie nie tylko obrony, ale całej gry defensywnej zaczynało się od Glika. Pod Glika, jako jego uzupełnienie, dobierani byli defensorzy o określonych predyspozycjach i ustawienie formacji defensywnej. W ostatnich dwóch latach możemy wręcz mówić o uzależnieniu defensywy od Glika i to w moim odczuciu może w znacznie większym stopniu niż uzależnienie gry ofensywnej od Lewandowskiego.
Brak Glika stawia przed Nawałką problem weryfikacji przydatności defensorów w nowym ustawieniu, jakiekolwiek by ono nie było.
Opieranie ustawienia obrony o substytuta stopera to próba klajstrowania tego czego od wczoraj nie ma... - klasyczny wyrób czekoladopodobny. Żaden z obrońców samodzielnie nie da defensywie tego, co dawał Glik w walce bark w bark o górne piłki.
Stąd mój pomysł (w odpowiedzi na Twój schemat) dwóch stoperów wokół których od nowa budowana jest linia obrony. Nawet w ustawieniu trzema obrońcami, łatwiej mi sobie wyobrazić na środku obrony Bednarka, Kamińskiego, Cionka czy nawet Piszczka, niż Pazdana. A przecież Piszczek musi z przodu ciężko pracować na Kubę, żeby Kuba mógł grać.
P.S.
Czekam na Twój zapowiadany wpis, bo na blogu przez chwilę miałem żartobliwą refleksję, że reprezentacyjnego piłkarza można przygotować do gry w/g recepty: - Jasiu nie bij chłopczyka, bo się spocisz.
-
2018/06/05 18:24:53
My przy piłce:
==========Milik====Lewandowski==========
Grosicki=======Zieliński=======Błaszczykowski
Rybus========Krychowiak==========Piszczek
==========Pazdan====Jędrzejczyk==========
===============Szczęsny=================

Oni przy piłce:
==============Lewandowski==============
=================Milik==================
Grosicki==Zieliński=Krychowiak=Błaszczykowski
Rybus=====Pazdan====Jędrzejczyk===Piszczek
===============Szczęsny================
-
2018/06/05 19:59:55
Selekcjoner stosował ustawienie 3-4-3 na ostatnich treningach czyli jeden defensywny pomocnik Krychowiak a przed nim Zieliński. Na bokach Rybus i Kuba. Trzech w ataku to Milik, Lewy i Grosik. Przy takim ustawieniu najlepsi grają a jedyny problem to brak Glika. Czy teraz to zmieni bo wypadł szef defensywy ? Spodziewam się, że najpierw sprawdzi w roli Glika Bednarka i jeśli z Chile da radę to on zagra w bloku obronnym na środku.
-
2018/06/05 22:48:07
@Kikut
W Twoim zestawieniu są co najmniej cztery nazwiska. co do których uzasadnione jest pytanie czy są w formie gwarantującej grę na wcześniejszym poziomie lub czy są przygotowani do gry przez 90 minut.
-
2018/06/06 00:23:59
@antropoid

Gdybyż tu jeszcze chodziło o poważny trening, który - wiadomo - trzeba traktować profesjonalnie i nie ma odpuszczania, a nie o zabawę...

Ale to chyba było właśnie ćwiczenie treningowe, tyle że w formie zabawy.

@alp67

Hmm, według mnie właśnie wkładanie dwóch nie do końca sprawdzonych ogniw do trzyosobowej obrony na tydzień przed Mundialem byłoby wkładaniem głowy pod topór, a raczej pod gilotynę. Dwa ostatnie sparingi pewnie wszystko wyjaśnią, ale raczej obstawiam tak jak Rafał: jeśli zagramy trójką, to w podstawowej jedenastce wyjdzie tylko jeden z dwójki Bednarek/Kamiński, o ile w ogóle. Osobiście cieszyłbym się, gdyby w składzie znalazło się miejsce dla Bednarka, z trzech powodów: 1) to byłaby fajna historia, coś w stylu Władysława Żmudy w 1974 roku, 2) dobrze ma chłopak poukładane w głowie, słuchałem wywiadu z nim i byłem naprawdę pod wrażeniem, 3) z Cionkiem, Pazdanem i Bednarkiem na środku Piszczek mógłby grać na wahadle, gdzie mógłby pokazać pełnię swoich możliwości.
-
2018/06/06 01:11:08
@Rafał
Dzięki za tekst o kontuzji Kamila, bo już nawet niektórzy dziennikarze zapomnieli w emocjach, że to co widzimy na boisku, hali czy stadionie zostało najpierw wypracowane na treningach.
Aż trudno mi sobie wyobrazić reakcję, gdyby któryś z ważnych piłkarzy uległ kontuzji (tfu.tfu. oby się nie stało) w meczu towarzyskim.
@Fidelrules
"to byłaby fajna historia, coś w stylu Władysława Żmudy w 1974 roku"... właśnie mój pomysł z ustawieniem obrony jest nawiązaniem do tamtej historii. Różnice (o ile dobrze pamiętam) są tylko dwie:
- decyzja Kazimierza Górskiego nie była wymuszona kontuzją tylko jego pomysłem rozwiązania problemu słabej gry obronnej obronnej (wynalazł chłopaka idealnie pasującego do Gorgonia, Szymanowskiego i Musiała);
- Górski wcześniej nie miał okazji sprawdzić Władka Żmudy (już decyzja o powołaniu go na Mundial była szokiem) i jego wyjście w podstawowym składzie w pierwszym meczu z Argentyną było chyba reprezentacyjnym debiutem.
-
2018/06/06 06:36:55
Górski miał intuicję i wiedział, że jak postawi na Żmudę to ten chłopak go nie zawiedzie. Czy Nawałka z Bednarkiem to może być ta sama historia? Tylko pierwszy mecz może to zweryfikować. Lewandowski w wywiadach chwali i Bednarka i Jędrzejczyka więc decyzja nie będzie łatwa. A wszystko przez skrajną głupotę Glika. Czy zagrać trójką z tyłu? Tylko wtedy kiedy jeden z obrońców będzie indywidualnie krył najgroźniejszego atakującego rywali (Mane, Falcao).
-
2018/06/06 12:03:25
@Kikut
"A wszystko przez skrajną głupotę Glika." - Polecam tekst Autora na łamach Wyborczej: - "Czy Kamilowi Glikowi wolno bawić się w przewrotki przed mundialem".
-
2018/06/06 12:53:59
Moim (trochę życzeniowym chyba) zdaniem Nawałka kombinuje z 3-5-2 żeby mieć możliwość pomieścić jednocześnie na boisku trio Lewy-Milik-Zieliński. Bo w takim ustawieniu jest miejsce jeszcze dla obu DM.I tak:
..................................Lewy-Milik.............
......................................Zieliński........
........Rybus/Grosik....Linetty....Krychowiak......Piszczek/Błaszczykowski
...............Cionek.......Pazdan..........Bednarek/Jędza
....czego sobie i Wam życzę :)
-
2018/06/06 13:11:00
@alp
Daj spokój, dopiero co kopanie po kostkach było wyznacznikiem wysokiego poziomu, a teraz inny sposób na załatwienie urazu to "skrajna głupota". Niech się wystrzela, to zniknie, tylko dokarmiać nie można.
-
2018/06/06 14:04:03
@fidelrulez

Takie ewolucje, to już ułańska fantazja zawodnika.

Ale co się stało, to się nie odstanie, może to będą "narodziny" Bednarka?... :)
-
2018/06/06 16:26:42
Czy Iniesta lub Goetze robili przewrotki podczas gry w siatkonogę tuż przed mistrzostwami?
-
2018/06/06 17:00:32
Kikut nie wiemy tak jak ty mnie wiesz. Ale na pewno wiesz dlaczego kiedyś canizares nie pojechał na ms?
-
2018/06/06 18:21:53
@kikut
www.youtube.com/watch?v=VDFvvt3kp6Q

ponownie, pół minuty korzystanie z wujka google, i można uniknąć takich kretyńskich pytań.

Oczywiście Pique to nie Iniesta, a i siatkonoga to nie była. Ale jakoś nie widzę by sztab leciał opier#$lic Gerarda jakie to głupoty nie robi.
-
2018/06/06 18:46:54
"Dziennikarz Polsatu Sport Marcin Feddek opisywał w swojej książce Dekalog Nawałki, że dwa lata temu w Arłamowie również na ostatnim treningu przed ogłoszeniem kadry na EURO Glik z Wojciechem Szczęsnym grali w tę grę. Rywalizowali, kto więcej razy uderzy przewrotką. Wtedy wygrał Glik..."

No pięknie... I Nawałka pozwalał na takie rzeczy... No to teraz ma nauczkę razem z Glikiem...
-
2018/06/06 19:28:04
Kuku mocny jesteś :).
A trenerzy Hiszpanii to debile bo dalej pozwalają się myć zawodnikom przed MŚ :).
Chyba że nie pozwalają ;)
-
2018/06/06 20:15:50
Nasz gospodarz nie zwalnia. Wspólnie z Michałem Szadkowskim opublikował felieton na Wyborczej o Lewandowskim. Przy okazji można sobie odświeżyć ich wywiad z Robertem sprzed roku.
-
2018/06/06 21:17:29
W ostatnim, diagramie stoperów bym odwrócił: Cionek na prawą, zawsze tak grał, ma nawyki, za stary jest, żeby się przestawić. A poza tym, to uważam, że na lewej powinien grać Bereszyński, chociaż skład wyjaśnia, że będzie to Rybus, nie wiem dlaczego, nie widzę powodu. Ostatnie zestawienie jest prawidłowe, Kuba na wahadłowego nie ma już chyba kondycji. Z tych samych powodów na skrzydle widziałbym chętniej Zielińskiego lub Kownackiego, niż Grosickiego, zresztą jak jest wahadłowy pomocnik to nie potrzeba do tego typowego skrzydłowego.
-
2018/06/06 21:23:19
No właśnie Linetti (kolejny tekst Rafała). Dlatego bardzo podoba mi się pomysł gry z trzema obrońcami, bo wtedy jest miejsce i dla Karola i dla Piotra w wyjściowym składzie.
Żelazny skład się chyba wykruszył, a przynajmniej trudno być optymistą po sezonach ligowych. Krychowiak, Grosicki (to nigdy nie był piłkarz na 90 minut) grali nieregularnie w nie najsilniejszych drużynach, Pazdan, Jędrzejczyk (tochę optymizmu wlała we mnie opinia o nim Roberta) mieli sezon taki jaki mieli, Kuba to już historia (przynajmniej mnie jego minuty w barażach o Bundesligę nie przekonały (starał się robić furgot, ładnie grał zgodnie z lekcjami u Beenhakkera na dwa kontakty w wolnych przestrzeniach, kontrolował na azymut grę rywala, ale jego wejście (jedno) w pole karne zakończyło się karambolem (niemal ulicznym) po którym długo udzielano mu pomocy).
Ze starej gwardii broni się Lewandowski, Piszczek (mam nadzieję, że na cały turniej), Milik (na ile minut?), Rybus, Cionek (trudno nie brać pod uwagę papierów ligi włoskiej dla obrońcy), chociaż mnie jego gra w reprezentacji nigdy do końca nie przekonywała.
Całe nadzieje na MŚ wiążę z odważnym postawieniem na młodych. Tylko czy Nawałka brzydzący się mieszaniem w składzie i dokonywaniem zmian dojrzał do takich decyzji? Na wyselekcjonowanie kadry po nieudanych EURO i poprzednich eliminacjach potrzebował roku, a następnie jak ognia unikał manipulowania składem. Czy po udanych EURO (z niedosytem) i eliminacjach pół roku mu wystarczy?
-
2018/06/06 21:44:53
Jeżeli się mamy pobawić, to mój optymalny skład:
bramkarz: - można wyciągać z kapelusza
obrońcy: - Jędrzejczyk/Kamiński (lewa noga/świetne krosowe podania), Bednarek, Piszczek
wahadła: - Grosicki/Rybus, Bereszyński
pomocnicy: - Krychowiak/Pazdan, Linetti i wysunięty Zieliński
napastnicy: - Lewandowski, Milik/Teodorczyk
-
2018/06/06 23:46:17
Cionek (trudno nie brać pod uwagę papierów ligi włoskiej dla obrońcy), chociaż mnie jego gra w reprezentacji nigdy do końca nie przekonywała.

Ale proszę Cię - a gra Kamińskiego Cię przekonuje? Gdzie on tak dobrze gra? W ostatnim meczu repry w jakim go widziałem (Nigeria) był najgorszy na boisku (nie, nie tylko za spowodowanie karnego). W poprzednich widziałem go w młodzieżówce - mówiąc po młodzieżowemu też dupy nie urywał. Nie oglądam regularnie Bundesligi, ale wydaje mnie się, że on minut w Stuttgarcie uzbierał jeszcze mniej niż Bednarek w Świętych. A nie jest tam pierwszy sezon. Do Cionka to mu cholernie daleko - zresztą nie przez przypadek jedzie na mundial na doczepkę.
-
2018/06/07 00:43:04
@Xavrasw
Widzę możliwość gry Cionka (o ile poprawił szybkość) nawet w wyjściowym składzie (oczywiście na prawej stronie). Przy założeniu, że Piszczek przechodzi na prawe wahadło, a Bereszyński staje się pierwszym wyborem na lewą obronę.
W takiej sytuacji Kamiński może nawet trawy nie powąchać.
To może być ustawienie, które nawet da więcej z tyłu, ale chyba mniej z przodu.
-
2018/06/07 10:00:24
I oby nie powąchał. Jakoś dużo spokojniejszy jestem o ew. postawę Cionka, Bednarka, Jędzy czy Pazdana niż Kamińskiego - ten gość to gwarancja problemów.
-
2018/06/07 11:41:39
kogo obchodzi Glik.

kluczem do postawy polskiej drużyny jest środek pola, czyli na ile w defensywie kontrolować sytuację bedzie Krychowiak, a w ataku błyśnie wreszcie pan Zieliński.

jak środek pole nie zrobi roboty w obronie, to obecnosc czy brak Glika nic nie zmieni, to nie jest zawodnik formatu Ramosa czy Chielliniego, który sam potrafi zablokować iks akcji rywala i stanowi one man force w defensywnym systemie. jakby byl chociaż w połowie tak dobry i miał to, o co polscy janusze go podejrzewają, to już dawno grałby w lepszym zespole niż Monaco, a wcześnej Torino.

kiedy polska 2 linia była zdominowana przez Danię, Niemcy czy Szwajcarię, to tego Glika w ogóle na boisku chyba nie było, bo gdyby był, to dałoby się to zauwazyć, wywierałby jakiś wpływ na grę, a skoro rywale wjeżdzali jak w masło i rozgrywali jak na podwórku, to znaczy ze to nie było i jego obecnośc ma guzik wspólnego z czymkolwiek.

zero leadershipu i w zasadzie żadnego indywidualnego wpływ jakościowego na defensywną grę Polski w meczach, w których 2 linia nie dawała sobie rady.

a po tym właśnie się poznaje jakość lidera obronnej formacji, kiedy zespołowi nie idzie w środku - on jest główną postacią i dzięki niemu cała formacja zatrzymuje rywala, a on sam zręcznie podwaja boczną obronę, aby neutralizować rajdy i dryblingi przeciwnika. Glik w takiej grze nie był zbyt dobry, nie na tyle, by Polska miała czuć róznicę z powodu jego nieobecności, o ile optymalnie zagra pomoc.

środek pola. tam jest wszystko, czym polska drużyna powinna się martwić i w czym upatrywać nadziei.

jesli bedzie dobrze, to może nawet Lewandowski tym razem będzie mógł szukać strzałów i goli, zamiast wypompowywać się z energii i walczyć w pomocy, bo Orły nie wyrabiają normy i on musi ich wyręczać.

-
2018/06/07 20:34:01
@Xavras
Nie wiem, ile dokładnie minut grał Kamiński, ale tylko w lidze rozegrał 23 mecze, więc Bednarek nie ma do niego startu.
Ale i tak status Kamińskiego jest jaki jest, więc nie ma za bardzo sensu o nim rozmawiać, nawet mając w pamięci Bosackiego.
Btw. zadziwia wiara niektórych kolegów w Jędrzejczyka. Forma uleciała mu już dawno i nie wierzę w ani minutę na boisku w jego wydaniu, o ile nagle się coś nie posypie zdrowotnie lub kartkowo na bokach. A jeżeli byśmy grali trójką, to w ogóle nie ma o czym mówić, on nie ma na dziś żadnych atutów do tego ustawienia.
-
2018/06/07 22:02:27
@Grzespelc
"Ale i tak status (Kamińskiego) jest jaki jest, więc nie ma za bardzo sensu o nim rozmawiać". W miejsce Kamińskiego możemy wstawić dowolne nazwisko piłkarza spoza żelaznego składu... - i trudno będzie ze stwierdzeniem polemizować.
Gmyrać możemy tylko w tym co Nawałka nam wybrał, a wiedzę mamy ograniczoną do tego co w trakcie sezonu obejrzeliśmy i wyczytaliśmy z mediów. Od Nawałki niewiele można się dowiedzieć. Nawet zaprzyjaźniony z aktualnym kierownictwem PZPN dziennikarz parę dni temu relację z konferencji prasowej Nawałki zaczął od stwierdzenia, że "Nawałka jest mistrzem niemówienia". Odpowiedzi Nawałki na pytania o konkretne decyzje personalne "bo mam do niego zaufanie", traktuję jako usprawiedliwienie, a nie uzasadnienie.
Na podstawie oceny Nawałki jako piłkarza i trenera jestem przekonany, że kluczem do naszego startu na MŚ będą decyzje personalne jakie podejmie w nowym ustawieniu defensywy a obawiam się, że jak zwykle opierając się na zaufanych (trzeba ich będzie wzmocnić) podejmie je kosztem naszego ustawienia w ofensywie. Strach się bać!
-
2018/06/08 00:21:33
Nie chodzi o to, że jest spoza żelaznego składu, tylko że na dziś nie jedzie na Mundial, co znaczy, że jest ostatni w kolejce.
Zgadzam się, że Nawałka będzie najpierw patrzył na bezpieczeństwo w tyłach, tak jak było na Euro, stąd w braku Glika prawdopodobna gra trójką, i ona może i zabiera jedno miejsce w wyższej formacji, ale daje też większą swobodę tym, którzy będą w niej grali.
-
2018/06/08 09:34:29
@grzespelc
"...i zabiera jedno miejsce w wyższej formacji, ale daje też większą swobodę tym, którzy będą w niej grali."
Daje swobodę, ale i odpowiedzialność. Grą na 0 z tyłu meczów nie przegramy, ale nie jest to gwarancją ich wygrywania. W fazie pucharowej męczenie dogrywek i karnych wiadomo jak wychodzi, a i w fazie grupowej lepiej byłoby nie uprawiać wyższej matematyki przy 3 punktach po 3 meczach. Ograniczenie lub uproszczenie naszych poczynań ofensywnych sprowadzi się do tego, że w razie nieszczęścia znów wszyscy będą mieli pretensje do Lewandowskiego, że nie strzelał goli.
Oczywiście, mam świadomość, że nasze poczynania ofensywne i tak cechują się wiadomym stopniem ograniczenia/uproszczenia, więc dodatkowo po kontuzji Glika mamy wybór pod tytułem: bardziej zaryzykować ustawieniem defensywnym, bardziej zaufać tym obrońcom, którzy nam pozostali, ale otworzyć sobie kilka zagrań z przodu, czy zabezpieczyć tyły przede wszystkim, a z przodu niech się Lewym z Zielińskim martwią.
(pytanie, czy i przed kontuzją Glika nie wyglądało to podobnie)
-
2018/06/08 10:23:35
Ale przecież właśnie gra trójką z tyłu może dać _więcej_ możliwości ofensywnych.

W szczególności pozwala na zmieszczenie w pierwszym składzie trzech naszych potencjalnie największych atutów: Zielińskiego, Milika i Lewego, co w 4-4-2 ani 4-3-3 nie jest możliwe (no chyba że któregoś z nich ześle się na nieoptymalną pozycję).

-
2018/06/08 13:07:56
@Airborel
"no chyba że któregoś z nich ześle się na nieoptymalną pozycję". - tak naprawdę to nie wiadomo. Ale faktycznie w drugiej linii miejsce jest tylko dla Krychowiaka lub Linenttiego.
Ale to już chyba faktycznie herezje w koncepcji gry zaufanymi/zasłużonymi. Nie dość, że skreślam/ograniczam Kubę do roli rezerwowego, chcę wprowadzić Kamińskiego i Bednarka do składu wyjściowego, to jeszcze nie przeraża mnie myśl zastąpienia Krychowiaka Linettim.
P.S.
Na Wyborczej classic jest artykuł o Kazimierzu Górskim. Przypomina, że Górski zastąpił kluczowych dla awansu na MŚ 74 piłkarzy dwoma debiutantami Żmudą i Szarmachem, a na Mistrzostwach w Niemczech mieliśmy najmłodszą reprezentację spośród wszystkich. Co więcej... - reprezentację, która wygrała z Argentyną, Włochami (MŚ), Jugosławią, Brazylią i w powszechnej opinii jedną z trzech, która wniosła coś nowego do piłki. Dzisiaj w powszechnej (naszych ekspertów) opinii naszym atutem jest dojrzałość.
-
2018/06/08 13:43:16
@alp
On się nazywa Linetty (przez "y" na końcu), a prawidłowa odmiana to Linettego. Po co tak w kółko to przekręcać? Serio Ci wygodniej? ;) Z drugiej strony nie wiem, czemu mnie to aż tak drażni - może po prostu mam wrażenie, że skoro się tyle już sadzi tych komentarzy, to można chociaż sprawdzić, jak się nazywa osoba, o której się pisze. Tak jakoś mam.
-
2018/06/08 18:04:26
Domarski i Bulzacki nie byli, z całym szacunkiem, "kluczowymi dla awansu piłkarzami".

Ciekawsze jest porównanie 1974 i 1972. W podstawowej rotacji na IO w Monachium było 14 piłkarzy: z tej drużyny do "żelaznej dwunastki" na MŚ załapało się raptem sześciu - Szymanowski, Gorgoń, Maszczyk, Ćmikiewicz, Deyna i Gadocha.

Podstawowa rotacja na Euro 2016 liczyła 12 piłkarzy. Z nich na razie wypadł akurat najmłodszy - Kapustka, oraz Mączyński i prawdopodobnie Glik.
-
2018/06/08 19:22:21
Podobno Nawałka powiedział, że bez Glika nie możemy grać trójką. Ciekawe.
Wygląda na to, że na lewej faworytem jest Rybus. Oby w końcu zagrał na odpowiednim poziomie, na za sobą niezły sezon.
-
2018/06/08 21:32:30
Pazdan katastrofa.
-
2018/06/08 22:47:30
Szkoda strzępić sobie klawiaturę na oceny indywidualne niektórych, ale co się przede wszystkim kłania, to nieumiejętność trzymania piłki, kiedy się prowadzi i oddawanie inicjatywy rywalowi, niekiedy całkowicie. To nie tylko kwestia umiejętności indywidualnych, ale też taktyki. Pressing - fajnie od czasu do czasu, szybkie akcje - super, spokojne budowanie akcji, kiedy jest zaliczka 2:0 - takie coś nie istnieje w tej reprezentacji. Wygląda więc na to, że ten zespół może być jednostronny. Może wystarczyć na grupę, ale nawet na młodzianów z Anglii to będzie za mało. Rozklepią nas.
-
2018/06/08 23:14:57
Czyli jak zawsze, zgrzyta - i to bardzo - rozgrywanie piłki.
Raczej nie do naprawienia w tym pokoleniu.
Obrona też nie napawa optymizmem, choć nie wiem, czy wygląda gorzej niż konkurs mundialowych piosenek w Opolu.
Na plus jak zwykle ten szybki atak, potrafią nim skaleczyć każdego, ale przydałoby się jednak coś więcej na MŚ.
Grupa cholernie trudna.
-
2018/06/08 23:20:08
Posypało się wszystko po przejściu na trójkę. Kuba ustawiał się b. wysoko, ale piłka tam w ogóle nie dochodziła, a po stratach spóźniał się. Grosicki w środku w ogóle nie wiedział, co ma robić. Trochę się uporządkowało, kiedy wszedł Góralski, ale chyba nie o takie ustawienie chodzi.
Bednarek się sprawdził, zniknęło kilka znaków zapytania, natomiast Pazdan słabo.
-
2018/06/09 11:21:28
@grzespelc
"Posypało się wszystko po przejściu na trójkę."

Czyli wygląda na to, że ten zespół nie jest w stanie modyfikować ustawienia, zaskakiwać rywala, jakkolwiek dużą ma czasem siłę rażenia, a to też nie zawsze przez cały mecz. W tekstach dziennikarskich przewija się wątek zniknięcia "schematów", kiedy zmieniło się ustawienie. I to powinno najbardziej martwić. Nie da się tym składem zbytnio rotować (poza napadem i w pewnym stopniu linią pomocy). Jednowymiarowy zespół, który potrafi nieźle zagrać w piłkę przez około 30 minut. Rywal dokona korekt i następuje klasyczna siermięgo-mordęga. Oczywiście, można grać jednym ustawieniem przez cały turniej, ale kiedy ma się równych (oraz zdolnych do 90 minut gry) zmienników na każdej pozycji (zwłaszcza w bloku obronnym).

Co się rzucało w oczy, to też dziury pomiędzy formacjami (bardziej w trójce, ale nie tylko). I to zarówno w przypadku rozgrywania piłki od własnego pola karnego, jak i w przypadku pressingu niektórych zawodników na połowie rywala. Mam nadzieję na wyjście z grupy, ale na nic poza tym. To są bajki, że po wyjściu z grupy "wszystko się może zdarzyć". Nie, nie może. Ten zespół za mało gra piłką (nie będzie dominował i dyktował tempa gry) i jednocześnie ma zbyt stary skład, żeby wytrzymać obciążenie całego turnieju przy liczeniu na oddanie inicjatywy i szybkie ciosy z kontry. Przy czym to akurat nie jest przesadne wytykanie błędów Nawałce - z tym, co ma, próbuje, jak może. Poza eliminacjami tych gier towarzyskich jest niewiele i co mógł, to raczej spróbował. Denerwuje mnie tylko to dziennikarskie przystanie na: "grajmy tak, jak jest bezpiecznie, bo jak zmienimy, to się posypie". A obciążenia treningowe... młodziani z wyspy też mieli duże i byli po całym sezonie, a z Nigerią schematy nie znikały - czy grał Sterling, czy Rashford, czy Kane czy Welbeck, itd. Spuścili z tonu, ale nie stracili łatwo dwóch goli, jak nasi. Jasne, Southgate nie wymieniał akurat obrońców w tym meczu. Robił to dopiero z Kostaryką.
-
2018/06/09 13:09:08
W zasadzie wypunktowałeś wszystkie słabości. Jedyne do czego można mieć wątpliwości, to na ile przyczyną była zmiana ustawienia w obronie. Przecież gra z wahadłowymi powinna dać zwiększenie potencjału zarówno w grze defensywnej, jak i ofensywnej.
Faktycznie kiepsko idzie nam gra piłką i w związku z tym gra na kontrolę wyniku zamienia się w desperacką obronę Częstochowy.
Ale o obliczu drugiej połowy zadecydowała dyspozycja fizyczna, jeżeli cofnięcie się i gra na kontrolę wyniku nie było założeniem taktycznym. Siadł Grosik, stopniowo Rybus i Krychowiak, nie istniał Kuba, a na dodatek Zieliński został cofnięty na pozycję defensywnego pomocnika. Milik z Teodorczykiem to mogą rozegrać piłkę z klepki (raz im się nawet udało) ale nie mogą prowadzić gry.
Nie będę się pastwił nad Pazdanem, ale jeżeli Cionek pokazał wszystko na co go stać (a tak należało oczekiwać od zawodnika, który rywalizuje o kierowanie grą obronną) to może pełnić wyłącznie rolę zmiennika.
W sumie jest się czego bać. Ale jak wynika z ogólnego tonu pomeczowych komentarzy... - "jest dobrze, jest dobrze ale nie najlepiej jest".
P.S.
Jeżeli już fizjoterapeuci pracują trzy razy ciężej niż przed Euro (informacja z dziennikarskiego wywiadu, to chyba trzeba będzie uruchomić czwartą, a może nawet piątą zmianę.
-
2018/06/09 13:23:31
Polacy w tym meczu mieli jak zwykle problem z psychologią - nie da się zliczyć spotkań, w których prowadząc wysoko, dali sobie wbić bramki na wyrównanie. W tej materii są kompletnie nieprofesjonalni w przeciwieństwie np. do reprezentacji Niemiec, która nie ma takich mentalnych rozprężeń. Na takim mentalu nie da się wygrywać z najlepszymi. Ogólnie wiadomo, że np. z reprą Niemiec mecz dopiero się zaczyna, gdy tracą bramkę, nasza paczka myli prowadzenie w meczu z wygraną po końcowym gwizdku. Ileż już było takich meczy? Przecież po 2-0 powinno się dopiero włączyć kopyto, tymczasem u nas tego nie widać. Ciekawe, czy ten ewidentny problem jest w ogóle analizowany i przekazywany piłkarzom. To inteligentni faceci, więc powinni przy wysokim prowadzeniu wiedzieć o tym, że lubią odpuszczać, dlatego mniemam, że nie było to na zgrupowaniach szeroko omawiane. A to kluczowa sprawa w partiach o wszystko z najlepszymi drużynami.
-
2018/06/09 13:52:51
@alp
"Zieliński został cofnięty na pozycję defensywnego pomocnika."

Niezupełnie, bo to wciąż była pozycja zbliżona do tej pierwotnej u Sarriego (i wciąż Krychowiak był na boisku). Natomiast ta pozycja wymaga również angażowania się w destrukcję lub pressing, kiedy drużyna piłki nie ma. A że miała w drugiej połowie ją troszkę rzadziej od Chile, to i Piotrek miał więcej do roboty z tyłu i tak to wyglądało defensywnie. Potem wszedł Góralski z wiadomymi zadaniami - nie grał tak źle, trzeba przyznać i nie jest aż tak czysto "fizycznym" graczem, jak to kreować starali się niektórzy dziennikarze - "jesteś taki silny i zadziorny, to może trener szykuje Cię na byczków z Senegalu" - oczywiście troszkę karykaturyzuję tę sytuację.
-
2018/06/09 14:00:37
"Polacy prowadzac w meczu] mają problem z psychologia"

nieprawda :]

Prowadząc Polacy zaczynają mieć problem z rywalem. bo poki jest remis, to rywal nie wychyla się, nie zaczepia, prowadzi w miare normalną grę.

przegrywając, rywal potrzebuje piłki, żeby wyrównać, więc zaczyna grać ostrzej, zwiększa i podwyższa pressing, Polacy mają coraz mniej miejsca i czasu na grę, decyzję o losach piłki, mnoża się straty, rośnie chaos.

taki ma problem Polska.

z techniką piłkarską.

proszę sobie popatrzeć : Krychowiak - własnie braki techniczne staneły na przeszkodzie jego kariery w Paris St germain, gdzie okazało się, ze przy graczach takch jak Verratti cyz Rabiot, pod wzgl techniki użytkowej Krychowiak to średniej jakości amator.

Karol Linetty, to Krychowiak 2.0 in making, w tej materii. Grosicki - Hull City, sorry, ale jak w Anglii ktoś ma wysokie umiejętności techniczne, jest naprawdę szybki i w kontrze robi róznicę, to nie gra w Hull City, tylko nazywa się Sterling i gra w podstawowym składzie Manchester City, albo Rashford i wdziewa trykot United lub Mane i gra dla Liverpoolu.

jesli ktoś podobno ma technike, jest szybki, robi róznice w kontrze i nie mowi się o transferze za 35 mln funtów, to musi być to Grosicki, którego poważnie traktują tylko polscy kibice, którrzy nie mają innego wyjścia.

Błaszczykowski coraz starszy i coraz mniej efektywny.

Zieliński - wieczna nadzieja, wiecznie "wart 75 mln euro", wiecznie "zaraz bedzie wielki".

Eriksen z Tottenhamu ma 26 lat, Zieliński 24. jakieś pytania ? gdzie rzym, a gdzie krym.

jesli w wieku 24 lat, podobno niezwykle utalentowany gośc nie decyduje o obliczu gry zespołu takiego jak rep Polski, to znaczy że się jest źle prowadzony w klubie albo nie ma psychiki do odgrywania roli większej niż odgrywa. stawiam na to drugie.

albo ma się agresję, drajw, pewnośc siebie graniczącą z arogancją, albo całe życie jest sie prospektem.

prości kibice mogą lubić Zielińskiego, bo taki fajny chłopak, ale to Boniek, którego kibice nienawidzili, bo był rozrabiaką i pyskaczem, coś w tej piłce osiągnał

w Zielińskim nie ma ani 10 % Bońka.

teorfetycznie można by pociągnąc atak przez boczną obronę, albo Rybus to nie ten adres.

jakby nie patrzeć, zostaje Lewandowski i może Piszczek.

dlatego, jak rywal rusza z agresją, pressingiem i nagle nie ma czasu na przyjęcie, podanie albo drybling, to Polska traci cała wypracowaną przewagę.

daj boże, jak wyjdzie w tym czasie jakaś kontra i uda się zdobyć gola podwyższająćego prowadzenie.

słowem : jak zawsze, zostaje Lewandowski i 10 facetów w tych samych koszulkach co on.

poki jeszcze ci drwale są w stanie rewanżowac się rywalowi rozbijanie jego ataków, to jest jakaś szansa. ale jak rywal ma technikę i umie rozegrać, bo nie pęka pod presją Polski, tak jak Polska pod jego presją, to jest początek końca.

a czasami zdarza się taka niewdzięczna bestia jak Dania, ze wychodzi, od razu siada presją, do tego ma technikę i kończy się 4-0. Ale polscy kibice nawet wtedy umieją sami siebie oszukać, mówiąc o "słabym dniu" i nie zauważając że ich rycerze noszą zbroje z paper mache.
-
2018/06/09 14:26:02
Uwielbiam to poważne traktowanie sparingów - mamy Szwajcarię równą Hiszpanii, Arabię Saudyjską która zgłosiła akces do strefy medalowej. No i mecz Polska świeżo po obozie przygotowawczym vs. Chile które wychodzi nieco jednak świeższe, ale co tam. Internet wszystko przyjmie. Nawet tezę że Eriksen jest wybitnym piłkarzem xD
-
2018/06/09 14:38:40
@wpp
"albo ma się agresję, drajw, pewnośc siebie graniczącą z arogancją, albo całe życie jest sie prospektem."

Ty i te swoje pseudopsychololo ;). Pardon, ale to psychologia zerojedynkowa jest. Nadaje się na forum zwolenników lifestyle'owego bdsm. Do swojego życia też stosujesz metody dowodzenia tautologii? ;)

Zieliński gra na różnych pozycjach często w trakcie jednego spotkania i nie zawsze ma za zadanie "prowadzić grę". Nawet w klubie czasem gra jako mezzala, a czasami chwilowo jako trequartista (chociaż redaktor Stec pewnie by polemizował, bo swego czasu wyraźnie podkreślał, że w Napoli takiej pozycji nie ma, więc niech to będzie coś innego niż mezzala).

Gra Polski nie zasadza się na Zielińskim jako playmakerze bardzo często. A o obliczu ostatnich spotkań towarzyskich w jakimś stopniu zdecydował.

@0twojastara
Też nie podzielam tych przesadnych zachwytów Eriksenem. Zieliński jest bardziej uniwersalny. Klauzula w Napoli nie wzięła się z d....
-
2018/06/09 15:02:22
"teze ze Eriksen jest wybitnym pilkarzem"

wg PFA Eriksen znalazł się w najlepszej jedenastce minionego sezonu najlepszej piłkarskiej ligi świata.

jesli w ten sposób Eriksen nie spełnia standardów "wybitności", jakie autor miał na myśli, to co powiedzieć o Zielińskim ?


"pseudopsychololo na forum lifestyle"

ja nie czerpię wiedzy o psychologii z forum lifestyle, dlatego trudno mi bedzie z tobą polemizować. dzielą nas, jak sądzę, oceany doświadczeń i wiedzy fachowej.



"Zielinski gra na róznych pozycjach"

zawodnikowi, który ma rzekomo tak wybitną technike powinno być bez róznicy jaką pozycję będzie zajmował w rep Polski, gdzie od góry do dołu są futboliści finezyjni jak snopowiązałka.


poza tym, jak się ma takiego wirtuoza techniki, a do tego samych drwali, to się go ustawia na jego ulubionej pozycji i wokół tego ustawienia organizuje zespół. Tak postępuje każdy rozumny trener.

zwłaszcza w zespołach takich jak reprezentacja kraju, tworzonych "z doskoku", bez możliwości dokładnego zgrania zawodników, gdzie decyduje talent.

pod warunkiem, ze ma do czynienia z real deal, a nie z pompowanym balonem, który co roku będzie wart więcej dziesiątek milionów euro, a kariere i tak skończy tam gdzie zaczął.



-
2018/06/09 15:23:44
@wpp
"ja nie czerpię wiedzy o psychologii z forum lifestyle"

Nie mogę oczywiście wiedzieć, skąd ją czerpiesz, ale właśnie tak się wypowiadasz w kwestii psychologii, jakbyś przyszedł z podobnego forum. Mnie to drażni, ale pewnie znajdą się tacy, co to lubią. Się ma albo się nie ma i inne tego typu prawdy życiowe. Stąd ciekawiło mnie, jak te tautologiczne zerojedynkowe albo-albo odnosisz do swojego życia. Chętnie bym się przyjrzał, ale przecież się nie znamy ;).

"poza tym, jak się ma takiego wirtuoza techniki, a do tego samych drwali, to się go ustawia na jego ulubionej pozycji i wokół tego ustawienia organizuje zespół. Tak postępuje każdy rozumny trener"

Cóż, reprezentacja nie jest włoskim klubem, klocków nie da się dobrać podobnie ociosanych. Nie wiem, czy on ma teraz swoją ulubioną pozycję zresztą - a różnica pomiędzy graniem z klepki w środku ze swoimi klubowymi kolegami, a graniem z klepki z jednym Grzesiem Krychowiakiem (a tak przez dobrą chwilę w drugiej połowie by musiało wyglądać) jest zasadnicza, poza tym porównajmy sobie ryzyko dryblingów w kadrze i w Napoli i już nie ma o czym rozmawiać. Wiem, że jest to dość uniwersalny piłkarz i Napoli nie chce się go wcale tanio pozbywać. Nie porównuję go z Messim.
-
2018/06/09 15:55:35
to taka nowośc, że w zawodowym sporcie przebijają się ci, którzy mają odpowiedni poziom testosteronu ?

talent to tylko wejście przez z ulicy do poczekalni.

co do drugiego : jasne, można zwracać uwagę na jakość kolegów w Napoli i rep. Polski, ale Zieliński na tle tych kolegów z kadry jakoś się nie wyróznia, choćby za pomocą marnowania przez nich jakichś jego błyskotliwych zagrań albo niezdolności do nadązania za jego pomysłami i jakością.

przykładowy Messi potrzebuje dobrych kolegów, żeby wygrywać, ale nie potrzebuje ich do tego by być Messim.

tak ejst zresztą z każdym piłkarzem który jest na jakimś wyższym pułapie.

nie porównuję Zielińskiego do Messiego, ale na razie Zieliński nie istnieje jako istotna osobowśc piłkarska, choćby na wczesnym poziomie rozwoju, a jedynie jako "piłkarz Napoli"

-
2018/06/09 16:13:41
@"przykładowy Messi potrzebuje dobrych kolegów, żeby wygrywać, ale nie potrzebuje ich do tego by być Messim."

Ale dopiero od niedawna ma status zbliżony do lidera zespołu, od nie tak dawna bardziej kieruje grą itd., wcześniej miał status artysty. I podobny ma na razie Zieliński, zachowując wszelkie proporcje, bo wiadomo, że to niewspółmierne talenty. Przy czym nie wnikam, czy Messi kipi testosteronem.

"ale Zieliński na tle tych kolegów z kadry jakoś się nie wyróznia, choćby za pomocą marnowania przez nich jakichś jego błyskotliwych zagrań albo niezdolności do nadązania za jego pomysłami i jakością"

Tu bym mocno polemizował. Miałem wrażenie, że Grosicki wczoraj w ostatniej chwili podniósł ten turbomaczowzrok ;).

-
2018/06/09 17:19:24
"wg PFA Eriksen znalazł się w najlepszej jedenastce minionego sezonu najlepszej piłkarskiej ligi świata."

Najlepsza ta liga chyba w bierki. top5 ok, nawet top3 dość spokojnie, ale od topowej ligi to ich lata świetlne dzielą.

Może dlatego że do 11 sezonu wybierani są tacy wirtuozi i takie wybitne jednostki jak Wes Morgan, Ryan Bertrand, Séamus Coleman, Adam Lallana, czy Daniel Sturridge(ostatnio spełniający się na wypożyczeniu w WBA z efektami dużo gorszymi niż Krychowiak). Wszyscy dzielą z Eriksenem podobną pojedynczą ilość wystąpień w 11 sezonu. Co więcej wszyscy osiągnęli to w okresie gdy Duńczyk w EPL już gra, tj. w ostatnich 5 latach. Przez pół dekady Eriksen nie zapracował na transfer(czy choćby poważne zainteresowanie, poważniejsze plotki) do klubu lepszego niż obecny beztrofeowiec, i na to jedyne indywidualne międzynarodowe wyróżnienie - wszystkie pozostałe, to nagrody w Danii, czy od fanów Spurs.

Eriksen piłkarzem jest bezdyskusyjnie dobrym, może nawet bardzo dobrym, ale wybitny to jest właśnie na skalę takiej Danii, czy wiecznie nie wygrywającego niczego Tottenhamu. I od Danii czy Tottenhamu może sobie nagrody zbierać.

Ja tam wymagania mam nieco większe, gdy rozprawiamy o "wybitności" to do niej może zgłaszać się taki Toni Kroos. Jak komuś wybitnym zdaje się Eriksen, to faktycznie i Angielska liga może się wydawać najlepsiejszą. A 1/8 Ligi Mistrzów szczytem marzeń.
-
2018/06/09 19:18:25
Mecze Polski w ostatnich dwóch wielkich imprezach:
Grecja 1-1
Rosja 1-1
Czechy 0-1
Irlandia Płn 1-0
Niemcy 0-0
Ukraina 1-0
Szwajcaria 1-1
Portugalia 1-1
Bilans: 8 meczów, 6 bramek strzelonych, 5 bramek straconych

Nasza defensywa była naprawdę świetna, natomiast ofensywa niestety słaba. Czy coś się zmieniło od tamtej pory? Niestety jeżeli już to na gorsze.
W defensywie mamy problem ze środkiem obrony (brak Glika, Pazdan bez formy), z defensywną pomocą (chimeryczny Krychowiak, Linetty po prostu słaby) i Piszczkiem, który nie umie dokładnie przypilnować rywala.
W ofensywie Błaszczykowskiemu brakuje zdrowia, Grosickiemu powtarzalności, Zielińskiemu charyzmy i pracowitości, a Lewandowskiemu mocnego wsparcia ze strony drugiego napastnika (Milik nie robi postępów).
-
2018/06/09 19:57:55
Uwielbiam to poważne traktowanie sparingów - mamy Szwajcarię równą Hiszpanii, Arabię Saudyjską która zgłosiła akces do strefy medalowej.

A do tego jako argument o formie/dyspozycji/potencjale drużyny używa się jej wyników sprzed 6 lat, jak Pan powyżej :D
Rafał, proponuję wrócić jednak do systemu komentarz tylko dla zalogowanych i dołożyć króciutki podstawowy teścik na logikę, bo zaraz utoniemy w morzu takich intelektualnych wynurzeń.
-
2018/06/09 20:19:03
Ale jakieś rozsądne podejście do sparingów musi też istnieć - chodzi przecież nie o wynik i nie o stwierdzenie, że to jest już ta dyspozycja, jaką będziemy widzieć podczas mundialu, a o pewne umiejętności i jakości piłkarskie, rozwiązania taktyczne, które z grubsza działają/nie działają i nie tylko dlatego, że jakiś zawodnik spóźnił się do piłki.

W tym powyższym sensie sparingi już poważnie (co nie znaczy obsesyjnie) można traktować.
-
2018/06/09 20:44:39
Glik chyba jednak zagra. Z Bednarkiem byłaby całkiem dobra para stoperów.
-
2018/06/09 22:28:24
wielmozny.pan.przecinek

No tak, odpowiedniej techniki naszym też nie dostaje, zgadzam się z Tobą. Zwykle dostajemy łzawy spektakl, w którym prowadząca drużyna rozpaczliwie się broni, nie mogąc zagrać z klepy 4 podań gdy oponent gra wysokim pressingiem. We współczesnym sporcie psychologia jest kluczowa przy tak niewielkich różnicach, mówię teraz o czołówkach każdej z dyscyplin. My w piłce nie możemy pretendować do czołówki, choć w tym absurdalnie skonstruowanym rankingu jesteśmy zadziwiająco wysoko. Na przykład w szachach Profesor Elo ułożył algorytm, który dla graczy aktywnych jest w stanie bardzo dokładnie określić siłę gry poszczególnego zawodnika. W piłce nożnej, niestety, kryteria punktowania nie są adekwatne i, chyba zgodzisz się ze mną, nie powinniśmy być tak wysoko. Wracając do tematu - podczas ostatniego meczu dało się wyczuć lęk u kilku naszych graczy (defensywa) co nie powinno mieć miejsca, w końcu to są ludzie relatywnie dość dobrze ograni. Dlatego rzeczona przez ciebie kulejąca technika plus słaby mental nie daje dobrych perspektyw na równoprawną grę z konkretnymi pakami jakie po ewentualnym wyjściu z grupy (czego nie uważam za takie oczywiste) zaoferowała nam mundialowa drabinka.
-
2018/06/10 11:42:58
Towarzyskie potyczki przygotowawcze niby nie powinny brane być tak całkiem serio, a tu proszę... nawet statystyki Iniesty z Tunezją mogą zrobić newsa. Na razie nieśmiało w lidach, ale kto wie, kto wie, może zaraz ktoś wyskoczy i zacznie się nad tym dłużej rozwodzić. Zmierzch Andresa ;).

A tak z innej beczki. Pan redaktor to nie planuje żadnego konkursu na mundial? Jakieś typowanko i inne takie?
-
2018/06/10 14:08:54
@martin.slenderlink

wyobrażasz sobie, że 24-letni Messi nie dominuje techniką w zespole proporcjonalnie do jego talentu tak przeciętnym technicznie, jak Polska wobec rzekomego talentu Zielińskiego ?

@0twojstara

a która liga jest lepsza od angielskiej ?

niemiecka ? włoska ? francuska ?

pewnie hiszpańska ? tylko można spytać, czy zespół z 2 wirtuozami i 8 sredniakami jest automatycznie lepszy od zespołu bez wirtuozów, ale z 7-8 mocnymi graczami ?

"takie wybitne jednostki jak Wes Morgan"

skoro wybrano go do najlepszej jedenastki, to moze jury oceniło ksiażkę, którą przeczytało, a ty tylko rzuciłeś okiem na okładkę.

"przez pol dekady Eriksen nie zapracowal na transfer"

Harry Kane własnie podpisał nowy 6-letni z Hotspur. pewnie też nie zapracował na transfer i płakał jak podpisywał.

w Anglii już nie ma frajerów, którzy zgodza się iśc do Barcy, Realu czy PSG, skoro pozostając na Wyspach mają świetne zarobki, możliwośc gry w najlepszej i najchętniej oglądanej lidze świata, hype w mediach i fanbase.

ostatni był chyba Bale i wszyscy wiedzą, jak na tym wyszedł. Ligę Mistrzów wygrał, ale bez większej przyjemności, bo utknął na ławce i stracił na dobrą sprawę cały sezon in his prime.

"do wybitnosci Toni Kroos"

może ja po prostu wybitnośc umiem dostrzec gdzieś poza Realem Madryt.

"ja wymagania mam nieco większe"

mozliwe.

mnie wystarcza, jeśli jakiś gracz należy do 2-3 % najlepszych w branży, a zważywszy na to ilu jest zawodowych piłkarzy, ilu jest graczy liczą same tylko kadry klubów 5 najlepszych lig świata, to Eriksen w tym przedziale się mieści.

-
2018/06/10 14:18:52
@cukiertort

cóż, zgadzam się z tobą.

kapitał Polski, to Lewandowski i sekwencjami niezłe przygotowanie taktyczne, no i w sumie jakaś tam ambicja, bo widać że im zależy na wyniku.

to miejsce w rankingu ma swoje dobre i złe strony, ta zła jest taka, że Polski już nikt nie zlekceważy, więc nie można liczyć na element zaskoczenia. będzie rozpracowana, chociaż czy aż tyle trzeba myśleć : uwaga na Lewandowskiego, zorganizowany wysoki pressing, żeby zabrać czas na decyzję z piłką, atakowanie polskich obrońców jeden na jednego i powinno coś z tego być.

I nie chodzi o to, że Polskę bajecznie łatwo ograć, bo przecież o tych wadach i brakach mówimy w kontekście rywalizacji z zespołami na nieco wyższym poziomie niż Armenia czy Kazachstan.


-
2018/06/10 14:36:10
"Jak sie komus Eriksen wydaje wybitnym, to i faktycznie angielska liga moze sie wydawac najlepsiejsza. A 1/8 Ligi Mistrzów szczytem marzeń"

lol

2 zespoł ligi hiszpańskiej w LM nie wyszedł nawet z grupy.
-
2018/06/10 15:05:26
@wpp
"wyobrażasz sobie, że 24-letni Messi nie dominuje techniką w zespole proporcjonalnie do jego talentu tak przeciętnym technicznie, jak Polska wobec rzekomego talentu Zielińskiego ?"

Lewandowskiego nie chciała kiedyś Legia, więc różne rzeczy się w świecie futbolu zdarzają, też ktoś pewnie nie widział, iż dominuje czymkolwiek. A tak poważnie w tym porównywaniu niewspółmiernych talentów z zachowywaniem abstrakcyjnych "proporcji" - dojrzewanie w szkółce La Masia to trochę inna para kaloszy. Nie da się tego porównywać za bardzo z dojrzewaniem Zielińskiego. Inny tryb, inny czas debiutów, itd. Poza tym dojrzewanie polskich piłkarzy ZAWSZE było wolniejsze - Lewandowski nie jest tu wyjątkiem - gdzie on był w wieku 24 lat? Na moje oko Zieliński w tej kadrze techniką dominuje wyraźnie, a że nie jest to efektywne, to splot wielu czynników. Niektóre z nich wymieniłem powyżej. 24 lata i gra w wiceliderze Serie A, gdzie jest często chwalony, biorąc pod uwagę miejsce, w którym aktualnie jest polskie piłkarstwo, to nie jest żaden "wieczny prospekt". Aczkolwiek pożyjemy zobaczymy. Na rzeczywistość się nie obrażę, najwyżej wyjdę na przesadnego fana tego talentu, też mi coś.
-
2018/06/10 16:26:39
"w Anglii już nie ma frajerów, którzy zgodzą się iść do Barcy, Realu czy PSG, skoro pozostając na Wyspach mają świetne zarobki, możliwość gry w najlepszej i najchętniej oglądanej lidze świata, hype w mediach i fanbase. "

Bo wiedzą że sobie nie poradzą, są za słabi do Realu, Barcy czy PSG. Jedyny z jakimś sukcesem, to Becks. Takiego Owena mogę pochwalić za ambicję, ale wracał z podkulonym ogonem.

"może ja po prostu wybitnośc umiem dostrzec gdzieś poza Realem Madryt. "

Jak chcesz, niech będzie N'golo Kante. Przykład wybitności grającej na wyspach. KdB. DDG. Znajdzie się trochę.

"mnie wystarcza, jeśli jakiś gracz należy do 2-3 % najlepszych w branży"

Jesteś świadom, że to będzie kilkanaście/kilkadziesiąt lig, może nawet Ekstraklapa się załapie ? ;) a już na pewno grający w Neapolu Zieliński.

"2 zespoł ligi hiszpańskiej w LM nie wyszedł nawet z grupy."

Po czym wygrał LE. O którą mocno zabiegał inny angielski gigant. Nawet grając jeden mecz w przewadze, Kanonierzy nie mieli do Materaców startu. Co mówię z przykrością, bo mocno życzyłem Wengerowi możliwie najlepszego pożegnania.

@martin
"Lewandowskiego nie chciała kiedyś Legia"

Ta Legia to ma solidnie przerypane, listę zawodników których klub z Warszawy nie chciał, a którą dziennikarze ustawicznie rozszerzają, jest strasznym batem który zawsze można wyciągnąć gdy ktoś nieopatrznie za cokolwiek chciałby ich pochwalić. Lewandowski, Glik, Salah, Kolarov, Berbatov. A trzeba przyznać szczerze, że nie ściągniecie przynajmniej 2 z wymienionych piłkarzy było wówczas bardzo logiczne.
-
2018/06/10 17:06:06
@0twojastara
"Ta Legia to ma solidnie przerypane"

Nie potrafię współczuć ;). Są od tego inni.
-
2018/06/10 18:25:16
@Rafał
Dzięki. Trafiłeś mnie najnowszym felietonem w serce i w głowę...
-
2018/06/10 20:14:22
@all
Zawodowych piłkarzy jest na świecie ok. 100 tys., więc te 2% topowych wg przecinka to będzie 2 tysiące, to z ligi angielskiej się załapie nawet z ławki prawie każdy...

Lewandowski w wieku 24 lat strzelił Bayernowi 3 gole w LM i był na Euro.

A o ile 2 zespół Hiszpanii nie wyszedł z grupy LM, to trzeci ją wygrał.
-
2018/06/10 20:47:11
@"Lewandowski w wieku 24 lat strzelił Bayernowi 3 gole w LM i był na Euro."

Co nie zmienia faktu, że był na Euro dopiero co po drugim sezonie w Dortmundzie (swoją drogą skorzystał na polityce transferowej tego klubu i trafił na Kloppa - optymalnie), do którego przeniósł się z Ekstraklasy (dopiero) jako 22-latek. Na Euro wybić się nie mógł, bo polska kadra była, jaka była. Strzelanie bramek to oczywiście powinność napastników, ale jasne, że zaczął się wybijać w tamtym mniej więcej okresie w klubie. Ja nie mam z tym problemu. Ja mam problem z terminami w stylu "wieczny prospekt" w odniesieniu do względnie młodych pomocników, którzy dysponują świetnym strzałem z obu nóg, co np. "uratowało" wynik z Koreą Płd.
-
2018/06/10 23:28:57
Autokorekta - nie w LM, tylko w finale pucharu.

Nie ma co się tam przejmować opiniami kolegi wpp.
-
2018/06/11 12:16:23
@martin.slenderlink

mnie chodzi zdecydowanie bardziej o osobowość, o pragnienie władzy, o chęć narzucania woli innym, o agresywne dążenie do dominacji.

ktoś kto ma wysokie umiejętnosci techniczne, wyzsze od kolegów, w końcu albo w sobie te cechy znajduje i robi decydujący progres, albo nie znajduje i już zawsze pozostaje pytanie : dlaczego mu się nie udało, przecież krawaty wiązał nogami ?






-
2018/06/11 12:54:53
@0twojastara

"bo wiedza ze sobie nie poradza, ze sa za slabi"

Kane, Salah czy Jesus, z pewnościa nie bedą się rozglądać za "wyzwaniami", w sytuacji, gdy mają hype, kasę i respekt na Wyspach.

to Premiership jest najchętniej oglądaną ligą świata i pieniądze są tam największe, największa fanbase, świetny futbolowy klimat, najlepsza kultura i otoczka, najlepsze coverowanie na świecie.

po jakiego diabła mieliby szukać szczęścia w Paryżu, Madrycie czy Barcelonie ? po co szukać egzotycznych wyjaśnień pt "bo są za słabi", skoro argumenty sugerujące bardziej racjonalne wytłumaczenia są pod ręką ?

poza tym, litości... skoro Lucas Vasquez czy Sergi Roberto grają w podstawowych składach Realu i Barcy, to twoja argumentacja, że czołowi gracze Premiership byliby " za słabi" jest co najmniej ryzykowna.

"jestes swiadom ze to bedzie kilkadziesiat lig i Zielinski sie zalapie ?"

dlatego też zawęziłem do 5 najlepszych lig.

"po czym wygral LE"

odpad w grupowej fazie LM i wygrana w LE > awans z grupy LM do 1/8 : not bad :]

"kanonierzy nie mieli startu"

6 zespół Premiership mógł nie mieć, ale już piąta Chelsea wyszła z grupy, w której Atletico poległo.

jasne, można odpisać, że z kolei 3 Real ograł 4 Liverpool itd., a potem zrobić wykres i poprawić algorytmem z ostatnich 12 sezonów LM.

rzecz w tym, że te rytualne przekomarzania nie prowadzą do żadnych wniosków. pytanie jest proste : czy drużyna, która ma 2 wirtuozów [chociaż po 0-4 Barcelony vs AS Roma, to za tego wirtuoza pewnie niektórzy by mnie zwymyślali], 1 średniaka i 8 koszulek może być uważana za najlepszą i to "o lata świetlne" ?
-
2018/06/11 12:58:21
"mnie chodzi zdecydowanie bardziej o osobowość, o pragnienie władzy, o chęć narzucania woli innym, o agresywne dążenie do dominacji."

Ktoś o prawdziwych cechach przywódczych, absolutnie nie musi "agresywnie dążyć do dominacji". Ludzie - koledzy na boisku - nie będą mieli problemu z zaakceptowaniem liderowania, gdy będą czuli że wyjdą na tym dobrze. Naprawdę nie trzeba być toksycznym kutasem, by zostać rozgrywającym.

Weź Zinedina Zidane'a - kariera taka że proszę siadać, wciąga nosem dwudziestu Eriksenów i Zielińskich. Kompletny introwertyk, wycofany i cichy, nigdy na boisku lub poza nim nie przejawiał cienia wymienionych cech. Wpływ na grę wszystkich zespołów w których występował, miał ogromny.

Na drugim biegunie można wymienić takiego Zlatana, który jest chyba najlepszą egzemplifikacją "dążenia do dominacji" na każdym polu. I mamy karierę niespełnioną, faceta którego Mourinho pozbył się z Interu by stworzyć zespół, którego Pep pozbył się z Barcelony, gdy "dążenia do dominacji" Szweda zakrawały na groteskę(bo było kilku zwyczajnie lepszych) i burzyły zespół, na którego emeryturze reprezentacja Szwecji zyskała, bo gra jak zespół, miast "podaj do Zlatana", i powróciła do grania na międzynarodowych turniejach, gdzie błyskotliwe kapitanowanie Zlatana zaprowadziło ją do odpadania w eliminacjach.

IMO Zieliński istotnie ma problem z pewnością siebie - ale to nie oznacza, iż musi przejść transformację. Zidane nie musiał, Iniesta nie musiał, wielu innych rozpychać się nie musiało. Zieliński musi zwyczajnie zaufać sobie, uwierzyć w swoje umiejętności.
-
2018/06/11 13:00:53
"8koszulek"

Jedna z tych koszulek, obrywająca od wszystkich w la lidze w tym sezonie Sevilla, bardzo przekonująco wyeliminowała wicemistrza Anglii. Sprowadzanie La ligi to rywalizacji top3 świadczy wyłącznie o niewiedzy.
-
2018/06/11 13:04:08
"po jakiego diabła mieliby szukać szczęścia w Paryżu, Madrycie czy Barcelonie"

Żeby wygrać najcenniejsze klubowe trofeum.
-
2018/06/11 14:02:39
"ktos o prawdziwych cechach przywodczych nie musi agresywnie dazyc do dominacji'

koledzy przyjdą i poproszą go sami ? :]

"weź Zidane'a, cichy introwertyk"

litości... facet na boisku pchał się sam do piłki, przejmował grę, robił akcje, cały czas pod grą, sam decydował, sam rozgrywał, ciągnął zespół za sobą, a i strzelał gole jak było trzeba.

nie wiem, nie obchodzi mnie to, jaki jest poza boiskiem, na boisku był absolutnie agresywny i dążył do zdominowania zespołu, co przynosiło mu korzyśc, bo zawsze przynosi korzyść sytuacja, w której ten najlepiej wyszkolony i najbardziej utalentowany ma taki własnie genotyp.

poza tym, ten "cichy i spokojny" Zidane zarobił bodaj dwie czerwone kartki w mundialach , w tym jedną za akt zwierzęcej agresji, jakich nie dopuszczali się nawet najostrzejsi włoscy obrońcy.

zatem, ta agresja w grze nie brała się z niczego.

"na drugim biegunie Zlatan"

egocentryzmu nie mylić z pragnieniem dominacji !

"Zielinski musi uwierzyc w swoje umiejetnosci"

:]

mówisz o 24-letnim zawodniku. Eriksen ma 26 Verratti 26, De Bruyne 25 - oni już solidnie uwierzyli, a ten dopiero zacznie nad tym pracować ?

dla mnie to są cechy naturalne, które konkurencja weryfikuje, a tu tych najlepszych : podnosi i rozwija. słabsi odpadają. darwnizm sportowy.



-
2018/06/11 14:17:21
"sprowadzanie La Ligi wyłącznie do rywalizacji top 3 świadczy o niewiedzy"

a 2 zespół La Liga nie wyszedł z grupy LM z 5 drużyną Premiership. w dwumeczu był zdaje się remis.

a mistrz dostał lanie od 3 albo 4 zespołu Romy, która wcześniej takzę wyrzuciła z grupy 2 zespół La Liga.

I tę Romę, która pokonała nr 1 i nr 2 La Liga pokonał Liverpool, który w Anglii jest nr 4 :]

I tak mozna w koło Macieja.

każdy przytomny obserwator wie, ze w pojedynkach decyduje matchup, czyli jak który zespół któremu leży stylowo.

dlatego te pojedynki nie świadczą o poziomie obu lig, ale o tym jak jeden zespół matchupuje się z drugim.




-
2018/06/11 14:19:18
"zeby wygrac najcenniejsze klubowe trofeum"

Benzema wygrał 3 razy - so what ? czyni go to czołowym napastnikiem w dziejach futbolu ? daje mu jakiś wyjątkowy hype ?
-
2018/06/11 15:26:07
"nie wiem, nie obchodzi mnie to, jaki jest poza boiskiem, na boisku był absolutnie agresywny i dążył do zdominowania zespołu"

Tak, tak, a trenerzy wypominali mu że boi się przywództwa. Przecinek, nie udawaj że coś wiesz, gdy pojęcia nie masz, bo wyłazi to bardzo szybko. Polecam też autobiografię Ancelottiego, również poświęca Zizou kilka zdań.

"zarobił bodaj dwie czerwone kartki"

Zieliński na razie w karierze ma jedną, widać jeszcze jedna i będzie gotowy.

"dla mnie to są cechy naturalne"

Nie to nie są cechy naturalne. Widać że zwyczajnie masz małą wiedzę odnośnie tematu. "wrodzona" pewność siebie w gruncie rzeczy jest nabyta. W dzieciństwie. najmłodszym. Badania psychologii rozwojowej wskazują na korelację między stresem w wieku najmłodszym(0-3 lat, gdy najbardziej rozwija się mózg) a problemem samooceny, pewności siebie. Wystarczy by rodzice lekceważąco podchodzili do płaczu dziecka(co z czasem jest powszechne, znowu ten bachor się drze bez powodu), by zostawiali takiego szkraba nawet na krótkie chwile samego, a może go to prześladować do końca życia. Nie jest to wykład o wyrodnych rodzicach, bo wielu zwyczajnie nie ma pojęcia o takich sprawach, niestety, a nie celowo robią krzywdę pociechom.

Niektórzy sobie z tym poradzą, choćby taki Zidane. Albo Adam Małysz, chyba najlepszy przykład sportowca który przewalczył kompleksy i zbudował własną pewność siebie. Z pomocą psychologa. Miał lat wówczas 23-24, gdzie u skoczków termin przydatności sportowej jest jeszcze krótszy, a wielu w tym wieku(Schmitt, Gregor, Peterka) jest już po szczycie formy. Analogia tym trafniejsza, że gdy Adam występował, pozycja polskich skoków była jak obecna piłkarzy - 100 lat za murzynami. Nasi skoczkowie występowali z przeświadczeniem iż inne nacje mają przewagę, że w innych krajach skoczkowie z definicji są lepsi, lepiej szkoleni, mają lepszy sprzęt(to akurat się zgadzało) i że nie ma opcji by ich pokonać. To była ogromna bariera, którą wszyscy, także Małysz, nakładali sobie sami. I którą Adam umiał ostatecznie pokonać, choć zwycięzcą się nie "urodził".

Serio, Twoje podejście do tematu pachnie jakimiś coachingowymi wykładami, które są dość żałosnym sposobem na wyciskaniu pieniędzy z naiwnych. mamy uproszczoną wizję świata, gdzie są 'my" i "oni", "zwycięzcy" i "przegrani", wszystko jest czarnobiałe, a jeśli nie, to można twierdzić że jest, kolega z wykładu na pewno się zgodzi.

Ps. jak na drwinę z tej naszej dyskusji, mamy dzisiejsze doniesienia ze Sport.pl gdzie Ancelotti ma z Zielińskiego robić postać centryczną swojego Napoli, mamy Eriksena, którego widać nie doceniam, bo ma być nim zainteresowany Real, a i sam Eriksen, który jeszcze nie przedłużył kontraktu z Tottkami, też ma być zainteresowany, widać jednak coś chciałby w swoim życiu wygrać xD

ps2
" która wcześniej takzę wyrzuciła z grupy 2 zespół La Liga. "

Akurat Roma z Materacami zremisowała i przegrała, za to świetnie skopała tyłek mistrzom Anglii. Trzymaj się faktów, a nie łgasz.

"dlatego te pojedynki nie świadczą o poziomie obu lig,"

Oczywiście że pojedynki nie. To że Hiszpanie zgarnęli tak gdzieś 19 z 20 międzynarodowych trofeów świadczy. To że mają chorą przewagę w bezpośrednich starciach na przestrzeni lat, a nie tylko w tym roku. To że poza top3 w pucharach hasały takie Sevilla czy Villarreal.

I to są obiektywne kryteria sportowe. Tylko nie wyskakuj mi ze słupkami popularności, bo one świadczą o marketingu, a nie poziomie sportowym. No chyba że WWE prezentuje lepszy poziom sportowy niż UFC.

ps3 z tym Verattim to jaja sobie robisz? Co on dokładnie zrobił, by zasłużyć na łatkę wybitnego? Dla mnie mega przereklamowany piłkarz, który nie wytrzymuje temperatury ważnych spotkań, przez co problem ma PSG, jak i odpadająca repa Włoska, której Veratti na jotę nie pomógł. Nie wiem skąd bierze się taki hajp, wymieńcie mi 3 wybitne mecze Włocha, które wystarczy zapuścić, i wypływa z niego wielkość. Sorry, ale kolejny piłkarz co najwyżej dobry.
-
2018/06/11 17:01:39
@"jak na drwinę z tej naszej dyskusji, mamy dzisiejsze doniesienia ze Sport.pl gdzie Ancelotti ma z Zielińskiego robić postać centryczną swojego Napoli"

Sport.pl akurat jest ostatnio tak dwubiegunowo sensacyjny (będąc naczelnym chyba bym im kazał wszystkim pouzupełniać wszędzie tabele przed zezwoleniem na pisanie, żeby użytkownik nie sp... na wiki), że tydzień lub dwa wcześniej potrafi zapodać nagłówek (już abstrahuję od tego, czy nagłówki są jakieś od redakcji, a tekst swoja drogą) w stylu: Ancelotti chce nowych piłkarzy, Zieliński zagrożony? Jeśli źródło w tym wypadku jest w miarę wiarygodne, to mimo wszystko ciekawy news.
-
2018/06/11 17:25:25
A tak z innej beczki - ciekawe, co knuje Senegal ;). Wpuścili trenerów z drużynami na stadion w Austrii i zadowoleni. Teraz sztab Adama Nawałki musi śledzić pewnie jakieś konta na twitterze ;). Wyniku chyba nawet nie ma jeszcze.
-
2018/06/11 18:34:47
Senegal wygrał 2:0 podobno po golu Konate i po bramce samobójczej. Podobno przeważali i mieli przewagę w posiadaniu piłki.
-
2018/06/11 19:16:26
@martin
To prawda, ale na krytykę źródeł z przecinkiem wiem że sił nie mam, wolę zatem między wszelkimi plotkami postawić znak równości dla świętego spokoju ;)
-
2018/06/11 20:08:59
@Otwojastara
No tak. Jeszcze byś nieopatrznie wrzucił plany Napoli podwyższenia kwoty odstępnego dla Piotra, żeby wyhamować plany transferowe angielskich klubów.
Przecinkiem by zatrzęsło i mielibyśmy kolejną stronę tekstu.
-
2018/06/12 11:24:28
@twojastara

nie wiem czy masz dośc siły, by wyleczyć się z używania tego protekcjonalnego tonu, ale trzymam kciuki za sukcesy.

róznica między nami polega na tym, ze ja oceniam to, co na własne oczy widziałem, a nie to co "wypominali trenerzy w książce".

poza tym, mówiąc o Zidane nie róznicowałeś,. o którym okres jego kariery ci chodzi.

to zabawne, ze ilekroć "pierwszy wariant" odpowiedzi pali na panewce, robisz przegrupowanie i dopisujesz "drugi" i następne, czym zamulasz wątek na amen, a im dalej w las, tym więcej nerwowych uwag ad personam dokładasz. I sądzisz, że tego nie widać z odległości kilometra :]

"pojęcia nie masz", "masz małą wiedzę" - rety, ledwie zacząłeś 3 akapit, 4 albo 5 zdanie, a już 2 razy zdązyłeś mnie poniżyć, żeby tym sposobem dodać własnej argumentacji blasku.

"dla mnie to są cechy naturalne"... napisz, ze dla ciebie - nie, i finito. ale ty swoje własne poglądy ubierasz natychmiast w kostium obiektywnej prawdy. wg jakichś badań, które nie są w stanie znieść faktu, że człowiek ma pewne rzeczy zapisane w genach i nic tego nie zmieni. Ani wychowanie, ani kultura społeczna, ani trening, ani nic innego.

I DLA MNIE geny są tutaj kluczowe. W żaden sposób nie zaprzeczam, ze można pewne cechy charakteru, skłonności rozwijać czy poprawiać.

A ty unieważniasz oczywistą rolę genów i rozwodzisz się nad wychowaniem. Nawet enerdowskie czy chińskie hodowle czempionów prowadziły/prowadzą selekcję wg najlepszych predyspozycji genetycznych, zamiast robić łapanki uliczne.

"Adam Małysz zbudował pewnośc siebie"

to znaczy, co konkretnie ? bo ponoć przede wszystkim nauczył się kontrolować nerwy i "trafiać na progu".

jak to porównać do pewności siebie piłkarza, którzy musi być przywódcą stada na boisku ?

co ma piernik do wiatraka, mówiąc krótko ?

"twoje podejscie pachnie"

skup się na konkretach, nie jesteś na randce.

"Ancelotti ma z Zielinskiego zrobic..."

a ja mam zostać królem Baya Bongo i mam mieć 17 żon. JUż się martwię.





-
2018/06/12 11:55:38
"łgasz"

grupa C :

1. AS Roma 11 pkt
2. Chelsea 11 pkt

3. Atletico Madryt 7 pkt

czarno na białym widac, że skłamałem, iż Roma wyrzuciła z LM Atletico Madryt ":]

czy twoja imponująca pewnośc siebie, z jaką zarzucasz mi kłamstwa i wszechstronną niewiedzę, to efekt wychowania czy może dziedzictwo rodowe ?

"oczywiscie ze pojedynki nie", ale to że "mają przewagę w bezpośrednich starciach" - już tak, jak widzę :]

"zgarnęli 19 trofeów"

w Lidze Mistrzów ; Barceal. Realona, ale nie "Hiszpanie".

A na Lidze Europy nikomu nie zależało do momentu, gdy zdesperowana UEFA zaczęła nagradzać zwycięstwo awansem do LM.

Dziwnym trafem od razu Manchester United ją wygrał, co dowiodło, że w poprzednich edycjach Anglicy nie mieli w nich żadnego interesu : ani sportowych korzyści ani finansowych.

natomiast Sevilla czy Villareal - owszem, ich portfele, w porównaniu do klubów angielskich, były tak chude, że stawali na uszach, żeby w tej LE dorobić.

a ty to projektujesz na realną siłę obu lig :] naiwnośc nie zna granic.

"nie wyskakuj ze słupkami popularności'

strach obleciał ? :]

"WWE i UFC"

WWE to ustawki teatralne. UFC to walka na serio.

jeśli sugerujesz, że liga hiszpańska to teatralne ustawki, bo od początku sezonu wiadomo, że wygra Real albo Barcelona, to nie zgadzam się. wygrane Realony/Barcealu, to efekt kuriozalnej przepaści finansowej jaka dzieli te kluby od całej reszty. TO nie tyle teatr, ile wyścigi na rowerach : Barceal jedzie najnowszym modelem wyścigowym, a reszta damką na kapciach.

I słupki popularnośći dowodzą, ze kibice to widzą i nie pasjonują się. La Liga oglądają głównie kibice Realony. bez nich nikt by tego nie oglądał. "najlepsza liga świata" :]

"z Verrattim sobie jaja robisz ?"

nie.

jest rozgrywajacym nr 1 w jednym z kilku najlepszych zespołów na świecie. wyobrażasz sobie Zielińskiego, który prowadzi grę Paris St Germain ? na szczerą odpowiedź nie liczę, bo jak sądzę na potrzeby takiej "dyskusji" jesteś w stanie wyobrazić sobie wszystko.







-
2018/06/12 11:59:09
"Ancelotti ma zamiar"

"plany transferowe angielskich klubów"

jak się wobec faktów jest bezradnym, to pozostaje tylko plotka albo jakaś bzdurka wyprodukowana przez agenta piłkarza.

poważne forum dyskusyjne.

Molinari na skrzypeczkach pitu pitu.
-
2018/06/12 18:11:12
"czy twoja imponująca pewnośc siebie, z jaką zarzucasz mi kłamstwa i wszechstronną niewiedzę, to efekt wychowania czy może dziedzictwo rodowe ? "

Raczej podbudowanie tych wymian poglądów doświadczenie. Bardzo często kłamiesz. A gdy nie wiesz, zamiast zgłębić temat, stosujesz uproszczenia. Tutaj dość bezczelnie przeinaczasz kontekst wypowiedzi. Nie musisz tak się gimnastykować, są już dwie świeższe notki, nikt nie zobaczy, braw nie dostaniesz ;)

"Dziwnym trafem od razu Manchester United ją wygrał, co dowiodło"

Dziwnym trafem teraz wygrało ją Atletico, co dowidzi jego słabości xD

Przecież i Atletico i Sevilla śmielej sobie hasają po pucharach, niż Angielskie kluby. Ranking UEFA nie kłamie. o chyba że wobec faktów jest się bezradnym, to wtedy zostają opinie.

"strach obleciał ? :] "

Ty masz serio iloczyn zamiast ilorazu inteligencji? xD Jasne, wyciągaj słupki popularności, nie zapomnij porównać gal KWS z celebrytami i tych bez, poziomu sportowego itp. Boje się, że będąc ponownie bezradnym wobec faktów, pozostaną domniemania i naciągane teorie.

"jest rozgrywajacym nr 1 w jednym z kilku najlepszych zespołów "

Przeceniasz PSG, bo półfinału jeszcze nie widzieli. I Verattiego, bo ma w tym wydatny udział.

A ZIeliński jest obecnie w klubie odpowiadającym jego poziomowi. nr2 serie A. Szkoda byłoby go do PSG.
-
2018/06/13 12:37:12
"bardzo czesto klamiesz"

nie.
bardzo czesto zarzucasz mi kłamstwo, a to nie jest równoznaczne z tym, ze ja kłamię.

poza tym, masz już taki jakiś mechanizm nerwowy, który zarzuca mi "kłamstwo" nawet w sytuacjach, gdy mówię o swoich wrażeniach, interpretacjach czy poglądach odnośnie faktów.

kłamstwo w interpretacji :] pyszne :]

"teraz wygralo ja Atletico, co dowodzi jego slabosci"

słabości Atletico dowiodło to, że odpadło w Lidze Mistrzów. chyba że Liga Europy, to dla ciebie rywalizacja o większej skali trudności.

tylko po co, wobec tego, wspominałeś z ironią o odpadnięciu Tottenhamu już w 1/8 LM ?

Tottenham wyszedł z grupy w LM i jest dla ciebie obiektem ironii. Atletico Madryt odpadło w grupie LM i kłaniasz mu się w pas.

to komedia. nie umiesz zaakceptować faktów.

"Atletico i Sevilla smielej hasaja po pucharach niz angielskie kluby"

angielskie kluby wygraly 4 grupy LM w ostatnim sezonie.
łącznie wyszło ich do fazy pucharowej aż 5.

w 1/4 były trzy, w tym dwa w bratobójczym pojedynku.

co się działo w LE, to jakoś mniej mnie ona obchodzi, bo jest naturalne,że tych lepszych angielskich teamów nie mogło tam być zbyt wiele - wszystkie grały w pucharowej fazie LM.

żaden nie pozwolił sobie na dyshonor odpadnięcia już w fazie grupowej.

Atletico, słabiutkie w LM, w LE mogło sie przyjemnie rozgościć, mając za rywali nie Chelsea czy Romę, ale Lokomotiw czy Marsylię.

"nie zapomnij porownac gal KSW i tych bez"

najpierw musiałbyś dowieść, ze Premier League odpowiada "galom KSW w celebrytami".

ludzie oglądają Premier League najchętniej własnie dlatego, ze nie ma tam celebrytów a'la Messi czy Cristiano, nie ma Barcealu czy Realony, którym sprzyjają wszyscy, z sędziami na czele.

w Premier League nie ma świętych krów, poziom jest wysoki, mecze zacięte, intensywnośc niezwykle wysoka, podobnie jak jakość techniczna.

to jest Pride w kategorii futbolu swiatowego.

a La Liga, to Bolek, Lolek i od czasu do czasu jakaś Tola. dlatego nikt nie chce tego oglądać, poza fanami Bolka i Lolka.

"przeceniasz PSG"

to ty napisałeś "gracze z angielskich klubow wiedza, ze sa za słabi do Realu, Barcy czy PSG"

postawiłeś PSG w jednym szeregu z Realem i Barcą, a teraz mówisz, ze to ja ich "przeceniam" ?

Kariusa robisz, człowieku.

"Zielinskiego szkoda do PSG"

zwłaszcza że nie miałby tam szans na regularne występy.