Blog > Komentarze do wpisu

Porno w Manchesterze

Nie mówcie nikomu o tej notce, zarządziłem dzisiaj odwyk od kompa, wpadam na dwa akapity, bo pobity w Pireusie Manchester United, specjalizujący się ostatnio w występach dla kibiców wstrząsających, dał przed chwilą najbardziej wstrząsający w sezonie. To był futbol niedołężny, wyzuty z energii i choćby symulowanego zamiaru dobrania się do skóry rywalowi z piłką, ruch zaobserwowałem chyba dwukrotnie – wtedy, gdy rozzłoszczony Wayne Rooney walił pięścią murawę, bo sędzia nie odgwizdał mu fauli. Słabo wyznaję się na pieniądzach, więc nigdy nie umiałem zazdrościć piłkarzom pensji, ale po raz pierwszy pomyślałem, że owszem, oburzonych rozumiem – wobec okoliczności, w jakich znajduje się Manchester Utd, nowa gaża gwiazdora z Old Trafford rzeczywiście wygląda nieprzyzwoicie, wręcz wulgarnie.

To on nawoływał przed meczem do totalnej mobilizacji, przekonywał, że Liga Mistrzów jest ostatnią w sezonie szansą, by mistrzowie Anglii odzyskali godność. Nikt nie posłuchał, goście wyglądali w Pireusie na sabotażystów, ofiary klinicznej depresji, ewentualnie ludzi usiłujących bez względu na koszty udowodnić, że Dawid Moyes nie jest słabszym trenerem od poprzednika, lecz jego zaprzeczeniem – pod Alexem Fergusonem piłkarzom MU mogło brakować wszystkiego, ale nigdy nie brakowało im pasji. Zwłaszcza w chwilach najważniejszych. Dlatego to według mnie wieczór najbardziej wstrząsający w sezonie. I tylko tym, że Moyes trzyma najbezpieczniejszą posadę na świecie, można będzie wytłumaczyć dalszy bezruch we władzach klubu, jeśli nie zaczną one rozważać zmiany szkoleniowca.

I jeszcze jedno: zorientowałem się właśnie, że ostatnie mecze MU są dla mnie jak pornografia nieszczęścia. Turyści z Zachodu płacą za zwiedzanie egzotycznych slumsów, a ja zasiadam do transmisji, by podglądać, jak nisko piłkarze Manchesteru są w stanie się stoczyć.

wtorek, 25 lutego 2014, rafal.stec
Komentarze
2014/02/25 23:15:13
Moyes, co zrobiłeś z moim klubem?
-
2014/02/25 23:16:02
A tak w ogóle to miło poczytać z perspektywy Interisty komentarze kibiców United po meczu, nie macie za bardzo pojęcia o rotowaniu trenerami i procedurze zwalniania ich, co ;)?
-
2014/02/25 23:18:44
Nie chciałbym też wyjść na przesadnego obrońcę Moyesa, nic bardziej mylnego, ale obecny United i jego problemy to konsekwencja polityki Fergusona, który po 2007 tak bardzo zachłysnął się swoim instynktem, że nakupował szrotu: Naniego, Valencię, Andersona, itd. - to sa piłkarze dobrzy na Newcastle, a nie na ponoć najlepszy angielski klub. Jakimś cudem magia Fergiego + nieudolność Manciniego + trochę szczęścia pozwalały ugrywać kolejne pucharu, ale pomoc United od kilku lat jest na poziomie średniaka średniej ligi.
-
2014/02/25 23:30:44
W biedzie zawsze raźniej we dwoje... Milan dołuje, więc może podświadomie jest to dla Ciebie Rafale jakieś pocieszenie, że nie tylko ukochana drużyna daje totalnie ciała, ale także inna wielka firma.
Z tym, że Milan zdaje się, nie funduje swoim fanom takich "popisów", kiedy cały świat patrzy - jednak klasa i elegancja zobowiązują. Dobre maniery raz wyuczone, pozostają na zawsze.
-
2014/02/25 23:51:46
@jakub.kralka
Każdy trener chciałby mieć taki "szrot", który potrafi choćby w jednym pełnym sezonie grać na tyle dobrze, by zostać najlepszymi asystentem ligi. Tak właśnie było z Nanim i Valencią w ich najlepszych okresach.
Wygrywanie ligi to nie jest kwestia szczęścia, bo zbyt wiele meczów na to się składa. Tak samo teraz nieuzasadnione jest moyesowe mówienie o notorycznym pechu.
MU po prostu miało wtedy najlepszą drużynę rozumianą jako sztab trenerski i zawodników.
Po prostu mistrzowi uważniej patrzy się na ręce, zwłaszcza opatrzonemu, 13-krotnemu na przestrzeni 21 sezonów i stąd to wypominanie mankamentów, wymęczonych zwycięstw jakby najgroźniejszych rywali to w ogóle nie dotyczyło.
-
2014/02/25 23:58:07
@jakub.kralka - ''nakupował szrotu: Naniego,''

Akurat ten ''szrot'' jest od paru lat podstawowym zawodnikiem reprezentacji Portugalii. Więc albo nie mają tam lepszego kandydata na tę pozycję, albo trochę niedoszacowałeś Naniego
-
2014/02/26 00:20:31
Bronić Naniego to głupsze zachowanie niż bronić Moyesa.

Od dawna wiadomo, jak wygląda pomoc MU, tylko Ferguson umiał w wielu meczach wyciągnąć z niej maksimum.
-
2014/02/26 03:31:58
Bez urazy, ale dla mnie Nani to nie jest jakaś wybitna sportowa klasa. Zwłaszcza jeśli przypomnimy sobie jakich nazwisk został następcą. Poziom mniej więcej Quaresmy, który też swoje pograł dla reprezentacji Portugalii, którą często sie przecenia chyba tylko ze względu na geniusz Cristiano. Nie zrozumcie mnie źle, według mnie mówienie, że "United to za wysokie progi dla Naniego" to komplement dla Waszej drużyny, a nie odwrotnie.
-
2014/02/26 08:12:09
Przeciętny klubik z północno-zachodniej Anglii.
Bez transferów nie istnieje.
-
2014/02/26 08:46:29
To nie chodzi o to, że oni przegrywają; chodzi o STYL. Grają jak frajerzy: bez zaangażowania, bez pasji, bez próby zrobienia CZEGOKOLWIEK, powtarzają jeden schemat gry jak małpki przez 90. minut. Po raz pierwszy od lat to United TRACI gole w ostatnich minutach, zamiast je zdobywać! Tak złej drużyny Manchesteru United nie było od czasów Bellionów, Djembów-Djembów i innych Millerów - tyle, że wtedy "zła gra" oznaczała najdalej trzecie miejsce w lidze i ćwierćfinał Ligi Mistrzów...

Nie roztrząsam, czy to jest wina Moyesa czy piłkarzy. Oni powinni sami się nad tym zastanowić - usiąść jak nasi skoczkowie z Kruczkiem przy lusterku i zebrać się do kupy, bo to co wyprawiają w tym sezonie to jest po prostu wstyd.
-
2014/02/26 09:30:34
Przeciętne klubiki angielskie.
Bez transferów nie istnieją.
MC 0-2, MU 0-2, Arsenal 0-2.
-
2014/02/26 09:30:48
dobiegły końca trzy mecze 1/8 z udziałem angielskich drużyn. istnieje bardzo duża szansa, że wszystkie trzy odpadną i zostanie jedna, Chelsea. chyba, że sprawi nam też jakąś niespodziankę. ach Ci mocarzy z wysp.
-
2014/02/26 11:15:13
Ciekawe tylko czy "nie potrafi" z tym składem osiągnąć tyle co Ferguson to prawda czy tylko wymówka. Mecz z Crystal Palace, 2 Moyesowe nabytki(Mata, Fellaini) w składzie, czy widział ktoś chociaż 3-4 składne akcje? Ja osobiście nie zajmowałęm stanowiska w sprawie Moyesa ale z meczu na mecz On mnie coraz bardziej upewnia w przekonaniu że #moyesout.
-
2014/02/26 11:22:59
To ciekawe, że angielskie kluby są zdecydowanie najbogatsze w Europie, a tak marnie sobie ostatnio radzą w pucharach... W latach 90 jak Włosi robili finansowo za dzisiejszą Premiership to dominowali w Europie przez 10 lat, aż inni ich finansowo dogonili a potem przegonili.

Tylko bez śmiesznych komentarzy proszę, że dla klubów z Aglii europejskie Puchary się nie liczą.
-
2014/02/26 12:04:04
@ salvatore82
A oglądasz ligę angielską? Jeśli tak, to widzisz ten taktyczny bałagan, te rozbiegane po całym boisku formacje, ten brak krycia i te otwarte przestrzenie. Ja zresztą bardzo lubię oglądać ligę angielską, bo przez te braki taktyczne są to fajne rozgrywki do oglądania, bardzo emocjonujące, dużo się dzieje.
-
2014/02/26 12:24:00
Jeśli to porno, to takie bardziej radzieckie, z kawałów.

Nie da się ukryć, strasznie toporny futbol gra Manchester Moyesa, od początku. Za Fergusona nawet w wymęczonych jednobramkowych zwycięstwach było więcej wdzięku, niż u Moyesa w tych - nazwijmy to - pewnych.
-
2014/02/26 13:12:12
Toporny futbol to oni grali już za SAF-a - tyle, że wtedy to był futbol toporny i skuteczny.

Prawdę mówiąc to "momenty" drużyny Moyesa (Leverkusen, czy nawet ostatni mecz z Crystal Palace) są fragmentami ładniejszej gry, niż ostatnie sezony Fergusona. Tylko co z tego, skoro zdarza się to raz na pięć spotkań i przeważnie trwa jedną połowę. Zadziwiające, jak ci zawodnicy zatracili umiejętność (chęć?) wygrywania.
-
2014/02/26 13:27:46
Toporny futbol to oni grali już za SAF-a - tyle, że wtedy to był futbol toporny i skuteczny.

Nigdy nie twierdziłem, że byli Barceloną, ale mimo wszystko porównanie do stanu obecnego to wolne żarty.



Zadziwiające, jak ci zawodnicy zatracili umiejętność (chęć?) wygrywania.

Pewnie przewlekły syndrom osierocenia przez guru, w ostatnich czasach najczęściej zauważalny w klubach, z których odszedł Mourinho.
-
2014/02/26 13:32:33
Ja pisałem już w październiku: "a na koniec sezonu przyszła wieść hiobowa - przejście Alexa Fergusona na emeryturę. Liczyłem na trenera z górnej półki, marzył mi się Jose Mourinho, a tymczasem pojawił się David Moyes z Evertonu. Pewne było, że to w nowych transferach nie pomoże, ale mimo wszystko liczyłem, że uda się sięgnąć po jakieś topowe nazwisko (...) tymczasem zamiast pozyskać jakieś wielkie nazwisko,
to bliżej było do jego utraty, gdyż wrócił konflikt na linii Moyes-Rooney (...) w LM raczej dalej jak w ćwierćfinale nie zagrają, a w PL - biorąc pod uwagę zbrojenia dokonane przez głównych konkurentów - stawiam na to, że zespół skończy ligę dopiero na miejscu piątym. I może to być pierwszy z kilku sezonów, w którym będą walczyć o pozycje 3-5."

Całość tutaj: ytseman.blogspot.com/2013/10/the-prophets-song-premier-league-w.html

Dla mnie - fana zespołu od jakiś 20 lat - wygląda to żenująco. Bywało lepiej (zwycięstwa w LM), bywało gorzej (trochę wstyd było w finałach z Barceloną), ale takich kompromitujących występów, to nie pamiętam (do komentarza lecho_himself właściwie nic nie trzeba dodawać).

@ jakub

Zgadzam się, że pomoc wygląda biednie, szczególnie w ofensywie. Bez mocnych ruchów się nie obejdzie - graczy poziomu Maty potrzeba jeszcze co najmniej trzech. Nie zmienia to faktu, że jednak ten sam skład rok temu grał przecież inaczej, więc ciężko oprzeć o to linię obrony Moyesa.
-
2014/02/26 15:07:40
Rooney, trener, itd... mowimy ciagle o nich... ale zobaczmy jakim ,,rasiakiem'' stal sie Van Persie, totalna katastrofa. Dodatkowo nie rozumiem czym sie tak szczyci Olympiakos po wygranej, mysle ze w obecnej chwili wiekszosc druzyn z Europa League lekko wygralaby z Man U.
-
2014/02/26 15:29:09
Mata jest przede wszystkim im kompletnie niepotrzebny. Do Rooneya i van Persiego, do takiego systemu gry. To był kompletnie idiotyczny transfer.
-
2014/02/26 15:41:34
@airborell
Kto wie, czy w następnym sezonie RvP będzie chciał grać w drużynie, którą patrząc na wyniki można nazwać średniakiem.
-
2014/02/26 18:05:19
Nom.
-
2014/02/27 12:30:34
Oj tak, oglądam i płaczę rzewnymi łzami z bólu jakby mi ktoś wbił nóż w brzuch i przekręcał powoli. Czysty masochizm. Najgorsze jest nie przegrywanie, tylko właśnie ten brak pasji, wiary w siebie, zadziorności, które mnie dawno temu urzekły.
Powoli przestaję regularnie czytać futbolowe blogi czy artykuły, żeby nie torturować się jeszcze bardziej.