Blog > Komentarze do wpisu

Łukasz P. czysty jak łza

Wyrok dopiero zapadnie, ale piłkarz przyznał się do winy, więc już wiemy, że zostanie ogłoszony przestępcą. Nie pierwszym, nie ostatnim w tych podłych czasach, a jednak wyjątkowo wysoko postawionym - to jedna z naszych nadziei na mistrzostwa Europy.

Czy przestępca powinien reprezentować Polskę? I to sprawca czynu ze sportowego punktu widzenia haniebnego?

W 2006 roku Łukasz P. zrzucił się na łapówkę, dzięki której Zagłębie Lubin awansowało do Pucharu UEFA, a on wraz z kolegami z drużyny obłowił się na premiach. Tłumaczy się typowo - młodością (miał wówczas 21 lat), niezdolnością do przeciwstawienia się grupie, poczuciem braku alternatywy i lękiem, że odmowa udziału w korupcji złamie mu karierę. To strategia obrony wśród naszych futbolowych łapówkarzy najpopularniejsza. Niemal wszyscy, jak słyszymy, padli ofiarą bezlitosnego systemu, nikt nigdy nie zdobył się na wstrząsającą publiczną spowiedź, w której własnej winy by nie rozrzedzał, lecz ją obnażył i prosił o wybaczenie wszystkich, których oszukał. Nikt nie wpadł również na pomysł, żeby w odruchu pokuty pieniądze zarobione na korupcji - przynajmniej udowodnionej - oddać na zbożny, związany z futbolem cel.

Zarazem dowiadujemy się, że czasem piłkarze potrafili zachować czyste sumienie. Jak pięciu z Cracovii, którzy w omawianym przypadku nie zgodzili się sprzedać meczu Zagłębiu. I ich nazwiska podajemy dziś w pełnej formie - Przytuła, Cabaj, Nowak, Baran, Skrzyński.

Osobiście nie chcę, by dla Polski grał łapówkarz. Nawet jeśli przysięga, że łapówkarzem był tylko raz. Mam powody nie dowierzać, jak każdy, kto zna ligowe realia. Nie uważam też, by odsunięcie go od reprezentacji - wcale nie dożywotnie - było sankcją okrutnie srogą, niewspółmierną do popełnionego przestępstwa. Teraz już nikt przecież kariery P. nie złamie - karierę robi on w Bundeslidze, a trener Jurgen Klopp zdążył ogłosić, że przebacza swojemu obrońcy błędy młodości. W zawieszeniu w prawach reprezentanta można wręcz dostrzec naturalną konsekwencję podjętej w przeszłości decyzji - piłkarz przedłożył wtedy pieniądze nad sport, a gra dla kraju to przede wszystkim prestiż i spełnianie ambicji właśnie sportowych. Na życie zarabia się w klubie, tymczasem z Borussii Dortmund nikt go przepędzać nie zamierza.

Można by też w przynajmniej czasowym odepchnięciu P. od kadry widzieć realizację obietnic z kampanii wyborczej prezesa PZPN, który apelował, by za korupcję nie karać klubów, lecz osoby.

Od razu ze wstydem przyznaję, że nie wiem, czy swojego werdyktu bym nie zmienił, gdybym nie poznał więcej szczegółów sprawy Zagłębia - może np. znalazłbym okoliczności łagodzące w wyjaśnieniach gracza, gdybym wezwał go jako członek Wydziału Dyscypliny PZPN albo prokurator związkowy. Jeśli coś mnie w całej sprawie uwiera, to absolutny spokój Franciszka Smudy - podczas udawanego meczu Zagłębia z Cracovią trenera lubinian, więc jednego z oszukanych przez P. Selekcjoner, który lubi prawić o wartościach czyniących powołania do reprezentacji nadzwyczajnym honorem, nie zwierza się z żadnych dylematów ani udręk, lecz zwyczajnie przeciwstawia łapówkarzowi innych ligowych graczy lub trenerów, którzy do korupcji się przyznali, lecz nadal grają i trenują. Zgodnie z odwieczną w środowisku strategią: „Ja ukradłem? Ale przecież tamci też!”

Na początku kadencji selekcjoner przemawiał radykalnie: „Sprawdzę każdego dobrego poza tymi zamieszanymi w korupcję. Rafał Grzyb i Mariusz Ujek nie mają u mnie najmniejszych szans. Reprezentant musi być czysty jak łza. Ubabrałeś się błotem? U Smudy nie zagrasz.” Ale wtedy jeszcze nie było wiadomo, kogo dopadną śledczy. I Smuda - dziś wciąż radykalny, ale w nagłych woltach - prawopodobnie nawet nie przypuszczał, że łapówkarzem okaże się piłkarz mu niezbędny.

czwartek, 14 kwietnia 2011, rafal.stec
Komentarze
2011/04/14 22:54:27
Niekonsekwencja Franciszka Smudy nr 78. Nie mogę znieść głupoty selekcjonera.
-
2011/04/14 23:12:29
Pytanie. Czy sam się zgłosił do prokuratury? Jeśli tak i swoimi zeznaniami doprowadził do wykrycia przestępstwa to raczej nie powinno się karać.
A mnie dziwi jedno. Smuda jest aż taki głupi, że nie wiedział, widział, że mecz jest ustawiony? Jakoś nie chce mi sie w to wierzyć.
-
2011/04/14 23:24:12
@gary76
Sam się zgłosił, ale nie doprowadził do wykrycia. Pierwszy był Andrzej Sz., Łukasz P. już wiedział, że sprawa jest badana. To jednak różnica...
-
2011/04/14 23:34:06
Jeśli ranking był czytany, to widać, że autor wyciągnął wnioski. Cytuje w blogu inne serwisy, co mu zarzucano.

Teraz ten felieton ma znamiona prawdziwie blogowe.
-
2011/04/14 23:38:25
Poruszyłeś odwiecznie rozpatrywaną kwestię - surowo karać czy przebaczać błędy młodości? Moim zdaniem słowo "reprezentant kraju" i tak zostało już zdewaluowane, że nawet gra łapówkarza nie zaszkodzi temu pojęciu. Polscy kibice są niesamowicie spragnieni sukcesu. Tak bardzo, że jeżeli Piszczek np. zaliczy decydująca o wyjściu z grupy asystę na EURO 2012 wszystkie grzechy zostaną mu wybaczone. I ja również pod tym się podpisuję.
Jeszcze jedno: Według Ciebie Smuda został "oszukany". Nie uważasz że nie brzmi to zbyt wiarygodnie? Jak mógł nie wiedzieć o takich sprawach skoro byl trenerem drużyny? Myślałem, że tezy o niewinnych i oszukanych nie funkcjonują juz od masowych wypraw działaczy, trenerów i piłkarza do Wrocławia(Bynajmniej nie chodzi mi o stadion Śląska)

wokolzycia.blox.pl/2011/04/Champions-Legaue-kto-zwyciezca.html
-
2011/04/15 00:07:36
@Rafał Stec
No to w takim razie jest to problem filozoficzny.
Jak rozumiem P. poczuł pismo nosem i wolał sam się zgłosić. To faktycznie zmienia postać rzeczy.
Teraz trzeba by było zbadać jaką rolę w drużynie wtedy pełnił. Czy był osobą wiodącą, czy też typowym "młodym". Z tego co pamiętam, to on był u nich wtedy na wypożyczeniu z Herthy Berlin, czyli mimo młodego wieku nie był pierwszym lepszym w drużynie.
Ale za to z drugiej strony nie mamy gwarancji, że z orzełkiem na piersi nie biegają teraz inni, których po prostu jeszcze nie zdążyli być przyłapani.

Ja bym go zawiesił np. do końca tego roku. Same plusy by z tego wyszły. Po pierwsze mógłby spokojnie umacniać swoją pozycję w klubie, Smuda mógłby poszukiwać i testować zmiennika, a na Euro by zagrał.
A z drugiej strony dlaczego z niego robić piszczka ofiarnego korupcji w polskim futbolu. Bo nie wątpię, że po jego przykładnym surowym ukaraniu, stałby się twarzą korupcji w polskiej piłce.

A wracając do Smudy, to pewnie on nie czuje się oszukany, bo jednak jego piłkarze nie sprzedali mu meczu (nie przerżnęli), tylko kupili. ;-)

-
2011/04/15 00:12:18
Z tego co znalazłem w PS, to Łukasz Piszczek sam się zastanawia nad rezygnacją z gry w naszej kadrze
bit.ly/gg637H
-
2011/04/15 04:19:51
O ile bardzo często z autorem się zgadzam to nie tym razem. Chłopak był młody, chciał się wybić, nie planował występów w kadrze, sam nie sądził, że może być tym "niezbędnym" dla reprezentacji. Sam wiem, co to znaczy kiedy jest się młodym zawodnikiem w szatni a od starszyzny zapada decyzja, że, np premie za dany mecz należy poświęcić na rzecz awansu. To nie jest dylemat moralny... to decyzja odgórna, tak jak dla przeciętnego Kowalskiego zwiększenie stopy podatkowej, czy zakaz palenia w miejscach publicznych. Ona następuję i tyle! Młody zawodnik nie ma na nią żadnego wpływu.
Nie osądzajmy Łukasza, doceńmy jego długotrwałą pracę jako sportowca, a nie złe okoliczności z jego przeszłości.
-
2011/04/15 07:08:18
Włosi mieli kiedyś piłkarza któremu dyskwalifikacja za ligowe brudy skończyła się tuż przed Mundialem na którym przeszedł do historii.
-
2011/04/15 08:33:53
@hellme

Ale tu nie chodzi o to jakiego mamy piłkarza, tylko jakiego trenera. Smuda mówił, że jak ktoś będzie zamieszany w korupcję, to choćby był to Ronaldinho to u niego nie zagra...
A po za tym jak ktoś wierzy w to, że ówczesny trener Zagłebia nic o tym nie wiedział, to znaczy, że ten trener w ogóle nie ma pojęcia co się dzieje wewnątrz jego zespołu, a to jeszcze gorzej o tym trenerze świadczy.
-
2011/04/15 08:40:10
Smuda jako trener jest jak Miś Koralgol - największa p...ierdoła wśród niedźwiedzi
- nie będę powoływał 'zagranicznych' Polaków, będę powoływał, nie będę
- jak ktoś naruszy dyscypline - u mnie więcej nie zagra, albo jednak zagra
- jest okres testowania, ale zmiany będę robił od 75 minuty... itp itd
-
2011/04/15 09:28:28
Łukasz Piszczek już poniósł za to karę, zapłacił ją, choć tak do końca nie powinien. Gdyż uczestniczył w tym jako osoba trzecia. Ciekawe jak ty byś postąpił gdyby ktoś na tobie dokonał szantażu.. :/ Jest niewinny w 90%tach. 10% dlatego ,że wybrał łapówkę a nie koniec kariery w Zagłebiu L. Też bym tak postąpił gdybym miał "nóż na gardle".
-
2011/04/15 10:36:57
Do Pana Hellme
Że co ? Ze nie planował występów w kadrze to jest usprawiedliwiony ? Sory ale ten argument do mnienie przemawia.
-
2011/04/15 11:59:09
Łukasz Piszczek być może popełnił błąd w swoim życiu, dobrowolnie poddał się karze, chociaż równie dobrze mógłby bronić się przed wszystkimi oskarżeniami bo wina po jego stronie wydaje się być niewielka. Nie rozumiem za bardzo dlaczego dziennikarze robią z tego sensację i starają się wykreować rzeczywistość w której to Łukasz Piszczek jest winien korupcji w Polsce. Oczywiście, mógł walczyć z systemem, ale ile takich było co walczyło i nie straciło wszystkiego? Dlaczego w takim razie, wy dziennikarze nie szukacie tych ostatnich sprawiedliwych? Jeśli uważacie, że osamotniona walka z systemem to jedyna właściwa droga to dlaczego nie szukacie tej osoby, która podjęła walkę i wygrała? A może przegrała i teraz należą się jej słowa uznania i odzyskanie dawnego autorytetu?

Ciekawe jest to na ile dziennikarze postępują zgodnie z własnymi przekonaniami a ile to jest podyktowane chęcią zrobienia sensacji i największej sprzedaży swoich artykułów i gazet. Choć nieobiektywizm u dziennikarza nie jest ścigany z litery prawa to jest on równie uwłaczający co udział w korupcji przez piłkarza. Z ciekawością spojrzałbym w statystykę, ile artykułów na danym temat zostało zasugerowanych " z góry" albo za który i ile zapłacono przez osoby trzecie. Czy za stan polskiej piłki w tamtym okresie winien jest obywatel Piszczek czy też Listkiewicz, który wtedy rządził a nic w kierunku zmian nie robił? Czemu nie pokazujecie obrazu Listkiewicza jako najgorszego z najgorszych?
-
2011/04/15 12:09:21
Nie znam procedur dyscyplinarnego karania ludzi winnych korupcji w piłce przez PZPN, ale względem Piszczka powinny być one dokładnie takie same, jak względem każdego innego w podobnej sytuacji. Ewentualna pobłażliwość może wynikać jedynie z ustaleń dotyczących jego udziału w sprawie, a nie z jego klasy sportowej.
-
2011/04/15 12:11:14
@l.m-siewicz
Po po Listkiewiczu przyszedł Lato i okazało się, że Listek wcale nie był taki zły.
Lato to te same błędy co Listkiewicz + kilka innych + wstyd dużo większy.
Co nie znaczy, że pan Listkiewicz był dobrym prezesem.
Zresztą Listkiewicz żadnej poważnej funkcji już nie sprawuje, więc co to za skandal by był ? Nie sprzedałby się.
-
2011/04/15 12:41:23
Ja bym aż tak kategoryczny w osądach w sprawie Piszczka jeszcze nie był, przynajmniej jeszcze nie, poczekajmy, aż dowiemy się trochę więcej. Jeśli chodzi o korupcję jestem za jak najsurowszym karaniem, włącznie z dożywotnim zakazem jakichkolwiek związków z piłką dla inicjatorów tego typu ustawek. Nie zgadzam się też absolutnie ze zbyt dużym pobłażaniem oszustom w przypadkach dobrowolnej ich wizyty we Wrocławiu. Cwaniacy wiedzą, że korupcja w futbolu jest rozpracowywana, że prędzej czy później ktoś może z rana zapukać do ich drzwi, dlatego jadą i próbują ratować własną dupę, nie widzę w tym żadnej skruchy czy wyrzutów sumienia. Za pomoc w śledztwie powinni dostać pewne fory, ale kara wciąż powinna być bardzo surowa. Nie może być zgody na to, że przyjadą, nagadają się i wszelkie winy zostają im odpuszczone.

Natomiast w takich przypadkach jak Piszczek, gdy grupa starych przyłazi do młodego i pewnie nawet nie proponuje, tylko rozkazuje "dawaj młody na zrzutę", to już dla mnie nie jest takie jednoznaczne i każdy taki przypadek powinien być osobno rozpatrywany.

Trafna uwaga Dziaama, w takich samych okolicznościach kary muszą jednakowe bez względu na to, czy ktoś jest czołowym piłkarzem reprezentacji czy gra w trzeciej lidze, ale czy to naprawdę możliwe ? Wiadomo, że wobec prawa są równi i równiejsi.
-
2011/04/15 13:17:44
Dziwi tylko w tej sprawie ostry sposób w jaki Smuda potraktował Zewłaka i Boruca, odstawił ich za przewinienie o wiele mniejszej wagi niż to co zrobił Piszczek i był w tym tak stanowczy a teraz nie widzi problemu. Lepiej sprzedać mecz niż wypić buteleczkę alkoholu?
-
2011/04/15 13:34:08
"To strategia obrony wśród naszych futbolowych łapówkarzy najpopularniejsza. Niemal wszyscy, jak słyszymy, padli ofiarą bezlitosnego systemu..."

No więc o co chodzi - przecież z prawdą to się chyba nie kłóci (może ew. nie być jej całością)? To właśnie był (jest?) system, w który każdy młody piłkarz w tym kraju wkraczał (wkracza?) tak samo naturalnie, jak w wysoko rozwiniętych piłkarsko krajach zdecydowany na karierę piłkarza młody człowiek wkracza w scentralizowany system szkolenia. Można założyć, że byli uczciwi, którzy się oparli, ale jak ktoś mówi, że nie wiedział, to albo jest głupi, albo głupiego udaje, dlatego deklaracji Smudy nie ma co traktować poważnie. A Piszczek i tak będzie u niego grał, bo system doboru zawodników do tej reprezentacji na czym innym się opiera.
-
2011/04/15 13:41:11
irek16lfc
"grupa starych przyłazi do młodego i pewnie nawet nie proponuje, tylko rozkazuje..."

co to znaczy rozkazuje? wcześniej ktoś napisał, że Piszczek nie miał wyboru, miał nóż na gardle itp. otóż zarówno Piszczek jak i każdy inny człowiek robiący przekręt ma wybór. na świecie jest pewnie wiele osób, które poświęciły własną karierę na rzecz uczciwości.
żeby była jasność. nie mnie oceniać jaką karę powinien dostać Piszczek, ale nie traktujmy piłkarzy jak ludzi specjalnej troski.
-
2011/04/15 14:09:33
L.m-siewicz
tutaj masz zdjęcie z czołówki sport.pl odnośnie dziennikarzy i sumienności wykonywania przez nich zawodu:
znajdzcie podpis :skorża: "musimy wygrac z lechem i zdjecie poowyżej:) skorża?:)

img641.imageshack.us/i/skorza.jpg/
P.S To samo jest na głownej sport.pl ale zrobiłem printsceena zeby nie usuneli:)
-
2011/04/15 14:29:35
Smuda jest strasznie niekonsekwentny. Ciekawe czy on maczał też w korupcji palce?
Ale jednak w moim odczuciu , skoro ktoś w wieku 18 lat przejeżdża kogoś na pasach albo w wieku 21 lat uczestniczy czynnie w korupcji(miejmy nadzieję że był to jego jedyny wyskok poza granice prawa) powinien ponieść karę ale zastanówmy się czy on już jej nie ponosi , okazuje skruchę, sam przyznaje, że najlepiej by było gdyby PZPN go zawiesił na jakiś czas ( ale np czy na 3 lata gdyby go zawiesił Piszczek też by tak powiedział? ) lub gdyby selekcjoner przez jakiś czas go nie powoływał.
Euro za 14 miesięcy , to bardzo mało czasu...
Zawiesiłbym go na miejscu PZPN na pół roku i potem zastanówmy się co dalej .
-
2011/04/15 14:40:49
@"Euro za 14 miesięcy"

A jakie to ma znaczenie?
-
2011/04/15 14:43:28
@holden.caulfield
na świecie jest pewnie wiele osób, które poświęciły własną karierę na rzecz uczciwośc

Nie jestem o tym tak do końca przekonany. Siedząc przy klawiaturze łatwo ferować wyroki, natomiast jest taka super myśl Szymborskiej, mój top, że tyle o sobie wiemy na ile nas sprawdzono, sytuacja, w której znalazł się Piszczek mogła być naprawdę paskudna i sam nie wiem co zrobiłbym będąc na jego miejscu, choć oczywiście chciałbym teraz napisać, że ja to przecież nigdy itp. I nikt tu przecież nie traktuje Piszczka jak kogoś specjalnej troski jak to nazwałeś. Tylko jego przypadek zasługuje na inny wymiar niż kogoś kto inicjuje to całe gówno.

-
2011/04/15 14:57:58
Istotne. Może nie w poszukiwaniu prawego obrońcy. Ale trenera,który jest blisko spraw związanych z korupcją, taki off topic to był trochę.
-
2011/04/15 15:14:37
@roberto18baggio
Ciekawe czy on maczał też w korupcji palce?

To co piszesz jest bezpodstawne. W tekście Kołodziejczyka jest wyraźnie napisane, że prokuratorzy w tej sprawie do Smudy nic nie mają, o innych nic nie wiadomo. Słyszało się dużo, jak to Grajewski pędząc na złamanie karku przywiózł walizkę z kasą na Łazienkowską w 1996 roku, ale tu też żadne konkrety obciązające Smudę i ten mecz nie wypłynęły.

-
2011/04/15 15:20:18
irek16lfc
ale ja przecież nie feruję wyroków. napisałem, że ukaranie Piszczka (a może brak kary? zobaczymy) to nie moja sprawa. od tego jest prokuratura i sąd. oczywistym jest również, że każdy przypadek należy analizować osobno. nie zgadzam sie tylko na to, że ktoś go do czegoś zmuszał, że miał nóż na gardle i że w ogóle nie miał wyboru. kilku zawodników Cracovii odmówiło sprzedaży meczu, więc jak widać nawet w chorym systemie można zachować się uczciwie.
-
2011/04/15 15:54:35
@holden.caulfield
nie zgadzam sie tylko na to, że ktoś go do czegoś zmuszał, że miał nóż na gardle i że w ogóle nie miał wyboru

Chwała tym, którzy odmówili. Może noża na gardle nie było, może wybór był, choć kurew... trudny, trudno to oceniać nie wiedząc za wiele o tej sprawie, jaki status w drużynie miał wtedy Piszczek. Chciałbym być tam wtedy przy tej zbiórce, jak to wyglądało. No i Piszczek, czy było mu potem ciężko przez parę dni, stracił apetyt, łaził otumaniony na treningach, zamknięty w sobie, z wyrzutami, tego nie wiem, czy może dał z uśmiechem i zadowolony, że zagrają w pucharach i dostanie ekstra premię na fajne wczasy, czy może dał obojętnie, bo tak to kurwa wygląda i już, jak nie dam mam pozamiatane. Nic na ten temat nie wiem.

-
2011/04/15 16:12:20
Ja bym Piszczka nie karał. W tamtych czasach skorumpowani byli wszyscy, od zarządu PZPN po rezerwowego z C- klasy. Nie chce tutaj być oskarżony o pomówienie, ale jaką mamy pewność, że Smuda nigdy nie wziął udziału w żadnym tego typu incydencie? Dlaczego nigdy nie wspomniał o korupcji by podjąć z nią walkę? Przecież niemożliwe, żeby przez 20 lat pracy w Polsce ani razu o niej choćby nie usłyszał. A poza tym Piszczka z kadry nie wyrzuci bo tylko pomnożyłby swoje problemy. Co z tego, że zapowiedział brak tolerancji dla ubabranych błotem? Dla niezdyscyplinowanych alkoholików też miejsca miało w kadrze nie być, ale dla tych którzy akurat są Smudzie potrzebni wyjątek się znalazł. Tak samo będzie i tym razem.
-
2011/04/15 16:51:22
Ale co ja niby napisałem bezpodstawnego ?
Po prostu prokuratura bada tą sprawę i nie dajmy się też zwariować , nie dawno Łobodziński był Łobodzińskim,a teraz jest już Ł. Niedawno Bartczak był Bartczakiem,a teraz jest B.
Więc poczekajmy i nie ogłaszajmy że Smuda jest czysty jak łza. Jest niewinny, ale kto wie co jeszcze znajdziemy w tym bagnie.
-
2011/04/15 17:31:48
@rafal.stec
Moja odpowiedź znajdzie pan na moim blogu:
poprostufootball.blox.pl/2011/04/Piszczka-trzeba-zrzucic-z-nieba.html
-
2011/04/15 18:47:12
Jego nie można zawiesić, jego trzeba wypierdolić dyscyplinarnie !
Ajm not hapi tudej !
-
2011/04/16 07:06:43
jak byś się zachował Rafał?
-
2011/04/16 07:14:37
ja w wieku studenckim różne cuda wyprawiałem, dziś się tego wstydzę, bądź potępiam
niby żadne usprawiedliwienie, że młody, że wszyscy... a jednak ... był młody i wszyscy
teraz chłopak na to gwiżdże, ale przynajmniej ze łbem opuszczonym się kaja
ja znowu nie widziałem trenera w podstawionym meczu, któryby tak slepy był, no chyba, że kiepski to był trener
-
2011/04/16 07:17:44
A pisanie nazwisk ot tak naforum, tych, którzy się nie skazili? również nie jestem pewien, czy im to na dobre wyjdzie
-
2011/04/17 22:39:06
A my uważamy, że pomimo to, że popełnił błąd, wziął go na klatę i chcemy przekonać Łukasza, żeby nie rezygnował. Jeśli się z tym zgadzacie pomóżcie: www.facebook.com/#!/pages/%C5%81ukasz-nie-rezygnuj/117338078346006