|
Blog > Komentarze do wpisu
A ty co zrobiłbyś z Piszczkiem?
Stałym czytelnikom „A jednak się kręci” niektóre ustępy z tekstu w dzisiejszej „Gazecie Sport.pl” mogą wydać się znajome, bo z nurtujących mnie wątpliwości, czy przestępca zasługuje na zaszczyt gry dla Polski, już się blogowo zwierzałem. Od tamtej pory sytuacja się zmieniła, i to nie dlatego, że Piszczek - wciąż utrzymujący pozycję czołowego prawego obrońcy w Bundeslidze - wydaje się dla reprezentacji coraz cenniejszy. Zmieniła się, bo z opublikowanych właśnie w blogu „Piłkarska mafia” wyjaśnień złożonych kilka lat temu w prokuraturze wynika, że gracz Borussii Dortmund aktywnie uczestniczył w korupcji. Ba, namawiał do łapówkarstwa kolegę z drużyny. Z dotychczasowych wywiadów z Piszczkiem - konsekwentnie bagatelizujących swoją rolę w tamtym incydencie - można było wnioskować, że siedział w kącie w szatni, ktoś rzucił propozycję, by kupić mecz, on przestraszony nie protestował. Dopiero z wyjaśnień złożonych prokuratorowi dowiadujemy się, że nie był biernym, naiwnym, zlęknionym chłopcem. Uczestniczył w naradzie w mieszkaniu kolegi z drużyny, na którym planowano oszustwo, a potem w sprawę „wtajemniczał” innego kolegę, na spotkaniu nieobecnego. Że był wśród pięciu organizatorów przekrętu. Zaprosiła go starszyzna drużyny jako jedynego młodego. Prokuratorom mówił: „My co prawda byliśmy silniejszą piłkarsko drużyną, ale w piłce nie ma nic pewnego. (...) rozmawiałem z Grześkiem Bartczakiem, powiedziałem mu, że jest propozycja remisu ze strony Cracovii i trzeba wyłożyć na ten cel pieniądze dla zawodników tej drużyny. Grzesiek się zgodził i miał przynieść te pieniądze”. Słowem, Piszczek nie popełnił sportowej zbrodni w afekcie, lecz działał, jak mawiają prokuratorzy, w zmowie i z premedytacją. Co więcej, kiedy karali go członkowie wydziału dyscypliny PZPN, treści przytoczonych wyjaśnień nie znali (o czym przeczytacie w jutrzejszej „Gazecie”) . Trzykrotnie wzywali piłkarza na przesłuchanie, lecz ten się nie stawił - przysyłał lakoniczne pismo z przyznaniem się do stawianych mu zarzutów i prośbą o możliwie najłagodniejszy wymiar kary. Co do jego reprezentacyjnej przyszłości nie mam żadnych złudzeń. Trenera Smudy ani prezesa Grzegorza Laty o dewastujące ich spokój ducha dylematy moralne nie podejrzewam, zdaję sobie sprawę, że odsunięcie od kadry Piszczka spowodowałoby ogromną wyrwę. Jeśli przetopiłem swoje wątpliwości w publicystykę, to dlatego, że nowa wiedza mnie poruszyła, że o jej konsekwencjach i znaczeniu debatować powinniśmy, że wymęczeni korupcyjnymi aferami zobojętnieliśmy, by nie powiedzieć - popadliśmy w etyczną znieczulicę. A wy co myślicie?
poniedziałek, 20 lutego 2012, rafal.stec
Komentarze
2012/02/20 19:05:12
Pytanie jest z gatunku tych trudniejszych. Ale ja lubie Kanta i tego pana w reprezentacji wolalbym nie ogladac. Taki gest PZPNu znaczylby w walce z korupcja o wiele wiecej (przynajmniej jako przyklad dla przyszlych kopaczy) niz X lat Fryzjera w wiezieniu.
Generalizujac, mam nieodparte wrazenie, iz latwiej byloby sie utozsamiac z reprezentacja marna, ale jednak uczciwa. A przy tym wychowana na polskich krzywych klepiskach. Podobnie jak Wisle z Frankowski, Zurawskim, Kosowskim etc. chyba latwiej sie kibicowalo, niz Wisle tegorocznej. Pierwszy raz w zyciu mocniej kibicuje Legii, dzieki tym wszystkim Zyrom i Wolskim. Ot, znak czasu? 2012/02/20 19:09:11
Mniejsza o to, że Piszczek kupował mecze - najbardziej mnie oburza, że on w dalszym ciągu nie widzi w tym wszystkim żadnego problemu. Okłamał nas w żywe oczy, godził się na przyjęcie śmiesznej dyskwalifikacji PZPN-owskiej, gdy w grę zaczęła wchodzić dyskwalifikacja fifowska, cokolwiek spokorniał, ale wtedy raban zaczęli robić jego pracodawcy z Borussii. Nie, samo wykluczenie z Euro niewiele da - Łukasz się tym nie przejmie. Stracimy na tym tylko my, kibice reprezentacji - i to jest najbardziej bolesne.
2012/02/20 19:14:17
Piszczek swoja kare poniosl, w prokuraturze powiedzial prawde i to powinno byc najwazniejsze. Chodz z drugiej strony znakomici polscy blogerzy nie wiem czemu strasznie nadinterpretuja zeznania Piszczka.
Ale nie ma sie co dziwic. Typowo polskie zachowanie - najlepiej zakazac gry w pilke i zeslac na Syberie. Gdyby byc tak nadgorliwym to cala FIFE trzeba byloby zamknac. Piszczek kare poniosl, nie widze problemu zeby mial nie grac w kadrze. 2012/02/20 19:22:14
Niestety brutalna prawda jest taka, że Polski teraz nie stać na nieskalaną uczciwość. W obliczu reprezentacyjnej biedy obecność Piszczka jest wręcz nieodzowna. A etos reprezentanta i tak upadł już dawno, wraz z "zatrudnianiem" obcokrajowców i masowym powoływaniem ligowej szarzyzny i przeciętniactwa do kadry. Można też popatrzeć na sprawę w trochę inny sposób: Smuda powinien dać mu szansę by dawne grzeszki odpracował - choćby grą na 200% na EURO 2012.
wokolzycia.blox.pl/2012/02/Poznaj-siebie-wprowadzenie.html 2012/02/20 19:25:47
Oftopicznie: sugeruję na przyszłość używać sprawdzonych skryptów do ankiet ;) Jakiś kolega z IT Agory na pewno wyjaśni co mam na myśli.
2012/02/20 19:39:10
Parafruzjac slynne "W imie zasad ***", Piszczek nie powinien grac w reprezentacji.Jestem zszokowany postawa Smudy,a wlasciwie dwulicowoscia?
2012/02/20 19:44:28
Panie Rafale,
mam pytanie do poprzedniego tekstu: Czy Ancelotti nie zarabia wiecej w PSG od Hiddinka? Chyba w PS napisali o 14 milionach euro pensji Włocha... pozdrawiam! 2012/02/20 19:48:13
W normalnym kraju taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, aby reprezentantem kraju był zawodnik dopuszczający się korupcji. Pytanie tylko czy Polska jest normalnym krajem? Czy możemy zamknąć drogę do być może najwspanialszych chwil w życiu chłopakowi, który zrzucił się na jeden mecz podczas, gdy zarzuty korupcyjne ma co drugi ekstraklasowicz z tamtych lat,a co jakiś czas pojawiają się mniejsze lub większe dowody na korupcyjne wybryki najwyższych w polskiej piłce, nie wyłączając samego Prezesa PZPN?
prideoflondon.blox.pl/html 2012/02/20 19:52:08
@Rafał
Z dotychczasowych wywiadów z Piszczkiem - konsekwentnie bagatelizujących swoją rolę w tamtym incydencie - można było wnioskować, że siedział w kącie w szatni, ktoś rzucił propozycję, by kupić mecz, on przestraszony nie protestował. Czy można prosić o przykładowe cytaty? Nic nie sugeruję, nie polemizuję, po prostu nie pamiętam, żebym czytał jego zwierzenia w tej sprawie. Żeby świadomie wziąć udział w Twojej sondzie chciałbym mieć możliwość porównania fragmentów zeznań z tym co potem mówił w wywiadach. 2012/02/20 19:57:10
Jak dla mnie to w kadrze powinni grać najlepsi. Jeśli Piszczek może uprawiać futbol, to niech gra, czemu mamy sami siebie karać za jego występki?
2012/02/20 20:13:08
Ja może nie pamiętam co Piszczek mówił w wywiadach, ale czytając te same zeznania, o których teraz mowa, nie umiem się doszukać w Piszczku spiritus movens.
"skontaktował się ze mną Darek J. i poprosił żebym przyszedł do niego do mieszkania" "Na tym spotkaniu J. i Sz. poinformowali, że oni mogą załatwić remis" "Ja wtedy byłem młodym zawodnikiem, miałem mieszane uczucia" "zostałem poproszony przez J. o wtajemniczenie w tę propozycję" "jak to dokładnie miało wyglądać dokładnie nie wiem" Organizator? Raczej jednak młodziak, który boi się podpaść starszym kolegom. Co z nim zrobić? Nie wiem, ale nie umiem zapomnieć, kto nam wkopał dwa gole w półfinale mundialu. 2012/02/20 20:18:19
Jeden z przedmówców napisał w imię zasad. Ja się pytam, przepraszam, ale jakich zasad ?
Zaryzykuję stwierdzenie, że z piłkarzy, którym udowodniono jeden mecz, to Piszczek odcierpiał najbardziej. Dlaczego ? Ano dlatego, że lepiej niż inni na swoje nieszczęście gra w piłkę. To nieprawda jak napisał Airborell, że się tym kompletnie nie przejął, a już pisanie, że wykluczenie go z Euro spłynie po nim jak po kaczce to bzdura do kwadratu. Dziabnęło go to bardzo mocno, stąd wsparcie jakie publicznie udzielał mu Kuba i Borussia. Nie uwierzę, że klub z Dortmundu robił to cynicznie, w trosce tylko o swoje interesy, bo nie sądzę, aby tak wielkiemu klubowi opłacało się dostać łatkę ochrony łapówkarzy. Po prostu umieli pochylić się nad tym problemem w odpowiedznich proporcjach. U nas tego zabrakło, bo w imię zasad tutaj najzacieklej kopie się tych, którzy osiągnęli jakiś sukces. Słyszę też hasła typu etyka, reprezentacja Polski itd. Pozwolę odejść sobie trochę od futbolu. Przykład pierwszy z brzegu, w polskim systemie sprawiedliwości na wysokich stanowiskach trwają ludzie, którzy za uszami mają bardzo nieciekawe sprawki z okresu PRL. Skoro tam można było zastosować grubą kreskę i przymknąć oko w imię tzw. celów wyższych to dlaczego odmienne standardy stosować wobec Piszczka ? A wymiar sprawiedliwości to chyba autorytet nieporównywalnie większy niż piłkarska reprezentacja w piłkę kopaną (tak przynajmniej powinno być). Piszczek żle zrobił, że skłamał, ale czy już wszyscy zapomnieli, jak pewien Prezydent wmawiał nam, że bolała go goleń ? Więc jeszcze raz się pytam jakie zasady ? Skoro żyjemy w społeczeństwie gdzie takowe nie obowiązują to zapytam, dlaczego Piszczek ? To wciąż był tylko jeden mecz, zrobił to jeden raz, dostał karę, więc co jeszcze, na pal z nim ? W imię zasad ? 2012/02/20 20:21:48
@Bartoszcze
nie umiem się doszukać w Piszczku spiritus movens U mnie też nie doszło do szczególnej zmiany postrzegania jego roli w tej podłej transakcji, no ale może dlatego, że nie pamiętam za bardzo jak się wybielał w mediach. 2012/02/20 20:28:24
Najlepiej odsunąć od kadry jednego z najlepszych obrońców na świecie. A co pan redaktor powie na temat powoływania do reprezentacji narodowej zawodników, którzy nie potrafią powiedzieć jednego słowa po polsku, to już jest w porządku? Łukasz przyznał się, przeprosił i cały czas płaci za ten wybryk młodości. Nikt nie jest święty, więc pismaki niech się opamiętają i dadzą mu spokój, zwłaszcza teraz przed Euro.
2012/02/20 20:29:26
@bartoszcze
Zgadzam sie z Toba. Gazeta Wyborcza + sport.pl i jej redaktorzy po raz kolejny staraja sie z niczego zrobic kolejna afere. Piszcxek zostal ukarany, to po co do tego wracac? 2012/02/20 20:40:03
@dziaam
ekstraklasa.przegladsportowy.pl/Piszczek-o-korupcji-Zrzucilem-sie-tylko-raz,artykul,98721,1,381.html PS: Jak ta zrzutka wyglądała? Uczestniczył w niej cały zespół. Tak mi się wydaje, choć ja naprawdę nie zastanawiałem się, kto i do czego się dorzuca. (...) PS: Ale spodziewał się pan, że wcześniej czy później nastąpią zatrzymania piłkarzy Cracovii? Dlaczego miałem się spodziewać? Podkreślam, że nie wiedziałem, komu zostały przekazane pieniądze z tej składki, nie interesowało mnie to. Teraz, tak samo jak pan, mam podstawy sądzić, że łapówkę wzięli piłkarze Cracovii. Wtedy Piszczek 'podkreślał', że nie wie, kogo korumpuje. Teraz się okazuje, że ze szczegółami wiedział. Kłamał. Mam gdzieś jeszcze jeden tekst na papierze, ale nie mogę wygrzebać ze stosu szpargałów przybiurkowych. Jak znajdę, to zacytuję. 2012/02/20 20:56:46
Panie redaktorze, jakkolwiek jestem fanem Pana blogowej twórczości, to medialny ostracyzm względem Łukasza Piszczka chwilowo wzbudził we mnie mieszane uczucia. Po chwili namysłu - sam rozwiałem wszelkie swoje wątpliwości.
Czytelnicy, odbiorcy rozmaitych mediów, non stop są informowani o korupcji w świecie polityki, sportu etc., tymczasem nie mogę sobie przypomnieć, by te same media informowały o korupcji we własnym środowisku. Oczywiście mam nadzieję, graniczącą niemalże z przekonaniem, że Wy, dziennikarze jesteście nieskazitelni. Nigdy nie piszecie tekstów na zamówienie o zaprzyjaźnionych sportowcach, politykach i innych celebrytach (o pobieraniu gratyfikacji pieniężnych za takowe dzieła nie wspominając). Oczywiście, w przypadku posiadaniu takich informacji z pewnością zawsze byłyby one ujawnione - w końcu etyka dziennikarska to coś "większego", niż duch zdrowej rywalizacji sportowej, czy etos służby publicznej urzędników i polityków. Tylko dlatego nie jesteśmy bombardowani informacjami o sprzedajności dziennikarzy, gdyż takie zjawisko nie występuje. Bardzo Wam za to dziękuję. Tak na marginesie, czy Łukasz Piszczek nie mógłby być Wałęsą polskiego sportu? W końcu można uznać, że pan Prezydent swoją wieloletnią działalnością opozycyjną, odkupił swoje błędy młodości. Może i dla Piszczka taka forma rehabiltacji byłaby najlepsza? Kibice chyba nie mają nic przeciwko, a szacowne środowisko GW (jestem fanem) przecież też ma doświadczenie w przebaczaniu. 2012/02/20 20:57:16
Skłamał, oszukał, skorumpował. I co z tego? I tak ten sport jest po nos w g****e, nie róbmy z Piszczka antychrysta, co to w plecy wbił nóż nam, jego kochanym rodakom. Znajdź mi kto jedenastkę orłów, którzy nie mają na sumieniu tyle co (a pewnie i więcej, bo on przynajmniej spieprzył z tego bagna w miarę szybko) on, jeno on wpadł i reszta przestaje się liczyć.
Może i jestem cynikiem, ale mi zwisa i powiewa co on tam opowiada w wywiadach. Karę poniósł? Poniósł. To niech odkupi swoje winy moralne grając dobrze w reprezentacji... 2012/02/20 21:07:42
@rafał
Ale w tym samym wywiadzie jest napisane: PS: Chodzi o mecz Zagłębia z Cracovią w ostatniej kolejce sezonu 2005/06? Remis dał lubinianom awans do Pucharu UEFA. Zgadza się, to był ten mecz. Więc mówił, że wiedział. I nie czepiałbym się różnic w przecinkach, dla gazety starał się opisać z grubsza, nie podpadając prokuraturze, że ujawnia informacje objęte śledztwem. 2012/02/20 21:42:22
"Niestety brutalna prawda jest taka, że Polski teraz nie stać na nieskalaną uczciwość. W obliczu reprezentacyjnej biedy obecność Piszczka jest wręcz nieodzowna. "
Bzdura. Zapominasz, że to tylko sport, z perspektywy kibica - tylko rozrywka. Dlatego wolę 3 porażki na Euro niż obecność Piszczka i pseudo Polaków w składzie - żeby kto mnie nie posądził o fobie jakieś, mniej mi wadziła obecność Olisadebe w reprze, który parę lat u nas siedział, miał żonę Polkę i jakoś tam był z Polską związany niż przypominanie na siłę różnym Obraniakom, Boenishom, Acqufrescom i innym takim, że ich dziad albo i pradziad był Polakiem. A od stwierdzenia, że nie stać nas na nieskalaną uczciwość tylko krok do akceptacji korupcji w klubie. Przyjmijmy jednak prawdę na twarz, tacy a nie inni piłkarze, tak jak i tacy a nie inni politycy, nie biorą się znikąd. Są odzwierciedleniem tego jacy jesteśmy my Polacy. A jesteśmy - w dużej mierze - kłamcami i oszustami, dla których powodem do chluby jest ściąganie na egzaminach, czy załatwianie lewych rent. Wyniki Rafałowej sondy i uwagi jak wyżej przytoczona dowodzą moim zdaniem jednego - skala korupcji w piłce jest efektem przyzwolenia znacznej części społeczeństwa na drobne - albo i nie drobne - oszustwa. Patrząc na piłkarzy krzyczymy jacy są skorumpowani. Sami zaś mówimy, że nas "teraz nie stać na uczciwość". Bośmy od piłkarzy nie lepsi. A człek uczciwy nie rozważa czy go na uczciwość stać. On uczciwy po prostu jest. 2012/02/20 21:57:17
@ireklfc16,
Miałem na mysli najprostsza zasade prawdomownosci, chyba najtrudniejsza do przestrzegania w swiecie wielkich ambicji i jeszcze wiekszych pieniędzy. W żaden sposób nie stygmatyzuje Piszczka, natomiast nie mogę przejść obojętnie wobec jego dosyć kontrowersyjnej postawy dot. korupcji. Podobnie watpliwa wydaje się być symetria miedzy swiatem sportu, a polityki, zgodnie z która, skoro jedni publicznie klamia, to inni, a jakze, mogą pojsc w ich slady, bo przecież nie poniosą zadnych konsekwencji. W praktyce i tak przyklaśniemy zwycięzcom, bo ich się nie osadza, a drobne występki zbagatelizujemy, gdyz nikt sposrod nas bez winy nie jest. Kto wie, może za kilkadziesiąt lat, gdy syn spyta Kowalskiego o niechlubny epizod wybitnego reprezentanta Polski, Lukasza Piszczka, ojciec odpowie mu, ze to był taki skomplikowany czas, w którym każdy bral, wiec nie ma o czym gadac. Ot, wilk syty i owca cala. 2012/02/20 22:08:41
Szczerze mowiac, naprawde trudno mi uwierzyc, ze trener Zaglebia nie wiedzial o tym wszystkim. Moze dlatego po latach tak meznie broni swojego pupilka mimo, ze innych wyrzuca z reprezentacji za nieodpowiedni ubior w samolocie?
2012/02/20 22:08:58
Na miejscu Pana Smudy, nie powołałbym więcej do kadry Piszczka. Tym bardziej, że oszukał wszystkich kibiców, kłamiąc, że nie wiedział o co chodzi, że był młody i musiał się na to zgodzić.
Ale Nasz selekcjoner tyle razy mnie już rozczarował swoimi dziwnymi decyzjami, zmienianiem zdania jak chorągiewka, że niczego pozytywnego się po nim nie spodziewam. W końcu nie każdy selekcjoner może mieć tyle jaj i charakteru co Fabio Capello. Swoją drogą, ciekawe ilu kibiców w Polsce będzie utożsamiać się z kadrą Smudy, bo ja znam tylko takich którzy coraz bardziej drwią z Naszego trenera, a kadra staje się im coraz bardziej obojętna. 2012/02/20 22:18:54
1. Podobnie jak dziaam i bartoszcze, nie odniosłem wrażenia, że ujawnione zeznania Piszczka stawiają go w diametralnie gorszym świetle. Imho dość niemrawy z niego współorganizator.
2. O ile dobrze zrozumiałem, powodem wykluczenia Piszczka z drużyny narodowej miałby być nie tyle fakt, że Łukasz dopuścił się przestępstwa, lecz to, że chłopak skłamał w wywiadzie udzielonym kilka lat temu Gazecie Wyborczej. Czy aby nie posuwamy się trochę za daleko w tej krucjacie moralności? Nawet w postępowaniu karnym oskarżony nie ma obowiązku mówienia prawdy, dlaczego zatem mielibyśmy odsądzać od czci i wiary kogoś, kto zataja mogące go pogrążyć szczegóły w jakimś tam wywiadzie? Tym bardziej, że w prokuraturze powiedział jednak prawdę i został za to prawomocnie ukarany. Ok, ostoją moralności Piszczek już raczej nigdy nie zostanie, ale po pierwsze, to nie jest kryterium doboru zawodników do reprezentacji, a po drugie, już sam wyrok skazujący to chyba wystarczające piętno dla kogoś tak młodego, jak Łukasz. 2012/02/20 22:41:43
Zagadka: co mają ze sobą wspólnego Łukasz Piszczek, Zlatan Ibrahimovic i Jon Dahl Tomasson?
2012/02/20 23:20:26
bartoszcze fidelrulez
Brawo. Jedne z niewielu madrych wypowiedzi. Gazeta Wyborcza po raz kolejmy podjela irytujaca krucjate przeciwko "zlu" w polskiej pilce. Najpierw kibole, teraz sprawa Piszczka. Patrzac glebiej wielkich roznic miedzy jego wywiadami, a zeznaniami nie ma. A nie mozna sie dziwic ze to mediom nie powiedzial wszystkiego - chyba najwazniejsze, ze powiedzial prawde prokuraturze. To ona prowadzi sledztwo 2012/02/20 23:30:45
@qjaf
To, że Piszczek zachował się nagannie jest poza sporem, w moim odczuciu jednak, te zeznania nie zmieniają faktu, że ten młodzik był wciąż dużo bardziej ofiarą niż organizatorem tego procederu. Dlatego uważam, że karanie go dożywotnią dyskwalifikacją gry w kadrze byłoby absolutnie zbyt dużą karą. Nie piszę tego dlatego, że gra tak świetnie, to samo napisałbym o Głowackim, którego w kadrze po prostu się boję. Natomiast inne podejście mam np. do Reissa, który w swoim zespole miał najwięcej do powiedzenia. Osobiście Łukaszowi współczuję, że musiał utaplać się w tym gównie i dziwi mnie w ogóle łatwość z jaką wiesza się na nim psy nie dostrzegając złożoności tej sytuacji. Bardzo chciałbym zobaczyć tych wszystkich świętych na jego miejscu. 2012/02/20 23:39:47
Krotko mowiac, powinien byc bardziej wstrzemiezliwy w kontaktach z mediami. Odpowiedzialnosc za slowo obowiazuje kazdego z nas.
2012/02/21 00:31:53
wyborcza musi walczyc kazdego dnia z kims. był kaczor, staruch, rutkowski teraz jest piszczek .taki juz urok tej gazeciny ze spokój przeszkadza i uwiera. dzien bez wojny jest dniem straconym . załosne
2012/02/21 00:52:17
Rafał - naprawdę wierzysz w to, że ze wszystkich kadrowiczów tylko Piszczek brał udział w ustawianiu meczów? Przecież sam pisałeś o korupcji i chyba wiesz, jak to u nas wyglądało.
2012/02/21 07:08:35
Interesujące.
To co się tutaj w tym momencie odbywa bardzo przypomina mi sytuację ze śmiercią tej dziewczynki z Sosnowca: najpierw współczucie, zaś po odkryciu straszniejszej wersji prawdy sypnęły się propozycję na Fb do kliknięcia :"ubię" na petycjach domagających się kary dożywocia dla matki małej Madzi. Przerażające jest to, że bardziej was boli nie tyle samo zdarzenie (korupcja, tamto to tylko analogia), co przeświadczenie, że ktoś wami zmanipulował w celu wzbudzenia współczucia lub zrozumienia. NIe widzę znaczącej zmiany statusu Piszczka w sprawie. Zeznania złożone prokuraturze nie wykluczają jego pozycji jako młodego, który chce funkcjonować w zastanych realiach. W żadnym wypadku nie wynika mi z jego słów kierownicza rola. Każdy z nas popełnił w życiu kilka draństw i każdy w przekazywaniu informacji o draństwach starał się w jakiś sposób zminimalizować negatywny ładunek z przekazu płynący. Niech potem i wyplutymi płucami na euro udowodni szacunek do kibiców - a kto chce strzelać focha, bo najpierw poczuł litość, niech strzela. 2012/02/21 07:55:38
Nie mogę się powstrzymać od złosliwego komentarza że Gazeta Wyborcza, z którą możesz być Rafale utożsamiany, bywa zwykle bardzooo tolerancyjna wobec 'błędów i wypaczeń' młodości. I nieraz chodzi o poważniejsze rzeczy niż zrzutka na kupno meczu. Cóż, Łukasz P. postąpił źle, ale pozostaje taka... kwestia smaku. Dlaczego od gladiatora wymagamy więcej moralności niż od senatora czy konsula?
2012/02/21 08:14:01
Przerażające jest to, że bardziej was boli nie tyle samo zdarzenie (korupcja, tamto to tylko analogia), co przeświadczenie, że ktoś wami zmanipulował w celu wzbudzenia współczucia lub zrozumienia
Dlaczego przerażające? Dla mnie problemem nie jest korupcja Piszczka WTEDY, tylko jego kręcenie i brak poczucia, że robił źle TERAZ. Błędy młodości wybaczyć można. Pod warunkiem, że sam piłkarz zrozumie, że to były błędy. Ja tego zrozumienia u Piszczka nie widzę. 2012/02/21 08:15:20
z którą możesz być Rafale utożsamiany, bywa zwykle bardzooo tolerancyjna wobec 'błędów i wypaczeń' młodości.
Różnie to z tym bywa. Zamawiania pięciu piw Gazeta na przykład nie wybacza ;). (nie ja zacząłem polityczne komentarze, żeby nie było) 2012/02/21 08:28:20
Witam, teraz wychodzi na to, że Piszczek też nie powiedział wszystko Wydziałowi Dyscypliny, który orzekał karę tak przynajmniej wynika z tego:
euro2012.onet.pl/wiadomosci/afera-korupcyjna-lukasz-piszczek-zasluguje-na-wiek,1,5032785,artykul.html oczywiście ponowna kara nie wchodzi w grę ale niesmak pozostał . 2012/02/21 08:46:56
Piszczek też nie powiedział wszystko Wydziałowi Dyscypliny
1. Trudno mu robić z tego zarzut, skoro im nic nie powiedział:-) 2. WD opierał się na akcie oskarżenia. Skoro prokuratura mając te zeznania (i oczywiście zeznania Bartczaka) nie uznała Piszczka za Organizatora, to czego jeszcze miałby się doszukać WD (który Bartczaka w sprawie Piszczka też nie przesłuchiwał)? 3. Puentą do tego jest przypadkowo skonstruowany link do tekstu na Onecie: "..piszczek-zasluguje-na-wiek" Zapewne byłaby to jedynie słuszna kara:-D 2012/02/21 09:53:34
Dobry.
@Chila21 "Na miejscu Pana Smudy, nie powołałbym więcej do kadry Piszczka. Tym bardziej, że oszukał wszystkich kibiców, kłamiąc, że nie wiedział o co chodzi, że był młody i musiał się na to zgodzić. " @ariborell "Okłamał nas w żywe oczy, godził się na przyjęcie śmiesznej dyskwalifikacji PZPN-owskiej, gdy w grę zaczęła wchodzić dyskwalifikacja fifowska, cokolwiek spokorniał..." @gjaf "Parafruzjac slynne "W imie zasad ***", Piszczek nie powinien grac w reprezentacji.Jestem zszokowany postawa Smudy,a wlasciwie dwulicowoscia?" i inne. Nazywanie Piszczka "skompromitowany" albo "kłamca" to jakiś obłęd. Jak w takim razie nazwać Grzegorza Latę i spółkę? Proszę mi odpowiedzieć na to pytanie. Bagno w jakim tarza się związek znacznie bardziej śmierdzi niż gó*no w które wdepnął Piszczu. Wstydem i hańbą jest dla nas funkcjonowanie tej organizacji, wstydem są ludzie, którzy stoją u jej władzy, reprezentują Nas na arenie międzynarodowej. Roztrząsanie tego, że obecnie najlepszy polski obrońca bronił się przed mediami jest nie na miejscu. Nie rozumiem jak można czuć się przez niego oszukanym? U każdego człowieka włączył by się ten sam efekt obronny co u Piszcza. Nie chciał za dużo mówić bo farsa medialna składa chore informacje dla ludu, który karmi się właśnie takimi bzdurami. Na jego miejscu niejeden zalałby pory gorącym moczem. A postawcie się w jego sytuacji. Publicznie tez bym nie mówił wszystkiego. Piszczu poniósł już karę. Poza tym co to za szopka?! Śmieszne prowokacje. Jest znacznie więcej problemów do rozwiązania, a wszystkiego docieka się u piłkarzy, u Smudy. Sfond wieje halnym u stóp działalności osób trzecich. Na tle politycznym, organizacyjnym, MEDIALNYM osób niekoniecznie związanych z piłką nożna albo pseudozwiązanych. Dajecie sobie pakować do gęby przeterminowane żarcie. BTW. @croolick83 "...okazałoby się pewnie, że bez Niemców i Francuzów nie udałoby się sklecić jedenastki klasy C" Piszesz takie bzdury, że żal do Boga o pomste wołać. Używasz narodowości w skali epitetów typu "Francuz", "Niemiec". Ludzi, którzy reprezentują Twój kraj kategoryzujesz w imię terytorium na którym się wychowali. Jak rasista. Powiedz mi co mają powiedzieć Niemcy? (np. Tunezja, Turcja, Polska) Co mają rzec Francuzi? (np. Ghana, Senegal,DKG) W nawiasie przykłady krajów z których pochodzą piłkarze reprezentując ich barwy. @luki1945 "...wraz z zatrudnianiem obcokrajowców i masowym powoływaniem ligowej szarzyzny i przeciętniactwa do kadry" Drugi raz nie będę się odnosił do słowa "obcokrajowiec". Kto według Ciebie to ligowa szarzyzna? Kto przeciętniactwo? Myślisz, że skład na Euro będzie złożony z testowanych piłkarzy ekstraklasy? Chce zobaczyć Twoją minę jak spuszczamy manto Rosjanom albo Grekom. @cfc_pride_of_london "gdy zarzuty korupcyjne ma co drugi ekstraklasowicz" haha. Z jakich danych korzystasz? Dziurawicie temat jak pelikany. Dajecie sie faszerować medialnym syfem, który chce Wam skręcić głowy by odwrócić uwage od prawdziwych problemów.(i to nie tylko w sporcie) Nie zwykłem pisać na blogach, które czytam, na forach, wortalach itp., ale to co sie czasem wypisuje przechodzi ludzkie pojęcie. Dramat. Powodzenia i życzę autonomiczności w pisaniu i myśleniu. Pozdrawiam wszystkich fanów piłki nożnej. 2012/02/21 10:35:51
@t.hejan
Pisząc o Francuzach i Niemcach miałem na myśli to, że chyba musimy sięgnąć po zawodników z innych lig, żeby mieć szansę, że nie są umoczeni -ot, tyle. Podkreślam - szansę, bo nie wierze w to, żeby jakakolwiek liga była krystalicznie czysta. Z tym rasizmem trochę przesadziłeś - nic nie mam do Matuszczyków i Obraniaków (choć pomysł z Rogerem i Arboledą mnie uwierał). Piszesz, że krytykujemy Piszczka a tymczasem zepsucie szerzy się na górze. No i co z tego? CO to za argument? Czyli co - dopóki nie wyczyścimy góry (swoją drogą: jak mamy to zrobić - bo krytyka na nich spada przecież po tysiąckroć cięższa niż na wszystkich Piszczkopodobnych razem wziętych) nie możemy krytykować dołu? Nonsens... Zasady są jedne, dla wszystkich takie same. Poza tym nie musimy słuchać nagonki mediów - tym razem możemy samodzielnie zapoznać się z faktami - zapisami zeznań - i ocenić wg własnej miary. A moja mówi mi, że to nie w porządku. Tu nie chodzi o to, że kręcił - zgadzam się, że to może być naturalna reakcja obronna (i pewnie nie jeden z nas tak by się zachował). Chodzi o fakty - a te są takie, że nie był tylko naiwnym młodym, który musiał. Jaki dajemy przykład "górze"? "OK, Piszczkowi odpuścili to co my się będziemy przejmować tym, ze Zdzisiu czy inny Krzysio zachował się be. Skoro on jest cacy to nie mają moralnego prawa oceniać nas" 2012/02/21 10:36:16
@t.hejan
Z pierwszą częścią się zgadzam, ale z tym porównaniem obcokrajowców z kadry Polski do kadry Niemiec i Francji to chybiłeś okrutnie. Po pierwsze: Większość tych "obcokrajowców" w kadrze Francji i Niemiec urodziła się we Francji i w Niemczech. Po drugie: Mieszkali w tych krajach sporo zanim ich do kadry powołano. Po trzecie: Każdy z nich tam zna język swojego "drugiego" kraju. Po czwarte: Oprócz Cacau każdy tam jest produktem krajowego systemu szkolenia. U nas Obraniak, Roger, Perquis nie mówią po polsku, od małego wychowywali się w innym kraju jak Polska i w zasadzie jedyna ich styczność z Polską zaczęła się od spekulacji na temat ich gry w naszej kadrze. A co do moralności kadrowiczów to nikt nie wiesza psów na Błaszczykowskim, czyli naszym kapitanie. Najpierw za pieniądze od Nike wmawiał nam,że brak orzeka na piersi to jakiś tam postęp i to nic wielkiego a potem bez żenady powrót tegoż orzełka reklamował dla tej firmy w ramach tego samego kontraktu. Kapitan kadry. 2012/02/21 10:43:04
Czy Wy z GW zawsze przed mistrzostwami świata i Europy musicie wykańczać polską reprezentację? Skąd u Was ta radośc, gdy naszym piłkarzom się nie uda.
2012/02/21 10:58:40
Dziwię się, Rafał, że popełniłeś ten tekst. Dziwię się, bo pewnie nie raz widziałeś "Piłkarskiego pokera" i (na podstawie lektury innych Twoich tekstów) zakładałem, że nie masz złudzeń, co do kondycji moralnej polskiej kopanej.
Cały problem Piszczka i chłopaków z tego "pamiętnego" (ha, ha) meczu polega na tym, że oni byli literacko rzecz nazywając "na przełomie epok". Myśleli, że jeszcze są w tej samej epoce co ich starsi koledzy, dla których (nie mam dowodów, ale się założę) taka sytuacja była prawie codziennością (po 90. roku brało się łapówy, przed 90. grało tak jak kazali partyjni kacykowie), a tu się okazało, że niestety (dla nich) są w nowej epoce, w której już ktoś im się jednak może za to do dupy dobrać. Mnie najbardziej wku....a jak o moralności Piszczka prawią teraz byli piłkarze z lat wcześniejszych, bo założę się, że robili to samo albo i gorsze rzeczy tylko nikt ich za jaja nie złapał, bo wtedy jeszcze nie miał kto. 2012/02/21 11:15:47
@Airborell
jego kręcenie i brak poczucia, że robił źle Piszzcek dla PS: "Zgłosiłem się, żeby powiedzieć o tym, z czym coraz trudniej mi się żyło. Nie oszukiwałem się, wiedziałem, że postąpiłem źle i próbowałem jakoś sobie z tym poradzić." Oczywiście może być to element "kręcenia". Jednak porónując zalinkowany przez Rafała wywiad dla PS z fragmentami zeznań, widzę dokładnie tego samego człowieka, najpierw przesłuchiwanego, potem tłumaczącego się gazecie. To, że gazecie starał się powiedzieć jak najmniej i tak zdawkowo, jak się da, oraz że chciał jak najmniej stracić w oczach kibiców, można dopasować zarówno do zimnego skurczybyka, jak i do wystraszonego chłopaczka. Dlatego wciąż nie rozumiem zmiany postrzegania zachowania Piszczka w całej sprawie. 2012/02/21 11:25:37
@Rafał
Wtedy Piszczek 'podkreślał', że nie wie, kogo korumpuje. Teraz się okazuje, że ze szczegółami wiedział. Kłamał. Zgoda, kłamał. Przeoczyłem ten fragment, a jest on bezdyskusyjnie przykładem kłamliwego wybielania się w mediach. 2012/02/21 12:20:20
@dziaam
Moim zdaniem nie w kłamstwie tkwi istota sprawy. Zostawmy to, bo w takiej sytuacji ludzie zachowują się czasami (często?) irracjonalnie - sytuacji silnego stresu i publicznego osądu. Nie mam o to do niego pretensji. Problemem jest to, że okazało się, że nie jest taki niewinny jak nam się wydawało! Nie był naiwnym Łukaszem ale wręcz jednym z naganiaczy - o ile to czym nas teraz karmi prasa (treść zeznań) jest prawdą. Skupiacie się tu na tym że kłamał/nie kłamał - a tu chodzi o zachowanie nt. którego kłamał/nie kłamał! 2012/02/21 12:22:38
jeszcze zacytuję Rafała które najlepiej ilustrują chyba główną myśl notki autora bloga :
"Słowem, Piszczek nie popełnił sportowej zbrodni w afekcie, lecz działał, jak mawiają prokuratorzy, w zmowie i z premedytacją" 2012/02/21 12:29:14
Problemem jest to, że okazało się, że nie jest taki niewinny jak nam się wydawało! Nie był naiwnym Łukaszem ale wręcz jednym z naganiaczy
Mnie się nie wydawało, że jest niewinny, tak jak teraz nie mam podstaw uważać, że był naganiaczem. Przedstawiony scenariusz wciąż widzę podobnie: Piszczkowi została przedstawiona decyzja starszych o kupnie meczu z pytaniem czy wchodzi - wszedł, poproszono go o przekazanie propozycji innemu młodemu - przekazał. Naganne, niegodne sportowca, itd itp. Gdybym sam był bez grzechu, gdybym sam nigdy z niczego się pokrętnie nie tłumaczył, być może wołałbym teraz o wywalaniu Piszczka z reprezentacji. Ale nie wołam. 2012/02/21 12:41:13
Piszczek nie popełnił sportowej zbrodni w afekcie, lecz działał, jak mawiają prokuratorzy, w zmowie i z premedytacją
Czytelnicy Steca wiedzą, ze uwielbia metafory i często je stosuje. Ta jednak jest wyjątkowo nietrafiona, bo zmusza do wyobrażania sobe "próby zrzucania się na kupno meczu w afekcie". 2012/02/21 12:55:08
@wszyscy
Zacząłem odpowiadać, ale uznałem, że sporządzę o sprawie jeszcze jedną notkę. Za dużo tego. Niebawem opublikuję. 2012/02/21 13:07:52
dziaam
Ja również z przykrością muszę stwierdzić, że czuję się przez Rafała zmanipulowany. Niby w jaki sposób można być zamieszanym w korupcje i nie być oskarżoym o premedytacje ? Wrzucając do puszki z napisem WOŚP, która okazuje się być skarbonką dla Cracovii ?!?! |
|
Swoją drogą ciekaw jestem eksperymentu w którym wszyscy reprezentanci są zapraszani do studia telewizyjnego i odpowiadają podłączeni do wariografu na kilka trudnych pytań... Okazałoby się pewnie, że bez Niemców i Francuzów nie udałoby się sklecić jedenastki klasy C.