Blog > Komentarze do wpisu

Bayern 2013 naprawdę über alles?

Wybierania drużyn wszech czasów my, kibice, nigdy nie zaniechamy, choć w tarapaty wpadamy już przy ustalaniu kryteriów. Oceniać wyniki czy również styl? Brać pod uwagę jego rewolucyjność, wpływ na rozwój gry? Jaki okres analizować? A może szatkować historię klubu na epoki wyznaczane przez trenerów? To kwestie nierozstrzygalne, w futbolu wszystko płynie, drużyny nie mają swojego początku ani końca, a czasami nie chcą nawet przeżyć wyraźnego przełomu, lecz złośliwie ewoluują w rytmie drobnych korekt personalnych – jak usłyszycie, że największy był wygrywający pięć inauguracyjnych edycji Pucharu Europy Real Madryt, odpowiadajcie, że w finale z 1960 roku wystąpili tylko czterej piłkarze, którzy uczestniczyli w finale 1956 roku.

Jeśli pobawimy się w porównywanie pojedynczych sezonów, to Bayern właśnie stał się naturalnym kandydatem do tytułu dla supergrupy ponad wszystkie, bowiem zdobył potrójną koronę – najcenniejsze trofeum na kontynencie oraz oba główne krajowe – czego dotąd dokonały tylko Celtic Glasgow (1967), Ajax Amsterdam (1972), PSV Eindhoven (1988), Manchester United (1999), FC Barcelona (2009) oraz Inter Mediolan (2010). Kto był w tej elicie elit największy?

Najłatwiej odrzucić piłkarzy PSV Eindhoven – oni Puchar Europy niemal wyżebrali od losu, wszystkie pięć meczów w ćwierćfinale, półfinale i finale remisując. Na krawędzi chybotał się też Manchester United – Bayern przepchnął w wiadomym doliczonym czasie gry, w kraju ledwie wysforował się przed Arsenal. Inter? Do ostatniej kolejki włoskiej Serie A bronił się przed atakiem Romy. Celtic? Też naciskany w kraju (przez sąsiadów z Glasgow), nacierpiał się w Pucharze Europy (zerknijcie na rywali...). Nawet tamta zjawiskowa Barcelona według Pepa Guardioli ocalała w półfinale Ligi Mistrzów dopiero w 93. minucie rewanżu z Chelsea, awansowała po dwóch remisach, a w lidze hiszpańskiej gubiła punkty w aż 11 kolejkach.

Z monachijczykami, którzy rozdeptali konkurencję we wszystkich rozgrywkach, może zatem konkurować jedynie legendarna amsterdamska drużyna Rinusa Michelsa (choć on już wcześniej porzucił ją dla Barcelony) i Johana Cruyffa. Popatrzcie  na uderzająco zbliżone statystyki:

Ajax w Eredivisie:                      30/3/1     104-20

Bayern w Bundeslidze:               29/4/1      98-18

Ajax w pucharze kraju:                5/0/0       17-5

Bayern w pucharze kraju:            6/0/0       20-3

Ajax w Europie:                          7/2/0       14-3

Bayern w Europie:                     10/1/2       31-11

Ajax razem:                             42/5/1     135-28

Bayern razem:                         45/5/3     149-32

Od razu się przyznam: rozejrzałem się po domu, obmacałem wszelkie dające nadzieję narzędzia, ale nie znalazłem tak precyzyjnego, by zmierzył, kto przeżył sezon bardziej idealny. Choć amsterdamczycy arcydzieła porównywalnego z półfinałowym 7:0 nad Barceloną nie spłodzili…

sobota, 01 czerwca 2013, rafal.stec
Komentarze
2013/06/01 22:57:16
Rafal wybacz, ze nie podrzucilem Ci cyferek wczesniej, aczkolwiek duma napawa mnie fakt, ze w naszych glowach zakielkowala podobna mysl :)
-
2013/06/01 23:02:09
@deco200
Odpisuj pod właściwą notką, bo postronni nie zajarzą, o jakie cyferki chodzi;-) Moim zdaniem niemieckojęzyczni od pisania o kopanej też już to liczą, narzuca się.
-
2013/06/01 23:32:21
Bayern, wyraznie.

1. Bo Bundesliga mocniejsza od Eredivisie.

2. Bo dzis droga do Pucharu Europy bardziej wyboista. (Choc pamietajmy, ze w tamtych czasach Bayern w ogole by w nim nie zagral!)

3. Bo wszyscy wiedzieli, ze porazka z BATE (en.wikipedia.org/wiki/2012%E2%80%9313_UEFA_Champions_League_group_stage#BATE_Borisov_v_Bayern_Munich) nie bedzie miala znaczenia. (Strzelam, ze za 30 lat ktos w autobiografii sie przyzna, ze sprzedali.) Bez niej nawet suche numerki przemawiaja za Bayernem.
-
2013/06/01 23:37:32
Wow, jak niewiele czasu potrzeba było na przebicie Barcelony, którą ogłoszono drużyną wszechczasów. Wtedy zdaje się, że nie było porównań do Ajaxu? Najlepsza drużyna, która stąpała kiedykolwiek na planecie i już, koniec kropka.
-
2013/06/01 23:47:28
@rzym3k
niewiele czasu potrzeba było na przebicie Barcelony, którą ogłoszono drużyną wszechczasów.

Notka jest raczej o pobawimy się w porównywanie pojedynczych sezonów.
-
2013/06/02 00:01:15
Ale i rzym3k dotknął ciekawego zjawiska: kiedy ostatnio jakaś wielka firma się rozpędzi, to od razu uzyskuje tempo rekordowe historycznie. Aż trzy potrójne korony z siedmiu wzięte w pięć lat - Barcy, Interu i Bayernu. A krajowo też różne Reale, Barcelony, Bayerny czy nawet Borussie panują z bilansami pod różnymi względami statystycznie bezprecedensowymi.
-
2013/06/02 00:15:19
Ciekawe jest też to, że w lidze angielskiej aż takie panowanie jest nie do pomyślenia - konkurencja zbyt mocna, nawet drużyny z dołu tabeli prezentują przyzwoity poziom (czego nie sposób powiedzieć o drużynach z hiszpanii)
-
2013/06/02 00:17:12
Miom zdaniem, jako kibica Bayernu, te osiągnięcia nie są do porównania. Inne czasy, inni ludzie, inne możliwości. Szanuję lata 70-te tak jak i teraźniejszość. Cieszę się, że mogłem zobaczyć tak fantastyczne ekipy jak Barcelonę Pepa czy Bayern Juppa i aż ciekawość mnie bierze co teraz? :)
-
2013/06/02 00:26:03
@danielkazaniecki
Nie porównuj obecnej hierarchii lig do tej z lat 70 ubiegłego wieku, bo Eredivisie była najlepszą ligą w europie.
Swoją drogą aż żal patrzeć jak się potoczyły losy ligi holenderskiej(bądź niderlandzkiej), jeszcze 40 lat temu niepodzielnie rządziła na kontynencie, obecnie w rankingu UEFFA prześcignęła ją już liga rosyjska i ukraińska, a po piętach depcze "potężna" liga rumuńska.
Ciekawe też, czemu bogaci szejkowie czy też inni nowobogaccy omijają ją szerokim łukiem.
-
2013/06/02 00:39:55
@rzym3k
Wow, jak niewiele czasu potrzeba było na przebicie Barcelony, którą ogłoszono drużyną wszechczasów. Wtedy zdaje się, że nie było porównań do Ajaxu? Najlepsza drużyna, która stąpała kiedykolwiek na planecie i już, koniec kropka

Jak dla mnie póki co to drużyna, która zagrała najlepszy od kiedykolwiek sezon "i już, koniec kropka". Najlepsza ever!? Ee tam. Na razie jeszcze nie. Są wspaniali, jasne, ale dla mnie w kwestii ich wielkości będzie następny sezon. A 7:0 z bezzębną i bezpłodną obecnie Barceloną świadczy w równym stopniu o ich potędze co i obecnej słabości Barcy, która ostatni przebłysk zdrowia miała w rewanżu z Milanem (ciężko chorym tuż przed zejściem też czasem się na chwilę poprawia).

Zobaczymy jaki będzie ten następny sezon, ale prawdopodobnie po rozszarpaniu naturalnego wroga czyli Borussii transferami, jeśli tylko Ribery nie zacznie hulać w burdelach, Robben się nie posypie a Lewy przejdzie i rozwinie się jeszcze piękniej to pewnie nikt im nie podskoczy. No i wtedy teksty, że to drużyna wszech czasów będą dla mnie bardziej do przełknięcia, ale jeszcze nie teraz.
-
2013/06/02 01:26:02
Też się zgadzam, że Bayern zyska miano najlepszej ekipy w historii jeśli obroni Puchar LM. Zgadzam się, że w tym sezonie byli dominatorami tak jak Ajax w swoim najlepszym sezonie ale Świętym Graalem europejskiej piłki pozostaje obrona Pucharu Europy. I to jest cel dla Bayernu na przyszły sezon.
-
2013/06/02 02:30:46
Moim zdaniem ta cała zabawa w drużyny i piłkarzy wszechczasów to po prostu strata czasu, jak to pisze pewien mądrala, łubu-du dla amatorów,. To są kwestie nieporównywalne. Owszem,kiedyś zdobyć Uszatka było łatwiej, wszak nie grało jak dziś po 3-4 ekipy z najlepszych lig Europy. Tylko co z tego, jakby dziś rzucić naprzeciw siebie dzisiejszy Bayern, Barcelonę Guardioli, Milan van Bastena, Bayern Beckenbauera, Ajax Cruyffa czy Real Puskasa to znalazłby się taki kto wytypuje zwycięzcę ? A sprowadzanie tego do potrójnej korony czy bilansu bramek uważam za nieporozumienie, można zacząć dyskusję jak silnych rywali miały te drużyny za swojej światłości.
-
2013/06/02 08:52:57
@ kaleb86
sukcesy Barcelony też brały się ze słabości innych drużyn. Na tym polega sport, wykorzystać słabe punkty przeciwnika
-
2013/06/02 10:02:58
W następnych sezonach największym wrogiem dla Bayernu będzie sam Bayern. W sumie zawsze tak było, przewaga sportowa monachijczyków nad resztą stawki była tak duża, że jedyną szansą dla rywali było zamieszanie w ich szeregach (sezon 2011/12 był jednym z niewielu wyjątków - silny Bayern został pokonany przez jeszcze silniejszego rywala).

Bayern 2012/13 był drużyną idealnie poukładaną - z bardzo dobrą podstawową jedenastką (acz bez dominującej supergwiazdy, podporządkowującej sobie całą drużynę - jak w Barcelonie czy Realu), szeroką rotacją składu (i z zawodnikami rotacji akceptującymi swoje role - kilka lat temu wszystkiego można by się spodziewać, ale nie tego, że Robben posadzony na ławę zamiast wszczynać bunt pogodzi się z rolą superrezerwowego i zrealizuje ją tak, jak w Londynie), uniwersalnością taktyczną.

Guardiola dokłada do tej układanki kolejne elementy. IMO zbędne. Robben mógł być superrezerwowym, ale czy z taką rolą pogodzą się Goetze/Kroos/Mueller/Ribery? Jeden z nich musi trafić na ławę (chyba że Pep będzie grać bez napastnika, ale podobno chce mieć w kadrze dwóch topowych napastników?).

-
2013/06/02 13:21:57
Bayern jest absolutnym mistrzem tego sezonu. Śmieszy mnie jednak to, że wielu mówi tym, Bayern wraca na szczyt, gdyż Bayern na tym szczycie jest od wielu lat. wystarczy spojrzeć na finalistów LM w ostatnich latach.

zapraszam na damianzawil.blox.pl/2013/06/8222Dobrze-jest-byc-slawnym-Ale-pewniejsze-jest.html odnośnie transferu Radamela Falcao. pozdrawiam.
-
2013/06/02 13:23:35
Sezon Bayernu naprawdę niesamowity można jeszcze dodać że w drodze do finału pokonał czwarty zespól ligi angielskiej, mistrza Włoch i mistrza Hiszpanii.

Bardzo trudno porównywać te wszystkie wielkie drużyny bo grały one w zupełnie innych czasach.

Jak dla mnie Heynckes to to trener znakomity. Z bandy gwiazdorów zrobił prawdziwą drużynę. Jednak jak dla mnie najważniejsza była rotacja jaką stosował, To jak umiejętnie żonglował piłkarzami to klasa światowa. To dla tego Bayern wygrał tyle meczy w sezonie i co sprawiło że każdy piłkarz czuł się potrzebny.

Nie wiem jak w Barcelonie Pepa to wyglądało, ale bez tego w Bayernie sukcesu nie osiągnie.
-
2013/06/02 14:08:47
Wszystko to racja iż Bayern tak naprawdę swoją wielkość będzie mógł potwierdzić w przyszłym sezonie . A to sztuka nie lada jak już wielokrotnie historia pokazała . Kluczowa będzie współpraca Guardioli i Sammera który tak naprawdę jest szarą eminencją w Bayernie. Oraz ma wielki wpływ na piłkarzy zresztą to nie kto inny jak Sammer wpierw pogodził a następnie zaprzągł do pracy Robben i Ribery. Również aktualny konflikt z DFB i Löwem może przeszkodzić w tym nieosiągalnym jak dotąd tryumfie bo jak wiadomo wojna na wielu frontach kończy się tragicznie .
-
2013/06/02 14:10:52
"1. Bo Bundesliga mocniejsza od Eredivisie. "
Nie jest to prawda!
Eredivise w tamtych czasach:
69 Ajax w finale PE, w lidze przegrywa z Feyenordem.
70 Feye wygrywa PE, Ajax ligę
71 Ajax wygrywa PE, Feye ligę
72-73 Ajax wygrywa PE,
71 PSV półfinał PZP przegrany z Realem (mieli awans do 82. min rewanżu)
Najlepsza liga Europy, czy niemiecka jest teraz zdecydowanie najlepsza?

"3. Bo wszyscy wiedzieli, ze porazka z BATE "
Znów przykładasz dzisiejszą miarę do poprzednich wydarzeń, po tym meczu tabela wyglądała tak:
1. Bate 6; 2. Valencia 3; 3. Bayern 3; 4. Lille 0;
Po połowie rozgrywek:
1. Valencia 6; 2. Bate 6; 3. Bayern 6; 4. Lille 0;

@rafal.stec
To jaką przewagę drużyna miała nad resztą w lidze niewiele mówi. Można wygrać wszystkie mecze w sezonie, a mistrzostwo zapewnić sobie w ostatniej kolejce z łącznie 4 pkt. przewagi (gdy wygrane byłby po 2 pkt). Z drugiej strony w skrajnym przypadku mistrzostwo z też 4 pkt. przewagi można zapewnić sobie wygrywając w całym sezonie... 2 mecze.
-
2013/06/02 14:11:48
Bayern Heynckesa moze byc co najwyzej kandydatem do miana druzyny dekady, ale zaraz, zaraz! Dlaczego od razu wszech czasow? To nie bylo czasem tak, ze Monachijczycy w latach 70. zdominowali rozgrywki europejskie, zgarniajac z rzedu kilka pucharow??? Obecny Bayern nawet startu nie ma do tych osiagniec.
-
2013/06/02 14:20:31
"czwarty zespól ligi angielskiej, mistrza Włoch i mistrza Hiszpanii. "
Ajax w 1971/72 kolejno:
Mistrza Niemiec, Francji, Anglii, Portugalii, Włoch, a w lidze krajowej mistrza Holandii oraz mistrza Europy sprzed 2 lat.
Czy może być bardziej pikantny zestaw? Obrońcy tytułu pokonać nie mógł, bo sam nim był.
(No dobra, brakuje Hiszpanii i te "Niemcy" to tylko NRD...)
-
2013/06/02 15:36:17
@ytuch "Ajax w 1971/72 kolejno:
Mistrza Niemiec, Francji, Anglii, Portugalii, Włoch, a w lidze krajowej mistrza Holandii oraz mistrza Europy sprzed 2 lat. "

I komu to przeszkadzalo jak mistrzowie kraju tłukli się o puchar? A teraz jakieś to rozwodnione, nawet nie można udowodnić wyższości Bayernu nad poprzednikami.

@1ciekawski "Wszystko to racja iż Bayern tak naprawdę swoją wielkość będzie mógł potwierdzić w przyszłym sezonie"

A jakby rok temu Robben strzelił a Drogba nie to byłby już wielki czy jeszcze nie?
-
2013/06/02 16:25:05
@rafal.stec
Zerknąłem na Celtic:
"nacierpiał się w Pucharze Europy (zerknijcie na rywali...)"
1. Rywale to: finalista, półfinalista, ćwierćfinalista Pucharu Europy, mistrz Francji... w sumie normalka.
2. I runda 5:0, II runda 6:2, w kolejnych rundach jedna porażka i jeden remis.
3. Celticowi nie udało się wylosować drużyny, która przegrałaby dwumecz 0:7. W półfinale trafili na Duklę Pragę - do ćwierćfinałów same wygrane, w ćwierćfinale remis i wygrana z Ajaksem, w półfinale remis i porażka. Jakkolwiek absurdalnie to brzmi - Dukla 1967 była lepsza w pucharach niż Barcelona 2013... w każdej(!) rundzie.

"Też naciskany w kraju"
Jak już mówiłem - przewaga nad wicemistrzem wiele nie mówi.
1. Celtic 34 |26 6 2| |+111 -33| +78 58 pkt.
Dodatkowo Celtic zdobył Puchar Ligi Szkockiej wygrywając wszystkie mecze, a Puchar Szkocji z jednym remisem.
Łącznie przegrali w sezonie 3 mecze, 8 zremisowali, wygrali 48.
Celtic razem: 48/8/3 163-47 +116
Ajax razem: 42/5/1 135-28 +107
Bayern* razem: 46/5/3 151-33 +118
*Bayernowi doliczam Superpuchar Niemiec.
Oczywiście najlepsze wrażenie robi Ajax, ale co do drugiego miejsca można się już spierać.

Żeby rzetelnie porównać wyniki trzeba też wziąć pod uwagę, że Puchar Europy to zawsze dwuletnie rozgrywki z krajowymi kwalifikacjami rok wcześniej. Nie zawsze te kwalifikacje były takie łatwe.

PS. Manchester United wygrał finał w 99 wynikiem 2:1, takim samym jak Bayern w 2013.
-
2013/06/02 16:42:54
I komu to przeszkadzalo jak mistrzowie kraju tłukli się o puchar? A teraz jakieś to rozwodnione, nawet nie można udowodnić wyższości Bayernu nad poprzednikami.

Na przykład mnie. Sytuacja, w której najlepsza drużyna Europy nie mogłaby walczyć o ten tytuł (a tak byłoby z MU 99, Barceloną 09 czy Bayernem 13) była chora. Co kogo obchodzi, że Bayern nie był mistrzem rok temu, skoro w tym sezonie był lepszy zarówno od Borussii, jak i od wszystkich innych?
-
2013/06/02 17:10:02
Najlepszy był Widzew Smudy, w lidze nie przegrał :)

Heynckes jest wg mnie trenerem niespelnionym. co się z nim stało po roku 1998 to dla mnie nie lada zagadka. szkoda, że reprezentacji nie przejął wtedy po Vogtsie.

Sporu o najlepszą drużynę nie rozstrzygnę, ale w obronie drużyn "dzisiejszych", chciałbym dodać, że w XX wieku najlepsze drużyny świata biły się o Puchar Świata FIFA, w ostatnich latach ta piłka klubowa jednak niesamowicie się wzmocniła. Reprezentacja Niemiec nie jest lepszą drużyną niż Bayern, to z samo z Hiszpanią i Barceloną (z normalną obroną) i może nawet Realem (choć to akurat kwestia sporna). Z kolei reprezentacja Anglii to w ogóle pewnie by się biła o utrzymanie w Premiership :P Kiedyś to było nie do pomyślenia. Włosi w czasach kryzysu, więc się jakoś trzymają, choć kto wie czy holenderski Milan Capello nie był pierwszą taką drużyną?

MU w 1999 wg mnie mieli trochę szczęścia. I Bayern, i Dynamo Kijów grali w tamtej edycji LM ciekawszą piłkę.
-
2013/06/02 17:14:42
*miałem na myśli holenderski Milan A.Sacchiego oczywiście.
-
2013/06/02 18:07:09
"Jak usłyszycie, że największy był wygrywający pięć inauguracyjnych edycji Pucharu Europy Real Madryt, odpowiadajcie, że"

... nie grał z Santosem. Jakby grał, dostałby w czapę.
-
2013/06/02 18:27:14
Wczoraj sedzia pomogl Bayernowi - karny byl mocno naciagany. Z Arsenalem w rewanzu u siebie tez nie grali rewelacyjnie. Wiem, to sa szczegoly ale wlasnie szczegoly roznia druzyne wszechczasow od druzyny ktora "tylko" ma za soba rewelacyjny sezon.
-
2013/06/02 18:49:10
Należy uznać, że obecny Bayern jest lepszy od tego z lat 70. bo futbol od tego czasu na pewno sporo się rozwinął.
-
2013/06/02 18:57:46
Im poziom wyższy, tym najlepsi bardziej odjeżdzają od reszty. Taki wniosek.
-
2013/06/02 19:01:27
Może te moje dwa komentarze są nieco sprzeczne, ale odnoszą się do komentarzy wcześniejszych, czyli do tego co się zastanawiał który Bayern jest lepszy oraz do tego co napisał, że w ostatnich latach najlepsi mocniej odjeżdżają od reszty.
-
2013/06/02 19:02:31
Ale weźcie w ogóle przestańcie z Bayernem z lat 70., który zajmował dziesiąte miejsce w lidze.
-
2013/06/02 19:04:47
airborell "Na przykład mnie. Sytuacja, w której najlepsza drużyna Europy nie mogłaby walczyć o ten tytuł (a tak byłoby z MU 99, Barceloną 09 czy Bayernem 13) była chora."

To by powalczyła o Ligę Europejską, w końcu nie byłoby marudzenia o niski prestiż rozrywek. Dodatkowo, jest szansa, ze szejkowie zniechęceni sytuacją, ze z danej ligi o wagony pieniędzy i prestiż walczą tylko najlepsi poszliby do innych mniej atrakcyjnych obecnie lig.
-
2013/06/02 19:08:55
No to teraz wszystko jasne. Kiedyś Bayern wygrywał puchar Europy szczęśliwie, a w tym sezonie był zdecydowanie najlepszą drużyną i dlatego zdobył wszystko.
-
2013/06/02 19:56:21
To by powalczyła o Ligę Europejską, w końcu nie byłoby marudzenia o niski prestiż rozrywek. Dodatkowo, jest szansa, ze szejkowie zniechęceni sytuacją, ze z danej ligi o wagony pieniędzy i prestiż walczą tylko najlepsi poszliby do innych mniej atrakcyjnych obecnie lig.

No to przecież idą do Francji i Rosji.
I tak, skutkiem ubocznym tego, że LM stała się naprawdę rozgrywkami najlepszych drużyn w Europie, jest spadek rangi PUEFA (obecnej LE). Jakoś przeżyję.
-
2013/06/02 20:01:28
@plasot
"@1ciekawski "Wszystko to racja iż Bayern tak naprawdę swoją wielkość będzie mógł potwierdzić w przyszłym sezonie"
A jakby rok temu Robben strzelił a Drogba nie to byłby już wielki czy jeszcze nie?"
Patrząc na ostatnie 4 lata to jest to najlepsza drużyna Ligi Mistrzów tego czasu.

@znawcapilkarski
"Im poziom wyższy, tym najlepsi bardziej odjeżdzają od reszty. Taki wniosek."
Czyli najwyższy poziom był w 1972, 2013 i 1967 roku? W woj. ligach juniorskich najlepsi odjeżdżają od reszty zupełnie...
Potrójne korony wynikają raczej z:
1. Fazy grupowej - maleją szansę by odpaść "przypadkiem" i nie trzeba rozkładać sił na cały sezon, tylko na fazę pucharową.
2. Kwalifikacji nie tylko dla mistrzów - nie trzeba rozegrać 2 mistrzowskich sezonów dla potrójnej korony.
3. Finansowej różnicy między LM, a jej brakiem - hierarchia w ligach jest trudniejsza do podważenia, bogaci są coraz bardziej bogaci i w czasie gdy są w formie mają ledwie kilku potencjalnych rywali w lidze. Rezerwy są w stanie skutecznie rywalizować o puchar kraju.

"MU w 1999 wg mnie mieli trochę szczęścia. I Bayern, i Dynamo Kijów grali w tamtej edycji LM ciekawszą piłkę."
Miał tyle szczęścia, że nie przegrał żadnego meczu łącznie z kwalifikacjami(hehe!) przy czym z finałowym rywalem grał 3 razy (raz Bayern uratował się od porażki... w 90. min).
W grupie MU strzeliło wtedy 20 goli, Bayern 9. A czy gole pod koniec meczu to był fart Manchesteru? Trafili w pucharowej fazie: 88. z Interem, 90. z Juventusem, 84. z Juventusem, 90.+ i 90.+ z Bayernem...

Dynamo przegrało 3 razy wtedy, a Bayern 2 (obie porażki po golach w 90. min - to już nie przypadek). W XXI w. tylko 2 razy LM udało się wygrać bez porażki 2008 Manchester United, 2006 Barcelona.
-
2013/06/02 22:46:32
" Wiem, to sa szczegoly ale wlasnie szczegoly roznia druzyne wszechczasow od druzyny ktora "tylko" ma za soba rewelacyjny sezon."

Drużyna wszechczasów to nie znaczy drużyna, która nie zagrala ani jednego słabszego meczu. Przy takim kryterium nawet Bulls '96 nie są idealni bo wygrali tylko 72 mecze RS...
-
2013/06/03 19:38:38
Swój głos oddałbym na Ajax Cruyffa. Może dlatego, że mogłem go w tym czasie oglądać. Nie zapomnijmy, że była to era futbolu totalnego Holendrów - najlepszej reprezentacji, mimo porażki z RFN w MŚ. Maszyna była wyregulowana nie gorzej niż obecny Bayern, miała jednak wodza i artystę w jednym, którego Bawarczykom brak. Od Barcelony korzystnie wyróżniał ich rozmach w grze. Bayern w latach 70 wygrywał czasem szczęśliwie (zwłaszcza finał z Leeds). Być może wczesny Real był jeszcze lepszy, lecz dostępne są tylko fragmenty (aczkolwiek oglądając skrót finału z Eintrachtem, odniosłem wrażenie, że tiki-taka rodziła się w Madrycie).
-
2013/06/03 22:54:35
Kiedy za trzy lata będziemy mieć kolejnego kandydata do tytułu najlepszej drużyny wszechświata, jakiś Rafał na jakimś blogu wypomni Bayernowi, że "ocalał w 1/8 Ligi Mistrzów dopiero po ostatnim gwizdku rewanżu z Arsenalem":).
-
2013/06/11 00:57:07
Za mojego życia (a żyję już 24 lat) nie było większej drużyny, niż Bayern w zeszłym sezonie. To był zespół kompletny, z wielkim team spirit, z wielkimi indywidualnościami i z wielką determinacją.