Blog > Komentarze do wpisu

Lewandowski, obyś nie został Zlatanem!

Robert Lewandowski, Liga Mistrzów

2013: finał Ligi Mistrzów. 2014: ćwierćfinał. 2015: półfinał. 2016: półfinał. 2017: ćwierćfinał. Robert Lewandowski krąży wokół trofeum, ale wciąż go nie dotknął, ostatnio nawet nieco się od łupu oddalił. A czas płynie – dla wyczynowego sportowca szybciej niż dla nas – i w przyszłym roku nasz supernapastnik dobiegnie do trzydziestki.

Niebawem awansuje też do kategorii „najwybitniejsi aktywni piłkarze, którzy nie zdobyli Pucharu Europy”. Grona ekskluzywnego, tam, gdzie przebywają 39-letni Gianluigi Buffon czy 35-letni Zlatan Ibrahimovic. Bardziej będzie przypominał tego drugiego, i to nie dlatego, że również jest napastnikiem – po prostu Włoch wziął już złoto na mundialu, natomiast Szwed, choć słusznie cieszy się sławą wirtuoza, szaleje jedynie w aspekcie krajowym. W Lidze Mistrzów wiecznie przegrywał, aż zleciał do Ligi Europy.

Lewandowski również kolekcjonuje zaszczyty – drużynowe oraz indywidualne – wyłącznie na poziomie lokalnym. Był mistrzem Polski i królem strzelców tzw. ekstraklasy, wkrótce zostanie po raz piąty mistrzem Bundesligi i, być może, po raz trzeci królem strzelców Bundesligi. A z reprezentacją narodową, podobnie jak Ibrahimoviciowi, trudno mu będzie pogonić wszystkich na mundialu.

Dlatego nadciągają poważne dylematy. Trwać w Bayernie, który zresztą raczej nie będzie chciał rozstania, czy jednak wyrywać gdzie indziej? Monachium pozostanie potężny, ani mi w głowie wrzeszczeć, że potrzebuje totalnej rewolucji, bo nie wytrzymał zderzenia z Realem Madryt. Istnieją jednak dostrzegalne gołym okiem powody, by sądzić, że wymaga sporej rekonstrukcji. Gdy na Santiago Bernabéu trener Carlo Ancelotti rzucił wszystko, co ma najlepszego, to oglądaliśmy bardzo dojrzałych skrzydłowych (34-letni Franck Ribery i 33-letni Arjen Robben) oraz zmierzających ku schyłkowi karier Philippa Lahma i Xabiego Alonso, a jedynakiem przed 25. urodzinami był David Alaba. Czy odświeżanie drużyny przebiegnie łagodnie? A nawet jeśli przebiegnie łagodnie, to czy Bayern nie odczuje przykrych skutków ubocznych okresu przejściowego w Lidze Mistrzów?

Najcenniejsze klubowe trofeum będzie lub już jest obsesją Lewandowskiego, dla najwybitniejszych futbolistów to prawdopodobnie odruch bezwarunkowy. Gigant o jego gabarytach musi też mierzyć w Złotą Piłkę. Do tego trzeba jednak idealnych wyborów i niezbędnego w sporcie łutu szczęścia, samodzielnie można co najwyżej tłuc statystyczne rekordy. Ja już w grudniu 2015 roku przekonywałem, że pozostaje jedynie kwestią czasu, kiedy monachijski napastnik zagra w Realu, i nadal się tamtego proroctwa trzymam. Strategia madryckiego króla Florentino Pereza polega bowiem na tym, że co pewien czas prezentuje on sobie i fanom (czytaj: wyborcom) najpopularniejszego globalnie gracza spośród wszystkich, którzy nie grają w Barcelonie (stamtąd udało mu się wyciągnąć tylko Luisa Figo) – tymczasem napastnik Bayernu wciąż nie ma tu konkurencji.

I liczę, jeśli wolno mi zboczyć na chwilę w myślenie magiczne, że nieubłagana logika dziejów połączy kandydata na polskiego piłkarza wszech czasów z najbardziej utytułowanym klubem wszech czasów. Gdyby jednak życie miało się potoczyć inaczej, to też może być pięknie, ja jako kibic życzę mu tylko jednego – Robert, nigdy nie bądź Zlatanem.

środa, 19 kwietnia 2017, rafal.stec
Komentarze
2017/04/19 08:38:54
"trener Carlo Ancelotti rzucił wszystko, co ma najlepszego (...) oglądaliśmy bardzo dojrzałych skrzydłowych (34-letni Franck Ribery i 33-letni Arjen Robben) oraz zmierzających ku schyłkowi karier Philippa Lahma i Xabiego Alonso"

Robben zaprezentował się wczoraj i zaskakująco dojrzale (dzielenie się piłką), i zaskakująco młodo (dopiero po czwartym golu dla Realu siadło mu zasilanie; inna rzecz, że wcześniej nie mógł sobie poradzić z - równie szybkim i zwrotnym - Marcelo), natomiast najbardziej zmartwił mnie pierwszy z wymienionej piątki. Powiem banał, ale jednak decyzje trenerskie muszą zawierać także ruchy banalne: Vidala trzeba było zdjąć koło 75 minuty. O ławce rezerwowych RM było tu ostatnio pisane i wiadomo, że w tym elemencie była największa dysproporcja sił, ale jednak Ancelotti miał jeszcze za pazuchą (kamizelki!) niezłego Kimmicha. Który nie za Lewego i nie o 5 minut za późno powinien wejść.
Carlo jako siła spokoju i werbalnego umiarkowania wciąż imponuje, ale decyzyjnie trochę nie dał sobie wczoraj rady z tym - wywalczonym nader dzielnie i konsekwentnie - 1:2. Może - tu już mniejsza wątpliwość - Lewandowski powinien zostać chociaż do końca zasadniczych 90 minut; w końcu Costa wszedł ledwie kwadrans wcześniej, wystarczyłby jeden skuteczny rajd i wrzutka do Lewego. Dogrywka w '10' budziła grozę (mój syn od razu wyprorokował to 4:2, z kamienną twarzą). Jasne, że Lewandowski wczoraj prawie nic nie grał, ale - do stu tysięcy par stomilowskich trampkokorków! - czy grał coś wczoraj Christiano Ronaldo? To mogła być była kwestia jednej wrzutki (Robben, jak nie on, też wczoraj podawał do Lewego"), jednego minimalnego spalonego, tak samo przeoczonego przez sędziego, ale z przeciwnej strony boiska, jednego wepchnięcia piłki po fatalnie wykonanym rzucie wolnym w ostatniej minucie meczu. 5 minut to mnóstwo czasu - na jedną akcję. A 30 minut to czarna otchłań. A zatem - Ancelotti, mój ulubiony trener, owszem rzucił, co miał najlepszego, w tym samego siebie, ale może było to, z nim włącznie, za mało najlepsze.
-
2017/04/19 09:05:14
Zlatan to wieczny przegryw, on po prostu w fazie pucharowej LM zawodzi, podczas gdy Lewandowski strzelił Realowi ileś tam bramek. Bardziej więc przypomina tych piłkarzy ... z Bayernu, co nic nie wygrywali w Europie przed finałem Juupa

Z jednej strony drużyny okradzione przez sędziów, w kolejnych sezonach mają większą motywację, a Carlo akurat na ligę mistrzów się nadaje (na ligę krajową mniej) wiec bym na jego miejscu został jeszcze rok.

Alternatywą jest któryś z klubów Manchesteru albo Real. Tyleż jeśli Real wygrał tym roku LM (a wygra), to następnych 2 raczej nie wygra.
-
2017/04/19 09:07:22
Gdyby sędzia nie zmaścił, to "nikt" by nie wypominal Carlo braku zmiany. Cóż.

@Rafal
Koncentrowanie się na meczu, a nie sedziowskich bledach to jedno. Ale że niby Real zasłużył na wygraną? Zasłużył żeby grać w 11 na 10 i strzelić gola ze spalonego? Błędy sedziowskie są nieuniknione, to jasne, nie dopatruje się spiskow, ale w tym meczu sędzia popełnił 3 albo 4 ewidentne błędy na niekorzyść Bayernu w kluczowych sytuacjach. Jaka w tym zasługa Realu?

-
2017/04/19 09:13:42
@major
Nie może, musi być jakaś sprawiedliwość dziejowa
-
2017/04/19 09:17:34
@leuthen - Internet, Barcelona, Real wszyscy wygrywali chociaż sędziowie im pomagali. Real teraz wylosuje Monako a Juve przegra z Atleti. W finale wiadomo.
-
2017/04/19 09:19:27
Paradoks XXI wieku - na boisku walczą ze sobą goście za grubą bańkę euro, a organizatora nie stać na system wideoweryfikacji za ułamek promila tej kwoty.

A przepraszam, to nie paradoks, to mityczny duch futbolu... w teatrze.
-
2017/04/19 09:24:45
Tak, nie bądź również:
- Ruudem van Nistelrooyem ( pona 60 goli w LM i nigdy nie grał w finale)
- D. Berbatowem - 3 finały, wszystkie w plecy
- H. Crespo - raz w finale
- D. Trezegeutem - niemal cała kariera w Juve....(ale z reprą, ma co nieco w gablocie)

Na LM również czekają
- Gonzalo Higuain też nic nie ma (na razie)
- E. Cavani
- Sergio Aguero

Ale to prawda, zawodnik tej klasy co Robert i na razie jeden finał LM. W czubie najlepszych strzelców LM jest jednym z nielicznych bez wygranej.
Ehh, może w przyszłym roku. A obstawiałem finał Juve-Bayern
-
2017/04/19 09:26:59
Jak weźmiemy złoto mundialu to furda z tą całą Ligą Mistrzów.

A tak na serio to kibicowałem mu z całego serca (choć nie jestem jego fanbojem i np. uważam, że na Euro częściej kaleczył niż dawał coś na miarę swoich możliwości) bo przez lata marzyłem (dziaam niedawno ładnie to opisał) żeby mieć choć raz polskiego Szewczenkę, Nedveda albo chociaż Berbatova albo nawet Poborskiego. Marzyłem, ale nie wierzyłem, że to się stanie. Lewy Szewczence nie ustępuje w niczym moim zdaniem jeśli chodzi o kunszt, ale Szewczenko miał szczęście grać przed epoką ronaldomessiozoiku.

A teraz Real będzie pchał Ronaldo po kolejnego Złotego Balona. I najlepszym piłkarzem Realu może sobie być Marcelo, Ramos czy Isco, ale CR 7 dopchnie jeszcze ze 3 bramki, finał przespaceruje, ale dadzą strzelać mu ostatniego karnego po dogrywce i gazety wydrukują "Ronaldo dał Realowi zwycięstwo".

Ech, cała nadzieja w Parszywej Dwunastce.
-
2017/04/19 09:52:13
Damn, Denis Bergkamp też LM nie zdobył. Popadłem coś w melancholię....
Żebyś chociaż jak Drogba był, Robert! Ostatnie mecz w Chelsea, ostatni karny, ostatnie i najważniejsze trofeum!
-
2017/04/19 10:04:59
Tylko jak Zlatanem nie zostać? - Akurat mam wątpliwości, czy akurat zmiana barw klubowych taką gwarancję daje. Poza tym mam wątpliwości, czy z uwagi na sytuację życiową Robert w tym sezonie będzie w stanie podjąć decyzję o zmianie barw, a z roku na rok już ze względów sportowych (cel wskazywany przez Rafała) może być trudniej.
Natomiast Bayern faktycznie przespał potrzebę odmłodzenia drużyny. Dwa lata temu stała kwestia przedłużenia kontraktów z Riberrym i Robbenem. Ucichła/wyciszono kwestię zakończenia kariery przez Lahma. Xawi to też nie młodzieniaszek. Nadal potrafią dać wirtuozerski koncert, problem w tym, że im więcej grają tym średnia ocena ich gry jest niższa. W tym wieku to normalka i normalne jest, że drużyny z takim problemem kiepsko sobie radzą.
Na dodatek jak się okazało trzech kluczowych zawodników do wczorajszego meczu zostało zreanimowanych. Przy błędach/skandalach sędziowskich to się inaczej nie mogło skończyć.
P.S.
Vidal to tykająca bomba. Na kartki pracował od początku (nie tylko w tym meczu). Szkoda tylko, że dostał drugą za całokształt, a nie za przewinienie.
-
2017/04/19 10:15:50
Owszem nigdy nim nie zostanie nie ta charyzma, nie ten talent i nie te umiejetnosci. Moze sie faszerowac buraczkami, szpinakiem i brokulami ale od tego nie bedzie mial techniki i kunsztu Zlatana.Kreaowany na miszcza przygotowania fizycznego i terminatora przez polskie media Lewus sam sie wyautowal z pierwszego meczu byle upadkiem przy aktorzeniu w meczu ligowym.W drugim tak naprawde g.wno dawal Bayernowi. Deja Vu z ME, gdzie pracowal ciezko ale pileczka nie bardzo chciala pomoc w grze.Potwierdza sie to co pisalem juz wczesniej, ze nie to nie Bayern mu przeszkadza w byciu the best tylko on sam. Roberciku nigdy nie bedziesz CR7,Messim czy Zlatanem bo oni w takich meczach zwyczajnie graja o klase lepiej. Mowimy w koncu o gosciu, ktory nie mogl wciagnac nosem Legii Warszawa, stricte najlepsi na swiecie to musza byc jednak talenty grubej rury o ktorych zabijaja sie najlepsi w wieku 17-18 lat. Lewus tego nie, potrafil praca dojsc do pewnego wysokiego poziomu, ale wyzej po prostu dupka nie podskoczy. Chyba tylko polskie pismaki tak naprawde wierza w to, ze jest lepsza 9 od Suareza czy moze sie w ogole porownywac ze Zlatanem, ktory od 15lat jest na topie kolekcjonujac trofea wszedzie gdzie gra i podbija PL w wieku 35lat.
-
2017/04/19 10:27:36
@kaleb86 - Ronaldo od złotej piłki dzieli jeden-dwa mecze. W tamtym roku zagrał wybitnie 4 mecze (Wolfsburg, półfinał, Węgry, Walia) i dostał. Mam wrażenie, że Złota Piłka stała się parodią, bo patrzy się na listę trofeów i potem odhacza najlepszego piłkarza tej drużyny w kilku kluczowych meczach. Ronaldo to wie, dlatego cały rok się oszczędzał by odpalić wiosną na te kilka spotkań. Dziennikarze to kupią, choć podwójną koronę wywalczą Realowi Isco, Ramos i Marcelo.
-
2017/04/19 10:49:18
Jeśli jest jeszcze ktoś, kto ma wątpliwości co do zasadności wprowadzenia powtórek video, powinien iść się leczyć i to czym prędzej. W hokeju, siatkówce, tenisie już to od dawna funkcjonuje. Tylko w futbolu leśne dziadki z FIFA ciągle coś bełkoczą o tym, że przecież błędy sędziowskie wpływają na piękno piłki. Ja w tym żadnego piękna nie widzę. Tak wypacza się wynik zawodów sportowych, a Real psim swędem wchodzi do półfinału.
-
2017/04/19 11:01:55
@maj.or
No właśnie, a odhaczają nawet nie najlepszego piłkarza drużyny tylko najbardziej medialnego. Ja szok przeżyłem w czasie ostatniego finału LM, przykro było patrzeć na grę , piłka mu się od kolan odbijała, zwalniał akcje, kaleczył (facet który na koncie ma 4 ZP!). Gdyby nazywał się Isco zostałby zdjęty siedem razy ale, że to CR7 to doholowali go do końca dogrywki i dali mu strzelić ostatniego karnego. I tak, racja, dziennikarzom to wystarcza do nagłówków takich jak pisałem wyżej. Żeby nie było, cenię jego sportową klasę, ambicję itd..
-
2017/04/19 11:12:41
@ the truth,
Zlatan ma być tym super graczem? A przepraszam co on dawał swoim klubowym drużynom w fazie pucharowej LM? Grał w finale? Gdy PSG awansowało do 1/4 i odpadło z miernym MCity to gdzie był ów boski Szwed? W 1/8 PSG grało najlepsze mecze bez niego.
Zlatan ma umiejętności, problem w tym, że wystarczają na słabuszy i średniaków. Od wielkiego dzwonu coś pokaże z dużym przeciwnikiem. Tak zdobywa się ligę, ale LM już niekoniecznie. Nie ma przypadku w tym, że z każdym wielkim klubem odpadał ok. 1/4. W Barcie doszedł do 1/2, bo obok był Messi, Iniesta i Xavi. A tak 1/8 i 1/4. Jest świetnym ligomcem, ale na LM jest za mały, albo inaczej za mało zespołowy..
-
2017/04/19 11:16:35
Powtórki są nieuniknione.
Psim swedem? Patrz na dwumeczu. W pierwszym real był lepszy i wygrał zasłużenie. Tylko zbyt mało. Rozwodzimy się ze gdyby vidal strzelił karnego, ale już nikt nie pamięta, że tego karnego nie było. Ze sędzia skrzywdził tam real.
Rewanż na bernabeu. Początek meczu dla Bayernu ale to real później miał znakomite sytuacja dwie Ronaldo, trzy krosa, Ramos w boatenga.
w drugiej Bayern przeważa ale defacto 15 min prąd końcem 1:1 i awans realu. I wtedy sędzia puszcza nieprawidłowa bramkę na 1:2. Co i tak daje dogrywki. W niej Bayern nie miał szans. Carlo musiał zmienić ryberego, xabiego. Nie te lata. Z musu zostawił kulawego hummelsa.
Isco wczoraj zagrał dobrze, ale z balem to inny kaliber w ofensywie. Assensio tez daje zdecydowanie więcej. Isco może grać za modricia lub krosa. Ale on i jeszcze cassemiro (ilość strat porażająca ) na placu to o jeden za dużo.
-
2017/04/19 11:25:17
Kluczowymi zawodnikami realu są obecnie Marcelo i carvajal. W ofensywie i defensywie. Żaden klub nie ma na bokach takich wiatraków.
-
2017/04/19 11:26:55
@czacha_dymi - jeżeli twój rywal dostaje niesłusznie czerwo, twój zawodnik czerwa nie dostaje i w dogrywce (!) dostajeszcz 2 gole z ofsajda - to tak, awansujesz psim swędem.
-
2017/04/19 11:36:32
Skoro twierdzisz ze casemiro powinien dostać czerwo za faul na robbenie to vidal powinien wylecieć na początku drugiej połowy za faul na casemiro. I po dyskusji. Bayern w 10 przy 0:0 i po zabawie. Oceniaj te zmagania jako dwumecz.
-
2017/04/19 11:56:55
Akurat wczoraj najważniejszym zawodnikiem Realu okazał się Viktor Kassai.

Ale Ancelotti też swoje dorzucił - jakby zapomniał, że już nie pracuje w Madrycie, tylko w Monachium. Nie spodziewałbym się Bayernu pod kierunkiem tego trenera tak beztrosko grającego w obronie i takich dziwnych zmian.
-
2017/04/19 12:06:15
@maj.or
dodaj jeszcze odgwizdanie spalonego na Lewandowskim, który był w jednej linii z bocznym obrońcą (i sędzią liniowym!). I jeszcze Kassai robiący zasłonę przy rajdzie Marcelo na 3:2
a.pomf.cat/ummpvq.webm
-
2017/04/19 12:24:00
Bledy sedziego sa faktem. Tak jak to, ze w dwumeczu mylil się w obie strony. Vidal mogl wylecieć sporo wczesniej i mecz zapewne ułożyłby się inaczej. Lewandowski zagral przeciętnie. Mysle, ze co do tego nie ma wątpliwości. Ronaldo nie lepszy, ale o tym wiadomo od kilku miesiecy. Dlaczego Polak mialby odejść do innej druzyny? Czy przejscie do Realu zagwarantuje mu zwycięstwo w LM? Do Barcy? Absolutnie. To wrozenie z fusow. Żadna z druzyn nie jest spizowym pomnikiem, który regularnie znajduje się w finale. Chyba wiemy, ze poza umiejętnościami potrzebne jest tez szczescie. Spojrzmy na dzisiejsze spotkanie. Niezaleznie od wyniku i Barca i Juve wymaga przebudowy.
Bayern może i jest stary, ale formy Robbena chyba każdy skrzydłowy może pozazdrościć. Nie wiem co się stalo z Costa, wydawalo się, ze to będzie naturalny nastepca jednego z duetu Robbery. Bayern potrzebuje liftingu jak każdy zespol. Nie robmy jakiejs sensacji czy niespodzianki z wczorajszej porazki niemieckiej druzyny.
-
2017/04/19 12:32:55
@xavras
Skąd przypuszczenie, że organizatora nie stać?
Meczu nie oglądałem, za to na bieżąco śledziłem, jak komentują go sobie sędziowie. Nawet po powtórkach nie byli pewni prawidłowości karnego.
Po obejrzeniu powtórek kto będzie decydował?
a/ główny
b/ sędzia od wideo
c/ telewidzowie
-
2017/04/19 12:46:11
Nawet jak Lewandowski nie gra supermeczu, to i tak z nim w składzie szanse na strzelanie goli przez obecny Bayern są dużo większe, niż bez niego.
-
2017/04/19 12:54:53
"c/ telewidzowie"

Szybkie głosowanie esemesami, jak na festiwalu Eurowizji.
Skoro Złota Piłkę dostaje ostatnio piłkarz najbardziej medialny (bo na pewno nie najlepszy), to dlaczego goli nie uczynić bardziej medialnymi?
-
2017/04/19 12:55:01
pan sędzia po pokazaniu Vidalowi żołtej kartki puscił mu dwa faule, które kwalifikowały się na drugą zółtą. Podobnie zrobił z Casemiro. Tyle że Casemiro zrozumiał lekcję i ogranczył swoją agresję. Vidal zaatakował znów zbyt ostro i dostał czerwoną. Słuszne zachowanie sędziego. A niektórzy komentuja, jakby wczoraj pierwszy raz mecz oglądali. To truizm, ale za dużo pieniędzy biega po murawie,żeby zbyt agresywną grę tolerować. nawet w takim meczu.

Ancelotti mógł zmienić Vidala, widział co się święci. Zostawił go i przejechał się na tej decyzji.

Spalony Ronaldo bezdyskusyjny, ale Bayern też miał szczęscie przy tym samobóju Ramosa.

Inna rzecz : Joshua Kimmich powinien grać od początku, bo zestawienie środka obrony pt : niewyleczony Boateng i od początku ledwie biegający, z grymasem bólu na twarzy, powolny jak keczap Hummels, to była zaproszenie dla Realu,żeby atakować samo serce obrony Bayernu. Nadzieja na to,ze Neuer wszystko wyłapie była przejawem naiwności niemal dziecinnej.

Lahm czy Xabi to zawodnicy którzy już zapowiedzieli koniec kariery po tym sezonie Ten dwumecz pokazał ; dlaczego podjęli taką decyzję. byli wyprzedzani i ogrywani wprost niemiłosiernie. Do spółki z kalecznym duetem stoperów musiało to przynieść taki efekt.

Gdyby Ancelotti miał choć trochę rozsądku Kimmichem grałby od początku w środku obrony, a Xabiego wymienił po pierwszej połowie.

doświadczenie jest ważne, ale jesli po drugiej stronie są dostatecznjie doświadczeni, ale młodsi i szybsi rywale, to drużyna nie ma szans na sukces.

Ribery i Robben to też łabędzi śpiew, zwłaszcza po tych wszystkich kontuzjach.

Bayern dostał od Realu i sędziego nic tylko ALIBI dla swojej zasłużonej porażki. Ba, Real zagrał dośc przeciętny, momentami nawet słaby mecz. Ciągnęli go za uszy fenomenalny Marcelo, Pan Kapitan Ramos i Cristiano, który strzelił 3 gole, za co siłą rzeczy trzeba mu oddać, co jego. W Bayernie wyróżnić można Neuera, który długo bronił wszystko, co leciało w bramkę, a jego groza jaką wiało od jego refleksu powodowała, że piłkarze Realu nawet z 15 metrów na wprost bramki wybierali najtrudniejsze plasowania, nie wierząc by zwykłym strzałem można było go pokonać.

Niektórzy wieszczyli, ze Ancelotti poprowadzi Bayern do triumfu. A ja mówiłem,ze to bedzie gorszy seozn niż ten wszystkie 3 z Guardiola. I..?

Bayern Guardioli, to była ekipa gotowa na tytuł w LM> po prostu miała pecha, trafiając 3 razy na hiszpańskich rywali będących w wybnitnej formie sportowej, bodaj najlepszą od 2010 roku Barcelonę, świetny Real i fruwające w przestworzach Atletico.

Bayern Ancelottiego przegrał z przeciętnym, sfatygowanym, dalekim od wielkości Realem. Smutne, ale prawdziwe. Sedziowskie pomyłki, jedna prawdziwa i - z tego co czytam i słyszę - 675 urojonych, to zwyczajne malowanie trupa.

Ten team potrzebuje solidnej przebudowy.

jesli wszystkie dwumecze zakończą się zgodnie z prognozami, to będziemy mieli jedno z najciekawszych zestawień final4 LM w ostatnich sezonach : Real, który jest do pokonania w tym roku, Atletico które wreszcie odpuściło częściowo La liga i jest skupione na wygranej w LM, świetny Juventus, który ma wszystko to co miał plus indywidualność w ofensywie, no i nieobliczaalne, dynamiczne MOnaco.

nawewt gdyby Bayern się przeslizgnął, to i tak by tutaj nie pasował.

-
2017/04/19 12:55:23
@xavrasw, @amerigo 11
Pełna zgoda. To jest po prostu chore, że cały czas zdajemy się na dobry/zły dzień sędziego.

Wczoraj mieliśmy okazję obejrzeć naprawdę świetnie widowisko, zapowiadała się niesamowita dogrywka, aż tu jedna decyzja arbitra popsuła wszystko.

A musimy pamiętać, że Viktor Kasai to jest człowiek, który od małego chciał być sędzią piłkarskim.Posądzanie go o stronniczość czy łapówkarstwo wydaje się niepoważne. A zatem jedyna opcja, jaka pozostaje, to tzw. ludzka pomyłka. Skoro są środki finansowe i techniczne, by uniknąć tego typu sytuacji w przyszłości, dlaczego z nich nie skorzystać
-
2017/04/19 12:55:38
Tak to zwykle bywa, że gdy sędzia krzywdzi twoją drużynę jej kibice zaraz wyszukują jednej pomyłki na jej niekorzyść, żeby potem uciułać argument z symetrii. Otóż błędów na korzyść Realu było o wiele, wiele więcej, w tym przede wszystkim bramki. Co do fauli Javi Martinez wyleciał (chociaż Ronaldo w 2 faulu dał nura, to nie był faul na drugie żółtko) Vidal wyleciał a Casemiro nie wyleciał, bo piłkarze Realu otoczyli sędziego i ten stchórzył. Takie są fakty.

Natomiast ten mecz mnie tylko utwierdził, że mimo wszystko Carlo jest wielce przereklamowanym trenerem, co właśnie pokazuje jak w lidze radził sobie z PSG czy Realem. Liga mistrzów to kwestia szczęścia, losu zwał jak zwał. a liga krajowa jest b. wymierna. To jednak jest skandal, żeby taka ekipa jak Bayern nie potrafiła się bronić w 10.
-
2017/04/19 13:07:21
Zlatan Ibrahimovic miał kilkanaście sezonów w bardzo silnych zespołach, aby zdobyć LM, albo w ogóle cokolwiek, byle pozaa własnym bezpiecznym podwórkiem.

Lewandowski w zasadzie dopiero od 2 sezonów jest w klubie porównywalnym z tymi, które zwiedzał Ibrahimovic.

I Lewandowski swego dopnie, bo widać że mu zależy, że tego bardzo chce, że jest gotów na wszystko, nawet na grę z bolącym barkiem, w który bezlitośnie bili go obrońcy Realu, żeby sukces osiągnąc.

Ibrahimovic nigdy zaś go nie osiagnie, bo mu nigdy nie zależało. Dlatego słabo wypadał na biggest stage. grunt,że widownia doceniała jego techniczną wirtuozerię. A że to za mało, by zwycięzać w LM...

dodajmy do tego że w każdym zespole chciał być primadonną, wokół której kręci się gra, a że był dośc powolny, to schemat w jaki popadały jego zespoły był dla nich zabójczy. Nie ma miarę ligi, tam goła siła wystarczała. Ale już w LM zawsze ten schemat je dołował. Nikt się przy Zlatanie nie rozwijał. Nawet Barcelonę potrafił tym swoim usytuowaniem boiskowym zupełnie rozstroić. pSG bez niego wprawdzie odpadło z BArcą, ale z winy trenera, a wcześniej zagrało takie 4-0 na jakie NIGDY go nie było stać kiedy Zlatan tam był.

I niektórzy mieli obiekcje, kiedy im mówiłem, że ten pamiętny mecz PSG-Chelsea w Londynie, kiedy PSG bez Zlatana odrobiło stratę i awansowało, to był przykład na ile ich stać bez niego. Lepsi bez niego w "10" niż z nim w pełnym składzie.

Zlatan - król jutubka. nic poza tym. ale marketingowo - wymarzony produkt dla każdego klubu świata.

Lewy to inna para kaloszy.
nie ma takiej fantazji, ale ma cojones i potrafi się poświęcić, nie jest zakałą w systemie ofensywnym, umie pomóc kolegom.
dlatego "Zlatanem" nie zostanie.
jest i będzie kimś znacznie lepszym.
-
2017/04/19 13:21:47
@bartoszcze
Wielkiej filozofii tu nie widzę w dyskusyjnych sytuacjach decyduje prowadzący zawody.

Zdaje się, że nie do końca rozumiesz ideę wprowadzenia powtórek.
Chodzi o to by wyeliminować ewidentne wtopy sędziowskie patrz druga żółta kartka dla Vidala, gol Żelmena na 2:2 czy wcześniejsze padolina zawodników dupy Katalonii.

Sporne tematy pozostaną, ale przynajmniej uda się ograniczyć do minimum ich wpływ na końcowy wynik zawodów.
-
2017/04/19 13:25:10
@bartoszcze
Opcja z telewidzami bardzo kusząca, nie ukrywam - biznesowo to by była bomba.

Ze sportowego/technologicznego punktu widzenia sprawa jest prosta i prochu wymyślać nie trzeba. W siatkówce decyduje sędzia od video, mam też wrażenie (podkreślam wrażenie, bo nie wiem tego na pewno), że zaczęli się wspomagać softem (tak jak w tenisie), który pomaga ocenić sytuację.

Jeszcze wracając do sytuacji, którą pewnie zaraz przytoczysz po raz n-ty odnośnie pomyłek w HawkEye - widać było ostatnio na jakimś meczu w LM siatkarzy: z kamery telewizyjnej wynika aut, a na kamerze challengowej widać boisko - to nie jest tak, że challenge oszukuje tylko wynika to z tego, że kamery challengowe ustawione są inaczej niż kamery telewizyjne (w innym miejscu, więc łapią inny kąt niż kamery telewizyjne - ten właściwy) i stąd może wynikać rozbieżność widoku.
-
2017/04/19 13:29:43
Xabi Alonso rzeczywiście powinien sobie dać spokój i to już jakiś czas temu, tymczasem wciąż jeszcze pcha się do wykonywania dośrodkowań ze sfg, z efektem takim, jakby nie rozróżniał kolorów strojów.
-
2017/04/19 13:35:39
@bartoszcze @xavrasw
A już nade wszystko chodzi o to, żeby już nikt nigdy nie przekręcił drużyny, która strzeliła gola ewidentnego, oczywistego, przy którym nic nie trzeba interpretować i zastanawiać się nad kątem ustawienia kamery, gola którego widział cały stadion na telebimie i pół miliarda przed telewizorami, a gościu z gwizdkiem akurat mrugnął i nie może spojrzeć na zwykły replay. Moim zdaniem o to przede wszystkiem (! - ;-)) w VAR chodzi.

A myślę tu o golach tego rodzaju:
www.youtube.com/watch?v=F4fXBce9fzA
-
2017/04/19 13:56:40
@xavras
Ze sportowego/technologicznego punktu widzenia sprawa jest prosta i prochu wymyślać nie trzeba

Właśnie skończyłem czytać wywiad z Wójcikiem...
"Jestem absolutnie pewien, że decyzja o drugiej żółtej kartce dla Arturo Vidala po jego rzekomym faulu na Asensio to była decyzja sędziego technicznego, przekazana sędziemu głównemu"
"ten, kto ma w ręku manetkę, w sytuacjach stykowych jest w stanie pokazać to co chce - i że był spalony, i że nie było spalonego"
www.sport.pl/pilka/1,65041,21658374,liga-mistrzow-real-bayern-4-2-ryszard-wojcik-system-uefa.html#BoxSportImgZ35

A koniec końców to i tak sędzia ocenia, po powtórce czy bez. Choćby cały świat widział.

-
2017/04/19 14:18:19
@up
Z przykrością stwierdzam, że nie czytasz tego, co piszę albo tego nie rozumiesz i nawet nie chcesz rozumieć. Rozkładając na czynniki pierwsze:

"Jestem absolutnie pewien, że decyzja o drugiej żółtej kartce dla Arturo Vidala po jego rzekomym faulu na Asensio to była decyzja sędziego technicznego, przekazana sędziemu głównemu"
I czego to dowodzi w kwestii wideoweryfikacji? Sędzia techniczny widział video? Z jakiej kamery?

"ten, kto ma w ręku manetkę, w sytuacjach stykowych jest w stanie pokazać to co chce - i że był spalony, i że nie było spalonego"
Jasne, że jest. Tylko w przypadku video zapis można archiwizować, udostępniać, weryfikować ponownie itd. A następnie chwycić za jaja tego, który miał manetkę, bo przy video ocena może być dokonana bardzo precyzyjnie i jeśli ktoś tego nie robi to: a) jest ślepy i nie powinien być w ogóle przyjmowany do tej roboty, b) dostał w łapę; i w jednym i w drugim przypadku jest do wyeliminowania. Plus jest jeszcze argument do wytoczenia procesu sądowego - byłby ciekawy casus.

A koniec końców to i tak sędzia ocenia, po powtórce czy bez. Choćby cały świat widział.
Tak jak pisałem - w niektórych przypadkach może to robić soft - to co jest w Hawk Eye czy w Goal Line spokojnie można zastosować w przypadku spalonego. Co do sytuacji był faul/nie było faulu to może jeszcze nie, ale takie pole karne spokojnie można pokryć kilkoma wysokorozdzielczymi kamerami, które podadzą sędziemu obraz z dowolnego jego miejsca w 4K i 3D w sekundę po spornym zdarzeniu;) Koszt takiego cacka pewnie niewiele większy niż tych 2 ślepych ciuli za bramką - jakby ktoś miał obiekcje ekonomiczne.
-
2017/04/19 14:24:05
Koszt takiego cacka pewnie niewiele większy niż tych 2 ślepych ciuli za bramką - jakby ktoś miał obiekcje ekonomiczne.
:D
-
2017/04/19 14:24:26
@fadiga

jak "powtórki mają wyeliminowac wtopy sedziowskie patrz druga kartka dla Vidala"
?

spalonego można zweryfikować powtórką, rekę w polu karnym - ostatecznie takze, chociaż tu też decyduje - właśnie :

subiektywna interpretacja sędziego.

zółta kartka nie wynika z obiektywnych okoliczności.
sędzia ma obowiązek podyktować żołtą, albo i czerwoną, kartkę NIE tylko za faul, ale TAKŻE za nazbyt agresywną grę.

jesli ostro zaatakujesz rywala z tyłu, to może sobie nie faulować - kartkę dostaniesz, bo nie wolno iśc od tyłu w nogi przeciwnika.Powyżej linii nóg też nie :]

decyduje sędzia i co ma do tego powtórka ? sędzia widzi, że agresor nie trafił w nogi, ale dyktuje kartkę za przesadną agresję i niebezpieczne zachowania boiskowe.

za to właśnie dostał czerwoną kartkę Vidal.
nie za faul, ale za to że enty raz w meczu ostro wszedł w nogi rywala, i to że tym razem nie wbił mu kolców w stopę, to nie ma znaczenia.

sędzia słusznie dał czerwoną. Vidal wiedział, że jest na wylocie, sędzia holował go jak mógł, puszczał kolejne ostre zagrania, darował mu 2 razy, za trzecim go skasował.

Vidal po prostu nie wylegitymował się rozsądkiem boiskowym, opanowaniem. Już pomijam fakt, że faulował w okolicach środka boiska, bo jest dośc komiczną okolicznością.

sędzia musi mieć prawo swobodnego interpretowania sytuacji boiskowych. W przeciwnym razie może w ogóle go należałoby się go pozbyć, bo po co ma biegać i zawadzać, skoro wszystko da się rozwiązać niezawodnymi powtórkami ?

ktoś sobie w ogole wyovbraził mecz, w którym decydują powtórki ? to piłka nożna, a nie NFL czy MLB, gdzie w naturę gry wpisane są interwały.

jesli takie akcje jak Vidala mają być oceniane na powtórkach, to kto będzie decydował o słuszności kartki czy jej braku ? jakaś komisja, rozumiem ? A jak komisja orzeknie, że nawet jesli nie faulował, to przesadził z agresją i kartka się należy ? Kto wtedy przyjdzie z pomocą kibicowi, który uważa że komisja się pomyliła ? Opatrznośc Boska ? a jak nawet ona nie przychyli się do kibocowskiej interpretacji zdarzenia ?

to wtedy niech nas ona ma w opiece.
-
2017/04/19 14:41:11
Sorry za spamowanie, ale przeczytałem właśnie wywiad z Panem Wójcikiem i niestety Pan Wójcik, mówiąc delikatnie, pierdoli. Kilka przykładów:

Czy kibic przed telewizorem i na stadionie będzie zainteresowany meczem, w którym w ciągu 45 minut będzie nawet pięć przerw po dwie minuty, tylko po to, żeby ktoś coś zobaczył na ekranie i podjął decyzję?
To chyba pod warunkiem, że wcisną tam 1,5-minutowe bloki reklamowe, co w sumie nie jest niemożliwe, jak się nad tym zastanowić. W każdym bądź razie challenge w siatkówce rzadko kiedy trwa ponad minutę. W tenisie trwa kilkanaście sekund.

Podczas tego eksperymentu pokazano nam, że zagrywając piłkę zawodnik ma ją na bucie przez 0,06-0,08 s. Jeżeli dwóch zawodników rozpędza się w przeciwnych kierunkach osiągając prędkość do nawet 12 m/s, to łatwo policzyć, że w ciągu 0,06-0,08 s robi się między nimi różnica do metra. Czyli ten, kto ma w ręku manetkę, w sytuacjach stykowych jest w stanie pokazać to co chce - i że był spalony, i że nie było spalonego.
1) Widział ktoś kiedyś obrońcę zakładającego ofsajd, który biegnie 12m/s w kierunku bramki przeciwnika?
2) Pierwszy lepszy badziew ze sklepu daje 30 klatek na sekundę czyli jedna klatka wychodzi na 0,03 s, w połączeniu z powyższym: jeśli obrońca zakładając ofsajd zapierdziela 12 m/s w kierunku bramki przeciwnika, a w tym samym czasie napastnik zapierdziela 12 m/s w drugą stronę to na analizie poklatkowej błąd w mierzeniu odległości może wynieść max pół metra, jeśli operator takiego systemu używa badziewnych kamerek dostępnych dla każdego Kowalskiego. Nie będę tu pisał o rozwiązaniach typu chipy z gps-em w koszulkach, bo już widać, że nawet dla eksperta Wójcika to jest rocket science.

Przyzwyczailiśmy się do patrzenia na linię spalonego z pewnością, że człowiek, który zrobił stopklatkę, zrobił to absolutnie prawidłowo. Tu na pewno można byłoby poczekać ze zrobieniem stopklatki chwilę dłużej i obraz pokazałby, że Ronaldo nie był na spalonym.
No i wszystko jasne - mamy komputer tylko mrówka zdechła. Już nie wiem jak to skomentować. Idę poszukać tego gościa co u mnie na FIFIE robi te stopklatki - non stop się spóźnia.

Joao Havelange zapytał kiedyś: "jeżeli wprowadzimy powtórki wideo, to co będą robili kibice od poniedziałku do piątku?". Jednak nadal będą mieli o czym dyskutować.
No i tu jest sedno sprawy - trzeba było tak od razu, a nie brnąć w techniczne detale, o których się nie ma zielonego pojęcia.
-
2017/04/19 14:52:34
@xavras
Nerwowy się zrobiłeś, najprostsze odpowiedzi Ci umykają.

I czego to dowodzi w kwestii wideoweryfikacji?

Tu masz przykład decentralizacji procesu decyzyjnego. Jeśli nie decyduje główny, to kto decyduje i skąd wiadomo że wie lepiej?

w przypadku video zapis można archiwizować, udostępniać, weryfikować ponownie

A to wpływa na wynik meczu w inny sposób niż pomeczowa ocena sędziów?

Resztę skwitował Przecinek. No, nie wspomniał tylko, że komputer+czujniki mogą co najwyżej ocenić pozycję podającego/broniących/wychodzącego z dokładnością do zylionowej części sekundy, ale nie dokonają subtelnego rozróżnienia między pozycją spaloną a spalonym.


-
2017/04/19 15:08:44
Tu masz przykład decentralizacji procesu decyzyjnego. Jeśli nie decyduje główny, to kto decyduje i skąd wiadomo że wie lepiej?
Rzuciłbym Benhakkerem, ale sobie daruję i podam dwie najbardziej banalne odpowiedzi:
1) główny to nie ten, który biega po boisku tylko właśnie ten, który siedzi przed ekranem - ten, co biega tak jak w boksie tylko pilnuje, żeby się nie pozabijali - do tego właśnie potrzebne jest wyjście z drewnianej chatki i zostawienie w świecie magicznym haseł typu, że ktoś spoza boiska nie czuje gry.
2) główny prosi weryfikującego o prostą odpowiedź na proste pytanie, w odniesieniu do wczorajszego meczu mogłoby to być np.:
a) przy drugiej żółtej dla Vidal - czy był kontakt Vidala z Asensio czy nie?
b) przy drugiej bramce Ronaldo - czy Ronaldo był na pozycji spalonej czy nie?

Proste?

A to wpływa na wynik meczu w inny sposób niż pomeczowa ocena sędziów?

Kochany, pomeczowa ocena sędziów jest właśnie teraz. Jedni mówią: sędzia mylił się w obie strony, inni mówią: sędzia dostał w łapę, ja myślę: nie miał, biedak, szans nadążyć za tym, co się dzieje na boisku, bo tempo takich meczy jest tak wysokie, że ludzkie oko już nie wydala.
Po wprowadzeniu video nie będzie oceny - będzie fałszerstwo lub go nie będzie. Tylko to video to nie ma być takie jak opisuje Pan Wójcik i jak pewnie zostało zademonstrowane w porozumieniu ze SKY (wiadomo, że FIFIE video nie jest na rękę, a SKY nie jest na rękę zadzieranie z FIFA, więc nie dziwię się, że po takiej "prezentacji" Pan Wójcik doszedł do takich opinii), tylko to ma być system videoweryfikacji zautomatyzowany najbardziej jak się da (a da się już szalenie dużo).
-
2017/04/19 15:09:34
Kolega bartoszcze przestanie trollować, wiadomo że chodzi o minimalizację ryzyka a nie jego zlikwidowanie.
-
2017/04/19 15:34:58
"Lewandowski w zasadzie dopiero od 2 sezonów jest w klubie porównywalnym z tymi, które zwiedzał Ibrahimovic. " Co to znaczy porownywalny? Koncertowo grajaca BVB Kloppa, Bayern wybitnego trenera Guardioli w konstelacji gwiazd - to sa kluby Lewego. Idealnie naoliwione, ofensywne zespoly grajace zazwyczaj spektakularny futbol. BVB bylo niespodzianka i rewelacja, ale trudno powiedziec, ze to byl wowczas klub 2 kategorii pod wzgledem sportowym. Wszystko na niemieckim poletku. Polak przyszedl do Bayernu na gotowe.
A Ibra? Przepraszam bardzo czy PSG bylo kiedykolwiek porownywalnym faworytem do zdobycia LM jak Bayern Pepa lub Carlo? Otoz nie i nie robmy sobie zartow. Co Szwed ma jeszcze w CV...aaa! Milan. No tak, wielka marka. Tylko marka. Doskonale pamietam ich dwumecz z Arsenalem (Wenger, litosci!). Ich porazka z Barcelona byla wpisana w sezon. Nikt przy zdrowych zmyslach nie widzial rossonerich w finale. A jesli tak to co za czort???:) No i dochodzimy do clue. Zgadza sie! Ostatnim klubem skazanym na sukces byla Wielka Barca. Szwed byl tam...7 lat temu. Byl bodajze w wieku Lewego wowczas. Koleje losu Guardiola-Ibra kazdy zna.

Zgadzam sie, ze Ibra ma przerosniete ego, ale mowic, ze Lewy jest lepszy czy cos w tym stylu to ja sie nie podejmuje w ogole tematu:)
-
2017/04/19 15:35:00
@xavrasw

"Po wprowadzeniu video nie będzie oceny - będzie fałszerstwo lub go nie będzie."

Na pewno. A chwilę później zakończą się wszystkie wojny na świecie i nastanie powszechna szczęśliwość.
-
2017/04/19 15:37:46
@xavras
przy drugiej żółtej dla Vidal - czy był kontakt Vidala z Asensio czy nie?

Dowcip polega na tym, że pomniejsze znaczenie ma czy był kontakt. Znaczenie ma czy zachowanie Vidala należy ocenić jako careless (brak kartki):
- Careless is when a player shows a lack of attention or consideration when making a challenge or acts without precaution. No disciplinary sanction is needed
czy jako reckless (żółta kartka):
- Reckless is when a player acts with disregard to the danger to, or consequences for, an opponent and must be cautioned
czy może wreszcie jako persistent infringement (żółta kartka):
- persistent infringement of the Laws of the Game (no specific number or
pattern of infringements constitutes persistent).

Kochany, pomeczowa ocena sędziów jest właśnie teraz

No jest. Pomoże Bayernowi?

(a da się już szalenie dużo)

Na całe szczęście sędzia skorygował w tym roku błąd goal-line. Quis custodiet ipsos custodes?

@major
Przecież nie twierdzę, że wideoweryfikacja na pewno nie pomoże, natomiast świata nie zbawi i będzie powodem nowych kontrowersji. Wczoraj może by pomogła, a może nie, w zależności od sytuacji.
-
2017/04/19 15:38:45
sędzia widzi, że agresor nie trafił w nogi, ale dyktuje kartkę za przesadną agresję i niebezpieczne zachowania boiskowe.

Weź no mi kolego pokaż adekwatny do powyższego zapis w jakimkolwiek regulaminie sędziowskim. Jak przeciwnik na mnie agresywnie spojrzy to kwalifikuje się na żółtą czy nie? Grałeś kiedyś w piłkę w ogóle?
-
2017/04/19 15:48:58
Uznajmy, że to był persistent infringement. Mnie on bezustannie infringementuje swoimi tatuażami i oliwkową karnacją - powinien dostać żółtą już w szatni.

No jest. Pomoże Bayernowi?
No nie, bo nie ma video. Halo, tu Ziemia.

Na całe szczęście sędzia skorygował w tym roku błąd goal-line.
To prawie drugi Macierewicz - odkrył fizykę na nowo. Link poproszę. Albo grali między brzozami albo goal-line zakładała SKY.

Przecież nie twierdzę, że wideoweryfikacja na pewno nie pomoże, natomiast świata nie zbawi i będzie powodem nowych kontrowersji. Wczoraj może by pomogła, a może nie, w zależności od sytuacji.
Przecież nie twierdzę, że system video będzie od początku w 100% doskonały i obsługiwać go będą w 100% kompetentni i uczciwi ludzie, a montować go będzie w 100% kompetentna firma taka jak SKY. Twierdzę jedynie, że będzie to jakiś punkt wyjścia do tego, aby futbol nie stał się zaraz drugim wrestlingiem, bo na razie nieuchronnie w tym kierunku zmierza.
-
2017/04/19 16:07:14
Jeżeli wideo pomoże tak samo jak pomeczowa ocena sędziów, to równie dobrze możemy się zdać na Rafała jako na Ostateczną Instancję Sprawiedliwości Futbolowej, bo czemu nie #logika. I nie trzeba wtedy gazyliona kamer 7D...

Link poproszę
www.sport.pl/pilka/1,65084,21344428,ligue-1-blad-sytemu-goal-line-znaleziony-koszulka-bramkarza.html
-
2017/04/19 16:23:22
"koncertowa BVB Kloppa Bayern wybitnego Guardioli" @qjaf

BVB była za czasów Kloppa contenderem w LM ?
na moje oko była kimś w rodzaju tegorocznego Monaco, a więc raczej objawieniem niż żelaznym faworytem. W Dortmundzie nigdy nie było dośc pieniędzy, żeby co roku celować w sukces w LM.

pierwszy sezon Lewego w Bayernie też można róznie oceniać, wprawiał się głównie.

dlatego mówię o 2, dobrze - TRZECH, z obecnym, sezonach w tej ścisłej światowej elicie klubowej.

Porównanie BVB do Bayernu w ogole uważam za naiwne. państwo w Dortmundzie nie raz sami powtarzali,że Bayern to inna liga, inna planeta, porównania wszelkie nie mają tutaj sensu.

Bayern to są takie pieniądze, wymagania, oczekiwania, presja, że przejście do gry w tym klubie z Dortmundu jest doświadczeniem formacyjnym nawet dla takich jak Lewy.

zresztą, historia Mario Goetzego pokazuje dobitnie, jak trudno w Bayernie się odnaleźć nawet najbardziej utalentowanym piłkarzom.

"czy PSG bylo kiedykolwiek porownywalnym faworytem do zdobycia LM jak Bayern Pepa lub Carlo ?"

biorąc pod uwagę inwestycje, kapitał ludzki, środowisko - zdecydowanie tak.

nie udało się im zrealizować tych ambicji, ale sugestia,że wobec tego tak naprawdę nigdy nie byli contenderem, jest wygodne, ale nietrafione.

zresztą, wobec doniosłości znaczenia faktów ; pytanie powinno brzmieć - czy przeznaczeniem pSG jest kończyć LM w 1/8 albo 1/4, mając na pokładzie takiego wirtuoza jak Ibrahimovic ?

wg mnie : w ostatnich sezonach 2 najlepsze mecze w historii klubu w LM zagrali bez Ibrahomvica : eliminując Chelsea na Stamford Bridge i zbijając z nóg Barcelonę u siebie 4-0.

wg mnie, symptomatyczne jest to, ze jak Zlatan opuścił Inter - to od razu Inter wygrał LM. Jak opuścił Barceę - to od razu wygrała LM.

jak opuścił PSG : to od razu wygrało 4-0 z barcą ;] szkoda, że nie skończyło roboty, ale ktoś w międzyczasie wpadł na to, zeby laurenta Blanca zastąpić kolegą z Sevilli, który nie mając doświadczenia w bitwach z wilkami zachował się jak królik.

jeśli sądzisz, ze Lewy nie jest lepszy od Zlatana, to ja cię przekonywać nie będę. bez obaw :]

btw, myślę że w tym momencie Lewy jest piłkarzem lepszym. więcej ; nie sądzę, aby to podlegało jakieś przesadnie zażartej dyskusji. bawiąc się w mentalistę : sądzę, że na 20 topowych klubów piłkarskich w Europie - 15 wolałoby mieć w składzie Lewego zamiast Ibrahimovica.

a co do przyszłości - Lewy ją ma, Zlatan nie, a biorąc pod uwagę przeszłośc i fakt,że Lewy już dziś częsciej pojawiał się w półfinale LM niż Zlatan przez całą karierę [strzelam w ciemno, biorę na klatę korekty wszelkie] - dlaczego mam nie uważać, ze w całokształcie jest lepszy ?

wirtuozerskiej klasy Zlatanowi nie odbieram, ilekroć widzę jego piękne sztuczki, gole i piętki, tyle razy jestem szczęsliwy, że takie cuda dane jest mi oglądać

ale w materii problemu zarysowanego w notce pod którą piszemy - uwazam, że Lewandowski jest lepszy.
-
2017/04/19 16:27:50
@qjaf,

Zdaje się, że to kolega The Truth wspomniał, że Lewy < Zlatan, bo ma mniej charyzmy i umiejętności, etc
Co do klubów Zlatana, to było jeszcze Juve pod wodzą Capello z całym zastępem gwiazd (chwilę później byli Mistrzami Swiata) i co? I nic - klasyka 2x1/4 LM , 0 goli w fazie pucharowej,
Potem co? Inter - Manciniego i Mourinho - 0 goli w fazie pucharowej przez 3 lata!! - 3 x1/8LM
Sezon później przychodzi Milito i Eto'o , a Zlatan odchodzi do FCB i Inter jest w potrójnej koronie.
Sęk w tym, że Zlatan również miał okazję być w klubach które miały potencjał do bycia co najmniej w półfinale LM (PSG jak najbardziej się w to wpisuje) , podobnie jak Borussia Kloppa, bo były i nazwiska i co najmniej nieźli trenerzy i pieniądze. Tyle, że jego charakterystyka i charakter, w pewnym momencie uniemożliwia osiągnięcie najwyższego poziomu.
Zgodzę się natomiast, że Lewy w silnych drużynach to gra nie od 2 a jednak 5-6 sezonów. BVB ewoluowała i stała się naprawdę mocnym teamem za Kloppa.
-
2017/04/19 16:29:50
@Bartoszcze, Andropoid
Nagroda dnia za zgłoszenie najlepszej propozycji regulaminu wideoweryfikacji: - najwygodniejszy fotel przed domowym telewizorem na dzisiejszym meczu Monaco-Borussia.
Proszę nie dziękować.
-
2017/04/19 16:31:19
@xavrasw

nie mam komnkretnego paragrafu, ale jest coś tutaj - artykuł o zmianach w przepisaach, które weszły w życie w 2016 roku.

cytuję :

OSTRE WSLIZGI BEDA KARANE KARTKAMI NAWET JESLI NIE DOJDZIE DO KONTAKTU

sport.tvp.pl/25274644/nowe-przepisy-pilkarskie-dowiedz-sie-co-sie-zmieni


"grałeś kiedyś w piłkę w ogóle ?"

pytanie retoryczne, skoro ja znam przepisy, a ty nie znasz :]
-
2017/04/19 16:51:32
To może na wyimaginowanym przykładzie:
Biegnie Lewandowski, w momencie podania jest nie-na-spalonym. Wybiega, gdy już może, dopada piłkę i idzie sam na sam. Jest w takiej sytuacji, że tylko uderzenie asteroidy w bramkę zapobiegnie zdobyciu gola. I nagle rozlega się gwizdek - spalony. Bayern słusznie protestuje, weryfikacja pokazuje, że spalonego nie było. Sędzia posypuje głowę popiołem, te miliony przed telewizorami krzyczą "mówiłem, że nie było spalonego!", co krzyczy stadion pomijamy, bo nie ustaliliśmy, czy grają u siebie, czy na wyjeździe, wszystko fajnie, technologia pokazała błąd sędziego. Tylko co dalej? Rzut wolny? Jeszcze może pośredni? Faktycznie, duże zadośćuczynienie za prawie bramkę. Jasne, zawsze to coś, tylko trochę kiepskie "coś" tak naprawdę. Już lepiej może karny - bez względu na to, w której części boiska znajdował się wychodzący sam na sam zawodnik atakujący - to by lepiej oddawało sytuację. Tylko musiałoby to działać tylko wtedy, gdy niesłusznie zatrzymany zawodnik faktycznie był w sytuacji sam na sam - wtedy karny byłby pewnym przełożeniem na pozbawienie możliwości zdobycia prawidłowej bramki. Ale tu by się zaczęło... Bo "panie sędzio, jakie sam na sam, ja bym dobiegł na sto procent, za mną jeszcze z tuzin leciał, zanim ten by się złożył, przełożył i strzelił, to my byśmy w dziesięciu stali w bramce, karny jest absolutnie niesłuszny, a my zostaniemy skrzywdzeni przez tą mafię UEFA". I to wersja light w sytuacjach, gdy sam na sam byłoby ewidentne. W tych nieco mniej ewidentnych...
Mam jeszcze taki pomysł, że może zrobiliby stop klatkę momentu gwizdnięcia, patrząc na nią sędzia by ich (łącznie z piłką) poustawiał tak, jak wtedy się wobec siebie i na boisku znajdowali i... puścił dalej. No ale wtedy zawsze nie ma rozpędu, nie ma impetu, wiatr się zmienił, bramkarza akurat ciężko było w takim wykroku ustawić, w jakim się znalazł w momencie przerwania akcji, bo właśnie upadał... I cały mój sympatyczny pomysł także idzie się kąpać ;)
jasne, że weryfikacja mogłaby obejmować jedynie niektóre elementy (typu: tylko po zdobytym golu sprawdzamy, czy był ze spalonego, czy nie, akcje ze spalonym niezakończone golami zostawiamy decyzji sędziego), ale chodzi o to, że w ten sposób i tak pozostawimy wiele, wiele, bardzo wiele spornych sytuacji do decyzji tego z gwizdkiem, mimo zainwestowanych milionów w technologię. Już nie mówiąc o tych, które wprost zależą od jego oceny sytuacji. Pytanie, co lepsze.
-
2017/04/19 17:09:51
Wszystko pokręciłem. Oczywiście nagroda trafia do Bartoszcze i Ergonauty...

Oczywiście "zapis można archiwizować, udostępniać, weryfikować ponownie" a nawet pokazywać po latach w Muzeum Sędziowskich Baboli. To chyba jedyny sens, bo wszystkich problemów ani na boisku, ani tym bardziej w naszym kibicowskich wrażeniach nie rozwiąże. Pojawią się nowe.
A dyskusja przypomina odwieczną dyskusję marzycieli o wyrokowaniu w sprawach karnych. Sprowadzenie sędziego do roli taryfikatora... - przypadek, tabelka, łup kara! Oczywiście jedyna sprawiedliwa i jak to zwykle bywa nikogo niesatysfakcjonująca.
Wszystko wskazuje na to, że sędziowie zostaną wyposażeni w nowe narzędzia. Tylko traktujmy je jak narzędzia, którymi jeden będzie posługiwał się lepiej, drugi gorzej... - Na końcu i tak o wszystkim (mam nadzieję) decydować będzie sędzia na boisku. Bo technicznie to możliwe jest nawet powierzenie tych decyzji np. Trybunałowi w Lozannie, a nawet wprowadzenie wielostopniowej procedury odwoławczej.
Tylko nie spieprzmy widowiska sportowego, bo "szoła" to mamy już coraz większego.
-
2017/04/19 17:44:36
Warto dodac, ze Ibra przez pare lat wspolpracowal z wiecznym przegranym w LM - Mancinim. Ponadto z Blancem i Allergim, ktorzy maja cale 0 trofeow w najcenniejszych rozgrywkach. Capello ma az 1 triumf.

Powyzszy wpis oczywiscie jest pod teze:) Ale cos jest na rzeczy. No chyba, ze wierzymy w autorytet boski Zlatana jako chorazego nieszczescia danej druzyny. To po kiego diabla tyle lig i druzyn zaliczyl i (prawie) w kazdej ekipie byl jesli nie najlepszy to na pewno b. dobry? :D
-
2017/04/19 18:24:59
@up
Warto dodac, ze Mancini przez pare lat wspolpracowal z wiecznym przegranym w LM - Ibrą.
-
2017/04/19 19:02:40
@bartoszcze
Jeżeli wideo pomoże tak samo jak pomeczowa ocena sędziów
A to cytat z Ciebie samego? Fajnie się z Tobą gada - jakby do Ciebie, a jednak obok.

A propos linku: jeśli przeczytałeś ten artykuł do końca ze zrozumieniem to już wiesz, że kolor piłki był markerem w systemie, a błąd wyniknął z tego, że bramkarz miał bluzę tego samego koloru, stąd błąd. Wyłapali, poprawili, teraz pewnie przed każdym meczem sprawdzają czy bramkarz nie ma bluzy tego samego koloru co piłka. Jaki problem?

@wpp
Ty znasz, bo wykopałeś linka sprzed roku, który zmienia poprzedni przepis. Szkoda tylko, że nie ma doprecyzowania co to znaczy ostre. Praktyka sędziowska się, moim zdaniem w tym względzie nie zmieniła i w innych sytuacjach (również wczoraj) jeśli nie ma kontaktu (i sędzia to zauważy) to nie ma faulu i kartki.

@letniewino
Wyjście jest bardzo proste i nawet gdzieś już było komentowane - wszystkie dyskusyjne spalone sędzia puszcza, po zakończeniu akcji (golem, rogiem, autem, czymkolwiek) jeśli dostaje info, że był spalony, gra jest wznawiana tak jakby był spalony.
-
2017/04/19 19:26:48
@alp

W całej dyskusji mamy tak naprawdę 2 zasadnicze kwestie (obie w jakiś sposób poruszasz):
1) czy ważniejsze jest show czy zasady gry? Pytanie nie jest retoryczne, ani niedorzeczne - te 2 rzeczy bardzo często stoją ze sobą w sprzeczności. Jeśli uznamy, że ważniejsze jest show to faktycznie żadne videoweryfikacje nie są potrzebne, potrzebni są reżyserzy - sędziowie oprócz testów wydolnościowych powinni również zdawać egzamin z wyczucia dramatyzmu
2) czy zasady gry są jasne i równe dla wszystkich? Jeżeli są jasne i równe dla wszystkich to tak jak piszesz - przypadek, tabelka i kara. Boisko to nie życie - tu nie ma sytuacji o różnych odcieniach szarości, okoliczności łagodzących itd. Jeżeli mamy przepis, że piłka dotknięta ręką, która nie przywiera do ciała zawodnika kończy się rzutem karnym to nie ma znaczenia czy ta ręka dłubała w nosie, odpychała kolegę, żeby nie dostał piłką w twarz czy celowo zatrzymywała piłkę lecącą do bramki - jest karny i koniec. Piłkarz na boisku ma (powinien mieć) tylko jedną intencję - wygrać mecz - i jego zachowanie zawsze powinno być interpretowane pod tym kątem. Oczywiście można przepisy stworzyć w ten sposób, żeby utrudnić taką jednoznaczną interpretację (typu bierny spalony - a potem dywagować czy gościu na spalonym był wystarczająco bierny). I to właśnie chyba się w futbolu dzieje i nazywa się to podążaniem z duchem gry. Mnie się to absolutnie nie podoba, bo stwarza pole do relatywizacji, nadużyć i w końcu, a może przede wszystkim, szwindli.
-
2017/04/19 19:40:41
Dyskusja powyżej jest dowodem iż żadne wideoweryfikacje, VAR-y, czy inne wynalazki, nie zlikwidują gównoburz na temat sędziowania. Najbardziej rozbrajające iż to sprawa Vidala a nie metrowy spalony Ronaldo jest na tapecie. Chilijczyk w momencie zejścia z boiska miał ma koncie tyle przewinień ile CAŁY REAL MADRYT. Grał cały mecz agresywnie i brutalnie, a jedynym błędem arbitra jest to iż do końcówki spotkania jednak dotrwał.
-
2017/04/19 19:52:28
@qjaf,

hehe, z tymi trenerami coś jest na rzeczy. Pep biorąc Zlatana zaczynał de facto drugi sezon w seniorach. Ale Blanca zestawiam z Kloppem - 4 sezony autorskich drużyn. Rezultaty? BVB > PSG , Lewy > Zlatan. Mówimy o LM oczywiście.
Ale jak mówisz po co szedł na teren, gdzie trener nie znany i nie wiadomo co z tego wyjdzie? Kasa? Manago, co lubi robić wielkie transfery mu podpowiadał?
-
2017/04/19 20:00:56
@ xavrasw
Niby proste, ale łatwo sobie wyobrazić sytuację, że co bardziej zachowawczy sędzia puszcza wszystko jak leci, i sobie weryfikujcie po akcjach. Po co się narażać, jak można każdą sytuację tego typu zinterpretować jako dyskusyjną i mieć na to dobre argumenty (było za szybko, za duży tłok, nie widziałem, czy liniowy zdążył, różnice były minimalne, itp.). Mają się kłócić z nim, to niech się kłócą z weryfikacją.
To po pierwsze, a po drugie - był spalony, sędzia puścił, bramki nie ma, ale atakujący są dalej przy piłce. Utrzymują się przy niej nieprzerwanie przez dobrych kilka minut i w końcu wciskają gola. Powinniśmy wtedy wrócić weryfikacją do tego spalonego, po którym w ogóle nie powinno być drużyny atakującej od tych kilku minut pod bramką?
-
2017/04/19 20:05:48
@xavras
A to cytat z Ciebie samego?

Kurczę, nie wiem jak Ci to powiedzieć, ale traktuję Cię jak poważnego dyskutanta i zakładam że pamiętasz co było pisane trochę powyżej, więc nie przepisuję, tylko jadę mając nawiązania w pamięci.

Jaki problem?

Taki, że tu problem był najzupełniej trywialny i łatwy do wychwycenia, natomiast urodą skomplikowanych systemów jest, że trudno przewidzieć gdzie będzie zaszyty błąd i w jaki sposób ma się ujawniać (a podobno system ma gwarantować niezawodną sprawiedliwość rozstrzygnięć).

Boisko to nie życie - tu nie ma sytuacji o różnych odcieniach szarości, okoliczności łagodzących itd

Serdecznie polecam Ci zapoznanie się z przepisami, zobaczysz ile tam jest odcieni szarości podlegających ocenie sędziowskiej. Zresztą już zacytowane przykłady powinny Ci dać do myślenia.
-
2017/04/19 20:32:33
@madapaka,
Wszystkiego po trosze. Odchodzil z Milanu, ktory gasl finansowo i sportowo. Ten sezon gdzie byl bodajze i Cassano i Ibra i Robinho stanowil ostatnie podrygi ekipy Silvio. W PSG mozna bylo sie nachapac do, jak sie wydawalo, emeryturki. Poza tym nie uwazam, ze Ibrze brakuje ambicji. Zdominowal Wlochy i zdecydowal sie podbic Francje. Co by nie mowic zrobil to w kapitalnym stylu. Pare lat temu byl w druzynie UEFY, innym razem mial najwiecej asyst w LM. Na pewno nie blyszczal w LM tak jak powinien, ale jednak swoje zrobil.
Szwed to taki pilkarz-wedrowniczek. Mnie to poniekad imponuje, bo zwiedzil prawie (poza Niemcami) wszystkie znaczace ligi i wszedzie swoje pietno odcisnal. To jednak wyzwanie wejsc do innej szatni, uczyc sie kolejnego jezyka itd. Jakos bardziej mi to imponuje z puntu czysto ludzkiego widzenia niz przebywanie w jednym klubie 10 lat. W gronie tych samych ludzi...
Do nikogo nie pilem ;)
-
2017/04/19 20:33:10
@xavrasw

"Oczywiście można przepisy stworzyć w ten sposób, żeby utrudnić taką jednoznaczną interpretację (typu bierny spalony - a potem dywagować czy gościu na spalonym był wystarczająco bierny)."

Te przepisy nie zostały stworzone po to, aby zagmatwać sytuację i- jak to piszesz - ułatwić przekręty, tylko po to, aby różniące się od siebie przypadki mogły być oceniane w odmienny i bardziej adekwatny sposób. Ja akurat uważam to za krok w dobrym kierunku i za wyraz pewnej kultury prawnej, której z kolei zaprzeczeniem jest traktowanie wszystkich podobnych (ale jednak przy bliższym spojrzeniu odmiennych) zdarzeń zawsze tak samo tylko dlatego, że tak jest prościej. W tym przypadku prościej nie znaczy sprawiedliwiej.
-
2017/04/19 20:48:55
@letniewino
Weryfikacja spalonego przy odpowiednim systemie to nie kilka minut tylko kilka sekund, po których sędzia może mieć info od gościa przed monitorem, że był spalony - wstrzymuje wtedy bieżącą akcję i daje wolnego. Tak, powinien puszczać wszystko jak leci (oprócz tych ewidentnych kilkumetrowych) i czekać na weryfikację wideo.

@bartoszcze
Też się staram Cię tak traktować, dlatego nie wiem skąd wziąłeś wywód, że video pomoże tak jak pomeczowa ocena - na pewno nie był to mój wywód.

Urodą w ogóle systemów jest to, że są skomplikowane, a urodą człowieka jest to, że je tworzy, żeby mu było łatwiej i lepiej - gdyby nie to cały czas załatwialibyśmy się do wychodka na dworze.

Na temat niektórych przepisów i tendencji w ich tworzeniu już się wypowiedziałem. Jasne dla mnie jest, że FIFA tak samo zmierza do uproszczenia zasad gry i do uniezależnienia ich od błędów sędziowskich jak państwo polskie do uproszczenia systemu podatkowego.

@0Twojastara
Wydaje mi się, że gównoburza jest odnośnie wideoweryfikacji w ogóle, a nie Vidala w szczególe.
-
2017/04/19 20:50:20
@qjaf,

co by nie mówić, Ibra jest wdzięcznym tematem do rozmów:)))

Ambicji mu nie odmówię, w końcu od kilkunastu lat gra w topowych drużynach danej ligi. Utrzymuje formę i koncentrację, inaczej nie miałby 11 tytułów mistrza kraju i nie grałby w PL w wieku 35 lat na pewnym poziomie.
Natomiast, gdzieś ta jego dominacja, piętno, staje się w pewnym momencie ograniczeniem i to widać wyraźnie w LM, gdzie z takim dorobkiem jak 119 gier w LM, jest tylko 1 półfinał!! A grał w LM chyba z 13 sezonów...
I tu jest największa rozbieżność...
Dobra zaraz Juve zaczyna...
-
2017/04/19 21:01:58
@fidelrulez
Kultura prawna, ładnie ;) Zarazem trochę śmiesznie jak się pomyśli kto ją stosuje. Zasadniczo problem jest taki, że ta kultura prawna jest trudna do wyegzekwowania w praktyce, co kończy się takimi, jak to nazwał obrazowo kolega powyżej, gównoburzami, które na szczęście tutaj mają w sobie jeszcze coś z kultury.
Jest analogiczna sytuacja w siatkówce - dotknięcie siatki. Kiedyś było tak, że błędem powodującym stratę punktu było tylko dotknięcie górnej taśmy, ale zmieniono to i teraz błędem jest jakiekolwiek dotknięcie siatki. Czemu?
1) bo niektórzy cwaniacy się na niej wieszali
2) bo inni cwaniacy celowo w nią wpadali, żeby przeszkodzić przeciwnikowi w rozegraniu/ataku
3) wreszcie - bo utrudnia prawidłową ocenę (też weryfikację przez challenge) innych błędów.
Dlatego teraz jak irański rozgrywający opadając po bloku zaczepia brodą środek siatki to Iran traci punkt. Niezgodne z duchem gry? Czemu? Niech zgoli brodę albo skacze dalej od siatki.
Jak jeden z drugim misio przez stanie na biernym spalonym pozbawi swoją drużynę gola to oduczy się na nim stać albo usiądzie na ławie. Proste.
-
2017/04/19 21:05:05
@ xavrasw
Czyli to nie ma być weryfikacja na życzenie, tylko ktoś będzie cały mecz oglądał za pomocą systemu technologicznego i przekazywał na bieżąco sędziemu głównemu decyzje co do poszczególnych akcji?
-
2017/04/19 21:40:45
Ten pomysł, który kiedyś tam się przewijał i był dyskutowany tak zakładał. Istota challenge'u faktycznie niezbyt pasuje do piłki nożnej, bo to jest, w przeciwieństwie do siatkówki czy tenisa, gra ciągła.
-
2017/04/19 21:52:45
Słowo komentarza fachowego do gównoburzy:
footballrefereeing.blogspot.com/2017/04/10-questions-and-answers-on-viktor.html#.WPe9jPk2Diw
Zwłaszcza fragment o karnym dla Bayernu polecam.
-
2017/04/19 22:02:44
@up
Tak to sobie wyobrażam-dwóch gamoni zza końcowych linii zastępujemy człowiekiem z pełnym dostępem do danych.

@wpp
To trzeba było go wyrzucić wcześniej i nie byłoby tematu.
Może właśnie w tym pomogłaby video weryfikacja.

Nadto skoro się tak szeroko rozpisujesz na temat Vidala, to może skrobniesz parę słów na temat bramki na 2:2...
Zgaduję, że w tym przypadku video weryfikacja też by się psu na budę zdała...
-
2017/04/19 22:05:35
@xavrasw
Końcówka chyba powinna być inna:
"Urodą w ogóle systemów jest to, że są skomplikowane, a urodą człowieka jest to, że je tworzy..." - żeby miał o czym pogadać!
My też mało dyskutujemy o problemie, który poruszył Rafał (czy Robert się nam nie zeZlatani), a dyskutujemy o wideoweryfikacji nie jak o prostym narzędziu, które ma pomóc sędziom, tylko jak o panaceum na ich pomyłki, brak umiejętności, myślenia czy wręcz nieobiektywności.
Dlatego we wcześniejszej wypowiedzi zwracałem uwagę, że ta dyskusja przypomina marzenia o idealnym świecie (piłki) w którym ktoś/coś za nas pozałatwia. I zapominamy, ze bez względu na to jak sobie skomplikujemy życie, to i tak my zawsze będziemy niewinni, dla swojaka będą okoliczności łagodzące, a dla obcego najwyższy wymiar kary. Zawsze! I bez żadnych odstępstw!
-
2017/04/19 22:27:42
@ xavrasw @fadiga

No dobrze, to zdecydowanie lepiej wygląda, niż wywoływanie konkretnych akcji kilka minut po ich zakończeniu. Jednak pozostaje problem decyzyjności i odpowiedzialności - mamy sędziego głównego, który podejmuje ostateczne decyzje, ale nie wszystko widzi i jest zdany na ekranowego, i sędziego ekranowego, który wszystko widzi, ale za nic nie odpowiada, za to dużo może powiedzieć (i zinterpretować) i przez to na arbitra głównego wpłynąć. A naprawdę wiele sytuacji zależy od indywidualnej oceny arbitra, choćby kwestia brutalności faulu - poza najbardziej ewidentnymi - i to, jak sędzia chce sobie mecz pod tym względem uporządkować i na ile graczom pozwolić. Jasne, teraz też nie wszystko widzi (...), ale bierze za to sam odpowiedzialność i nikt mu nie mówi do ucha (w sytuacji, gdy jemu się wydaje, że widział sanki): "nałożony obraz z dziesięciu ujęć, powiększony tysiąckrotnie pokazuje, że zanim piłkarz ten rąbnął w obie nogi rywala od tyłu, jedną sześćdziesiątą lewego buta musnął piłkę i zmienił jej kierunek o dwa centymetry w prawo, więc najpierw atakował piłkę".
Jak więc w tym wszystkim dać jeszcze głównemu sprawną możliwość, żeby też ocenił, co gwiżdże? Czekać, aż sam zgłosi potrzebę weryfikacji? A gdy nie zgłosi, a się pomyli? Czy ograniczyć weryfikację do wspomnianego prostego narzędzia, służącego jedynie do sprawdzania prawidłowości goli, karnych, ewentualnie jakichś większych afer boiskowych?

@ alp61
No a cóż tu można jeszcze dodać - Zlatan jaki jest, każdy widzi ;)
-
2017/04/19 22:30:56
@alp61
A ja myślę, że dyskutujemy o tym, żeby gafy sędziowskie i cwaniactwo piłkarzy nie psuły świetnego widowiska.

Naprawdę dobrze się oglądało wczorajszy mecz. Aż tu nagle sędzia postanawia wyrzucić zawodnika akurat wtedy, gdy ten trafia w piłkę. Do końca meczu 5 minut, a w perspektywie dogrywka.
No przecież to jest jakaś paranoja.
-
2017/04/19 22:42:42
@letniewino
Wydaje mi się, że zbytnio brniemy w szczegóły i mnożymy skomplikowane scenariusze.
Póki co wyobrażam sobie, że weryfikacja miałaby zastosowanie do najważniejszych spornych kwestii.
Jeśli udało się w tylu innych dyscyplinach sportowych, to dlaczego w piłce miałoby się nie udać.
-
2017/04/19 22:44:19
Żeby historia okazała się sprawiedliwa puchar powinien podnieść Buffon.
-
2017/04/19 22:49:35
A ze historia jest niesprawiedliwa...

;)

Wszystko byle nie derby Madrytu!
-
2017/04/19 22:57:03
A ja bym wolał, żeby podniósł go Glik. Już po losowaniu marudziłem, że wredny los zderzył tak szybko Monaco z Borussią... - dla mnie dwie drużyny grające w LM w tej chwili najładniejszą (może taką, którą najbardziej lubię) piłkę. Zostało Monaco, więc wybór mam oczywisty.
-
2017/04/19 23:04:26
Serio to Juve takie świetne? Dla mnie nadal spokojnie do ogrania. Ot Dybała miał dzień konia a Barca mega nieskuteczna i trochę pechowa (w każdym meczu spokojnie mógł gwizdnąć po karnym). Szkoda że Messi pod formą, w formie 2 by dziś wsadził. Na moje Juve wylosuje Atleti i wtedy zobaczy co to dobra obrona.
-
2017/04/19 23:08:32
a dyskutujemy o wideoweryfikacji nie jak o prostym narzędziu, które ma pomóc sędziom, tylko jak o panaceum na ich pomyłki, brak umiejętności, myślenia czy wręcz nieobiektywności.
Dyskutujemy o wideoweryfikacji jako o nie do końca prostym narzędziu, które ma pomóc sędziom (lub nawet czasem ich wyręczyć) po to, żeby popełniali coraz mniej pomyłek i żeby ich brak umiejętności i myślenia czy też nieobiektywności w coraz mniejszym stopniu wpływał na obraz meczu. Nie dyskutujemy (przynajmniej ja nie dyskutuję) o panaceach czy też cudach dostępnych od zaraz i od ręki.

@letniewino
Tak jak napisał fadiga, chyba zanadto brniesz w szczegóły. Nie wiem czemu założyłeś, że ekranowy nie bierze za nic odpowiedzialności i jest anonimowy - może wyłazić w składzie sędziowskim, na początku chyba nawet dobrze by było, gdyby to byli znani byli sędziowie (wyobrażam sobie w tej roli np. Collinę). I tak jak zostało napisane - można zacząć od weryfikacji tylko w określonych sytuacjach np. spalonego, ręki w polu karnym, a w miarę dopracowywania systemu dołączać inne sytuacje - tak też było w siatkówce.
-
2017/04/19 23:11:11
Messi to chyba niedawno gole walil w lidze i nagle forme stracil? Po prostu zawiodl, bo mial pilki meczowe. Na zwyciestwo, a moze i na awans.
Watpliwe, ze ktokolwiek ma taka obrone jak Juventus. Gwarantuje to swoja osoba:D
-
2017/04/19 23:30:34
@ xavrasw @ fadiga

No tak, brnę w te nieszczęsne szczegóły, bo mi od razu przychodzą do głowy. Diabeł tkwi w szczegółach, a specyfika piłki nożnej jest taka, a nie inna. Raz dla ostatecznego wyniku jakichś rozgrywek nie będą miały znaczenia nawet trzy gole zdobyte ze spalonego w jednym meczu, a w innym przypadku decydować będą detale i to, czy ktoś tylko chciał się drapnąć po uchu, czy zamachnął się na rywala, za co była kartka, wyjazd z boiska i po zawodach.
Nie wspominając o tym, ile razy sami nie wiemy po obejrzeniu pięciuset powtórek, czy był tam ten karny, czy nie. Co tam my - eksperci w pomeczowych studiach (mówię o tych poważnych ekspertach, których faktycznie można posłuchać) nieraz się ze sobą nie zgadzają. Jeden argumentuje, że decyzja słuszna, drugi że sędzia dał się nabrać, a człowiekowi już i jedno, i drugie zaczyna pasować do oglądanego obrazu. Sędziowanie w piłce nożnej to w bardzo dużej mierze kwestia oceny i osobistych wyborów sędziego.

W siatkówce czy w tenisie sytuacje do sprawdzenia są mimo wszystko bardziej obiektywne i jednoznaczne, a i to kilku blokujących zachowa dla siebie tajemnicę, czy faktycznie ten palec tam minimalnie nie drgnął przy bloku, chociaż powtórkę wszyscy oglądaliśmy po kilka razy - a kilka takich momentów było przy piłkach setowych... Już nie mówiąc o tym, że i hektarów mniej do objęcia, ale może to i faktycznie przy dzisiejszej technologii i pieniądzom inwestowanym w piłkę najmniejszy problem.
-
2017/04/20 00:12:09
@maj.or
Sędzia to już im wystarczająco nagwizdał w poprzedniej rundzie.
Miejsce cwaniaków i oszustów jest poza ligą mistrzów.
-
2017/04/20 00:16:05
Derby Madrytu mogą być - w półfinale.

A Barcelona znów sflaczała (skoro nawet Messi nie wykorzystuje sytuacji, jakie normalnie zamienia na gole z zamkniętymi oczami, to widać, że jest daleko od ok), jak zwykle sezony, w których wygrywa LM przeplata niewypałami w tych rozgrywkach, już rok temu było widać, że jej z L. Enrique już nie po drodze. Real jak dostawał baty za Beniteza przynajmniej zareagował szybko.
-
2017/04/20 00:49:32
@ajaf - Messi ma 30 lat i to już widać, dziś miał problem trafić w piłkę gdy ta wypadała z rąk Buffonowi

@fadiga - wiadomość, gdy Barcy nie geiżdżą karnych to jest sprawiedliwość, gdy gwiżdżą to złodziejstwo

@antropid - Real dostanie Monako a w finale Atleti
-
2017/04/20 07:56:49
@maj.or
Niekoniecznie. Po prostu limit na ten sezon został wyczerpany.
Ale nie pękaj...
Poćwiczą padolina i w przyszłym sezonie na pewno uda się nabrać sędziego więcej niż dwa razy :-D
-
2017/04/20 08:58:36
@fadiga - True muszą ćwiczyć, skoro Chellini może grać w polu karnym w siatkówkę a Betis wybijać piłkę 3 metry zza lini bramkowej. Jakoś trzeba się bronić:)
-
2017/04/20 10:29:35
Mbappe znowu obil pape szwabskiej filozoficznej krzyzowce guardioli i wengera tuszelowi, najwiekszy talent od czasow Luisa Nazario De Lima Ronaldo. Robercik kompletny ? Wolne zarty niech sie uczy nie tylko od bardziej utytulowanego Zlatana ale i od mlodego. Kiedy Lewus zapuszcza korzenie w polu karnym robiac 5-6 celnych podan jak z Atletico czy bedac niewidocznym jak z Juve. Mbappe rozrywa defensywe rywala na wszystkie sposoby na calej szerokosci boiska nie tylko samemu cos kreujac prawie z niczego ale i zawsze dogrywajacego kolegom kilka b.dobrych pilek.Kto go kupi latem ustawi sie w pole position na nastepna dekade. Zwlaszcza, ze to juz oficjalne Messi zaczyna zjazd, tego juz nie da sie ukryc nie daje juz tego co kiedys w big games. Kiedy ten pedalowaty komentator wolski bredzi cos o szlusowaniu nejmara do najlepszych trzeba sobie powiedziec, ze nejmar juz przescignal Messiego i to reszta musi do niego poziomem dorownac. Juve nie mogl tego wypuscic bo ma to czego nie mial Emery w PSG czyli najlepsza pare stoperow na swiecie, mistrzowskie dna i wreszcie dostal uczciwy mecz a moze nawet cos wiecej bo uefa nie mogla przewalkowac dzien po dniu kolejny hiszpanski zespol, kiedy Carlo wyraznie outplayowal Zizou ale przegral z gwizdkami. Nie mieli tez konia trojanowskiego Vidala rozgrywajacego wlasny mecz.

Mecz Atletico- Juve to zasluzony final edycji zapowiada sie na konkretny trzymajacy w napieciu thriller mecz do pierwszej bramki zadne tam tuszelowe czy guardiolowe komedie romatyczne. Z tym, ze Juve gra nawet zbyt odwaznie i powinno byc skarcone golem w 119minucie.
-
2017/04/20 10:31:47
Tuszel wybacza Piszczkowi jak milo pytanie kto wybaczy tej ofermie w klubie, ze znowu zawalil wazny mecz ?
-
2017/04/20 10:56:58
@maj.or
Wprowadzenie goal line technology rozwiązuje problem nieuznanych goli.
Udało się w Anglii i ten temat mają z głowy. Ale widać dla Hiszpanów to za wysokie progi.
-
2017/04/20 11:24:12
@fadiga - oczywiście wtedy nie można pchać Realu i Barcelony w meczach ze średniakami. Hiszpania ma swój PZPN od lat
-
2017/04/20 13:17:23
No, bo gdyby nie Piszczek to Dortmund na pewno by przeszedł - wszyscy poza nim grali jak z nut...
-
2017/04/21 13:10:18
Jestem pogrążony w smutku i chaosie, nie wiem co dalej.

Moja ostatnia oryginalna produkcja ("Ostatni argonauta"), choć zapowiadała się spektakularnie, definitywnie upadła. Ludzie zobaczyli w sieci wszystkie trzy próbne piloty, przyjęli je zupełnie dobrze, niektórzy mówili mi nawet, że są zainteresowani tym projektem, ale niestety - nie ma szans na jego realizację. Oświetleniowcy i operator, z którymi współpracowałem pojechali do Urugwaju kręcić dokument o Suarezie, bo wcześniej pokłócili się z aktorem grającym Ereleasza oraz aktorem odtwarzającym postać Szalonego Vidala.

Marność nad marnościami.

Tak, sponsorzy również się wycofali. Uważają, że "Potrójnie złoty" przynosi większe zyski, ma większą oglądalność. Ja nawet lubiłem wcześniej ten serial, ale teraz finansujący chcą, żebym przestał męczyć widownię rozterkami bohatera, bo to ponoć nikogo nie interesuje. Kristianosa ma być dużo, Kristoanos ma latać po ekranie z obnażonym torsem, Kristianos ma się uśmiechać, Kristianos ma nie robić zbolałych min. Aktor grający Kristianosa ma zebrać sto siedemdziesiąt Złotych Globów na koniec aktualnego sezonu serialu... (tak na marginesie, który to już jest sezon? - bo nie pamiętam).

Ale ja - jak zwykle - znów tylko o sobie i o sobie...

Staram się kończyć, ale muszę wspomnieć bo może to Was zainteresować że w kolejnym odcinku "Potrójnie złotego", Kristianos odpoczywając przed dalszą podróżą do Cardiffasu spotka się z Lajonelusem. Nie mogę zdradzić, co tam się będzie działo, ale będzie się działo. Chciałbym widzieć minę tego bezczelnego recenzenta @maj.ora po tym, jak jego ulubiony Lajonelus z całym statkiem i załogą pójdą na dno (hi hi). Mogę tylko zdradzić, iż producenci wydali sporo pieniędzy na to, żeby sceny katastroficzne zostały nakręcone z dużym rozmachem.

Na koniec, odzyskałem trochę humor!
-
2017/04/21 15:33:41
@Stanisław
maj.or zwyzywał Cię od trolli to Ty mu Messiego utopisz. Ostry z Ciebie zawodnik, obym nigdy Ci nie podpadł.

A w ogóle to mam pomysł na następny sezon: bardzo chciałbym przeczytać coś Twojego autorstwa o rozmowie Kristianosa i Skrzydlatego z Lewandowskim o jego transferze do Argonautów. Potraktuj to jak prośbę od wiernego fana :)
-
2017/04/21 16:34:19
*Erelasza oczywiście. Ereleasz i Argonauci. Ostatnia wyprawa [po Złote Runo]. Czytałbym :D
-
2017/04/21 17:07:32
@kaleb86 - 1. :) 2. Beknę za to, bo podpisywałem klauzulę, ale co tam. Lajonelus nie utonie. Utoną Nejmarczyk i Urugwajczyk, co nie znaczy, że zginą. Wszyscy będą cierpieć. 3. Może być problem. Myślisz, że Kristianos zgodzi się zniknąć z tytułu i grać drugoplanową postać?
-
2017/04/21 17:30:01
No z pewnością się nie zgodzi. Coś takiego nawet nie ma szans zaistnieć w jego wyobraźni. Myślę, że chce Ereleasza żeby Argonauci byli jeszcze wspanialsi i mieli jeszcze jedno odnóże, którym będą kopać przeciwników. Ale Ereleasz ma tę właściwość, że staje się PrimusInterPares w każdej drużynie do której przychodzi, mimo, że nikt go wcześniej o to nie podejrzewa i boski Krystianos może ni stąd ni zowąd wypaść z tytułu dzieła ku swojemu i wszystkich zdumieniu.
-
2017/04/22 09:29:29
Był jeszcze niejaki Roberto Baggio.

No i Jurgen Klinsmann.
-
2017/04/24 11:20:34
- Biegniesz Sergio, biegniesz, taaak! Tak! Zajebiście!
- Rozpędzasz się, rozpościerasz skrzydła, ROZPOŚCIERASZ SKRZYDŁA!
- Ale spokojnie, bo odpadną...
- Zdzisiu? Trzymajcie go tam za to bungee?
- Trzymajcie mocno! Zinedin?!!! Trzymasz go chłopie?!!! Nie kręcimy tutaj przygód Ikara!!!
- Skaczesz Segio!!! Skaczesz!!! Nie bój się!!! Lecisz Sergio, leeeeeecisz! Pięknieeeeeee, BRAWO! Zajebiście!
- Lionel??? Lionel!!! Teraz ty! TEEERAAAZ!!! Uciekasz przed Skrzydlatym Ramosem, sprintujesz, biegniesz po pokładzie w kierunku dziobu, chcesz przed nim uciec!!! Chcesz skoczyć do wody!!!
- Załapcie mi w drugim planie Krystiana...
- Krystian! Nie rób zbolałych min, wypręż klatę, uśmiechaj się! Tak!!! Kristianos się uśmiecha! Kristianos się nie przewraca! Kristianos stoi prosto! Czy Kristianos mnie słyszy?!!!
- SPRINTUJ Lionel!!! Lajonelus ucieka przez Skrzydlatym Ramosem! Tak, tak, tak!
- Sergio!!! Przelatujesz tuż za Lajonelusem!!!
- Przelatujesz za nim!
- Zaaa niiiim!!!!!
- O KURWA!
- Macie to?

making of Potrójnie złoty. Iliada historie