Blog > Komentarze do wpisu

Szczęsny wykopany z Arsenalu

Na oficjalny komunikat wciąż czekamy, ale jest nieunikniony, Włosi rozpylają już detale umowy – AS Roma zapłaci 500 tys. euro za roczne wypożyczenie, po sezonie będzie mogła wziąć naszego bramkarza za 5 mln (tu chyba wciąż strony negocjują).

Dopiero teraz przekonujemy się, jak bardzo Wojciech Szczęsny nabroił. I jak bardzo naraził się trenerowi Arsene’owi Wengerowi.

Kiedy londyńczycy podpisywali kontrakt z Petrem Cechem, sądziliśmy, że podpisują zarazem wyrok na Davida Ospinę, z którym prędko się rozstaną. Wszak według przepisów Polak jest wychowankiem, a wychowanków angielskim klubom dramatycznie brakuje (muszą mieć ośmiu w 25-osobowej kadrze) – zwłaszcza tych godnych podstawowej jedenastki. Arsenalowi również brakuje, choć niegdyś pozował na nadzwyczajnie wydajną kuźnię talentów. Skoro zatem reprezentant Polski pomimo sprzyjających okoliczności stoczył się w hierarchii klubowych bramkarzy na trzecią pozycję, to mamy prawo podejrzewać, że Wenger ostatecznie stracił w niego wiarę. Nawet jeśli sam Szczęsny chciał szukać ocalenia tam, gdzie uwolnią go od udręki permanentnego go rezerwowego. Nie oszukujmy się – Cech, bramkarz wybitny i zaledwie 33-letni, nie wchodzi między słupki na kilka chwil, on będzie chciał poskakać tam przez ładnych parę sezonów.

Nie wiemy, w jakim stopniu o degradacji Szczęsnego przesądziły epizody pozaboiskowe, a w jakim – dyspozycja sportowa, w każdym razie polscy komentatorzy, odruchowo życzliwi rodakowi, chyba zanadto skupili się na tych pierwszych. Łudzili się, że na wspólnych treningach z czeskim konkurentem wręcz skorzysta, i bagatelizowali to wszystko, co właśnie przywołują rozmaite serwisy analityczne – od Whoscored.com przypominającego, że tylko czterej piłkarze Premier League w minionych czterech sezonach popełniali częściej od Polaka błędy prowadzące bezpośrednio do gola, po Squawka.com, które informuje, że Polak miał ostatnio bezdyskusyjnie najwięcej wpadek wśród wszystkich defensywnych graczy Arsenalu. O reputacji „najzdolniejszego bramkarza swojego pokolenia” nikt już nie pamięta, dziś Szczęsny niebezpiecznie zbliża się do kategorii piłkarzy „kontrowersyjnych”, kojarzonych nade wszystko z wyczynami pozaboiskowymi.

W Romie chcą mu ponoć powierzyć rolę pierwszego bramkarza, zresztą rodaka intensywnie rekomenduje Zbigniew Boniek. Na zmianie klimatu i piłkarskiej kultury reprezentant Polski może skorzystać pod wieloma względami, zwłaszcza że praca z bramkarzami w Arsenalu nie cieszy się dobrą opinią – Łukasz Fabiański potajemnie ćwiczył z trenerem rezerw, bo trenera seniorów nie cenił. Może też Szczęsny inspirować się Arturem Borucem, w którego przenosiny do Italii tchnęły nowe życie. Albo Gervinho, który z Arsenalu uciekał wyszydzany, by w Romie wyładnieć na skrzydłowego momentami więcej niż przyzwoitego. Nie leci Polak na wygwizdowo, lecz do uczestnika Ligi Mistrzów, do rozsądnie budowanej drużyny z perspektywami, do środowiska bardziej kompetentnego w kwestii wytrenowywania bramkarzy niż angielskie.

Dlaczego Szczęsny zmarniał? Możemy przerzucać się hipotezami, ale dopóki nie znamy szczegółów z życia klubu ani (ewentualnych) zawirowań w jego życiu prywatnym, to każda będzie mało wiarygodną spekulacją. Zdarzają się zresztą nagłe upadki, które na zawsze pozostają nierozwikłaną zagadką – skoro jesteśmy we Włoszech, to proponuję przypomnieć sobie losy Didy. Gdy bramkarzowi Milanu, przez część fachowców uważanemu wówczas za najznakomitszego na świecie, niemal z dnia na dzień zaczęły się trząść ręce – zaprawdę powiadam wam, zasnął mistrzem, a obudził się pajacem – to zdezorientowani wymyślaliśmy najdziwaczniejsze teorie. Sam pisałem, że brazylijski magik stracił moc po feralnym wieczorze w półfinale Ligi Mistrzów, podczas którego dostał w głowę rzuconą z trybun racą, i dziś nie jestem pewien, czy aby nie próbowałem przemycić sugestii, że ów zbieg okoliczności wcale nie był zbiegiem okoliczności...

Jedno jest pewne: Szczęsny tkwi w najpoważniejszym kryzysie w karierze. I nie wyląduje na lotnisku Fiumicino jako wymodlony zbawca, lecz syn marnotrawny, który musi udowodnić swoją wartość. 38-letni Morgan de Sanctis na pewno się nie podda. W minionym sezonie opuścił ledwie trzy ligowe mecze, a w Italii nie istnieje pojęcie piłkarza zbyt starego, by grać ­– bramki innego rzymskiego klubu, Lazio, chronił niedawno 44-letni Marco Ballotta. To będzie twardy, merytoryczny pojedynek o posadę. Z rezultatem nie do przewidzenia. Jak wtedy we Florencji, gdzie pojawienie się Boruca miało zaskakujący finał – Polak wypchnął spomiędzy słupków Sébastiena Freya, który wydawał się nie do wypchnięcia. Szczęsny też ma szansę. Nawet na powtórzenie wyczynu Thibauta Courtoisa, który z wypożyczenia do Atlético Madryt przyleciał do Londynu właśnie po to, by przepędzić z bramki Petra Cecha.

środa, 22 lipca 2015, rafal.stec
Komentarze
2015/07/22 23:07:39
Nie wiem czemu polskie media tak płaczą po tym Arsenalu. Roma to taki włoski Arsenal, też zawsze tuż za liderem, ale moim zdaniem to nie jest degradacja tylko dobry krok zawodowy.
-
2015/07/22 23:52:28
@jakub.kralka
Nie wiem, co robią 'polskie media' i czy mam je reprezentować w Twoim komentarzu, w każdym razie ja ani nie płaczę po Arsenalu, ani nie uważam go za lepsze miejsce pracy niż Roma. Chodzi raczej o to, że Szczęsny został usunięty z klubu. Nie pomyślał sobie: "Dość tego Arsenalu, następnym etapem kariery powinna być Roma', tylko nie miał wyjścia. A wydawał się kandydatem na symbol Arsenalu, jego przyszłego kapitana. To pokazuje, jak upadł.
-
2015/07/22 23:55:44
Media nie płaczą po Arsenalu. Sam komentowałem, ze na współpracy z Czechem Wojtek może skorzystać, ale to było wtedy, gdy mówiło się o odejściu Ospiny. Rafał ma rację. Nikt nie przypuszczał jak bardzo Wojtek podpadł Wengerowi. Transfer też nie jest definitywny, tylko wypożyczenie z możliwością kupna. A to znacznie komplikuje jego sytuację.
-
2015/07/23 00:58:22
Musi być gorzej, aby mogło stać się lepiej.

Szczęsny w Arsenalu tkwił w jakimś marazmie, nie rozwijał się od jakiegoś czasu. Taki impuls, nawet jeśli mało przyjemny, może mu wyjść na zdrowie. Van der Sar też musiał odejść z Juve, czasem po prostu trzeba zrobić krok wstecz, by potem uczynić kilka naprzód.

-
2015/07/23 09:22:14
A wydawał się kandydatem na symbol Arsenalu, jego przyszłego kapitana.

Aż tak, że przyszły kapitan? Komu się wydawał? Chyba polskim kibicom.

Szczęsny zawsze miał tendencję do baboli. Bramkarz który wybronił 10 piłek niemożliwych, żeby potem nagle puścić szmatę, tudzież zarobić czerwo albo sprezentować karniaka dla rywali.

Umiejętności czysto bramkarskie chyba na najwyższym poziomie, ale główka nie pracuje tak jak należy. Bo wyszkolonych bajecznie bramkarzy jest sporo, ale ci najlepsi jeszcze podejmują słuszne decyzje, bardzo rzadko się dekoncentrują, itd... Myślę że nad tym powinni z nim popracować w Romie, bo i refleks ma, i sprawny jest, tutaj z niego wiele nie wycisną.

Osobiście uważam, że takie lekkie upokorzenie jak "wykopanie" z Arsenalu dobrze mu zrobi, może przestanie wreszcie strugać cwaniaka i skoncentruje się na swojej karierze. A sytuację wyjściową ma wciąż świetną: jako bramkarz to wciąż wielki młody talent, a Roma to naprawdę świetny klub z aspiracjami stania się jeszcze lepszym.

Osobiście cieszę się też, że Wojtek trafi (chyba) do Serie A. Jak Romie uda się jeszcze zakupić Dzeko, to po tej wymianie dwóch biegunów mogą być naprawdę mocni, nawet rzucić rękawicę Juventusowi.
-
2015/07/23 09:55:12
A BTW to wiadomo juz cos wiecej w sprawie urzadzenia sobie przez zlocisto-krwistych z Rzymu filii u zlocisto-krwistych w Kielcach? Wloskie media pisza na ten temat cos wiecej niz polskie?
-
2015/07/23 10:37:27
Też uważam, że u Wojtka to głównie głowa i "rozkapryszenie"/buta. Dobrze, że idzie na to wypożyczenie, Roma wydaje się ciekawym miejscem na odbudowanie.
-
2015/07/23 11:05:36
Też uważam że bardzo dobrze się stało - na Arsenalu świat się nie kończy (szkoda że Fabian tyle czasu potrzebował żeby to zrozumieć) tym bardziej że przechodzi do bardzo fajnego klubu we wciąż czołowej lidze, zmienia otoczenie itd. A w Arsenalu choć nie jestem jakimś znawcą EPL sytuacja od lat nie jest zdrowa. Klub tak bogaty z najdroższymi biletami, a kupujący gwiazdy najczęściej drugiego sortu nie mający porządnych wychowanków i notorycznie niewygrywający w najważniejszych momentach (zawsze kiedy Arsenal jest w miarę blisko osiągnięcia celu to wiadomo że spieprzą wszystko koncertowo, a potem będą się użalać i obwiniać cały świat, bo sędzia bo pech, bo za zimno albo za ciepło. Każdy piłkarz z genem prawdziwego sportowca (czyli dążeniem do zwyciężania jako nieodłączną cechą osobowości) powinien od Arsenalu i Wengera trzymać się z daleka. Kilka lat temu kiedy grając pięknie w EPL w Lidze Mistrzów trafili na ManU (nie chce mi się sprawdzać roku) Evra chyba powiedział że to dobra drużyna ale tylko chłopców którzy nie mogą się mierzyć z mężczyznami (nie dokładnie tak ale taki był sens tej wypowiedzi). I dwumecz właśnie tak wyglądał chłopcy rywalizowali z mężczyznami. Czyja to wina że drużyna nie ma jaj? Trenera! Jeszcze raz: Szczęsnemu nie mogło się zdarzyć nic lepszego niż wykopanie z klubu i trafienie do Romy.
-
2015/07/23 12:32:45
Ta wciąż czołowa liga wypada ostatnio nie gorzej w pucharach niż EPL.
-
2015/07/23 13:00:16
@sal
Dlatego wciąż jest czołowa
-
2015/07/23 17:23:25
Mówienie o wypożyczeniu jest chyba na wyrost, skoro w umowie zawarta jest opcja wykupienia z te marne 5 baniek. Jeśli się we Włoszech sprawdzi, wykupią. Jeśli nie, to nie wróci przecież do Arsenalu tylko poturla do jeszcze niższego szczeblem klubu.
-
2015/07/23 20:29:05
artykul taki jak ten powstal i jest czytany tylko i wylacznie przez to ze ci sami dziennikarze i gazety pompowaly nieszczesny balon. wojtek nigdy nie byl jednym z naj w europie czy na swiecie. pomimo artykulow przymierzajacych go do milanu barcelony itd tak na prawde nigdy przez te kluby nie byl traktowany powaznie. wyrownial sie w meczach gdzie bramkarzowi bardzo latwo sie wyroznic czyli bedac w druzynie o wiele slabszej grajacej z o klase lepsza i bedaca czesciej przy pilce jak np: arsenal vs barca czy polska vs niemcy. oczywiscie zdarzaly mu sie inne swietne mecze ale ocena pilkarza i jego prawdziwej wartosci opiera sie na dluzszym okresie niz np 3 wybitne mecze.

teraz szok ze do romy ale dalej czytam chore poglady typu: pilkarsko to klasa swiatowa... blagam... podpierajac sie na statystykach i chlodnym umysle ktos kto zna sie na pilce wie ze szczesny jest srednim/dobrym bramkarzem jesli chodzi o umiejestnosci pilkarskie.

ten artykul i cale zamieszanie a propo szczesnego jest sztuczne.... popatrzcie na to z boku: polak stal sie 3 bramkarzem zespolu PL i odchodzi do romy... serio to az tak medialne? zreszta uwazam ze w romie wcale nie uda mu sie wywalczyc 1 skladu.
-
2015/07/23 22:45:00
@oko-85
Tak z ciekawości, jakie kolega ma kryteria na "klasę światową"? I ilu bramkarzy, poza Neuerem i Buffonem, te kryteria spełni? Ze 20 się znajdzie? A może ledwie tych 2 i jeszcze ze 2(powiedzmy Bravo i Coutrois)?

Bo jeśli Złote Rękawice i bytność w drużynie roku ligi Angielskiej kolegi nie przekonują, to zakładam, że na "klasę światową" kryteria kolega ma ostre.

-
2015/07/24 09:26:07
@stara

dziwne masz poglady na ta klase swiatowa. wymieniles bramkarzy ktorzy walcza a miano najlepszego na globie. to nie znaczy ze np taki lloris cech romero navas taka klasa nie moga sie pochwalic
-
2015/07/24 09:35:27
Bramkarz to w ogóle dziwna pozycja. Siłą rzeczy, do miana najlepszego bierze się tylko tych co grają w topowych klubach. Jak ocenić takiego Handanovica który wszelakie kryteria klasy światowej spełnia, ale ma obronę dziurawą jak ser szwajcarski, Inter w ogóle słabuje od 2-3 lat i wielu kibiców nie interesujących się włoską ligą nawet nie wie kto to jest.
-
2015/07/24 10:05:26
@oko
Dziwne masz zwyczaje, że zamiast na pytanie odpowiedzieć, wyciągasz na jego podstawie wesołe wnioski.

Prosiłem o listę klasy światowej, czyżby te 4 nazwiska wyczerpywały ją? To fajnie.

Dla mnie, jak ktoś jest 15-20 w czymś na świecie, to klasą światową jest bez wątpienia. No, ale media uczą, że liczy się 1 miejsce, reszta to szrot.

-
2015/07/24 11:13:08
@rafal.stec
nie, nie, polskie media to była ogólna refleksja w kontekście nagłówków serwisów sportowych i stojącej za nimi treści
-
2015/07/24 11:18:33
chyba nie czytasz ze zrozumieniem. podalem przyklady. wiem ze liczysz na liste co by sie poszarpac czemu ten a nie tamten ale nie dam sie w to wciagnac. pierwszych 15-stu na swiecie bramkarzy pewnie ze klasa swiatowa. problem ze szczysny w pierwszej 15-stce na pewno nie jest. i nie bede sie rozdrabnial czy jest w pierwszej 20-stce czy 30 czy jest 43 i pol.

zmierzam do tego ze ma duze szanse skonczyc jak boruc. wielkie nadzieje pompowanie balona jakis tam talent a w wielkim klubie nigdy nie zagral a jak odchodzil z solidnego celticu czy violi to nie byl juz tam numerem jeden. pozniej nadzieje ze odzyje jak van der sar a fakty sa faktami ogolnie rownia pochyla. oby tak nie skonczyl wojtek.
-
2015/07/24 21:03:25
@oko
"wiem ze liczysz na liste co by sie poszarpac"

Mało wiesz. To co chciałem sprawdzić, to czy wypowiedź jest przemyślana. I widzę, w jakim stopniu.

"zmierzam do tego ze ma duze szanse skonczyc jak boruc"

To jak skończy nie jest wyłącznie wypadkową jego potencjału sportowego. Warto zdać sobie z tego sprawę, zanim zaczniemy ferować wyroki, odnośnie tego, czy ktoś ma zadatki na wybitność, czy nie.

Nawiasem, pisałeś coś o statystykach. Pochwaliłbyś się nimi.

Zresztą, może lepiej nie, bo więcej w twoich wypowiedziach gdybologii("tak na prawde nigdy przez te kluby nie byl traktowany powaznie" - na pewno z rzetelnego źródła masz takie info) i subiektywnych wrażeń, niż opierania się na faktach.

Tak, bramkarz sezonu ligi angielskiej, drugiej najlepszej na świecie, umiejętności na poziomie klasy światowej nie posiada, taka nagroda też nie jest dowodem uznania wśród środowiska piłkarskiego, co to to nie.

EOT.
-
2015/07/24 21:19:42
@stara

motasz sie zaczepiasz (niektore zaczepki jak np statystyki czy ze barca/milan nie traktowaly transferu wojtka powaznie sa tak zalosne ze przemilcze i odsylam cie do agory;p)

a fakty sa takie ze szczesny od dawna nie rozwija sie pilkarsko (celowo omijam temat glowy) i najpierw stracil pierwsze miejsce w skladzie a teraz odchodzi jako 3 bramkarz zespolu z PL. odchodzi do romy gdzie na pawde ciezko mu bedzie wywalczyc pierwszy sklad. takie sa realia czy ci sie to podoba czy nie.

pozdrawiam trolla ;)
-
2015/07/25 19:17:11
Opinie są różne. Tak to bywa z piłkarzami, że jedni cenią wyżej, inni niżej. Jakie kryteria (najczęściej tajemnicze - chyba przyjemniej wyliczać, kto lepszy, niż mówić, dlaczego), skąd taka opinia - ich sprawa.

Obiektywnie największe znaczenie mają opinie klubów, menadżerów - według niej Szczęsny bez wątpienia jakoś specjalnie dobry nie był, jeśli klub w rok ściągnął dwóch doskonałych golkiperów, raczej tylko z grzeczności mówiąc, że to także po to, by Szczęsny się więcej nauczył itp.

Jeśli będzie grać w Romie, to przecież jest dla niego spory sukces, a nie żaden kryzys. Nie spodziewałbym się, że trafi do tak dobrego klubu. Ani że Roma nie będzie celować w kogoś lepszego (w samych Włoszech przecież co najmniej kilku doskonałych młodych bramkarzy gra w dość słabych klubach i nie zarabia zbyt wiele). Dla mnie to ruch w stylu Ashleya Cole'a sprzed roku. Nie wiadomo po co przychodzi, swoje zarobi, gra średnio, gorzej niż Holebas (szok), na doświadczonego europejsko edukatora i lidera też niezbyt wygląda, prędzej zdaje się demotywować nieuzasadnioną pensją i poczuciem, że jest tu za karę.

Dziwny ruch Romy, ale dla Szczęsnego świetna szansa i duży sukces. Klub dobry, a bramka w nim dość słabo obsadzona.
-
2015/07/25 19:55:21
@ ogqozo

"Obiektywnie największe znaczenie mają opinie klubów, menadżerów - według niej Szczęsny bez wątpienia jakoś specjalnie dobry nie był"

swiete slowa. szkoda ze w naszym kraju jest taki poped na chwalenie bramkarzy. boruc czy szczesny u nas jakis czas temu traktowani jako scisla czolowka na tej pozycji jakos takiej kariery jak im wyznaczaly media nie zrobili. nawet w polowie. mialy byc potegi pilkarskie tymczasem jest jak kazdy widzi.

czyzby poza polska caly swiat pilkarski sie mylil co do oceny naszych bramkarzy?
-
2015/07/26 01:53:27
No w drugą stronę też nie ma co przesadzać. Szczęsny się jakoś w tym Arsenalu przebił, w młodym wieku, i parę lat pograł. Jakbym ja grał w Arsenalu to bym uważał, że jakąś tam karierę zrobiłem. W sumie jeśli Szczęsny był podstawowym bramkarzem Arsenalu w wieku 21 lat i nieraz błysnął, to nie była dziwna opinia, że może osiągnąć wiele. Nie tylko w Polsce tak uważano. Wyszło jak wyszło, ale Roma to dla niego super lądowanie. Ten klub niedawno próbował zatrudnić Czecha, a teraz chyba uznał, że Szczęsny może im pomóc - czyli coś tam w nim widzą.
-
2015/07/26 02:25:52
"Tak, bramkarz sezonu ligi angielskiej, drugiej najlepszej na świecie, umiejętności na poziomie klasy światowej nie posiada, taka nagroda też nie jest dowodem uznania wśród środowiska piłkarskiego, co to to nie. "

Nadmiernie do wszelakich nagród bym się nie przywiązywał. Wśród nominowanych do złotej piłki można by niemal co roku znaleźć zawodników, których w danym sezonie nijak do klasy światowej nie dało się zakwalifikować - wg "powszechnej, kibicowskiej opinii", wszak ktoś ich tam jednak zakwalifikował. No i oczywiście owa opinia jest mi znana na podstawie mych dogłębnych badań.
-
2015/07/26 03:16:11
"Wśród nominowanych do złotej piłki można by niemal co roku znaleźć zawodników, których w danym sezonie nijak do klasy światowej nie dało się zakwalifikować "

jak tak pomyśleć, to może być powód, przez który jednak nagrody nie wygrali. Ale muszę to jeszcze przeanalizować, podeprzeć się statystykami, przeprowadzić badania środowiskowe, przemyśleć na chłodno, skonsultować z "tymi co się na piłce znają".
-
2015/07/26 03:51:37
@stara

ej zakonczyles juz temat (eot) co tu jeszcze robisz trollu?

w innych czasach innym systemie twoje wypowiedzi mialyby sens tutaj i teraz robisz z siebie przyglupa.
-
2015/07/26 10:42:24
@oko
Z tobą rozmowę zakończyłem. Nadmienię, że moja wypowiedz dotyczyła postrzegania branżowych nagród w futbolu, z wyszczególnieniem ZP, a nie Szczęsnego - tu co chciałem, powiedziałem. Ale jak każdy wojownik internetu, za tarcze mający frazes "czytania ze zrozumieniem", interpretujesz na swoją modłę.

Boję się że mogłem ci dopiec bardziej niż zamierzałem, uaktywniłem ciężki kompleks, ale co zrobić, mleko się rozlało, oko teraz będzie zachowywał się jak buc, wydając pozwolenia i zakazy na udzielanie się na cudzym blogu.


-
2015/07/26 12:29:30
"jak tak pomyśleć, to może być powód, przez który jednak nagrody nie wygrali."

No proszę Cię, jak się znaleźli wśród 20 kilku nominowanych do najbardziej prestiżowej nagrody w świecie piłki to chyba powinno to coś znaczyć, nawet jak nie wygrali. A nie zawsze znaczy.
-
2015/07/26 13:12:48
@leuthen

Wiesz, jeden nadprogramowy Iniesta w zestawieniu, to nie powód by jeszcze szaty rozdzierać.

W dalszym ciągu też, rozmijamy się w szczegółach - między szeroko nominowanym do bardziej prestiżowej nagrody, a zwycięzcą nieco mniej prestiżowej. O ile wśród nominowanych do nagród wszelakich, znajdziemy takie kwiatki o których wspominasz, tak wśród zwycięzców ciężko o przypadki absurdalne, kompletnie od czapy. Nawet jeśli ktoś się nie zgadza z tym, że Messi i CR7 powinni rozdzielić między siebie ostatnie 7 ZP, to przy wyłącznie wybitnie złej woli można upierać się, że ich zwycięstwa są kompletnie bezpodstawne. I dalej: można upierać się, że to Toure powinien być graczem sezonu 13/14 w Anglii, ale tylko twardogłowy może twierdzić, że wybór Suareza nie miał żadnych podstaw. Dalej: można twierdzić że to Fabian powinien być bramkarzem ostatniego sezonu, ale nagroda dla de Gei nie była przejawem absurdu. Ba! Można(a nawet trzeba) twierdzić, że nagroda MVP mundialu dla Messiego była na wyrost, ale trzeba wiele złej woli, by upierać się, że nie był jednym z najlepszych zawodników tamtych mistrzostw. Itd, Itp.
-
2015/07/26 15:37:54
Znalazłoby się paru innych, poza Iniestą, Kaka z okresu w REalu na ten przykład. Co do reszty oczywiście się zgadzam, ale upierał się będę, że wśród 20 czy 23 nominowanych do złotej piłki nie powinny zdarzać się kwiatki tak zupełnie nie mające uzasadnienia. Pomijając jednak tę kwestię, wspomniałeś o Złotych Rękawicach Szczęsnego. Czy nie są one przyznawane za najwięcej meczy z czystym kontem? Jeśli tak, to zupełnie mnie taka nagroda nie przekonuje. Jeśli już jakaś jedna statystyka miałaby decydować o klasie bramkarza, to wg mnie powinien to być procent obronionych strzałów, z pewnością nie liczba meczy bez puszczonej bramki.

Co do samego Szczęsnego, to ja w nim bramkarza klasy światowej nigdy nie widziałem. Ale zbyt mało jego meczy oglądałem, by się móc wypowiadać.
-
2015/07/26 17:20:07
Szczęsny tak źle nie bronił w zeszłym roku tak między nami. Grał naprawdę solidnie a biorąc pod uwagę jego wiek i zdobyte już w poprzednich latach gigantyczne doświadczenie oraz bycie wychowankiem był murowanym kandydatem na legendę klubu.... Znaczy naprawdę nabroił....
Dla Polaka to już koniec w Arsenalu i moim zdaniem o upadku zdecydowały wyłącznie elementy pozaboiskowe a raczej jeden incydent w Nowy Rok gdy zapewne publicznie obraził Wengera w szatni który takich rzeczy nie zapomina i zwyczajnie nie może sobie pozwolić na takie zachowania.
-
2015/07/26 18:55:22
No akurat w tym noworocznym meczu bronił fatalnie. POza tym nie tylko po meczu zachował się mało sprytnie, przed meczem też nabroił - zdaje się, że w sylwestra balował we włoszech i wrócił do londynu tuż przed samym meczem. Miałeś chamie złoty róg...
-
2015/07/26 18:57:56
"wspomniałeś o Złotych Rękawicach Szczęsnego. Czy nie są one przyznawane za najwięcej meczy z czystym kontem? Jeśli tak, to zupełnie mnie taka nagroda nie przekonuje."

Istotnie, przyznawane są za mecze z czystym kontem, mnie też to nie przekonuje. Ale można iść dalej, sprawdzić oceny z portali squawka i WhoScored, opierających się na statsach, zobaczyć zespół sezonu ligi angielskiej WS, obejrzeć top10 na pozycji bramkarza z 5 czołowych lig w Squawce, zobaczyć kształtowanie się wartości rynkowej na transfermarkt.de(z niezłym zjazdem ostatnio).

Ps. Obecnie Roma ma w kadrze 2 bramkarzy(Skorupski na wypożyczeniu) 38-letniego de Santisa, i 37-letniego Rumuna Lobonta. Twierdzenie że Szczęsnego czeka pewna ławka, dowodzi dogłębnej znajomości tematu.
-
2015/07/26 20:42:14
"o upadku zdecydowały wyłącznie elementy pozaboiskowe a raczej jeden incydent w Nowy Rok gdy zapewne publicznie obraził Wengera w szatni który takich rzeczy nie zapomina i zwyczajnie nie może sobie pozwolić na takie zachowania. "

glowa glowa najwazniejsze ze szczesny nie potrafil sie obronic umiejetnosciami czysto pilkarskimi
-
2015/07/28 15:56:30
No dobra, ale tak ogólnie to Szczęsny nie był uważany za najlepszego bramkarza w Anglii - nie według żadnej "popularnej opinii", nie ma co dyskutować w taki sposób, jakby był. Miał najwięcej czystych kont - efekt gry całej drużyny. Wygrał głosowanie internetowe - nie pierwszy polski sportowiec, który wygrał głosowanie internetowe.

Czy Szczęsny w tym sezonie bronił "tak źle"? Moim zdaniem (i nie jest to niszowa opinia, że tak powiem), owszem, bronił "tak źle" - większość bramkarzy w Anglii gra lepiej, a Arsenal nie jest średniakiem, tylko klubem chcącym walczyć o mistrza. Tak więc Ospina i Czech bardziej odpowiadają ich ambicjom (to już moja mniej popularna opinia, wg wielu - tylko Czech, Kolumbijczyk - nie). W rankingu Telegraph Szczęsnego nie było na liście 20 najlepszych bramkarzy sezonu itp., jakby poszukać, to podejrzewam, że podobnie było niemal wszędzie indziej (ale nie szukałem).

Można dyskutować na boku, czy np. Neuer faktycznie jest drugim najbardziej wartościowym piłkarzem na świecie, jak by sugerowały niektóre nagrody (mnie to rozwala), ale Szczęsny do żadnej Złotej Piłki nigdy nominowany nie był, zbyt wielu wyróżnień nie zebrał. Nie ma co się zachowywać, jakby to do niedawna był (zdaniem większości) jakiś tytan stawiany obok Courtois, Van der Sara, De Gei, Harta, Czecha, Llorisa itp.
-
2015/07/30 22:24:42
Zapraszam do udziału w lidze head to head w fantasy premier league.
Kod do ligi:301410-80103