Blog > Komentarze do wpisu

Anglia, 38 podań nad Hiszpanią

Premier League, La Liga, Serie A, Bundesliga

Stali czytelnicy mogą pamiętać, że niemożebnie wnerwia mnie wszechobecne u nas kolportowanie dawno już nieaktualnych stereotypów futbolowych (jak nieśmiertelne utożsamianie włoskiego stylu z ucieleśniającym defensywną monotonię catenaccio), a ja pamiętam, że czytelnicy lubią bezkresne polemiki o wyższości jednej zagranicznej ligi nad drugą, które nigdy do niczego nie prowadzą, ale im bardziej nie prowadzą, tym burzliwsze awantury wywołują. Dlatego pomyślałem sobie, że znalazłem pretekst do notki idealnie godzącej szajbę moją z waszą.

Nadrabiałem dziś zaległości prasowe z ubiegłego tygodnia i natknąłem się na przywołane przez „La Gazzettę dello Sport” statystyki firmy Opta - analizującej rywalizację w najważniejszych rozgrywkach - z których wynika, że w bieżącym sezonie najwięcej podań wykonują, uwaga, piłkarze angielskiej Premier League - średnio 857 na mecz. Fred Pentland (jeszcze zanim wyszliśmy z pieczar, nauczał tiki-taki na Półwyspie Iberyjskim;-)) byłby dumny.

Wiceliderami klasyfikacji są bohaterowie niemieckiej Bundesligi - średnio 840 podań mecz.

Dopiero trzecie miejsce zajmują ligowcy z hiszpańskiej Primera Division (819), których odruchowo i powszechnie kojarzy się właśnie z płynnymi akcjami utkanymi z wielu drobnych zagrań, czyli stylem uchodzącym za najładniejszy, czyli ponoć szczególnie atrakcyjnym dla kibica. Niżej plasują się Włosi z Serie A (815) oraz Francuzi z Ligue (790).

Jeszcze ciekawiej robi się, gdy zerkniemy do rankingu drużyn. W nim bezapelacyjnie panuje oczywiście Barcelona. By jednak znaleźć następnego przedstawiciela ligi hiszpańskiej, trzeba zsunąć wzrok aż na 20. pozycję - zajmujący ją Real Madryt wykonuje tyle podań, ile Fulham, ustępując (!) wszakże londyńczykom precyzją. Co więcej, wspomniani katalońscy liderzy mają tak ogromną przewagę nad resztą stawki, że gdyby potraktować ich zupełnie osobno i usunąć z obliczeń, to Hiszpanię wyprzedzałyby nie tylko Anglia oraz Niemcy, ale również Włochy oraz Francja.

Wyspiarze już dawno temu porzucili osławiony „kick and rush” i niewykluczone, że obecny trend w futbolu rozgrywanym na ich murawach będzie się nasilał. Przybywa tam graczy prowieniencji latynoskiej, przybywa trenerskich zwolenników przesuwania piłki po ziemi wedle wymyślnych geometrii (Francuz Arsene Wenger, północny Irlandczyk Brendan Rodgers, Duńczyk Michael Laudrup, Portugalczyk Andre Villas-Boas etc), od lat kosmopolityzują się tamte okolice szybciej niż jakakolwiek liga w świecie. „Kopnij i biegnij” nie wróci. Ani w Anglii, ani chyba nigdzie indziej.

środa, 23 stycznia 2013, rafal.stec
Komentarze
2013/01/23 21:30:37
W kontekście tych danych obecnośc Guardioli w Bayernie wydaje się wręcz naturalna :).
-
2013/01/23 21:40:07
Angielska Barcelona dopiero na 5 miejscu w lidze;)
Stereotypy osadzone w mojej głowie każą się dziwić wysokiemu miejscu LFC i niskiemu Borussii. Ogląda ktoś ostatnio tych pierwszych? Ja od roku nie mogę na nich patrzeć, może się coś zmieniło...?
-
2013/01/23 21:47:51
Mnie zaskakuje niskie miejsce Tottenhamu. Za każdym razem jak oglądam ich mecze to podoba mi się własnie rozgrywanie piłki po ziemi i wymiana wielu podań na połowie przeciwnika.
-
2013/01/23 21:49:18
@croolick83

Po co dużo podawać, skoro ma się Reusa i Goetzego? Borussia gra dość bezpośrednią i skuteczną piłkę. Są zdolni do najlepszych kombinacji podań, ale nie mnożą ich na potęgę.
-
2013/01/23 21:52:23
@ rafal stec
sorry za dwa komentarze z rzędu, ale ta klasyfikacja dla lig pokazuje wszystkie podania, a nie celne.
dopiero llasyfikacja zespołów przedstawia podania celne.
-
2013/01/23 22:13:49
Po pierwsze podania nie stanowią o sile drużyny i wyniku... Wiadomym jest, że wygrywa ta drużyna, która strzeli więcej goli. Statystyki podań, wślizgów, parad bramkarskich itp. są dla wielbicieli udowadniania innym, że drużyna, której się kibicuje jest lepsza od innych.

Nie jest to jednak ważne, bo w końcowym rozrachunku liczy się wyłącznie to czy masz więcej goli niż przeciwnik na swoim koncie.

"Dopiero trzecie miejsce zajmują ligowcy z hiszpańskiej Primera Division (819), których odruchowo i powszechnie kojarzy się właśnie z płynnymi akcjami utkanymi z wielu drobnych zagrań"

Mi się nie oni ani trochę z tym nie kojarzą... mi się z tym kojarzy wyłącznie Barcelona i to tylko ze względu na to, że na sport.pl przypomina się co najmniej raz dziennie, że mają oni 90 lub więcej % posiadania piłki i wymieniają miliony podań.

Co do powrotu (z niektórych miejsc nie zdążyło to nawet uciec) kick and rush nie byłbym taki pewny, na Pana miejscu...
-
2013/01/23 22:53:12
@croolick
Brendan Rogers. To Ci powinno wszystko wyjasnic.
-
2013/01/23 22:53:51
A nawet Rodgers!
-
2013/01/23 23:08:15
@sibelkacem
Oglądam tą Borussię od 4 sezonów bardzo systematycznie (poza ostatnią rundą jesienną- natłok pracy) i od dawna nazywałem ich na swoje potrzeby małą barceloną- ze względu na dużą ilość podań i ruchliwość przednich formacji wspieranych bocznymi obrońcami, szczególnie prawym. Nie będę się kłócił ze statystykami, może przez te pół roku się coś faktycznie zmieniło- w LM tego nie zauważyłem.

@wroblon
Obejrzałem kilka pierwszych meczów pod jego wodzą licząc na odmianę po Dalglishu - nie zauważyłem takowej i zaprzestałem tego procederu. Namówiłeś mnie na jeszcze jedną próbę:)
-
2013/01/23 23:13:49
@croolick
od dawna nazywałem ich na swoje potrzeby małą barceloną- ze względu na dużą ilość podań

Błędnie. Ilością podań nigdy Barcelony nie przypominali, nawet w szczycie formy Sahina.
-
2013/01/23 23:17:13
e statystyki są bez sensu... Np licząc dla Barcelony 89,9% z 754 podań to celnych wychodzi 677 natomiast jeśli przyjmiemy że 89,9% to 667,8 to wychodzi ze 742 podania mieli w sumie... i Nie wiem jak li9ga angielska mogla uzyskać ponad 850 podań:) chyba z e zsumowali całą ligę.;)
-
2013/01/23 23:20:18
Ciekawe. Fulham mnie zaskoczyło, bo już Wigan czy Fiorentina to nie...

@silnikov
Takie statystyki są dla ludzi, którzy interesują się piłką nożną, a nie dla kibiców, więc po co jakieś śmieszne oczywizmy o braku bezpośredniego przełożenia liczby podań na wyniki meczów?
-
2013/01/23 23:30:31
Z grafiki wynika że Real jest klubem ponadnarodowym. Apatrydzi?
-
2013/01/23 23:39:31
Barcelonę należy wyłączyć ze statystyk drużyn hiszpańskich, albowiem to Katalończycy i separatyści, tworzący osobną kategorię.
-
2013/01/24 00:09:22
Mam jedną uwagę dot wypowiedzi "jak polscy żołnierze na koniach atakowali niemieckie czołgi szablami" (innymi słowami ale taki sens albo jeszcze gorszy, bo tam było coś chyba o gryzieniu gąsienic?), ktorą wyraziłeś w swoim art. GW.
To jest skandal! Udający superinteligentnego redaktora, stosujący czasami zdania naście razy złożone, żeby udać wielkiego myśliciela i erudytę, powiela Goebelsowskie bzdury!
Nie było w 2 wojnie bojowych oddziałów kawalerii z szablami na koniach.
Konie były używane np. do transportu armat itp. (nawiasem mówiąc, w pierwszych dniach wojny, nasza kawaleria pancerna [z działami ciągniętymi przez konie] zadała Niemcom straty w Prusach Wsch. zmuszając wojska wehrmahtu do odwrotu, zapuszczając się na ter. ówczesnej Rzeszy). Młody dzieciak czytając to co "fachowiec" footballowy pisze utrwali, że idioci Polacy rąbali szablami czołgi co było kłamstwem i publikował to Goebels.
A tak na marginesie - inny mocarz sportowy GW napisał kilka tygodni temu
..... śpiewał tak pięknie jak John Lennon w "Let It Be"....
Napomknij mu, że to śpiewał Paul McCartney, a Lennon tylko mruczał pod okiem Yoko..
-
2013/01/24 00:22:35
Nie było w 2 wojnie bojowych oddziałów kawalerii z szablami na koniach

Były, co jasno zostało wykazane pod poprzednią notką.

Udający superinteligentnego redaktora

Jakbyś mniej próbował udawać superinteligentnego czytelnika, a bardziej czytał tekst ze zrozumieniem, może nadludzkim wysiłkiem dostrzegłbyś, że było to przytoczenie cudzej myśli, odpowiednio zresztą skomentowanej.
-
2013/01/24 00:27:05
@dziaam
Pozwól, że na własne potrzeby zachowam w pamięci, że jeszcze w zeszłym sezonie nazywałem ich małą barceloną (w tym poza LM oglądałem tylko kilka spotkań, nie wypowiadam się jednoznacznie). I nie pisałem, że mieli tyle podań co barcelona- po prostu mi ich nieco przypominali... Nie jestem tak wytrawnym kibicem futbolu jak Wy (NBA rulez) i moja skala porównawcza nie jest tak subtelna:)

Swoją drogą chętnie zobaczyłbym statystyki tych podań z zeszłego sezonu. Ma ktoś?
-
2013/01/24 00:34:35
Do : Bartoszcze
Jakie niby były bojowe oddziały kawalerii z szablami jako oręż w czasie 2wś?
-
2013/01/24 00:44:31
@pbrudzin
Skoro już wchodzisz w polemikę to warto odnieść się do całej wypowiedzi bartoszcze...
-
2013/01/24 00:48:24
Sorry za dwa posty pod rząd, kliknęło mi się
@pbrudzin
A gdzie bartoszcze napisał, że kawaleria używała szabli jako oręż (w domyśle: główną)? Bo że w ogóle takowe oddziały były (kawaleria) sam napisałeś- więc o czym tu dyskutować?
-
2013/01/24 00:54:26
@croolick83
Reszta wyp. bartoszcze.... ----> co tu komentować? ...Nadludzkim wysiłkiem... (ja mam wykazać nadliudzki wysiłek?) jak napisał... Co to ... jest. On nie zgrzał o co biega.

I jeszcze raz, można pisać jakieś opowieści z klimatów mchu i paproci na wiki, że to czy tamto ale Stec przedstawił :
Debile Polacy ATAKOWALI (a nie bronili się zaatakowani) czołgi niemieckie szablami (dokładnie tak jak Goebels pokazał to w filmie po paru latach gdzie jako Polacy wystąpili "aktorzy" Słowacy) - to zupełnie jak polish jokes za kałużą i powinien coś na ten temat powiedzieć.
-
2013/01/24 00:59:55
@croolik83
nie chcę sie denerwować, więc tylko przypomnę Ci, że nawet w obecnych wojskach jest kawaleria pancerna, a nie oznacza to, że w okolicach Kabulu latają z szablami Wołodyjowskiego.
-
2013/01/24 01:00:21
@pbrudzin
Widzę, że szkoda prądu:) Dobranoc.
-
2013/01/24 01:08:17
@croolick83
Tak, masz rację, każdy dzieciak co przeczytał art. Steca będzie się dziwił jacy debile byli nasi wojacy... Dobranoc :)
-
2013/01/24 01:17:22
@Croolick
Z Barceloną łączy Borussię na pewno gwałtowność, natężenie i wysokość pressingu. Również wymiana podań pod kryciem jest błyskawiczna, a i w ataku może być niezwykle szybka. Ale podań tak dużo nie zaliczają, w zeszłym sezonie żaden pomocnik nie zbliżył się do średniej 50 na mecz.
-
2013/01/24 01:55:30
@dziaam
No- i teraz mi wytłumaczyłeś czemu mi się podobni wydawali:) Czyli co- nie ilość a jakość?
-
2013/01/24 07:00:24
@croolick
To nawet nie był troll, tylko biedny dzieciak z wewnętrzną potrzebą heroicznej obrony.
-
2013/01/24 08:48:31
Nie rozumiem tego zestawienia!

Jak średnia w lidze hiszpańskiej może być 819 skoro najlepsza drużyna ma średnią 754? Przecież najlepsza musiałaby mieć dużoooo ponad średnią bo inne tą średnią zaniżają. Z resztą w przypadku wszystkich lig jest to samo.

To jakaś bzdura albo ja źle rozumuję.
-
2013/01/24 09:07:20
Odruchowo wskazałbym LaLiga i bronił bym mojego zdania do upadłego.
Zastanawiając się chwilę wykombinowałem, że ilość wszystkich podań w meczu zależy głównie od jego tempa. Nie od dziś i nie od wczoraj wiadomo jak się zasuwa w Premier League, a i kto ogląda czasem 1.B też przyzna, że akcje są szybkie (co udowadnia Bundes Kadra)
-
2013/01/24 09:16:14
Wyspiarze już dawno temu porzucili osławiony kick and rush (..)

Wystarczy obejrzeć mecz reprezentacji Anglii tudzież innej Szkocji aby zobaczyć iż kick and rush ma się doskonale. A że w Premiership Anglików coraz mniej to i styl inny. Polecam obejrzeć Division 1 albo Division 2 :)
-
2013/01/24 09:22:45
Ale to zestawienie jest błędne. Nie ma sensu z matematycznego punktu widzenia. Panie Rafale. Czy może się Pan do tego ustosunkować?
-
2013/01/24 09:31:45
@kimsim
819 to w calym meczu (obie drużyny)
-
2013/01/24 09:44:10
@drakotomasz
I wszystko jasne :)
-
2013/01/24 09:58:27
@bartoszcze

To nawet nie był troll, tylko biedny dzieciak z wewnętrzną potrzebą heroicznej obrony.

To był kawalerzysta, który zderzył się z czołgiem logiki.
-
2013/01/24 11:19:01
@fidel

ROFL;)))

Kurcze, mi to zawsze głupio jak mam zwrócić komuś uwagę w formie żartu a Wy sobie używacie na całego:) Toż to jakaś kasta prześmiewców się tu tworzy na forum!
-
2013/01/24 12:58:18
Zawsze mnie bawi jak pod niemal każdą notką bartoszcze i inni podlizują się i bronią Pana redaktora Steca. Od tego chyba jest blog, żeby Pan Rafał sam dyskutował ze swoimi czytelnikami, skoro coś napisał to na pewno da radę sam odeprzeć ataki.
-
2013/01/24 13:07:11
@szatanmaly
Zwróć uwagę, że bartoszcze i inni są też pierwsi, żeby Redaktorowi przypieprzyć jak tylko mają do czego:) Ale skubany dużo pułapek "lingwistycznych" zastawia na które dają się łapać nawet bardziej doświadczeni userzy forum- sam się łapię systematycznie:) No ale jakieś sukcesy też mam- Stec wykłada się czasem na NBA i wtedy walę z całej siły!

Peace;)
-
2013/01/24 14:02:25
@croolick83
Na zbyt skomplikowane zdania to narzeka mnóstwo osób :) Mi się ten styl podoba, inny niż na większości blogów sportowych. Tym co poprzednio napisałem chcę zachęcić Pana Steca do częstszego kontaktu tutaj z nami, dlatego posłużyłem się małą prowokacją w stosunku do jego najwierniejszych czytelników :P Może stanie w ich obronie, jeśli w ogóle czyta dalsze komentarze, bo zawsze odpowiada tylko na te pierwsze.
-
2013/01/24 14:03:50
hmm towarzystwo wzajemnej adoracji?
-
2013/01/24 14:26:21
Te statystyki zupełnie nic nie mówią. Podanie, a jego wartość, to dwie rożne rzeczy. Duża ilość podań w lidze angielskiej świadczy bardziej o słabości taktycznej tej ligi. Większość podań, to podania na własnej połowie z przeciwnikiem nie stosującym pressingu, zagęszczającym środek pola, ustawionym w całości przed drużyną atakującą i czekającym na kontry. Im bliżej bramki rywala, tym liczba podań, względem takich lig jak hiszpańska i włoska, zdecydowanie maleje. W lidze włoskiej i hiszpańskiej, większość drużyn gra bardzo wysoko i agresywnie i nawet Real Madryt ma problemy z utrzymaniem się przy piłce. Ciężko w takich warunkach wymieniać podania, chyba, że jest się Barceloną.
-
2013/01/24 14:44:21
Nie znam stereotypu w myśl którego drużyny hiszpańskie wymieniają między sobą ogromną liczbę podań. To raczej dotyczy jedynie Barcelony, która konsekwentnie pozostaje wierna tiki-tace, i podane powyżej statystyki to wyraźnie potwierdzają.

PS historyczne.
Kawaleria polska atakująca szablami czołgi to naprawdę owoc propagandy Goebbelsa i dobrze o tym wiedzieć pisząc artykuły dostępne szerszej publiczności. W przeciwnym razie nie powinniśmy się taż oburzać na sformułowania takie jak "polskie obozy koncentracyjne". Coś moim zdaniem jest jednak na rzeczy.
-
2013/01/24 15:04:47
@and288
Oglądałeś jakiś mecz Premier League w tym sezonie? Bo te bzdury, które wypisujesz, to nawet do Faktu się nie nadają.
-
2013/01/24 15:08:09
Jeszcze jedno. Reall - 20 miejsce w ilości podań - ManCity - 4. W bezpośrednim meczu z Ligi Mistrzów: Real - MCity 3:2. Real - 547 podania, MCity - 428.
-
2013/01/24 15:19:39
@and288
Gra się tak, jak przeciwnik pozwala, bo pika jest okrąga, a bramki nie.
-
2013/01/24 19:56:38
Czy przypadkiem te dane nie dotyczą liczby podań obu drużyn grających w konkretnym meczu? Jeśli średnio w meczu obie drużyny wykonują łącznie ponad 800 podań, to wychodzi, że każda drużyna z osobna wykonuje ich około 400. Taka Barcelona zawyża średnią, ale już np. takie Deprotivo może zaniżać wykonując tylko 100 podań. Poza tym to jest zapewne średnia arytmetyczna. Ciekawe jaka by była mediana (która jest mniej podatna na odchylenia). No bo w końcu jeśli Barcelona wykona 900 podań, a druga drużyna 100, to wyjdzie nam średnia dla obu drużyn = 500, co będzie przekłamaniem.
-
2013/01/24 23:19:16
kris007
Wątpię by to było przekłamane. Zauważ, że masz pokazane 30 najczęściej najlepszych zespołów spośród wszystkich 98 grających w tych ligach. Przy pełnym zestawieniu pewnie pojawiałaby się drużyny ze średnią ok. 100.
-
2013/03/21 18:14:59
Według mnie Borussia spokojnie może w tym roku wygrać ligę mistrzów.