Blog > Komentarze do wpisu

Jak odlatywał Sepp Blatter

Sepp Blatter. Fot. B. Mathur, Reuters

Za dwa tygodnie wybory w FIFA, więc postanowiliśmy z Michałem Szadkowskim pożegnać byłego szefa światowego futbolu, już wykopanego Seppa Blattera. I oczywiście poszliśmy wypytać Michała Listkiewicza, jego naprawdę dobrego znajomego. Wyszło ciekawiej niż przypuszczaliśmy, z zeznań eksprezes PZPN wyłania się obraz człowieka kompletnie odklejonego w rzeczywistości, który naprawdę uważał się za męża stanu i naprawdę wierzył, że dochrapie się pokojowego Nobla (zdjęcie B. Mathura z Reutersa z obchodów 70. rocznicy założenia Indyjskiej Federacji Piłkarskiej). Wywiad do „Gazety Sport.pl Ekstra” przeczytacie tutaj.

niedziela, 14 lutego 2016, rafal.stec
Tagi: fifa felieton
Komentarze
2016/02/15 01:04:14
Link nie działa
-
2016/02/15 07:34:09
"Obraz człowieka kompletnie odklejonego w rzeczywistości".
Proszę nie robić wody z mózgu ludziom czytającym ten artykuł.

To jest szef przeogromnej przestępczej organizacji, przynoszącej miliardowe zyski, zapewne również powiązanej ze "zwykłą mafią".
Wszak wszyscy wiemy że "oni" zawsze są tam gdzie jest większa kasa.

Facet kuma wszystko bardzo dobrze, jak na bossa przystało.
Zresztą wystarczy spojrzeć w te chciwe starcze oczy.
To jest świadomy swoich działań, rozumny przestępca.
-
2016/02/15 11:06:03
A mi przypomina Imperatora z Gwiezdnych Wojen. Tylko patrzeć jak oczy zrobią mu się żółte, a z palców strzelą niebieskie błyskawice ciemnej strony Mocy.
-
2016/02/15 19:12:46
Facet kuma wszystko bardzo dobrze, jak na bossa przystało.
Zresztą wystarczy spojrzeć w te chciwe starcze oczy.


Gratuluję przenikliwości. Kurde, fajnie tak musi być jak spojrzenie w oczy wystarczy, żeby wiedzieć o człowieku wszystko.