Blog > Komentarze do wpisu

Piękniejsi od Barcelony

Gdybym miał wskazać futbolową drużynę, która dostarcza mi w ostatnich miesiącach najwięcej estetycznych wzruszeń, nawet nie spojrzałbym na Barcę, Borussię czy inny Arsenal. Oczarowują mnie piłkarze z miasta Udine. Wzlecieli w listopadzie znienacka, bo sezon rozpoczęli od seryjnego przegrywania, ale jak już oderwali się od murawy, to wznoszą się coraz wyżej i wyżej.

W kalendarzowym roku 2011 uciszyli już na San Siro Milan (4:4), pokonali wielkich z Interu (3:1) i Juventusu (2:1) oraz oba kluby genueńskie (4:2 i 2:0), na wyjazdach roznosili Cesenę (3:0) i Palermo (szokujące 7:0 w minioną niedzielę). Ten ostatni triumf - wyższego Serie A nie widziała od 1950 roku - byłby zapewne jeszcze okazalszy, gdyby trener Francesco Guidolin nie polecił po przerwie piłkarzom zaprzestać znęcania się nad przeciwnikiem, wówczas już uszczuplonym o dwóch graczy wyrzuconych z boiska. Od tamtej pory obie strony już tylko symulowały walkę, Antonio di Natale z szacunku dla rywala nawet nie celebrował ostatniej bramki. Wpadki Udinese miewało, więc tegoroczny bilans nie jest idealny (6 zwycięstw, 3 remisy), ale nawet tych, którzy na włoską prowincję nie zaglądają, uderzą liczby - średnio trzy gole na mecz wbijane to są przecież standardy katalońskie.

Planowałem poblogować dziś o wczorajszym szlagierze mediolańsko-neapolitańskim, ale zrezygnowałem - pierwsza połowa była nie do zniesienia, lider Serie A znów polegał na odosobnionych popisach solistów, akcjach jakby wyrwanych z kontekstu, a wicelider nie wymyślił w ofensywie kompletnie nic. Meczowi brakowało intensywności, jego przebieg mógł pomóc odpowiedzieć na pytanie, dlaczego włoskie drużyny niedomagają w europejskich pucharach.

Gdyby międzynarodowo udzielało się Udinese, reklamowałoby posmutniałe calcio fantastycznie. To drużyna do upadłego ruchliwa, piłkę trzyma najchętniej przy ziemi, przesuwa akcję ze skrzydła na skrzydła z taką pasją, jakby marzyła o poszerzeniu boiska - plac tradycyjnych rozmiarów ewidentnie jej nie wystarcza. Gra nowocześnie, w obłędnym tempie, po wizjonersku. Pełno w niej ludzi, którzy pobiegają w przyszłości dla największych europejskich klubów.

Zanim się rozszaleli, zauważaliśmy ich głównie wtedy, ratował ich Samir Handanović. Jego opowieść jest w tej bajce opowieścią osobną. We wrześniu słoweński bramkarz obronił rzut karny wykonywany przez Samuela Eto’o (obejrzyjcie tutaj); w październiku obronił rzut karny wykonywany przez Paulo Barreto z Bari (tutaj, w 20. sekundzie filmiku); w listopadzie obronił rzut karnego wykonywany przez Davida Michele z Lecce (tutaj, 105. sekunda) oraz rzut karny wykonywany przez Marka Hamsika z Napoli (tutaj, 140. sekunda). Skapitulował Handanovic dopiero w grudniowym pojedynku z Hernanem Crespo, choć i wówczas wyczuł, co zamierza rywal, i miał szansę przeżyć (tutaj, 50. sekunda). Słowem, darujcie sobie starania o karne w meczach z Udinese. Tylko wzmagają frustrację.

Ostatnio Słoweniec jest mniej zajęty (tutaj zobaczcie, jak umie wyrzucić piłkę ręką), raczej podziwia show kolegów z napadu, bo dziś w ogóle wszyscy spoglądamy razem na drugi koniec drużyny.

Tam zabawiają się Antonio Di Natale i Alexis Sanchez (siedem niedzielnych goli podzielili między siebie). Pierwszy urodził się w roku 1977 i reprezentuje specyficznie włoski gatunek pięknych trzydziestoletnich rozkwitających snajpersko dopiero wtedy, gdy inni zazwyczaj godzą się ze schyłkiem kariery - był takich podstarzałych zabójczych napastników legion, zasługiwaliby na osobny tekstowy hołd. Ilekroć widzę, jak Di Natale owija stopą piłkę, nachodzą mnie refleksje o nieodgadnionych zawirowaniach rzeczywistości, przez które jedni wirtuozi uginają się pod odznaczeniami, a inni, o zbliżonej skali talentu, schodzą do szatni w zapomnieniu. Włoch do dużego klubu zaproszony został dopiero niedawno, ale ofertę Juventusu odrzucił. Wybrał niższe zarobki, by żyć tam, gdzie lubi. I pędzi w Udine ku drugiemu z rzędu - przypomnę, w wieku 34 lat! - tytułowi króla strzelców Serie A.

Sanchez to zupełnie inny przypadek, jego talent szmat czasu temu zauważył sam Alex Ferguson i transfer wydaje się nieunikniony. Transfer wart dziesiątki milionów euro. 22-letni Chilijczyk odejść chce, o swoich pragnieniach mówi otwarcie, w wywiadach żongluje słowami „Chelsea”, „Manchester” i „Barcelona”. Wtedy miewam niekiedy fantazje o wprowadzeniu zakazu transferowego - chwilowym albo miejscowym, byle tylko Udinese AD 2011 przetrwało i ruszyło na Ligę Mistrzów. I dlatego, że intrygująco byłoby zobaczyć tych piłkarzy w wielkiej grze, i dlatego, że bez tego nie zachwyci się nimi mnóstwo ludzi, którzy chętnie by się zachwycili, gdyby wiedzieli, że taka drużyna istnieje. Wiecie, jak to jest - pochłonięcie nowego Dukaja albo starego, niedostępnego dotąd Ozu i aż was skręca, żeby się podzielić doświadczeniem z bliźnimi.

Ale oczywiście jak zwykle się nie uda. Nawet jeśli Udinese wytrzyma tempo, wskoczy na czwarte miejsce w Serie A, a potem do Champions League, to latem swoje precjoza przynajmniej częściowo wyprzeda. Zresztą wcale nie wiadomo, czy ci piłkarze w tym składzie z tym trenerem na tym stadionie długo by obecny poziom gry utrzymali. Sanchez, jak wspominałem, już się tam dusi. Ot, los klubików ze 100-tysięcznych, wiecznie schowanych pod mgłą miasteczek. Ich prezesi wiedzą, że nie ma graczy niezastąpionych. A kibice wiedzą, że piękne są tylko chwile. Te ostatnie i tak trwają w Udine zdumiewająco długo.

wtorek, 01 marca 2011, rafal.stec
Komentarze
2011/03/01 13:05:01
Mnie, aż tak Udinese nie porywa swoją grą. Niektóre z goli były wręcz kuriozalne w swej prostocie i wyglądały jakby obrońcy mówili do Sancheza: "No dobra, już strzelaj". Mnie w tym sezonie, generalnie jako nie-kibica Serie A, porwało na chwilę swoją grą Napoli, dlatego smutno mi się wczoraj mecz oglądało.
I chyba z tego wszystkiego jednak Ozu najlepszy, bo Dukaja wolę poprzedniego, mniej saj-faj.
-
2011/03/01 13:05:02
4 miejsce a serie A juz nie gwarantuje miejsca w CL. Bundesliga przejęła 4 miejsca w CL.
-
2011/03/01 13:16:01
@resovianis
W przyszłym roku jeszcze będzie gwarantowało.

Większość polskich oglądaczy meczowych pamięta Udinese głównie z przeciętniactwa, jakie prezentowało dwa lata temu na tle poznańskiego Lecha. Mnie samemu też trudno uwierzyć, że to nie miałby być tylko taki chwilowy zryw, ale ciekawi mnie też trochę, co u licha stało się z Palermo...
_________
remis.blox.pl/2011/02/Rewolucjonista-Piechniczek.html
-
2011/03/01 13:17:26
Przegapiłem Udinese. W tym sezonie załapałem się na piękne chwile Napoli, Villarealu i Borussii, ale Udinese kojarzę tylko z popisów Di Natale i zachwytów/plotek transferowych odnośni Sancheza. Szkoda.

PS. Nie pamiętam bardziej denerwującego w czytaniu opowiadania, niż pierwsze z najnowszego dukajowego zbioru. Oby dalej było lepiej.
-
2011/03/01 13:18:35
resovianis
Nie no w tym sezonie Włosi mają jeszcze cztery miejsca. Dopiero od następnego będą mieli trzy.
Panie Rafale myślałem ze napisze pan coś o fenomenie pilarzy z Dortmundu albo o utracie miejsca dającego awans do eliminacji CL przez Serie A.
-
2011/03/01 13:34:46
@slan13
Nie. Dopiero od sezonu 2012/13.
-
2011/03/01 14:49:07
Ligi piłkarskie są źle zorganizowane. Za dużo jest zespołów w ligach, nie ma play-off, skandalicznie dzielone są pieniądze z TV itd. Ligi powinny liczyć 16 zespołów i na końcu powinien być play-off (1-8 o mistrzostwo, 9-16 o utrzymanie).
----------------------------------------------------------------
Serie A:
1.Milan - 8.Palermo
2.Inter - 7.Juventus
3.Napoli - 6.Roma
4.Lazio - 5.Udinese
----------------------
Primera Division:
1.Barcelona - 8.Atletico
2.Real - 7.Sevilla
3.Valencia - 6.Bilbao
4.Villarreal - 5.Espanyol
----------------------
Premiership:
1.Man Utd - 8.Sunderland
2.Arsenal - 7.Bolton
3.Man City - 6.Liverpool
4.Tottenham - 5.Chelsea
----------------------
Bundesliga:
1.Dortmund - 8.Nurnberg
2.Leverkusen - 7.Freiburg
3.Hannover - 6.HSV
4.Bayern - 5.Mainz
----------------------
Ekstraklasa:
1.Jagiellonia - 8.Lech
2.Wisła - 7.Górnik
3.Legia - 6.Lechia
4.Korona - 5.Bełchatów
--------------------------------------------------------------------------
Byłoby o wiele ciekawiej. We wszystkich innych sportach są play-offy i się sprawdzają. Dlaczego futbol nie korzysta z tego wynalazku? Jaką oglądalność miałyby finałowe pojedynki Realu z Barceloną, Manchesteru z Liverpoolem czy Wisły z Legią? Na pewno olbrzymią. Poza tym to byłaby też szansa dla Udinese, które w sezonie liczącym 38 meczów nie ma wielkich szans z potentatami.
-
2011/03/01 15:14:01
@stix, niedoczekanie! Zawsze śmieszyły mnie rozstrzygnięcia rodem z NHL czy NBA gdy wygrywa drużyna wcale nie najlepsza w sezonie zasadniczym. Ktoś może zapytać, po co w ogóle rozgrywać sezon zasadniczy? Równie zabawne są np. rozstrzygnięcia w Lidze Mistrzów, gdy wygrywają drużyny nie mieszczące się nawet na pudle w krajowych rozgrywkach.
-
2011/03/01 15:29:53
Sanchez do Premiership. W Barcelonie nie będzie tak błyszczeć jak w Udinese, to gracz idealny do kontry.
-
2011/03/01 15:30:17
@stix, niedoczekanie! Zawsze śmieszyły mnie rozstrzygnięcia rodem z NHL czy NBA gdy wygrywa drużyna wcale nie najlepsza w sezonie zasadniczym. Ktoś może zapytać, po co w ogóle rozgrywać sezon zasadniczy? Równie zabawne są np. rozstrzygnięcia w Lidze Mistrzów, gdy wygrywają drużyny nie mieszczące się nawet na pudle w krajowych rozgrywkach.
--------------------------------------------------------------------------------
Kibice lubią emocje, mecze o coś, bezpośrednie starcia potentatów itd. I dlatego play-offy prędzej czy później się pojawią. Gdyby już w tym roku obowiązywały to np. w Serie A cały czas toczyłyby się gorące dyskusje typu, czy Milan utrzyma pierwszą pozycję, czy Udinese wskoczy przebojem do pierwszej czwórki, czy Juventus spadnie do drugiej ósemki walczącej o utrzymanie. I to jest ciekawe dla mediów, kibiców, sponsorów itd. Bo dzisiaj te sezony to są takie jakieś bezpłciowe, nijakie, mało w nich dramaturgii.
-
2011/03/01 18:06:23
Alexis Sanchez czaruje nie od dziś. Bardzo na celowniku LFC i Man Utd.
Zapraszam też tu:

pomeczu.blox.pl/html
-
2011/03/01 18:46:52
STIX, sam sobie odpisujesz na komentarze?:) Masz rozdwojenie jaźni czy jest Was dwóch? W takim razie życzę powodzenia przy podejmowaniu decyzji:)
-
2011/03/01 18:48:48
"Ot, los klubików ze 100-tysięcznych"
To chyba już jest los wszystkich klubów spoza europejskiego TOP10 ...

@stix
Pójdźmy dalej. Niech w ligach będzie po 8 drużyn i niech grają w sezonie zasadniczym po 2 razy u siebie i po dwa razy na wyjeździe, a później play-off do 4 wygranych.
Derby Europy będziemy mieli 11 razy w sezonie ...
-
2011/03/01 19:15:58
merlot10 YOU FAILED.
Ciekawe czy zrozumie czemu ...
-
2011/03/01 19:40:36
@dr_dedoverde
widzę, widzę... czytałem po łebkach i spaliłem konkretnie, przyznaję ;)
-
2011/03/01 20:22:53
Udinese zaczęło regularnie wygrywać kiedy przeszło na ustawienie 3-5-2.
-
2011/03/01 21:53:21
Przypadek Sancheza również obrazuje dlaczego Serie A kuleje. Jeszcze kilka lat temu piłkarz o takim potencjale i klasie grający w jednym ze średniaków Serie A na 90% trafiał do Milanu, Interu czy Juventusu. Teraz włoskich klubów nawet się nie wymienia wśród potencjalnych kupców (coś tam raz o Interze czytałem).

Co do meczu na szczycie, braku ładu i składu, pomysłu w grze Milanu i bazowaniu na indywidualnych błyskach geniuszu piłkarzy. Zgadzam się we wszystkim. Gwoli formalności przypomnę że mamy 27 kolejkę. Jestem niezwykle Rafał ciekawy Twojej oceny dotychczasowej pracy Allegriego. Niby są liderem, a jednak stylu praktycznie żadnego.
-
2011/03/02 00:12:29
Forza Italia!!!
-
2011/03/02 01:36:41
@salvatore82
"Przypadek Sancheza również obrazuje dlaczego Serie A kuleje. Jeszcze kilka lat temu piłkarz o takim potencjale i klasie grający w jednym ze średniaków Serie A na 90% trafiał do Milanu, Interu czy Juventusu. Teraz włoskich klubów nawet się nie wymienia wśród potencjalnych kupców (coś tam raz o Interze czytałem)".

Obrazuje "że", a nie "dlaczego". Ostatnie zdanie to nie przyczyna, tylko objaw :).
-
2011/03/02 10:57:00
@salvatore82
Jam mam to samo, nie potrafie sie doszukac, żadnej mysli w grze Milanu, a przecież cwany trener powinien w pół roku nadać jakiś styl grupie bądź co bądź niezłych piłkarzy.
Do stycznia jedyny motyw przewodni to była laga na Ibre i może Szwed coś ukręci.
Ostatnio Ibra snuje sie po boisku to akcenty się rozłozyły na Pato i Robinho trochę, ale to tylko indywidualne zrywy.
-
2011/03/02 14:38:35
ciezko w tej chwili obwiniac allegriego za brak stylu, bo na dobra sprawe od 3 miesiecy gra bez jedynego rozgrywajacego z prawdziwego zdarzenia - pirlo (z byle jaka forma, ale jednak). cassano poki co wydaje sie wracac do siebie i kondycyjnie chyba nie wyrabia przez cale spotkanie.

przeciez gdy widzi sie w srodkowej formacji gattuso, flaminiego i van bommela to nie ma co liczyc na finezje.
-
2011/03/02 15:23:08
@stix
Kibice lubią emocje, mecze o coś, bezpośrednie starcia potentatów itd. I dlatego play-offy prędzej czy później się pojawią.
Na razie kibice narzekają na przesyt bezpośrednich starć potentatów. Play-offy NBA są ciekawe dzięki salary cap, które daje drużynom mniej więcej równe szanse. Dzięki niemu każdy zespół może liczyć na to, że jeśli nie w tym, to w przyszłym sezonie zrobi dobry trade i będzie miał szansę powalczyć (albo upadnie jak Cavs).

Wprowadzenie play-offów w piłce bez wprowadzenia powyższego systemu będzie skutkowało tym, rozgrywki staną się bardziej podobne do polskiej ligi siatkarskiej, gdzie w zasadzie nic się nie dzieje w sezonie zasadniczym, a i później wieje nudą.
__________
remis.blox.pl/2011/03/Ferguson-i-Mourinho-na-wojnie-z-sedziami.html
-
2011/03/02 17:00:44
@W sprawie Allegriego
Na razie jestem dla niego wyrozumiały. On jednak siedzi w szatni, do której przynieśli mu pełną jedenastkę - latem zestawiał od zera całą ofensywę, Zlatana i Robinho dostał po okresie przygotowawczym, zimą dostawili Cassano i van Bommela, wywierającego największy wpływ na system gry Pirlo praktycznie nie ma, całą drugą linię dziesiątkują kontuzje. Twardy chleb. W każdym razie na razie ta drużyna, poza mikroprzebłyskami, gra okropnie.
-
2011/03/04 16:51:54
Dobre ustawienie, oraz dobra motywacja czyni cuda, dodatkowo są bardziej wypoczęci bo nie grają w rozgrywkach europejskich