Blog > Komentarze do wpisu

Giganci

Maradona, Pele, Zidane. Ten w środku być może był największy, ale sam nie sprawdzę, muszę zaufać kronikom, bo zachwycał, zanim się urodziłem. Ten z lewej ucieleśnia moje najwspanialsze kibicowskie wspomnienie z dzieciństwa, czyli mundial w 1986 roku, który stał się mitem założycielskim mojej futbolowej szajby. Tego z prawej uważam za najwybitniejszego wśród wszystkich, których widziałem dotychczas jako człowiek dorosły. Kryterium posługuję się w tym werdykcie skrajnie subiektywnym - zwyczajnie dawało mi gapienie się na jego grę tyle frajdy, ile chyba nigdy nie da mi Leo Messi.

Nie umiałem się oprzeć, musiałem to tutaj wkleić:

Diego Maradona, Pele, Zinedine Zidane

Oni są gigantami z przeszłości, ci poniżej mają przemożny wpływ na piłkę nożną współczesną. Najpierw popatrzcie na Johana Cruyffa i Pepa Guardiolę, w których futbolowa popkultura często widzi dziś reprezentantów Imperium Dobra:

Johan Cruyff, Josep Guardiola

Reprezentant Imperium Dobra znał się też z Jose Mourinho i jeszcze wówczas nie przypuszczał, że w przyszłości będzie zajadle walczył z nim jako reprezentantem Imperium Zła:

Jose Mourinho, Pep Guardiola

A Mourinho zapewne nie przypuszczał, iż jasnej strony mocy będzie bronił maluch tak zręczny, że mistrzowie Jedi powinni zgasić miecze i jeszcze raz zastanowić się, czy nie zmarnowali życia, bo powinni byli zająć się wymachiwaniem kończynami dolnymi, koniecznie z udziałem niewielkiej nadmuchiwanej kuli. Ten chłopiec to nie tylko teraźniejszość, ale chyba i przyszłość futbolu:

Leo Messi

Chcecie zobaczyć więcej niesamowitych futbolowych zdjęć, to kliknijcie tutaj.

czwartek, 29 marca 2012, rafal.stec
Komentarze
2012/03/30 00:09:36
Fantastyczne zdjęcia. Też kochałem sie piłkarsko w Zidanie. Jak dla mnie jest magiem.
-
2012/03/30 00:25:30
Dzięki za tę stronkę. Znalazłem na niej kompilację filmową, która chyba rozwiązuje zagadkę Maradony - pokochali go jako boga ci wszyscy, którzy nie widzieli, jak grała ta drużyna:
www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=zZxvYy5-ekI
Archaiczne to może, niedbałe miejscami, nawet jeśli niektóre gole wbijane ogórkom, to piękne do bólu.
-
2012/03/30 00:32:12
Jest polski akcent - zdjęcie Alexa Del Piero ze śniegowego meczu z Poznania.
-
2012/03/30 00:46:42
z Zizou zgadzam sie. Messi to geniusz, zawodnik z psp a jesli chodzi o szybkosc to wrecz z innej galaktyki. Zidane zas to dostojny strateg kroczacy na pograniczu drugiej linii i wiedzacy, gdzie sie znalezc i kiedy aby ukluc najmocniej bez tego calego efektywnego show, jakie robi Argentynczyk. W jego grze zawsze bylo cos "posagowego". Mogl byc caly mecz umownie "niewidoczny" a nadac sens spotkaniu jak gdyby od tak na zawolanie. Ponadto sila strzalu i gra glowa zdecydowanie jak na razie lepsza u niego niz u Messiego.
-
2012/03/30 00:58:00
Z piłkarzy których widziałem na własne oczy - Zizou jest bezdyskusyjnym nr1
-
2012/03/30 01:08:28
@ aylarad1916
jest też interwencja Szczęsnego ;p
-
2012/03/30 02:00:36
@bartoszcze

Magia :) Szkoda, że nie dane mi było tego oglądać :)
-
2012/03/30 02:22:26
@bartoszcze, fidelrulez
Boskie, też mnie korciło, żeby osobno - jako notkę - to wkleić, nawet z mikroskopijnym tylko komentarzem. Taka potrzeba dzielenia się z bliźnim tym, co zniewala;-)
-
2012/03/30 02:24:23
Iker Casillas wyglada jak typowy gruby dzieciak ktorego wszyscy stawiali na bramke bo zaslanial jej najwieksza czesc i nigdzie indziej sie nie nadawal ;)

A z najwybitniejszych jakich widzialem na zywo uwazam Ronaldo minimalnie przed Zizou.
-
2012/03/30 07:01:11
Świetne znalezisko.

26.media.tumblr.com/tumblr_m1dy1rGTbo1rquh4lo1_500.jpg
Dwóch gigantów środka pola.
-
2012/03/30 09:34:44
@rafal
"Tego z prawej uważam za najwybitniejszego wśród wszystkich, których widziałem dotychczas jako człowiek dorosły. "

Dzieki za ten wpis i za to zdanie. Zidane byl GIGANTEM. Po prostu widzial i wiedzial wiecej niz inni pilkarze. Z futbolowka potrafil robic wszystko (drybling, strzal, podanie, nawet glowka), pamietam wiele cytatow pilkarzy, ktorzy mowili ze boja sie zepsuc podania Zizou, bo zmarnowac je byloby zwyczajnym wstydem :). Wielka szkoda, ze jego legende zepsula genialna interwencja Buffona w 2006, co oczywiscie nie umniejsza jego wielkosci.
-
2012/03/30 10:06:35
Panie Rafale,

tekst jak zwykle bardzo dobry, ale chce dodatkowo podziekować za ten link ze zdjeciami !!
wszystko co kocham w pilce jest na tych zdjeciach...

piekny prezent dla kibiców i miłośników szmacianki :)

pozdrawiam
-
2012/03/30 10:10:02
Dużo ciekawsze jest zdjęcie małego Nadala w koszulce Barcelony: footballandnietzche.tumblr.com/post/19372440240/miguel-angel-nadal-with-his-son-rafael-nadal
Teraz to przecież zadeklarowany fan Realu ;)
-
2012/03/30 10:21:56
Właśnie, jak to się stało, że Rafa zaczął kibicować Realowi, skoro jego wujek był legendą Barcy?
-
2012/03/30 10:46:14
BTW ta strona jest genialna.
"Ryan Giggs with Danny Welbeck" - to zdjecie niszczy :)
-
2012/03/30 10:53:47
Te Barcy (poza Nadalem) zdjęcia znam, ale fantastyczne są te ManUtd. Keane, Giggs z Welbeckiem i prede wszystkim rdzina Rooneyów rulez.

@airborell - Ale popatrz na jego minę;)

BTW Nigdy nie rozumiałem tych zachwytów nad magią Zidana. Owszem, chyba żaden z pomocników nie był tak uniwersalny (lewa noga, prawa, głowa, strzał, wolny, karny), ale raz, w klubowym futbolu jak na najwybitniejszego osiągnął ledwie minimum (1 LM, 3 mistrzostwa przez całą karierę), dwa, to bynajmniej nie był żaden dostojnie kroczący piłkarz, ale zawzięty Algierczyk, który jak na rozgrywającego stosunkowo dużo zbierał kartek.

Dla mnie najładniej grający/sprawiający największą frajdę piłkarzy to Ronladihno, Ronaldo, Riquleme, Gascoigne, Baggio, wczesny Del Piero no i teraz jeszcze Messi z Iniesta.
-
2012/03/30 11:24:07
Ja przyznam się szczerze też nigdy nie rozumiałem tych zachwytów nad Zidanem.
Nie chcę wywołać jakieś dyskusji na forum i niepotrzebnych kłótni, ale moim zdaniem Francuz nie był jakimś magiem futbolu. Miał parę monumentalnych chwil (bramka z woleja w finale LM, wolny w meczu z Anglią).
Pamiętam że w czasie MŚ we Francji praktycznie nic nie grał, dopiero w finale z główki załadował dwie bramki i wszędzie słychać było ochy i achy jaki on zajebisty.

Dla mnie, powiem skromnie, odkąd zacząłem kojarzyć i oglądać piłkę z pełną świadomością czyli od Euro 1996 piłkarzami wyjątkowymi, których ogladało się wspaniale, mieli kapitalne akcje, potrafili w pojedynkę roztrzygnąć mecz byli Ronaldo (Brazylijczyk, nie Krystyna), Messi i momentami przez krótki okres Ronaldinho.

-
2012/03/30 12:37:49
karols013, maj.or
Jaką różnicę robił Zidane wystarczy zobaczyć porównując Francję z MŚ2002 w Korei, gdy nie grał,a MŚ2006, ME 2000 czy decydujące mecze MŚ1998, gdy grał.
Ja również na I m-cu stawiam Zidana. Był mastach i tyle... Na drugim m-cu Ronaldo from Brazil.
Maj.or cenisz wyżej LM, dla mnie legenda tworzy się na MŚ, ME , potem dopiero LM.
Kwestia subiektywna
-
2012/03/30 12:58:01
Ziadane wielkim zawodnikiem byl, koniec kropka.

Osobiście jestem fanem Barcelony, ale nie można było niezauważyć sposobu poruszania sie Zizu z piłka, kręcenia boskich kółeczek, zwodów z gracją. Podnosił głowę i wiedział, że zaraz poda idealną piłkę w pole karne...
Dla mnie jedynym zawodnikiem który gra w podobny sposób jest w dzisiejszym futbolu : Xavi ( kółeczka + podania, bez zwodów :P) --> notabene jednego z najbardziej niedocenianych graczy środka pola
-
2012/03/30 13:19:29
@pan_opticum
26.media.tumblr.com/tumblr_m1dy1rGTbo1rquh4lo1_500.jpg

Świetne zdjęcie, jak dla mnie jeden z najbardziej niedocenianych piłkarzy świata (oczywiście Scholes) vs. jeden z najbardziej przecenianych.
-
2012/03/30 13:43:01
Zidane byl swietny, ale koncowka kariery to do/z bani...
Obecnie the best i za chwile ever oczywiscie Messi, przeciez chlopak ma jeszcze min. 5 lat gry przed soba, a juz jest miedzy najlepszymi.
-
2012/03/30 13:46:11
Dla mnie jednak Maradona. Zidane w 10-tce, ale na pewno nie nr 1 - jak na te wszystkie "ochy" i "achy" widziałem chyba za dużo meczów, w których nie wyróżniał się niczym szczególnym.
-
2012/03/30 13:55:47
@antropoid
to ile meczów Maradony widziałeś ?
-
2012/03/30 14:36:15
A mnie się marzy żeby Maradona został trenerem Polszy po Smudzie. Wszyscy wstaliby z pozycji klęczącej. O sobie też mówię.
-
2012/03/30 15:11:39
No weź przestań, co ma Maradona jako trener do Maradony jako piłkarza?

PS. Co to za moda pisania nazwy Polski w obcych językach?
-
2012/03/30 15:24:33
@karols013, maj.or

W sprawie Zidane'a to nawet poszperalem chwile w jutubie bo sobie pomyslalem ze nie wiem, moze ja jakis glupi jestem i tylko przeszlosc sobie idealizuje.

Nie idealizuje: www.youtube.com/watch?v=C7mXGMcpA0g&feature=related

1. 4:21 - przed oddaniem strzalu szuka partnerow!
2. 6:00 - w to przyjecie ja sam nie moglem uwierzyc.

Jaki tam Ronaldinho...
-
2012/03/30 16:00:52
@wroblon

Srsly, twierdzenie że np. Zidane>Ronaldinho na podstawie jutubkowych kompilacji ma zero sensu. Ale fakt, że Ronaldinho na top level to były ze 3, może 4 sezony, Zidane jednak trochę dłużej.
-
2012/03/30 16:00:53
W kwestii Zizou, to nawet sam Xavi w swojej autobiografii pisze że ZZ jest dla niego numer 1 i o tym jak ciężko było mu zabrać piłę...
Z takich meczów gdzie ZZ był u szczytu, a mimo to znalzł się ktoś kto potrafił mu się postawić, to pamiętam tylko Nedveda z 1/2LM przeciw Juve w 2003. Tam to była walka...Super mecz w dodatku Juve wygrało...
-
2012/03/30 16:24:11
wroblon - Ssrly, jaki tam Ronaldihno...
1:13, 1:36, 2:43, 3:13, 3:19, 3:21 itd.

www.youtube.com/watch?v=JH_Zvp4_F3M&feature=related

Czysta magia, zero domieszek.
-
2012/03/30 16:27:39
"W kwestii Zizou, to nawet sam Xavi w swojej autobiografii pisze że ZZ jest dla niego numer 1 i o tym jak ciężko było mu zabrać piłę..."

Ten sam Xavi mówił dla Guardiana, że numer jeden to Scholes.

"Z takich meczów gdzie ZZ był u szczytu, a mimo to znalzł się ktoś kto potrafił mu się postawić, to pamiętam tylko Nedveda z 1/2LM przeciw Juve w 2003. Tam to była walka...Super mecz w dodatku Juve wygrało..."

Nie żartujmy, ledwie jedna LM i 3 mistrzostwa, znaczą, że jednak parę osób mogło mu się przeciwstawić.
-
2012/03/30 16:33:55
@maj.or
Ten sam Xavi mówił dla Guardiana, że numer jeden to Scholes.

Zizou też mówił z wielkim uznaniem o Scholesie. Wniosek jest prosty, nie Zidane ani Xavi tylko Scholes. Cieszę się, że pogodziłem wszystkich.
-
2012/03/30 16:35:50
@major
"Nie żartujmy, ledwie jedna LM i 3 mistrzostwa, znaczą, że jednak parę osób mogło mu się przeciwstawić."

Floro Perez, pozbywając się Makelele :)
-
2012/03/30 16:35:53
Blog fajny, szkoda tylko że firmowany nazwiskiem Nietzschego. Dzisiaj jeśli się o nim wspomina to albo w idiotycznym kontekście (jak w przypadku bloga który nie ma ABSOLUTNIE NIC wspólnego z filozofią) albo łączy się go z nazizmem (Hitler byłby dumny z tych którzy tak myślą) albo w najlepszym przypadku wygłasza się opinię po kilku pierwszych stronach "Tako rzecze Zaratustra".
-
2012/03/30 18:28:48
@major
dwa, to bynajmniej nie był żaden dostojnie kroczący piłkarz, ale zawzięty Algierczyk, który jak na rozgrywającego stosunkowo dużo zbierał kartek.

Trollujesz? Jasne, że zbierał kartki i tak dalej. Jasne, że byli tacy co mieli więcej Złotych Piłek i więcej Pucharów Europy, ale ilu było pomocników o takiej elegancji w grze?
-
2012/03/30 19:02:52
www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=BXDF68R1_hs
tak strzela prawdziwy (nie ten podrabiany*) bóg futbolu o którym wiele razy mieliśmy okazję usłyszeć:-)
*ironiczna aluzja do "ten prawdziwy R. nie podrabiany"
-
2012/03/30 23:09:25
Nie rozumiem tej dyskusji- Rafał napisał przecież, że kryterium było bardzo subiektywne i dotyczyło "dawania frajdy". Nie macie takich zawodników o których na poziomie racjonalnym nie powiecie, że byli top10, ale emocje każą wam wprowadzić ich na pudło? Ja mam takiego, nawet gdzieś się pojawił w tej dyskusji. I mimo, że pewnie nie jest lepszy od żadnego z Ronaldo/inho, Messiego to dla mnie pozostanie kimś takim kim prawdopodobnie dla Rafała jest Zizou- moim osobistym guru. Doceniał ktoś z tego grona buddystę z kucykiem?:)


-
2012/03/30 23:18:36
o tak, buddysta z kucykiem to moj pierwszy pilkarski idol i do dzis jeden z ulubionych pilkarzy
-
2012/03/30 23:21:52
Video-suplement- top20 goli. Ta technika , IQ, swoboda- eh, aż szkoda że już nie gra. Forza Baggio!:)
www.youtube.com/watch?v=3klDnEJx5MQ
-
2012/03/30 23:22:54
@maj.or
"www.youtube.com/watch?v=JH_Zvp4_F3M&feature=related

Czysta magia, zero domieszek".

Jak dla mnie to trochę za dużo "Chomontka" na tym filmiku. Zgoda, ślicznie to robi wszystko i parę fajnych technicznych uderzeń, no, ale za dużo scen wyłącznie efektownych.
-
2012/03/30 23:32:02
emilmastermind
2012/03/30 16:35:53
"Blog fajny, szkoda tylko że firmowany nazwiskiem Nietzschego. Dzisiaj jeśli się o nim wspomina to albo w idiotycznym kontekście (jak w przypadku bloga który nie ma ABSOLUTNIE NIC wspólnego z filozofią) albo łączy się go z nazizmem (Hitler byłby dumny z tych którzy tak myślą) albo w najlepszym przypadku wygłasza się opinię po kilku pierwszych stronach "Tako rzecze Zaratustra"."

Zapomniałeś jeszcze o sytuacji, w której się kłócił z sędzią Konfucjuszem, że nie ma wolnej woli i zarobił żółtą kartkę.
www.youtube.com/watch?v=ur5fGSBsfq8
-
2012/03/31 00:31:09
Tutaj rocznik 1983. Pierwsze świadomie mistrzostwa - USA'94, pierwsze rozgrywki klubowe - 1993/94. Szczerze mówiąc lepszego od Zidane'a nie widziałem. Skłaniam się ku twierdzeniu, że Maradona był najlepszy w historii, ale muszę wierzyć relacjom i jutubowi. Ale takiej gracji, kompletności (czy takie słowo istnieje?:)) jak u Zidane'a nie widziałem. Ronaldinho - w swoich najlepszych latach - mag. Messi - bije rekordy, 50 goli w sezonie to jest kosmos. Dla mnie Messi to jednak terminator T-1000 walczący z człowiekiem. Najwięcej 'frajdy' miałem z gry Zinedine'a. Doskonały piłkarz. W 1989. skończył się w Polsce komunizm, a w 2006. epoka najlepszego piłkarza jakie moje oczy widziały. Pozdrawiam!
-
2012/03/31 00:56:04
Ronaldinho bez cienia wątpliwości. A z niewymienionych - Begkamp. Niestety większość jego kariery przypada na czas, gdy albo byłem maleńkim dzieciątkiem albo nie było jak i gdzie go oglądać.
-
2012/03/31 01:12:14
@f.seydlitz
Bergkamp nigdy nie wykorzystał potencjału, żeby być najlepszym napastnikiem lat 90. w Europie. Niestety to co można zobaczyć w necie to są najlepsze zagrania D.B. i tyle o nim, obawiam się.
-
2012/03/31 01:34:35
obaj z 72 roku, obaj zdobyli złotą piłkę, obaj zdobyli ligę mistrzów, obaj zdobyli mistrzostwo i wicemistrzostwo świata, obaj zdobyli mistrzostwo kontynentu, obaj zdobyli cudownego gola (barca - valencia 3:2)
dlaczego rivaldo jest tak pomijany a zidane tak uwielbiany?
-
2012/03/31 01:44:45
"ile chyba nigdy nie da mi Leo Messi." pod Leo Messi link do jego dochodów. Zabawnie wyszło. Zamierzenie?

Osobiście w towarzystwie Diego i Pele za Zidane'a umieściłbym Ronaldinho.
Diego i Roniego coś łączy, obaj w ćwierćfinale rozpracowali Anglików i są to najbardziej zapamiętane w ich wykonaniu mecze na MŚ.
-
2012/03/31 02:18:14
krzysiuzbysiu
Chodzi o wrażenia estetyczne. Podkreślają elegancje w poruszaniu się z piłką. Można to lubić , można i nie - rzecz gustu.
Nawet nie porównuj Zidane'a do Rivaldo na MŚ bo dla tego drugiego to spora ujma.
Rivaldo w pełni - począwszy od fazy grupowej , poprzez fazę ko aż do finału - zdobył MŚ. Poza meczem z Turcją w półfinale w każdym meczu miał ogromny wpływ na zwyciestwo swojej drużyny.Nie wiem czy nie był najlepszym zawodnikiem tych mistrzostw. w mistrzostwach 2002 zrobił wiecej dla swojej drużyny niż Zidane we wszystkich turniejach MŚ i ME w jakich brał udział.

-
2012/03/31 09:28:22
@up
W 98 też był genialny, zajął wówczas 2 miejsce w plebiscycie FF, ale gdyby to Brazylia wygrała finał to zapewne on cieszyłby się ze ZP (o ile czegoś nie poplątałem).
-
2012/03/31 09:37:00
O, flejmy o wyższości się przeniosły i skupiły na bardziej oryginalnych wątkach:-)

@f.seydlitz
Bergkamp był genialny, lecz niespełniony (miał pecha także w plebiscytach FF, choć nie w 1998), i to sprawia, że trudno go liczyć jako kandydata na NPwH.
-
2012/03/31 09:53:26
@Bergkamp
Najlepszym na pewno nie był, ale jeśli chodzi o przyjemność z oglądania jego gry dla mnie jest w ścisłej czołówce.

"Niestety to co można zobaczyć w necie to są najlepsze zagrania D.B. i tyle o nim, obawiam się."

Przesadzasz, pamiętam go z 98 i 2000, a także z Arsenalu początku wieku i tych "najlepszych zagrań" było trochę więcej niż to co na yt jest :) Ale faktem jest, że efektywnością nie grzeszył :(
-
2012/03/31 09:53:45
Zidane, Maradona i Rivaldo? e tam, jedyny pilkarz grajacy w swojej wlasnej lidze to byl MATT LE TISSIER. dowody ponizej - prosze wziac pod uwage ze nie byl zawodnikiem zadnych realow ani barcelon tylko...southampton - co oznacza ze jesli chcial wygrywac mecze musial zatroszczyc sie o to SAM:) www.youtube.com/watch?v=XsMjB1kosKE
-
2012/03/31 10:14:21
@ormondroyd
A Marcin Polarz dla Rozwoju Katowice też sam wygrywał mecze, miszcz.
Jakby Le Tissier się sprawdził solidnie grając nie tylko przeciwko Wimbledonom i Sunderlandom, to może byłby postrzegany jako coś więcej niż lokalna atrakcja. Urocza zresztą.
-
2012/03/31 10:17:54
hue hue hue, jedna LM i 3 mistrzostwa? WTF?
Ja na przykład nie wiem ile Deyna miał mistrzostw kraju i jakie sukcesy w europejskich pucharach. Prawdziwa legenda tworzy się tylko na Euro i MŚ (sorry, DiStefano, sorry Messi).
-
2012/03/31 10:54:09
@bartoszcze
ok, to byla mala prowokacja z mojej strony bo juz mnie znudzila ta litania zidane,ronaldo itp. :) poza tym tekst Rafala mowi wlasnie o subiektywnych odczuciach i prywatnych mitach a tu widze ze sie wywiazala dyskusja ktora ma chyba wylonic rzeczywisty "numer 1 wszechczasów" co bedzie raczej trudno udowodnic:)...choc jeszcze wracajac do MLT nie jest prawda ze blyszczal tylko przeciw sredniej klasy druzynom w lidze angielskiej. nie zrobil kariery miedzynarodowej, zgoda ( choc mam tez wrazenie ze niespecjalnie mial na to "parcie", bylo mu dobrze gdzie byl) ale akurat "bezczelnosc" w strzelaniu bramek i osmieszaniu obroncow prezentowal w latach 90-tych rowniez np. przeciw MU i Arsenalowi

jeszcze co do Zidane'a - niewatpliwie legenda, ale jest prawda jak ktos wyzej napisal ze akurat mundial'98 to nie byl jego turniej (a to po nim wlasnie zostal przez media obwolany "bogiem", nawiasem mowiac czego to nie robi z czlowiekiem strzelenie bramEK w finale, zaloze sie ze gdyby zdobyl wtedy tylko jedna zaczekalby dluzej na te indywidualne laury...) oczywiscie nieporownywalnie wiecej znaczyl dla druzyny w 2000 i 2006

aha, Bergkamp byl lepszy niz to wynika z jego osiagniec a gdyby w najlepszym okresie swojej kariery poszedl do troszke bardziej finezyjnie grajacej druzyny niz owczesny Inter Mediolan, bylby jeszcze wiekszy.

-
2012/03/31 11:23:18
@ormondroyd
tu widze ze sie wywiazala dyskusja

Daj ludziom se poflejmować, to lepsze niż zraszacz vs wulkan:-)

czego to nie robi z czlowiekiem strzelenie bramEK w finale

Czego to nie robi strzelenie bramek w dobrym momencie, przecież ZP'92 van Basten zgarnął (kosztem Bergkampa zresztą) tylko za to, że jesienią tuż przed głosowaniem w rundzie LM wpakował 4 gole Goeteborgowi, po kompletnie nijakim roku.
-
2012/03/31 11:28:03
Kosztem Stoiczkowa.
-
2012/03/31 11:33:04
IMHO MvB podebrał głosy przede wszystkim Bergkampowi. Tak, wiem, to temat na następnego flejma:-)
-
2012/03/31 11:34:50
@bartoszcze
zgadza sie! - pamietam dobrze tamta sytuacje z ZP'92 dla van Bastena. w ogole wyglada na to ze tamten rok to bylo symboliczne zamnkniecie pewnej epoki. powstanie Premier League i Champions League (w sezonie 91-92 tez niby byly grupy ale jeszcze pod stara nazwa Pucharu Mistrzow) a na dodatek w roku parzystym Zlota Pilke dostal napastnik ktory na turnieju nie strzelil nawet zadnej bramki (co wiecej, zmarnowal jak sie potem okazalo decydujacy strzal w serii karnych w polfinale!)
-
2012/03/31 11:43:59
@bartoszcze
"to ile meczów Maradony widziałeś ?"
--------------------------

Biorąc pod uwagę ich dostępność w tv w czasach jego kariery, to całkiem sporo. W każdym razie nie pamiętam, żebym - poczynając od MŚ'82 - pozwolił sobie jakikolwiek przegapić.
-
2012/03/31 12:42:21

Widzę, że Rafał zarządził dogrywkę. ;-)
Zidane, chociaż był futbolowym gigantem, tutaj trochę nie pasuje.
Pewien słynny piłkarz powiedział o nim mniej więcej tak - to, co on potrafi zrobić z piłką, Maradona zrobiłby z pomarańczą.
Oczywiście na boisku nie gramy pomarańczami, jednak my tutaj nie porównujemy tylko osiągnięć sportowych; szukamy raczej czystego geniuszu, czegoś co ociera się o futbolowy mistycyzm.

Jak chcecie więcej starych futbolowych fotek, to kliknijcie poniżej.
www.flickr.com/photos/31773695@N08/favorites/page9/?view=lg

P.S. Pato może wrócić na Barcę.

-
2012/03/31 13:37:37
Jak dla mnie to zarówno Barcelona i Real należą do "Imperium Zła" albo może raczej Osi Zła.
-
2012/03/31 14:05:38
"w roku parzystym Zlota Pilke dostal napastnik ktory na turnieju nie strzelil nawet zadnej bramki"

Messi?
-
2012/03/31 14:19:56
@f.seydlitz
Messi?

On też.