Blog > Komentarze do wpisu

Zbrodniarz igrzyska już ma. Teraz medal?

Wspominałem już tutaj, że tegoroczny Puchar Narodów Afryki odbywa się w kraju będącym prywatną salą tortur urządzoną przez jednego z najkrwawszych i najchciwszych władców na świecie. Teodoro Obiang Nguema Mbasogo poddanych uważa za swoją własność, jeden z nich - cytowany przez Wojtka Jagielskiego - mówił o królu: „Ma władzę nad istotami żywymi i przedmiotami. Może kazać zabić każdego i nie zostanie potępiony, ponieważ pozostaje w ciągłym kontakcie z samym Stwórcą świata, a On daje mu moc”.

Płynie pod nim mnóstwo ropy, więc Teodoro żyje w ziemskim raju. Wyjmuję jeszcze jeden ustęp z Jagielskiego: „Najzupełniej oficjalnie lokuje rządowe pieniądze na własnych kontach bankowych, tłumacząc, że tak najlepiej uchroni swoich ministrów i dworzan przed pokusą podkradania z państwowego skarbca. Prawie miliard dolarów, upchany w walizkach, jego synowie i żony przewieźli do Ameryki i wpłacili do banku Riggs. Teodoro lata własnym boeingiem 737, ma posiadłości w amerykańskim stanie Maryland i w Paryżu, leczy się u najdroższych amerykańskich lekarzy, a upływający czas śledzi na złotym, wysadzanym diamentami roleksie”.

Gdyby król się bogactwem dzielił - nawet zachowując dla siebie większość zysków - Gwinejczykom żyłoby się jak mieszkańcom krajów Zachodu. Ponieważ jednak są niewolnikami, wegetują w nędzy. Dzienny dochód każdego z 70 proc. najbiedniejszych nie sięga nawet dolara dziennie, statystyczny obywatel umiera przed pięćdziesiątką, co piąte dziecko umiera przed piątymi urodzinami.

Kilka lat temu najdłużej panującemu w Afryce zbrodniarzowi zachciało się igrzysk, więc świat futbolu mu je podarował. Współorganizuje PNA z Gabonem.

Ponieważ królowi zachciało się również sukcesu, kazał importować najemników. Paszporty przyjęli kopacze z Brazylii, Kamerunu, Liberii, Senegalu, Wybrzeża Kości Słoniowej, Nigerii i Hiszpanii, więc żaden (!) z 13 zwycięzców sobotniego, otwierającego turniej meczu z Libią nie urodził się w Gwinei Równikowej.

Najemnicy pokonali też Senegal i awansowali do ćwierćfinału. Teoretycznie to absolutna sensacja - drużyna gospodarzy w całej swojej historii zdołała wygrać ledwie sześć meczów o stawkę.

Król jest usatysfakcjonowany. Wreszcie. W zeszłym roku jego reprezentacja kobiet, pomimo masowego importu Brazylijek i Nigeryjek, nie zdobyła na mundialu punktu.

Zadowolony Teodoro Obiang Nguema Mbasogo wypłacił piłkarzom milion dolarów premii. To tyle, ile wspomnianym 490 tys. najbiedniejszym poddanym - razem wziętym - musi wystarczyć na dwa dni życia. Dodatkowo król obdarowywał indywidualnie (np. strzelców goli), obiecał też następne bonusy. Oczywiście jeśli „Gwinejczycy” podtrzymają zwycięską passę. Od medalu dzieli ich niewiele.

Pamiętacie chryję po przyznaniu organizacji igrzysk olimpijskich łamiącemu prawa człowieka Pekinowi? Pamiętacie protesty organizowane na całej planecie w miesiącach poprzedzających tamtą imprezę?

Jeśli Chiny porównamy do więziennej celi, to Gwineę Równikową musimy wyobrazić sobie jako izolatkę, nad której lokatorami znęcają się sadystyczni strażnicy. Znęcają się nad wszystkimi, wielu mordują, oczywiście w sposób możliwie wyrafinowany. Działacze praw człowieka wymieniają ten kraj obok Korei Północnej.

Gwinejczycy triumfami wypożyczonych od zagranicy piłkarzy się cieszą. Na trybunach oklaskują niemal każde zagranie, potem tańczą na ulicach.

A wy? Kibicujecie gospodarzom?

czwartek, 26 stycznia 2012, rafal.stec
Komentarze
2012/01/26 18:09:17
Jak słusznie Pan zauważył, przerabialiśmy coś podobnego przy okazji Pekinu. A trochę wcześniej był Mundial w Argentynie. Nihil novi sub sole, być może poza skalą pewnych zjawisk (ot, specyfika afrykańska, podobnie jak ze wspominanym przez Pana bykiem). Już w Rzymie lud uwielbiał najgorszych chamów, bo dbali o sport dla mas. Z jednej strony dobrze, że Pan o tym napisał. Z drugiej... cóż... "Aleksander Macedoński bohater, ale po cóż łamać krzesła?"
-
2012/01/26 18:44:09
tylko ze gospodarze pokonali Senegal ;p kibicuje im bo interesuje mnie tylko futbol i maja fajna przygode w pucharze.
-
2012/01/26 19:07:25
Zadowolony Teodoro Obiang Nguema Mbasogo wypłacił piłkarzom milion dolarów premii. To tyle, ile wspomnianym 490 tys. najbiedniejszym poddanym - razem wziętym - musi wystarczyć na dwa lata życia.

Dwa dni życia. Przy założeniu, że na jednego mieszkańca przypada dolar dziennie.
-
2012/01/26 19:21:41
To się nazywa: artykuł na poziomie.
Więcej takich dzieł, bo coś takiego niesie za sobą wartość, prawdę. To Coś więcej niż piłka nożna i jałowe spory kibiców Realu i Barcelony.

Moje gratulacje
-
2012/01/26 19:41:34
Korekta obywatelska.

"Paszporty przyjęli kopacze z Brazylii, Kamerunu, Liberii Senegalu, Wybrzeża Kości Słoniowej, Nigerii i Hiszpanii, więc żaden (!) z 13 zwycięzców sobotniego, otwierającego turniej meczu z Libią nie urodził się w Gwinei Równikowej."

Brakuje przecinka między Liberią i Senegalem.

"Pamiętacie protesty organizowane na całej planecie tuż w miesiącach poprzedzających tamtą imprezę?"

Słowo tuż jest chyba niepotrzebne.
-
2012/01/26 20:39:00
Czy zdobędą medal czy nie "Gwinejczycy" wyemigrują zapewne zaraz po zakończeniu PNA. Władca absolutny szasta forsą, a ludzie musza przeżyć i obserwować swoich "reprezentantów" na boisku. Dają im chwilę radości zwyciężając, ale biorą za to dużą kasę.
-
2012/01/26 21:34:15
to jest niestety straszne.....przerażające
najgorsze,że nikt o tym nie pisze,nie mówi,nic nie robi
Super,że chociaz Pan poruszył ten temat
-
2012/01/26 23:22:42
Mimo, że jestem sympatykiem Realu wole taki tekst niż o El Classico itd.


Coś strasznego! VII świat!
-
2012/01/27 00:33:57
Bardzo mi się podoba idea obywatelskiej korekty. Naprawdę bardzo mi się podoba. Dla takiego gapy jak ja to skarb.

Czyżbym stawał się pierwszym na planecie Ziemia blogiem z własną korektą?;-)
-
2012/01/27 00:54:44
@Rafał Stec

Cieszy, że nie ma Pan z tym żadnych problemów.
-
2012/01/27 05:27:18
@Rafał Stec korekty obywatelskiej ciąg dalszy ;)

"Dzienny dochód 70 proc. ludności nie sięga nawet dolara dziennie" - wiadomo, o co chodzi? :D

A wpis bardzo ciekawy. Przyznam szczerze, że przywiodły mnie tu dawne wpisy o Calcio, ale teraz generalnie czytam wszystko, co nie porusza tematu "wojny hiszpańskiej", aczkolwiek nie z powodu jakości tych notek czy antypatii do którejś z drużyn, a mojego zamiłowania do zanurzania się w lekturę komentarzy (nierzadko na równym poziomie z notką, za co dziękuję tak stałym, jak i niedzielnym komentującym), które we wpisach o Primera Division często lecą na łeb, niestety... :(
Chciałbym się również zwrócić z pytaniem: co z tymi wszystkimi osobami, które urządziły sobie z Pańskiego bloga platformę reklamową? Proponuję jakoś ich banować, bo na wstyd i opamiętanie się chyba nie ma co liczyć w tym przypadku...

Pozdrawiam i na 2012 rok życzę tyle czasu na pisanie, ile pomysłów w głowie :)
-
2012/01/27 11:19:02
@rafał.stec
Czyżbym stawał się pierwszym na planecie Ziemia blogiem z własną korektą?;-)

Eee, widać że nie masz czasu do WO zaglądać:-)
-
2012/01/27 11:36:31
@bartoszcze
Do komentarzy nie mam czasu zaglądać, może dlatego. Forum czytam tylko jedno w internecie - na swoim blogu;-)
-
2012/01/27 11:54:26
@Rafał
Adres masz rafal.stec@agora.pl? Sorry, ale ja znów z prywatą, jako do eksperta od Serie A.

A zresztą co mi tam, jest was tu więcej pewnie. Wie ktoś za czyim pośrednictwem najlepiej kupić bilety na mecz? Próbuję przez stronę San Siro, ale zniechęca mnie brak możliwości wyboru miejscówek (jest w ogóle taka opcja?).

Może jest ktoś, kto poleci niekoniecznie szybki, ale sprawdzony sposób nabycia biletów na Milan?
-
2012/01/27 12:31:29
Bardzo fajnie, że porusza Pan takie tematy. Mnie tam już dawno m.in. z takich powodów zawodowy futbol uprawiany pod egidą FIFA i UEFA do szczętu obrzydł. Jestem w stanie z zaciekawieniem obejrzeć każdy mecz, ale w oderwaniu od kontekstu rozgrywek - bez zastanawiania się, kto ile ma punktów i o co walczy. Jak tylko zaczynam się zastanawiać nad kontekstem, to mi się przypomina takie mnóstwo wałków sędziowskich, podłożeń zawodników, teatrów z jednej strony, z drugiej brutalnych wejść i nieeleganckich zachowań, że nie jestem w stanie wykrzesać z siebie wiary, że to co oglądam, to sport.
-
2012/01/27 12:37:32
@Rafał - co do tego:
Chciałbym się również zwrócić z pytaniem: co z tymi wszystkimi osobami, które urządziły sobie z Pańskiego bloga platformę reklamową? Proponuję jakoś ich banować, bo na wstyd i opamiętanie się chyba nie ma co liczyć w tym przypadku...

Proszę, odpowiedz, co o tym myślisz. Kiedyś mi się to nie podobało. Później z Twojego bloga trafiłem na kilka fajnych artykułów, właśnie dzięki takiej reklamie. A później, tak ze 2 razy do roku jak coś popełnię, to wrzucałem swój.
Przeszkadza Ci to, że ktoś czasem linkuje swój artykuł w komentarzach, czy nie ?
-
2012/01/27 16:06:49
@kamil.lyszkowski
Generalnie nie mam zdania. Jak ktoś epatuje wyłącznie linkami do swojej twórczości, a nie przy okazji dania swojego komentarza, to przegina, ale snu z powiek mi to nie spędza. Interwencję rozważę, jeśli dostanę sygnały, że wielu czytelnikom proceder przeszkadza.
Co do przygodnego wklejania 'reklam', to nie mam absolutnie nic przeciwko. Forum jest bardziej wasze niż moje, nawet jeśli czuję się gospodarzem i jako gospodarz niekiedy je czyszczę.
-
2012/01/27 18:17:00
-
2012/01/27 19:13:00
@jacekliberacki

Po prostu nie wierze- red. Stec objaśnia jak się zapatruje na linkujących a Ty robisz dokładnie na przekór i to tuż pod Jego wpisem...
-
2012/01/28 01:19:34
@rafal.stec I właśnie o takim CHAMSTWIE mówię - przecież Ci ludzie nie mają krzty przyzwoitości. Owszem, niektórzy wrzucą link, bo akurat pasuje w temat rozmowy, albo opatrzą go jakimkolwiek komentarzem i to jest w porządku (jak dla mnie), ale bezmyślne wklejanie samego linku jak 2 posty powyżej mojego, to zwyczajna żenada...
-
2012/01/28 11:21:30
@nismovsky
A już zwłaszcza jak lecą z tym linkiem po wszystkich blogach jak leci.
Jak ktoś ma coś ciekawego do powiedzenia, to człowiek mu sam z ciekawości zajrzy na blogaska, zobaczyć co pisze.
-
2012/01/28 12:22:09
Paradoksalnie impreza zorganizowana przez tego rzeźnika, może przybliży warunki panujące tam reszcie świata i do czegoś konstruktywnego się przyczyni. Choć sam w to wątpię. Amerykanom jakoś nie śmierdzą miliardy ulokowane w ich bankach, więc o rozszerzaniu demokracji nie ma mowy. Taki o to świat...
-
2012/01/28 16:05:45
@ Rafał Stec

Chciałbym poznać Twoją opinię, na temat żenującego w moim (i większości) przekonaniu artykułu Pana Płatka, który chcąc chyba wypłynąć na szerokie wody na czyichś plecach zaatakował jednego z najlepszych i najbardziej fachowych komentatorów - Mateusza Borka.

Wg mnie ten Pan zniżył się do poziomu marnego brukowca próbując "na siłę" zdyskredytować człowieka, który zawsze merytorycznie i profesjonalnie przygotowuje się do swojej roboty, a ponadto pasjonuje się futbolem co widać na każdym niemal kroku.

Mając na rynku tak wielu marnych komentatorów jak ludzie z Nki, TVP na czele ze Szpakowskim, których błędy i gafy można liczyć na dziesiątki bądź setki w każdym meczu, wyszukiwanie "niby" pomyłki Borka to dla mnie po prostu przykład żenady.
-
2012/01/28 16:30:35
@dawid.b9
Chciałbym poznać Twoją opinię

A co, własnej się boisz?
czado.blox.pl/2012/01/Mateusz-Borek.html
-
2012/01/28 16:56:14
@ bartoszcze

Przepraszam bardzo ale nie rozumiem co do mnie napisałeś. Jak to się boję? Przecież jak widać swoją opinię wyraziłem.

Wyjaśnisz mi, czy poprzestaniesz na jednym, lakonicznym i niewiele znaczącym zdaniu?
-
2012/01/28 18:22:51
@dawid.b9
Wyraziłeś swoją opinię, po czym poleciałeś zapytać Rafała, czy słusznie napisałeś. Meh.