Blog > Komentarze do wpisu

Uwaga, kobieta przy piłce

Mogliście przegapić, a przecież w piątek rozegrano najważniejszy mecz sezonu na świecie – w Dżuddzie, saudyjskim mieście położonym nad Morzem Czerwonym, gdzie piłkarze lokalnego Al-Ahli rozbili 5:0 Al-Batin, umacniając się na pozycji ligowego wicelidera. Ale nie wynik był przełomowy. Felieton do poniedziałkowej „Gazety” przeczytacie tutaj.

niedziela, 14 stycznia 2018, rafal.stec
Komentarze
Gość: f.wspanialy, 80.51.132.*
2018/01/15 09:37:24
Nie wiem, czy jedynym motywem działania księcia jest przymus, ale na pewno jest jednym z powodów zmian. Zbyt wiele młodzieży zdobywa wykształcenie za granicą (w tym w Polsce). Przesiąkają dekadencją i przyswajają sobie zgniłe zwyczaje Zachodu. Znajome mi studentki chyba przewidziały takie zmiany, bo dość masowo uzyskiwały w Polsce prawo jazdy. Jedna nawet, o zgrozo, nie nosiła chusty (chyba dlatego, że pochodziła z Dżuddy - zdaje się najbardziej zepsutego miasta w królestwie). A co do skojarzenia z więzieniem - nie wiem, czy trafne. Na ulicach Rijadu nie spotkałem ani jednego policjanta. Miejscowi wyjaśnili mi, że nie ma takiej potrzeby - prawo szariatu w tym względzie nieźle funkcjonuje. Może więc nie jest to najgorsze więzienie - bez złodziei na ulicach, choć nie twierdzę, że jest to najlepsze miejsce na Ziemi do życia.
-
2018/01/15 14:40:27
A proszę powiedzieć - ta Sandecja to się tu pojawiła poprzez jakieś figlarne, kompletnie odczapistyczne, żartobliwe skojarzenie z... piachem (ang. sand)? Bo szukam różnych wytłumaczeń, skąd aż taki zaszczyt ją spotkał i nie umiem wpaść na nic.

Przepraszam, że sobie takie żarty stroję i to w Blue Monday. Ta Sandecja mi poluzowała zwoje zupełnie. Ja wiem, że nieistotna, ale spokoju nie daje ;).
-
2018/01/15 18:29:35
co do skojarzenia z więzieniem - nie wiem, czy trafne. Na ulicach Rijadu nie spotkałem ani jednego policjanta.

Po więzieniu też policjanci nie łażą, wystarczą strażnicy. Jak w Arabii. Ale fakt, działa to chyba płynnie - wyrafinowany system, nasi penitencjarni muszą się sporo uczyć. No i uniformizacja inna.

@martin.slenderlink i Sandecja
No chciałbym powiedzieć, ale nie mogę, obowiązuje mnie tajemnica zawodowa i spowiedzi również.
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/01/19 11:49:28
Krok po kroku może im się uda wywalczyć trochę normalności.


A wracając jeszcze do tekstu o sportowcu roku: jak klasyfikować himalaizm?
Bo jeśli jako sport, to w przypadku zdobycia przez gromadę desperatów K2 zimą trudno byłoby o mocniejszą kandydaturę.
-
Gość: alp61, *.adsl.inetia.pl
2018/01/29 16:20:55
Jeżeli nasz gospodarz wybrał się na rodzinne narty, to wcale się nie dziwię, że urlop mu się wydłuża...
-
2018/01/30 16:05:29
Uprzejmie informuję, że wczoraj upłynął ostatni dzień wakacji. Zaraz więc opiszę, co się w trakcie ich trwania nie mogło w piłce zdarzyć, na pewno nie mogło, to byłoby to zbyt dziwne.
-
Gość: alp61, *.adsl.inetia.pl
2018/01/30 18:28:03
@Rafał
Ładnych parę lat minęło od czasu kiedy dwa tygodnie w zimie spędzałem z synem na nartach, ale do dzisiaj pamiętam, jak trudno nam było ostatniego dnia wakacji zejść ze stoku. Na Twój powakacyjny wpis czekam ze zrozumieniem ale też z niecierpliwością.
P.S.
"Przez wakacje nic się w sporcie ciekawego nie mogło wydarzyć". Mocno mnie zaintrygowałeś...
-
2018/01/30 18:50:07
Jest, proszę Państwa! Wreszcie!