Blog > Komentarze do wpisu

Symfonia Realu, kakofonia Barcelony

 El Clasico, Real Madryt, FC Barcelona

1:5 w superpucharowym dwumeczu El Clásico, 0:3 z Juventusem, 0:4 z Paris Saint-Germain. A wszystko na dystansie kilku miesięcy. To się zdarza Barcelonie stanowczo zbyt często, zwłaszcza że zdarza się w okresie rewelacyjnych osiągnięć Realu Madryt. Felieton do „Gazety” o nieoczekiwanej zamianie miejsc – nieoczekiwanej i szokująco radykalnej – przeczytacie tutaj.

poniedziałek, 21 sierpnia 2017, rafal.stec
Komentarze
2017/08/21 11:50:59
W sumie od strony sportowej Barcelona jeszcze aż tak bardzo nie zmarniała, zeszły sezon to przecież nie była jakaś totalna degrengolada, tylko raczej postępujący marazm z nielicznymi przebłyskami dawnej świetności. Natomiast pod względem sposobu, w jaki zarządzany jest klub, sytuacja rzeczywiście wygląda fatalnie już od dłuższego czasu, a tegoroczne lato przyniosło chyba apogeum tego procesu gnilnego. Obawiam się, że dopiero w tym sezonie problemy pozaboiskowe wymiernie przełożą się na postawę sportową. Przed poprzednimi rozgrywkami piłkarze Barcelony mogli śmiało mierzyć choćby w potrójną koronę, teraz - mam takie wrażenie - mają zakodowane w głowach przeczucie, że nadchodzący sezon to będzie taka rozciągnięta w czasie jesień średniowiecza, i to chyba bez żadnych zwiastunów ewentualnego renesansu na horyzoncie.
-
2017/08/21 13:47:49
Jest nawet gorzej niż pisze Rafał, bo jeśli sezon się nie uda, Messi odejdzie. Nie mniej jednak piłkarsko aż takiej różnicy nie ma, co widać było po pierwszym spotkaniu o Superpucchar który był wyrównany. Drugi mecz to katastrofalne 3-5-2. Gdy Barcelona wróciła do 4-3-3 to gra była znów wyrównana. Problem nie jest El Classico, problemem jest gra na wyjazdach z ogórkami i liga mistrzów. Jedyna nadzieja to że wróci pressing i głód walki.

Btw Real właśnie wchodzi w problemy Barcelony, zobaczymy ile wytrzyma Ceballos, Kova i Theo na ławce.
-
2017/08/21 13:54:52
Artykułu nie czytałem, bo nie zwykłem płacić chamom (GW) za coś co powinno być za darmo, a do tego nie lubię komunistów.
Pozwolę sobie jednak skomentować ostatnie wydarzenia w Barcelonie.

Od 5 lat obserwowałem jak zarząd degraduje ten zespół, a nikt specjalnie z tego powodu nie płakał.
Słabi trenerzy, słabe transfery.
Nie rozumiem czemu dopiero teraz podniósł się lament.
Szkoda tylko Messiego bo na koniec kariery czeka go bycie wiecznie drugim lub trzecim, chyba że zdecyduje się na transfer.
-
2017/08/21 14:17:15
"Artykułu nie czytałem, bo nie zwykłem płacić chamom (GW) za coś co powinno być za darmo, a do tego nie lubię komunistów."

Najbardziej komunistów nie lubią Ci, co nie chcą płacić za czyjąś pracę hehe
-
2017/08/21 16:02:10
"nie zwykłem płacić chamom (GW) za coś co powinno być za darmo, a do tego nie lubię komunistów"

On tak serio, czy se jaja robi? Ciekawe czy dostrzega ironię tej wypowiedzi.
-
2017/08/21 17:41:02
Artykułu nie czytałem, bo nie zwykłem płacić chamom (GW) za coś co powinno być za darmo, a do tego nie lubię komunistów.

Widzę, że już mnie uprzedzono, ale i tak chciałbym nominować kolegę do kategorii Cytat Roku. Przyznam szczerze, że w moim osobistym rankingu awansowałeś na pozycję nr 2, zaraz za plecami jakiegoś żarliwego katolika, który napisał sprejem na murze "Szatan to chuj".
-
2017/08/21 18:01:36
Wczoraj Barcelona, dziś Real, jutro może PSG, a potem może znowu Barcelona. Tak to (a jednak) się kręci. Czy ktoś pamięta, jak długo Real czekał na siódmy Puchar Europy?
-
2017/08/21 18:27:45
Stawiasz pytanie Rafale i sam na nie odpowiadasz. I trafnie podajesz przykłady wskazujące, że zjawisko wykracza daleko poza sport i piłkę nożną i dotyczy wszystkich struktur organizacyjnych.
Niby wszyscy wiedzą, że za sukcesem jak cień podąża katastrofa, a wszyscy nim się zachłystują.
Innowacyjność zastępują najpierw procedury, potem schematy i automatyzm w ich realizacji, żeby przekształcić się w schematyzm w powielaniu rozwiązań, które nijak się mają do zmienionych warunków zewnętrznych i wewnętrznych i zaczynają przypominać "pomysła" ala Kiepski.
Pewność siebie ukształtowana w wyniku drobnych, ciężko wywalczonych osiągnięć, które doprowadziły do sukcesu, zamienia się w arogancję. To oczywiście zabija wewnętrzną rywalizację, a stąd już krok do podziału na mistrzów i dublerów, z których na siłę próbuje się zrobić podróbę mistrzów, co oczywiście się nie udaje nie dlatego, że się na wielkich nie nadają, tylko, że są zupełnie inni.
Wielcy mistrzowie, twórcy sukcesu też jakby bardziej zajęci świętowaniem wielkości lub zwyczajnie zapomnieli co ich do niej prowadziło, nie zauważają, że otoczenie wynalazło patent na wygrywanie z nimi, więc łażą sfrustrowani. Zaczyna się więc beztrosko niektórych pozbywać i zastępować nie kandydatami na nowych, ale potencjalnymi kopiami starych mistrzów.
I tak ze świata rzeczywistego przechodzi się do legendy, która w żaden sposób z nową rzeczywistością sobie nie radzi, tak jak przeszłość nie radzi sobie teraźniejszością.
Może dlatego działania podejmowane w Barcelonie wyglądają na nerwowe zawracanie kijkiem Wisły. Ale tak na prawdę (jak twierdzi Stanisław) to nie wiadomo.
-
2017/08/21 18:39:25
@ Xavrasw
Numer jeden boski!!!
-
2017/08/21 23:50:47
Szanowny gospodarz całkiem niedawno popełnił wpis o tym, że ma dość ciągłego Realu i Barcelony.
No więc ja chetnie poczytałbym wreszcie o czymś innym.
-
2017/08/22 01:40:22
@grzespelc
Może niech to coś inne zacznie wygrywać cyklicznie LM.
@maj.or
Kiedy to Barca miała takiego Kovę na ławce? Ceballos jest do odpalenia (jak Vallejo - kontuzje, czy Llorente - Casemiro). Theo wie z kim ma do czynienia, jego sprawa. Kova? Jak Asensio, pierdolony artysta, nie bój (albo raczej bój) się.
@fidelrulez, @RafałStec
Omijacie, uważam, najważniejsze - wymiera genialne pokolenie: Puyola, Xaviego, Iniesty transferami (szczególnie w Barcelonie) się nie nadrobi. Cykl. Zarząd w polemice z czasem ma niewiele do gadania. W kolejce Busi, Pique i sam Wiadomo Kto. Wydumane DNA jest problemem, temu kibicuję Xaviemu w roli przyszłego dyrektora sportowego.
-
2017/08/22 10:53:29
@zdad

Też prawda. Tym większa szkoda (z perspektywy katalońskiej), że tacy piłkarze jak Asensio, Ceballos czy Theo Hernandez lądują bez wyjątku w Madrycie. Tymczasem Barca traci swoich wychowanków na rzecz innych klubów, a ściąga Paulinho. Tu zgadzam się z Rafałem, za wcześnie na wyśmiewanie tego transferu, to może być całkiem dobry ruch. Tyle że nawet jeśli Brazylijczyk jakoś tam załata dziury w środku pola, to na max 2-3 sezony. A taki Asensio czy Kovacic prawdopodobnie zapewnią Realowi 10 lat gry na wysokim (i z sezonu na sezon wyższym) poziomie.
-
2017/08/22 19:11:39
Ja jestem ciekaw, czy Valverde pociągnie tam sezon lub dłużej, czy nie spotka go los Beniteza w Realu.

PS. To boisko w Astanie to naprawdę jakiś dziwny teren, po 0-5 w Glasgow Kazachy już w 75 minucie powinny były odrobić stratę, a tak z głupoty dostały gola na 4-2 i po herbacie.
-
2017/08/23 11:09:19
A propo wątków legijnych świetnie się wczoraj oglądało jak Vadis Odżidżia robił całą grę dla Olympiakosu i był na boisku najjaśniejszą gwiazdą.Mega inteligentny gracz.I wymowny moment gdy zastygł (jak w manekin challenge) na parę sekund w pozycji leżącej niczym Louis van Gaal po pewnym padzie w Manchesterze tłumacząc arbitrowi, że on ruchu do przeciwnika nie zrobił.On po prostu był za dobry na Legię i polskie murawy.
-
2017/08/24 12:44:28
To się akurat zgadza - dobrzy (nawet mniej znani) piłkarze wciąż są za dobrzy na polską ligę, z jej wciąż po amatorsku zarządzanymi klubami, które wyprzedzają już Kazachowie, czy Azerowie, kilkanaście - dwadzieścia lat temu lani przez polskie drużyny w hokejowych rozmiarach.
-
2017/08/27 21:16:33
@ zdad
Miała niegdyś Barca w kadrze następujący zestaw pomocników: Busi, Xavi, Iniesta, Fabregas, Thiago.