Blog > Komentarze do wpisu

Ile złota wykopie Lewandowski

Jego najnowsze misje – zostać najlepszym środkowym napastnikiem świata, wygrać z Bayernem Ligę Mistrzów. Gdyby się powiodły, byłby naturalnym kandydatem do Złotej Piłki.

To wciąż brzmi zbyt fantastycznie, ale Robert Lewandowski nie przybył do Monachium, klubu pełnego triumfatorów Champions League oraz mundialu, jako czeladnik, który spróbuje schować się gdzieś w tłumie mistrzów. On ma lśnić blaskiem megagwiazdy. Na promocyjnych plakatach Bayernu z ostatnich tygodni wdzięczy się na pierwszym planie, przed Franckiem Riberym czy Philippem Lahmem.

Nawet najsłynniejszy polski piłkarz Zbigniew Boniek, w dniu wylotu do Juventusu, nie miał aż takiej europejskiej renomy i nie zapraszała go aż tak renomowana marka.

Lewandowski od lat mknie wyżej i wyżej, a polscy fani – zniechęceni codzienną tandetą naszej piłki – nadal wątpili. Czy popisy w Lechu Poznań oznaczają, że wybije się w Borussii z fotela rezerwowych? A potem – czy utrzyma pozycję w podstawowym składzie? Następnie – czy aby nie rozbłysnął, jak to u naszych emigrantów bywa, na ledwie parę chwil? Czy podoła również wyzwaniom Ligi Mistrzów? Aż wreszcie – czy nie przelęknie się największych futbolowych firm?

Dziś to już on straszy. Kto wie, czy na wyciągnięcie go z Dortmundu nie nalegali także obrońcy Bayernu, których wielokrotnie ostro poturbował – i jeszcze sprawiał, że byli notorycznie karani kartkami. Królem strzelców zostawał i w drugiej, i w pierwszej, i w najwyższej polskiej lidze, w minionym sezonie spotężniał na najlepszego snajpera Bundesligi. Nazdobywał główne trofea w Polsce i Niemczech, przegrany finał dzielił go od triumfu w Champions League. Jego kariera ma pęd wystrzelonej rakiety. Nigdy się w rozwoju nie cofnął, nie zatrzymał, ba, nawet nie zwolnił. Jeśli się nie wywróci, na długo przed zejściem z boiska urośnie do najbardziej utytułowanego polskiego gracza w historii.

Najpierw musi uwieść Pepa Guardiolę. Najwybitniejszego trenerskiego debiutanta, niestrudzonego innowatora, który chce, by jego podwładni nieustannie wymyślali futbol na nowo, co oznacza tylko i aż tyle, że stale poszukują detali, które jeszcze poprawią ich grę bez piłki. Przesunięcie się o kilka centymetrów wte lub wewte, decyzja podjęta ułamek sekundy wcześniej, może sprawić, że monachijczycy jeszcze lepiej zapanują nad przestrzenią – dlatego na boisku trzeba myśleć, i to analizować dane piekielnie szybko. Polerować perfekcję. Guardiola to bezwzględny tępiciel środkowych napastników, bez względu na ich klasę. Z Barcelony wykopał Samuela Eto’o oraz importowanego za gigantyczne pieniądze Zlatana Ibrahimovicia, z Bayernu wypchnął właśnie Mario Mandžukicia, zatem uznał, że wystarczy mu zaledwie jeden rezerwowy snajper, dla którego środowiskiem naturalnym jest pole karne – 36-letni już Claudio Pizarro.

Jeśli sądzić po wakacyjnych gierkach, Lewandowski osiąga najwyższy stopień wtajemniczenia. Nie dlatego, że w pięciu sparingach wbił pięć goli, ale że wbijał je w najrozmaitszych okolicznościach, demonstrując przy okazji geniusz natchnionego solisty – w meczu z Borussią Mönchengladbach dwoma piruetami zawrócił w głowach aż czterem obrońcom, by następnie przerzucić ich subtelnym lobem. Takie arcydzieła są już przywilejem najwybitniejszych.

Wśród snajperów królują dziś skrzydłowy (Cristiano Ronaldo) oraz były skrzydłowy, który biega, gdzie sobie wyfantazjuje (Leo Messi). To wirtuozi z innego wymiaru, ale Polak ma wszystko, by zostać najlepszym środkowym napastnikiem świata. Rzucić wyzwanie Zlatanowi Ibrahimoviciowi, Luisowi Suárezowi (odsiaduje wyrok za ugryzienie rywala), Radamelowi Falcao (wraca po ciężkim urazie) oraz Robinowi van Persiemu. Rywalom albo wyraźnie starszym, albo często pauzującym z powodu niesubordynacji, albo kontuzjogennym.

Lewandowski, który atletycznie rośnie w oczach, nie choruje właściwie nigdy. I jeśli także w Bayernie, jak w każdym swoim dotychczasowym klubie, zdoła strzelać najintensywniej, a Bayern za rok czy dwa znów podbije LM, to być może będziemy mieli pierwszego w historii Polaka lansowanego na naturalnego faworyta Złotej Piłki.

Wątpicie? Pewnie tak. Ale to już dla Lewandowskiego normalka.

środa, 13 sierpnia 2014, rafal.stec
Komentarze
2014/08/13 20:54:36
To czy będzie miał szansę na Złotą Piłkę, czy nie w dużej mierze zależy od timingu. Bayern musi nawygrywać masowo w sezonie bez turnieju drużyn narodowych, na którym Lewandowski - ze względów oczywistych - popisywać się nie będzie miał okazji.
-
2014/08/13 20:59:06
Mądre słowa, Bayern jak zwykle będzie się bił w tym sezonie o najwyższe trofea a Lewy jeszcze zabłyśnie, dzisiejszy mecz o niczym nie świadczy.
-
2014/08/13 21:02:29
Dziś Lewandowski wyglądał jak w reprezentacji. Pewnie dlatego, że wsparcie miał podobne.
-
2014/08/13 21:21:22
Niestety mam złe przeczucie co do wspomnianego timingu - projekt Guardioli w Monachium ma co prawda dopiero roczek, ale tym razem sama liga może nie wystarczyć. Tymczasem wisienkę ze skromnego w tym roku tortu znowu zgarnęli mu sprzed nosa rzekome "kmiotki".
-
2014/08/13 21:34:45
Robert Lewandowski w ostatnich 16 meczach reprezentacji strzelił 1 gola z gry. Taki to zawodnik.
-
2014/08/13 21:54:16
Robert Lewandowski w ostatnich trzech sezonach w samej Bundeslidze strzelił 66 bramek. Taka to reprezentacja.
-
2014/08/13 22:04:37
W ciągu 6 lat Lewandowski strzelił w ważnych meczach reprezentacji 6 goli, w tym 4 San Marino. Krótko mówiąc dramat. Który to dziennikarz napisał ostatnio, że Lewy to najlepszy piłkarz w historii Polski?
-
2014/08/13 22:35:47
@up
Ten sam, który napisał, że Messi to najlepszy gracz w historii Argentyny?
-
2014/08/13 22:43:34
@lider4
Ibra miał kiedyś koło 2 lat przestoju w reprezentacyjnych trafieniach. Szewczenko też się zacinał.

Ale widać, że w kadrze, gdy już jest koło pola karnego, robi się spięty i za bardzo chce - mając z tyłu głowy wołanie legionu takich malkontentów jak Ty. Może gdybyście raczyli się zamknąć, a nad Lewym nie wisiałaby już groźba, że jak nie strzeli, to będzie headline jutrzejszych wiadomości, chłopak by się zwyczajnie wyluzował i odblokował.
-
2014/08/13 22:45:56
Robert Lewandowski w ostatnich 16 meczach reprezentacji strzelił 1 gola z gry. Taki to zawodnik.
Za to Milik i Sobiech natłukli ich po 50. Bez sensu argumentacja. George Weah też nie walił bram dla Liberii jakoś wiele, a najlepszym Piłkarzem Roku został. Tylko nie wyjeżdżajcie z tekstem, gdzie Liberia a gdzie Polska, bo pod Burkina Faso już leżymy. Przewiduję, że za wybitnego stratega Nawałki znajdziemy się i pod Liberią (o ile ich Ebola nie wybije). I tabun Lewandowskich tu nie pomoże.
-
2014/08/13 22:58:58
@bartoszcze
Ot, i rozwikłana zagadka Lewandowskiego w reprezentacji.
@lider4
A ja mimo wszystko myślałem, że takie prawdziwki już się zawstydziły, ale widzę, że nie, dobrze, duma i paranoja zawsze w cenie.
-
2014/08/14 00:10:47
Dobra, dobra mozna z sarkazmem odnosic sie do innych userow, ale wypadaloby tez wazyc opinie. Moze i Lewandowski-reprezentant kraju stresuje sie, bedac pod bramka przeciwnika (sic!), ale to nie zwalnia go z wykanczania akcji. Dlaczego tak latwo rozgrzeszamy zawodnika Bayernu, skoro poprzedni snajperzy reprezentacji (Olisadebe czy Frankowski) za partnerow nie mieli szczegolnie dobrych pilkarzy, a jednak potrafili zdobywac regularnie bramki i to w najwazniejszych dla s-kadry momentach. Czasem mam wrazenie, ze Lewemu brakuje charakteru, no ale z drugiej strony co w takim razie o charyzmie Franka czy Oliego mozna powiedziec:)
-
2014/08/14 00:18:45
@qjaf

Akurat zarówno drużyna Engela (Oli) jak i Janasa (Frankowski) były o wiele lepiej zorganizowane od obecnej. Przede wszystkim to były DRUŻYNY, kolektywy, które grały z najlepszymi i walczyły o top20 rankingu FIFA, nie top50 - tyle w temacie.
-
2014/08/14 02:14:27
@lecho_himself "Akurat zarówno drużyna Engela (Oli) jak i Janasa (Frankowski) były o wiele lepiej zorganizowane od obecnej"

Okej, to go rozgrzesza z tych akcji co piłki nie dostał, ale z marnowania świetnych okazji to go nic nie rozgrzesza (i nie mówię, ze gra piach w reprze bo nie gra, tylko, ze brakuje mu skuteczności).
-
2014/08/14 02:57:48
Niedlugo i tak bedzie okazja do poprawienia statystyk. W koncu jak nie w konfrontacji z Gibraltarem czy Gruzja to kiedy:)
-
2014/08/14 06:00:57
Moze i Lewandowski-reprezentant kraju stresuje sie, bedac pod bramka przeciwnika (sic!), ale to nie zwalnia go z wykanczania akcji.

Wczoraj w Bayernie nie strzelił bo się stresował czy bo nie miał sytuacji? Miał do gry Shaqiriego, Muellera przez 45 minut i Goetzego przez pół godziny.
Oczywiście, że powinien akcje wykańczać (i ostatnio nie idzie mu to najlepiej), tyle że w kadrze nie bardzo miał czego wykańczać w porównaniu z klubem.
-
2014/08/14 08:49:41
Fajnie że Polak sobie radzi. Z drugiej strony większe emocje we mnie wzbudzali Żurawski, Frankowski czy Smolarek, którzy w ligach zagranicznych nie osiągnęli nawet połowy tego co Lewandowski, ale w reprezentacji której kibicuję dali z siebie wszystko, a nawet porównując do kariery klubowej, więcej. Nie interesuje mnie ani Borussia ani Bayern, wręcz nie przepadam za tymi klubami, więc trudno cieszyć się z tego że Lewy gra tam niesamowicie skoro w kadrze nie zrobił nic.
-
2014/08/14 08:55:51
@salvatore
Streść pls bo nie przepadam za oglądaniem filmików.
-
2014/08/14 09:02:14
No w skrócie to chodzi o to, że trochę w tej kadrze do wykańczania sytuacji miał, i to wiele całkiem dobrych sytuacji. Myślę, że "Franek Łowca Bramek" by swojego czasu z 6-7 goli z tego wyciągnął :) Lewy, ale ten z BVB również wykręciłby coś koło tego wyniku.

Jak to wygląda "w porównaniu z klubem" się nie wypowiadam, zapewne w klubie miał więcej okazji. Imho, słabsza gra/skuteczność Lewego w kadrze jest spowodowana nie tylko słabszą jakością partnerów do gry. Blokada psychiczna? Or something...
-
2014/08/14 09:29:08
Powiem to ze swojej strony tak: nie twierdziłem i nie twierdzę, że Lewy sytuacji w kadrze nie miał. Nie będę porównywał szczegółowo o ile te w kadrze były trudniejsze do wykorzystania niż w klubie. W pamięci mam wiele sytuacji w których niewiele brakowało, czasem nie wychodzi jak Robbenowi w finale w RPA. Na pewno natomiast w meczach kadry obrońcy się na nim spokojnie skupiali, bo nie było kim innym straszyć, i nie męczyli się zbytnio walką z innymi. Ten właśnie efekt było widać we wczorajszym meczu - obrona Dortmundu (i tak nie w najmocniejszym zestawieniu) spokojnie pilnowała Lewego, druga linia zniszczyła rezerwowych Bayernu i... efekt był widoczny.

Czy Lewy mimo wszystko mógłby więcej w kadrze strzelać i dlaczego - to nie jest pytanie na które da się znaleźć odpowiedź. Równie dobrze może znienacka zostać królem strzelców eliminacji, co strzelić raptem jednego gola (nie licząc Gibraltaru).
-
2014/08/14 09:53:10
Tutaj wypadałoby się zastanowić, nad porównaniami z takim Ibrahimovicem. Mnie się wydaje, że Ibra nie ma lepszych partnerów w kadrze niż ma Lewandowski. Wszystko co napisałeś powyżej a propo Lewego (dla jasności - zgadzam się z tym) można też odnieść do Ibry w Szwecji. A jednak Szwed jest skuteczny, i spokojnie radzi sobie ze skupianiem się rywali głównie na jego osobie.

Kwestia ZP - uważam, że temat ewentualnej ZP dla Lewego istnieje tylko w Polsce. Wg mnie nawet jak nastrzela bramek na pęczki w Bayernie to takim kandydatem nie będzie. Taki Toni też strzelał jak szalony w bawarskim klubie i co z tego. Lewy jest bardzo dobry, ale nie aż tak dobry. Poza tym jest już w pełni ukształtowanym graczem, jakichś wielkich skoków jakościowych już po nim spodziewać się raczej nie można.

Nawet jeśli chodzi o walkę o najlepszą '9' świata to oprócz wymienionych Ibry, RvP, Falcao i Suareza dałbym jeszcze co najmniej kilku nie ustępujących Lewemu klasą.
Jednak sam fakt że możemy na takie tematy rozmawiać w kontekście polskiego gracza, to kosmos :)
-
2014/08/14 10:09:54
Porównania do Ibry są moim zdaniem na wyrost. On i lepszy indywidualnie i kadra też lepsza, o czym trenerzy Wójcik i Janas wiedzą doskonale.
Interesujące mogłoby być porównanie naszego Lewusa z Berbatovem. Porównanie ich dorobków reprezentacyjnych może coś powiedzieć na temat: "doli i nie doli świetnych napastników w marnych reprezentacjach.
Niestety nie mam czasu tym się zająć, choćby i po łebkach
-
2014/08/14 11:05:25
@ chłopek_roztropek:

Krótki research wskazuje, że choć ma od Lewandowskiego o wiele lepszy stosunek strzelonych goli do liczby meczów (48 w 78 wobec 19 w 61), to, podobnie jak u Lewandowskiego, dominują gole z rywalami słabymi, albo przeciętnymi. 1 gol w towarzyskim meczu z Niemcami. 6 goli z Maltą, 5 z Islandią, 5 z Gruzją, 3 z Albanią, 3 z Cyprem, gole z Andorrą itd.
-
2014/08/14 11:24:35
rockier dzięki,

Widać, że nawet jak Lewandowski (0,31 gola/mecz) zacznie strzelać w kadrze jak Berbatov (0,67 gola/mecz), to...wcale tej kadry zbawić nie musi.
Bułgaria z popisami Berby na turnieje międzynarodowe jeździła rzadko. Raz? Euro 2004?
-
2014/08/14 12:09:52
Ciekawe czy o Berbatovie pisali w Bułgarii że może dostać ZP :)
-
2014/08/14 12:21:50
@salvatore82
"Myślę, że "Franek Łowca Bramek" by swojego czasu z 6-7 goli z tego wyciągnął :) "

Zapytali Franka o ten filmik. Stwierdził że sytuacje niezbyt dobre, ale 4 gole powinny wpaść.
I fakt, 2-3 okazje ciężko przestrzelił, ale przy słupku czy gdy wybili mu piłkę z linii bramkowej, to ciężko mieć pretensje.

Poza okazjonalnym spinaniem się pod bramką (często zbyt szybkich, nieprzygotowanych strzałach) wyróżniłbym u Lewego z Kadry "Syndrom lepszego piłkarza". Każdy chyba widział kogoś takiego - dwa poziomy lepszego od innych, przez to niechętnie oddającego im piłkę, bo stracą. Lewy często piłkę podaje za późno, nie w tempo. Myślę, że powodem jest brak zaufania do kolegów z kadry, wyraźnie od niego słabszych.

Co do Zlatana, wypadałoby pamiętać że z połowę bramek w kadrze strzelił po 30-ce. Jego seryjne strzelanie, to dopiero 2 ostatnie lata, o reszcie dziwnie zapomniano. A wcześniej miewał przestoje gorsze niż Lewandowski, między 12 X 2005 a 10 VI 2008 minęły niecałe 3 lata, w których Zlatan do bramki innej repy nie trafił. Więcej goli przed 3 krzyżykiem strzelił w 2004, ale połowę z tych bramek zapakował w jednym meczu z Maltą.

Obawiam się że Lewy nie może liczyć na tak krótką i wybiórką pamięć Polskiej braci kibicowskiej, jak Zlatan. I ile by bramek nie nawali, rekord Lubańskiego pobił, będą mu wypominać, jak to kiedyś nie trafiał. (Coś jak Skorża i lewa noga Lamparda, Skorża opowiadał, że o całej sytuacji już zapomniał, tylko dziennikarze regularnie mu przypominają;) )
-
2014/08/14 13:14:29
dlaczego "naturalnym kandydatem do Złotej Piłki" jest/ma być gośc, którzy 25 razy strzeli siatki [powiedzmy, że w 70 % będą to karne albo wykończenia ładnych akcji partnetów i asyst na tzw. setkę albo chociaż 90-tkę], a nie może być takowym np. bramkarz albo boczny obrońca ?

czyżby praca bramkarza, defensywnego pomocnika, bocznego obrońcy, stopera była mniej wartościowa od pracy strzelca goli ?

czy może wprost trzeba sobie powiedzieć, ze Złota Piłka przysłowiowe g.wno ma wspólnego ze sportem, a wszystko z futbolową komercją ?
-
2014/08/14 13:14:48
Mnie bardziej interesuje ile punktów RL wykopie w eliminacjach do ME. Oczywiście jeśli będzie miał okazje - bo jak do tej pory w kadrze wg Nawałki (może poza ostatnim meczem) nie bardzo widać świadomość istnienia bramki rywali.
-
2014/08/14 13:21:17
Wczorajszy mecz był najlepszym dowodem przyczyn małej skuteczności Roberta w kadrze. Zamiast akcji ofensywnych Bayernu zakończonych dokładnym podaniem do napastnika, widzieliśmy wrzutki w kierunku napastnika. Nawet jeżeli do nich Robert dochodził to na rozsądne rozegranie, czy oddanie dokładnego strzału nie było ani czasu ani miejsca. Trudno nie zgodzić się z mediami niemieckimi, że "najgroźniejszą akcją stworzoną przez Bayern był rzut wolny wykonany przez Alabę". W takiej sytuacji trudno oczekiwać fajerwerków klasycznej dziewiątki.
Nie wiem czy Robert zdobędzie w przyszłości ZP, ale nie mam wątpliwości, że jest na dobrej drodze. Na pewno tak fatalnie zagranego meczu jak wczorajszy, Bayern prędko nie powtórzy.
-
2014/08/14 15:05:24
Durna ta Legia. Z taką linią obrony jaką przyjęła nie miała szans. Pisałem jakim paragrafem mieli uderzyć w UEFA.
"Match delegates are responsible for ensuring the orderly organisation of the match and that the competition regulations"
-
2014/08/14 15:13:30
@ lider4

A pisałeś do Legii czy gdzie :)??

A tak serio, to sam się zastanawiałem czy UEFA nic nie sprawdza przed meczem?
Nawet jak graliśmy z chłopakami daaawno temu w lidze dla młodzików, to był wymóg, że nie możemy być starsi niż 15 lat. No i przed meczem obowiązkowe sprawdzanie legitymacji, porównanie zdjęcia z facjatą i tak dalej...
A tutaj? Walka o ligę mistrzów i co, dopiero po meczu patrzą czy wsio okej było?

Wiem, że OT, ale to dla mnie zastanawia, że tylko klub odpowiada.
-
2014/08/14 15:47:06
@salvatore
Przed meczem sprawdza się kompletność protokołu, ewentualnie paszporty i licencje zawodników wpisanych do protokołu, ewentualnie dokumenty medyczne (15.07, 15.08, 15.11). Za pilnowanie, czy zawodnicy mają prawo grać, zgodnie z regulaminem rozgrywek odpowiada klub (18.05).
-
2014/08/14 16:38:27
Za prawidłowy przebieg rozgrywek odpowiada delegat UEFA. Dopuszczenie nieuprawnionego zawodnika do gry łamie ten przepis. Delegat UEFA miał obowiązek zgłosić Legii, że Bereszyński nie może brać udziału w meczu.

Co by się stało, gdyby Legia grała z Barceloną i nieuprawniony Bereszyński połamał nogi Messiemu i Neymarowi i wyłączył ich z gry na rok? Kto byłby odpowiedzialny?
-
2014/08/14 17:23:21
Stałoby się to, że Legia dostałaby walkowera za grę nieuprawnionego zawodnika. Bereszyński, który połamałby nogi Messiemu i Neymarowi w przypadku gdyby sędzia uznał, że nastąpiło to w wyniku przekroczenia przez niego przepisów otrzymałby żółtą lub czerwoną kartkę. Oczywiście w pierwszej sytuacji skutkującej taką kontuzję otrzymałby maksymalnie żółtą kartkę bo inaczej nie miałby szansy połamania nogi drugiemu. Zakładam, że ciężko byłoby mu złamać nogi dwóm tak zwinnym zawodnikom w jednej akcji. Istnieje również ewentualność, że ewentualnych fauli Bereszyńskiego nie zauważyłby sędzia i wtedy mógłby on zostać ukarany na podstawie zapisu video.
Mam nadzieję, że jesteś ukontentowany odpowiedzią na twoje frapujące pytania.

Bartoszcze już napisał za co odpowiada delegat, a za co klub (pod groźbą sankcji) więc proszę cię, nie drąż.
-
2014/08/14 17:51:38
Równi i równiejsi.
www.sport.pl/pilka/1,65085,16476186,Rosja_lamie_przepisy_ws__krymskich_zespolow__ale_UEFA.html#BoxSportTxt
Rosja łamie przepisy ws. krymskich zespołów, ale UEFA nie otwiera sprawy dyscyplinarnej

UEFA nie otworzyła sprawy dyscyplinarnej przeciwko rosyjskiemu związkowi piłki nożnej pomimo udziału trzech klubów z Krymu w meczach eliminacyjnych Pucharu Rosji.
Na sprawę zwróciła uwagę ukraińska federacja piłkarska. W oficjalnym oświadczeniu UEFA napisała: "Jesteśmy w kontakcie z obiema federacjami i na tym etapie nie zamierzamy dalej komentować tej sprawy". W zeszłym tygodniu Gianni Infantino, sekretarz generalny UEFA, wyrażał nadzieję, że obie federacje dojdą do porozumienia w tej sprawie, ale wydaje się to mało realne.
-
2014/08/14 17:58:21
Mam nadzieję, że jesteś ukontentowany odpowiedzią na twoje frapujące pytania.

Odpowiedzi nie widać. Pytanie zaś jest proste. Kto byłby odpowiedzialny, gdyby Legia grała z Barceloną i nieuprawniony Bereszyński połamał nogi Messiemu i Neymarowi i wyłączył ich z gry na rok?
-
2014/08/14 18:13:19
Ostatnia moja wypowiedź o Legii. W poprzednim pytaniu chodziło mi o roszczenia Barcelony. A ostatnie moje pytanie jest takie czy Legia mogłaby wpisać do protokołu 18 kobiet?
-
h29
2014/08/14 18:24:35
@lider4

Chłopie ochłoń już.
Wiem że są wakacje, szkoła zamknięta ale nie siedź cały czas przed kompem zasypując wszystkie możliwe fora i blogi albo skomleniem albo bluzgami albo szukając spisków.
Wyjdź z domu, przewietrz się, dotleń
-
2014/08/14 18:55:24
@lider4
"Ostatnia moja wypowiedź o Legii."

Będę trzymał za słowo.

"czy Legia mogłaby wpisać do protokołu 18 kobiet?"

Mogłaby. Po czym zostałaby ukarana walkowerem ;)


-
2014/08/15 02:14:25
@ lider4
Zostań sobie delegatem i bedziesz stal na strazy regulminu ;). Nie wiem co sie uparles tak tego delegata, jakby to byl najwazniejszy gosc na stadionie. Nie jest, i to kluby są odpowiedzialne koniec koncow za przestrzeganie regulaminu, bo maja zawsze widmo komisji dyscyplinarnej/regulaminowej etc.

Przy okazji, trzymam za slowo ze na moj post nie odpowiesz, bo obiecales, ze o Legii juz pisac nie bedziesz.

@Rafał Stec.
Nie byłby według mnie naturalnym kandydatem do ZP, bo jednak król strzelcow to za mało. Duopol Messi CR jest ciężki do przełamania i premiowani na dzien dzisiejszy są jednak pomocnicy jako potencjalni detronizatorzy wspomnianej pary
-
2014/08/15 11:14:24
Trudno mi sobie wyobrazić, by Lewandowski przeskoczył nie tylko Messiego czy Ronaldo, ale także np. Bale'a czy Suareza. Ci goście zdają się mieć sporo więcej talentu. Lewy to z pewnością bardzo dobry napastnik, ale moim zdaniem to nie jest ta "najwyższa" półka zawodników.

@lider
Okay, niech będzie, że masz rację. Tyle, że co to zmienia? Idź przekonuj UEFĘ albo trybunał arbitrażowy, bo ci tutaj niewiele mogą zdaje się.
-
2014/08/20 15:35:20
Ciężko tego Lewego ocenić. Wcześniej myślałam, że presja go nie dotyka tak mocno, ale po tym jak nie strzelił karnego i nie wygrał superpucharu śmiem wątpić czy sobie poradzi!