Blog > Komentarze do wpisu

Anarchia w Lidze Mistrzów

Paris Saint-Germain

Szatnią Paris Saint-Germain trzęsie z niespotykaną w czołowych klubach gwałtownością. Ale na boisku panuje imponujący porządek. Dzisiaj w 1/8 finału dał zwycięstwo 2:1 nad Chelsea.

Paryżanie – finansowani z bezbrzeżnego, ufundowanego na gazie majątku katarskiego rządu – wyzwań godnych swoich talentów mogą szukać już tylko w Champions League. W kraju pozostają niepokonani od 44 meczów (40 wygrali), mkną po obronę tytułów we wszystkich trzech rozgrywkach, przy piłce utrzymują się dłużej niż ktokolwiek w czołowych ligach europejskich – nawet Bayern i Barcelona.

Wczoraj zabrali ją na 64 proc. czasu gry, podawali z wyraźnie wyższą niż Chelsea precyzją, oddali dwukrotnie więcej strzałów. Znów wyglądali na grupę, którą trudno będzie złamać nawet obu wspomnianym faworytom LM. I nie byłoby nic w tym dziwnego, gdyby nie łamali zasady ponoć uniwersalnej dla wszystkich gier zespołowych - skandalik goni tam skandalik, ewentualnie wybucha skandal, paryżanie w żadnym razie nie przypominają ludzi zjednoczonych dla wspólnego celu.

W miniony weekend Serge Aurier, jesienią rewelacyjny na tle wszystkich prawych obrońców na kontynencie, włączył aplikację Periscope i nawymyślał trenerowi Laurentowi Blancowi od „pedałów”; oświadczył, że trener sprawia Zlatanowi Ibrahimoviciowi przyjemność w sposób nazywany w polskim prawie „inną czynnością seksualną”; szwedzkiego megagwiazdora nazwał analfabetą; obrażał skrzydłowego Ángela Di Maríę i bramkarza Salvatore Sirigu.

Perorował 23-latek wyraźnie nietrzeźwy i można by wzruszyć ramionami - cóż, nie takie rzeczy w futbolu się zdarzały. Tyle że w PSG to incydent nie pierwszy ani drugi. Gdyby w pobliżu klubu postawić sejsmograf, wariowałby od miesięcy.

28 listopada 2015 r. Mecz z Troyes, na trybunach m.in. katarski emir Al-Thani. Odwoływany w końcówce z boiska napastnik Edinson Cavani - od dawna wściekły, że musi grać na skrzydle - otwarcie kontestuje decyzję trenera.

6 grudnia 2015 r. Adrien Rabiot szantażuje przed telewizyjną kamerą władze klubu, ogłaszając, że jeśli nie otrzyma stałego miejsca w podstawowym składzie, zażąda wypożyczenia. PSG karze go grzywną.

28 grudnia 2015 r. Podczas zgrupowania w katarskiej Dausze starszyzna drużyny oświadcza trenerowi, że nie podoba jej się zachowanie Cavaniego. Nie tylko podważanie decyzji trenera, ale też przedwczesny wyjazd na zimowe wakacje. Po powrocie do kraju Blanc publicznie przyznaje, że Urugwajczyk jest notorycznie niesubordynowany, i zsyła go na ławkę rezerwowych. Tego samego Cavaniego, który wczoraj wbił zwycięskiego gola i upadł na murawę przygnieciony przez oszalałych ze szczęścia partnerów.

Styczeń 2016 r. Prasa, w tym prestiżowe „L’Equipe”, donosi, że wiercić się zaczyna Marquinhos. Nie chce starzeć się w rezerwie, najchętniej wybyłby z klubu natychmiast. A wczoraj napracował się najbardziej wśród wszystkich defensorów.

7 lutego 2016 r. Kończy się Le Classique z Olympique Marsylia, zwycięski po raz ósmy z rzędu. David Luiz doznaje urazu, lekarz zaleca zmianę, ale piłkarz odmawia. I trener, który już ją zarządził, rezygnuje. Potem tłumaczy, że „odbył z podwładnym długą rozmowę, by incydent nie przerodził się w problem”. Wszystko dzieje się kilka dni po nadzwyczajnym zebraniu drużyny, podczas którego Blanc przypominał o konieczności respektowania reguł. I co? Luiz wytrzymał wczoraj pełne 90 minut walki.

Wreszcie nadchodzi wspomniany 13 lutego i wulgarny popis Auriera, którego już w poprzednim sezonie zdyskwalifikowała UEFA - za nazwanie na Facebooku „skur...” Björna Kupiersa, sędziego ćwierćfinału LM z Chelsea. Teraz klub deliberował ponad dobę, zanim go bezterminowo zawiesił. O zwolnieniu na razie nie ma mowy, choć Auriera nie życzą sobie ponoć oglądać już koledzy, Ibrahimovic zażądał nawet, by feralny wybryk został mu dokładnie przetłumaczony. Anarchia.

To właśnie Ibrahimović (ma 34 lata) i pozostali kapitanowie - Thiago Motta (33), Thiago Silva (31) i Maxwell (34) - trzymają ponoć realną władzę w szatni, choć PSG właśnie przedłużyło kontrakt z Blankiem, i to do 2020 r. Czy taka drużyna, z trenerem niekoniecznie w pełni kontrolującym podwładnych, może wygrać LM? Kibice Chelsea pewnie odpowiedzieliby, że owszem, bezsprzecznie może, przecież kiedy wygrywali ją londyńczycy, również mówiło się, że nie rządzi nimi ówczesny szkoleniowiec Roberto Di Matteo, lecz potwornie zdeterminowani liderzy z boiska, od Didiera Drogby przez Franka Lamparda po Johna Terry’ego i Petra Czecha. Złączeni tym, że żaden najcenniejszego trofeum w klubowym futbolu nie zdobył.

Teraz to samo napędza Ibrahimovicia i Thiago Silvę. Bodaj najwybitniejszych aktywnych graczy, którzy w Champions League jeszcze nie triumfowali. Ibrahimović, zasłużenie uchodzący za jednego z wirtuozów współczesnego futbolu, od 2010 r. nie zajrzał nawet do półfinału.

wtorek, 16 lutego 2016, rafal.stec
Komentarze
2016/02/17 08:34:51
To niestety trochę tak jest, że jak jest za dobrze, to się w dupach przewraca.
-
2016/02/17 10:55:14
Trudno się dziwić, że są takie sytuacje, skoro skupują najemników typu Di Maria, który ambicji piłkarskich to zbyt dużych nie ma, skoro opuszcza Manchester United i ligę angielską na rzecz PSG. Oczywiście, francuski klub jest teraz w lepszym położeniu niż Czerwone Diabły, ale umówmy się - gdzie lidze francuskiej, do angielskiej?
-
2016/02/17 11:50:16
To pokazuje, że sportem rządzi rywalizacja. Nie mają jej w lidze to koncentrują się na problemach wewnętrznych. A, że czasami puszczają im emocje i przekraczają reguły, to jest już ich problem, za który prędzej czy później zapłacą.
Wczorajsze zwycięstwo wcale nie było takie jednoznaczne. Długo zanosiło się na remis, a zadecydowało fantastyczne wejście Cavaniego. W rewanżu może być niewesoło.
-
2016/02/17 15:02:15
Notka z dupy takie "afery" zdarzaja sie w praktycznie kazdym wielkim klubie.PSG zrobilo swietny interes stawiajac na Zlatana, ktory stal sie ikona i liderem pelna geba tego klubu wynoszac go na nowy level.Zasady sa proste kazdy kto sie nie bedzie podporzadkowywal zostanie wypieprzony jak ten glupi czarnuch albo zeslany na lawke jak Cavani.Dopoki w PSG bedzie rzadzil Zlatan ten klub nie bedzie przypominal zlotu przypadkowych najemnikow niczym City.
-
2016/02/17 16:11:54
Trudno mi się przekonać do PSG. Owszem, wizualnie - jak to mówią sprawozdawcy - we wczorajszym meczu była lepszym zespołem, co potwierdzają również statystyki. Nie przełożyło się to jednak na sytuacje bramkowe. W tym aspekcie, obie drużyny wyglądały już podobnie. Wczorajszy mecz mógł zakończyć się w równym stopniu remisem, bądź zwycięstwem Chelsea. Mam wrażenie, że PSG może być skarcone za ten brak rywalizacji w lidze krajowej. Mimo wszystko Chelsea w 2012 roku biła się także z mocnymi rywalami w PL. Tam także hartowała swój duch. PSG jest tego pozbawione.
-
2016/02/17 19:53:08
Alp, jablondyn - na żaden remis się nie zanosiło. Zanosiło się na bramkę, która w końcu padła, a to i tak najniższy wymiar kary. W rewanżu nie widzę szans na zmianę.
-
2016/02/18 14:40:17
żaden z potentatów europejskiej piłki, który zatrudniał Ibrahimovica, nigdy nie zawojował LM.

więcej : LM zawojowywał ten, kto rok przed sukcesem zwolnił Ibrahimvoica.
proszę sprawdzić przypadki Interu Mediolan i Barcelony.

PSG rok temu miało przebłysk oświecenia.
na boisku przeciwnika, przy stanie dwumeczu niekorzystnym dla siebie, już w 30 minucie - PSG traci Zlatana, gra w "10"i jest w sytuacji wyjątkowo dramatycznej.

co się dzieje ? PSG od tegomomentu gra jak z nut, wyrównuje stan gry, przeważa, w dogrywce zdobywa przewagę, a potem umięjętnie się broni. Skutkiem czego, aweansuje do dalszych gier.

no i jak tu nie wierzyć w karmę ?
kto wyrzuca Zlatana, albo komu Zlatan sam się wyrzuca, ten odnosi największy sukces w LM w historii klubu.

why ?
bo Zlatan jest zawodnikiem :
a] który nie czuje stawki wielkich meczów i wypada w nich zwykle słabo
b] swoją osobowością, wpływami i stylem gry zmniejsza potencjał całego zespołu

Zlatan jest centrum gry ofensywnej. zajmuje całą przednią linię. taktyka polega na tym,zeby mu podać, on przyjmuje, kiwa się albo odgrywa, generalnie wszysxcy to znają na pamięć. Akcja zwalnia, rozwiązania według Zlatana są zwykle dośc schematyczne, przez co w 10 minucie obrona już wie, jak ma reagować. wystarczy złapać rytm i cała ofensywa PSG staje albo biegnie w miejscu.

bez Zlatana nagle wszyscy inni zaczynają grac. cavani, Pastore, Di Maria, zmieniają pozycję, biegają, startują do piłki, kiwają, wbiegają ostro w pole karne [drugi gol dla PSG vs Chelsea, idealna ilustracja tego o czym mówię]

ze Zlatanem PSg traci element zaskoczenia i imrpowizacji w swojej grze, potencjał wielu graczy nie jest wykorzysywany.

wulgarna tyrada Auriera wsklazuje na istotny problem, zblatowanie coacha z zawodnikiem. gdyby PSg grał wielką piłkę w Lm, to pół biedy, ale PSG co roku spisuje się poniżej swoich możliwości [talent, baza, global brand].

Inter i Barca już to przećwiczyły.
zwolniły Zlatana i zdobyły OD RAZU Ligę Mistrzów.

tylko czy ktoś w PSG ma cojones i będzie w stanie zauwazyc coś, co wytyka im już także France Football [niezależnie ode mnie, co łatwo sprawdzić, by nie posądzić mnie o kopiowanie ich opinii - ja byłem przed nimi :)].

wątpię.Zlatan jest zawodnikiem z duża fanbase wśród kibiców, dodaje PSg marketingowej atrakjcyjności, a to są konkretne zyski finansowe, łatwośc budowania brandu. Nikt go nie zwolni. a Blanc nie jest samobójcą, który posadzi go na ławce uwalniając energię całego zespołu.

PSG w tym roku znów odpadnie przed czasem.chyba, że znów Zlatan złapie czerwoną kartke i opuści boisko wzmacniając drużynę.
-
2016/02/18 14:45:49
niektórzy, jak widzę, kompletnie nie szanuja Johna Terry'ego.
to zadziwiające.

Chelsea zagrała BEZ lidera swojej defensywy, przywódcy zespołu, zawodnika który ma ogromny wpływ na poczynania całej linii obronnej. jak można bagatelizować taką absencję ? jak można nie widzieć jej skutków ?

przecież oba gole dla PSG to wypadkowa właśnie pogubienia się Chelsea we własnym polu karnym. Kto nie grał, ten z trudem zrozumie jakie znaczenie ma nieobecnośc zawodnika, który krzyczy instrukcje, poucza, ustawia, LIDERUJE słowem, uczynkiem i bez zaniedbania.

w rewanży Terry zagra,. Chelsea będzie u siebie, a potrzeba jej tylko 1-0 aby awansować. I zagrają w ogromną determinacją, bo to dla nich jedyna szansa na to by uratować ten fatalny sezon. w Premeiership sytuacja jest zniechęcająca, bo nie wszystko zależy od nich, róznice punktowe frustrujące, ochota do walki sztuczna. W LM jest dwumecz, nie ma frustracji róznicami tabelowymi, żadnych dodatkowych obciązeń. To jak przejście z basenu pełnego szlamu do pływania w błękitnej lagunie. Odświężające mentalnie, zdrowe.

najważniejsza informacja meczu w Paryżu jest taka, ze Chelsea zdobyła gola.
-
2016/02/18 16:22:07
WPP wymyślił nowy patent na sukces w LM! Wystarczy kupić Zlatana, następnie go wyrzucić (np. na trybuny), a zwycięstwo jak w banku.
-
2016/02/18 23:41:49
"żaden z potentatów europejskiej piłki, który zatrudniał Ibrahimovica, nigdy nie zawojował LM. "

Pewnie dlatego, ze powazne druzyny w ktorych gral dawaly d,py pod jego nieobecnosc jak w rewanzu z Chelsea i 1meczu z Barca rok temu LOL.

Albo dlatego, ze Guardiola byl marionetka Messiego i przestal uzywac go jako srodkowego napastnika tylko z byka chcial zrobic skrzydlowego :))) Luis Enrique mial wiecej oleju w glowie i po eksperymentach z Suarezem na skrzydle gdzie wyraznie sie meczyl przesunal go na srodek.

"PSG od tegomomentu gra jak z nut, wyrównuje stan gry, przeważa,"
A pozniej obudziles sie i zobaczyles, ze masz na bilet...PSG ze strony dominujacej stalo sie strona ktora glownie sie broni i kontraatakuje i wbilo 2gole z 2stalych fragmentow gry po szkolnych bledach obroncow.Pewnie 1na 1000meczow w druzynach przeciw Mourinho lol.

"Zlatan jest zawodnikiem :
a] który nie czuje stawki wielkich meczów i wypada w nich zwykle słabo"
Pewnie tak samo slabym jak Ronaldo ktory znow wygral Realowi dwumecz w LM :)))Dla trola wszyscy sa slabi a najlepszy jest nieprofesjonalny pijak Vidal, ktory nie lapie sie przewaznie do skladu Bayernu :)))

"Inter zwolnil Ibrahimovica" Chyba ty zwolniles swoj mozg z myslenia chlopcze...

Terry dawal d,py w kazdym meczu z bardziej rozgarnietym przeciwnikiem i szybkimi napastnikami w tym sezonie jego niebecnosc to bylo blogoslawienstwo w przebraniu.Roznice to on sobie moze zrobic grajac w lidze chinskiej albo MLS.

"najważniejsza informacja meczu w Paryżu jest taka, ze Chelsea zdobyła gola." Wierny uczen Dariusza Szpakowskiego, bramki na wyjezdzie licza sie podwojnie co kogo obchodzi kto wygral mecz :)

"potrzeba jej tylko 1-0 aby awansować"
Biorac pod uwage, ze PSG ze Zlatanem nie przegralo jeszcze z Chelsea w LM to 1-0 wyglada jak marzenia rznietej glowy :)
-
2016/02/19 13:13:31
@alp61

c'est la Vie ;]
-
2016/02/19 13:24:48
"powazne druzyny dawaly d... podczas jego nieobecnosci"

za to nie dawały d..., kiedy go wyrzucano na dobre :]]
zamiast dawać - od razu wygrywały Ligę Mistrzów.
OD RAZU, to ważne.

"Guardiola byl marionetka Messiego"

a czyimi "marionetkami" byli trenerzy wsszystkich innych klubów, które ze Zlatanem w składzie nie były w stanie osiągnąć niczego w LM ?

"a potem obudziles sie. Psg stalo sie strona broniaca"

to nonsens. wie to każdy, kto uważnie oglądał ten mecz.
PSG nie mogło się bronić, bo kiedy Zlatan zszedł - miało do odrobienia stratę z pierwszego meczu. Gdyby PSG się cofnął i bronił, to Chelsea mogła sobie przez godzinę kopać piłkę na własnej połowie albo w środku pola. Miała przewagę z pierwszego meczu.

tak więc, opowiadasz bajki z mchu i paproci.
radzę raz jeszcze obejrzeć ten mecz, a zaryzykuję, że w twoim przypadku moze to być jednak pierwszy raz.

PSg nie prowadziło ultraofensywnej gry, ale szukało swoich szans, inicjowało akcje, miało przewagę posiadania, kornerów, niemal tyle samo strzałów co grająca w przewadze CHelsea. Nawet liczby tym razem nie kłamią, lol.
-
2016/02/19 13:34:50
"pewnie tak samo slabym jak Ronaldo"

polecam dwumecz Real-BVb, polecam Real-Atletico w finale LM, polecam nawet MU-Chelsea w finale LM, polecam MU-Milan itd itd.

to ze Ronaldo potrafi wykorzystać idealne podanie i bez zakładania binokli na nos wcelować w ten wielgachny prostokąt z siatką, to na pewno chwalebna rzecz. trzeba być dobrym w swoim fachu. tego nikt nie neguje.

rzecz w tym, że od zawodnika aspirujacego do miana 'najlepszego na świecie" wymaga się nie tyle dostawania nogi i Pippowania albo Gerdmullerowania, ale wyrózniania się na tle inncyh zawodników w ważnych meczach.

już nie mówiąc o tym, że w wielu meczach Ronaldo nabierał animuszu i swoje gole zdobywał, dopiero wtedy, kiedy inni za niego rozstrzygnęli losy meczu/dwumeczu [Real-Bayern, gole Ramosa]. póki było even steven - Ronaldo biegał w ołowianych spodenkach i oddawał się dwóm aktywnościom : nurkowaniu na 25 metrze z nadzieją, ze sędzia da rzut wolny [dziwna wiara we własne możliwości zawodnika, który na 100 ostatnich rzutów wolnych wcelował ledwie 2] oraz na udawaniu że czeka na dośrodkowanie i to w tym celu chowa się za plecami obrońców, zamiast wyjśc do piłki. Cóz, jak piłka nie dotrze, to zawsze można powiedzieć "ja czekałem, byłem gotów, ale to te cieniasy mi nie dograły".

tyle o Ronaldo, którego można podziwiać za rózne rzeczy, ale nazywać "najlepszym" jest przejawem niedojrzałości i sugestią problemów ze wzrokiem. Jest to doskonały produkt marketingowy, zawodnik w wielu miejscach dośc ograniczony, a na pewno bardzo niepewny jak chodzi o mentalność. Już pomijam dąsy o to, ze inni strzelają bramki, zamiast niego. chodzi o to,że im większy mecvz, im wyższa stawka, tym mniejszy Ronaldo. To już jest tajemnica poliszynszyla, a ty próbujesz zamykać okno, z którego wyleciały resztki szyby. DAj se spokój.

-
2016/02/19 13:49:24
"pijak Vidal"

może Ronaldo i Zlatan też powinni sobie strzelić kielicha przed ważnymi meczami. dla kurażu. ewidentnie mają bowiem kłopot z samymi sobą, kiedy naprzeciwko stają nie zabiedzeni chłopcy z Santander czy Troyes, ale renomowane defensywy zmotywowane na sto procent.

"Terry dawal d..."

jak czytam, "dawanie d...", to ulubiona czyność w twoim świecie.
cóż...

ktokolwiek bagatelizuje wpływ takiej osobowości jak John Terry na grę zespołu, zwłaszcza w ustawieniu obronnym, ten niespecjalnie chyba wie w jakiej rzeczywistości żyje.

PSg nie miałoby wiele z gry, gdyby Chelsea nie grała osłabiona brakiem swojego lidera, przywódcy i zawodnika o doświadczeniu zwycięzcy LM.

"szybkimi napastnikami"

hehe, lol.
rok temu ścigał się z całym PSg i jakoś nie padł.
poza tym, na tym poziomie ważniejsze od szybkości jest doświadczenie, umiejętność przewidywania, ustawienia się, podjęcia właściwej decyzji, słowem - szybkość MYŚLENIA, szybkośc działania szarych komórek, niezawodnośc instynktów wypracowywanych przez 20 lat rywalizacji na wysokim poziomie.
dlatego tak wielu stioperów gra do tak póxnego wieku, dlatego boczni obrońcy, kiedy tracą szybkośc, przechdozą na środek obrony, bo tam szybkośc nie jest potrzebna aż tak bardzo jak na flance.

podziękuj mi, edukuję cię za darmo :]
ale zacznij też sam główkować, ja nie będę żył wiecznie.

"co kogo obchodzi kto wygral mecz"

każdy wie, że bramka na wyjeździe, to podstawa oceny pierwszego meczu.
no chbyba,że zwycięzca zdobywa ich 4 albo 5.
ale wynik 2-1, to bardzo niepewny wehikuł, który ma zabrać triumfatora na mecz rewanżowy na wyjeździe.

Chelsea wystarczy 1-0, że tak łopatologicznie ujmę.
u siebie grają. wróci John Terry. A PSG zagra ze Zlatanem, więc będzie potrzebowało czerwonej kartki dla niego, zeby ten awans wydrzeć, hehe ;]

"PSG ze Zlatanem nie przegralo jeszcze z Chelsea"

primo, i co z tego ?
secundo, w ub roku PSG awansowało ve Chelsea grając od 30 min bez Zlatana, w "10", przy wyniku niekorzystnym i na boisku rywala.

jakieś pytania jeszcze ?
-
2016/02/19 16:18:48
Szkoda, ze Malmoe,Ajax,Milan i Juventus nie wygraly LM po odejsciu Zlatana lol, wtedy moze mialbys jakis dowod a tak wygladasz jak byle trol ze wsi.

Ze co Capello, Lippi, Mourinho etc.byli marionetkami jak Guardiola ? :)))

"to nonsens. wie to każdy, kto uważnie oglądał ten mecz.
PSG nie mogło się bronić, bo kiedy Zlatan zszedł - miało do odrobienia stratę z pierwszego meczu" Strata do odrobienia nie polega na tym, ze gra sie w otwarte karte w 10 na 11ptysiu.To amatorstwo w czystej postaci w profesjonalnym futbolu zazwyczaj podejmuje sie ryzyko w koncowej fazie meczu.Wyszlo po prostu, ze nie ogladales tego meczu januszu albo po prostu nic z niego nie zrozumiales :))

"miało przewagę posiadania" 50,4 do 49.6 z czego z 60 nabili ze Zlatanem w skladzie :)

Ogladalem wszystkie mecze pucharowe Realu LM w ostatnich latach ptysiu.Ty pewnie zadnego.Dwumecz z BvB to doskonaly przyklad jak z nim zmietli ich w pierwszym meczu a bez CR w rewanzu ledwo sie przeczolgali.Co wtedy robiles, tkales na drutach sweter ?Gdzie Serdzio i spolka wygladali na zagubionych jak dzieci we mgle i dopiero opierdol z lawki od Ronaldo jakby troche pomogl :)

Buahaha zapewne z Roma tez dostawil noge, najpierw lewa a potem prawa :)))
Kompromitujesz sie chlopcze

Produktu marketingowego to sobie lepiej poszukal w biedronce na zakupach, najlepiej cos na lepszy wzrok.

Ronaldo ze Zlatanem strzelili wiecej goli w big games niz ty widziales cyckow w realu.Nawet w tym tygodniu 2:0 :)

Wyglada na to, ze kazdy prawie trener Chelsea w ostatnich latach nie wie gdzie zyje, na czele z Mourinho, ktory zmienial go jak byle gowniarza w przerwie :)

"PSg nie miałoby wiele z gry, gdyby Chelsea nie grała osłabiona brakiem swojego lidera, przywódcy i zawodnika o doświadczeniu zwycięzcy LM. " Johny zabralby pilke PSG ? To ciekawe :)) Juz dwa lata temu z Johnym dostali baty 3:1 w Paryzu, wiec przestan belkotac :)

Rok temu to cala Chelsea grala o klase lepiej miernoto. Terry zalicza sie do graczy ktorzy zrobili najwiekszy regres.Dlatego klub pokazal mu drzwi.

PSG jest wyraznym faworytem do awansu. 1-0 to latwy wynik jak sie gra przeciw Bournemouth u siebie a nie z druzyna, ktora nie strzela gola raz na miesiac i jest jedna z najlepszych ekip w LM.

""PSG ze Zlatanem nie przegralo jeszcze z Chelsea"
primo, i co z tego ?
Bo graja z PSG i Zlatanem lol. 4.5 meczu 0porazki, bilans bramek 6-3 sa z nim bitym faworytem.Bez niego moga liczyc na jakas konterke albo babola Terryego czy Cahilla przy kryciu z rogu.

-
2016/02/19 16:19:51
Szkoda, ze Malmoe,Ajax,Milan i Juventus nie wygraly LM po odejsciu Zlatana lol, wtedy moze mialbys jakis dowod a tak wygladasz jak byle trol ze wsi.

Ze co Capello, Lippi, Mourinho etc.byli marionetkami jak Guardiola ? :)))

"to nonsens. wie to każdy, kto uważnie oglądał ten mecz.
PSG nie mogło się bronić, bo kiedy Zlatan zszedł - miało do odrobienia stratę z pierwszego meczu" Strata do odrobienia nie polega na tym, ze gra sie w otwarte karte w 10 na 11ptysiu.To amatorstwo w czystej postaci w profesjonalnym futbolu zazwyczaj podejmuje sie ryzyko w koncowej fazie meczu.Wyszlo po prostu, ze nie ogladales tego meczu januszu albo po prostu nic z niego nie zrozumiales :))

"miało przewagę posiadania" 50,4 do 49.6 z czego z 60 nabili ze Zlatanem w skladzie :)

Ogladalem wszystkie mecze pucharowe Realu LM w ostatnich latach ptysiu.Ty pewnie zadnego.Dwumecz z BvB to doskonaly przyklad jak z nim zmietli ich w pierwszym meczu a bez CR w rewanzu ledwo sie przeczolgali.Co wtedy robiles, tkales na drutach sweter ?Gdzie Serdzio i spolka wygladali na zagubionych jak dzieci we mgle i dopiero opierdol z lawki od Ronaldo jakby troche pomogl :)

Buahaha zapewne z Roma tez dostawil noge, najpierw lewa a potem prawa :)))
Kompromitujesz sie chlopcze

Produktu marketingowego to sobie lepiej poszukal w biedronce na zakupach, najlepiej cos na lepszy wzrok.

Ronaldo ze Zlatanem strzelili wiecej goli w big games niz ty widziales cyckow w realu.Nawet w tym tygodniu 2:0 :)

Wyglada na to, ze kazdy prawie trener Chelsea w ostatnich latach nie wie gdzie zyje, na czele z Mourinho, ktory zmienial go jak byle gowniarza w przerwie :)

"PSg nie miałoby wiele z gry, gdyby Chelsea nie grała osłabiona brakiem swojego lidera, przywódcy i zawodnika o doświadczeniu zwycięzcy LM. " Johny zabralby pilke PSG ? To ciekawe :)) Juz dwa lata temu z Johnym dostali baty 3:1 w Paryzu, wiec przestan belkotac :)

Rok temu to cala Chelsea grala o klase lepiej miernoto. Terry zalicza sie do graczy ktorzy zrobili najwiekszy regres.Dlatego klub pokazal mu drzwi.

PSG jest wyraznym faworytem do awansu. 1-0 to latwy wynik jak sie gra przeciw Bournemouth u siebie a nie z druzyna, ktora nie strzela gola raz na miesiac i jest jedna z najlepszych ekip w LM.

""PSG ze Zlatanem nie przegralo jeszcze z Chelsea"
primo, i co z tego ?
Bo graja z PSG i Zlatanem lol. 4.5 meczu 0porazki, bilans bramek 6-3 sa z nim bitym faworytem.Bez niego moga liczyc na jakas konterke albo babola Terryego czy Cahilla przy kryciu z rogu.

-
2016/02/20 00:22:53
Czy Ronaldo nie strzelił czasem w 8 kolejnych meczach z Barceloną?
Serio, był tu już taki jeden co gadał, że Ronaldo zawodzi z trudnymi, a angielskie kluby w finale (bo MU po karnych z Chelsea). Nie idźcie tą drogą, bo oczy bolą.
-
2016/02/20 15:17:10
"szkoda ze Malmoe... nie wygrało LM po odejściu Zlatana"

no rzeczywiście, szkoda ;]

a Barca i Inter o tyle są tutaj przykładami bardzo pasującymi, bo w obu tych zespołach Zlatan nie pasował do zwycięskiej koncepcji.
Podobnie jest teraz w PSG, wg mnie i np. France Football.
co z tym wspólnego ma Malmoe ? nie wiadomo.

wygląda na to, ze wg ciebie wszyscy trenerzy Zlatana byli czyimiś marionetkami, skoro żaden nie wygrał LM mając go w zespole.

poza tym, Man City płaci"marionetce" 20 mln E za sezon, Bayern płacze że "marionetka" odchodzi, a Barcelona wszystko co wygrywa z kupnym towarem na pokładzie porównuje do czasów, w którym "marionetka" tworzyła zespół z tego, co Barca akurat miała na stanie. Jakby Guardioli dali wtedy Neymara i Suareza, to podejrzewam... a nie, wróć - chciałem napisać, ze "wygrałby wszystko", ale przecież on wygrał wszystko bez Neymara i Suareza, dzięki systemowi i stylowi gry, który osobiście stworzył. "Marionetka". lol.

na Supergigancie jest moja drobiazgowa elacja z tego meczu, kilka godzin po jego zakończeniu. Tyle o tym, kto oglądał, a kto nie.

PSg nie broniło się, grało piłkę do przodu, nie zapominając ofk o defensywie.
Grało tak jak/by było w pełnym składzie, tyle że z większym wydatkiem energii, ale za to bez zawodnika zwalniającego atak i kompletnie ignorującego defensywę, co wyszło im na dobre.
Tekst "bronili się" jest niepoważny, bo zakłamuje rzeczywistość.

"60 procent nabili ze Zlatanem"

podaj źródło tej sensacyjnej informacji.
stawiam twoje życie, że nie masz takowego :]
i po co było pleść od rzeczy ?
-
2016/02/20 15:27:31
"dwumecz z BVB"

który ?
ja mówię o tym 1:4 & 2-0 z pkt widzenia Realu.
a ty o którym ?
lol

o tym, jak Ronaldo kładzie kolejne big games pisałem na bieżąco na Supergigancie, powrót do tych oczywistości jest stratą cennego czasu.
Nawet "Marca" doradzała kiedyś Mourinho, żeby posadził Ronaldo na ławce przeciw Barcelonie, bo Cristiano nie wytrzymuje presji big games :]

od graczy aspirujących do/uważanych za "najlepszych"wymaga się wyrózniającej postawy w big games. Ronaldo jej nie prezentuje. w big games jest to just another player. a co robi z Santander czy betisem, to mnie średnio obchodzi.
jak chce byc na poziomie Maradony, Platniego czy Zidane'a, to musi grać wielkie big games. same gole nie wystarczą, zwłaszcza z dostawienia nogi na 6 metrze. Tu chodzi o coś więcej. Gole to Pippo, Klose czy Raul Gonzalez albo Eto'o też umieli strzelać. Jakoś od tego nie zostali "najlepszymi". I tak samo ejst z Ronaldo, tyle że jest ładniejszy od Klose, szybszy od Pippo i bardziej medialny od Raula. Reszta pozostaje milczeniem. A że gośc zaraz wejdzie w past prime, to zapewne już się nie zmieni.

"zapewne z Romą'

a co to kogo obchodzi ?
Roma to przeciwnik na Big Game ?
kolejny po Szachtarze i Malmoe, którym Ronaldo nastrzelał fyfnaście goli.
a już PSG, w grupie, schował się za słupkiem i tyle go widzieli.
ale cóż, marketing robi cuda, ludzie wierzą ze to wybitny zawodnik :]

"strzelili wiecej goli w big games"

największe zagranie Zlatana w historii jego big games, to ta czerwona kartka z ub sezonu vs Chelsea. Dzięki niej zespół awansował :]

Ronaldo może i coś dopchnął, Nie wnikam. Jak Pippo, Klose, Eto'o...
Tyle że nigdy nie zagrał żadnego wielkiego meczu w big games.

kiedy go Mourinho 'zmieniał w połowie"?
w waznym meczu LM ?
lol
-
2016/02/20 15:40:22
'dwa lata temu"

a co mnie obchodzi 'dwa lata temu" ?
15 lat temu waliłeś w pieluchę, ale to nie jest powód, żebym na urodziny kupował ci pampersa. Kupię ci grzechotkę, w uznaniu dla dojrzałości jaką osiągnałeś.

"rok temu Chelsea grala o klase lepiej"

w Premiership na pewno.
w LM ?
nie sądzę, zwłaszcza na tle tego co pokazało na własnym boisku PSG.
no i Chelsea w tym roku ma 12 zawodnika na boisku. w zespole rywala.
wię, suma summarum, jest albo równie dobra albo lepsza niż rok temu.

"Terry zrobil regres"

ale w czym?
w doświadczeniu ? w inteligencji boiskowej ? w determinacji ? w liderszipie ?
lol
nie sądzę.

Terry moze słabiej spisywać się w regularnych rozgrywkach, ale w LM mamy dwumecze, pojedyncze starcia, często big games, które są pojedynkami z doskoku. tutaj rośnie stawka, presja i zwiększa się znaczenie rutyny i dojrzałości. A co za tym idzie, Terry w LM wazy dużo więcej niż w zwykłym meczu.

"PSG jest wyraznym faworytem"

już w pierwszym meczu okazało się, ze wcale nie jest.
Zlatan odbiera zespołowi element zaskoczenia, dynamikę i sprowadza grę do schematu, a w Londynie obrona będzie pod presją, bo Chelsea zaatakuje ze zdwojoną energią, niesiona dopingiem fanów i świadomością, ze to mecz o cały jej sezon. Jak wygra, to go uratuje. Nie wiadomo też, jakie premie zaoferuje zawodnikom Abramovic. No i dla wielu jest to mecz przełomowy, to może zdecydować o tym, czy zostaną w Chelsea i będą nadal pobierać bajońskie gaże, czy jednak zostaną sprzedani latem, kiedy mogą się zacząć wykopki. Chelsea gra o wszystko, a PSG nie prezentuje żadnego killer instinct. Prawodpodobnie go nie posiada, także dlatefgo że na codzień nie musi go używać, bo gra w lidze zdominowanej przez siebie. jak się na codzień bijesz z konusami, to nie ćwiczysz w sobie deterrminacji, woli walki i nie wyrabiasz zdolności znoszenia ciśnienia meczów z wymagającymi rywalami o najwyższe stawki. PSG to król własnego podwórka, który z nikim się nie ściga na codzień, więc nie ma instynktu walki i desperacji.

mogę im zyczyć tylko tego, zeby wysilili max swoijego talentu i mocy mentalnych, aby takie mecze jak z Chelsea potraktować jako naukę.

poza tym, jesli Serge Aurier miał racje, to tandem "ciota"Blanc - loser Zlatan, pozostający w miłosnym fellatio, nie doprowadzi tego zespołu do żadnego sukcesu w LM.

-
2016/02/20 15:43:14
"sa z nim bitym faworytem"

wszyscy ze Zlatanem są "bitymi faworytami", a potem znów okazuje się, ze kto Zlatana ma - ten Ligi Mistrzów nie-wygry-wa.

Chelsea wystarczy 1-0.
na własnym stadionie, z tymi motywacyjnymi sprawami o których wspomniałem, z Johnem Terrym dyrygującym obroną - absolutnie wykonalne i prawdopodobne.

jesli Chelsea awansuje, to radzę pamiętać, ze to ja byłem pierwszym, który o tym prognozował.
-
2016/02/20 15:46:33
@ytuch

możliwe.
mnie chodziło jednak o coś innego.

Mirek Klose strzelił rekord goli na MŚ.
czy to czyni go wybitnym piłkarzem ?
albo rekordziście z lig krajowych.
Piola, Inzaghi czy inni.
naprawdę, same gole czynią gracza wybitnym ?

dla mnie, wybitny gracz, to taki który w najważniejszych meczach wyróznia się na tle innych, kiedy walka wre, śledziony fruwają w powietrzu, on kontroluje grę, wpływa na rywali i na własny zespół, na przebieg meczu.

Ronaldo za często się chowa, jest zbyt rozpaczliwy momentami, zbyt przetraszony ferworem walki i presją rywala, stawki, wyniku, okoliczności,by być wybitnym.

wielu zalet, profesjonalizmu, nie sposob mu odmówic. tutaj jest wzorcem.
ale to za mało, wg mnie, aby był wybitny.
-
2016/02/20 22:39:20
@up
Dobra to poproszę o tych graczy dobrych w "ważnych meczach". Może być 3.
Ci, którzy zawalili finały Mundiali (Messi, Zidane, Ronaldo9, Carlos, Cafu, Cruyff, Maradona, Kahn) lub LM (Maldini, Buffon, Gerrard, Kahn, Zidane) odpadają w sposób oczywisty.

"jak chce byc na poziomie Maradony, Platniego czy Zidane'a, to musi grać wielkie big games."
Maradona nie pomógł zespołowi w finale 1990, meczach PE z Realem w 88.
Platini? Ten co grał w najlepszej reprezentacji Europy, a 2 lata przed i 2 lata po w najważniejszych meczach swojej kariery nie pociągnął jej do wygarnia z Niemcami? (Niemcy nie byli jakąś wielką ekipą, w obu przypadkach następne mecze przegrali.)
Zidane? To już śmiech na sali. Gość, który tak się przejął, że odebrał obrońcy tytułu - Juve Ligę Mistrzów w finałach 97 i 98, że postanowił Włochom tytuł podarować w 2006.

PS. W ogóle we współczesnym futbolu nie ma wybitnych. Dobrze, że nie ma już trójki Xavi, Iniesta, Messi. Ich nieporadność w półfinałach Ligi Mistrzów z Manchesterem United, Interem, Bayernem, Chelsea (2 razy) była rozkoszna.
-
2016/02/20 23:47:19
A teraz poważnie. Widzę, że nie rywalizowałeś w swoim życiu nigdy, więc wyjaśnię.
1. Każdy przegrany mecz jest "najważniejszym momentem", jeśli był ostatnim w turnieju.
2. Bez wygrania wcześniejszych rund nie ma finałów.
3. Wygrać cały turniej może tylko 1 drużyna.

Z 1-3 wynika, że w fazie pucharowej LM ZAWSZE zawali 15 zespołów.
Zasady "wizualne":
4. Im jesteś słabszy tym twoje zawalenie sprawy jest mniej widoczne - nie przegrasz w finale ani półfinale.
5. Im będziesz dalej od wygranej tym zawód mniejszy - czy ktoś wypomina OM przegraną z PSG? Gdyby Milan nie prowadził 3:0, gdyby Legia miała o 1 wygraną mniej przed słynnym meczem z Widzewem... Kto według Twojego kryterium jest "
wybitniejszy"? 10 finałów Wielkiego Szlema w każdym meczbol 5 wygranych czy 3 finały i każdy wygrany?
6. Porażki znanych są bardziej spektakularne. To Terry i C. Ronaldo zawalili karne w finale LM, a nie ten trzeci.
7. Od graczy wybitnych wymaga się coraz więcej - Zidane strzelił gola w 1 z 3 finałów LM i właśnie DLATEGO pamiętasz go jako wybitnego. C. Ronaldo w 2 z 2, ale "to tylko gole". Wygrana z Romą jest już niczym, 8 goli w 8 kolejnych meczach z Barceloną to tylko gole.

Co do C. Ronaldo:
- nie ma lepszego strzelca w el Clasico prócz tych co grali w multitriumfatorach LM (Messi, Di Stefano, Raul).
- chyba nie ma innego gracza, który strzelałby gole w 2 finałach LM w różnych klubach i jeszcze oba wygrał
- trafiał w każdej rundzie LM
- najwięcej goli w tych łatwych rozgrywkach.

Za 20 lat ktoś będzie układał listę najwybitniejszych graczy w historii którzy grali dla Realu i porówna finały:
Zidane - 1/3 w LM, 0/1 UEFA, 1/2 MŚ, 1/1 ME = 3/7.
CR7 - 2/2 w LM, 0/1 ME = 2/1.
el Classico...
I pomyśli: "Ten Zidane to w finałach zwykle przegrywał choć i Juve i Real niedawno przed jego przyjściem wygrywały LM, a w meczach z Barcą... W finale MŚ tylko dokładał głowę i to czasem nie tam gdzie trzeba, w finale Euro to Wiltord uratował Francję... Cenię ich obu, ale jednak Ronaldo to był gość od wielkich meczów."
-
2016/02/21 02:50:55
"Zidane strzelił gola w 1 z 3 finałów LM i właśnie DLATEGO pamiętasz go jako wybitnego. C. Ronaldo w 2 z 2, ale "to tylko gole"."

Raczyłeś zapomnieć, że w finałach MŚ Zidane strzelił 3 z 2. W ME ma tyle, co Ronaldo, czyli 0 z 1. A był ustawiony trochę bardziej z tyłu. I z tego, co pamiętam, to mistrzostwo Włochom podarował Trezeguet.
Do tego Cristiano 1 z tych 2 strzelił z karnego przy stanie 3-1, a kiedy strzelił z gry, to nie strzelił w karnych i gdyby pewien "wybitny stoper" skupił się na strzelaniu, a nie na tym, że za chwilę podniesie puchar, to na nic ta bramka.
-
2016/02/21 14:03:13
@ytuch

Zidane zawalił który finał ? ten z Bayerem Leverkusen ? :]
Maradona który finał zawalił ? ten z Niemcami w 86, kiedy walczył w niemal każdej akcji z trzema rywalami i rozprowadzał piłkę, a w decydującym momencie podał fenomenalnie do Burruchaggi na 3-2 dla Argentyny ? zawalił ? :"]

Poza tym, BIG GAMES to nie tylko "finałowe"mecze.
np absolutnie big game było starcie Francji z Brazylią w 2006, kiedy Zidane zdominował całkowicie wydarzenia na boisku. I nawet nie musiał strzelic gola, hehe ;]

dlatego, jak chcesz ze mną rozmawiać za pomocą ustalania swoich własnych definicji, to będę musiał niestety podać ci adres do mojej sekratarki na Berdyczów.

druga rzecz, jesli jakiś zawodnik gra kilka finałowych spotkań w karierze, i jedno mu nie wyjdzie, albo zarobi tam czerwoną karttkę za głupotę, to nie znaczy że taka sytuacja ma rzutować na wszystkie inne przypadki.

cóż, w mojej pamięci Platini zapisał się wybitnymi meczami w Euro 84, wspaniałym sukcesem - choć w dramatycznych okolicznościach zewnętrznych - w Pucharze Europy z Juventuem. w 82 roku rozegrał wspaniałe finały MŚ, doprowadzając Francję do półfinałów. Przegrałą z Niemcami w serii karnych, ale Platini wywiązał się ze swoich powinności : jako jeden z najlepszych piłkarzy świata grał jak jeden z najlepszych piłkarzy świata, nie chował się, nie oddawał odpowiedzialności innym, nie liczył na drapane.

zresztą, ja nie powiedziałem, że zawodnik, który przegrywa big games jest cieniasem i się nie sprawdził.

ważne jest JAK GRAŁ. Ronaldo ma na koncie 2 tytuły w LM, ale w finałowych starciach zarówno z Chelsea, jak i z Atletico Madryt grał zdecydowanie poniżej swoich, zakładam, możliwości. to go rózni od np. Zidane'a, który w finale MŚ zrobił "byka" i spadł z boiska, ale dopóki grał, to grał wyśmienicie i nigdy nie
zrobił nic, co sugerowałoby, że przerasta go rola, że boi się odpowiedzialności, że przerasta go presja okoliczności, rywala albo stawki. NIGDY. Ronaldo robi to nonstop.

"nieporadnośc Xaviego, Iniesty i Messiego w pófinałach LM"

cóż, to jest już twoja opinia.
rozumiem, ze aby bronić czci Ronaldo wybrałeś metodę najprymtywniejszą : skoro nie da się obronić jego słabości, to trzeba odebrać siłę innym, żeby zrównać ich z nim.

wyjątkowo nietrafiona metoda.
Xavi, Iniesta i w wielu przypadkach Messi, w big games nie zawodzili, zwłaszcza Iniesta, który im większy mecz, tym lepiej grał.
-
2016/02/21 14:21:00
"widze ze nie rywalizowales nigdy"

mam zaprzeczyć na zasadzie, ze "tylko winny się tłumaczy",czy zbyć tę uwagę milczeniem wedle reguły "milczy, więc się przyznaje" ? :]

a serio, skoro już tak sobie życzysz, to... darujmy sobie ad personam, bo to do niczego nie prowadzi, a jedynie zmniejsza wagę argumentów rzeczowych.

za dużą wagę przywiązujesz do wygranych.
są ofk najważniejsze, ale nie jedynie wazne.
w przegranym meczu dany zawodnik może zagrać wspaniale i nie wolno mu tego odbierać.

dlatego ja nie mówię nigdy o "wygranych big games", ale o "znakomicie zagranych big games". pisząc to, jestem w pełni świadom, że to sport zespołowy i wygrana czy przegrana, to sprawa zespołowa. Oceniając postawę jednostki, można od kryterium zespołowości abstrahować. ot, np. Real wygrał z Atletico 4-1 w finale LM, ale Ronaldo miał na to nikły wpływ. w 1/2 MS'82 Francja przegrała z Niemcami, ale Platini zagrał znakomicie. Ot i wszystko.

"Zidane strzelil gola i dlatego pamietasz go jako wybitnego"

to miło, że mówisz mi coś na co bym sam nie wpadł i czytasz we mnie jak w Trybunie Ludu. lol.

Zidane'a pamiętam z tego faktu, że w big games swoich zespołów zawsze był pod piłką, prowadził grę, szukał gry, koledzy zawsze mogli na niego liczyć, nigdy nie był pasywny, zawsze do piłki, zawsze do decyzji, zawsze do walki.
nie pamiętam, komu, ile, gdzie, kiedy strzelił goli.
pamiętam go jako wspaniałego technika, taktyka i wirtuoza, ale przede wszystkim pamiętam go jako LIDERA i mentalnego przywódcę.

Ronaldo nigdy nie był liderem i nigdy zapewne już nie będzie.
czasami strzela gola w big game, owszem, ale gole strzelało wielu innych, Klose, Pippo Inzaghi, Samuel Eto'o i inni.

Klose, Inzaghi czy Eto'o to jednak nie jest półka Zidane'a, Platiniego czy Maradony. dlaczego ? nawet dziecko ci odpowie. Bo Inzaghi i spółka to tylko zdobywcy goli, a Zidane et consortes, to piłkarze larger than football, więksi niż gol, wpływający na grę w sposób znacznie wszechstronniejszy.

moim zdaniem, Ronaldo to jest półka właśnei Inzaghiego czy Klose. a decydują o tym big games, w ktorych nie wskakuje on na poziom Platiniego i reszty. Oni w big games byli w centrum gry, a on czasami dołoży nogę albo spudłuje kolejny rzut wolny.

Oburzenie. Klose, Inzaghi ? gdzież im do Ronaldo, nie ten drybling, nie ta szybkośc, nie ta fryzura... Tyle że w big games Ronaldo, w sensie czysto użytkowym, to jest właśnie poziom ww. graczy, bo w zasadzie nic innego nie wnosi. Nie prowadzi gry, nie dowodzi, nie lideruje.

3 główne aktywności Ronaldo w big games "
- chowanie się za plecami stopera, że niby czyha na piłkę z dośrodkowania
- wyjście na 30 metr, odbiór piłki, machnięcie nogami, oddanie koledze i sprint pomiędzy rywali. Że niby zagranie z klepki, chociaż podanie pójśc do niego nie może, bo nie ma jak go zagrać, rywali za dużo, miejsca za mało. Ale Ronaldo ma alibi, ze chciał,ze się zerwał, tylko koledzy nie podchwycili. Jednocześnie daje mu to prawo do olania kolejnych 4-5 akcji i robienia urażonych min, pt : ja tu sprintuję, a te ciołki nie rozumieją moich wysiłków.

- i wreszcie : nurkowanie na 25-30 metrze z teatrem w stronę sędziego, zeby dał rzut wolny.

tak Ronaldo spędza wszystkie BIG GAMES.
jak ktoś nie wierzy, proszę sprawdzić.
-
2016/02/21 14:28:21
nie neguję goli strzelanych przez Ronaldo.
tyle że dla mnie to żaden wyznacznik "wybitności"
Miro Klose strzelił ich najwięcej w historii MŚ, Thomas Mueller jest na kursie i ścieżce, zeby go zdetronizować, ale jakoś na "wybitność" żaden z nich się nie powołuje.

why ?
bo nie są tak medialni jak Cristiano.
nie mają takiej fanbase, marki, brandu.

ofk, gdyby Ronaldo był słaby, to nic by mu nie pomogło.
tyle że rozmawiamy tutaj o tym, czy zawodnik niewątpliwie b.dobry, cięzko pracujący i mający szereg walorów, może być za pomocą swojej marketingowej wartości, podnoszony do miana "najlepszego" albo "wybitnego", nie posiadając jednocześnie cech piłkarskiej osobowości, które OD ZAWSZE, decydowały o tym, czy kogoś uznajemy za wybitnego/najlepszego.

porównanie Zidane'a i Ronaldo jest irracjonalne.

kiedy Zidane wygrywał - był najlepszym piłkarzem na boisku i to on decydował o grze.

kiedy Ronaldo wygrywał - decydowali za niego inni, on sam grał w tle, bezbarwnie, nie wyrózniając się spośród 22 zawodników uczestniczących w grze.

dla mnie, dośc zabawne jest już samo wyliczanie sukcesów Realu czy Manchesteru, jako sukcesów "pod wodzą" Ronaldo.

"ktos bedzie układ...i pomysli"

trudno.
niech sobie tak myśli.
tylko nie każ mi przejmować się tym, co pomyśli sobie jakiś ignorant, który nie rozumie futbolu, albo indolent, który nie obejrzał meczów, więc chętnie o nich myśli.
-
2016/02/21 18:02:43
Aha czyli wedlug przecienkiego trolla jak zespol nie wygrywa LM to nie wina Zlatana a kiedy wygrywa to juz jego ciezka wina :)))

Zlatan w Barcelonie strzelil jakies 30goli, dopiero jak zostal zeslany ze srodka na bok przestal pasowac.To juz jest prywatna porazka Dzosepha Guardioli a nie jego.

Guardiola ucieka z Bayernu po 3latach nie mogac spelnic oczekiwan czyli wygrac LM.Gdyby byl samurajem to pewnie wyciagnalaby miecz, cale szczescie dla niego ze czasy sie zmienily :)))

"PSg nie broniło się," LOL. Zespol grajacy w LM na wyjezdzie w oslabieniu nie broni sie Buahahahhaha.

W kazdym meczu ze Zlatanem obraz gry byl taki, ze wygladali duzo lepiej i mieli czesciej pilke, co oczywiscie znajduje odzwierciedlenie w wynikach.

Ja pisalem o dwumeczu w ktorym z Ronaldo bylo 4:1 a bez niego 0:2 i partolone setki BvB.Widac, ze nie ogladales jesli nie pamietasz takich podstaw.

Z tego co pamietam to miales morde zamknieta na miesiace kiedy Ronaldo bil rekordy strzelania w klasykach lol.

Jasne, ze cie nie obchodzi bo Santander nie gra w LaLiga od lat.Wlaczasz jeden mecz na rok i jak Ronaldo nie ma haatricka to znaczy, ze polozyl mecz :))

Aha czyli mecz grupowy to big game, a faza pucharowa gdzie Real wcale nie wygladal jakos super to juz nie LOL.Ty sam sobie wybierasz ktory mecz jest naprawde wazny w zaleznosci od tego co zrobi w nim Ronaldo :))

"Ronaldo może i coś dopchnął, Nie wnikam."Znaczy nie widziales :)

Zmienil go w meczu City przez dziadka Terrego nie bedzie tam LM przez jakis czas...

Nie obchodzi cie 2lata temu ale 5lat wstecz do trollingu Zlatana to pierwszy siegasz a do Ronaldo nawet i 30lat wstecz:))) Historykiem na pewno nie jestes jedynie histerykiem.

W LM Chelsea walczyla o awans na wyjscie z grupy do ostatniego meczu, przy bardziej ogarnietych rywalach tez by wylecieli z siodla.

Dziad Terry stal sie wolniejszy niz ketchup, nawet D.Costa mu pokazywal zeby nie spal w polu karnym a ze z technika zawsze byl na bakier niewiele zostalo.MLS wzywa.

Wygrali pierwszy mecz muszac grac dosc ofensywnie co pasowalo Chelsea, teraz paleczka jest po stronie Chelsea a PSG nie musi odslaniac tylka.Pewnie dlatego, ze Zlatan odbiera PSG element zaskoczenia Cavani mial tyle czasu i miejsca by wyjsc na czysta :))

W LM Barcelona jest dwa poziomy nad reszta,PSG nigdy nie bylo z nimi faworytami, tak jak Inter nie byl kiedy ich Ronaldo z United jechali.Bredzisz.

G.wno mnie obchodza twoje prognozy na awans Chelsea placa kolo 3.Stawiaj wiec kase i pokazuj kupon przed meczem skoro wedlug ciebie jest na to tak duza szansa.Na co czekasz ? Mozesz zastawic krowe i miec 2nowe za dwa tygodnie :)







-
2016/02/22 13:59:55
fakty są oczywiste i albo nie chcesz ich akceptować albo nie umiesz.
Inter i Barca wygrały LM w sezonie następującym bezpośrednio po odejściu Ibrahimovica. Takie są fakty, a kto oglądał tamte edycje LM, ten wie, że nie było
to przypadkowe. Zarówno system gry Barcy jak Interu, korzystały na odejściu Zlatana. W Barcy zabierał przestrzeń, w Interze nie nadawał się do pracy w obronie i gry z kontry. Mourinho znalazł sobie Milito, który nastrzelał wiecej big goals w jednym sezonie LM niż Zlatan przez całą karierę. Jak widać, nie był to człowiek niezastąpiony, a wręcz zastąpienie go kimś innym było kluczem do odblokowania systemu. Podobnie jest w PSG.

"Guardiola ucieka z Bayernu"
skoro nie pozwalają mu na sprowadzanie takich graczy jakich chce, a na dodatek dają mu takich, których nie chce, to wcale mu się nie dziwię. Taki trener musi mieć swobodę w konstruowaniu zespołu i doborze zawodników.

"nie mogac spelnic oczekiwan"

zapewne to jego wina, że rok temu kontuzjowała się połowa składu, 2 lata temu obrona zrobiła dwie gafy w identycznych sytuacjach w ciągu 15 minut, a w tym roku odpadli wszyscy środkowi obrońcy :] twoje sugestie są dziecinne. Zwłaszcza w kontekście zabiegów jakie czynił Bayern, zeby go jednak zatrzymać.

"zespol grajacy na wyjedzie w oslabieniu nie broni sie"

każdy zespół "się broni".
ty napisałeś, że sensem gry PSG była obrona.
co jest brednią, bo mieli do odrobienia straty.
a poza tym, osłabienie było tylko pozorne, bez Zlatana nabrali wiatru w żagle.

daruj sobie, żaden zespół z Ibrahimovicem w składzie nie odniósł sukcesu w LM. Zlatan po prostu do żadnego wygrywająćego systemu nie pasował. I pora się z tym pogodzić, że najpewniej do żadengo już pasował nie będzie.

"ja pisalem o"

a ja pisałem pierwszy, więc trzeba było się spytać o który dwumecz mi chodziło, zamiast wprowadzać chaos.

"Ronaldo bil rekordy w klasykach"

bicie rekordów dostawianiem nózki do idealnych asyst kolegów czy wbijaniem z karnych, jest owszem ładne, ale mnie nie przekonuje jak chodzi o wybitnośc. Łowców goli można podziwiać, ale uwazać ich za "najlepszych" ? kim jest "sęp pola karnego" bez asyst kolegów, bez czystych pozycji ? nikim. kropka bez kreski, daje tylko smętny pieg na tyłku, a nie dumną kropkę nad i".


-
2016/02/22 14:16:08
"Santander", to symbol słabeuszy, których bije Ronaldo i na tym buduje swoją markę. Jak przychodza silniejsi, to Ronaldo nie wykazuje tyle animuszu i inwencji, a jego 3 główne aktywności w big games opisałem w jednym z poprzednim moich postów.

nie chce mi się prowadzić bezsensownej przepychanki z dzieckiem.
Real w tym sezonie LM nie zagrał jeszcze żadnego big game.
może będzie to dwumecz z 1/4, o ile wylosują jakiegoś rywala na swoim poziomie, a nie gent albo Wolfsburg lub Zenit albo Benfikę.

"znaczy nie widziales"

czego ? jak dopychał ?
poza tym, koncentrując się na jego golach, sugerujesz,że poza nimi reszta się nie liczy. Skoro liczą się same gole, to czy Mirek Klose jest najlepszym piłkarzem MŚ wszech czasów ?

"W LM Chelsea walczyla"

?
teraz Chelsea gra u siebie rewanż z PSG.
wieści są takie, ze wystarczy jej 1-0, wróci John Terry, a w PSg może nie zagrać DI maria. coś masz do dodania ciekawego, czy w sumie stare kotlety będziesz odgrzewał, żeby mieć po co stukać w klawisze ?

"dziad Terry"

lol

"wolniejszy niż"

lol
na tym poziomie szybkość jest drugorzędna. dlatego co inteligentniejsi boczni obrońcy, kiedy tracą szybkośc, schodzą do środka. Bo tu nie trzeba byc bardzo szybkim, tutaj trzeba mieć doświadczenie, wiedzę i silne nerwy.

"musieli grac ofensywnie co pasowalo Chelsea"

masz nieścisłe dane.
PSg objeło prowadzenie 1-0.
to Chelsea musiała odrabiać.
to też jej pasowało ?
lol
Chelsea zdobyła gola bardzo szybko, co dowodzi, że w rewanżu, u siebie, gola mogą zdobyć w każdej chwili, zwłaszcza że PSg samo się pozbawiło Serge'a Auriera, który na swojej flance robił dobrą robotę, a terraz jest tam dziura wielkości kanionu Kolorado.
w dodatku, jeśli PSg zagra ze Zlatanem, a zapewne zagra, to znów będzie o tempo wolniejsze niż należy, co ułatwi grę w obronie, a jesli zabraknie DI marii, to PSg pozbawione zostanie pierwiasrtka improwizacji, którą w 1 meczu okazjonalnie udawało się łamać ten zlatanocentryczny schemat i zaskakiwać Chelsea. w sumie, Chelsea jest w niezłej, a jak się potwierdzą doniesienia o Argentyńczyku - może być w bardzo dobrej, sytuacji.

poza tym, PSg ma na ławce Blanca, który jest dobry na LIque1, gdzie samym talentem PSG wszystkich dziesiątkuje, ale na LM i formułę dwumeczów - jest po prostu słaby. Zwłaszcza we wstydliwej pozie przyczepienia do podbrzusza Ibrahimovica.

"w LM Barcelona jest dwa poziomy nad reszta'

bo co, bo w La Liga ograła 6-1 Celtę i 2-1 Las Palmas ?
co to za rywale ?
na podstawie jakich przesłanek takie rzeczy piszesz ?

najpoważniejszym rywalem Barcy w ostatnich miesiącach było Atlertico Madryt, które w "9" prawie wyciagnęło remis,a na pewno w niczym Barcy nie ustępowało i grając w osłabieniu brakiem 2 graczy nie dało sobie wbić gola. Tyle o tych "2 poziomach".

"g.wno mnie obchodza twoje prognozy"

i dlatego wykłócasz się o każde zdanie, jakie w tych prognozach zawarłem :]
alez dziewczyńskie masz zwyczaje, lol.

-
2016/02/23 16:27:52
Malmoe nie wygralo LM bez Ibrahimovica to jest fakt.
Barcelona wygrywa rowniez LM bez Guardioli.
Guardiola nie potrafi wygrac LM bez Zlatana w Bayernie to jest fakt.

Do interpretacji faktow potrzeba zas mozgu wiekszego niz orzeszek.Inter mial dream team z czego 1/3 zespolu zostala sprowadzona za kase ze sprzedazy Zlatana. Ty lepiej sie wytlumacz dlaczego inni nie powygrywali LM jak Juventus czy Milan a Ajax kompletnie przestal sie liczyc :)))

Ludzie w Bayernie sa zbyt powazni by dawac takie kompetencje marionetce Messiego.
Obrona Bayernu rok temu naszpikowana byla mistrzami swiata a na bramce stal ponoc najlepszy pilkarz swiata lol.

PSG nastawiony byl na kontry taki byl sens.Druzyny grajace z kontry tez chca strzelic gola lol.

"bez Zlatana nabrali wiatru w żagle" Ty chyba nabrales herbaty na suchary.

I co ci obroncy nie wiedza, ze Ronaldo tylko nozke dostawia i nie moga go zatrzymac od lat ? Buahhahah przeciez to powinno byc banalne :)))

Jakis troll dziennikarz spytal Ronaldo czemu malo strzela na wyjezdzie, a ten go zgasil jak swieczek i zapytal kto strzela wiecej.Ciebie tak samo mozna zgasic kto strzela i gra lepiej w big games, bo przeciez wiadomo ze Messi wedlug ciebie tak samo daje d,py a Lewy jest graczem jednego meczu z Realem, Pozostaje chyba pijak Vidal i dziad Terry :)))

"nie chce mi się prowadzić bezsensownej przepychanki z dzieckiem." Odwazne slowa jak na mentalnego 6latka.

"Real w tym sezonie LM nie zagrał jeszcze żadnego big game. " Bo jesli Ronaldo wygrywa to nie jest big game lol.

Nie widziales gola z Roma i nazywasz to dopchnieciem ? :)))) Wniosek z tego taki, ze nie widziales tez innych goli nie mowiac o doskonalych podaniach i asystach.

Gdyby szybkosc byla drugorzedna to gracze nie konczyliby karier, biorac pod uwage ze Chelsea nie moze postawic autobus to moze byc kluczowe, Mourinho by pewnie posadzic dziada na lawce :)

PSG gralo ofensywnie przy stanie 0;0 i duzo bardziej ofensywnie jak zrobilo sie 1;1 co skutkowalo tym, ze Chelsea mialo mnostwo miejsca i niezle sytuacje w kontrze.W rewanzu nie beda miec tyle miejsca to oczywiste.

"Chelsea zdobyła gola bardzo szybko," Do szatni jakims fartem lol.

Niby czemu mialoby zabraknac Di Marii z cyklu pierdykszyn z d,py ?

"poza tym, PSg ma na ławce Blanca, który jest dobry na LIque1, gdzie samym talentem PSG wszystkich dziesiątkuje, ale na LM i formułę dwumeczów - jest po prostu słaby" Pewnie dlatego od kazdego w LM( poza Barcelona) wygladaja lepiej lol.

Z Las Palmas wygrali 2;1 a z Juve 3;1 a z Bayernem 3;0 a City "kompromisowali" ich nie tyle samym wynikiem co stylem i siatkami az Pepus nie wytrzymywal na trybunach :)))

ATM z Cholo nie wygralo jeszcze meczu z Barcelona i maja chyba wiecej czerwonych kartek niz goli ustrzelonych.Jesli Barcelona ma problem z nimi to co powiedziec o ATM ?

Wysmiewam je zwyczjanie, to co bylo pewne funta klakow na swoje marne wypociny nie jestes w stanei postawic :)))





-
2016/02/25 14:11:42
z tych wyliczanek jedno wynika niezbicie : Zlatan nigdzie nie wygrał LM :] mimo że zwiedził już z 10 klubów, z czego większośc z aspiracjami do wygrywania Lm.

"Inter mial dream team"

i dlatego parkował autobus przeciwko Barcelonie :]

dlaczego Mourinho nie widział Zlatana w swojej wygrywającej taktyce na LM ?
i co więcej - miał rację.
nad tym się zastanów.

"Ludzie w Bayernie" dali Guardioli najwyższą pensję na świecie.
nie za dużo dla "marionetki" ?
lol
a że byli zbyt dumni, .żeby oddać mu pełnię władzy nad zespołem... no cóż, najwyraźniej na Lidze Mistrzów zalezało im mniej niż się wydawało.

"PSG nastawiony byl na kontry"

a Chelsea chciała zdobywać gole, mimo że miała wynik 1-1 z pierwszego meczu w Paryżu i przewage jednego gracza pozwalającą trzymać piłkę i nie dopuszczać rywala do głosu :]]
radzę obejrzeć mecz.
nawet w teorii twoje wywody nie mają sensu, a jak się nałoży jeszcze rzeczywistośc boiskową, to już w ogole - o kant potrzaść.

"to powinno byc banalne"

dlaczego ?
mało to było dobrych dopychaczy i dostawiaczy w historiiu futbolu ?
nikt im nie odmawia, ze umieją przystawić nogę czy dobić z pola karnego, ale
nie przesadzajmy, że to jest aktywnośc która z tego typu "sępów pola karnego" czyni "najlepszych piłkarzy swiata".



-
2016/02/25 14:25:35
o tym, że Messi słabo wypada kiedy słabo idzie Barcelonie, to wiadomo nic od dzisiaj. tyle że jak jest bryndza, to on przynajmniej robi te swoje solówki i traci efektownie piłke. Ronaldo w ogole chowa się pod ziemię, albo uprawia 3 główne aktywności które już opisałem szczegółowo.

tak trudno się pogodzić z faktem,ze wykreowana w mediach ściema "Ronaldo kontra Messi, pojedynek wszech czasów", to wcale nie jest taka cudowna rzecz, i że w gruncie rzeczy ten pojedynek kończy się mniej wiecej na poziomie półfinałów LM, meczów MŚ i pojedynków z Atletico Madryt w La Liga, bo na wszystkich tyxch pozioomach Ronaldo wypada przeciętnie, a Messi góra średnio ?

jak będzie "big game", to ci powiem tydzień przed faktem. lol.

nie obchdozi mnie mecz z Roma, bo Roma to nie ejst rywal, a 1/8 LM to nie poziom presji, które mogą być testem dla Ronaldo. aż za tak przereklamowanego go nie uwazam. ty, jak widzę, odwrotnie. niedługo zaczniesz udowadniac, ze dla Ronaldo big games zaczynają się od Levante i Malagi.

"gdyby szybkosc byla drugorzedna to gracze nie konczyli by karier"

napisałem,ze szybkość nie ejst potrzebna aż tak bardzo STOPEROM.
dlaczego nie wszyscy boczni przechodzą na środek obrony ?
bo nie wszzyscy mają inteligencję, doświadczenie i technikę potrzebną by z powodzeniem grać na środku, kiedy nie są już dośc szybcy by ganiać się po skrzydle.

dlatego większośc bocznych odchodzi, kiedy nogi przestają nosić. tylko ci najlepiej wyedukowani piłkarsko przenoszą się na środek obrony, gdzie wiedza i głowa są ważniejsze niż szybkie nogi.

Chelsea niewiele miała z gry, bo PSG trzymało piłkę i ciągle zwalniało grę dla Zlatana, przez co nie tyle "grało ofensywnie", co buksowało w miejscu. Poza tym, Chelsea nie była nastawiona na wychodzenia zbyt wieloma zawodnikami, nawet jak były - rzadkie - okazje na kontrę. w ten sposób nie zagrażała PSG zbyt często. celem było nie dopuszczenie PSG do zdobycia gola, a dopiero potem jakaś próba własna. w Londynie obraz gry będzie już inny.

-
2016/02/25 14:29:24
"niby dlaczego mialoby zabraknąc Di Marii"

masz google czy trzeba cię uczyć podstaw ?

"kazdego roku w Lm wygladaja lepiej"

i kazdego roku przegrywają przed czasem, a jak wygrywają to dopiero wtedy, kiedy Blanc nie musi oglądac się na Ibrahimovica.

lol.
widzę, ze aby znaleźć "argumenty" na obecny, musiałeś cofnąc się do ubiegłego sezonu. podziwiam desperację w obliczu nieuchronnej klęski.

"ATM nie wygralo z Barceloną"

poza tym, że wyrzuciło ją z Ligi Mistrzów na poziomie bodajże 1/4. lol.