Blog > Komentarze do wpisu

Polska, ta wieczna szczęściara

To musiało się wreszcie wydarzyć, przed nietykalnymi nasi piłkarze ukrywali się zbyt długo. Nietykalnymi, czyli Hiszpanią, Holandią oraz Niemcami, tercetem supermocarstw, które eliminacji zasadniczo nie wygrywają, lecz je odfajkowują. W 30 meczach o tegoroczny mundial punkty gubiły czterokrotnie, zawsze remisując. Z kwalifikacji bez zadraśnięć wychodzą od kilku edycji MŚ i ME - jeśli zsumujemy dorobek z minionych pięciu lat, to okaże się, że poniosły ledwie jedną porażkę w 84 próbach o punkty! Tworzą odrębną kastę uprzywilejowanych, którzy status potwierdzili na poprzednim mundialu, obsadzając całe podium.

A Polacy się z nimi nie zderzali wcale. Od 20 lat.

Aż dzisiaj wylosowali Niemców. Prześladowców najokrutniejszych, tworzymy z nimi ponoć jedyną na planecie parę w miarę porównywalnych państw sąsiadów, w której jeden nie pokonał drugiego w piłkę ani razu, pomimo wielokrotnego próbowania się. Właściwie już dzisiaj musielibyśmy ogłosić kapitulację i wyłkać prośbę o litościwe traktowanie w niewoli, gdyby nie drastyczne obniżenie wymagań – rozdęcie mistrzostw kontynentu do 24 drużyn, znaczy już prawie każdy awansuje, w sporym kraju unijnym awans powinien być dobrem powszechnym jak ciepła woda w kranie, w trakcie Euro 2008 porwałem się wręcz na postawienie tutaj tezy, że Polska będzie już w turnieju finałowym występować zawsze.

Nie przypuszczałem wtedy, jak brawurową wizję przyszłości odmalowuję, nie doświadczyłem jeszcze goli traconych przez naszych w San Marino, nie umiałem sobie wyobrazić przerżnięcia eliminacji w grupie, w której najgroźniej wyglądają Słowacy oraz Słoweńcy, ba, nawet stale czyniącej postępy Mołdawii nie traktowałem z należytym respektem. Dziś się tamtej nieprzezorności wstydzę i funta kłaków nie postawiłbym na piekło zgotowane przez ludzi Nawałki Gibraltarowi, ale jedno się nie zmieniło – nasza reprezentacja pozostaje szczęściarą od losowań, już chyba ze dwie dekady wyciąga w kulkach grupy obsadzone nędznie lub średnio, do grupy śmierci nie zaganiają jej nigdy.

Popatrzcie, co działo się teraz: w ostatniej chwili UEFA wydźwignęła ją z koszyka czwartego do trzeciego; z drugiego Polska dostała najniżej tam sklasyfikowaną Irlandię; z piątego – sklasyfikowaną tam na przedostatnim miejscu Gruzję; z szóstego – sklasyfikowany na dnie wszelkich rankingów, debiutujący w eliminacjach Gibraltar. No i z Niemcami zderzy się dopiero w eliminacjach, w których ich wszechpotęga ma znaczenie jedynie symboliczne. Niech sobie kolejne mecze odfajkowują i na tle rywali wyglądają jak Las Vegas na pustyni Mojave, nasi będą się kopać z wyspiarzami na innych piętrach, tym razem wystarczy marniutkie trzecie miejsce, by zaprosili cię co najmniej do baraży. Pojmujecie, ile trzeba poprzegrywać, by ostatecznie stracić tzw. teoretyczne szanse? Czy w przyrodzie w ogóle występuje taka liczba porażek?

Kibic polski emocje ma gwarantowane, współczuć wypada tylko Niemcom, których federacja głosowała zresztą przeciw horrendalnemu poszerzaniu elitarnego niegdyś turnieju (51 na 54 członków UEFA było „za”). Skoro ich piłkarze w kwalifikacjach do wielkich imprez 2010, 2012 i 2014 wygrali 27 z 30 meczów – pozostałe zremisowali, bramki 96-22, nawet Bayern tak nie panoszy się po Bundeslidze – to znaczy, że w kolejnych zdechną z nudów.

Co szczęśliwe dla Polski, poziomowi mistrzostw tylko zaszkodzi.

niedziela, 23 lutego 2014, rafal.stec
Komentarze
2014/02/23 15:19:17
Samo rozszerzenie turnieju na 24 drużyny powinno obligować nas do uzyskania kwalifikacji. Ta reforma to dobry moment żeby się odbić, bo do awansu nie wymaga się urwania choćby punktu Niemcom, z którymi nie wygramy chyba nigdy. Najgroźniejsi rywale Irlandia i Szkocja to najbardziej przewidywalne ekipy na jakie mogliśmy trafić, nie zaprezentują nic więcej niż twardy wyspiarski futbol. Pozostaje fundamentalne pytanie czy Polacy zaprezentują cokolwiek, bo ostatnie 5 lat pokazało, że nie ma dla nas rywali słabych.
-
2014/02/23 15:23:10
Mam dziwne wrażenie, że w przyrodzie występuje taka liczba porażek. Ups, pardon, dopiero wystąpi...
-
2014/02/23 15:52:33
@Rafał: Igrzyska się kończą, więc pozwól, że zacytuję Twój niedawny wpis:

Chińskie smoczysko pożarło wszystkich. Rosyjski niedźwiedź nie da rady. [...] Tym razem gospodarze mają wylądować poza podium medalowego rankingu, wedle rozmaitych prognoz stać ich co najwyżej na miejsce siódme, szóste, przy sprzyjających wiatrach piąte.

A jednak Rosja wygrała klasyfikację medalową. Zamierzasz to jakoś skomentować? Szklana kula była zaparowana? :P
-
2014/02/23 15:53:52
Te kuriozalne powiększenie liczby uczestników Euro nie tylko "zabija" eliminacje, ale przede wszystkim "zabija" fazę grupową samych już finałów ME, ponieważ dla takich Niemców, Holendrów czy Hiszpanów i tak eliminacje w zasadzie były formalnością. Natomiast najgorsze jest to, że teraz dla tych zespołów formalnością będzie również faza grupowa ME (3. miejsce w grupie może dać awans do 1/8), a jak dotąd Euro było na tyle elitarną imprezą, że nie było żadnych pewniaków do awansu (przepadały Holandia w 2012, Niemcy w 2004, Hiszpania 2004).
Już sobie wyobrażam np. taką grupę w finałach Niemcy, Węgry, Grecja, Czechy...

No, ale rewolucjonista Platini pewnie jeszcze coś wymyśli, "żeby było ciekawiej" - może rzeczywiście zaprosi Brazylię na Euro?
-
2014/02/23 16:02:51
@seba.91
Teraz zwiększy się liczba drużyn, dla których eliminacje będą formalnością. I baaardzo powiększy się pula sparingów.

@kolofsson
Znaczy skomentować, że mi przykro albo że się cieszę? Obsobaczyć nietrafne prognozy? I osobno o przegranych rosyjskich hokeistach, o których też wspominałem? O medalikach coś tam zamierzałem nastukać, ale zupełnie innym żartem i jutro pewnie, na razie gazetę robimy;)
-
2014/02/23 16:26:51
@rafal.stec
Z drugiej strony zwiększy się pula zespołów, które będą miały dużo dłużej te tzw. teoretyczne szanse na awans.

Tak czy siak, szokuje mnie ta liczba (51 na 54 federacje) za rozszerzeniem. Rozumiem, że to korzystna zmiana dla Polaków, Węgrów Bułgarów i paru innych federacji. Ale z tej liczby wynika, że wzbudza to kontrowersje "tylko" wśród dziennikarzy i kibiców.
-
2014/02/23 17:50:36
Prawda jest taka, że jeśli nie awansujemy do tego EURO to znaczy, że nie jesteśmy o wiele wyżej niż taki np. Luksemburg
-
2014/02/23 18:03:29
@rafal.stec
Posypać głowę popiołem :). Pal licho nietrafione prognozy. Cały artykuł napisałeś z motywem podupadającej Rosji w sportach zimowych. Chętnie przeczytałbym analizę sukcesu, kto się pomylił i dlaczego.

Poza tym, wyciągam to, bo często wysuwasz odważne prognozy i często masz rację, ale nie chciałbym, żeby te sporadyczne pudła nam umknęły. :)

A odnośnie losowania: Z pierwszego koszyka dobry rywal bardzo słaby albo bardzo silny, który pokona nie tylko nas, ale wszystkich w grupie. Niemcy są w sam raz. Z Irlandią i Szkocją może być ciężka bitwa.
-
2014/02/23 18:04:54
@seba.91
Z drugiej strony zwiększy się pula zespołów, które będą miały dużo dłużej te tzw. teoretyczne szanse na awans.

Ja tam wolę, żeby nie mieli o co grać raczej ci, którzy nie umieją, niż ci, którzy umieją. No ale tu już wiele zależy od punktu siedzenia - naszym nowe reguły mogą ocalić eliminacje.
-
2014/02/23 18:13:24
"szokuje mnie ta liczba (51 na 54 federacje) za rozszerzeniem"

Heh, 51 federacji było za formułą 24 zespołów na euro? Dziwaczne.

@kolofsson
"Posypać głowę popiołem"

Przyjdzie Ci coś z popiołu na Rafałowej głowie? Taka rola dziennikarzy, stawiają hipotezy, prognozują, opisują rzeczywistość, czasem robią to trafnie, nierzadko błędnie, czy jednak ze względu na trafnośc stawianych tez czytamy ich artykuły? Czy może ze względu na płynącą z czytania przyjemność? Z trafności prognoz rozliczać się winno ekonomistów.
-
2014/02/23 18:15:39
@kolofsson
Sami Rosjanie dali chyba odpowiedź, skąd te nietrafione eksperckie przewidywania, kiedy dziwili się albo złościli, że dają ciała tam, gdzie byli tradycyjnie potężni, a rekompensują sobie w sportach 'nowych' (i adoptowanymi obcokrajowcami). Mieliśmy gdzieś o tym kawałek, może wydłubię potem z portalu. A Rosja przecież nie tyle podupadła, ile upadła, teraz to efektowne odwrócenie trendu.
-
2014/02/23 18:18:08
@rafal.stec
1. Nie możemy mówić o tercecie "nietykalnych" w horyzoncie 20-letnim, bo to pojęcie ma sens od eliminacji MŚ 2010. W eliminacjach do Euro 2008 Niemców w grupie wyprzedzili Czesi, a Holendrów Rumuni.
2. Z RFN/III Rzeszą jako sąsiadami graliśmy raptem 9 razy. To nie jest aż tak dużo.
-
2014/02/23 18:26:49
@gustav_adolf
Nie możemy mówić o tercecie "nietykalnych" w horyzoncie 20-letnim, bo to pojęcie ma sens od eliminacji MŚ 2010. W eliminacjach do Euro 2008 Niemców w grupie wyprzedzili Czesi, a Holendrów Rumuni.

Aż tak tego nie wiążę, w horyzoncie blisko dwóch dekad, o którym potem jeszcze raz wspominam, nie widzę po prostu żadnego zderzenia z arcyfaworytem, Włochów czy Francji też unikaliśmy. Bodaj od Piechniczka nie ma wielkich strachów.
Bo przed Anglią, jak wiadomo, już tylko my truchlejemy, nawet wschodnia Europa ją leje:-)
-
2014/02/23 18:54:33
Platini działa pod publiczkę. Im więcej drużyn wpuści na Euro tym więcej głosów w wyborach. Ogólnie UEFA za jego kadencji przyjęła role takiego unijnego projektu wyrównywania szans. Jednym z jego przejawów jest Euro dla połowy Europy, innym było uczynienie gospodarzem dwóch biednych i słabo zorganizowanych państw w Europie środkowo-wschodniej. W tym drugim przypadku nikt nad Wisłą nie wnosił sprzeciwu.
-
2014/02/23 19:31:49
@cfc_pride_of_london
Akurat "uczynienie gospodarzem dwóch biednych i słabo zorganizowanych państw w Europie środkowo-wschodniej" nie tylko nie miało nic wspólnego z Platinim, co było projektem który stał w zdecydowanej kolizji do jego plan (on chciał Euro 2012 w Italii).

Ale co do zasady z wyrównywaniem szans to masz rację - przykładem to reforma el. LM, daje 5 miejsc słabym federacją.

Mi się jednak nie podoba, że Platini chce wszystko na siłę "ulepszać". Najpierw te kuriozalne powiększenie liczby uczestników Euro, później rozgrywanie Euro 2020 w całej Europie. Jeszcze była ta wrzutka z Brazylią na Euro (chłodno przyjęta, więc się wycofano). A i jeszcze ostatnio mówił o połączeniu LM z LE. Można by jeszcze rozpisać się o wyborze gospodarza 2022 w Katarze i roli Platiniego w tym procederze...
-
2014/02/23 19:33:50
W Europie juz nie ma slabeuszy, wiec niech sobie nie mysla na tym Gibraltarze, ze z Polska maja pewne punkty
-
2014/02/23 19:39:59
@ kolofsson
należy pamiętać, że 5 złotych medali zdobyli dla Rosjan naturalizowany Koreańczyk (3) i Amerykanin (2). To tak gwoli rozjaśnienia tego wyniku. Co oczywiście nie umniejsza ich osiągnięcia :)
-
2014/02/23 19:53:02
@naturalizowani Rosjanie
Gdyby nie An i Wild, to Rosja byłaby piąta...
-
2014/02/23 20:09:38
Dopoki nie zagra Wawrzyniak, Peszko, Mierzejewski lub inny
MEGA PRZECIETNIAK-NIEUDACZNIK mamy szanse co najwyzej zremisowac u siebie z Niemcami.
-
2014/02/23 20:32:02
@f.seydlitz
Jeśli chodzi o przepowiadaczy przyszłości (trenerów sportowych zresztą też), to często jest tak, że na jedno trafienie przypada masa chybionych strzałów, o których nikt nie pamięta. Ja lubię myśleć, że Rafał to dziennikarz-ekspert, który widzi więcej niż stado bezmyślnych komentatorów.

A jeśli chodzi o importowanych Rosjan, to przecież byli też eksportowani, np. niejaki Iouri Podladtchikov. Daleko nie zajedziemy jak zaczniemy kwestionować pojedyncze medale.
-
2014/02/23 21:09:23
A jakie znaczenie ma fakt, że 5 złotych medali zdobyli Ruscy naturalizowani skoro mowa jest o prognozach przedolimpijskich? Przecież wiadomo było, że oni na tych igrzyskach wystąpią.
A swoją drogą, naturalizowany Amerykanin zdobywa na IO złoto dla Rosji. Jak by jakiś wizjoner przewidział taki numer 25 lat temu to niechybnie wylądowałby w psychiatryku :)
-
2014/02/23 21:48:53
24-zespołowe Euro to nic innego jak zbrodnia na tym turnieju i jak słyszę od tych uefowskich pajaców, że chodzi o "propagowanie futbolu" to krew mnie po prostu zalewa. ale w 2020 kiedy turniej będzie w dodatku rozrzucony po Europie - wszędzie czyli nigdzie - będzie jeszcze gorzej...
a przy okazji ,nawet nie chce mi się rozwodzić jakim rozczarowaniem jest dla mnie Platini jako prezes - nie ma tak głupiego pomysłu, którego nie byłby w stanie rozważyć o czym najlepiej świadczy, że w sprawie mundialu w Katarze powiedział coś w stylu "skoro ja mogłem grywać nieraz w śniegu to nie widzę powodów, żeby inni nie mogli grać MŚ w zimowym terminie" ten gość po prostu dawno się pogubił i należy mu podziękować jak najszybciej. choć zapewne zmiana jednej osoby niewiele tu zmieni. zbyt wielu ludzi zajętych jest liczeniem kasy.
-
2014/02/23 21:56:22
ormondroyd

co w tym zlego ze 24 zespoly? Przeciez I tak wygra najlepszy...
-
2014/02/23 22:11:34
Holandii ja nie uważam za takiego potentata jak Niemców czy Hiszpanów. Jakoś nie udało im się awansować do MŚ 2002. Trzeba tu wymienić wśród potentatów Włochów, a nie Holendrów.
Polska miała umiarkowane szczęście, ale tylko do przeciwników losowanych z 1 koszyka. czyli ostatnio Norwegia, Szwecja, Anglia, Portugalia, Czechy i teraz Niemcy. Nie można jednak zapomnieć o prawdziwej grupie śmierci w której Polska grała w eliminacjach do ME 2000: Szwecja, Anglia, Polska, Bułgaria, Luksemburg. Inną grupą śmierci była ta z eliminacji MŚ 1994: Norwegia, Holandia, Anglia, Turcja, San Marino.
Szczęście do losowań nasi piłkarze mają średnie. Proszę zauważyć jakie szczęście od dawna mają Grecy, Szwajcarzy i Chorwaci (ich teraz szczęście ominęło).
-
2014/02/23 22:19:22
@amatuk

zaniżanie poziomu turnieju (za dużo meczów i za dużo przypadkowych drużyn), parodia eliminacji w których dobre zespoły będą musiały się postarać żeby NIE awansować, niesprawiedliwy system w finałach gdzie (jak już ktoś wyżej pisał) nawet z trzeciego miejsca będzie można wyjść z grupy i grać w drugiej rundzie. poza tymi szczegółami w zasadzie nie ma co się czepiać, zwłaszcza że jak zapewne pamiętamy, 16-zespołowe turnieje Euro były nudne i mało emocjonujące i aż prosiły się o rewolucję...
-
2014/02/23 22:27:11
@italofil

jeszcze można dodać el. MŚ'98 - mieliśmy Włochy i Anglię w grupie. a w el. do Euro'96 Francuzów i będącą wtedy na fali Rumunię także w sumie to zgadzam się z Tobą - raczej średnio nam się trafiało, tyle tylko że nie wpadaliśmy od dawna na Hiszpanię i Niemcy. masz też rację że Grecja to zdecydowanie najszczęśliwiej losowana ekipa ostatnich lat - już prawie nie pamiętam kiedy ostatnio mieli naprawdę wymagające eliminacje ,chyba do Euro 2000, gdy grali z Niemcami i Anglią
-
2014/02/23 22:29:19
PS sorry, oczywiście do mundialu 2002 a nie Euro'2000 - z Anglią to my wtedy graliśmy:)
-
2014/02/23 22:32:39
PS2: no dobra ,Grecy mieli też silną drużynę w grupie el. do Euro 2004 (Hiszpanię) ale po tym jak wygrali tamto Euro to już niemal regularnie z górki...
-
2014/02/23 22:39:20
Bo Grecy są losowani z pierwszego koszyka, to i ciężko trafić na jakieś mocne drużyny, fakt, że trafić na Chorwację czy Belgię nikt by nie chciał
btw, co robiła Belgia w drugim koszyku, skoro na mundialu była w pierwszym?
-
2014/02/23 23:24:34
@czy-de

rozstawianie na mundialu 2014 to już w ogóle kpina była...Kolumbia i Belgia rozstawione, mimo że pierwsza opuściła ostatnie 3 turnieje finałowe a druga ostatnie 2 - podczas gdy Holandia czy Włochy albo Portugalia rozstawiane nie były wcale...

a przecież zamiast tego nieszczęsnego współczynnika FIFA jest bardzo prosta i dużo sprawiedliwsza metoda: wystarczy zrobić tabelkę jak daleko dane ekipy dochodziły w poprzednich edycjach danego turnieju ( powiedzmy trzech, zeby nie cofać się zbyt głęboko). na zasadzie, że kto wygrał turniej ma najwięcej punktów, wicemistrz mniej, półfinaliści jeszcze mniej i tak dalej. w przypadku równych punktów wyżej byłby ten kto zaszedł dalej w ostatniej edycji a jeśli tam też byłoby równo to w poprzedniej.
w ten sposób drużyny nagradzane byłyby rozstawianiem za realne osiągnięcia ,stabilną pozycję na przestrzeni kilku lat, przy jednoczesnym promowaniu tych sukcesów, które są najbliższe współczesności (możnaby też od razu punktować tak by bliższe współczesności sukcesy były liczone korzystniej, to jest dość łatwe do zrobienia). jeśli ktoś ma lepszy pomysł to zamieniam się w słuch.
-
2014/02/23 23:24:57
Co mnie obchodzą jakieś eliminacje? Ja chcę widzieć Polskę na turnieju mistrzowskim. Szkoci, Finowie czy Białorusini też chętnie zobaczyliby swoich na ME. Dlatego 24 zespoły to dobry pomysł.
-
2014/02/23 23:31:13
@up

to niech trenują więcej
-
2014/02/23 23:42:20
to może konkrety: w formule 24 zespołów mamy np. takie kwiatki jak Urugwaj na mundialu w 1986 - wyniki w grupie: 1-1, 1-6 i 0-0 ale...awansowali dalej bo były jeszcze 2 ekipy z trzecich miejsc, które były gorsze...jeśli to jest okej i o to chodzi w uatrakcyjnianiu turnieju to spoko, ale ja jednak dziękuję
-
2014/02/23 23:46:51
... a mówię to wszystko z pozycji osoby, która lubi niespodzianki i tak naprawdę w starciach Włochów/Brazylijczykow z Kolumbią/Belgią jest na ogół za tymi mniej utytułowanymi. po prostu uważam, że istotne są choćby pozory sprawiedliwości i zdrowego rozsądku.
-
2014/02/23 23:53:47
32 drużyny to byłby lepszy pomysł. Chętnie zobaczyłbym Węgrów, Gruzinów, Szkotów, Walijczyków na wielkiej imprezie. Oglądanie w kółko Niemców, Anglików czy Włochów grozi wymiotami. Gdyby dzisiaj losowano grupy do finałów ME to Polska grałaby z Niemcami, Irlandią i Szkocją. Co zła grupa?
-
2014/02/24 00:40:13
"ormondroyd

2014/02/23 22:19:22

@amatuk

zaniżanie poziomu turnieju (za dużo meczów i za dużo przypadkowych drużyn), "


za duzo meczow? Wlasnie dobrze, bedzie sie dzialo, przypadkowych druzyn nie bedzie bo bedzie duza rywalizacja o 2 miejsca- PAMIETAJ- POZIOM STRASZNIE SIE WYROWNAL


"parodia eliminacji w których dobre zespoły będą musiały się postarać żeby NIE awansować,"

dobre czyli jakie? Takie Niemcy czy Hiszpania zawsze musialy sie postarac...

"niesprawiedliwy system w finałach gdzie (jak już ktoś wyżej pisał) nawet z trzeciego miejsca będzie można wyjść z grupy i grać w drugiej rundzie."


bedzie ciekawiej, a nie z gory wiadomo kto awansuje


" poza tymi szczegółami w zasadzie nie ma co się czepiać, zwłaszcza że jak zapewne pamiętamy, 16-zespołowe turnieje Euro były nudne i mało emocjonujące i aż prosiły się o rewolucję... "


NO WLASNIE

-
2014/02/24 00:52:52
Ach... pod złym artykułem odpowiedziałem... :P

"jedno się nie zmieniło nasza reprezentacja pozostaje szczęściarą od losowań, już chyba ze dwie dekady wyciąga w kulkach grupy obsadzone nędznie lub średnio, do grupy śmierci nie zaganiają jej nigdy."

Grupa eliminacyjna do Euro 2000 to na papierze była grupa śmierci (obok grupy z Francją, Ukrainą i Rosją). No i jakby nie patrzeć, Anglia i Szwecja, to po Niemcach chyba największe polskie nemezis od zawsze.
-
2014/02/24 02:32:03
Przede wszystkim niesprawiedliwe przy szeregowaniu zespołów z trzecich miejsc w takim formacie turnieju jest to, że ostatnie mecze wszystkich grup nie są grane jednocześnie. Dzięki temu zespoły grające na końcu mogą np. ułożyć się na odpowiedni wynik z drużyną, która ma zapewniony awans z 1. miejsca znając wyniki końcowe z 4 innych grup.
-
2014/02/24 02:58:25
To jak już takie reformy wprowadzamy, to ja proponuję double albo nawet triple-elimination bracket. I ciekawiej i coś nowego w piłce.
-
2014/02/24 03:07:20
@ormonroyd
a przecież zamiast tego nieszczęsnego współczynnika FIFA jest bardzo prosta i dużo sprawiedliwsza metoda: wystarczy zrobić tabelkę jak daleko dane ekipy dochodziły w poprzednich edycjach danego turnieju ( powiedzmy trzech, zeby nie cofać się zbyt głęboko). na zasadzie, że kto wygrał turniej ma najwięcej punktów, wicemistrz mniej, półfinaliści jeszcze mniej i tak dalej. w przypadku równych punktów wyżej byłby ten kto zaszedł dalej w ostatniej edycji a jeśli tam też byłoby równo to w poprzedniej.

Załóżmy hipotetycznie, że na turniej awansowało 9 ekip, które nie grały w 3 ostatnich edycjach, więc wg tej metody mają współczynnik 0. Która ma być przesunięta o jeden koszyk wyżej? Wg twojego pomysłu na tegorocznych MŚ w I koszyku mogłyby się znaleźć Francja i Anglia, które są aktualnie silne głównie z nazwy.
To, że Włochy czy Holandia raz na jakiś czas nie załapią się na rozstawienie, nie jest powodem, by ot tak pomijać wszystko, co się dzieje pomiędzy turniejami.
-
2014/02/24 08:45:59
@bartoszcze
2014/02/23 19:53:02
@naturalizowani Rosjanie
Gdyby nie An i Wild, to Rosja byłaby piąta...


Rosjanie zdobyli dla krajów innych, niż Rosja, więcej medali w Soczi, niż An i Wild (6 medali, w tym 5 złotych).
-
2014/02/24 10:50:18
@jakas
Ale ci Rosjanie-medaliści w obcych barwach to nie świeże transfery z jednej reprezentacji do drugiej (kurczę, mam problem z szóstym medalem...).
-
2014/02/24 12:36:37
"16-zespołowe turnieje Euro były nudne i mało emocjonujące i aż prosiły się o rewolucję..."

Nudne to są MŚ, gdzie grają jakieś Arabie Saudyjskie czy inne Chiny i widać, że grające na 100% potęgi z Europy rozniosłyby te wynalazki dwucyfrowo. Do tego jeszcze drużyny afrykańskie bez jakiejkolwiek taktyki i przepis na kabaret gotowy.
ME dopiero teraz będą nudne, gdy będą na nich grać potworki typu Polska, Węgry czy Finlandia. Już nawet nie wspominam, jaką nudą będzie wiać z eliminacji, skoro "(prawie) każdy wchodzi".

Już od dawna Liga Mistrzów i najlepsze ligi Europy >>> turnieje reprezentacyjne. I żadne zabiegi UEFY/FIFY aby trend odwrócić nie pomogą. Zwłaszcza, że robią wszystko, aby doszło do rozłamu i czołowe kluby same organizowały sobie adekwatne rozgrywki.
MŚ zimą, rozwleczone eliminacje do ME,niechęć do wprowadzania technologii - naprawdę wiele nie brakuje, aby Liga Mistrzów doczekała się ekskluzywnej konkurencji, gdzie zamiast 158 arbitrów liniowych, którzy i tak nie widzą oczywistych wykroczeń, będzie jeden monitor z powtórką na żądanie.
-
2014/02/24 13:17:13
"...nasza reprezentacja pozostaje szczęściarą od losowań..."


... i ostatnimi czasy najwyraźniej takie szczęście w zupełności jej wystarcza.
Poza tym Ligę Mistrzów też rozdęto i ułatwiono do niej dostęp, co również miało spowodować awanse naszych "mistrzów" z urzędu...

Piłkarze może i szczęściarze, o kibicach już się tego powiedzieć nie da.
-
2014/02/24 13:18:03
@bartoszcze
Skardzina żyła w Rosji i próbowała dostać się do tamtejszej reprezentacji.
-
2014/02/24 13:29:15
@jakas1
Słaby to przykład, ona już w 2005 na MŚ juniorów reprezentowała Białoruś, przegrała wtedy wyraźnie z wciąż-jeszcze-Rosjanką Kuzminą. Nie sprawdzałem czy jest w Leningradzie zakotwiczona, czy po prostu losy rodzinę tam rzuciły...
-
2014/02/24 18:30:08
Igrzyska w Krakowie uważam za otwarte.
polska.newsweek.pl/zimowe-igrzyska-w-krakowie-kto-za-to-zaplaci-na-newsweek-pl,artykuly,281153,1.html
Miliony wydawane po cichu, praca dla znajomych posłanki, wycieczki dla urzędników, kosztowne klipy dla nie wiadomo kogo, szwajcarska spółka oskarżana o korupcję. Tak wygląda zimowa olimpiada po krakowsku.

Film ma 29 sekund, pojawia się w telewizji podczas relacji z olimpiady w Soczi. Na filmie nocny Kraków, po którym jeżdżą łyżwiarze, narciarze i hokeiści. Na koniec znana twarz (na zmianę Adam Małysz, Katarzyna Rogowiec, Justyna Kowalczyk lub Mariusz Czerkawski) mówi do kamery: Kraków 2022. Marzenia się spełniają.

Do kogo adresowana jest reklamówka? Kogo ma przekonać o sensie zimowych igrzysk w Krakowie? Nikogo. Filmu nie pokaże żadna zagraniczna stacja, Międzynarodowy Komitet Olimpijski zabrania reklamować starania o organizację igrzysk poza krajem kandydatem aż do jesieni. W Polsce film też nie jest potrzebny: władze Krakowa nie będą pytać mieszkańców o zdanie na temat igrzysk w żadnym referendum. Już dawno postanowiły, że olimpiada ma być i koniec.

Znajomi od olimpiady

Luty 2014 roku. Komitet Konkursowy Kraków 2022 działa od jesieni, kilka pokoi na pierwszym piętrze biurowca na Grunwaldzkiej. Luźna atmosfera. Pogaduszki i pomstowanie na zepsutą drukarkę. To nie najgorsze miejsce do pracy. Pieniądze przyzwoite: średnia płaca to 5,1 tys. zł brutto.

Na co dzień pracą zespołu zawiaduje Rafał Dyląg. Mówi urzędnik krakowskiego magistratu (prosi o anonimowość): To znajomy pani Marczułajtis. Nie szło mu w biznesie, przyjęli go, gdy latem 2013 roku idea olimpiady nabrała tempa. Wcześniej zasiadał we władzach spółek z grupy Equus. To była jedna z najsłynniejszych upadłości w Krakowie, duża firma transportowa. Był tam prezesem.

Wśród pracowników Komitetu Konkursowego jest Patrycja Tocka, zastępczyni Dyląga. Dziwne, bo oficjalnie jest szefową biura poselskiego Jagny Marczułajtis. Pani Tocka rozpoczęła pracę w Komitecie po zakończeniu pracy w biurze poselskim, gdzie była dyrektorem biura. Jako osoba od początku zaangażowana w Projekt ZIO obecnie jest na urlopie bezpłatnym w biurze poselskim, a w Komitecie jest zatrudniona na umowę o pracę wyjaśnia w e-mailu rzecznik Komitetu.

Choć w Komitecie Konkursowym pracuje 11 osób, to nie one odpowiadają za starania o zgodę MKOl na igrzyska. Za ponad 18 mln zł dokumenty dla MKOl wypełni Event Knowledge Services (EKS). Spółka ze Szwajcarii, która ma bogate doświadczenie w szykowaniu wniosków aplikacyjnych, należy do Craiga McLatcheya, byłego szefa australijskiego komitetu olimpijskiego i działacza MKOl.
-
2014/02/24 20:37:57
pisząc o nudnych 16-zespołowych Euro mówiłem ironicznie...no nic ,trudno
-
2014/02/24 21:04:00
@gustav_adolf

nie widzę problemu - gdyby nawet zdarzyło się, że awansuje te 9 drużyn niegrających w ostatnich 3 edycjach to tę jedną rozstawioną wybieramy tak, że patrzymy wtedy na dorobek z eliminacji do tych turniejów, to jasne. i w końcu prędzej czy później dotrze się do nierówności jeśli chodzi o to z jakim dorobkiem punktowym czy też na którym miejscu kończyli (albo czy docierali np. do baraży).
to tak samo jakbyś chciał założyć że hipotetycznie rzuty karne mogą przecież trwać w nieskończoność. zwykle jednak w którejś tam serii pojawia się jakieś rozstrzygnięcie, nawet jeśli byłaby to minimalna różnica (jeśli nie to ostatecznością ,choć raczej mało prawdopodobną, zawsze jest oczywiście losowanie - przecież na turnieju też nie można teoretycznie wykluczyć że wszystkie mecze w grupie skończą się na 0-0 i co wtedy?)

a co do drużyn, które straszą już tylko z nazwy właśnie dlatego mówiłem by promować turnieje tym bardziej im były mniej odległe w czasie. rzecz do ustalenia za co konkretnie ile punktów by było i w jakiej proporcji ale podejrzewam że i tak byłoby to znacznie czytelniejsze niż współczesny, według mnie kompletnie niemiarodajny ranking.
-
2014/02/24 21:24:23
PS: nie podam Ci dzisiaj ile punktów za co konkretnie by było bo to do ustalenia oczywiście, grunt, że mój pomysł brałby przy rozstawianiu WYŁĄCZNIE dotychczasowe wyniki uzyskiwane w TEJ KONKURENCJI - a nie w żadnych innych albo w meczach towarzyskich.

szczegóły bardzo chętnie ustaliłbym siedząc nad tym jeden długi wieczór bo tyle by wystarczyło ,żeby uwzględnić nieliczne trudności (różna liczba zespołów w grupach eliminacyjnych, obecność i punkty w barażach oraz to czy uwzględniać eliminacje do aktualnej edycji, czyli tej, której tyczy się rozstawianie)
-
2014/02/25 09:21:00
"pisząc o nudnych 16-zespołowych Euro mówiłem ironicznie...no nic ,trudno"

Jak tak, to przepraszam. Nie wychwyciłem.