Blog > Komentarze do wpisu

Eto’o na wygnaniu

To będzie najbardziej szokujący transfer we współczesnym futbolu. Różne dziwa już widzieliśmy - w wąziutkiej elicie najlepiej zarabiających piłkarzy świata jest Argentyńczyk Dario Conca, któremu chińskie Guangzhou Evergrande (!) płaci 10,4 mln dolarów rocznie; złoty medalista mundialu Luis Felipe Scolari za niewiele lżejszy szmal zgodził się panować w lidze uzbeckiej jako trener Bunyodkoru Taszkient; zdobywca Złotej Piłki Fabio Cannavaro kończył karierę na rozpalonych trawach katarskich. Tyle że Dario Conca nie kopie najlepiej na planecie. Tyle że Scolari poniósł przed eskapadą do Azji bolesną klęskę w Chelsea. Tyle że Cannavaro dospacerowywał w Katarze do emerytury jako 36-latek.

Samuel Eto’o to przypadek zupełnie innego kalibru. Jest w kwiecie wieku i świetnej formie, nie tylko ja uważam go za drapieżnika wśród grających obecnie napastników najbardziej niebezpiecznego, gdyby wyjechał np. do ligi angielskiej, bez wątpienia nastrzelałby tam kilkadziesiąt goli w sezonie, tak jak strzelał je na boiskach hiszpańskich i włoskich. A jednak zaakceptował propozycję Anży Machaczkała. Klubu, który stał się niedawno niewyobrażalnie bogaty (właściciel Sulejman Kerimow dysponuje majątkiem zbliżonym do majątku Silvio Berlusconiego), ale sportowo odstaje na razie nawet od europejskiej klasy średniej. Eto’o udaje się na dobrowolne wygnanie za gigantyczną pensję - 20 mln euro rocznie, teraz porozumieć się muszą tylko kluby. I prawdopodobnie im się uda, Inter Mediolan zaakceptuje oferowane przez dagestańskich parweniuszy 30 mln.

Anży sprowadziło już Brazylijczyków Roberto Carlosa, Jucileia i Diego Tardellego, z PSV Eindhoven wyjęło węgierskiego pomocnika Balázsa Dzsudzsáka, od Chelsea odkupiło Jurija Żyrkowa, Milanowi próbowało podebrać Gennaro Gattuso, teraz zabiega o Elano z Santosu. Na Eto’o wyda - sumując koszt trzyletniego kontraktu, podatki i zapłatę dla Włochów - około 110 mln euro. Jeśli wziąć pod uwagę aktualną pozycję tego klubu w futbolowej hierarchii - w zeszłym sezonie jako beniaminek ligi rosyjskiej zajęło 11. miejsce, trzy punkty nad strefą spadkową - zbroi się on w tempie kosmicznym, znacznie szybszym niż inni szczęśliwcy, którym znienacka spadła z nieba fortuna - od Chelsea i Manchesteru City przez Paris Saint Germain po Malagę. I jest osobliwością pod wieloma względami. Ze względów bezpieczeństwa (czytaj: zagrożenie terrorystyczne) piłkarze trenują w Moskwie, a do położonej nad Morzem Kaspijskim Machaczkały latają tylko, by rozgrywać mecze u siebie, na niewielkim, 16-tysięcznym stadionie. Czyli nigdzie. Zwłaszcza z perspektywy najlepszego napastnika na świecie.

środa, 10 sierpnia 2011, rafal.stec
Komentarze
2011/08/10 13:48:33
Rozumiem, że światem rządzi pieniądz, ale to jest coraz bardziej smutne...
Samuel w jakimś rosyjskim klubie i to jeszcze trzeciego sortu. Przykre, jednak 20 mln Euro rocznie, to duże pocieszenie.
-
2011/08/10 13:52:59
Za taką kasę wcale się nie dziwie. Mało który piłkarz gra dla chwały...
-
2011/08/10 14:03:40
I w ten sposób sportowcy tracą szacunek kibiców...
-
2011/08/10 14:12:00
Jeszcze Eto'o LM wygra z Rosjanami :) Co jak co ale Roberto Carlos i Żirkow to jednak jest pewien piłkarski poziom. Niech jeszcze taki Ancelotti przyjdzie jako coach to i wyniki i zgranie przyjdzie :) Eto'o grał dla chwały dla Barcy, która jednak go nie chciała (najgłupszy transfer świata- stracić Eto'o i 45m za Zlatana, który po roku sobie idzie za paczkę gruszek) i nadal gra dla Kamerunu. Szacunek dla niego ;)
-
2011/08/10 14:13:41
A po finale Pucharu Wloch Moratti okreslal Eto, jako "nadzwyczajnego pilkarza"... Nie wiem kto jest "winny" temu transferowi, ale powiem tak. Eto jakby chcial to by zostal w Interze. Niestety ostatnimi czasy dzieja sie w tym klubie cuda i pwooli staje sie posmiewiskiem:/
-
2011/08/10 14:16:31
Ciekawe jak na ofertę pracy za 6820500 złotych miesięcznie zareagowałby szanowny Pan feli-x11 i inni krytykujący kameruńczyka...Pewnie,oczywiście,by tę ofertę odrzucili w końcu ideologów nie brakuje ( tylko ostatnio przeszli do orange ).
-
2011/08/10 14:21:11
Eto'o już od dawna nie martwi się o swoją finansową przyszłość. Mało mu płacili w Barcelonie i Interze? A jego przejście to Rosji jest już przykładem patologicznej chciwości.
-
2011/08/10 14:27:17
@feli-x11
taki szacunek jest funta kłaków wart, gdy delikatnie mówiąc, z dość dużym procentem prawdopobonieństwa można by założyć, że KAŻDY JEDEN z tych kibiców za 10-krotnie mniejsze wynagrodzenie zmieniłby obecną pracę (jeśli takową posiada) na dużo mniej chwalebne zajęcie.
Jestem jego fanem od lat. Podziwiam za umiejętności, za zaangażowanie w meczach, za pogodę ducha i życzliwość wobec innych (mimo, że go opluwano z powodu odmiennego koloru skóry). Za pracowitość, bo tylko dzięki niej potrafi utrzymywać naprawdę wysoką formę przez wiele lat, pod różnymi trenerami.
Jako kibic mogę go tylko podziwiać, szanować i cieszyć się jego grą, ale nie mogę mieć na własność i jeśli chce wykonać nawet zły ruch to ma do niego prawo. Zasługuje na każde pieniądze ile ktoś chce mu zaoferować. Jego życie i Jego sprawa, czy uważa, że to jest to czego chce na kolejny tam swojego życia. Wiadomo, że w pewnym punkcie pieniądze, nie są dodatkiem do życia, a jego obciążeniem, jeśli się ich mądrze nie oddaje/inwestuje. Życzę mu jak najlepiej. Niech mu się wiedzie.
-
2011/08/10 14:35:43
Hm, trochę mnie zaskoczyliście broniąc Eto'o ;]. I ja wcale nie mówię, że on nie miał prawa tego robić. Jego życie, jego sprawa. Jestem jednak pewien, że nie wypełni swojego kontraktu w całości. A tymczasem niech gnije w tej Rosji i sprawdza co minutę swoje konto śliniąc się obficie. Dziękuje, dobranoc.
-
2011/08/10 14:37:27
Jezeli do zycia bedziemy podchodzic tylko pod wzgledem materialnym, to wlasciwie nie ma tematu Eto, a wypada mu gratulowac. Inter tylko musi wziac za niego chociaz te 40 baniek!!!
-
2011/08/10 14:47:23
Etoo pokazał jedno - mimo, że jest piłkarzem, nie jest sportowcem.
Decyzja którą podjął skazuje go na astronomiczne zarobki - a nie jest człowiekiem ubogim, oj nie jest - i całkowity sportowy niebyt - odcięcie od prawdziwej rywalizacji, od rozgrywek, które mają jakieś znaczenie, od zmagań ze sportowcami.

Taką decyzję mógł podjąc Roberto Carlos, bo dla niego oznacza ona sportową emeryturę i był on z pewnością w wieku, który do teo uprawnia.
W przypadku Etoo pozostaje jedynie niesmak..
-
2011/08/10 14:50:42
Senny dzień, ale Kameruńczyk mnie rozbudził. Dalej w to nie wierzę, rozumiem, że piłkarze jadą gdzieś potem na wschód czy zachód zbierać kokosy. Niby nic złego, myślałem jednak, że Eto będzie chciał coś jeszcze pozdobywać w piłce. I tak mimo młodego wieku gościu osiągnał dużo. Inter w ogole jest jakoś smiesznie ostatnio zarządzany, co najmniej dziwnie. Kolega się załamie.
-
2011/08/10 15:03:03
Witam,

Przejście Eto'o to Anżi Machaczkały jest chyba bardziej szokujące niż w 2004 roku z Realu do Barcelony. Wtedy wrócił z wypożyczenia do Mallorki i mógł grać w Madrycie, ale nie dano mu szansy, więc poszedł na Camp Nou. Jego decyzję można było zrozumieć w przeciwieństwie do Figo, który w Barcelonie miał mocną pozycję. Teraz decyzja Eto'o nie jest zrozumiała ze sportowego punktu widzenia. Roberto Carlos swoje najlepsze lata ma za sobą, a Eto'o jeszcze nie. Zwłaszcza, że jest to uniwersalny zawodnik, bo gole jak na zawołanie strzelał w Mallorce, Barcelonie, a potem w Interze. 3 razy zwyciężał w Lidze Mistrzów, a w dwóch meczach finałowych strzelał po golu. Uniwersalny jest też pod tym względem, że potrafił dostosować się do taktyki nie tylko Riijkaarda i Guardioli, ale też do Mourinho. Jednak teraz nie ma to znaczenia. Według mnie Kameruńczyk mógłby jeszcze śmiało pograć 2-3 sezony na najwyższym poziomie. Swoją decyzją z pewnością stracił szacunek w oczach kibiców. Jego wybór jest słuszny tylko z finansowego punktu widzenia. A przecież mógł nadal zarabiać miliony (choć w mniejszej ilości), cieszyć się szacunkiem kibiców i zdobywać najbardziej prestiżowe trofea.

Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga: www.jandobosz.bloog.pl,

Jan Dobosz
-
2011/08/10 15:48:06
= Anży, bo: dlatego ; )
-
2011/08/10 15:55:11
Poprawiony link, dlaczego Anży, a nie Anżi: so.pwn.pl/zasady.php?id=629696
-
2011/08/10 15:55:59
Przepraszam za spam, znowu zły link (tylko się ośmieszam): so.pwn.pl/zasady.php?id=629697
-
2011/08/10 16:04:43
@strain
Dzięki, poprawione.
-
2011/08/10 16:06:36
najlepszy obecnie napastnik idzie do na Wschód. Prestiż pewnie jest wiekszy grając w Interze. Anżi faktycznie brzmi gorzej niż Inter, cięzko się wymawia i do tego jeszcze Machaczkała zamiast Mediolanu. Fatalnie! Ale dorzucając kamyczek to liga włoska od tego roku ma tyle samu uczestników w LM co rosyjska coś mi się zdaje. Więc można przyjąć z lekkim naciąganiem, że są to równorzędne ligi aktualnie. Anżi ma niewielką stratę do miejsca, które pozwala grać w eleiminacjach do LM, a towarzystko Carlosa, Żirkowa i innych , nie jest wcale złe, więc Eto na pewno sportowo nie stetryczeje. Treningowe pojedynki biegowe między nim a Carlosem na pewno będą świetne i nie jeden otworz gębę ze zdziwienia! Dla mnie większym szokiem był mimo wszystko Raul w Schalke....Może i Eto dociągnie do półfinału LM z Anżi...w przyszłym sezonie.
-
2011/08/10 16:39:48
Dyskutujecie tutaj o Eto'o, a nikt nie chce się pochylić nad samym klubem. Według mnie porównania do Uzbekistanu, a tym bardziej Kataru są chybione. Może rosyjska liga, to nie jest zupełny top, ale jak na mój gust, to trochę absurdem jest jej nie doceniać. To szósta liga Europy, przed Portugalską, czy też Holenderską, mają 3 miejsca w LM, w ciągu ostatniej dekady Zenit i CSKA wygrywały Puchar UEFA. Do tego grają tam co najmniej solidne: Spartak, Rubin Kazań i Lokomotiv. Anży, to jakiś top nie jest, ale jak się wzmocnią, to będą dobrą drużyną w dobrej lidze. Tak więc może zanim po raz kolejny my, dzielni przedstawiciele kraju, którego liga jest o 20 pozycji niżej od rosyjskiej, będziemy protekcjonalnie patrzeć na wschód, to pomyślmy, czy aby Eto'o nie przechodzi do solidnej, godnej szacunku ligi i perspektywicznej drużyny. A że za kasę... No cóż, chyba wszyscy pracujemy za pieniądze. Do tego jesteśmy dorośli, więc nadszedł już czas, by odrzucić dziecinne fantazje o przywiązaniu piłkarzy do klubu i jego fanów (wyjątki w tym względzie wiosny nie czynią).
-
2011/08/10 17:37:10
+danieldominiak
Światem rządzi pieniądz i dlatego do tej pory wszyscy najlepsi grali w Europie.

Natomiast obecnie Europa, w skali świata, między innymi dzięki Unii Europejskiej, jest coraz mniej znaczącym przylądkiem Azji. To, że mamy jeszcze trochę zgromadzonego przez wieki bogactwa do przejedzenia, przepicia i przekibicowania, nie zmienia ogólnego trendu.

Wymienione przez Rafała Steca przykłady to tylko pierwsze jaskółki.
-
2011/08/10 17:49:54
Nie rozumiem tych lamentów. Rosja za kilka lat będzie prawdziwym potentatem na rynku europejskim. Oto stadiony budowane na World Cup 2018:
3.bp.blogspot.com/_1OeIXAETD7g/TPfkLfZgjXI/AAAAAAAAALA/iQq9a31MID0/s1600/stadion%2Brusia%2Bwordcup%2B2018_1.jpg
A Włosi co maja do zaproponowania? Estadio da Gruz w każdym mieście?

-
2011/08/10 17:56:57
@bnch
liga rosyjska jest solidna, prawda, ale ten klub..., jeśli będzie się zbroił w takim tempie i za takie pieniądze, to ok, pewnie będzie na podium za jakieś 2-3 sezony. Chodzi tu bardziej o samego Eto'o, któremu w tym roku stuknęła 30tka, i pewnie ma ostatnie 2-3 lata, aby osiągnąć jeszcze coś wielkiego w futbolu (za wcale nie małe pieniądze we Włoszech, Anglii czy Francji). Tymczasem on swoją topową "końcówkę" kariery przeznacza na mroźne boiska rosyjskie, gdzie na pewno o największe laury nie zawalczy, raczej będzie rozkręcał zespół i futbolową koniunkturę.
I jest jeszcze czynnik rasistowski. Eto'o ubliżano z powodu koloru jego skóry już w Hiszpanii. Źle to znosił. Teraz spada z deszczu pod rynnę (Roberto Carlos płakał w ubiegłym sezonie z powodu rasistowskich obelg właśnie).
-
2011/08/10 18:43:51
Anżi na półmetku rosyjskiej SuperLigi jest jeśli sie nie mylę na piatym miejscu, więc jeżeli utrzyma formę to za rok wystartuje w pucharach. Będzie wtedy zapewne jeszcze mocniejsza. Personalnie nowobogaccy z Machaczkały już teraz są wcale nie słabsi od Zenitu czy CSKA, a to przecież marki eksportowe rosyjskiego futbolu, które przywoziły do kraju europejskie trofea.
-
2011/08/10 19:13:50
@tolep: ja tam myślę, że piłka nożna to będzie wkrótce jeden z tych niewielu europejskich produktów, który będzie się sprzedawał na całym świecie. Jakoś Chińczycy czy inni Tajowie wolą oglądać MU, Barcelonę czy inny Milan niż swoją ligę - bo to są marki, którymi chińskie kluby nie będą bardzo długo.
-
2011/08/10 20:01:02
Zgadzam się że Eto'o to jeden z najlepszych napastników świata (czy najlepszy?), i że ten transfer to szok. Ale nie wieszałbym psów na Interze i Morattim. Jeśli wziąć za Eto'o jakieś duże pieniądze to mamy ostatni dzwonek, choć osobiście uważam, że 30 baniek to za mało za E2 mało. Odejście świetnego Ibrahimovica i wcześniej genialnego brazylijczyka Ronaldo nauczyło Morattiego, że nie ma zawodników nie do zastąpienia.

Na szefie Interu można by się wyżywać wówczas, jeśli by nie znalezł klasowego następcy. Czy będzie nim Tevez? A może Lavezzi (moim zdaniem świetny, choć poza Italią i Argentyną słabo znany). A może jeszcze całkiem kto inny.
-
2011/08/10 23:30:19
Bez względu na to czy poszedł tam by zarabiać dla siebie czy dla afryańsich dzieci, miał do tego prawo. A niesmak? Niesmak, to by był, gdyby przeszedł do AC Milan :)
Niech sobie gra i zarabia, jego talent, jego nogi, jego zdrowie, jego życie. Nie zdradził nikogo, nawet własnego wewnętrznego sportowca i ducha rywalizacji, jakby nie patrzeć liga rosyjska jest kolejnym wyzwaniem. Hiszpania - mistrz, Włochy - mistrz, Rosja - mistrz? Może przyjdzie czas na wyspy lub centralną Europę?
-
2011/08/11 09:20:55
Eto baaardzo pomaga rodakom. Zna wartość 20.mln EURO, możliwe że zna ją najlepiej ze wszystkich obecnie grających topowych piłkarzy. I dlatego weźmie je tam, gdzie mu tyle zapłacą. Wolałby, by tyle płacili w Barcelonie, czy Interze, ale jeśli tak jest w Rosji - nie będzie się zastanawiał.

Dobrze czyni. Gdyby tak robił CR, Beckham, czy ktoś inny - byłoby to bez sensu. Eto dobrze wyda te 60 mln EURO.
-
2011/08/11 09:31:05
ps. - żeby nie było, Eto uwielbia też drogie samochody.
-
2011/08/11 12:52:47
A dlaczego to jest smutne? Światem żądzi pieniądz, a reguły są jasne. Jak ktoś chce kasę, i może po nią sięgnąć, to dlaczego ma tego nie zrobić? Przyzywczailiśmy się, że zawodnicy idą tam, gdzie dostaną większe pieniadze. Szokuje nas tylko wysokość tych pieniędzy i to, że po ich zgarnięcie trzeba udać się na wschód. Przyzwyczailiśmy się bowiem, że największa kasa jest w Europie zachodniej. Jednak to już dawno nieaktualne. Ponadto to, że Eto'o przechodzi do Anży jest dziwne tylko z punktu widzenia Europejczyka. Mieszkańca Ameryki Południowej, Afryki, Azji to nie dziwi. Przecież Anża gra ma możliwość gry w Lidze Mistrzów UEFA - najlepszych rozgrywkach świata. Eto'o nie ucieka więc od wielkiego futbolu - nie jedzie do Kataru - tylko zmienia miejsce zamieszkania. A że liga rosyjska jest słabsza od Włoskiej? Włoska jest prawdopodobnie słabsza od Hiszpańskiej, więc Eto'o już jest przyzwyczajony.

Zapraszam do mnie / lookingfromthesouth.blogspot.com
-
2011/08/11 19:41:01
Ech, jak tak czytam to wszystko i patrzę na PSG, MC, Anżi, to ogarnia mnie tęsknota za starymi, dobrymi czasami, gdy to Romana Abramowicza wszyscy nazywali potworem z piekła rodem i bali się, że Chelsea pod jego zarządem truchcikiem zdobędzie wszystkie dostępne trofea ;) W porównaniu z bossami wyżej wymienionych klubów poczciwina Romek A. to przecież niemalże dusigrosz :)
-
2011/08/11 20:19:05
A może taki ruch to przejaw nie braku ambicji, a wręcz przeciwnie? O wiele łatwiej zdobywać uznanie w czołowych klubach. Może czas, by zrobić coś niemal od zera? To że kasa wielka ambicji samo przez się nie przekreśla ;).

Dla porównania model trenerski: Co za sztuka wygrać LM z Porto, Interem, czy Realem. Chcesz się panie trenerze rzeczywiście sprawdzić - zapraszam do (przykładowo) Motoru Lublin ;).
-
2011/08/12 02:49:41
Girjic chyba jako jedyny dotknął sedna sprawy.

Po pierwsze, Eto'o może i od dawna dużo zarabia, ale i od dawna dużo wydaje. Czy gdyby gwiazdy hollywood (czy choćby polskie gwiazdeczki) rzeczywiście były takie bogate i nie przejmowałyby się swoja sytuacją finansową, to godziłyby się grać w reklamach banków?

Po drugie, pomyślcie jak bardzo może Eto'o pomóc rodakom za te 30 baniek ekstra, które mu tam zapłacą. Ile dzieci dzięki niemu przeżyje, zdobędzie wykształcenie itd.?
-
2011/08/13 11:04:27
@stix
Nie rozumiem tych lamentów.

Eee, a potem (lub przedtem, bo czytam zaległości) piszesz, że w klubie ma być 75% wychowanków:-D

@meritum
Ja bym spojrzał na decyzję E2 jeszcze jako sygnał możliwości Interu. Gdyby widział perspektywę walki o najwyższe laury, to może i 20 mln by go tak łatwo nie ruszyło.
A tak postanowił skorzystać z okazji.
-
2011/08/16 07:07:51
Poza sensownymi wydatkami Eto jest jeszcze jeden aspekt. Po co miał zostać w
Interze - co jeszcze mógł tam zdobyć, czego nie zdobył ?
-
2011/08/22 13:12:20
Eto'o już swoje zrobił. Do tego nie gra w klubie, który daje mu choćby cień szansy na wygranie LM, więc co mu za różnica? Lepiej pokopać za więcej kasy. Biorąc pod uwagę jego inwestycje charytatywne, to tylko lepiej.

Pewnie jakby miał do wyboru Ruskich albo powrót do Barcelony, to większa kasa by go nie skusiła. A tak, Inter czy jakiś klub dający kupę kasy dlaczego nie. Sam bym zrobił to co on.

A nóż widelec jeszcze Ruscy tyle zainwestują, że zbudują lepszy skład od Interu. :)