Blog > Komentarze do wpisu

Milan - Inter, Barca - Real, Marseille - PSG. Blogujemy na żywo

Uwaga, uwaga, potrzebuję bystrego fizyka, który wyjaśni nam, czy i dlaczego wielkoformatowe futbolowe przeboje się przyciągają. Pytam nie tylko ze względu na gwiezdny wieczór - z Derby della Madonnina, El Clasico, Le Classique. Cały weekend skrzy się wszak meczami albo wyjątkowymi generalnie, albo specjalnie ciekawymi dla nas. W piątek obejrzałem w Warszawie Legię oraz Wisłę (bojkot obrażonego kibolstwa dał wspaniały skutek, dawno nie oglądało mi się polskiego futbolu z trybun tak przyjemnie), niebawem obejrzę spotkanie czterech Polaków w Bundeslidze (Hannover - Borussia Dortmund), wieczorem spróbuję zerknąć na bój Atletico Madryt (wicelider ligi hiszpańskiej) z Malagą (pięterko niżej w tabeli), a u ukraińskich sąsiadów tłuką się ci, którzy tak ładnie (same zwycięstwa i wyjazdowy remis w Turynie) wypadli przed kilkoma dniami w europejskich pucharach - Metalist Charków z Szachtarem Donieck oraz Dnipro Dniepropietrowsk z Dynamem Kijów. Gdzie tutaj marketingowy instynkt nakazujący, by grać wtedy, gdy nic publice nie rozprasza uwagi i cała gapi się na ciebie?

A gdybym wam było mało odświętnego nastroju, to przypominam, że właśnie wspaniały jubileusz obchodził żywy pomnik polskiego futbolu. Pomnik o tyle niezwyczajny, że czczony jak gwiazda estrady, serialu albo celebryctwa dla celebryctwa - na blogu „A jednak się kręci” ma czytelników tłum. Przepraszam za spóźnienie (spowodowane przez tzw. obiektywne okoliczności), zaraz odpalam blogowanie na wysokim biegu.

15.30. Czytam w internetach, że El Clasico to sztucznie rozdęty niby-megahit, że jedynie dzidziusie dają się na tę propagandę naciągnąć i w ogóle nuda, kolorowo opakowane paskudztwo jak Coca-Cola. Zaraza jakaś. Wtrącę swoją opinię: zagrają na Camp Nou  najlepsze drużyny świata. Dla mnie bezapelacyjnie najlepsze, niezależnie od zaskakujących wyników w ostatnich półfinałach Ligi Mistrzów. Z kim Barcelona lub Real by nie grały, uważałbym ich za faworytów. Takie wnioski wyciągam z nałogowego patrzenia, jak haratają w gałę najlepsi.

Z derbami Mediolanu odwrotnie - nie pamiętam, by kiedykolwiek nie przyciągały nazwiskiem żadnej gwiazdy europejskiego formatu. Jeszcze raz - żadnej.

15.38. Messi kontra Ronaldo w El Clasico. Gole: 9-8. Strzały: 47-71. Asysty i podania kluczowe: 23-6. Faulowani: 65-31. (Liczby wyjęte z wiadomego madryckiego brukowca sportowego).

15.47. Ponieważ zamierzam blogować o wszystkim (co piłkarskie, rzecz jasna), rzucam mimochodem, że na francuskich boiskach rozbłyskuje nasza gwiazdka. „Polska skała”, „Człowiek o trzech płucach” - zachwycają się ślimakojady Grzegorzem Krychowiakiem w artykule, który właśnie redaguję. Typuję, że z Anglią zagra w podstawowej jedenastce. Poznaliśmy chłopaka pięć lat temu, kiedy strzelał zwycięskiego gola Brazylii. I to na mundialu;-) A teraz wskoczył do czołówki gazetowych rankingów na najlepszego gracza sezonu w Ligue 1.

16.39. Jeśli Barcelona dziś przegra, być może po raz pierwszy bardzo głośno wybrzmią wątpliwości co do kompetencji Tito Vilanovy. Kompetencji oczywiście nie taktycznych, lecz przywódczych. Jako asystent Josepa Guardioli odgrywał rolę dobrego policjanta, podczas gdy jego szef był policjantem złym. Teraz umiejącego być przykrym bossa już nie ma, Jordi Roura się do tej funkcji nie nadaje. Katalończycy punkty ciułają, potencjał mają nieprawdopodobny, ale w większych meczach wyglądają średnio - z Realem przegrali dwumecz o Superpuchar, Sevillę złamali dopiero w 89. i 93. minucie przy wydatnej pomocy sędziego, na inaugurację Ligi Mistrzów wbili rozstrzygającego gola Spartakowi Moskwa dopiero w końcówce. Dziś musi być lepiej, inaczej Vilanova poczuje, co oznacza presja przez wielkie „P”.

16.57. Jose Mourinho do presji przywykł i pływa w niej jak Michael Phelps w basenie, ale też żyje mu się inaczej niż dotąd. Po raz pierwszy bowiem kochają go nie wszyscy najważniejsi piłkarze w szatni, gazety zbyt uparcie plotkują, że z Ikerem Casillasem i Sergio Ramosem łączy go w najlepszym razie szorstka przyjaźń, by ich teorie zignorować jako wierutne bzdury wyssane z palców. A gdyby dziś królewscy przegrali, traciliby cholernie dużo - 11 punktów - nie tylko do Barcelony, ale prawdopodobnie również sąsiadów z Madrytu, którzy w minionym dwudziestoleciu wyżej skończyli ligę tylko w 1996 roku, gdy Atletico zdobyło tytuł...

17.40. Sorry za długawe przerwy w nadawaniu, równolegle redaguję kawałek o Miliku i kończę swój felieton pod dziwacznym tytułem „Mistrzom zmiękły podbrzusza” (wnerwiają mnie tytuły, które sam wymyślam, cholera). Było o nowym w El Clasico, poszukajmy nowego w derbach Mediolanu. A tam od razu rzuca się w oczy lewa flanka gospodarzy. Pobiegają tam nastoletni De Sciglio (przerzucony w obronie z przeciwległej strony) oraz nastoletni El Shaarawy, co każe mi powtórzyć frazę „nie pamiętam”. Nie pamiętam bowiem, kiedy oglądałem w tak ważnym meczu Milanu aż dwóch dzidziusiów. Nie pamiętam też, by w centrum ataku instalować napastnika zdającego się tak niekompatybilnym z Serie A jak mikrus Bojan Krkić (nawiasem pisząc, też skandalicznie młody jak na obyczaje San Siro, zaledwie 22-letni). Naprawdę zanosi się na derby zupełnie inne niż dotychczas.

18.14. Derbowa nowość w Interze jest bardzo dla fanów przyjemna. Oni przywykli, że kiedy ich klub idzie na wymianę jeńców, to zyskują na tym sąsiedzi, nazwisk nie chce mi się przywoływać, znacie je doskonale. Aż oddał Giampaolo Pazziniego za Antonio Cassano. Efekt? Pazzini strzelił gole (fakt, aż trzy) w ledwie jednym z dziewięciu meczów, choć to typowy kanonier z pola karnego, bez zadań poza artyleryjskimi. Natomiast Cassano uwodzi i rozstrzyga o wynikach, to chyba jedyny uczestnik dzisiejszych derbów, którego z czystym sumieniem można by przenieść na Camp Nou, a on nie tylko by nie odstawał, lecz był w stanie się wyróżnić. Talentu u niego nie mniej niż chuligańskich skłonności.

18.24. Ciekawy cytat, gada Javier Mascherano: „If you're not Busquets, it's impossible to be Barça's holding midfielder. You need to have a perfect sense of positioning.”

18.37. Ktoś się orientuje, czy istnieje blog albo inna internetowa pisanina wroga i Barcelonie, i Realowi Madryt? Takie „Hejt Clasico”? Musiało to chyba powstać, liczba niechętnych obu potentatom dorówna zaraz, zdaje mi się, liczbie fanów obu klubów.

18.49. Aaa, zapomniałem o jednym z najsmutniejszych dowodów na upadek derbów miasta, które ma najwięcej, aż 10, zdobytych Pucharów Europy.

19.01. Camp Nou zawsze silnie kojarzyło mi się z polityką, zresztą wystarczy przespacerować się po muzeum klubu, by poczuć, że to nie legenda, że stadion naprawdę jest sanktuarium regionalnej tożsamości. Ale po raz pierwszy czytam tu i ówdzie, że Barcelona zagra w piłkę o niepodległość. A kilkaset milionów ludzi ze wszystkich kontynentów zapamięta, jak wygląda katalońska flaga, senyera. Kibice planują rozłożyć gigantyczną płachtę, a w 17. minucie i 14. sekundzie meczu wrzasnąć „independencia” (na wspomnienie roku 1714, w którym zeszła pod władzę hiszpańskiego króla). To ma być „Mes que un Clasico”.

19.04. Skład Barcelony: Valdés, Alves, Mascherano, Adriano, Alba, Busquets, Xavi, Iniesta, Cesc; Pedro, Messi.

Jednak Adriano w środku obrony, bał się Vilanova ryzykować z Songiem.

19.06. Skład Realu: Casillas - Arbeloa, Ramos, Pepe, Marcelo - X. Alonso, Khedira - Di Maria, Ozil, C.Ronaldo - Benzema.

To już nie czasy kombinowania z trivote, Madryt przylatuje, by Barcelonę najechać i zdobyć.

19.14. Zboczę na chwilę ze szczytów, ale to ciekawe - Arkadiusz Milik ze swoimi pięcioma golami w tym sezonie jest najskuteczniejszym 18-latkiem we WSZYSTKICH ligach europejskich. (Jutro sporo piszemy o nim oraz wspomnianym wyżej Krychowiaku, że sobie pozwolę „Gazetę” zareklamować).

19.18. Cristiano Ronaldo strzelał gola w każdym z ostatnich pięciu El Clasico. Leo Messi strzelił we wszystkich El Clasico goli 15, więc wystarczy mu dzisiaj załadować hat-tricka, by doścignąć rekordzistę Alfredo di Stefano;-)

19.25. Dortmundczycy znów tracą dystans do pędzącego Bayernu, ale nasi ludzie nadal punktują.

19.47. Ogłaszam alarm dla miasta Warszawy, bronić się przed Anglią na Narodowym będziemy bez Błaszczykowskiego. Staw skokowy nawalił, Kuba według „Kickera” skazany na cztery tygodnie przerwy.

20.23. Gdyby nie dwa spektakularne pudła Karima Benzemy, Barcelona zostałaby zburzona. A tak na razie jedyną wyrwę w murze zrobił Cristiano Ronaldo. Gola w szóstym El Clasico z rzędu strzelił ładnego, jakby bardziej lubił kopać lewą stopą, a nie prawą, i to strzelił go po równie ładnym łańcuszku superszybkich podań.

Real broni się czasami drużyną ściśniętą na długości 20 metrów, ale Katalończycy przeszyć go prostopadłym zagraniem nie umieją. Zadziałało dopiero dośrodkowanie i seria przypadkowych odbić, po których kardynalny błąd popełnił Pepe. Ronaldo - Messi 1:1.

20.42. W Barcelonie odsetek niecelnych podań jak na klasę drużyn horrendalnie wysoki, i to wcale nie wymusza ich agresywny pressing, zwyczajnie krzywią kopią wirtuozi.

A tymczasem na San Siro już stoją w tunelu. Milan: Abbiati, Bonera, Yepes, Mexes, De Sciglio, De Jong, Montolivo, Emanuelson, Boateng, El Shaarawy, Krkić. Inter: Handanovic; Ranocchia, Samuel, Jesus; Zanetti, Gargano, Cambiasso, Nagatomo; Coutinho; Cassano, Milito.

20.51. Christian Abbiati zatrzymał Zenit w St. Petersburgu, to teraz postanowił popartaczyć w derbach. To właściwie on sobie strzelił, a nie Walter Samuel. Milan - Inter 0:1. A w ogóle to nastał moment, którego nienawidzę. Nie umiem oglądać dwóch meczów zaraz, ale też nie umiem się oprzeć obu i oba oglądam, czyli nie oglądam żadnego.

21.09. Czasami prześladuje mnie podejrzenie, że Messi zdobędzie jeszcze Złotą Piłkę dokładnie tyle razy, ile razy wystartuje w konkursie. 2:1 dla Barcelony.

21.14. Cristiano Ronaldo wyrównuje, a ja wyobraziłem sobie El Clasico, jakiego chyba jeszcze nie było - z remisem 3:3 po dwóch hat-trickach.

Przepraszam, że nie piszę o Francuzach, chyba się przeliczyłem z siłami, i tak ledwie zerkam na mediolańskie derby.

21.17. Mesut Ozil się wreszcie ożywił. Nudziłem już tutaj, że wciąż czekam, aż rozkwitnie na Zinedine’a Zidane’a. No musi, cholera, rozkwitnąć.

21.42. Remis na Camp Nou i idealnie równy bilans w tegorocznych El Clasico: dwa razy Barca, dwa razy Real, dwa razy remis, 9-9 w golach. Madryt się podniósł, w 2011 roku wygrał jeden z dziewięciu meczów (8-12 w bramkach), w 2010 oba przegrał (0-7).

21.45. W Marsylii na razie też 2:2, wolnych ponoć i nieprzekonujących (czytam w relacjach) paryżan ratują gole Zlatana Ibrahimovicia. Jednego wtłukł piętą, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że gdyby wolno było dotykać piłki wyłącznie piętami, to Szwed, a nie Messi, brałby nagrodę dla najlepszego na świecie rok w rok, przez całą karierę.

21.52. Mourinho w jajcarskim nastroju po meczu: „Real Madrid is a gentleman's club, so I can't cry about a non-given penalty.”

21.54. Yuto Nagatomo zesłany do szatni. Słusznie, z premedytacją ramię wyciągnął do piłki. A myślałem, że Japończycy z zasady nie dostają czerwonych kartek.

22.14. Na San Siro nadal 0:1. Massimiliano Allegri zdjął obu bocznych obrońców, nieudolnego w ofensywie Bonerę wymienił na ultraofensywnego Abate, za De Sciglio włożył dryblera Robinho. Jego ludzie komunikat zrozumieli, podnieśli tempo, ale otaczający pole karne rywali mur wydaje się nie mieć ani szczelinki. Wszystkimi zawiaduje Javier Zanetti, występujący w 38. derbach z rzędu. Jak Inter przetrwa, to znów on będzie pewnie dla mnie bohaterem.

22.23. Pazzini wszedł, by wysadzić w powietrze zatłoczone pole karne Interu. Na razie dwa razy nie trafił w piłkę spadającą mu pod nogi kilka metrów od bramki. Jak do tego się nie będzie nadawał, to się nie będzie nadawał właściwie do niczego.

22.40. Inter przeżył, bohaterami Argentyńczycy - Samuel, Cambiasso, Zanetti. W czołówce zdarzają się mecze, w których na pierwszy rzut oka nie widać, że jedenastu gra na dziesięciu. W Italii to rzadkość, więc nerazzurri zachowali się dziś klasycznie - kiedy opuścił ich Nagatomo, stanęli na swojej połowie i całą energię włożyli w walkę o przetrwanie. Powiodło im się. Milan zarzucał wrogie pole karne dośrodkowaniami z lewego skrzydła, ale nacierał zbyt przewidywalnie. I zawisł ledwie dwa punkty ponad strefę spadkową. A nie mierzył się jeszcze z żadnym poza sąsiadami przeciwnikiem ze szczytów tabeli - ani z Juventusem, ani z Napoli, ani z Lazio, ani z Romą, ani Fiorentiną.

22.47. Inter wygrał sześć z ostatnich siedmiu derbów. I choć jest skazany na niestabilność - przy niedoświadczonym Stramaccionim, skali personalnych roszad, wielości kombinacji taktycznych - ale zachowuje spore szanse, by sezon rekonstrukcji zakończyć na podium, a potem spróbować sił w kwalifikacjach Ligi Mistrzów. Juventus z Napoli chyba uciekną wszystkim konkurentom, tam rozwijają projekty przemyślane, trwające od kilku lat.

22.51. Niestety, to były derby rzetelnych, zdolnych do ciężkiej pracy i ostrych zwarć rzemieślników. Piłkarze się naharowali, sportową klasą nie urzekli. Szybki powrót do europejskiej czołówki to na razie missione impossibile.

23.25. Aha, mecz na San Siro zignorował nawet Silvio Berlusconi. Wolał polecieć do Rosji, by imprezować z obchodzącym 60. urodziny Władimirem Putinem. Ciekawe, jak długo Adriano Galliani zgodzi osłaniać przed jego irytacją trenera Allegriego. Bo lepsze wyniki prędko nie przyjdą. Choć np. trójkąt De Jong - Montolivo - Boateng może urosnąć do całkiem mocnego, to każdy z dostępnych w szatni środkowych obrońców jeszcze niedawno dochrapałby się co najwyżej skraju ławki rezerwowych.

W każdym razie intuicja podpowiada mi, że Allegri tej jesieni nie przetrwa.

23.34. Messi kontra Ronaldo w El Clasico: Gole 2-2, strzały 4-4, udane dryblingi 4-0, celność podań 93%-68%, kontakty z piłką 69-33. Zakładamy się, że pomimo hiszpańskiego złota na Euro 2012 obsadzą obie czołowe pozycje w plebiscycie na gracza roku na świecie?

23.59. Riccardo Montolivo oskarża: „Inter nie grał jak wielka drużyna, lecz drużyna z prowincji”. Szło mu o to, że tchórzliwie się bronili „goście”. Nie umiał zwyciężyć na boisku, to próbuje poza, retoryką.

niedziela, 07 października 2012, rafal.stec
Komentarze
2012/10/07 16:49:50
"zagrają na Camp Nou najlepsze drużyny świata. Dla mnie bezapelacyjnie najlepsze, niezależnie od zaskakujących wyników w ostatnich półfinałach Ligi Mistrzów. Z kim Barcelona lub Real by nie grały, uważałbym ich za faworytów."
żal mi cię
-
2012/10/07 17:03:55
Pateticos w tamtym sezonie ustrzelilo nawet dublet o ile mnie pamięć nie myli
-
2012/10/07 17:10:51
@ munmarc
A kto wg Ciebie w tym roku ma z nimi szanse? United, City, Bayern?
-
2012/10/07 17:32:49
Bayern
-
2012/10/07 17:34:52
Szanse to ma i Bayern, i Manchestery i Chelsea i może nawet Juve czy Borussia.
Ale kto nazwie którąś z tych drużyn faworytem w starciu z hiszpańskimi gigantami?
-
2012/10/07 17:39:45
ten kto ma swoje zdanie
-
2012/10/07 17:53:30
W piłce nożnej każdy ma szanse, co oglądając choćby ostatnie kolejki Ligi Mistrzów zauważyliśmy wielokrotnie.

No ale wracając do rzeczy, faktycznie Bayern chyba nie zasługuje na taką "bezapelacyjność" jak w artykule. Patrząc na mecze ligowe, grają w tym sezonie najlepszą piłkę w Europie. Aczkolwiek mecze w LM pokazują doskonale, że jeśli ktoś lepiej broni wysokie piłki, niż to stoi w Bundesligowej tradycji, to może znacznie skuteczniej ich zatrzymywać. Mimo wszystko jest to trzecia ekipa w Europie, którą się zawsze zatrzymuje, nikt nie próbuje jakoś na nich naciskać. Nawet Borussia ostatnio zagrała wyrównany mecz z Eintrachtem. Z Bayernem nikt nie gra wyrównanych meczów - oczywiście poza innymi ekipami z tej listy, ale obecnie z nimi się nie ściera, więc nie przesądzajmy.
-
2012/10/07 17:54:12
fajne te statystyki "madryckiego brukowca" bo uwzględniają tylko mecze, od kiedy CR gra w Realu. Jeśli wziąć wszystkie mecze Messiego vs Real to statystyka bramek wygląda 15 do 8 dla Messiego. Asysty, bez "kluczowych podań" - 10-0 dla Messiego, asysty w meczach od kiedy CR gra w Realu: 8-0 dla Messiego
-
2012/10/07 18:11:23
Przepraszam za offtop, ale mam taką sytuację, że weekend spędzam na wsi bez tv, jedynie mam prędki internet - czy gdzieś, na jakiejś stronie mogę wykupić transmisję Barca-Real? Jest pełno syfiastych i darmowych streamów, ale wiem, że np. Onet oferuje podobną usługę podczas LM, może coś podobnego jest na La Ligę. Jakiś cynk? halp
-
2012/10/07 18:44:23
Odnośnie Busquetsa, Mascherano zapomniał dodać, że oprócz ustawiania się, trzeba skończyć dobrą szkołę aktorską.
-
2012/10/07 18:47:25
kripa,

to byla ironia zdradzajaca zdrowe poczucie humoru, czy zlosliwy przytyk bez powodu??

tylko nie pisz, ze fakty, bo wiekszosc tu oglada mecze i dobrze wie, ze Busquets do najwiekszych cwaniakow na kontynencie nie nalezy.
-
2012/10/07 19:01:12
arsr, większość oglądająca mecze dobrze wie, że Busquets jest jednym z najlepszych piłkarzy wśród aktorów (czy odwrotnie?). A poddawanie tego w wątpliwość musi być prowokacją.
-
2012/10/07 19:09:46
Messi - Ronaldo w Klasykach
21 mecze 15
11 zwycięstwa 3
5 remisy 4
5 porażki 8
44 gole zespołu 17
15 gole 8
10 asysty 0
1900 minuty gry 1356
76 średnio co ile minut gol 169,5
-
2012/10/07 19:18:48
"A kto wg Ciebie w tym roku ma z nimi szanse? United, City, Bayern? "
To się dopiero okaże, kto ma a kto nie. Zeszły sezon to za mało, by dojść do takiego wniosku?
"Ale kto nazwie którąś z tych drużyn faworytem w starciu z hiszpańskimi gigantami?
Co to ma do rzeczy? Póki co, to postawa na boisku decyduje, a nie przedmeczowy kurs u bukmacherów.
-
2012/10/07 19:24:00
Młodość idzie, młodość...
-
2012/10/07 19:28:52
Zgodnie z najświętszymi tradycjami Gran Clasicos, hejt madrycko-barceloński w komentarzach zaczyna się sprężać. Chyba pójdę na spacer, albo coś.
-
2012/10/07 19:30:10
Olaf_tryggvason: czasem trzeba przyaktorzyc ale na koniec prawdziwy zwyciezca zgarnia puchar i mistrza
-
2012/10/07 19:35:04
mic_maz

i rękę królestwa i połowę księżniczki !
-
2012/10/07 19:39:40
olaf,

moze i prowokacja. tylko kto sie nie przewraca, jesli ma okazję? mendzenie o aktorzeniu jest tak samo nudne jak o kreceniu sedziow. jak gosc nic nie ma na jezyku to zawsze znajdzie banalny przytyk.

Ja nigdy nie zapomnę Raulowi jak ladnych kilka lat temu przylozyl Linkemu (Bayern) zajebiscie z lokcia po czym padl gol przyblizajacy Real do awansu w LM. mimo to nie zamierzam wypisywac ze Raul to świetoszek-cwaniak.

za to Busiemu daleko do Ravanallego, ktorego i tak mimo wszystko wspominam jako dobrego napadziora. tak samo Drogbę
-
2012/10/07 19:47:44
Obrona Barcelony Alves 173 cm, Alba 170, Mascherano 174, Adriano 172.

Kamikadze kiwają głową z uznaniem
-
2012/10/07 20:01:50
Panie Rafale może słówko o tym czy Pana zdaniem rozstrzygnie się dziś na Camp Nou sprawa złotej piłki? kandydatów moim zdaniem AŻ czterech: messi, iniesta, ronaldo, cassilias. Pana faworyt?
-
2012/10/07 20:11:52
Aby pisać o piłce bez przerwy kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt lat trzeba naprawdę to bardzo lubić. Bo aby napisać coś o piłce to trzeba obejrzeć tysiące meczów, pojechać gdzieś i obejrzeć, pojechać, obejrzeć i znaleźć ciekawy temat na pisanie o tym. Trzeba oglądać mecze, drużyny, które się lubi i te których się nie darzy sympatią. Trzeba oglądać często mecze nudne, na niskim poziomie, ale z tych meczów też trzeba zdać relację. Podziwiam dziennikarzy sportowych i się zastanawiam czy Panu jak innym dziennikarzom się to nie znudziło. I wydaje mi się, że trzeba mieć jednak odskocznię od piłki nożnej do np. siatkówki, piłki ręcznej itp., bo chyba oglądając ciągle tylko kopaną nożną to można by zemdleć z omdlenia.
-
2012/10/07 20:12:02
@savio17
Dwóch z tych kandydatów to żart.
-
2012/10/07 20:13:51
Trochę może zabawnie napisałem, ale taka nasunęła mi się refleksja.
-
2012/10/07 20:14:09
@arsr
tylko i wyłącznie ironia, po prostu nie widzę miejsca w futbolu miejsca dla aktorów, bo jest różnica między wywróceniem się przy kontakcie z rywalem a udawaniem, że się umiera, aby faulujący rywal dostał dodatkową karę.
-
2012/10/07 20:17:36
szkoda busiego wyrzucac z futbolu. to jednak nie radović.

tyle ze gdyby wyrzucac wszystkich aktorow, to musialbys dlugo wymieniac.
-
2012/10/07 20:26:41
@gustav_adolf

Proszę Cię zacznij czytać to, co jest napisane a nie to, co Tobie pasuje przeczytać.
Zarówno Rafał, jak i parę jeszcze osób wypowiadających się w temacie (w tym ja) wspólnie twierdzi, że Real i Barca będą faworytami z kim by nie grali, co NIE znaczy, że wygrają, bo to sport, a konkretnie piłka nożna etc etc i skład na papierze a gra na boisku to inne sprawy, i że można wygrywać wszystko i przegrać jeden najważniejszy mecz w sezonie itp itd.
Wiem, że fajnie przeinaczyć czyjeś słowa na oczywiście bzdurne i występować z pozycji jedynego obrońcy prawdy, ale to jest demagogia a nie dyskusja.
-
2012/10/07 20:40:05
@bartoszcze

Messi i Ronaldo, czyż nie ? :-)
-
2012/10/07 20:41:00
Mhmhmh...

Czy Cristiano Ronaldo i Messi nie wyglądają na jakichś przemęczonych ?

Jakby mieli dosyć.
-
2012/10/07 20:44:00
Busquets najlepszy zawodnik meczu, napisałbym że Pepe, ale jednak babol przy golu. Messi i Ronaldo niewidoczni, mimo bramek.

Obie ekipy słabe, ale słabsza Barcelona. Imho czas pożegnać Alvesa, pora na Monotye. PSG spoko da te 30 baniek.
-
2012/10/07 20:46:02
@czy-de
Ale czy bycie faworytem, to od razu bycie najlepszym? Faworyt to pojęcie złożone, bardzo często subiektywne, często też nie nadążające za zmianami sytuacji i przede wszystkim czysto TEORETYCZNE.

Real i Barcelona to świetne zespoły, ale też zarazem para najbardziej wyrazista medialnie i tak pozostanie nawet jeśli przez kilka lat z rzędu te drużyny będą odpadać w 1/8 LM, a w finałach i półfinałach będą notorycznie np. derby Manchesteru. W najsilniejszych ligach świata drugiej takiej pary nie ma. W Anglii najbardziej utytułowane są MU i Liverpool, ale nie można zapominać też o MC i zespołach z Londynu, więc starcie MU-Liverpool nie ma aż takiego podniosłego znaczenia. We Włoszech jest silna para Milan-Inter, ale bardzo dużo trofeów zdobywał Juventus. W Niemczech rywalizuje Bayern, a druga drużyna zmienia się dość często.
-
2012/10/07 20:47:05
zgadzam sie w temacie daniego.

Busquets jest swietny jak dotad. zlosliwy traf chcial, ze widze dzis innych placzków na boisku (co oni reklamowali przy bramce na 1:1 ??), ale to tylko na marginesie
-
2012/10/07 20:50:17
Hmm,

Pierwsza połowa wyglądała jak przeciętny mecz tejże ligi.
Drużyny już nie są tak mityczne jakby mogło się wydawać.
Bogowie (bo przecież mają ze 0,5mld wyznawców), w osobie Messiego i Ronaldo, też już nie są tacy boscy. A więc to już tylko mit, który będzie można opowiadać dziatkom :-)

PS. Jak ktoś już napisał wyżej - działa już tylko marka, auta się postarzały :-)
-
2012/10/07 20:51:13
Alves - Puyol - Pique - Abidal

obrona opłacana, a której nie ma.
Ja sie nie dziwię, ze FCB ma kłopot w tylach. bez wzgledu na to kto z tej czwórki gralby teraz, gdyby spełniał warunki.
-
2012/10/07 20:51:47
Panie Rafale,

nie za dużo tego komentowania o spotkaniu OM z PSG?
Oczywiście to ironia, ale jeśli Pan się obwieszcza w tytule komentować także i to spotkanie, to fajnie byłoby dać chociaż! jeden wpis.
-
2012/10/07 20:53:30
@pilkarz10
Czyż to nie oczywista oczywistość?
-
2012/10/07 20:56:20
kripa,

zauwazyles jak w 47 Xabi sie przewrócil po ataku Pedro dosc blisko srodka boiska??? klasyczne wymuszenie. choc nieszkodliwe.

ale powiedz, dlaczego? to a propos aktorzenia.
-
2012/10/07 20:57:50
Real gra tak ściśnięty, bo zima idzie i trzeba oszczędzać. A Barca niecelnie podaje, bo mit, to musi być jednak mit.
-
2012/10/07 21:06:01
Sędzia nieźle sędziuje. Z tym, że staje w takim rozkroku jak Madonna na koniec śpiewanego utworu :-)

Superstar :)))))
-
2012/10/07 21:07:45
Sorry za tripla.

Wow, Messi. Może teraz się ożywią ;-)
-
2012/10/07 21:08:50
Hoho, ale przyłożył.
-
2012/10/07 21:14:16
Piękne podanie Ozila :-)

TO "V" u Cristiano Ronaldo ma oznaczać victorię ?
-
2012/10/07 21:21:44
Podanie piękne, no i spokój CR, ale ta obrona Barcy wygląda bardzo "meh", bez Puyola to już nie to samo. Jak w styczniu nie kupią jakiś solidnych CD to wątpię, żeby daleko doszli, Masche to jednak nie to. Trza było wyjąć Silvę z Milanu, kiedy jeszcze była okazja. Super mecz póki co!
-
2012/10/07 21:25:07
Czerwień wisi w powietrzu.

Obrona i paru silniejszych zawodników ;-)
-
2012/10/07 21:35:30
@ "Mesut Ozil się wreszcie ożywił. Nudziłem już tutaj, że wciąż czekam, aż rozkwitnie na Zinedinea Zidanea. No musi, cholera, rozkwitnąć."

Moim zdaniem nie rozkwitnie, po prostu nie ta skala talentu, nie ten charakter. Oczywiście mogę się mylić (nawet na to po cichu liczę, bo w głębi duszy jestem niepoprawnym i naiwnym optymistą), ale Oezil to dla mnie taki bardziej wyrobnik, jego gra przywodzi mi na myśl kogoś, kto przeczytał wszystkie książki na temat tego jak ma grać ktoś na jego pozycji ale nie dodaje nic od siebie, nie ma tej transcendentnej fantazji i kreatywności, którą mają takie jednostki jak Zidane czy Ronaldinho. Na grę Zidane'a patrzyło się w napięciu, nigdy nie wiadomo było kiedy rzuci nam w gały następny majstersztyk, kiedy zrobi coś, co zostanie nam w pamięci na zawsze. Nawet ta słynna dyńka była jakby idealne wpasowana w to, kim Zidane był i jest. No i miał tę charyzmę, zadziorę, prezencję. Jak Zidane był na boisku, to czuć to było w galaktyce obok. Oezil po prostu tego nie ma.
-
2012/10/07 21:38:01
Essien? No błagam, dla mnie z pozycji Realu ten remis jest jak porażka, bo dalej będzie 8 punktów. Czemu nie Modric czy Coentrao?
-
2012/10/07 21:42:49
No Rafał, z 3:3 i hatrickami w Barcelonie się nie udało, ale może sie uda w Marsylii? Tam 2:2, po dwie przyłożyli Ibra i Gignac. Co za niedziela i zbieg okoliczności (przypadek? Paryż wnet drugą Barceloną?)
-
2012/10/07 21:42:50
Co do Ozila pełna zgoda z @madbringer, moim zdaniem nie dosięgnie tego poziomu (do wymienionych graczy dorzuciłbym Kakę ze swoich najlepszych lat w Milanie).
Ale wydaje się (optycznie) być szybszym od ww graczy
-
2012/10/07 21:44:38
Druga połowa jednak dla Barcelony. Imho Messi coracz bliżej złotej piłki.

Ps Świętny Ozil.
-
2012/10/07 21:44:40
A ja bym zwrócił uwagę na mecz Marsylia - PSG. Tam też jest szansa na 2 hattricki :)
-
2012/10/07 21:45:52
@czy-de

Zobacz sobie jak szybki był Kaka :-) zanim objawiła się jego choroba :-)
-
2012/10/07 21:46:25
PANIE RAFALE,
czynię to niechętnie, ale zaskoczył mnie Pan dosadnym stwierdzeniem na temat udziału arbitra w zwyciestwie FCB w Sevilli.
Zatem czy uwaza Pan, ze dzis sedziowie wyrownali rachunki z FCB? Naturalnie, pomijam fakt, ze Xabi Alonso jakims cudem dotrwal do konca. Bardziej intryguje mnie zdarzenie z 52 min. Pytam dlatego, bo martwie sie, ze akurat temat Sevilli bedzie wyrzygiwany do maja 2013...
Dzis akurat panowie Wolski i Orłowski jakos nie chcieli tego uwypuklać. Po Sevilli nadawali o kontrowersjach, jakby tam Fryzjer z Marianem D. sedziowali

a jesli moge podzielić się wlasnym odczuciem - Real ma sposób na FCB, ale jeszcze nie ma tyle sil. Pytanie: czy styl, ktory wymyslił Mou w ogóle jest do prowadzenia przez 90 min?? W rewanzu SP i dziś tych minut bylo duzo mniej (w SP chyba nawet nie 40). Mimo to wyniki 2:1 i 2:2. Czy to jest dla Realu zadowalające?
-
2012/10/07 21:58:33
@czy-de

Owszem, pewnie też dlatego tak często korzysta z niego Mou, chłopak jest świetny motorycznie, ma bardzo dobry balans i szybkość, więc jest idealny do grania w stylu z kontry który preferuje w Realu, choć jest nieco gorzej z wydolnością, ma tendencję do gaśnięcia w końcówkach.

To też jest jeden z powodów, dla którego myślę, że Oezil nie dosięgnie poziomu graczy kalibru Zidane'a - ot, on nie potrzebował mieć sprinterskiego przyśpieszenia, raczej spokojnie się przemieszczał w idealne pozycje by wpłynąć na grę, jakby korzystał z usług wieszcza by wiedzieć, co i jak gdzie zrobić.

A co do Kaki to no właśnie, jak kolega pilkarz10 zauważył, swego czasu potrafił zapierdzielać nie gorzej od Oezila. :)) Szkoda, że tak mu się ułożyło ze zdrowiem, no ale może jeszcze na parę lat złapie formę, to nadał świetny zawodnik z dużym potencjałem. Może wyprowadzka gdzieś, gdzie miałby zapewnioną pierwszą jedenastkę by mu dobrze zrobiła.
-
2012/10/07 22:05:54
madbringer
cofnij się w czasie i zobacz co reprezentował sobą Zidane w wieku Ozila, Mesut gra ślicznie, jak artysta, ale zwyczajnie jest jeszcze taki delikatny, mam nadzieję, ze nie pali fajek i mu nie odbije to wtedy ma szansę być tym jednym z najlepszych piłkarzy na świecie,może nawet jak Zidane,na razie za wcześnie go skreślasz.
Co do meczu, naprawdę ładny i dokładnie na remis,Real lepszy pierwsze 15 minut,Barca ostatnie 15,tyle samo fauli mniej więcej,po jednej szansie na karnego.
Ktoś napisał, że Messi i Cristiano byli jakby zmęczeni,ktoś, że niewidoczni. Hm, chciałbym być zawsze tak zmęczony i niewidoczny jak oni i tego życzę innym piłkarzom.
Od dłuższego już czasu obserwuję jak Messi wyćwiczył swoje wolne,jeszcze rok,dwa i może być w tym najlepszy na świecie.Natomiast Benzema killerem już chyba nie będzie nigdy,4 sezon w Realu..wciąż się w niego wierzy,wciąż niby ma czas,piękna technika,piękne bramki jak już strzeli ale nie ma szybkości i instynktu killera,czy jeszcze się tego nauczy? A Barca jak na razie od dłuższego czasu nie potrafi zagrać szybkiej tiki taki i przez to jest mniej groźna niż dwa lata temu.Ogólnie bardzo ładne widowisko.
-
2012/10/07 22:09:59
według mnie Barcelona dużo lepsza niż w ubiegłym sezonie, zwłaszcza od tego przegranego meczu na Camp Nou podczas którego waliła jedynie głową w mur i nie potrafiła wyprowadzić kontrataku
-
2012/10/07 22:16:49
@ canigigia

Oczywiście, Oezil ma sporo czasu i kupę talentu, ma szansę przejść ten dystans między graczem świetnym a graczem wybitnym, czego mu jak najbardziej życzę. Ot, po prostu mi się nie wydaje, by miał to w sobie, no ale czas pokaże. Takie moje subiektywne odczucia.:)
-
2012/10/07 22:33:26
@caniggia- też uważam, że Messi z wolnych strzelalRonaldo dzisiaj nie wyprzedził Messiego w walce o ZP, bo już od jakiegoś czasu jest przed będzie masę goli.Prawie każdy strzał świetnie mierzony, czasami wyjmie bramkarz (Palop),ale z wolnych strzela coraz lepiej.
-
2012/10/07 22:48:19
@caniggia - też uważam, że Messi z wolnych strzelać będzie masę goli.Prawie każdy strzał świetnie mierzony, czasami wyjmie bramkarz (Palop),ale z wolnych strzela coraz lepiej.
-
2012/10/07 22:51:45
@"Uwaga, uwaga, potrzebuję bystrego fizyka, który wyjaśni nam, czy i dlaczego wielkoformatowe futbolowe przeboje się przyciągają."

Nie przyciągają się - złudzenie.

Dla wątpiących ćwiczenie intelektualne - jaka jest szansa, że wśród wszystkich uczestników meczu piłkarskiego (przyjmijmy, że kadra meczowa to 18 zawodników i para trener/asystent, do tego doliczmy 3 sędziów, razem 43 osoby) znajdą się dwie, które tego samego dnia obchodzą urodziny (zakładamy, że w tym gronie nie ma bliźniaków).

-
2012/10/07 23:00:40
Niestety po raz n-ty sedzia byl gl. bohaterem derbow Mediolanu. Podjal co najmniej 2 wielce kontrowersyjne decyzje, nie zmienia to faktu, ze tacy pilkarze jak Boateng czy Emanuelson zapomnieli jak sie gra w pilke. Inter swietnie murowal, ale co dalej? Na kiepski Milan to wystarczylo, z takim Juventusem byloby cienko...
-
2012/10/07 23:49:01
@pohjois

P = 1 - 364*363*...*322/365^43 :) Pewnie wyjdzie z 50%
-
2012/10/08 00:21:50
No i poszlo po gruncie. Przykro, ze pilka jest mniej wazna na jak by nie patrzyl pilkarskim blogu niz rzucanie blotem.
-
2012/10/08 00:39:17
Milan stracił zbyt wielu znaczących piłkarzy, którzy nie zostali godnie zastąpieni. Co prawda obecnemu Interowi również daleko do tego prowadzonego przez Mourinho jednakże ich zespół jest dość mocny przynajmniej jak na realia włoskiej Serie A co zresztą mogliśmy zaobserwować w ostatnich derbach.
Podopiecznych Allegriego czeka bardzo trudny sezon i wątpliwym jest, ażeby byli w stanie powalczyć choćby o miejsce gwarantujące im udział eliminacjach do kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Mogą co prawda wygrać obecną, ale w to nie wierzy dosłownie nikt.
Inter zaś to obok Napoli jedyny poważny kandydat do zawalczenia z Juventusem o scudetto. Podobnie jak podopieczni Mazzariego grają "jedynie" w Lidze Europejskiej dzięki czemu niemal w 100% mogą poświęcić się rozgrywkom serie a.
-
2012/10/08 00:40:52
Świątynia Zła użyła swych tajemnych mocy, by zniszczyć Dobro i Prawdę poprzez demoniczne wywrócenie Szlachetnego Pepe. Rycerz Ciemności znów pragnął zgnieść wszystko, co piękne na świecie, ale zastępy aniołów w bieli na czele z archaniołem Cristiano oparły się jego zamysłom.
-
2012/10/08 00:52:41
Mam wrażenie, że Barcelona Vilanovy to taka mała hybryda. Całość oparta jest na oryginalnym pomyśle spod znaku tiki-taki, z tym że gra całego zespołu stała się jakby bardziej pragmatyczna, w dobrym tego słowa znaczeniu. Gdy nie da się założyć pressingu - Barca stara się rozsądnie ustawić zasieki w okolicy środka pola. Gdy wielkopowierzchniowe natarcia nie wychodzą, a przeciwnik przejmuje inicjatywę - z pomocą przychodzi broń odwiecznego rywala, a więc sprawny kontratak (przykład: w końcówce dzisiejszego meczu ogladaliśmy zagranie Iniesty, które bylo niemalże kopią asysty jego autorstwa z sierpniowego spotkania na CN).
-
2012/10/08 01:04:39
@rafal.stec

Ktoś się orientuje, czy istnieje blog albo inna internetowa pisanina wroga i Barcelonie, i Realowi Madryt? Takie Hejt Clasico? Musiało to chyba powstać, liczba niechętnych obu potentatom dorówna zaraz, zdaje mi się, liczbie fanów obu klubów.

Moi znajomi mają na fb grupę pod wezwaniem "P..lę Gran Derby" (czy jakoś tak). Chorzy ludzie :)
-
2012/10/08 09:20:44
Kurcze myślałem że po wygranej w Petersburgu, teraz uda się pchnąć Inter i może to będzie punkt zwrotny dla tej nowej grupy w Milanie. Przeliczyłem się. Jeszcze nie teraz, o ile w ogóle.

każdy z dostępnych w szatni środkowych obrońców jeszcze niedawno dochrapałby się co najwyżej skraju ławki rezerwowych.

No ale taki Mexes był pierwszym zmiennikiem Nesty i T.Silvy, wcześniej pewniakiem w AS Roma, jednym z czołowych środkowych w Serie A, reprezentant Francji. Znaczy, rozchodzi mi się o to, że nie patyk. On zresztą był zakupiony z myślą zastąpienia sypiącego się Nesty, miał stanowić duet z Silvą. Nawet jeśli poprzednie pół sezony miał kiepskie, to myślałem że duet Bonera-Mexes będzie przynajmniej dobry (choć nie łudziłem się, że dorówna duetowi Nesta-Silva). Na razie chyba były tylko 2 mecze gdzie nie stracili bramki! A Ogbonna (o którym się przebąkiwało) był do wyciągnięcia. Ale po co, przecież Zapata miał nas zbawić :/

Co do Gran Derbi to nie oglądałem. Nie będę ich hejtować, ale przyznam że mi po prostu jakoś spowszechniały to mega giga starcia i jakoś odpuściłem sobie.
-
2012/10/08 10:44:02
Coraz bardziej cywilizowane te mecze hiszpańskich wymiataczy.
Duża w tym załsługa lepszej gry Realu. Oni teraz wiedzą, że są wstanie powalczyć z Barcą głównie na umiejętności piłkarskie, bez łokci, deptania, ciosów jak sędzia nie widzi.

Mam wrażenie, że Real idzie do przodu przy Mou takimi małymi kroczkami. Każdy piłkarz troszeczkę (nawet DiMaria, który był zawsze cieniem samego siebie w GD) i suma postępu pcha ich coraz wyżej w hierarchi w Europie.

Barca natomiast ewoluuje. Jedyna (chyba) drużyna bez zawodnika grającego w polu karnym.
Cięzko to wygląda, bo mimo tego często grali dośrodkowania z akcji lub po rogu.
Fabregas trochę zwolnił Xavi'ego z odbioru i ten wydaje się być bardziej dynamiczny, Pedro zrobił postęp. Stra się zmieniać tempo, nie wszystko kończy strzałem, szuka gry 1-1. Wyewoluował w kierunu krzyżówki D.Silvy z J.Navas'em.
Grali też wczoraj barsiarze chyba jakoś łagodniej pressingiem, głębiej się cofali, to nie jest doby pomysł na obronę. Dziurawi byli.
-
2012/10/08 10:48:26
@ fixmix444

wzór nie do końca poprawny, ale co tam, wynik też trochę off: 50% to jest przy 22 osobach. Przy 43 jest 95%. Widać, że nawet jak się mniej więcej wie o co chodzi, to i tak zdecydowanie nie docenia się szansy na koincydencje. I źródło przesądów gotowe.



-
2012/10/08 10:52:12
Ktory to juz gol Messiego z wolnego w tym sezonie? Czekam, az zacznie wiecej niz Ronaldo strzelac glowa.
-
2012/10/08 11:45:11
Taka tylko ciekawostka dla lubujacych sie w magii liczb. 2 gole, 2 najlepszych pilkarzy swiata w zakonczonym wynikiem 2:2; dwiesciedwudziestym drugim El Clasico :)
-
2012/10/08 14:24:52
Obserwując wyczyny Valdeza w ostatnich El Clasico odnoszę wrażenie, że stał się kryptofanem Realu.