Blog > Komentarze do wpisu

Ostatni dzień transferowej zimy

Kupowanie kręci już kibiców jak wygrywanie, wielu szajbusów uważa ostatni dzień transferowy za najfajniejszy w roku, i ja na wstrętny merkantylizm naszych czasów stękał nie będę, właściwie też lubię te targi - toż w nich widzimy zapowiedź triumfów lub klęsk, a okazja do czytania przyszłości zdarza się rzadko. Teraz dzieje się gęsto, choć największe firmy gwałtownych rynkowych ruchów nie wykonują - raczej tkwią w bezruchu, w temperaturze zbliżonej do zera absolutnego - styczeń przebiega arcyciekawie. Dlatego postanowiłem poblogować o styczniowym handlu żywym towarem kilkunastogodzinnie, do wieczora. Tzw. okno zostanie zatrzaśnięte o północy.

13.48. Najdroższy, przynajmniej na razie, jest Mario Balotelli. Kosztował 20 mln euro (mogą jeszcze dojść kolejne 3 mln), a Włosi ogłosili, że ubili doskonały interes - Manchester City rozpoczął ponoć negocjacje z Milanem od 37 mln. Zastanawiam się, czy gdyby dla zgrywy wyspiarze zażądali na początek 50 mln, to kupujący zejście do ostatecznej ceny uznaliby za jeszcze większy sukces, bo sam mam co do sensowności tej transakcji grube wątpliwości. Przynajmniej ze sportowego punktu widzenia. Na San Siro wyrwy w składzie mają raczej pod własną bramkę, napastników potrzebują w dalece mniejszym stopniu. W dodatku wzięli towar wyjątkowo awaryjny i niezdolny do stałego funkcjonowania bez zarzutu. W tym sezonie ligi angielskiej strzelił Włoch całego jednego gola, do Ligi Mistrzów zajrzał na kilka chwil... Ale gwiazdor jest gwiazdor, a właściciel Milanu Silvio Berlusconi nade wszystko uprawia politykę, ten cytat jego intencje chyba wyjaśnia nieźle: „Kupiłem Mario, który strzelił dwa gole i doprowadził do płaczu Niemców [w półfinale Euro 2012 – red.], podczas gdy inny Mario [Monti, „techniczny” premier Włoch] doprowadził do płaczu Włochów”.

Zerknijcie, jak go gazeta powitała. Ładne, tam chyba prasa jeszcze nie upada.

14.01. Niejaki Harry Redknapp, który kupuje kompulsywnie, kilka dni temu porównał rynkowe obyczaje do „wojny gangów”. Musi wiedzieć, co mówi, on wyrósł na wybitnego specjalistę od naciągania przełożonych na wariackie wydatki, co niekiedy kończyło się katastrofą. Teraz prowadzi Queens Park Rangers, które w minionych 18 miesiącach pozyskało 28 piłkarzy. Właśnie podpisało kontrakt z Chrisem Sambą, obrońcą uciekającym z Anży Machaczkała, jak twierdzi, przed rasizmem ligi rosyjskiej (z trenerem Guusem Hiddinkiem się nawet nie pożegnał). Kosztował 12,5 mln funtów, w ostatniej drużynie Premier League będzie zarabiał 100 tysięcy funtów tygodniowo... We wspominanej wyżej Serie A więcej biorą tylko Gianluigi Buffon i Daniele De Rossi. Słyszeliście coś o Finansowym Fair Play?

14.25. Królem – sułtanem? – zimowych zakupów został oczywiście Ünal Aysal, majętny prezes Galatasaray Stambuł, który zafundował sobie triumfatorów Ligi Mistrzów Wesleya Sneijdera i Didiera Drogbę. Czy jeśli w wyobraźni przytkniecie piłkę kopniętą przez tego pierwszego do głowy tego drugiego, to zaczyna się wam majaczyć awans do ćwierćfinału Champions League? Turkom robi się ciasno w napadzie, przecież jesienią kanonadę na miarę lidera klasyfikacji najskuteczniejszych urządził sobie Burak Yilmaz. Nawiasem mówiąc, ich rywale - Schalke Gelsenkirchen – mają powody, by psioczyć na przepisy pozwalające gruntownie przemeblowywać szatnię w trakcie sezonu. Stambuł rośnie w fortecę, a im właśnie uciekł do Tottenhamu Lewis Holtby, gracz z podaniem zdolnym rozerwać każdą defensywę... Wypożyczenie Michela Bastosa z Lyonu może na rekompensatę nie wystarczyć.

15.14. Transfer, którego zupełnie nie umiem ocenić: niespełna 19-letni rozgrywający Mateo Kovačić wzięty przez Inter Mediolan za 11 mln euro. Kupuje klub zarządzany, delikatnie mówiąc, kontrowersyjnie, ale przychodzi młodzieniec o fantastycznej reputacji. Nie tylko wedle kryteriów czysto sportowych (najmłodszy strzelec gola w lidze chorwackiej, już od dwóch lat regularnie w składzie Dinama Zagrzeb, 12 meczów w Champions League w dorobku), również mentalnych - to wzorowy profesjonalista, z uciech życia korzysta oszczędnie również dlatego, że jest głęboko religijny (były ministrant), kapitanem poprzedniej drużyny został w wieku 17 lat i 82 dni. Włosi twierdzą, że zabiegali o niego również Real Madryt, Chelsea i Manchester United, ale nie dowierzam. Czy gdyby naprawdę intensywnie zabiegali, to klub zwiędłej Serie A miałby szansę? Tak czy owak ciekawość mnie zżera.

15.21. Fraza, której na pewno dzisiaj nie usłyszymy, pomimo unoszącego się zapachu mamony w bardzo silnym stężeniu: „Wybrałem ten klub, bo dawał najwięcej pieniędzy”. Ja chyba nigdy jej nie słyszałem, wszystkimi piłkarzami świata kierują ambicje sportowe albo miłość do barw, wiadoma sprawa. A może wy znacie przypadek (z linkiem poproszę), by ktoś otwarcie wywalił do mikrofonu, że dla szmalu przyszedł grać?

16.04. Dobra okazja, żeby przeprosić za oznajmującą w tonie notkę o Bartoszu Salamonie w Milanie – staram się stąpać po minowym polu plotek i nieplotek transferowych ostrożnie, ale tutaj uwierzyłem ludziom z Brescii, sądziłem też, że klub z San Siro upora się z kwestiami proceduralnymi, które nie pozwalają mu kupować w kraju, a pozwalają wysyłać miliony do Manchesteru. Błąd. Potem czytałem, że Mino Raiola (muszę tego typa kiedyś sportretować, przypomnijcie mi;-)) łazi po Londynie i tam szuka Polakowi pracodawcy, teraz mediolańczycy mają się nim podzielić z Pescarą.

Tak czy owak w styczniu utrzymał się pozytywny trend na wykresie rynkowej wartości polskich piłkarzy. Biorą naszych w wieku szczenięcym, biorą do uznanych klubów i mocnych lig, wreszcie płacą przyzwoite pieniądze. Za 19-letniego Arkadiusza Milika wicelider ligi niemieckiej dał około 3 mln euro, w Bayerze Leverkusen wylądował wcześniej Sebastian Boenisch, w 20-letniego Rafała Wolskiego Fiorentina również zainwestowała 3 mln (plus kontrakt oczywiście), rzeczonego 22-letniego Salamona oglądają raczej firmy mocne niż słabe, Pawła Wszołka ciągnęła Bundesliga... Jeszcze chwila, a reprezentację będziemy składać z naprawdę doborowego towarzystwa, sądząc przynajmniej po markach, pod którymi kopią.

16.33. Wydarzeniem już w sporej mierzy zaledwie przysportowym, bardziej z dziedziny glamour, jest powrót w nasze okolice Davida Beckhama. Ciężko będzie upchnąć go w drugiej linii Paris Saint Germain, ale właściciele klubu wiedzą, co czynią, mamy powody wierzyć blisko 38-letniemu Anglikowi, kiedy zeznaje, że wybierał spośród 12 różnych ofert. To wciąż potężny marketingowy wehikuł, a jeśli szejkowie chcą Paryż – metropolię w Europie czołową, acz futbolowo zaniedbaną – wynieść ponad inne piłkarskie korporacje, nie mogą zawężać perspektywy biznesowej do szerokości boiska. Beckham wylądował tam, gdzie urzędują już dawni znajomi z jego epizodu w Milanie – dyrektor Leonardo i trener Carlo Ancelotti. I cała zgraja innych dużych osobistości – odkąd PSG przed niespełna dwoma laty spadli z nieba Katarczycy, na transfery poszło już ponad ćwierć miliarda euro, a do tego trzeba dołożyć jeszcze pensje, ja nie dołożę, aż tak dobrze nie rachuję. W każdym razie dotąd chyba nikt w piłce nie wydał tak dużo w tak krótkim czasie, bonzowie z różnych Chelsea czy Manchesterów City to przy Nasserze El-Khelaifim dusigrosze. Chyba jednak nie powinniśmy całkiem wykluczać, że pewnego dnia zamachną się na duet Jose Mourinho - Cristiano Ronaldo, oczywiście zamachną się worem szmalu w dziejach transferowego szaleństwa rekordowym.

A Beckham po czołowym zderzeniu z pewnym latającym butem zwiedza wyłącznie metropolie - Madryt, Los Angeles, Mediolan, Londyn (ćwiczył z Arsenalem), Paryż... Światowiec.

16.50. „La Gazzetta” informuje na stronie internetowej, że Salamon jednak w Milanie. Na czołówce.

17.11. Lubię ten argentyński błękit w czarno-niebieskim Interze. Są już: kapitan Javier Zanetti, wicekapitan Esteban Cambiasso, Matias Silvestre, Walter Samuel, Rodrigo Palacio, Ricardo Alvarez, Diego Milito. Wczoraj przybył urodzony w Buenos Aires Ezequiel Schelotto. Latem nadciągnie (już się dogadały kluby) bramkarz Juan Pablo Carrizo. Jeśli mediolańczycy zechcą, to będą mogli chyba całą kadrę meczową uszyć z materiału południowoamerykańskiego – obok Argentyńczyków trenują jeszcze Urugwajczycy, Brazylijczycy, Kolumbijczyk... Zawsze mnie dręczyło, jak w takich prawie monotematycznie obcojęzycznych szatniach ludzie się zmuszają, żeby rozmawiać w języku tubylczym.

17.13. Balotelli przestaje być najdroższą ekstrawagancją stycznia? Willian, który planował ucieczkę na zachód, odwrócił się ponoć na wschód. Ukraińscy piszą, że najlepszy wśród Brazylijczyków z Szachtara Donieck ma pójść do Anży Machaczkała za 35 mln euro. Ligę Mistrzów zamienia na Ligę Europejską, jak się domyślam, ze względów sportowych – zostało więcej rund do końca rozgrywek, więc uznał, że trudniej zdobyć, to dopiero będzie wyzwanie.

17.51. Bayern załatwił sobie Pepa Guardiolę; Borussia Dortmund spróbuje reanimować Nuriego Sahina; Real Madryt zaciągnął między słupki Diego Lopeza (nie wprost informując Antonio Adana, że widzi w nim co najwyżej atrapę bramkarza); Manchester United przygotował przyszły transfer Wilfrieda Zahy; Chelsea łata dziurę po wielkiej klasie Fernando Torresa ściągnięciem Demba Ba; Manchester City uwolnił się od Balotellego; Juventus wynajął Nicolasa Anelkę; o ruchach PSG (jeszcze Lucas Moura wylądował), Interu (jeszcze Zdravko Kuzmanović) czy Milanu (Urby Emanuelson wydalony do Fulham) stoi napisane wyżej; kluby wschodnie również wydziwiają.

Milczy jeden moloch – Barcelona. Z lęku, że znów się nie uda przyswoić obcego (i lepiej nadal promować swoich chłopców)? Z poczucia, że sytuacja jest absolutnie opanowana? Że już nie ma czego polerować, wszystko ma błysk na miarę kolejnego Pucharu Europy?

18.04. Beckham nie weźmie od PSG ani eurocenta. Ogłosił na konferencji powitalnej, że odda pensję na cele charytatywne.

Negocjacje w Mediolanie zakończone. Salamon już oficjalnie w Milanie. Za 3,5 mln euro.

18.37. Jak się wydaje, Milan bierze w Salamonie (przynajmniej na teraz ) obrońcę, nie defensywnego pomocnika. Polak zastąpi w kadrze Francesco Acerbiego. Będzie rywalizował w rewirze teoretycznie najsłabiej obsadzonym, w drugiej linii i napadzie konkurencja wyraźnie mocniejsza. Jeśli mi wolno trochę pofantazjować, to nasza reprezentacja może wkrótce składać się WYŁĄCZNIE z przedstawicieli najmocniejszych lig (nie czepiajcie się detali, spontanicznie zestawiam, bez głębokiego pomyślunku): Szczęsny (Arsenal) – Piszczek (Dortmund), Glik (Torino), Salamon (Milan), Boenisch (Bayer Leverkusen) – Polanski (Hoffenheim), Krychowiak (Reims) - Błaszczykowski (Dortmund), Wolski (Fiorentina), Obraniak (Bordeaux) - Lewandowski (Dortmund). A są jeszcze Boruc (Southampton), Perquis (Betis), Milik (Leverkusen), Sobiech (Hannover). Powtarzam: rynkowo nasi wykonali ostatnio nieprawdopodobny skok. I zwróćcie uwagę na metryki, to wszystko naprawdę młodzi ludzie...

18.44. No musiał się Arsenal ruszyć, dlatego o nim nie wspominałem, pewnie też nie mieliście wątpliwości. Właśnie próbuje wyjąć z Malagi lewego obrońcę Nacho Monreala (a gdzie niby mieliby wyspiarze szukać, jak nie na trawach iberyjskich). Zrozumiałe zabiegi, warto wydać wiele, by już nigdy nie musieć wystawiać Andre Santosa...

Hiszpan ponoć już leci do Londynu, 10 mln ma kosztować.

19.20. Przeskanowałem, co nablogowałem, i za kuriozum dnia uważam – bezapelacyjnie – kontrakt Chrisa Samby. 100 tys. funtów tygodniowo to inaczej 6,07 mln euro rocznie, czyli, tutaj poprawka, wręcz więcej niż pensja najwyżej wycenianych w Serie A Buffona i De Rossiego. I zapewne więcej niż płacił jakikolwiek klub jakiejkolwiek ligi świata sklasyfikowany na ostatnim miejscu w tabeli, zagrożony następującą po degradacji utratą ogromnych wpływów z praw telewizyjnych... Nawiasem mówiąc, Tony Fernandes, malezyjski właściciel QPR, jednak szejkom czy innym poradzieckim oligarchom ustępuje, według nie tak starych danych „Forbesa” zgromadził „tylko” 400 mln. Dolarów, nie euro.

20.27. Wstyd się przyznać, przegapiłem istotny drobiazg - otóż kilka dni temu wspomniane Anży Machaczkała umówiło się z Racingiem Club na przejęcie Adriana Centuriona, kolejnego cudownego dziecka argentyńskiego futbolu, za którym łaziły duże zachodnie firmy. Zapłaciło 7,5 mln euro, 19-latek przyleci po sezonie, a klub z Dagestanu kontynuuje politykę importowania niemal wyłącznie obcokrajowców spoza Europy - teraz bierze wspomnianego Brazylijczyka Wiliana, trzyma już jego rodaków Joao Carlosa, Jucileia i Ewertona, ma też Marokańczyków Mbarka Boussoufa i Mehdiego Carcelę-Gonzaleza, Kameruńczyka Samuela Eto’o oraz Lacinę Traore z Wybrzeża Kości Słoniowej. Tylko Lass Diarra pochodzi z Francji, ale i on jest czarnoskóry, co podkreślam dlatego, że liga rosyjska boryka się z zarazą rasizmu, jak wiadomo, poważną.

Ciekawe tylko, kto obejmie władzę nad nimi wszystkimi po sezonie, w przededniu prawdopodobnego debiutu w Lidze Mistrzów – Guus Hiddink już zapowiedział, że kończy karierę trenerską.

20.35. Czytelnikowi @salamander8 opowiadającemu na forum o Sambie z czasów Blackburn daję uroczyste słowo honoru, że doskonale kojarzę jego występy w lidze angielskiej, co więcej, bardzo ceniłem grę Kongijczyka. Tu nie chodzi o niego, tu chodzi o ostatnią drużynę w tabeli, która funduje sobie jednego z najlepiej zarabiających obrońców świata - ilu przytula więcej? Pięciu? Siedmiu? - choć jej budżet płacowy wykracza już poza roczne przychody. Finansowa Fair Play nie ma sensu ani, jak sądzę, szans powodzenia.

21.10. Takie tam cytaciki, czyli słuchajcie, co mówią, a z pewnością zabłądzicie. Berlusconi (Milan) przed kilkoma tygodniami o Balotellim: „To zgniłe jabłko”. Ancelotti (PSG) w grudniu o Beckhamie: „Nie jesteśmy zainteresowani”. Redknapp (QPR): „Mamy stadion na 18 tys. ludzi i nie powinniśmy płacić wysokich pensji”.

A nasz Salamon gada Włochom, jak bardzo chce poznać Balotellego. Powiało grozą. Oby też ściemniał.

21.31. Mircea Lucescu, trener Szachtara Donieck, potwierdza, że traci Williana. Za 35 mln. Jutro brazylijski bohater jesieni w Lidze Mistrzów ma przejść testy medyczne w Anży. Szkoda, że akurat teraz. Planowałem zobaczyć go w marcu na żywo, z dortmundzkich trybun... A zobaczę pewnie jego następcę i rodaka Taisona, ściągniętego z Metalista Charków za 20 mln. Nie bawią się tam za drobne, na tym dzikim wschodzie.

22.07. Barcelona postanowiła przypomnieć, że istnieje. Pożycza Ajaksowi Amsterdam Isaaca Cuenca, tego skrzydlatego chłopca, o którym mogliście zapomnieć, leczył się ostatnio. Oba kluby będą mu płacić po połowie pensji.

Ale generalnie trochę nużąco, bezruch zapanował wieczorem. Przydałoby się jakieś grubokościste, tłuszczem kapiące transferowe mięcho. Mógłby Harry Redknapp Małeckiego podebrać Wiśle, na niego starczyłoby i ćwierć poborów Samby przecież, albo Smudę wyjąć na szefa banku informacji czy informatyzacji nawet, cokolwiek niech się podzieje. No, może nie cokolwiek, łamańce jak przygarnięcie Luki Gusicia do Podbeskidzia sobie wypraszam, trzeba się szanować przynajmniej na poziomie pozorów.

22.35. Kosmiczne jaja wymalował, a może raczej rozbił Peter Odemwingie. Musiał usłyszeć, na ile naciągnął właściciela QPR Chris Samba, bo pojechał na Loftus Road wbrew woli swojego aktualnego klubu. Zdążyć przed dedlajnem Nigeryjczyk chciał, sami rozumiecie. Nie docenili londyńczycy determinacji, nie wpuścili go do budynku.

23.40. Sorry, trochę się oddaliłem mentalnie. Zacząłem planować podróż do Brescii, toż trzeba tambylców powypytywać o naszego zucha w okolicach, w których spędził szmat czasu;-) Tylko nie wiem, kiedy uderzać, trudny wybór.

Tymczasem Real Madryt nabył 21-letniego Casemiro – środkowego pomocnika ponoć wyjątkowo wszechstronnego, i pomysłowego z piłką, i agresywnie broniącego bez piłki. Już debiutował w dorosłej reprezentacji Brazylii, białą koszulkę ma na razie zakładać tylko w rezerwach. Co przypomina nam, że Real jest też przegranym transferowego stycznia – znów nie zdołał wygonić Kaki.

23.51. Nakarmcie oczy dla relaksu. Estetyczna satysfakcja gwarantowana.

00.15. Arsenal potwierdza, zaciągnął na lewą obronę Nacho Monreala. Piłkarze nadal wyfruwają z przywalonej gargantuicznym zadłużeniem La Liga, gdyby Hiszpanie nie mieli systemu edukacji na fantastycznym poziomie, to już by chyba nie istnieli. Poza Barceloną i Realem Madryt oczywiście, te stwory lewitują w innej galaktyce.

Szkoda, że Tottenham nie dorwał podbramkowego predatora, fajny szwadron tam montują. Umieją grać te ich młode i głodne wilczki.

czwartek, 31 stycznia 2013, rafal.stec
Tagi: transfery
Komentarze
2013/01/31 14:10:18
To za trudne słowa dla Harry'ego, on prosty chłopak:)
-
2013/01/31 14:34:00
Mario Balotelli to postać specyficzna i co istotne niejednoznaczna. Nie można tak po prostu zdiagnozować jego dziwacznego zachowania ciężkim dzieciństwem czy problemami związanymi z rasizmem na trybunach Serie A. Jego podstawowy problem to dziecinność, która od lat przysparza mu problemów czy to na boisku czy poza nim.
Co do transferu do Milanu to spełniło się jego wieloletnie marzenie, a mianowicie możliwość gry dla klubu, któremu kibicował od dziecka! Zresztą będąc graczem Interu nie krył się z faktem, iż to rywal zza Miedzy skradł jego kibicowskie serce przed laty i nie zmieniła tego gra dla Neroazzurrich.
Generalnie mam wrażenie, że to pierwsza od dawna prawdziwie gwiazdorska postać włoskiego futbolu. Taki Gascoigne z Półwyspu Apenińskiego; co prawda w Italii nigdy nie brakowało charyzmatycznych postaci, ale poza Cassano czy Di Canio z czasów gry dla Lazio nikt w ostatnim czasie nie przebił się ze swoimi wybrykami na forum światowe, a przynajmniej nie tak skutecznie jak Mario Balotelli. Włoskie gwiazdy to ludzie poukładani zarówno w życiu zawodowym jak i prywatnym; idealne przykłady to Luigi Riva najlepszy strzelec w historii Azzurrich, Dino Zoff, Gianfranco Zola, R.aggio czy też Andrea Pirlo przedni rozgrywający, a do tego sprawny biznesmen, który przez kilkanaście lat bycia w futbolu nie doczekał się żadnego skandalu! Rodzynki takie jak Stefano Bettarini czy Francesco Coco, którzy to miast skupienia się na piłce kopanej poświęcili swoją energię na stanie się celebrytą idealnym zostali wymazani z pamięci masowego kibica przez prawdziwych mistrzów piłkarskich. Balotelli jest pierwszym, który w tak mocny sposób zaznaczył swoją obecność w świecie piłki na skalę światową, będąc tym samym rozpoznawalnym przez ludzi, którzy o piłce nie wiedzą nic, albo bardzo mało.
Co do samego transferu do Milanu to mam dobre przeczucia. Balotelli po udanych dla niego Mistrzostwach Europy nieco przygasł i czas najwyższy, ażeby powrócić do wysokiej formy. 22 latek nigdy nie ukrywał, że jego marzeniem jest gra dla Milanu i teraz na naszych oczach to marzenie zostanie spełnione. Warto wspomnieć, że podopieczni Allegriego zajmują dopiero piąte miejsce w lidze i o scudetto mogą zapomnieć, ale miejsce gwarantujące im grę w eliminacjach do LM jest jak najbardziej realne. W styczniu opuścił ich prawy defensor Ignazio Abate, którego zastąpić ma mistrz świata z 06 r. Zaccardo wymieniony przed kilkoma dniami na Algierczyka Mesbaha, którego to zaakceptował szkoleniowiec Parmy R.Donadoni. Poza tym klub opuścił całkowity niewypał transferowy Acerbi przenosząc się do Genui. Poza transferem Super Mario inne ruchy transferowe Mediolańczyków wyglądają dość blado, ale taka bomba na koniec okienka transferowego to prawdziwy hit nie tylko włoskich, ale i europejskich boisk. Teraz wypada poczekać na zgranie się duetu El Shaaraway Balotelli, który może okazać się najgroźniejszym w całej Serie A. Tak czy inaczej jednak fani Milanu zastanawiają się jak faktycznie wdrąży się w ich zespół ten największy pajac w historii włoskiej piłki.
-
2013/01/31 14:35:12

Na dokonywanie transferów był cały miesiąc. Dziś zabawiają się głównie frustraci, którzy chcą błysnąć w ostatnich minutach.
i.dailymail.co.uk/i/pix/2013/01/31/article-2270816-17444E6A000005DC-435_634x478.jpg
Pamiętacie tę kuriozalną szopkę z Andym Carrolem?

Powtórki z rozrywki chyba nie będzie.
Całe szoł skradli Balotelli i Davidek Beckhamek, który zamiast Londynu wybrał Paryż.

-
2013/01/31 14:39:09
Arsenal powinien w końcu pomyśleć i zainwestować w Bainsa z Evertonu, może i by kosztował koło 15 mln funtów, ale to Anglik i najlepszy lewy obrońca PL, nic tylko płacić, bo kontuzję ma znowu Gibbs

Po za tym Tottenham powinien jakiegoś napastnika sprowadzić, Adebayor tylko wypożyczony, a Defoe strasznie chimeryczny, wg mnie przydałby im się jakiś wysoki w typie Emanuela, może Horaue z PSG? Nie powinien być drogi, a w zeszłym sezonie grał dobrze, najlepiej wypożyczyć z prawem pierwokupu
-
2013/01/31 14:42:50

Lewis Holtby?
Jak dla mnie najzabawniejszy transfer sezonu.
Jeszcze przed miesiącem piłkarz nieznany w rezerwacie, a teraz kreowany jest na zbawcę ligi.

-
2013/01/31 14:48:39
@azzurri
A skąd, zapytam zaczerpnąłeś informację o odejściu Abate z Milanu?
Na oficjalnej stronie nic nie ma a jeszcze w niedzielę grał w podstawowym składzie.
-
2013/01/31 14:50:42
@azzurri.blox.pl - powiedz mi skąd masz taką informację że Abate odszedł? Z tego co mi wiadomo to zostaje w Milanie, a Zenit jedynie sondował możliwość sprowadzenia go.
-
2013/01/31 14:53:03
Co do Balotelliego, to juz "rozrabia", uśmiałem się:
acmilan.com.pl/news/GIANNINO-Balotelli-juz-blysnal-zachowaniem-5031

Będzie w Serie A i w Milanie ciekawie. Sam Balotelli to rzeczywiście transfer podwyższonego ryzyka, ale jako fan Milanu i od jakiegoś czasu samego Balo, czekałem na ten transfer. Pisz co chcesz Rafał, mnie tam tym transferem Sylwek "kupił" a co z tego wyjdzie zobaczymy :D
-
2013/01/31 15:00:43
Wygląda na to, że nieco pośpieszyłem się z informacją dotyczącą Abate. Jedyne ruchu w defensywie Milanu to zamiana Mesbaha na Zaccardo i odesłanie Acerbiego do Genui.

Co do zachowania Mario to jestem przekonany, że będzie tego zdecydowanie więcej;). A tak swoją drogą to szkoda, że futbol nie jest aż tak popularny w Stanach; wtedy niejaki Quentin Tarantino mógłby zaangażować Balo do swojego "Django" - moim zdaniem rosły snajper odnalazłby się w projekcie twórcy "Death Proof" idealnie!:).
-
2013/01/31 15:02:40
Patrząc na chłodno, na Balotellim obie ekipy zrobiły dobry interes. City za 20 baniek pozbyło się gracza (i jego kontraktu) sprawiającego kłopoty i w żaden sposób nie pokazującego na boisku klasy wartej 20 baniek. Milan zyskał piłkarza z potencjałem, jednego z najbardziej utalentowanych włoskich napastników, a do tego spłatę z tego co wiem rozłożył na raty. Tym samym od kwoty kosmicznej, oderwanej od rzeczywistości, którą City zapłaciło Interowi, cena Balotellego zbliża się do jego realnej wartości (choć wciąż jeszcze ją przekracza).

W Milanie Balotelli będzie mia większą szansę rozwinąć się jako piłkarz, ale i więcej pokus pozaboiskowych. Osobiście powiątpiewam w jego rozwój jako piłkarza, wydaje mi się niereformowalny mentalnie, a przecież piłkarsko też musi się sporo nauczyć, bo szybkość i dobry strzał to na dłuższą metę za mało. Z tymi warunkami fizycznymi powinien popracować nad grą głową i grą w kontakcie fizycznym.
-
2013/01/31 15:10:30
@ dziaam

City za 20 baniek pozbyło się gracza (i jego kontraktu) sprawiającego kłopoty i w żaden sposób nie pokazującego na boisku klasy wartej 20 baniek.

Zgoda, na boisku ostatnio nie pokazuje nic, bo praktycznie nie gra (ale poprzedni sezon w City dobry + świetne Euro). Ale nie zapominaj jaką wartość markteingową ma Super Mario. Na Milan będzie teraz zwrócone więcej oczu, i koszulek więcej pójdzie pewni. Jeśli chodzi o 'piłkarskich celebrytów' to absolutny światowy top :P Więc nie sądzę że 20 baniek to za dużo. Zwróci się.
-
2013/01/31 15:12:24

@salvatore82

Co do Balotelliego, to juz "rozrabia"...

Sam Milanu nie zbawi, ale angielskim pismakom będzie go brakowało:
www.dailymail.co.uk/sport/football/article-2270976/Mario-Balotelli-mobbed-AC-Milan-fans-outside-restaurant.html


-
2013/01/31 15:16:42
@salvatore
poprzedni sezon w City dobry

Nie zgadzam się, dobre to on miał może dwa mecze, do tego dołożył ze 2-3 pojedyncze fajerwerki. Ale generalnie w City to był najsabszy napastnik z czwórki, moim zdaniem.
-
2013/01/31 15:26:29

Królem sułtanem? zimowych zakupów został oczywiście...

A kto został największym sabotażystą?
W Italii mam takich dwóch faworytów.
Giuseppe Marotta z Juve ostatnio jakby się wyciszył. Na szczęście o jego wyczynach przypominają dziennikarze:
www.tuttosport.com/calcio/calciomercato/2013/01/31-243003/Juve%2C+ecco+come+Marotta+ha+speso+200+milioni+in+3+anni

Marco Branca z Interu obecnie ściga się już sam ze sobą.
Transfer Super Mario, którego wartość kibice EPL będą teraz na wszelkie pokrętne sposoby pomniejszać, jeszcze mocniej podkreśla nieudolność podwładnych Morattiego.

-
2013/01/31 15:29:38
@sal:

Balotelli niby miał udane Euro, ale ogarniając cały turniej można mieć co do tego pewne wątpliwości. Generalnie poza świetnym meczem z Niemcami nie wyróżnił się niczym szczególnym.
Co do City to w tym sezonie dostawał stosunkowo dużo szans od Manciniego, ale zdystansował go skuteczniejszy Dzeko. Niemniej przenosiny do Milanu to dobry pomysł i jeżeli Mario choć trochę spoważnieje to może okazać się gwiazdą ligi bo ta zwyczajnie jest słabsza od Premiership.
-
2013/01/31 15:32:22

Mateo Kovacić?

Może to rzeczywiście będzie hit. Na dziś wygląda to jednak na skrajną desperację Branki, który ośmieszył się wycieczką po Paulinho.

-
2013/01/31 15:40:16
@ dziaam

Wg mnie średnio 1 gol na 100 minut to niezły wynik. A że konkurencja w City nielicha to inna sprawa.

@ azzurri

Skisił mecz z Hiszpanią i Chorwacją. Potem strzelał kluczowe bramki lub grał dobrze (Anglia). A czy wg Ciebie Baggio miał dobry Mundial'94? Przecież pierwsze 3 mecze to wyglądał fatalnie.
-
2013/01/31 15:50:03
@salvatore
Toteż ja się specjalnie nie zdziwię ani tym bardziej nie obrażę, jak w Milanie wyrośnie na gwiazdę europejskiego formatu. Po prostu nie zgadzam się, że on już nią jest, o czym mogą świadczyć pieniądze, jakie za niego płacą.
-
2013/01/31 15:52:44
@ Rafał

Szybko w googlu znalazłem coś takiego:
sport.gadu-gadu.pl/5680412149037730580/agent-drogby-didier-zagra-tam-gdzie-zaplaca-najwiecej

Czy słowa agenta się liczą? :)
-
2013/01/31 15:54:56
@sal:

Nie twierdzę, że Balotelli zawiódł na Euro, ale pomimo jego dróch goli z Niemcami reprezentacja więcej zawdzięcza grze Pirlo, Buffona czy Barzagliego. Cieszę się, że pomimo niemrawego początku mistrzostw(Hiszpania, Chorwacja)Mario się odblokował stając się tym samym snajperem numer jeden w zestawieniu Prandellego detronizując tym samym pukającego do pierwszego składu Di Natale.
Porównanie do Baggio? Nietrafione. Pamiętaj, że w grze z Irlandią zawiodła cała drużyna na czele z Pagliuką, zaś podczas konfrontacji z Norwegią Codino został zmieniony już w pierwszej połowie po tym jak czerwoną kartkę obejrzał ówczesny bramkarz podopiecznych Sacchiego. Poza tym w kluczowych meczach w drodze do wielkiego finału napastnik Juventusu trafiał w każdym spotkaniu stając się niemal samodzielnym autorem sukcesu, bo jak pewnie pamiętasz drużyna grała dość przeciętnie zwłaszcza w szczęśliwie wygranym meczu 1/8 finału gdzie po dwóch golach Baggio pokonała Nigerią 2-1.
-
2013/01/31 15:57:09
@ dziaam

Pełna zgoda. Ogólnie słowa gwiazda się mocno nadużywa dziś. Taki El Shaarawi to wg mnie też jeszcze musi się potwierdzić, na razie nastrzelał w lidze przez pół sezonu i tyle. Po wczorajszym meczu czytałem gdzieś na necie że Varane (tak się pisze?) to jeden z najlepszych defensorów świata.

W Milanie natomiast warto zwrócić uwagę że gromadzą piłkarzy mających spore zadatki aby gwiazdami europejskich boisk się stać (Balo, Faraon, Niang - choć tutaj jeszcze ostrożnie)...
-
2013/01/31 16:04:54
@salvatore
Taki El Shaarawi ...już teraz strzelił więcej bramek ligowych w sezonie niż o 2 lata starszy Mario kiedykolwiek. :)
-
2013/01/31 16:09:01
@ azzurri

Porównanie odebrałeś zbyt dosłownie. Chodzi mi o to, że tak naprawdę Baggio brylował na moim ulubionym Mundialu z lat szczenięcych tylko w 3 meczach. Fazę grupową zawalił, w finale też nie błyszczał a do tego ten pechowy karny... Nie chodziło mi o rolę tych piłkarzy w zespole, znacznie dla zespołu, tylko o to że nie trzeba w turnieju rozegrać wszystkie mecze na full żeby uznać go za udany.

Mario rozstrzygnął sprawę w nerwowej końcówce z Irlandią (jeden z ładniejszych goli mistrzostw), pogonił Niemców, dobrze wypadł z Anglikami (i wytrzymał presję podczas karnych).

Oczywiście każdy ma prawo do swojej oceny.

-
2013/01/31 16:10:28
@gobokke
"Lewis Holtby?
Jak dla mnie najzabawniejszy transfer sezonu.
Jeszcze przed miesiącem piłkarz nieznany w rezerwacie, a teraz kreowany jest na zbawcę ligi"

???
Ja o chłopaku słyszałem i to w samych superlatywach już przeszło jakiś rok temu, więc nie mam pojęcia o co Ci chodzi z tym "nieznanym". Dla mnie spore wzmocnienie Tottenhamu.

"Super Mario, którego wartość kibice EPL będą teraz na wszelkie pokrętne sposoby pomniejszać"

Bilans MB w tym sezonie: 1 gol w lidze, 1 w LM, psucie atmosfery w drużynie i bójka z trenerem. Faktycznie, bardzo pokrętny argument.
-
2013/01/31 16:11:59
@ dziaam

Taki El Shaarawi ...już teraz strzelił więcej bramek ligowych w sezonie niż o 2 lata starszy Mario kiedykolwiek. :)

Si, ale też Mario chyba nigdy nigdzie nie grał tak regularnie jak Faraon w tym sezonie w Milanie, co też spowodowane było faktem że gdziekolwiek grał to miał jednak bardziej renomowanych rywali do miejsca w ataku.
-
2013/01/31 16:12:17
@sal

Presja w karnych na ME w dodatku na etapie w ćwierćfinale jest nieporównywalnie mniejsza aniżeli w finale mundialu. Poza tym Baggio był najgroźniejszym graczem Italii podczas konfrontacja z Brazylią, a do samego meczu przystąpił z kontuzją. Wykłócamy się raczej niepotrzebnie bo jak sądzę doceniasz ogromną rolę R.Baggio w 94 roku, zaś ja jestem zadowolony, że Prandellemu udało się w miarę okiełznać Mario, który to w kontekście całego turnieju zaprezentował się dobrze/nieźle.
-
2013/01/31 16:15:56
Na czym polega to, że Milan nie może kupować u siebie? Ma to jakiś związek z finansowym fair play? Ale jaki? Są jakieś wewnętrzne włoskie zasady?
-
2013/01/31 16:39:49
@azzurri
Presja w karnych na ME w dodatku na etapie w ćwierćfinale jest nieporównywalnie mniejsza aniżeli w finale mundialu

Ranga turnieju może mniejsza, ale karne w obu etapach decydujące o tym kto lepszy. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że w finale presja mniejsza. W końcu i tak będzie się jednym z dwóch najlepszych zespołów. Natomiast w ćwierćfinale jak przegrasz będziesz tylko jednym z ośmiu.
-
2013/01/31 16:43:13

W ataku Milanu fryzjerska rewia mody:
www.facebook.com/photo.php?fbid=10151389418162630&set=a.306472222629.148212.306452937629&type=1&relevant_count=1

El Shaarawy i Niang to jednak jeszcze nie ta półka.
Balotelli wygrał już Ligę Mistrzów (pomimo tego, że mocno przeszkadzał :-)) oraz ma na swoim koncie sukces z reprezentacją. Myślę, że to właśnie występy Mario w drużynie Prandellego świadczą o jego klasie.
Manchester nie jest pępkiem świata, co widać m.in. w europejskich pucharach.

A tak kibice Milanu szydzą z transferów Interu:
www.facebook.com/photo.php?fbid=10151388635292630&set=a.306472222629.148212.306452937629&type=1&relevant_count=1

Branca może kupić dzisiaj nawet 20-u piłkarzy, ale i tak będzie uznany za przegranego.

-
2013/01/31 16:59:01
zafundował sobie triumfatorów Ligi Mistrzów Wesleya Sneijdera i Didiera Drogbę. Czy jeśli w wyobraźni przytkniecie piłkę kopniętą przez tego pierwszego do głowy tego drugiego, to zaczyna się wam majaczyć awans do ćwierćfinału Champions League?

Mi się bardziej majaczy piłka kopnięta przez Backhama i przytknięta do (pięty?) Zlatana jako sposób na powodzenie w Champions League
-
2013/01/31 17:25:27

Galatasaray i PSG prowadzą byli trenerzy Milanu. Jak dla mnie wielkie osobowości. Znakomici warsztatowcy. Obaj z europejskimi sukcesami.
To oni będą kluczowi w LM.

Rafał tak sobie wszystko "poustawiał", że dziś kręcimy się wokół Milanu.
Salamon to jest hit na "jedynkę" Gazeta.pl.


-
2013/01/31 17:51:02
Kurza twarz, ale swojsko sie zrobilo w lidze wloskiej. Oby z tej maki byl chleb...
-
2013/01/31 17:56:19
Jacek Bąk jak przechodził do Kataru i tu jest link:
www.sport.pl/sport/1,69628,2877746.html
-
2013/01/31 18:04:16
A Balo już strzela :)
W sparingu z Darfo Boario, zespołem na co dzień grającym w Serie D Mario strzelił 1 bramkę i zanotował 2 asysty.
-
2013/01/31 18:09:08
Real nie odkupił by Diego, gdyby nie kontuzja Ikera. Na zimowe okienko nie planowano żadnych zmian.

Warto zwrócić uwagę, że cały 5-miesięczny zarobek Beckhama trafi do potrzebujących dzieci. Wzór grajka.
-
2013/01/31 18:14:51
Jest coś obrzydliwego w promowaniu własnej osoby przez pomoc ludziom nieszczęśliwym. o-brzy-dli-we
-
2013/01/31 18:23:30
@ wiem_najlepiej

No tak, w końcu powinien jak człowiek wydać wszystko na dzi*ki i alkohol, wtedy wszystko byłoby cacy - człowiek z fantazją. A Beckham jak nikt inny potrzebuje się wypromować, w końcu nikt go nie zna.
-
2013/01/31 18:23:54
ha ha ha
-
2013/01/31 18:27:47
@ azzurri

Wykłócamy się raczej niepotrzebnie bo jak sądzę doceniasz ogromną rolę R.Baggio w 94 roku(..)

No ba! Roby Baggio to mój najulubieńszy piłkarz wszech czasów chyba tylko za Ronaldo Luisem Nazario da Limą. Jest to zawsze sprawą mocno subiektywną, ale dla mnie to byli dwaj najwięksi artyści futbolu za mojego świadomego piłkarsko-kibicowskiego życia ;)
-
2013/01/31 18:36:44
@manny_calavera

A może by tak oddać kasę na dzieciaki, ale tak bez rozgłosu ? :)
-
2013/01/31 18:45:48
a to pieniądze bez rozgłosu są więcej warte czy jak? więcej można za nie nabyć dobra dla tych dzieci?
-
2013/01/31 18:49:09
piłkarz10
Nie musisz im tłumaczyć oni i tak nic nie zrozumieją. Nie widzą w tym nic dziwnego, że modelka nie zarabiająca na kopaniu piłki tylko na "pokazywaniu" się wzięła jakieś pieniądze za kopanie piłki i od razu wszystkim ogłosiła swój jakże heroiczny czyn podzielenia się z biedakami.
-
2013/01/31 18:50:54
Powtarzam: rynkowo nasi wykonali ostatnio nieprawdopodobny skok.

No właśnie chyba tylko rynkowo. Bo dlaczego akurat teraz, kiedy boiska świecą pustkami i to od jakichś 10 lat, a szkolenie młodzieży w klubach jak było kiepskie tak jest dalej? Lata 90 mieliśmy wg mnie lepszych grajków (pokolenie Barcelona'92) ale na ich nieszczęście prawo Bosmana na dobre rozszalało się dopiero pod koniec lat 90 kiedy dobijali lub już mieli 30 na karku.
-
2013/01/31 18:55:33
rzym3k
promowanie siebie nieszczęściem innych jest obrzydliwe. jeżeli ciebie akcje przed świętami typu "zróbmy sobie fotosik z inwalidą" nie rażą to możesz sobie odpowiedzieć dlaczego ciągle to funkcjonuje. przedmiotowe traktowanie nieszczęśliwych dla osiągnięcia korzyści finansowych.
-
2013/01/31 19:00:15
"jeżeli ciebie akcje przed świętami typu "zróbmy sobie fotosik z inwalidą" nie rażą to możesz sobie odpowiedzieć dlaczego ciągle to funkcjonuje. przedmiotowe traktowanie nieszczęśliwych dla osiągnięcia korzyści finansowych."

Jak to sie ma do Beckhama? Jakie on korzysci finansowe odnosi? I jeszcze jak sie ten Becks wypromowal. Poki co anonimowy grajek, teraz bedzie znany przez miliony. Rozumiem ze kazdy milioner kase na cele charytatywne powinien przekazywac anonimowym przelewem, inaczej jest obrzydliwy?
-
2013/01/31 19:02:04
obrzydliwe jest stawianie beckhama w tym momencie w roli 'obrzydliwego'.
-
2013/01/31 19:09:05
@salvatore82

Od dziś jesteś moim ulubionym komentującym, za wpis o baggio:-) tylko dlaczego za ronaldo?! Pomyśl jak nakłonić gospodarza do jakiejś notki o nim: może będziemy spamować pod każdą notką dopóki nie napisze?:-)
-
2013/01/31 19:13:16
Myślę, sobie, że:
1. Dla Salamona, to by było lepiej, gdyby jednak poszedł do Pescary, bo tam miałby szanse na grę, a 3 poziomów od razu nie przeskoczy,
2. Kovaczić na pewno w Interze ma większe szanse na grę, niż w Realu czy Chelsea, wiec taki ruch ma większy sens,
3. Barcelona nie kupuje, bo po pierwsze nie ma potrzeby nic zmieniać, skoro im tak świetnie idzie, a po drugie mają mało pieniędzy, więc po co wydawać, kiedy nie trzeba.
-
2013/01/31 19:18:32
@grzespelc

Akurat Milan to bardzo dobry wybor Salamona, bo w obronie u Rossonerich bieda straszna. Na dobra sprawe w tej chwili jest tam tylko Mexes, Zapata (poki co tylko wypozyczony), Yepes i Bonera. Byl Acerbi, ale Allegri stracil do niego cierpliwosc i puscil go do Gryfow z Genui. I, co istotne, zaden z tych zawodnikow nie ma pewnego miejsca w pierwszym skladzie, bo albo sa podatni na urazy (Bonera), albo wiekowi (Yepes), albo maja straszne wahania formy i tendencje do lapania glupich kartek.
Moim zdaniem Polak moze juz zadebiutowac w skladzie w lutym.

-
2013/01/31 19:21:14
Absolutnie nie rozumiem decyzji transferu Balotelliego do Milanu. El Sharaawy zrobił duże postępy w swojej grze. Po słabym początku Milan odzyskał równowagę i ma szansę na powalczenie o LM w przyszłym sezonie. Jednym transferem równowaga może zostać zburzona, a i pozytywnego wpływu pajaca na rozwój piłkarski Sharaawy'ego nie możemy się spodziewać. Będzie ciekawie.
-
2013/01/31 19:23:15
QPR kozaczy...Fernandes pojdzie z torbami :)
-
2013/01/31 19:48:23
Demba Ba w Chelsea.. Jak narazie bardzo dobry transfer. Piłkarz sprawuje sie świetnie..
-
2013/01/31 19:48:40
Przejście Beckhama do PSG to ciekawa sprawa zarówno dla niego jak i samego klubu. Dodatkowym elementem motywującym Anglika była zapewne osoba Ancelottiego, z którym z powodzeniem współpracował(głównie podczas pierwszego pobytu we Włoszech) w czasie swojej przygody z Milanem. Jestem tylko ciekaw jak faktycznie sprawdzi się na boisku; wiek bardzo zaawansowany, ale doświadczenie i przede wszystkim wartość medialna potężna. Sądzę, że zostanie ulokowany gdzieś w środku pola gdzie zwolniło się miejsce po wypożyczeniu Sissoko do Fiorentiny(cóż za pomoc: Pizzarro, Aquilani, Borja Valero, Wolski;)).
Cieszę się, że kolejny po Gliku Polak robi solidną karierę w Italii. Ciężko stwierdzić kiedy faktycznie stanie się ważną postacią Milanu(czy w ogóle), ale samo zainteresowanie takiego giganta musi sporo znaczyc dla naszego młodego defensora. Czas, żeby Fornalik mocniej się nim zainteresował choć warto pamiętać, że selekcjoner Polaków kilkukrotnie pozytywnie wypowiadał się o Bartku.
-
2013/01/31 20:06:33
@ croolick83

Jeśli za Ronaldo to tylko tak ciut, ciut, prawie że wcale. Zupełnie inni piłkarze, zupełnie inne osobowości, obaj genialni. I obaj w końcu trafili do Milanu choć to nie były najlepsze lata ich karier niestety... Ronaldo sezon w PSV, Barca i Inter po prostu zmielił mi mózg tym co on wyprawiał wtedy, a potem jeszcze wielki powrót na Mundial'02... No to co on wyrabiał...

A Roberto, co tu dużo mówić, klasa sama w sobie, bajeczna technika, niesamowita elegancja, niekonwencjonalność rozwiązań. Do dziś nie mogę odżałować że popadł w konflikt z Sacchim który mu zepsół pobyt w Milanie, a także nie zabrał go na Euro'96. Podobnie Mundial'98 co wszedł na boisko to był najlepszy na murawie... To też mógł być jego turniej. Pamiętasz woleja z Francją w dogrywce? Eeeehh... Legenda przez duże "L".
-
2013/01/31 20:12:14
Rafał,
Samba w Blackburn był ostoją drużyny. To nie jest jakiś pierwszy lepszy kołek. Powiem może tak - obrońcy tej klasy w takim Arsenalu nie ma ani jednego...
-
2013/01/31 20:28:55
@sal:

Podanie Albertiniego i przedni strzał Baggio, po którym pika minimalnie minęła bramkę Barteza; to dopiero byłby złoty gol!
Co do relacji Sacchiego z Baggio to te rzeczywiście nie były najlepsze; do pierwszych zgrzytów dochodziło już w 94 roku, zaś w późniejszym okresie ówczesny selekcjoner kadry włoskiej chciał pokazać, że drużyna doskonale poradzi sobie bez Codine. Jak siię to wszystko skończyło pamiętamy.
-
2013/01/31 20:37:07
@wroblon
Jak Fernandesa stać na utrzymywanie zespołu F1, to go Redknapp nie zatopi:)
-
2013/01/31 21:29:19
Chyba sprzedaż Williana była planowana. Szachtar ściągnął innego Brazylijczyka Taisona z Metalista więc następca jest. A kasa i tak wpłynęła niezła.
-
2013/01/31 22:24:56
"Przydałoby się jakieś grubokościste, tłuszczem kapiące transferowe mięcho."
~ ale się uśmiałem! świetne zdanie! ;) Próbował Pan wiersze pisać, czy coś...
-
2013/01/31 22:38:39
A nie jest tak, że jak się spadnie z PL to jeszcze 4 lata niezłej kasy?
-
2013/01/31 22:46:23
@bartoszcze
Redknapp ma tendecje do zakupoholizmu i przeplacania, a jak ma kase na przeplacanie to klekajcie narody
@salamander
Zgoda, ale to bylo 2-3 sezony temu. Samba to ogolnie solidny obronca, ale nie za 12 milionow. Ba poszedl za 7, Sneijder za 8...z czym do ludzi.
-
2013/01/31 23:03:24
Rafał,
dziękuję za uwagę. ;) Co do Fair Play, to oczywiście masz rację - to iluzja. Krezusi nie będą mieli problemów z ominięciem tego, kiedyś poznałem takie powiedzenie: "prawo jest jak płot - tygrys przeskoczy, żmija się prześlizgnie, a bydło zatrzyma". :)

@wroblon
Sneijdera chcieli się pozbyć, Ba miał klauzulę w kontrakcie. A tu QPR zależy na wzmocnieniach, to trochę inna sprawa.
-
2013/01/31 23:08:16
brodka444
I już facet stał się moim idolem. Kocham gościa. Krótko i na temat bez pier... Każdy kto tu przytacza jakieś farmazony o piłce nożnej, wypowiedzi zawodników, trenerów, powinien zaznajomić się z tym wywiadem. nawet w dzisiejszych wypowiedziach przeczytałem kilka kwiatków o miłości Balo do Milanu, czy Beckhamie "dobre serce". większości z was patrzenie na piłkę nożną jest tak odrealnione, że często nie wierzę w to co czytam:-)
" Kiedy jednak trening kończy się około 13, staję się turystą, jakich w Londynie tysiące. Mam bilet miesięczny i jeżdżę po mieście metrem " wzruszające wyznanie:-)
-
2013/01/31 23:17:40
Co do Samby to są to przepłacone pieniądze tylko ciężko jest znaleźć dobrego obrońcę, który zgodziłby się grać w ostatniej drużynie BPL. QPR jest maksymalnie zdesperowane więc takie pieniądze za Sambę można jakoś uzasadnić. Jednak jak to się ma do np. Chico (który w mojej opinii jest jednym z najlepszych jak nie najlepszym defensorem BPL obecnie) który kosztował 2 mln funtów, czy do Verthongena za 8 mln funtów. Fakt Samba ma spore doświadczenie w Premier League, ale gorzej dla Redknappa będzie jeżeli ten konsumpcjonizm w całym okienku nie przyniesie mu upragnionego utrzymania. Co będzie potem z horrendalną gażą Samby i pozostałych piłkarzy QPR?
-
2013/01/31 23:26:16
@wiem_najlepiej

Twój nick jest spójny z wypowiedziami jak żaden tutaj.

-
2013/02/01 01:15:41
W QPR mają teraz dobrą paczkę, zimą przyszło do nich chyba 4 piłkarzy, Loc Rémy już sieje popłoch w napadzie, dzisiaj oprócz Samby przyszli do nich jeszcze Jermaine Jenas i Andros Townsend, utrzymają się jak nic. W Newcastle też sporo ciekawych wzmocnień tej zimy, ciekawe zatem kto spadnie.
-
2013/02/01 01:43:00
A potrzebowali na gwałt wzmocnienia w obronie, bo Ryan Nelsen właśnie zakończył karierę (mecz przeciwko MC był jego ostatnim meczem, teraz zaczyna karierę trenerską w Toronto FC). W ogóle ostatni mecz przeciwko Manchesterowi City, a także kilka innych już za czasów Redknappa moim zdaniem pokazały, że w QPR w końcu zaczyna coś dobrze funkcjonować, jednak ciężko przyciągnąć dobrych zawodników do ostatniego klubu BPL, a też sytuacja jest taka, że nie mogą za bardzo eksperymentować z zawodnikami nieogranymi z ligą angielską. Moim zdaniem ruch z Christopherem Sambą bardzo rozsądny, nawet jeśli wymagał nierozsądnie dużych pieniędzy.
-
2013/02/01 18:48:08
I tak najbardziej udawanym transferem jest ten Beckhama do PSG. Watpie by przeszedł on dla grania. Pewnie przeszdł tylko dlatego, ponieważ Victorii spodobał się Paryż.

wolszowy.blox.pl/2013/02/Kto-i-gdzie-czyli-podsumowanie-zimowego-okienka.html
-
2013/02/01 19:30:18
Anelka do końca sezonu w Juve. A Beckham w PSG, to dobry transfer dla PSG i dla Becksa, tamci chcieli go już rok temu, mają go teraz, on też pewnie powoli szykuje się do skończenia kariery i jeśli uczyni to z końcem sezonu, to w niezłym towarzystwie. Wenger twierdzi, że Beckham będzie gotowy do gry po kilku dodatkowych tygodniach przygotowania fizycznego, sam Becks nie twierdzi, że jest tam by grać w pierwszej 11, a PSG zrobiło dla niego miejsce na ławce wysyłając właśnie na wypożyczenie Mathieu Bodmera, a wcześniej pozbywając się Nene. Wydaje się, że oprócz aspektu marketingowego (podnoszeniu rangi klubu) w sprowadzaniu Beckhama Leonardo chodziło o to, by w szatni był ktoś więcej z doświadczeniem w wygrywaniu LM, bo np. Ancelotti nie tak dawno zaznaczał, że PSG w tym roku wiele w LM nie ugra, bo większość jego zawodników musi dopiero nauczyć się jak gra się na tym poziomie.