Blog > Komentarze do wpisu

Stramaccioni

Inter Mediolan

Nie, to nie jest nazwa gatunku włoskiego sera albo fikuśnego deseru, to nazwisko nowego trenera Interu Mediolan. Na imię mu Andrea, ma 36 lat, z wykształcenia jest prawnikiem, nigdy nie grał zawodowo, jeszcze przed chwilą uczył juniorów, wczoraj wygrał z nimi NextGen Series, czyli młodzieżową Ligę Mistrzów. Zastąpi Claudio Ranieriego, z którym seniorzy zsunęli na ósme miejsce w lidze (a gdyby nie karne punkty dla Atalanty, leżeliby na dziewiątym).

Można oczywiście pomyśleć, że właściciel mediolańskiego klubu, gorący wielbiciel Josepa Guardioli, podjął strategiczną decyzję, by rozpocząć długą, raczej nie usłaną różami budowę całkiem nowej drużyny. Jej odmłodzenie ze względów biologicznych jest niezbędne.

Podejrzewam jednak, że Massimo Moratti - lubiący reagować jak łatwo ulegający emocjom narwaniec - zdecydował raczej pod wpływem chwili, zauroczony sukcesikiem swoich dzieciaków. Poleciał za nimi do Londynu na finał z Ajaksem, zachwycał się, że połowę drużyny stanowią Włosi, przeżył emocje dogrywki i rzutów karnych. Italia w ogóle powariowała - sam wielki Arrigo Sacchi tuż przed meczem radził Stramaccioniemu, jak pobić amsterdamczyków, a dyrektor generalny mediolańskiego klubu obwieścił „Istnieje szkoła Barcelony, istnieje szkoła Ajaksu, a teraz istnieje także szkoła Interu”.

A dziś nauczyciel maluchów objął władzę nad weteranami wielu kampanii, tworzącymi najstarszą drużynę w wielkim futbolu. „Szalony Inter” - powinniście pamiętać, do czego piję - naprawdę powrócił.

poniedziałek, 26 marca 2012, rafal.stec
Komentarze
2012/03/26 22:42:12
Dom wariatów, biedak.
-
2012/03/26 23:14:26
Prawnik, nie grał zawodowo... idę się zgłosić na trenera tych juniorów.
-
2012/03/26 23:30:50
Grafika mocno symboliczna. Pewnie się napracowałeś, ale było warto :>
-
2012/03/26 23:31:58
Czyli podejrzenie, że Moratti, decydując się na przerzucenie Stramaccioniego do seniorów pod wpływem impulsu, euforii zwycięstwa Primavery, pozwala na stwierdzenie, ze "szalony Inter" powrócił? Ciekawe jest, jak przekonanie o słuszności stawianej tezy potrafi kreować czyjąś rzeczywistość. I rzeczywiście raptus Moratti czekał tyle meczów ze zwolnieniem Ranieriego na moment olśnienia.

-
2012/03/26 23:47:43
A mi to odpowiada! Moze jakis mlokos zacznie wiecej grac? Inter jest na takim dnie, ze wszystko jest mozliwe. Wierze, ze bedzie tylko lepiej.
-
2012/03/26 23:52:00

(...) jesienią potrafili przegrać z Tottenhamem 1:7.
Aaa, teraz już wszystko jasne. ;-) Jesteście tacy przewidywalni. Znalazłem nawet jakieś teksty Szadkowskiego na temat tego NextGen. Ciekawe, czy wyskrobał coś po finale?

Stramaccioni?
Odnoszę wrażenie, że Massimo Moratti ściga się już tylko sam ze sobą.

-
2012/03/27 00:12:26
Nalezy tylko dodac iż w meczu z Tottenhamem graly rezerwy Primavery Interu. W rewanzu gdy gral optymalny sklad Primavery, Londynczycy mogli dziekowac Bogi iz nie przegrali wysoko tamtego meczu..a cudem zremisowali po jednej akcji w meczu..
-
2012/03/27 00:23:54
@gobokke
Znalazłem nawet jakieś teksty Szadkowskiego na temat tego NextGen.
Najpierw podjąłem ten temat ja. Tutaj
rafalstec.blox.pl/2011/12/List-otwarty-do-dyrektorow-sportowych-Lecha-i.html
i tutaj:
rafalstec.blox.pl/2011/12/Misja-na-2012-mala-Liga-Mistrzow.html
I jestem zadowolony z tego, że podjąłem, szkoda, że nasze kluby takie nieruchawe.

Ciekawe, czy wyskrobał coś po finale?
Nie wyskrobał. Ja pewnie jutro wyskrobię, przez Morattiego. Przy okazji tekstu o Stramaccionim. Włosi jarali się tą zabawą dla dzidziusiów jak zwariowani, choć pod poprzednią notką wymalowywałeś kwiatki o tym, że nikogo takie zabawy dla dzieciaków nie interesują.
Ehe, nie interesują. Tak bardzo, że że Moratti, na wyjazdowe mecze seniorskiej drużyny wybierający się od wielkiego dzwonu, pofrunął do Anglii.

Jesteście tacy przewidywalni.
Nie wiem, kim są wy - ten blog prowadzę tylko ja - ale wiem, że komentator gobokke byłby najbardziej nieprzewidywalnym spośród mi znanych komentatorów, gdyby nie niejaki stix. On jest jeszcze lepszy, musisz popracować nad sobą, ale nie martw się, rywalizujecie na tym poziomie, na którym rywalizują Messi i Ronaldo.

@klaudiuszkk1
I to jest merytoryczny komentarz, jaki cenimy i lubimy. Usunę tamten kawałek - chciałem podkreślić nim nieprzewidywalność rozgrywek juniorów, ale nie znałem szczegółów, rzeczywiście nie interesowałem się;-)

@howling_mad
Tezę, że Szalony Inter powrócił, postawiłem już w zalinkowanym felietonie. Teraz się tylko utwierdziłem w swoim przekonaniu;-)
-
2012/03/27 00:27:10

@klaudiuszkk1

Nalezy tylko dodac iż w meczu z Tottenhamem graly rezerwy Primavery Interu.

Oj tam, oj tam. Wszyscy przecież wiemy, kto jest moralnym zwycięzcą NextGen Series. ;-)

-
2012/03/27 00:35:43
komentator gobokke byłby najbardziej nieprzewidywalnym spośród mi znanych komentatorów, gdyby nie niejaki stix

+1 :-D
-
2012/03/27 01:09:42

@rafal.stec

Jestem raczej na bieżąco z prasą włoską i angielską, i jakoś tego zainteresowania wcześniej nie widziałem.
Zdjęcie Morattiego linkowałem już wczoraj wraz z tekstem z "Daily Mail". Czy jego obecność gdziekolwiek jest jeszcze dla kogoś szokiem?
Po finale Włosi rzeczywiście trochę powariowali, ale co im zostało.
Napoli i Udinese skompromitowały się w pucharach. Inter zagrał na swoim normalnym poziomie.
Jeszcze łomot od Barcy i wakacje.

Do Ciebie zwracam się w liczbie pojedynczej, a pisząc o strategii Waszej redakcji, używam mnogiej.
No i nie nazywam Cię hieną dziennikarską. ;-)
Czytałeś to coś?
Pewien młody dziennikarz z szacownej gazety długo namawiał mnie na wywiad o sporcie...
ROTFL

Myślę, że lepiej jak kogoś wymieniają obok Stixa (pozdrawiam) niż Ziemkiewicza, Pospieszalskiego, Cejrowskiego...
www.wprost.pl/ar/312709/Hieny-nasze-codzienne/
Agora SA pozwie profesorkę? ;-)))

Może wrócimy do tematu calcio?
Myślisz, że to już koniec systemu 3-4-3 i wszelkich wariacji z "trójką" obrońców w linii?
Czy Włosi dalej będą próbować?
Wydawało mi się, że słynne 1:5 na San Siro jakie w 2003 roku odebrał Zaccheroni będzie kresem tych eksperymentów. Napoli i Udinese zostały przez Anglików i Holendrów zdeklasowane fizycznie i taktycznie.

-
2012/03/27 02:06:28
@gobokke
Jestem raczej na bieżąco z prasą włoską i angielską, i jakoś tego zainteresowania wcześniej nie widziałem.
Może nie widziałeś właśnie dlatego, że jesteś raczej na bieżąco. Ja jestem zdecydowanie na bieżąco, więc widziałem.

Zdjęcie Morattiego linkowałem już wczoraj wraz z tekstem z Daily Mail. Czy jego obecność gdziekolwiek jest jeszcze dla kogoś szokiem?
Nie wiem, czy gdziekolwiek jest szokiem. Na pewno jest dowodem, że go ten śmieszny finał obchodził, wbrew twojemu bajdurzeniu pod poprzednią notką, że nikogo nie interesował poza dziennikarzami Agory. Tymczasem ja pisałem o NextGen Series tylko dlatego, że chciałem, by polskie kluby się do tych rozgrywek zgłosiły.

Do Ciebie zwracam się w liczbie pojedynczej, a pisząc o strategii Waszej redakcji, używam mnogiej.
Nie ma strategii Agory w sprawie piłki nożnej. W GW o tym, co piszemy o piłce zagranicznej, decydujemy ja i misza.

No i nie nazywam Cię hieną dziennikarską.
A kto mnie nazywa?

Myślę, że lepiej jak kogoś wymieniają obok Stixa (pozdrawiam) niż Ziemkiewicza, Pospieszalskiego, Cejrowskiego...
Też nie wiem, o co chodzi, moje wymienienie gobokke obok stiksa było oczywistym komplementem. Jesteście obaj najbardziej nieprzewidywalni, a to dodaje kolorytu blogowemu forum. Macie taką przewagę nad innymi komentatorami z forum, jaką nad resztą piłkarzy mają Messi i C. Ronaldo.

Agora SA pozwie profesorkę?
Za co niby miałaby pozwać?
-
2012/03/27 07:57:17

@rafal.stec

Ja jestem zdecydowanie na bieżąco, więc widziałem.
Ok. Ja jestem tylko kibicem, a Ty dziennikarzem, podobno młodym (;-)) z szacownej gazety. Jak widać przegapiłem finał sezonu. Szczerze żałuję.

"Agora SA pozwie profesorkę?"
Za co niby miałaby pozwać?
:-)))

Szkoda, że nie podjąłeś tematu 3-4-3. A może będzie jakaś notka o pucharowych klęskach drużyn włoskich grających "trójką" z tyłu.
-
2012/03/27 09:29:16
@ gobboke

Z tą kompromitacją Napoli nie przesadzasz trochę? Wg mnie debiut w Lidze Mistrzów mieli przyzwoity, wyszli z grupy uznawanej za najtrudniejszą w pokonanym polu zostawiając przedstawicieli z uważanych za lepsze ligi angielskiej i hiszpańskiej. Natomiast z Chelsea odpadli dopiero po dogrywce i moim skromnym zdaniem Londyńczycy mieli mega farta, bo kto oglądał mecz na SB ten widział, że sytuacji mieli zaledwie ciut mniej a przerżnęli 1:4. Ot, wyszedł właśnie brak doświadczenia, brak takich wyjadaczy rozgrywek Ligi Mistrzów jak Terry, Lampard czy Drogba.

Co do Milanu i jej pojedynku z Barceloną to niestety muszę się zgodzić że zapowiada się łomot. Łudziłbym się że będzie niespodzianka jakby za Van Bommelem grali Nesta-Silva a nie Bonera-Mexes. Zapowiada się więc nieciekawie: grać z najlepiej atakującą drużyną Europy z rezerwową parą stoperów ;/ Ale będę ściskał kciuki za niemożliwe, bo nadzieja umiera ostatnia :)

No i wreszcie 3 słowa a propo Interu. Wybór trenera nawet ciężko komentować bo wiadomo że to tylko tymczasowo i dobitnie pokazuje to że Inter ten sezon spisał już na straty. Wszyscy krzyczą że rewolucja jest niezbędna, a mnie ciekawi jak na tą rzekomą rewolucję wpłynie FFP. Tym bardziej że wśród działaczy Interu próżno szukać odpowiednika Gallianiego, który ze niewielką kasę potrafił sklecić przyzwoitą zbieraninę piłkarzy.
-
2012/03/27 09:36:46
Kompromitacja wloskich druzyn? Biorac pod wuage poprzedni sezon jest o niebo lepiej, nawet w LE! Przeciez niedawno to z grupy nie wcyhodzil Juventus, Sampdoria (tak, wtedy jeszcze cos znaczyla), czy Palermo. Napoli wykonalo 150% normy, zostawiając w tyle City, a w dwumeczu tak bardzo nie ustepujac Chelsea. Wiem, ze to tylko gdybanie, ale po 20 minutach meczu na Stamford Bridge chyba nikt nie przewidywal smutnego końca Cavaniego i spolki. Przyznam, ze dwumeczu Udinese nie widziałem, ale ich odpadniecie jakos specjalnie nie dziwi.
Zastanawiam się czy Moratti wylozy wielka kase na swoja druzyne? Przecież podobno tonie w długach, a dodatkowo przez caly sezon był gorącym zwolennikiem FFP. Teraz będzie (?) musial sobie sam zaprzeczyć.
Na przyszly sezon zyczylbym sobie w LM ponownie Milanu i Napoli oraz Juve. Natomiast w LE powinien wystepowac Inter ihmbyle nie Lazio. Ich sposób gry w europejskich pucharach to istna kpina z widzow . Nie mowiac już o hitach transferowych w zimowym okienku transferowym, którychnie było!
-
2012/03/27 09:56:14
Panie Rafale jest pan w błędzie ponieważ Andrea Stramaccioni był zawodnikiem grającej w Serie C Bologni w 19941995 jego karierę zakończyła poważna kontuzja kolana.
-
2012/03/27 10:36:49
@salvatore82

Co do Milanu i jej pojedynku z Barceloną to niestety muszę się zgodzić że zapowiada się łomot. Łudziłbym się że będzie niespodzianka jakby za Van Bommelem grali Nesta-Silva a nie Bonera-Mexes. Zapowiada się więc nieciekawie: grać z najlepiej atakującą drużyną Europy z rezerwową parą stoperów ;/ Ale będę ściskał kciuki za niemożliwe, bo nadzieja umiera ostatnia :)

nesta ma podobno wrocic, wiec mysle, ze to jego zobaczymy w parze z mexesem, a nie bonere (choc trzeba przyznac, ze ten drugi ostatnio wybornie sie prezentuje - uczciwie moge powiedziec, ze jestem zszokowany jego postawa)

ruch morattiego wbrew pozorom taki szalony nie jest, w szatni interu juz od dawna potrzebne jest wietrzenie, a kiedy to zrobic jak nie teraz, gdy sezon spisany jest na straty? kwestionowac mozna tylko wybor nastepcy tinkermana, wszedzie okreslanego mianem tymczasowego - nie jestem pewien czy ta polityka nie jest odrobine krotkowzroczna. no, ale takie odmladzanie skladu w wykonaniu villasa-boasa w chelsea sprawdzilo sie w wiadomy sposob, wiec trudno wyrokowac =]
-
2012/03/27 12:44:45
Ktoś pisał, że Moratti wolał oglądać młodzieżówkę w Londynie niż jechać na seniorów i mecz Juve-Inter. Myk w tym, że Moratti od 1998 r. nie jeździ do Turynu i tym razem wyjątku nie uczynił. A o tym jak tam jest 'lubiany' niech chociażby świadczą transparenty/oprawa na tym meczu ;)
Co do końcówki sezonu w Serie A. Inter w zasadzie nie walczy już o nic. Mistrz popłynął, Liga Mistrzów chyba im też nie grozi, LE to dla nich średnio łakomy kąsek, który i tak jest póki co daleko z przodu, no a do Serie B już nie spadną. Pojawiają się sugestie, żeby zaczęli grać tym chłopcami z primavery, kto wie - może Stramaccioni kilku wcieli do pierwszej kadry na najbliższe spotkania.
-
2012/03/27 23:35:20
zinoo

Otóż to, sezon jest już stracony, szanse na 3cie miejsce są już praktycznie tylko matematyczne, niby różnica ok 10pkt przy 27 do zdobycia jest do nadrobienia no ale najpierw trzeba wygrać 9 niełatwych spotkań....

Co do Stramaccioniego..
Trenuje od 11 lat, wszędzie gdzie trenował młodzież odnosił sukcesy. Pracował u boku Spalettiego, Montelli, Gasperiniego i Ranieriego. Może brakuje mu doświadczenia na najwyższym szczeblu trenerki, czy chociażby z prowadzenia jakiegoś średniaka ligowego, no ale czy taki Guardiola miał takowe doświadczenie bądź Enrique? Sezon stracony wiec nikt od niego nie oczekuje cudów, ale facet jest bardzo charyzmatyczny, pewny siebie i elastyczny taktycznie z dożą ilością pomysłów(w przeciwieństwie do Ranieriego), bardzo przypomina Mourinho, o ile 'Starszyzna Interu' nie wejdzie mu na głowę to według mnie jest spora szansa ze zostanie na następny sezon.
-
2012/03/27 23:37:07
dużą* oczywiście :)