Blog > Komentarze do wpisu

Zamykamy okno transferowe. Lato 2013

Tytuł daję deczko nieprecyzyjny, nie zamykamy okna, tylko zatrzaskujemy okiennice, no chyba, że każde poprzednie handlowanie zredukujemy do lufcika, wtedy będziemy mogli trzymać się oficjalnej terminologii UEFA. Kupują europejskie kluby, jakby jutra nie było, jakby ligi mistrzów i krajowe rozstrzygały się dziś.

Najwięcej transferowych interesów o wartości powyżej 30 mln euro prezesi ubili dotąd w wakacje 2001 roku. Dziewięć. Potem zawsze było ich mniej. Aż nastało lato 2013, podczas którego będzie ich co najmniej kilkanaście. To jeszcze nie inflacja na skalę zimbabweńską, ale znacznie już tamtej nie ustępuje. 166 mln euro na piłkarzy rzuca dziś klub, który właśnie wygramolił się z drugiej ligi (AS Monaco). 31 mln kosztuje nastoletni, anonimowy międzynarodowo obrońca, który ledwie rozpoczął kopanie piłki między dorosłymi (Marquinhos wzięty przez Paris Saint Germain). No i Real Madryt znów przelicytowuje samego siebie. Jeszcze przed chwilą do ustanawiania kolejnych rekordów potrzebował kupować laureatów Złotej Piłki, dziś rekordowo płaci za piłkarza, który na razie niczego nie wygrał, a najsławniejszy nie jest nawet wśród Bale’ów – Gareth buszującego w Gotham City Christiana prześcignie popularnością dopiero teraz, gdy rozbłyśnie na czołówkach globalnych mediów nie dzięki piruetom boiskowym, lecz metce z ceną.

Pobloguję o tym bałaganie wielogodzinnie. Do późnej nocy. O tym, co się działo, co się dzieje, co może się zadziać, kiedy targowisko zostanie zamknięte.

14.17. Marudziłem już o tym, ale muszę przypomnieć – transfery zasadniczo się nie udają. Nawet najdroższe to czysty hazard, niegwarantujący więcej niż wybór między czerwonymi i czarnymi w ruletce, o czym aż krzyczy historyczna czołówka - Ronaldo (94 mln euro) i Zidane (73 mln) spłacili się fantastycznie, ale Ibrahimovic (66 mln) i Kaká (65 mln) głęboko w Barcelonie i Realu rozczarowali; elegancki Figo (61 mln) zadawał szyku na madryckim skrzydle, ale na Torresa (60 mln) spadła w Chelsea infamia skończonego patałacha wśród napastników, a Hulk (60 mln) już po pół roku w St. Petersburgu rwał się do ucieczki; Falcao (47 mln) wyciągnął Atletico z wieloletniej, piwnicznej depresji, ale Mendieta (47 mln) w Lazio sflaczał niemal z dnia na dzień i został wygnany na angielską prowincję. To ranking najdroższych sprzed bieżącego lata. Porachujcie jeszcze raz, skuteczność tych zakupowych strzałów sięga co najwyżej 50 procent, a przecież podałem transfery najbardziej luksusowe, w teorii najpewniejsze.

14.45. Czy w przypadku Bale’a wierzycie w mityczną wartość marketingową piłkarza, przywoływaną wtedy, gdy nie sposób uzasadnić przelanej za niego kwoty argumentami sportowymi? O ile Zidane czy Ronaldo rozświetlali markę Realu, o tyle tym razem Real rozświetla markę Walijczyka. Generalnie chciałbym zobaczyć kiedyś przekonywające podliczenie zysków komercyjnych ze ściągnięcia konkretnego gracza. Przekonywające, czyli głębsze niż np. epatowanie liczbą sprzedanych koszulek – skąd wiemy, ilu z klientów kibiców i kupiło ją właśnie dla nowego nazwiska, a ilu wzięłoby również inne nazwisko, bo po prostu odświeża garderobę przed każdym sezonem?

W kwestii merytorycznej: jak Isco niewątpliwie przydał Madrytowi jakości, tak co do Bale’a mam mnóstwo wątpliwości. Wyraźnie w tym transferze last minute dostrzegam tylko pokomplikowanie życia (tak jakby nie było wystarczająco skomplikowane) trenerowi Carlo Ancelottiemu, który będzie musiał przemodelowywać ofensywę już w pełni sezonu. Inna sprawa, że zduopolizowana przez duet barcelońsko-madrycki liga hiszpańska nadaje się do eksperymentowania idealnie, muszą się tam mistrzowie i wicemistrzowie ostro nastarać, by pogubić punkciki.

15.27. Dzięki rozrzutności Florentino Pereza transferowe mistrzostwo lata znów zdobył Tottenham, nie od dziś polujący na piłkarzy, których cholernie lubię. Najnowsze łupy znów wyglądają na wspaniale dobrane, jeśli ktoś ma sprawić, by zżyty z polem karnym, unikający oddalania się od bramki Roberto Soldado nie usechł tam z tęsknoty za piłką, to właśnie młodziutcy Christian Eriksen (też wam wpadł w oko już na południowoafrykańskim mundialu?) i Erik Lamela (rozdryblowany do obłędu, w Romie obwoływany następcą Tottiego przez samego Tottiego). Obaj wyglądają na stworzonych do stylu gry proponowanego przez Andre Villasa-Boasa, choć oczywiście pozostaje pytanie, ile czasu portugalski trener będzie potrzebował, by zgrać ze sobą wszystkie nowe cudeńka – aż się mi chce ponowić apel, by okno transferowe okroić do dwóch, trzech tygodni.

Nawiasem mówiąc, jak wspomnę wiotkiego Eriksena, to staje mi przed oczami inwazja na Premier League miniaturek o kształtach Davida Silvy czy Jesúsa Navasa, którzy szusują sobie między wyspiarskimi rywalami gdzie chcą, a potem i tak czytam kocopoły, że Leo Messi „nie poradziłby sobie w wilgotny, wietrzny wieczór na Britannia Stadium”. Widzę to nieco inaczej: nikt ostatnio nie uczynił dla Premier League więcej niż oni.

16.09. Można analizować transferowe przepływy w poszukiwaniu ich sportowego sensu, można zachłystywać się wodospadami mamony, a można tropić, kto zarabia na nadzwyczajnie dzisiaj chodliwej usłudze – pośrednictwie. O meblującym szatnie Jorge Mendesie, który projektuje wnętrza m.in. Realowi Madryt, Paris Saint Germain czy AS Monaco (raczej nie zadaje się ze skąpcami, choć jego firma Gestifute handlowała już także z Piastem Gliwice, stąd w naszej lidze Ruben Jurado), wiedzą wszyscy, to sława nad sławami. W jego cieniu działają tysiące innych agentów, którzy lubią sprzedawać w pakietach. Zerknijcie np. do Napoli, do którego naraz przenieśli się Rafael Benitez, Raul Albiol, Jose Callejon i Pepe Reina. Robili ostatnio w różnych firmach (Chelsea, Real Madryt, Liverpool), ale zaskakującym trafem interesami wszystkich opiekuje się Manuel García Quilón...

Nawiasem mówiąc, hiszpański entrenador wrócił do Serie A w ładnym stylu. Rozumiejący po włosku niech posłuchają tego wariata, który w komentorskim uniesieniu umieszcza Marka Hamsika na liście światowego dziedzictwa UNESCO, a w Gonzalo Higuainie widzi „boga wojny”. To jest więcej niż kicz, to jest poezja:-)

16.56. Już wczoraj wieczorem jęknąłem na Twitterze, przeraźliwym jęknięciem fana zdeklasowanego, że gdzieś tam w wyższych sferach wyrywają sobie Mesuta Özila (w Arsenalu!? Nie uwierzę, dopóki nie zobaczę), a Milan robi za przytułek dla Kaki. To jeden z bardziej ponurych wątków w transferowej opowieści o „najbardziej utytułowanym klubie świata” – od lat przygarnia on brazylijskich zdobywców Złotej Piłki, gdy ci wydają na boisku ostatnie tchnienia. Próbowali mediolańczycy ożywić Rivaldo, chcieli dać siódme życie Ronaldo, nie wzgardzili utuczoną wersją Ronaldinho. Tylko ostatni jako tako się zrewanżował za jeszcze jedną szansę, choć rewanżował się głównie na stojąco. Jak skończy Kaká? On ponoć fantazjuje jeszcze o mundialu, w permanentnych bachanaliach nigdy się nie zatracał, zbędnych kilogramów nie zbiera. Ale nie mogę się oprzeć przeczuciu, że to jednak były wielki piłkarz. Uwierzę co najwyżej w opcję minimum: niech się czasami przyda.

17.36. Jaką drużynę moglibyśmy sklecić tego lata ze 100 baniek rzuconych na Bale’a? Na megagwiazdę wziąłem Isco, poza tym trochę z głupia frant wybierałem, z nazwisk wypadających z głowy, oczywiście łapiąc wyłącznie piłkarzy przehandlowanych w zamykanym oknie transferowym: Mark Schwarzer (za darmo) – Daniel Carvajal (6,5 mln), Felipe Santana (1), Kolo Toure (0), Erik Pieters (3,5) – Thiago Alcantara (18), Lassana Diarra (12), Isco (30) – Tevez (9), Gomez (20), Villa (2). Koszt 102 mln (wiem, jeszcze pensje, bawię się). Chyba dałoby się tymi siłami nie przegrywać w Lidze Mistrzów?

18.45. Chwile przeddedlajnowe, więc muszę przyhamować z blogowaniem, miejcie zrozumienie dla człowieka zapracowanego jak Arsene Wenger w ostatnim dniu transferowym (on zresztą wcale nie bloguje, wygodniś).

Odkąd biznesmeni ze wschodu wznoszą luksusowe pałace tam, gdzie wcześniej stały byle domostwa lub wręcz rudery, słyszeliśmy przestrogi, że to się może zawalić w każdej chwili, że kibic nie zna dnia ani godziny, że jak bogatemu wujkowi się znudzi, to rozbierze wszystko do gołej ziemi. I stało się. Czy raczej: zaczęło stawać. Najpierw pochudła Malaga, teraz możecie popytać fanów z Machaczkały, jak to jest tracić cały dobytek, oczywiście jeśli nie piją na umór po kataklizmie, który spadł na nich wedle podanego wyżej, prognozowanego wzorca. Interesy Sulejmana Kerimowa podupadły, więc Anży wyprzedała wszystkich jednym pstryknięciem. Do Chelsea wypchnęła Samuela Eto’o i Williama, do Lokomotiwu Moskwa – Lassanę Diarrę i Mbarka Boussoufę, do Spartaka Moskwa – Joana Carlosa, a do Dynama Moskwa – Aleksandra Kokorina, Igora Denisowa, Jurija Żyrkowa, Christophera Sambę, Władymira Gabułowa, Aleksieja Jonowa i Alexandru Epureanu (pakiet siedmiu graczy!). Można powiedzieć, że świat wraca do równowagi, ten projekt wydawał się pośród rosyjskich najambitniejszy (kameruński napastnik zarabiał ponoć więcej niż wszyscy w piłce, z Messim i Ronaldo na czele), a zarazem był największym wynaturzeniem. Nie przekopujcie się do tabeli ligi rosyjskiej, wyręczę was – Anży przedostatnie, zanosi się na degradację.

19.12. Zwierzę się, że grubą aferę widzę w zaciąganiu na Old Trafford niejakiego Leightona Bainesa. Lubię go jak cholera, rozumiem, że lubi go jak cholera pan trener David Moyes, ale przecież żołnierza najmężniejszego z mężnych Alex Ferguson zostawił właśnie na lewej obronie! Nie wierzycie, to sobie odświeżcie, tutaj wystarczy kliknąć.

19.59. Historia to niesłychana, Arsenal pozyskał bramkarza. Nazywa się Emiliano Viviano, zapewne zepchnie z fotela rezerwowych naszego rodaka znanego gdzieniegdzie jako Flappyhandski. O jakimkolwiek zagrożeniu dla Wojciecha Szczęsnego angielscy reporterzy nie wspominają, ale niech i ten Polak na Emirates zachowa wzmożoną czujność. Zadedykuję mu, skoro jesteśmy przy handlu wyspiarsko-włoskim, opowieść o Arturze Borucu, którzy do Florencji również przylatywał zaledwie jako maleńki rezerwowy Sebastiena Freya. A potem Frey, w tamtym klubie bramkarz instytucja, musiał zwiewać...

Na Özila nadal czekamy. Z oczami coraz większymi – czyżby liczykrupa Wenger zamierzał wydać na pojedynczy transfer więcej niż sam kiedykolwiek wydał, więcej niż kiedykolwiek wydali wstrętni rozrzutnicy z Manchesteru United, więcej niż kiedykolwiek wydali jeszcze wstrętniejsi dorobkiewicze z Manchesteru City? To ja już we wszystko wierzę, nawet w to, że jeszcze w tym oknie transferowym ludzie zamieszkają tam.

20.31. Skoro Polacy się nam tutaj przypałętali, to wypada zauważyć, że wciąż zaciągają ich – jak na nasze standardy masowo – do wielkiego świata. Cała chmara wylądowała we Włoszech (dziewiątym tam zatrudnionym został dziś Tomasz Kupisz, w Chievo popróbuje), Bundesliga zaprosiła w te wakacje Mariusza Stępińskiego (lat 18), firma hiszpańska wzięła Bartłomieja Pawłowskiego (lat niespełna 20). Jeszcze chyba nigdy tak wielu Polaków nie było zatrudnionych w pięciu czołowych ligach europejskich. Podkreślam słówko: zatrudnionych. Najnowsza kadra Waldemara Fornalika prezentuje się bodaj bezprecedensowo, spośród 28 powołanych ledwie trzech kopie w tzw. ekstraklasie – to legioniści Kosecki, Rzeźniczak i Wawrzyniak. Zjawiają się za to u nas egzotyczni przybysze gotowi bronić honoru obcych barw (patrz: Widzew Łódź) za kilka tysięcy złotych miesięcznie.

21.21. Jeśli Manchester United będzie mieliznę w środku pola likwidował na minuty przed końcem wakacyjnego sztormu, to znaczy, że po trenersko-dyrektorskich zmianach nastał tam jednak chaos. Oglądali się za Fellainim albo Thiago Alcantarą, wodzili oczami za Modriciem, jeszcze przedwczoraj pukali po De Rossiego (on odmówił, działacze Romy chętnie by go spieniężyli), a mają skończyć z Anderem Herrerą? I to wziętym za wpisane w kontrakt 36 baniek?! Rozpaczliwie to wygląda. I dość prymitywnie – „zagraliśmy kiedyś z Baskami dwumecz, wyeliminowali nas z Ligi Europejskiej, wypadł nieźle, to chyba się nada”. Coś mi się widzi, że puchnące przychody z transmisji telewizyjnych poskutkują w Premier League nie lepszymi piłkarzami, lecz wyższymi zyskami hiszpańskich klubów, której drożej sprzedadzą tych zasługujących na bycie sprzedanymi taniej.

21.49. Dobra, nie będę ściemniał. Nie wytrzymałem kondycyjnie. Zmęczyłem się. Znużyłem. Bez przynajmniej jednego na godzinę transferu koniecznie za 30 lub 300 baniek nie wydolę, albo usnę, albo zmienię w zombie. Szanse? Fellaini ponoć „poprosił” o zgodę na wyjście z Evertonu; Özila to już chyba dorwać Arsenal zwyczajnie musi, bo inaczej rywale zdechną ze śmiechu. (Zastanawiające, że Barcelona nie drgnęła w sprawie środkowego obrońcy). Ludzie, rozerwijcie blogera dowcipem transferowym na forum, może nawet być suchar, byle przeciskanie przez przełyk rozbudziło. De profundis clamavi ad te, lector!

22.41. Z głębokości uniżone dzięki za wszystkie podane na forum suchary:-) Coś się dzieje na szczytach. Marouane Fellaini przebadany przez lekarza Manchesteru United, Mesut Özil przydybany przez kamery na Emirates.

Ale opowiem wam zupełnie inną historię. Są trzy duże kluby spełniające dwa warunki: a) interesy ubiły wiele tygodni temu, bez zakłócania pracy trenerowi w trakcie sezonu; b) w zgodnej opinii dysponują kadrami na miarę swoich możliwości kompletnymi. To Bayern Monachium oraz Borussia Dortmund (tak się składa, że finaliści ostatniej Ligi Mistrzów), a także Juventus Turyn, którego widzę arcymocnym w tegorocznej edycji Champions League. To tam powinniśmy szukać wzorowych ruchów transferowych?

22.59. Kilka dni temu blogowałem o żarłoczności wielkich klubów, które piłkarzy drogich i zdolnych wkładają sobie do szatni chochlami, a potem wypluwają ich na trybuny. Posłużyłem się wtedy przykładem Chelsea. Dziś Michał Szadkowski na Twitterze zwrócił uwagę, że także z ludzi przez londyńczyków wypożyczonych można by złożyć kadrę na miarę Premier League - zresztą sami oceńcie.

23.46. I znów musieliśmy gmerać w „Gazecie”, coby w większych miastach przeczytali rano, że Mesut Özil jednak w Arsenalu. 50 mln euro poszło, Arsene Wenger już nie brzydzi się wymachiwania grubszym szmalem. Znów mam mieszane uczucia. Czy Arsenal nie potrzebuje raczej piłkarza, który zasuwałby za Özilem, ewentualnie piłkarza, który zasuwałby przed nim? Rasowego defensywnego pomocnika, może nie nowego Vieirę, ale przynajmniej nowego Gilberto Silvę? I napastnika, bo sam Giroud może nie opędzić tych wszystkich lig i pucharów? W ogóle trudno wyzbyć się dziś wrażenia, że mniej tam na górze precyzyjnego planowania niż chwytania jakiejkolwiek okazji. Jak ktoś wpada na rynek, to zgarniamy. Byle spełnić konsumpcyjny obowiązek. Byle wydać. Byle ludzie nie gadali.

23.49. I znów musieliśmy gmerać w „Gazecie”, coby w większych miastach przeczytali rano, że Mesut Özil, od teraz najdroższy niemiecki futbolista w historii, jednak w Arsenalu. 50 mln euro poszło, Arsene Wenger już nie brzydzi się wymachiwania grubszym szmalem. Znów mam mieszane uczucia. Czy Arsenal nie potrzebuje raczej piłkarza, który zasuwałby za Özilem, ewentualnie piłkarza, który zasuwałby przed nim? Rasowego defensywnego pomocnika, może nie nowego Vieirę, ale przynajmniej nowego Gilberto Silvę? I napastnika, bo sam Giroud może nie opędzić tych wszystkich lig i pucharów? Już nie wspomnę o stoperze... A może to Manchester United powinien brać Özila, a Arsenal Fellainiego?

W ogóle trudno wyzbyć się dziś wrażenia, że mniej tam na górze precyzyjnego planowania niż chwytania jakiejkolwiek okazji. Jak ktoś wpada na rynek, to zgarniamy. Byle spełnić konsumpcyjny obowiązek. Byle wydać. Byle ludzie nie gadali.

00.06. I jeszcze panu Romelu Lukaku zabrali Ligę Mistrzów! Najpierw Mourinho posłał młodziaka na (prawie) pewną śmierć, na ostatniego karnego przeciw Neuerowi w Superpucharze Europy, a teraz się mści... Nie podoba mi się. Ale najważniejsze, że to koniec, już nikt nikogo nie kupi.

Nie, to niekoniecznie koniec. Ćwierkają na Twitterze, że Fabio Coentrao na Old Trafford... Nie ja wydawałem, ale zapadłem na zakupofobię, to już oficjalne.

00.15. I boję się, że te wszystkie pośredniki od transferów spróbują wymusić kopernikański przewrót - 10 miesięcy handlowania, 2 miesiące grania.

poniedziałek, 02 września 2013, rafal.stec
Tagi: transfery
Komentarze
2013/09/02 14:18:51
Ja podyskutowałbym, czy Zidane spłacił się fantastycznie. Miał w Realu wszystkiego dwa udane sezony.
-
2013/09/02 14:23:35
Zidane spłacił się chociażby wolejem w finale LM z Leverkusen - to był strzał za 50mln euro ;) Nie mówiąc o tym jak czarował w pozostałych meczach.
-
2013/09/02 14:29:31
Zizou na pewno spłacił się lepiej niż póki co Cristiano, bo ten drugi po najważniejsze trofeum Madrytu nie doprowadził. Poza tym, Zidane związał się z Realem już chyba na stałe, ciągle w nim działa pomimo piłkarskiej emerytury.
-
2013/09/02 14:32:05
Faktem jest, że bez Zizou Real wygrał (w tamtej epoce) dwa razy LM, z nim raz. Co więcej, przez pięć sezonów (2002-06) RAZ zdobył mistrzostwo Hiszpanii. Pewnie, to nie wina Zizou, że mu sprzedali Makelele, ale i tak trochę mało.

(Osobiście skądinąd uważam Zidane za jednego z najbardziej przereklamowanych piłkarzy wszech czasów).
-
2013/09/02 15:02:31
Zidane był mało opłacalny dla Realu, ponieważ rozpoczął erę "Zidanes y Pavones", która pozwoliła rozkwitnąć Barcelonie Rijkaarda i wypaliła drużynę Królewskich
-
2013/09/02 15:06:11
W Arsenalu ponoć Ozil i Demba Ba (ten drugi na wypożyczeniu). To faktycznie może być najciekawsze okienko transferowe od lat. I jeszcze Arsenal ma szansę być jednym z wygranych. Ozil zresztą też.
-
2013/09/02 15:06:36
@Ozil
Oezil, oczywiście, sorry.
-
2013/09/02 15:16:39
"W Arsenalu ponoć Ozil i Demba Ba (ten drugi na wypożyczeniu)."

Mourinho wzmacnia rywali.
A jeśli Ozil miał odejść, to bardzo się dziwię Tottenhamowi, że nie wziął go w rozliczeniu Bale'a - przecież to zupełnie inna półka niż Willian i Eriksen.
-
2013/09/02 15:19:28
Ozil - mam trochę wątpliwości czy on ma zdrowie na PL.
-
2013/09/02 15:20:19
Bale = Ozil + Higuain + Arbeloa. Moze nawet bedzie nadwyzka z rozkrecenia machiny marketingowej.
-
2013/09/02 15:21:10
@airborell
Wtedy nie byłoby rekordu transferowego- pieniężnego;) I wcale bym nie traktował tej hipotezy tylko z przymrużeniem oka.
-
2013/09/02 15:21:11
@airborell

"(Osobiście skądinąd uważam Zidane za jednego z najbardziej przereklamowanych piłkarzy wszech czasów)."

W sensie, że często grał w reklamach? Ale przecież i dzisiejsi, porównywalni piłkarsko z Francuzem hipergwiazdorzy, jak Ronaldo czy Messi mają tych kontraktów jeszcze więcej! Mogą się wydawać bardziej dyskretni w tej dziedzinie, ale to tylko dlatego, że oni są eksportowani na Azję i resztę, podczas gdy Zidane to wtedy był biznes raczej europocentryczny.
-
2013/09/02 15:24:11
@markus_messner
chodziło raczej o stosunek dokonań i osiągnięc do renomy, którą Zizou się cieszy w środowisku piłkarskim.
Sam jakoś nie potrafiłem go nigdy ubóstwiać.
-
2013/09/02 15:29:42
"chodziło raczej o stosunek dokonań i osiągnięc"

Przy czym nawet nie chodzi o same dokonania i osiągnięcia, tylko o jego osobisty w nie wkład. Najlepszy przykład - MŚ '98, gdzie bohaterami była fantastyczna obrona i kapitalny Petit, a Zidane przez większość turnieju nie istniał (czy wręcz był antybohaterem - idiotyczna czerwona kartka), a w finale dwa razy przyłożył główkę i dostał Złotą Piłkę i wszystkie inne wyróżnienia.

-
2013/09/02 15:34:06
Nieco drewniany Bale w miejsce zwinnego Mesuta? To może skończyć się nie najlepiej. Oezil to zawodnik o rewelacyjnych statystykach i osiągnięciach z Realem.
-
2013/09/02 15:49:21
Z kolei Isco wydaje się być wolniejszy od Oezila, jest niższy i stawia mniejsze kroki.
-
2013/09/02 15:54:03
@notka
"Generalnie chciałbym zobaczyć kiedyś przekonywujące podliczenie zysków komercyjnych ze ściągnięcia konkretnego gracza. Przekonywujące, czyli głębsze niż np. epatowanie liczbą sprzedanych "

Forma przekonywujący nie jest zbyt przekonywająca. Ani tym bardziej przekonująca.
-
2013/09/02 16:00:55
Oezil to lekkość i szybkość jednocześnie, jeśli Arsenal go kupi to zrobi dobry transfer, może nawet najlepszy w historii klubu.
-
2013/09/02 16:05:06
@up
Bo Aresanl nigdy nie nie zrobił dobrego transferu, nie kupił Bergkampa, Overmarsa, Henry'ego...
-
2013/09/02 16:05:21
Tylko jak to świadczy o Ozilu, jeśli po jednym meczu na ławce już chce zmieniać klub na taki o klasę/półtorej gorszy od Realu?
Nie chcę żeby odchodził, bo ta super ławka Realu robi się coraz mniej super, ale jeśli odejdzie, to mi nie będzie go żal, właśnie ze względu na jego lenistwo i brak ambicji.
-
2013/09/02 16:08:50
Forma przekonywujący w tekstach pisanych co więcej, drukowanych, a nie internetowych występuje równie często, co forma przekonujący, a znacznie częściej niż przekonywający. Mimo to jest zwykle traktowana jako niepoprawna, w przeciwieństwie do dwóch pozostałych wymienionych tu form. Myślę, że czas przyszedł, aby formę przekonywujący zaakceptować przynajmniej w tzw. normie potocznej. To samo dotyczy formy oddziaływujący, używanej na równi z oddziałujący i oddziaływający.
Mirosław Bańko, PWN

Blog jest potoczny jak widać :P
-
2013/09/02 16:42:57
Czekam na potwierdzenie transferu Oezila. Wreszcie będzie można mu kibicować.
-
2013/09/02 16:52:28
@f.seydlitz

Czyli nasz Szanowny Gospodarz po potocznemu do nas mówi? Rany.

Zwracam kartę członkowską.
-
2013/09/02 16:54:18
Oezil juz raczej klepniety. W kolejce jeszcze czekaja Fellaini, Ba, a moze i Mata.

Ktos last minute po Suareza moze?
-
2013/09/02 16:59:48
Swoja droga jestem ciekaw jak Wenger chce zmiescic Oezila i Cazorle razem na boisku (a tam jeszcze sa Wilshere, Ramsey, Rosicky, Arteta, jeden skrzydlowy Walcott i jeden pol-skrzydlowy Podolski). Moze sie zrobic wasko.
-
2013/09/02 17:11:25
Jeżeli Perez nie zostawi na wyspach kasy za Ozila jutro w Barcelonie mogą otwierać szampany za zwycięstwo w lidze.
-
2013/09/02 17:12:28
" Nawiasem mówiąc, jak wspomnę wiotkiego Eriksena, to staje mi..."

Hmmm to zdanie jakoś dziwnie mi brzmi
-
2013/09/02 17:13:20
Hell yeah. Narzekaj na brak transferów w Arsenalu. Kupują jednego z najlepszych piłkarzy świata - narzekaj na szeroką kadrę.
-
2013/09/02 17:13:53
Anglicy jak co roku 700 mln euro wydali na transfery, następni Hiszpanie ledwo 400mln euro, i to dzięki transferom Bale'a i Neymara.

@wroblon

tak jak do tej pory Cazorla i Ozil na skrzydła, będzie ich ciągnęło do środka, ale co zrobisz. Zresztą biorąc pod uwagę, że to Arsenal, to po przerwie na reprezentację, ktoś na pewno wróci z kontuzją i będzie luźniej. Pomijak fakt, że Podlski i Arteta kontuzjowany, Wilshere ciągle zagrożony kontuzja, Rosicky wiadomo, że będzie kontuzjowany.
-
2013/09/02 17:24:57
"a potem i tak czytam kocopały, że Leo Messi nie poradziłby sobie w wilgotny, wietrzny wieczór na Britannia Stadium" - kocopały - ciekawe słowo, aczkolwiek w PWN jest jedynie kocopoły poradnia.pwn.pl/lista.php?id=12321
Czego to człowiek w tych internetach może się nowego dowiedzieć...
-
2013/09/02 17:25:24
Ale jaki problem? Podstawowy skład: Arteta,Wilshere - Santi, Ozil, Walcott. Podolski, Ramsey i Rosicky na ławę.
-
2013/09/02 17:31:27
@ airborell

ta linia pomocy nie wybiegnie na boisko, jeśli juz to bez Wilshere'a, a z Ramseyem, Wilshere nie jest box to box, ustawienie w pl, to defensywny, box to box ofensywny i skrzydlowi.
-
2013/09/02 17:34:01
Rosicky: rocznik 1980. Oezil: rocznik 1988.
Dzięki, Tomku.
-
2013/09/02 17:40:11
@Rafal
W tej jedenastce za 100 baniek wymien Petersa na Rata i sie miescisz w budzecie :)
-
2013/09/02 17:40:58
Jak to Wilshere nie jest box-to-box?
-
2013/09/02 17:41:14
@przekonywanie, kococośtam
Dzięki za obywatelską koretkę! Chociaż... przemknęło mi przez łeb straszliwe podejrzenie, że mi się wyzłośliwiacie tutaj, że niecne intencje za troską o czystość polszczyzny się kryją;-) Niedoczekanie wasze, nie dam się, będę nadal postukiwał w klawiaturę.
Howgh!
-
2013/09/02 17:44:10
Swoja droga dlaczego Moyes w ogole nie zrobil ruchu w strone Oezila? Skoro Fabregas nie zamierza wracac do EPL, Mesut wydaje sie idealnym kandydatem dla ManU. W parze z Fellainim to mogloby ciekawie funkcjonowac.
-
2013/09/02 17:53:15
"Niedoczekanie wasze,"

Hm, czyżby brak szacunku wobec czytelników? ;P
-
2013/09/02 17:56:20
Przecież MU potrzebuje ósemki, nie dziesiątki.

Dziesiątkę już ma - nazywa się Shinji Kagawa. Szkoda, że jej w ogóle nie używa.
-
2013/09/02 17:58:02
@wroblon
Moyes ma już Kagawę, z którego w ogóle nie korzysta. ManU skorzystałoby bardziej na 8ce albo 6ce.
-
2013/09/02 18:02:22
"chcieli dać siódme życie Ronaldo, nie wzgardzili utuczoną wersją Ronaldinho. Tylko ostatni jako tako się zrewanżował za jeszcze jedną szansę, choć rewanżował się głównie na stojąco. Jak skończy Kaká? "

Ronaldo przez pol pierwszego sezonu w Milanie strzelil 7 goli, pomagajac zalapac sie na pierwsza czworke. Dinho calkiem niezle dokazywal pod wodza Leonardo, najlepszy asystent w lidze, kilka ladnych goli, duzo wiecej ladnych rajdow :) TO byl udany transfer moim zdaneim.
-
2013/09/02 18:03:58
Dochodza sluchy ze Kagawa ma jakas kontuzje przewlekla która dopiero co wyszla na jaw. To by pare spraw wyjasnialo.
-
2013/09/02 19:13:22
@airborell
Ramsey w obecnej formie do ławki nijak nie pasuje :)
-
2013/09/02 20:23:36
Cytat z relacji live na rm.pl, może i proroczy:
Déja vu? Twarze nieco inne, ale historia ta sama. Rok 2003 i Ronaldinho mówi nie, więc przychodzi Beckham, a z klubem żegna się Makélélé. Dziesięć lat później w głównych rolach Neymar, Bale i Özil.
-
2013/09/02 20:49:46
Co do Polaków, to we Włoszech i Hiszpanii zatrudniają ich raczej ze względów finansowych. Większość klubów z obu lig cienko przędzie i jeszcze 2,3 sezony temu by w tę stronę w ogóle nie spojrzała. Z biedy zaglądają w coraz dalsze dziury. A jak biorą to raczej bardzo młodych, jakby nie ufali naszemu systemowi szkolenia :) Bundesliga zaś z racji bliskości zawsze zasysała więcej bądź mniej naszych kopaczy.
-
2013/09/02 21:28:24
@airborell

Wilshere nie jest zawodnikiem, który jest dobry w destrukcji. Jest dużo lepszy w kreowaniu gry. Do tego jego warunki fizyczne. Środek pomocy z Wilsherem i Artetą nie brzmi dobrze. W zeszłym sezon, a przynajmniej w tej udanej koncówce, parę środkowych tworzyli Arteta i Ramsey, Wilshere grał na pozycji tego bardziej ofensynwego pomocnika. Aktualnie kontuzja Artety i brak defensywnych pomocników sprawia, że Arsenal gra w środku Ramsey i Wilshere, gdzie rzeczywiście gra jako box to box. Choć box to box to tylko nazwa, dzisiaj każdy atakuje, każdy broni. Po prostu moim zdaniem linia pomocy Wilshere, Cazorla, Ozil, Walcott ma jedynie sens, jesli przed nimi biega ktos w stylu Makelele i będzie nadrabiał braki w grze obronnej. Srodek Wilshere i Arteta jest za słaby defensywnie.
-
2013/09/02 21:58:45
Od kiedy Arsenal sprzedał Songa to nie ma prawdziwego DMa. Kupili by kogoś o predyspozycjach Vieiry i po sprawie. Ozil załatwia tylko część problemu. I nadal brakuje obrońców sensowniejszych. Chyba, że nadal pozwolimy biegać jeźdźcu bez głowy Kościelnemu (z Villą wyleciał, z Tottenhamem był blisko)
-
2013/09/02 22:08:43
@suchar
Milan sprowadzi jednak Honde... ok, malo śmieszne ;(
-
2013/09/02 22:10:30
"Arsenal can't confirm the signing of Özil until they find the Ö on the keyboard."

mnie strasznie rozbawiło.
-
2013/09/02 22:13:26
Lazio wymieniło Kozaka na Buraka.
-
2013/09/02 22:13:29
Bale w Realu za 100 baniek, o 23.59 C. Ronaldo w United za 200. Miał być dowcip, a jest bajka - na złość Rafałowi ;) Kolorowych snów! (czyt. jakieś 2-3 dobre transfery do Milanu w ostatniej chwili).
-
2013/09/02 22:20:45
O tym, że Ronaldo ma dopłacić kilka baniek Manchesterowi dla zachowania rekordu to już pewnie sto razy słyszałeś?
-
2013/09/02 22:32:20
Podobno koguty złożyły Chelsea ofertę 15 baniek plus.... Adebayor za pięknego Fernando. Trafny komentarz na jednym z portali: "Quite why Spurs felt that Adebayor would function as an added sweetner in that deal is absolutely beyond me." Heheh.
-
2013/09/02 22:40:18
Herrera w MU
pbs.twimg.com/media/BTLmyNkCAAA0Gnx.jpg
Co za koszmar, najgorsze okienko odkąd pamiętam
-
2013/09/02 22:42:58
Arsenal can't confirm the signing of Özil until they find the Ö on the keyboard.
Chciał Pan suchara, oto on! :)
-
2013/09/02 22:47:10
Wzorowe ruchy transferowe wykonał w mojej opinii także Tottenham. Bardzo ciekawy skład
-
2013/09/02 22:48:50
No bez jaj... nie mówcie mi, że ten Herrera taki lipny?

Przecież w Bilbao jest dużo fajnych graczy... Może Moyes akurat trafił dobrze?
-
2013/09/02 22:49:13
"Ale opowiem wam zupełnie inną historię. Są trzy duże kluby spełniające trzy warunki: a) interesy ubiły wiele tygodni temu, bez zakłócania pracy trenerowi w trakcie sezony; b) w zgodnej opinii dysponują kadrami na miarę swoich możliwości kompletnymi. To Bayern Monachium oraz Borussia Dortmund (tak się składa, że finaliści ostatniej Ligi Mistrzów), a także Juventus Turyn, którego widzę arcymocnym w tegorocznej edycji Champions League. To tam powinniśmy szukać wzorowych ruchów transferowych?"
A Manchester City?
-
2013/09/02 22:50:45
@palmax

to nie jest oficjalne konto Athletic'u. Aż sprawdziłem z nerwów...
-
2013/09/02 22:56:00
:Są trzy duże kluby spełniające trzy warunki: a) interesy ubiły wiele tygodni temu, bez zakłócania pracy trenerowi w trakcie sezony; b) w zgodnej opinii dysponują kadrami na miarę swoich możliwości kompletnymi."

Czy tylko ja nie widze warunku "c)"? ;) POra iść lulu Rafal :P
-
2013/09/02 22:56:50
Najlepsiejszy dowcip dnia może być z tej mańki:

"Według niektórych niemieckich mediów, Real Madryt zerwał negocjacje z Arsenalem ws. transferu Mesuta z polecenia samego Zinedine'a Zidane'a!"

To by była tortura dla braci arsenalskiej, nie podejrzewałbym nikogo o taki trik.
Chyba że tryk.
Zidane... ten na trykach się rozeznaje.
Wiarę dać trudno, acz scenariusz pisany w oparciu o niezgorsze prawdopodobieństwo: wystarczy telefon od Zidane`a i Oezil już nie chce do Arsenalu. Perezowi hajs się nie zgadza, ale Francuza darzy uczuciem, a to coś znaczy. Ta...
-
2013/09/02 22:58:59
@suchar
Mnie rozbawiło zdjęcie przedstawiające tajne pertraktacje z Fellainim;)

i.imgur.com/WQJemef.png
-
2013/09/02 23:02:47
A propos wypożyczeń z Chelsea to jeszcze podobno Lukaku próbują opchnąć - a więc jednak bulimia, a nie Bombur.
-
2013/09/02 23:15:33
@ saulgoodman
Dobre wieści:
"According to Guillem Balague, Manchester United's desperate bid to sign Ander Herrera is "completely dead""
-
2013/09/02 23:35:00
Oficjalna strona Arsenalu:

German international Ozil joins Arsenal

Club confirms record deal as 24-year-old midfielder Mesut moves from Real Madrid to Emirates Stadium on a long-term contract
Nie znaleźli w końcu tego "Ö" - swoją drogą niezły emotikon dla Mesuta :)
-
2013/09/02 23:35:51
zdad
dobre, bo to by strasznie przepłacone pieniądzory były
złe, bo nic się nie zmienia w kwestii koszmarnego okna
Ozil bardziej by się MU przydał niż Arsenalowi. 42.5 mln funtów to dużo (Wenger jak już kupił to z przytupem), ale Mesut by się pięknie nadawał na buty po Scholesie. Ehhhhhh
-
2013/09/02 23:36:05
Cezary Kucharski widziany w Pruszkowie! Powrót Roberta Lewandowskiego do Znicza?
"5 letni kontrakt czeka na podpis zawodnika" - podaje wpr24
-
2013/09/02 23:38:20
42.5 mln funtów to za dużo... No ale Aresnal byl pod ścianą :)
-
2013/09/02 23:42:59
Za manutd.com:
"The Guardian's Daniel Taylor has Tweeted to say United felt Ander Herrera's buy-out clause was not a fair valuation of the Athletic Club man, which would contradict the earlier reports that the Reds were willing to pay 36million."
-
2013/09/02 23:46:26
Przynajmniej to się chyba udało ManU:
Sky confirming that Gareth Barry has just arrived at Goodison Park, which would appear to suggest that Everton are lining up a replacement for the Manchester United-bound Marouane Fellaini.
-
2013/09/03 00:09:12
zdad
czy ja wiem, to dobry piłkarz, choć za często wylatuje z boiska, byłby wzmocnieniem dla każdej ekipy poniżej 5-go miejsca, drużynie walczącej w teorii o mistrzostwo i CL potrzeba kogoś bardziej kreatywnego, z wizją, fantazją, a nie kolejnego silnego walczaka. Generalnie to okno transferowe to szczyt braku profesjonalizmu ze strony MU, głównie Woodward'a, który skompromitował klub swoją nieudolnością. Powinno się go wysłać do Levy'ego na nauki, a najlepiej poszukać następcy.
-
2013/09/03 00:19:32
Być może Wenger złapał okazje, ale nie zapominajmy, że Arsenal przestał grać świetny futbol po odejściu Fabregasa. Teraz mają kogoś z podobnym potencjałem. Jeżeli Wenger ustawi gre tak jak kiedyś pod Hiszpana to możemy mieć znów piękny Arsenal z dużo lepszą obroną.
Nasri i Arshavin swego czasu też byli fałszywymi skrzydłowymi, a powalili wielką barcelone.
-
2013/09/03 00:27:01
Myślę, że właśnie dlatego Barcelona nie kupiła obrońcy (byle wydać, byle coś było). Nikt nie chce takim klubom sprzedawać tanio nikogo i kupno średniaka za kilkanaście czy kilkadziesiąt milionów było totalnie bez sensu (szkoda mi jedynie, że odpuścili Marquinhosa ale kwota była przegięta). Być może ten Bagnack to materiał na obrońcę na poziomie i bez sensu blokować jego przyszły rozwój poprzez wydawanie góry pieniędzy na kogoś, kto być może byłby na poziomie Mascherano.

Może nie 10 miesięcy handlowania, a tygodniowe okienko transferowe miesiąc. Pomyślcie ile wtedy byłoby tych ostatnich dni okienka i jak klubu rzucałyby się na nowych piłkarzy w razie jakichkolwiek dłuższych kontuzji. Mendes byłby na szczycie listy Forbsa.
-
2013/09/03 00:50:35
wlasnie popieram post wyzej. po prostu na rynku nie ma w tym momencie kogo kupowac. spojrzmy na DC...rynek zepsuli szejowie. 25 ograneo zajebistego typa nie da sie wyciagnac nawet za 40 baniek. trzeba ewentualnie szukac po francuskiej jakiegos 20 latka a i taki pojdzie za 20. taniej nie sprzedza. kwota za wylupiastego jest przesadzona o jakies 20 baniek. Wenger zaprzeczyl sam swojej filozofii...smieszne to.
-
2013/09/03 03:20:37
@ f.seydlitz

42.5 mln funtów to za dużo... No ale Aresnal byl pod ścianą :)

50 mln EURO za Ozila to za dużo? Błagam. Płaci się 30 mln za Fellainiego, 30 mln za Illarramendiego, 38 za Goetze to ile według Ciebie miałby kosztować 24-letni, bodaj najlepszy aktualnie ACM na świecie? (A na pewno jeden z 2-3 najlepszych). Mnie nie zdziwiłaby nawet kwota 60 czy 65 mln EURO.

Przecież Ozil to genialny piłkarz, nie wyobrażam sobie, żeby miał kosztować tyle co przykładowy Illarramendi czy inny James Rodriguez.
-
2013/09/03 03:21:39
@ f.seydlitz

42.5 mln funtów to za dużo... No ale Aresnal byl pod ścianą :)

50 mln EURO za Ozila to za dużo? Błagam. Płaci się 30 mln za Fellainiego, 30 mln za Illarramendiego, 38 za Goetze to ile według Ciebie miałby kosztować 24-letni, bodaj najlepszy aktualnie ACM na świecie? (A na pewno jeden z 2-3 najlepszych). Mnie nie zdziwiłaby nawet kwota 60 czy 65 mln EURO.

Przecież Ozil to genialny piłkarz, nie wyobrażam sobie, żeby miał kosztować tyle co przykładowy Illarramendi czy inny James Rodriguez.
-
2013/09/03 11:08:18
Dawid - popieram. Jeżeli Bale ma być wart 90 mln, to Oezil jest wart tyle samo. Myślę, że Arsenal jest największym wygranym tego "okna".

A i tak wszystkich zakasował Microsoft, kupując Nokię za 7 mld :)
-
2013/09/03 11:30:32
A na jakiej pozycji gra ten Nokia?
-
2013/09/03 11:49:19
chyba rozumujecie nie w te strone....po prostu tamci wymienieni pilkarze nie sa warci tych 30 baniek.... a 10-12...wtedy Ozil spokojnie warty jest 30.
po prostu wyren stanal na glowie.
no gdzie ten mlody Hiszpan 30 baniek...prosze Was...
-
2013/09/03 12:03:13
*boosz ale mi sie przestawilo - oczywiscie chodzilo o RYNEK
-
2013/09/03 13:02:57
Piłka, piłką, ale Panie Rafale - Bartmann poza Euro? :)
-
2013/09/03 13:15:36
A więc Real sprzedał rezerwowego za 50 milionów. Not bad, not bad at all.

Bawi mnie postawa katalońskich kibiców - gdy Ozil był w Realu, i kibice Królewskich argumentowali, że koleś jest na poziomie Iniesty, ma mnóstwo asyst itd, więcej niż katalońska ósemka, to cules oczywiście musieli mówić, że to tylko puste statystyki, liczy się wpływ na grę, itd itd. Teraz jak Real sprzedaje Ozila, to katalońcy oczywiście muszą wyrazić swoje ubolewanie nad rzekomą głupotą Blancos.
To takie typowe.

Dla mnie Ozil nigdy nie był centralną postacią w Realu, grał świetnie kiedy drużyna grała świetnie, ale nigdy nie był gościem mogącym pociągnąć do przodu Real tak jak Cristiano. Zwalnianie gry, problemy kondycyjne - tego nie potrzeba w drużynie walczącej o najwyższe cele.
Oczywiście jest to osłabienie, ale Ozila da się zastąpić, zwłaszcza skoro Carlo na niego nie stawia.
-
2013/09/03 14:29:46
czerstwy_daktyl
"Bawi mnie postawa katalońskich kibiców - gdy Ozil był w Realu, i kibice Królewskich argumentowali, że koleś jest na poziomie Iniesty, ma mnóstwo asyst itd, więcej niż katalońska ósemka, to cules oczywiście musieli mówić, że to tylko puste statystyki, liczy się wpływ na grę, itd itd. Teraz jak Real sprzedaje Ozila, to katalońcy oczywiście muszą wyrazić swoje ubolewanie nad rzekomą głupotą Blancos."
Jedno nie wyklucza drugiego. Ja błędu logicznego nie widzę.
Iniesta zawodnikiem jest lepszym, nie oznacza to że Ozil zawodnikiem jest słabym, ba w mojej ocenie to czołowy zawodnik na świecie na swojej pozycji. Realowi może się odbić czkawką oddanie Turka. Ale z drugiej strony lepiej przytulić 50 baniek niż mieć niezadowolonego Ozila na ławce.
-
2013/09/03 15:44:05
"Realowi może się odbić czkawką oddanie Turka. "

Niemca.
-
2013/09/03 15:45:20
@pete-1977
Jeśli ta czkawka to szybsza gra i mniej głupich strat to nie mam nic przeciwko.
-
2013/09/03 16:51:13
Ozil to piłkarz, który jeśli gra dobrze, to jest zmieniany w 70min bo już nie ma siły. Nie wiem czy pali papierosy, ale coś tu jest nie halo. Nie lubię Realu, ale jak dla mnie sprzedają piłkarzy o niebo lepiej niż Barcelona.

PS Zastanawiam się, czy Ancelotti nie popełnił błędu kupując kolejnego sprintera ze strzałem, a samemu zmieniając taktykę z kontr na rozgrywanie(tak to poki co wyglada). Czas pokaże
-
2013/09/03 17:09:27
"Nie lubię Realu, ale jak dla mnie sprzedają piłkarzy o niebo lepiej niż Barcelona'

Sprzedaż Higuaina za 37 mln i Ozila za 50 to mistrzostwo w porownaniu z ruchami transferowymi Barcy :P
-
2013/09/03 17:27:46
f.seydlitz

A dzisiaj był transfer Puyola xD
-
2013/09/03 20:34:46
to jasne jak słonce, ze w tym okienku Real korzystnie sprzedawal, ale po co w to od razu mieszac Barcelone?
Kogo mieli sprzedac. Fabsa za 50 mln, zeby zlosliwcy byli zadowoleni??
Gdyby wystawili Alexisa, pewnie chetni by sie znaleźli i podejrzewam Barca by na nim nie stracila, ale tez pytanie - po co? zeby kupic innego napastnika o podobnych parametrach?

Pewnie gdyby to by mial byc Suarez, byloby fajnie. Tylko czy to jest pewne?
Madrzy ludzie robia zmiany gdy potrzebują lepszych rozwiązań, ew. gdy trzeba odswieżyc atmosfere. A chwilami mam wrazenie, że sa tutaj kibice, ktorzy chcieliby zmian dla samych zmian.
Bale to dla mnie super transfer, ale nie sadzilem, ze to sie skonczy utratą Oezila. Choc mogę to zrozumiec. W tym barszczu jest az gesto od grzybow.
-
2013/09/03 21:15:24
Nie spieszyłbym się tak z oceną transferów Realu. Współpraca Ozila z Ronalda układała sie znakomicie dla tego drugiego. Co jeżeli współpraca Isco z Ronaldo nie ułoży się tak cudownie? Co się stanie gdy Ronaldo zostanie zepchnięty na 3 postać w drużynie po Isco i Bale'u? Bez Niemca Ronaldo może nie ustrzelić już tak wielu bramek i będzie smutny, a wtedy zacznie robić teatrzyk by opuścić klub. W świat pójdzie wyraźny przekaz, że jego wielkość w Realu była w dużej mierze uzależniona od Ozila i cena za Ronaldo może znacznie spaść.

Kilka słów na temat Isco. W wieku 21 lat przyszedł do Realu. Po podpisaniu kontraktu rezerwowy za Ozila. Po kilku tygodniach przychodzi Bale i ów młodzian dostaje zadanie sterowania najdroższymi skrzydłami w historii piłki. Nie dziwne, że niektórzy piłkarze wydają biografie we wczesnej fazie kariery zawodowej. Z chęcią wkuł bym się w jego głowę na przestrzeni tych kilku tygodni.
Jak dla mnie obecnie najciekawsza postać do śledzenia w piłce nożnej. Ciekawe jak sobie poradzi z tym szalenie trudnym zadaniem. Jeżeli wyłoży się, skrzydełka z wielkim hukiem ..... o brzozę i Real będzie znów przez kolejną dekadę sprzedawał swoim fanom obietnicę sukcesu.
-
2013/09/04 00:42:20
Mnie (fana Barcy) Isco po prostu zachwyca (już teraz wydaje mi się przynajmniej na poziomie Ozila). W Madrycie mają też Modricia, i szereg piłkarzy ofensywnych, których można różnorako zmieniać pozycjami i na pozycję Niemca jest kilku zmienników(zwłaszcza kombinować można ze słabszymi drużynami La Liga). Także takie pieniądze za rezerwowego, który byłby niezadowolony ze swojej pozycji w drużynie to doskonały transfer. A że w Madrycie część kibiców marudzi i wysyła Pereza do diabła? Chyba się można przyzwyczaić...
-
2013/09/04 01:24:39
@wiem_najlepiej

Daj spokój. Ronaldo to jednoosobowy batalion szturmowy. Jemu nie robi różnicy, czy piłkę podaje mu Oezli, Isco czy Garguła.
A Bale to taka troszkę gorsza wersja Ronaldo. Im serio, nie jest potrzebny Beckham, który zagra idealną centrę co do milimetra, czy Scholes lub Pirlo, którzy otworzą zamknięte drzwi. Ci kolesie wchodzą sami. Razem z drzwiami.
-
2013/09/04 08:52:46
Jak Ronaldo wchodzi z drzwiami (hehe) to było widać w zeszłym sezonie, gdy Real miał na półmetku 18 punktów straty, a skończył bodajże największą w historii różnicą punktową między 1 a 2 zespołem.

Wydtarczy, że ekipy z La Liga (poza Barceloną ofkors) się głęboko ustawiły i ani myślały, by się dawać wciągnąć na połowę Realu by im dać miejsce na kontry i Ronlado miał drzwii. Autobusu.

Po to właśnie Mou kupił Modrica, a Perez Isco, żeby skończyć z idiotyzmem wchodzenia z drzwiami, a zacząć grę w ataku pozycyjnym. Teraz Real ma ładnie zbilansowany taktycznie zespół, ale bieda ławkę. Jak padnie ktoś z czwórki Modric, Isco, Benzema, i ewentualnie Marcelo to się skończy na oddawaniu strzałów z 30 metra.
-
2013/09/04 09:36:15
Z drugiej strony Ozil świetnie się nadawał do gry bezpośredniej preferowanej przez Mourinho, a gorzej sobie radzi w ataku pozycyjnym. Ten transfer ma sens dla wszystkich.
-
2013/09/04 10:12:36
"digan
"Realowi może się odbić czkawką oddanie Turka. "

Niemca."
Mesut Özil - faktycznie niemieckie nazwisko
-
2013/09/04 10:19:08
@airborell - przemyślane to by było kupno Suareza/Falcao i przesunięcie Isco na skrzydło (jak w Maladze), co pozwalałoby Ozilowi operować bliżej bramki, a Modricowi bliżej środka. Wtedy, przy możliwości obsadzenia Isco znowu w środku i di Marii na ławce, mieliby najbardziej komletny team.

Imho Bale może też przyjść, bo Perez wie, że straci Ronaldo. Albo ma dość jego fochów.
-
2013/09/04 11:48:02
@ erictheking87
Czy ja wiem czy Bale to taka gorsza wersja Ronaldo? Ma na pewno przynajmniej jedną przewagę nad Portugalczykiem - nie jest obdarzony jego ego ;)
-
2013/09/04 12:33:51
O real nie ma się co martwić .Wyszli na mały plus sprzedając kilku swoich ,,gwiazdorów''.
Dla mnie Real jako że nie może kopiować stylu Barcelony odpowiednio dobiera piłkarzy.
Bliżej temu składowi do Bayernu a jak wiadomo teraz Bayern jest na topie to i Real moim zdaniem bliżej kolejnych trofeów. Bale Naymar. 1:0 dla Realu.
-
2013/09/04 12:35:03
O real nie ma się co martwić .Wyszli na mały plus sprzedając kilku swoich ,,gwiazdorów''.
Dla mnie Real jako że nie może kopiować stylu Barcelony odpowiednio dobiera piłkarzy.
Bliżej temu składowi do Bayernu a jak wiadomo teraz Bayern jest na topie to i Real moim zdaniem bliżej kolejnych trofeów. Bale Naymar. 1:0 dla Realu.
-
2013/09/04 17:53:27
Real wyszedł kilkanaście milionów na minus, Bayern potrafi grać i z kontry, i w ataku pozycyjnym (nie tylko po ziemii), Neymar właśnie zapewnił Barcelonie pierwsze trofeum - z drużyną, której w pucharowym finale nie podołał Cristiano Ronaldo. A poza tym to rowery nie rozdają, a kradną.
-
2013/09/04 18:18:55
super transfer BVB Mikitarjan 2 gole strzelił łał
-
2013/09/04 19:19:50
" Ronlado miał drzwii. Autobusu. "
Dobrze rozumiem to porównanie do autobusu - ile wejść tyle skasowanych biletów (po 34)?

"Neymar właśnie zapewnił Barcelonie pierwsze trofeum - z drużyną, której w pucharowym finale nie podołał Cristiano Ronaldo."
Obaj po golu, CR w 1 meczu, Neymar w 2.
Oczywiście to już nie "o puchar palca blablabla..." tylko nagle TROFEUM. :)

"A poza tym to rowery nie rozdają, a kradną."
No tak, w Twojej opowieści są jeszcze auta. :)

W ogóle to porównanie transferów Neymara z Balem poprzez porównanie Neymara z Ronaldo poprzez porównanie wyników drużyn w meczu na dwumecz w pucharach, które w zależności od tego kto je zdobywa są trofeami lub palcami jest tak niesamowicie kreatywne, że zastanawiam się gdzie pracujesz? Malarz? Rzecznik prasowy? Nie wykluczam też Pewnego Znanego Polityka Zainteresowanego Piłką Nożną.
-
2013/09/04 22:03:22
"Dobrze rozumiem to porównanie do autobusu - ile wejść tyle skasowanych biletów (po 34)?"

Źle, ile wyjazdów tyle stłuczek. Zimą jakieś 18.


"Obaj po golu, CR w 1 meczu, Neymar w 2."

CR u siebie, zaadaptowany od lat w drużynie, co nic nie dało. Neymar nowy, na wyjeździe, gol dający puchar.

"Oczywiście to już nie "o puchar palca blablabla..." tylko nagle TROFEUM. :)"

puchar był o palec u nogi królowej angielskiej. Jak się skupisz i podejdziesz to mapy to znajdziesz Hiszpanię, Anglię, Anglię, Hiszpanię. Potem doczytaj co trzeba osiągnąć, aby być dopuszczonym do Superpucharu w Hiszpanii.





"W ogóle to porównanie transferów Neymara z Balem poprzez porównanie Neymara z Ronaldo poprzez porównanie wyników drużyn w meczu na dwumecz w pucharach, które w zależności od tego kto je zdobywa są trofeami lub palcami jest tak niesamowicie kreatywne, że zastanawiam się gdzie pracujesz"

Pomysł, że bliski jest Ci proces jakiegokolwiek zastanawia jest chyba jeszcze bardziej kreatywny, że aż nie zastanawiam się gdzie pracujesz. Żona pewnego polityka w KGHM?
-
2013/09/04 23:53:24
"Źle, ile wyjazdów tyle stłuczek. Zimą jakieś 18. "
Skupiłem się, poczytałem, ale nie wiem co oznacza liczba 18 w tym wypadku? Nic, bo wzięta z kosmosu? 34 skasowane bilety to 34 strzelone bramki. Nie było 18 meczów w których Ronaldo by nie strzelił bramki, Real nie miał 18 meczów bez wygranej.

"CR u siebie, zaadaptowany od lat w drużynie, co nic nie dało. Neymar nowy, na wyjeździe, gol dający puchar."
"porównanie Neymara z Ronaldo poprzez porównanie wyników drużyn w meczu na dwumecz w pucharach"
Gdyby Messi strzelił karnego to już nie byłoby "gol dający puchar", a poza tym "dającym puchar" było 0 z tyłu u siebie.
"na wyjeździe" - nieporównywalne, ale na szczęście obaj grali też z Atletico "w domu"...
50 goli Messiego 2011/12 też "nic nie dało", nie to co gole Callejona...
No dobrze niech będzie, że Neymar jest lepszy niż Ronaldo, bo 1 gol, ale gdzie w tym wszystkim Bale?

Na mapie nie ma nic o relatywizmie pucharów krajowych. No, ale poczytałem, dokształciłem się, mam nadzieję zrozumiałem - tam gdzie długa tradycja i znaczenie jest podkreślane to jest palec, tam gdzie jest problem z wyznaczeniem stadionu jest WIELKIE TROFEUM

"Pomysł, że bliski jest Ci proces jakiegokolwiek zastanawia jest chyba jeszcze bardziej kreatywny, że aż nie zastanawiam się gdzie pracujesz. Żona pewnego polityka w KGHM?"
A dziękuję. Akurat mogę popisać się procesem jakiegokolwiek zastanawiania, bo domyśliłem się o co chodzi w cytacie, a sam przyznasz, że troszkę nieudolnie to napisałeś. :)

-----
No i nie chciałem tu Cię urazić w żaden sposób. Po prostu jestem zachwycony kreatywnością i zdolnością naginania rzeczywistości (w pierwszej chwili pomyślałem o Jobsie, ale on nie żyje i chyba nie znał polskiego...).
Raz puchar krajowy to palec - bo Anglia, raz cenny - Hiszpania, potem nie, bo Mourinho i Real. Raz era Barcelony trwa 3 lata, potem w tej erze jest 5 półfinałów LM.
Neymar lepszy od Ronaldo, bo 1 gol w 2 mecze, a nie w 1.
No i zdolność i chęć mieszania z błotem tych, którzy wyrażą inną opinię... Rasowy Polityk. Przez chwilę pomyślałem, że może wytropiłem kogoś znanego, może faktycznie mnie poniosło. Holmesem ani nawet Rutkowskim nigdy jednak nie będę.
Ja szary inżynier - gdybym podał "18", musiałbym w kolejnym poście pokazać, że nie wziąłem liczby z sufitu.
-
2013/09/05 00:47:59
"Skupiłem się, poczytałem, ale nie wiem co oznacza liczba 18 w tym wypadku? Nic, bo wzięta z kosmosu?"

"Jak Ronaldo wchodzi z drzwiami (hehe) to było widać w zeszłym sezonie, gdy Real miał na półmetku 18 punktów straty"

Co ma z Ronaldo, Bale'em i Neymarem związek niezmiernie luźny, ale odpowiada na Twe pytanie.
-
2013/09/05 06:39:27
Co ma 18 punktów, kolega powyżej już wyjaśnił. Od siebie dodam, że gole Messiego pozwoliły nawet w przegranych sezonach walczyć o ligę do maja. Gole Ronaldo pozwoliły walczyć do ... listopada. Właśnię przez lolowate myślenie o wchodzeniu z drzwiami. To taktyka, nie remiza.

Neymar nie jest lepszy niż Ronaldo, póki co jest lepszym transferem niż Bale, co jest odpowiedzią na sugestię kolegi kubickanapowy.

Jest lepszy, bo dzięki swijemu wkładowi już coś z drużyną osiągnął, a z faktu, że to coś nie udało się osiągnąć Ronaldo wynika, że to coś jest nie byle co warte. Od Bake'a lepszym transferem, póki co, jest też Isco.


-
2013/09/05 08:30:28
Ja nie wiem, jak można oceniać transfer faceta, który na razie nie rozegrał meczu?

BTW, transfer Bale'a ma sens, jeśli się zakłada, że ma on grać nie OBOK Ronaldo, ale ZAMIAST niego.
-
2013/09/05 10:48:13
Imho Perez już się pogodził z odejściem Ronaldo.
-
2013/09/05 17:00:52
@maj.or
Naprawdę nie sądzę, by Ronaldo zamierzał odchodzić z zespołu. W Realu tworzy historię, ma najlepszą średnią bramek, co roku wspina się wyżej i wyżej w klasyfikacji najlepszych strzelców. Kibice nauczyli się go kochać, i pokazują to w trakcie każdego domowego meczu. Brakuje mu tylko pucharów w klubie, i owszem, jeśli Real znowu da ciała na trzech frontach, to może zechcieć się przenieść. Ale tylko w tym wypadku.
A tak w ogóle, to gdzieś czytałem, że sprzedał dom koło Manchesteru.
-
2013/09/05 17:05:01
@major
Ale tak właściwie to dokąd CR miałby odejść - PSG, Monaco czy City?
Bo jakoś wątpię, żeby Abramowicz wyłożył zyliony.
-
2013/09/05 17:12:24
Imho do Junajted. Jak wypełni kobtrakt to za darmo, na rok przed końcem pewnie za jakieś 60 baniek.
-
2013/09/05 18:53:09
maj.or
Otóż to. Po tym sezonie Ronaldo mówi chcę do MU i tylko do MU. MU mówi Perezowi 60 i ani centa więcej. Perez może przytulić 60 mln albo po następnym sezonie pożegnać Ronaldo na darmo.
Te transfery Pereza mogą okazać się takie Baleco.
-
2013/09/05 19:05:49
No tak, Bale ma kontrakt na 5 lat, CR za chwilę może przestać być niezbędny. Niepotrzebnie się skupiłem na perspektywie "tu i teraz".
-
2013/09/05 19:52:21
@ wiem_najlepiej

Przejście z Realu do ManU oznaczałaby regres sportowy.
-
2013/09/05 20:05:02
Widzę, że było gorąco! Ale i tak Ozil to prawdziwy hit!
-
2013/09/05 22:31:46
@czerstwy_daktyl
Tak byłby to regres sportowy dla Realu, bo stracili by najlepszego piłkarza; ale dla ManU byłby to progres sportowy, bo zyskali by światowej klasy piłkarza.
-
2013/09/05 23:32:38
" związek niezmiernie luźny", "Co ma 18 punktów, kolega powyżej już wyjaśnił. "
No dobrze, ale jaki to związek z Ronaldo? Ronaldo nie zagrał wszystkich meczów w 1. rundzie, więc to już nie jest o nim. Poza tym FCB miała wtedy bilans 18-1-0(?), nagle liga hiszpańska jest taka słaba, że 17-2-0 to już byłyby 2 stłuczki na zimę? W kolejnej dyskusji będzie najlepszą ligą świata czy ligą stłuczonych gratów?

"Od siebie dodam, że gole Messiego pozwoliły nawet w przegranych sezonach walczyć o ligę do maja. Gole Ronaldo pozwoliły walczyć do ... listopada."
Gol Ronaldo dał walkę do ostatniej minuty finału, ale "nic nie dał". Gole Messiego nie dały walki do samego końca sezonu.

" do ... listopada."
Krótko: Nieprawda.

Neymar nie jest lepszy niż Ronaldo, póki co jest lepszym transferem niż Bale, co jest odpowiedzią na sugestię kolegi kubickanapowy.

"Jest lepszy, bo dzięki swijemu wkładowi już coś z drużyną osiągnął, a z faktu, że to coś nie udało się osiągnąć Ronaldo wynika, że to coś jest nie byle co warte. Od Bake'a lepszym transferem, póki co, jest też Isco. "
Mój Boże... Przecież Bale jeszcze nie zagrał nawet minuty... Gość kosztował około 100 mln, a nie zagrał nawet minuty! Lepszym transferem był nawet Kaka. W ogóle te transfery z poniedziałku to niewypały - tyle milionów na graczy, którzy nic nie zagrali w nowych klubach. ;(

"to coś nie udało się osiągnąć Ronaldo wynika, że to coś jest nie byle co warte. "
Tak jak Ronaldo nie udało się wygrać na stadionie Getafe...

Oj @maj.or, kręcisz lepiej niż Messi obrońcami.
-
2013/09/06 06:13:22
Ale spróbuj się skupić i zrozumieć, że rozmawiamy o taktyce, a konkretnie o tym, że od momentu gdy w lidze przestano pozwalać Realowi na kontry, taktyka wchodzenia z drzwiami Ronaldo kompletnie się nie sprawdziła. A dowodem, że się nie sprawdziła było 3 miejsce Realu zimą (tak, tam grają heszcze inne zespoły) i historyczna przegrana ligi. Ronaldo przestał przesądzać o zwycięstwie swoimi rajdami, bi już rajdów nie było.


Co do Bale, tam nie przypadkiem jest słowo "póki co". Jak pierwszy coś już osiągnął, a drugi jeszcze nic, to PÓKI CO pierwszy jest lepszy niż drugi. A nie odwrotnie. Jak Bale da jakiś puchar, to wtedy dopiero zacznie się liczyć.
-
2013/09/06 21:23:17
"Ale spróbuj się skupić i zrozumieć"
...

"rozmawiamy o taktyce"
Wątek rozpoczął się od tego czy Ronaldo potrafi "wchodzi z drzwiami". Potrafi.

"póki co"
Zgadzam się. Dorzucę od siebie kilka "póki co" by rozmowa była pełniejsza:
Póki co to jest to najgorszy transfer świata. (Oprócz Woodgatea.) 100 mln i 0 minut, ale Neymar też kiepski - kilkadziesiąt mln na 3 bramki? Póki co Smuda lepiej sobie z Widzewem w LM radził niż Guardiola z Bayernem w LM. Póki co Brożek ma tyle goli w tej edycji LM co Messi + Ronaldo.