Blog > Komentarze do wpisu

Messilion

No już nie będę zwlekał, aż rąbnie gola następnego czy też nieuchronnie jeszcze następnego, ani nie będę się podniecał pięcioma bramkami, którymi wcześniej rozszarpał Deportivo La Coruna niejaki Radamel „El Tigre” Falcao, w ogóle odechciało mi się tę całą siekaninę zliczać. Skoro okazało się, że Leo Messi w środę dla podniesienia dramaturgii symulował ciężkie boleści, skoro właśnie kilkoma półruchami od niechcenia pobił rekord Gerda Müllera, to wreszcie zwierzę się, z kim (i czym) od dawna kojarzy mi się zniewalająca łatwość, z jaką znajduje wokół siebie nieskończoność wolnej przestrzeni i czasu, by wymierzyć kolejnego kopa jak spod lasera. Sorry za nękające mnie od miesięcy skojarzenie (skojarzeń się nie wybiera) i życzę udanej drugiej połowy w Sewilli:



niedziela, 09 grudnia 2012, rafal.stec
Komentarze
2012/12/09 22:26:11
Geniusz, rekordy, epokowe wydarzenie blablabla... Podziw podziwem, ale ilu ludzi ma jeszcze ochotę to oglądać?
Włącz sobie lepiej Inter - Napoli.

P.S. Co do rekordów to Messi pobił na pewno jeszcze jeden - stężenia sterydów w organizmie. Szklany chuderlak stał się Kapitanem Ameryką... Nawet "Boski" Diego nie ma startu.
-
2012/12/09 22:35:25
@howling_mad

Serio Ty i inni myślicie, że jak będziecie wystarczająco często powtarzać, że Barcelona i Messi to nuda, to zniechęcicie kogoś od oglądania? :) Odpowiadając na Twoje pytanie, myślę, że wystarczająco dużo^^.
-
2012/12/09 22:49:39
Ja tam nie mam zamiaru nikogo zniechęcać (co najwyżej samego Rafała w poście powyżej, ale to tyle). Myślę, że po prostu nie muszę tego robić. Spośród niereprezentatywnej, sporej liczebnie grupy osób (moich znajomych), zaledwie kilkoro obchodzi cała liga hiszpańska, nie mówiąc o Barcelonie. Sami widzą, ze to nuda.
-
2012/12/09 22:53:12
Niektórzy szukają fajnego rozgrywania piłki, niektórzy chaotycznego wybijania piłki przed siebie lub na skrzydło (jak to było dzisiaj widać w derbach Manchesteru) - co kto woli. Ja np. wolę oglądać mecz, w którym piłka chodzi jak po sznurku niż taki, w którym mam wrażenie, że piłkarze nie umieją wymienić kilku podań po ziemi...
-
2012/12/09 22:58:51
dobre! :)
-
2012/12/09 23:03:26
@rafal.stec

Dobre porównanie. Ilość pieczątek chyba nawet pokrywa się z liczbą bramek :) Mnie zastanawia, gdzie jest granica tych wyczynów. Już dwa lata temu przy 53 bramkach w sezonie miałem wrażenie, że Messi doszedł do ściany i lepiej już nie będzie. Gdy tymczasem...

@howling_mad

Dobry trolling.

Spośród niereprezentatywnej, sporej liczebnie grupy osób (moich znajomych), zaledwie kilkoro obchodzi cała liga hiszpańska, nie mówiąc o Barcelonie. Sami widzą, ze to nuda.

Każdy ma oczywiście prawo do własnej opinii, ale - zakładając, że Ty i Twoi znajomi nie tworzycie jakiegoś kółka piłkarskich koneserów - wątpię, czy to, co Was obchodzi i co tam sobie oglądacie, kogokolwiek interesuje.

P.S. Co do rekordów to Messi pobił na pewno jeszcze jeden - stężenia sterydów w organizmie. Szklany chuderlak stał się Kapitanem Ameryką... Nawet "Boski" Diego nie ma startu.

Oczywiście, Sherlocku.
-
2012/12/09 23:03:57
@howling_mad
ale ilu ludzi ma jeszcze ochotę to oglądać?

Uprzejmie informuję, że to najgłupszy możliwy sposób zniechęcania mnie do oglądania czegoś. Nie obchodzi mnie oglądalność. A jeśli już, to wysoka mi przeszkadza. W Iluzjonie zdarzało mi się kupować dodatkowe bilety, żeby odbył się seans filmu, którego nikt poza mną i jeszcze jedną kosmitką nie chciał oglądać. W ogóle nie obchodzi mnie, czy kogoś jeszcze interesuje to, co mnie zajmuje, nie rozumiem też tutejszych bijatyk o wyższość jednej ligi nad drugą. Jakie to ma znaczenie dla mojego zafascynowania jakąś ligi, czy ktoś je podziela? Nuuuuda, naprawdę macie zbyt dużo wolnego czasu;-)
-
2012/12/09 23:03:59
@howling_mad

Przynajmniej nick masz adekwatny. U MAD SON?
-
2012/12/09 23:07:04
To w ogóle jest ciekawa sprawa. Potencjalnie ja (i mnie pod tym względem podobni), jako miłośnik futbolu, powinienem zachwycać się tym kunsztem, tą techniką, tymi koronkowymi akcjami, tą dominacją na boisku itd. Ale nie dość, że czuję znudzenie, to do tego taka gra mnie irytuje. Gdybym tylko ja tak miał, to pewnie obstawiałbym problem z moją głową. Ale jednak jest nas więcej.
-
2012/12/09 23:09:22
Bez przesady z tym zniechęcaniem do oglądania meczów Barcelony! Przecież wiadomo, że wielu ludzi(w tym mnie)frustrują ich sukcesy bo zwyczajnie wolałbym, żeby to nie oni, a mój ulubiony klub czyli Juventus wygrywał kolejne trofea czy to europejskie czy światowe co nie znaczy, że na katalońskiego giganta i tak będą się zbierały tłumy i to na całym świecie.

@rafał Stec

Co do kwestii kinowych to znam ten ból; pamiętam jak nie chcieli mi puścić francuskiego "Proroka" bo poza mną w kinie pojawiła się zaledwie jedna osoba...Sam film genialny aż dziw, że nie cieszył się u nas dużą popularnością.
-
2012/12/09 23:09:52
Niektórym naprawdę trudno zrozumieć różnicę między tysiącem podań w meczu a setką goli w sezonie. Zapewne to koneserzy kendo, gdzie decyduje jeden cios (a czasem nawet jego brak), którzy umierają z nudów na koszykówce (bo kto to panie widział tyle razy rzucać i trafiać).
-
2012/12/09 23:17:43
fanem Barcelony ani Messiego nie jestem, ale ciekawe czy jakaś grupka fanatyków nie postara się kiedyś o nadanie w Polsce nazwy jakiejś ulicy imienia Lionela Messiego ;p tak mi się skojarzyło, bo w Bielsku jest ulica Reksia ;]

taka mała ironia, mam nadzieję, że sympatycy barcelony się nie obrażą
-
2012/12/09 23:19:01
Chwila chwila.

@fidelrulez
1. Oczywiście, Sherlocku.

Świadomie przesadziłem, ale generalnie nie czerpię satysfakcji z pisania czegoś takiego. Ludziom wydaje się, że doping jest tylko w kolarstwie, ale to tylko tam wykonuje się rzetelne kontrole antydopingowe. Nie wierzę, że koleś, który co chwilę był kontuzjowany staje się maszyną nie do zdarcia.
Poza tym, przez dobre parę lat, wielu tak samo reagowało, jak pisałem, że Armstrong jeździ na dopingu. Tutaj naprawdę nie trzeba być Sherlockiem.

2. Każdy ma oczywiście prawo do własnej opinii, ale - zakładając, że Ty i Twoi znajomi nie tworzycie jakiegoś kółka piłkarskich koneserów - wątpię, czy to, co Was obchodzi i co tam sobie oglądacie, kogokolwiek interesuje.
Nie bądź śmieszny. Skoro kwestionujesz ideę forum, to po co się tu udzielasz?

@rafal.stec
Uprzejmie informuję, że to najgłupszy możliwy sposób zniechęcania mnie do oglądania czegoś.
To była taka szersza refleksja, nie ad persoenam.
-
2012/12/09 23:33:15
howling,
ja wiem, ze to bez sera i w ogóle ale pewnie gdybyś mial w bloku w mieszkaniach obok C. Theron i Zetę-Jones, to pewnie bys marudzil przy piwku w towarzystwie, ze nudzi Cię już widok tych holyłódzkich dup. bo ile mozna patrzec, no nie?
-
2012/12/09 23:41:34
@bks
ciekawe czy jakaś grupka fanatyków nie postara się kiedyś o nadanie w Polsce nazwy jakiejś ulicy imienia Lionela Messiego ;p tak mi się skojarzyło, bo w Bielsku jest ulica Reksia

No pewnie, że jest! A w Warszawie jest ulica Kubusia Puchatka ledwie, słabizna przy Reksiu.

@azzurro
Co do kwestii kinowych to znam ten ból; pamiętam jak nie chcieli mi puścić francuskiego "Proroka" bo poza mną w kinie pojawiła się zaledwie jedna osoba

Eee, 'Prorok' to mainstream, ja piję do różnych Teshigaharów, Sautetów albo innych żeńskich gwiazdek francusko-greckich (to był cudny przegląd). Znaczy nie marudź, Audiarda masz na wyciągnięcie ręki;)
-
2012/12/09 23:50:20
@rafał setc

Teraz każdy film z większą widownią(dwie osoby w kinie;)) określany jest mianem komercji także nie powinniśmy przesadzać w drugą stronę;)

Poza tym mainstreamowy czy nie to nie istotne, ważne, że pierwszorzędny!:)

No, ale kultowy od kilku lat w Polsce Bela Tarr to jeszcze nie mainstream co?:)
-
2012/12/09 23:56:38
Nie chcę rozpoczynać flejma, ale Puchatek jest lepszy.
-
2012/12/10 00:07:53
Ten Disnejowski czy ten Shepardowski?
-
2012/12/10 00:09:02
Nastrzelał chłop tych bramek, a i tak prawie nic nie wygrał...
-
2012/12/10 00:22:45
Z kinem też tak mam, chodzę specjalnie na rzadko uczęszczane godziny i nigdy na premiery. Oststnio byłem o 20 na Mistrzu w Muranowie i straszny tłok. Beznadzieja.

PS Mecz z Betisem oczywiście meganudny w 2 połowie.
-
2012/12/10 00:28:04
korzystając z okazji, ze komentarze pod tym akurat wpisem są szczególnie luźne i niekoniecznie na temat, chciałem spytać - czy ktoś ma tak jak ja, że przeszkadza mu umieszczenie kamer na Santiago Bernabeu? zawsze mam wrażenie widząc to w TV jakby grali w duzym pokoju a nie na słusznych rozmiarów boisku a to przecież jest złudzenie bo po pierwsze - z trybun tak nie wygląda a i kiedyś w TV tez było pokazywane inaczej. ten sam problem miałem kiedyś przez lata z Highbury. przez chwilę kamery w złym miejscu (około rok temu) były też na White Hart Lane ale szybko sie tam zreflektowali...:)
-
2012/12/10 00:50:00
@howling_mad

Nie bądź śmieszny. Skoro kwestionujesz ideę forum, to po co się tu udzielasz?

Idei forum oczywiście nie kwestionuję, podważam raczej sens wypowiedzi typu: "ale o czym wy piszecie, przecież mnie to nudzi". Jednego nudzi liga hiszpańska, innego liga włoska, a innego liga polska - co nie zmienia faktu, że i jedna, i druga, i trzecia ma swoich fanów. Dużo tym do forumowej dyskusji nie wniosłeś :) No ale w sumie nie moja brocha, tak więc pax.
-
2012/12/10 01:07:28
howling_mad

Rozumiem, że te "koksy" wymyślili naukowcy Messiego i zabiorą ją do grobu by jacyś intruzi w osobie Puyola, Iniesty, Sancheza czy Villi ich nie dostali;]
P.S. Barcelona już nie gra wielkiej piłki, ale póki na boisku jest Leo z Iniestą niewarto iść nawet na szybkie siku.
-
2012/12/10 07:49:26
@ormondroyd

Tak! Kilka lat temu to był chyba szerszy problem w EPL, po ustawieniach kamery można było rozpoznać, że to ta liga. Ale Highbury faktycznie było ekstremalne. I na Bernabeu też tak dziwnie jest; a już myślałem, że to tylko mi się tak wydaje.

@rekord

Niedawno Michael Cox z zonalmarking.net (swoją drogą polecam tym, którzy nie znają!), dość słusznie zauważył, że ten rekord Mullera po prostu "nie istniał" przed październikiem tego roku, a raczej został medialnie wykreowany na potrzeby Messiego. Podziwiam Leo, uważam, że to najlepszy piłkarz w historii, ale nie rozumiem megahajpu na taki rekord - no bo jakie znaczenie ma jednostka roku kalendarzowego w futbolu?
-
2012/12/10 09:06:44
@bartoszcze
Ten Disnejowski czy ten Shepardowski?

Dla mnie i moich dzieci to jedno - po hefalumpowym filmie zespoiło się.
-
2012/12/10 09:20:29
Nie chcę rozpoczynać flejma, ale nie żaden Puchatek, tylko Fredzia Phi-Phi.
-
2012/12/10 10:49:52
Co do stadionów - na Mestalla zawsze dach zasłaniał obraz z kamery. Niesamowicie mnie to irytowało ;)
-
2012/12/10 12:17:23
nie rozumiem też tutejszych bijatyk o wyższość jednej ligi nad drugą

O, już myślałem, że jestem jedyny ;) Albo jako jedyny nie łapię tej abstrakcji porównawczej.
-
2012/12/10 14:16:00
@azzurri
Bela Tarr jest nudny, więc nawet nie sprawdzam, czy również kultowy.

@lolwaldek
Michael Cox dość słusznie zauważył, że ten rekord Mullera po prostu "nie istniał" przed październikiem tego roku, a raczej został medialnie wykreowany na potrzeby Messiego.

Widziałem tylko, że się przyznał, że go ten rekord ani ziębi, ani grzeje. Dasz linka do tezy o wykreowaniu? Bo właśnie piszę o tym szaleństwie tekst do jutrzejszej Gazety, dałbym cytat.
-
2012/12/10 15:01:08
[sic]
-
2012/12/10 15:48:52
rekord rzeczywiście trochę przekombinowany bo zazwyczaj "okresem rozliczeniowym" jest sezon a nie rok kalendarzowy. Ale tak jak w grudniu 2009 wszyscy mówili o zdobyciu 6 pucharów w jednym roku przez Barcelonę (też chyba o tym wcześniej nie słyszałem), tak teraz o rekordzie Mullera (już Messiego). Za chwilę Messi może dogonić CR7 w liczbie wszystkich goli w karierze klubowej (-7) i będzie znowu szum przez kilka dni, gazety będa się rozpisywać kto jest smutny a kto uśmiechnięty. Tak mniej więcej w maju 2014 wszyscy będą googlować "Telmo Zarra", i tak to się właśnie kręci. Jak to się mówi: Mieliśmy Jordana, mieliśmy Małysza, mamy Messiego! :)
-
2012/12/10 17:05:34
A może nikt o tym rekordzie Mullera od dawna nie mówił po prostu dlatego, że nikt nie był nawet blisko jego pobicia?
-
2012/12/10 17:15:56
@bartoszcze
Oba Kubusie były spoko, wspominam je dobrze.

Ja wiem czy rekord przekombinowany? Tak samo liczone, jak Złota Piłka. Chociaż pojęcia nie mam jakie tam są kryteria, jedyne jasne jest to, że liczy się co ktoś nawyczyniał w roku kalendarzowym. Nie znaczy, że sensowne.
-
2012/12/10 17:27:43
@Rafał
Temat: "Reksio"

Mam nadzieję, że nie chodziło w tym porównaniu o Piotra Reissa.
-
2012/12/10 17:48:56
@Rafal.stec
Stanowczo protestuje jakoby Bela Tarr miałby być nudny, bo to złe określenie na ten tym kinematografii uprawianej prze zeń. Może Pana po prostu, Panie Rafale nie interesować, bo nudny to można napisać o każdym filmie.
-
2012/12/10 18:51:00
ŚWIETNY BLOG!!!Dobre podejście do tematu i ładna oprawa graficzna:) POZAZDROŚCIĆ:)Gratuluję i zapraszam na mojego bloga:

DARMOWE GRY PO POLSKU STRATEGICZNE,WOJENNE,SPORTOWE,PRZYGODOWE i wiele innych...Miłej zabawy!!!
-
2012/12/10 19:07:21
Ale przecież rekord Mullera goli w jednym sezonie też pobił. Strzelił 74 podczas gdy Gerd 67.
-
2012/12/10 22:57:46
@lolwaldek
Dzięki! Dobrze się wkomponowało w temat, który podjąłem w tekście do Gazety.

@martin_slenderlink
Mam nadzieję, że nie chodziło w tym porównaniu o Piotra Reissa.

Uważam Reksia za przyzwoitego psiaka i nigdy bym go nie skojarzył z ligowym wyjadaczem Reissem.

@szycham88
Stanowczo protestuje jakoby Bela Tarr miałby być nudny, bo to złe określenie na ten tym kinematografii uprawianej prze zeń. Może Pana po prostu, Panie Rafale nie interesować, bo nudny to można napisać o każdym filmie.

I właśnie korzystam z prawa do napisania 'nudny' o każdym filmie. A dokładam tę obrazoburczą recenzję do przekonania, żem amator kina minimalistycznego, przyzwyczajony do oglądania na ekranie martwej natury.