Blog > Komentarze do wpisu

Kubica złamał prawo, czyli POW

Naoglądała się Magdalena Środa tefałenowskiego międlenia o kraksie Roberta Kubicy i wyrobiła sobie opinię, którą przedstawiła w swoim cotygodniowym felietoniku do „Gazety”: „Gdy ja - jako kierowca - pozwalam sobie na przekraczanie granic prawa, a zwłaszcza zdrowego rozsądku, jestem okrutnie karana przez drogówkę mandatem, utratą punktów i ogólnym pohańbieniem. Gdy to robi Kubica, mówi się mi w TVN24, że ma taką pasję, a pasja to wszak piękna rzecz (Kubica walnął w barierkę nie w ramach przewidzianych kontraktem czynności zawodowych, ale jako pasjonat szybkiej jazdy w czasie wolnym)”. A w puencie autorka dochodzi do ewidentnie szokującego dla niej wniosku, że „w naszym kraju rajdowcy cieszą się znacznie większym poważaniem niż profesorowie czy zwykli praworządni obywatele bez pasji”. (Link dołożę, gdy tekst stanie w portalu. Już stanął).

Najpierw przemknęło mi, że znana z nienawiści dla sportu Środa świadomie manipuluje, ale zaraz się przypisywania bliźniemu złych intencji zawstydziłem i podejrzenia od siebie odpędziłem. Nie, Środa zwyczajnie nie zgłębiła tematu na tyle, by zorientować się, że Kubica nie wyjechał sobie na drogę ot tak, z gwiazdorskim przekonaniem, że jego przepisy ruchu drogowego nie dotyczą, lecz uczestniczył w oficjalnym rajdzie, na którego przeprowadzenie wydano zezwolenie. Nie łamał prawa, rywalizował na drogach chwilowo wyłączonych z normalnego użytku. Dlatego drogówka „okrutnie ukarać” by go nie mogła.

Środa tematu nie zgłębiła, ale skomentowała. Ostro. Wybaczcie, że znów zaczepiam publicystkę, którą generalnie - gdy milczy o sporcie - bardzo lubię czytać i słuchać. Zbieg okoliczności, zaczepiam panią filozof(kę) tylko jako przedstawicielkę gatunku Publicystów Od Wszystkiego (POW). Nazwisk nie muszę wymieniać, wszyscy znacie myślicieli - zamieszkujących terytoria telewizyjno-prasowe, intelektualnie obejmujących całą rzeczywistość - którzy z pasją i imponującą przebojowością realizują potrzebę wypowiadania się na każdy temat.

Wśród tych niezliczonych tematów sport zajmuje pozycję szczególną. By o nim ze znawstwem mówić, wystarczy wiedzieć naprawdę niewiele, ciut więcej niż nic. W skrajnych przypadkach wystarczy skromne nic. POW zajmują się kwestiami donioślejszymi, na zmagania osiłków czasu nie trwonią. To się przecież da skomentować bez znajomości podstawowych faktów. A potem Jacek Żakowski oznajmia np. na gościnnych łamach „Gazety” (wydanie z 30 grudnia 2008 roku), że w PZPN „reformatorskiego Listkiewicza zastąpił betonowy Lato”. Albo w futbolowej aferze korupcyjnej dostrzega głównie - to już łamy „Polityki” - przejaw chorego klimatu IV RP. Można powiedzieć - klasyczny przykład riserczu ziemkiewiczowskiego.

Ale pani profesor Środzie odradzam podglądanie sportowego światka przez telewizyjny ekran nie ze względu na Żakowskiego (który po niewątpliwie dogłębnej analizie dorobku Listkiewicza nazwał go „reformatorem”), a z obawy, że całą resztę merytorycznych kwestii futbolowych objaśniać jej będą aktor Lubaszenko z komikiem Materną.

środa, 09 lutego 2011, rafal.stec
Komentarze
2011/02/09 16:42:08
I o tym właśnie piszę gdy stwierdzam, że wszyscy eksperci od mydła, szydła i powidła czują się nagle zobowiązani do pisania o czymś o czym nie mają zielonego pojęcia.
-
2011/02/09 16:51:12
Wydaje mi się, że redaktorka po prostu lubi szum. Dotarliśmy do takiego punktu widzenia świata, że najlepiej sprzedają się najmniej popularne tezy, wręcz absurdalne. Dają one jednak duży feedback ze względu na to, że my "normalni" będziemy się zawsze starać te odchylenia sprowadzać do gleby. Nie ma mowy co dyskutować z takimi ludźmi, a jedynie kwitować ironicznym uśmiechem. Myślę Rafał, że lepiej byłoby zamiast tego całego posta wrzucić linka i taką uśmiechniętą minkę: ";)"

-

www.facebook.com/GTK.GLIWICE
-
2011/02/09 17:10:59
Strasznie szybko wydajecie sądy szanowny panie redaktorze. Poczekajmy może lepiej z tymi śmichami z pani profesor, zapoznajmy się wpierw z odczytem czarnej skrzynki oraz nagraniami rozmów w kokpicie bo na razie znamy tylko wersję pilota, który mówi że nic nie widział, bo nie patrzył na drogę, a może się np. okazać, że Kubica nie miał zgody na start od kontrolerów, albo że miał, a mieć nie powinien. Ktoś wówczas będzie bez honoru i wcale niekoniecznie profesorka Środa.
-
2011/02/09 17:21:20
@dziaam
Strasznie wąskohoryzontowo i niepatriotycznie kombinujecie, szanowny panie czytelniku. Dlaczego pomijacie ewentualność rozpylenia w niedzielny poranek mgły na liguryjskiej trasie, skoro w całej historii mamy tak wyraźnie zarysowany wątek rosyjski? Niedawne żale (pretensje?) Witalija Pietrowa, że od swojego partnera z teamu, czyli Roberta Kubicy właśnie, nie nauczył się dotąd zupełnie niczego, to poszlaka co najmniej wystarczająca, by stawiania pewnych hipotez się nie bać...
-
2011/02/09 17:25:56
Ale pani profesor Środzie odradzam podglądanie sportowego światka przez telewizyjny ekran

Trochę offtop, ale o telewizji i Kubicy. Oglądał może ktoś w poniedziałek w TVN24 "Rozmowę Rymanowskiego"? Tak, to ten dziennikarz, który prowadzi rozmowy z politykami m.in. w "Kawa na ławę". Tym razem gościł jednak Hołowczyca, Kościuszkę i Zientarskiego, rozmowa oczywiście o zdrowiu Kubicy. I o ile Kościuszko i Hołowczyc zachowywali się w miarę rozsądnie, zwłaszcza ten pierwszy w bardzo wyważony, ale i delikatny sposób wypowiadał się w kwestii szans i perspektyw Roberta na szybki powrót do zdrowia, to Rymanowski i Zientarski byli raczej zainteresowani dyskusją nad tym, jakim to Kubica jest nadczłowiekiem (Zientarski prognozuje, że w Robert w czerwcu... zacznie startować w wyścigach).

No ale tak chyba właśnie działa dziennikarstwo telewizyjne, tu nie chodzi (jak mówi gtk_gliwice) o jak najmniej popularną tezę, tylko by wszystko było "szok, tragedia, dramat". Generalnie nie chodzi o zastanowienie się nad prawdą (w tym wypadku poprawne byłoby chyba dojście do wniosku, że tak naprawdę nic jeszcze nie wiadomo, ale nie jestem pewien) tylko o sformułowanie tezy skrajnej, wyraźnej, bardzo nośnej. I to było aż zabawne, jak dyletant-Rymanowski lekceważył uwagi Kościuszki, za to pochylał się nad dziwacznymi wypowiedziami Zientarskiego.
______
remis.blox.pl/2011/02/Co-nam-da-koniec-selekcji.html
-
2011/02/09 17:32:20
A mi sie jakos nie chce wierzyc ze Sroda, pomimo ze nie darze jej jakas szczegolna sympatia, palnela az taka glupote. Tak wiec czekam na linka.

No chyba ze juz pojawil sie ow felieton w wersji papierowej (do ktorej niestety nie mam dostepu)?
-
2011/02/09 17:35:14
Jak ja lubię tzw. ałtorytety.
Gorzej, że wśród ogółu przeważają ludzie niezdolni do krytycznegi spojrzenia na "prawdy" wypowiadane przez "ałtorytety".
Sport daje od tego syfu wytchnienie.
I niech mi się do niego Środa nie miesza.
-
2011/02/09 17:42:28
@derlu
Rymanowski i Zientarski byli raczej zainteresowani dyskusją nad tym, jakim to Kubica jest nadczłowiekiem

To była podstawowa różnica między relacjonowaniem wypadku w Polsce i we Włoszech - tam też mówili i mówią o nim bardzo dużo, bo uważają Kubicę za swojego, można przeczytać całą serię artykułów i nie dowiedzieć się, że Robert jest Polakiem. U nas komunikaty medyczne przebijały się przez zgiełk z trudem, co rusz słyszeliśmy w telewizorach, że Kubica wróci za trzy miesiące albo cztery, bo przecież superbohaterem jest, a w ogóle to już kiedyś miał wypadek i prędko wydobrzał. A Włosi pisali przede wszystkim, że Kubica miał szczęście, że przeżył. I że będzie prawdopodobnie potrzebował CO NAJMNIEJ rok na rehabilitację.

-
2011/02/09 17:44:47
@wroblon
No jasne, że felieton był w papierze (dziś). Skąd bym inaczej przepisał cytat? Z jej jaźni, na odległość wyłapał?:-) Linka dołożę, jak wrzucą na wyborcza.pl - robią to, niestety, nieregularnie i z opóźnieniem.
-
2011/02/09 17:51:41
Bo we Włoszech Kubica jest znanym sportowcem a w Polsce jest Dobrem Narodowym. A niestety skoro DN, to każdy czuje się jego "właścicielem", więc każdy może skomentować czy powinien tam jechać, czy nie, czy rozpylili mu mgłę, czy zazdrośni Czesi od Skody zamienili pedał gazu z hamulcem, czy zamiast się ścigać powinien oglądać TVN czy Polsat i tak dalej. Bo przecież DN dotyczy każdego, to każdy ma coś do powiedzenia.

A dupa. To po prostu facet zajebiście dobrze jeżdżący na czterech kółkach. W rajdach jak widać tak jeszcze nie do końca, ale i to przyjdzie. Bo jak wydobrzeje (taką wersję jednak zakładam) to z pewnością w niejednym rajdzie jeszcze pojedzie.

Dobrze tu pasuje cytat z Gerbera: "To nie był mój pierwszy wypadek i na pewno nie ostatni". Cały pic polega na tym, żeby nie nadziewać się na znienacka atakujące barierki i nie czekać na karetkę tyle czasu co Bublewicz. Bo te samochody są niemal tak bezpieczne jak F1, więc pieprzenie o tym jakie to rajdy niebezpieczne jest śmieszne. F1 to przecież pikuś.

toiowonasportowo.blox.pl/2011/02/Poczekamy.html
-
2011/02/09 18:07:27
No nie, Pani Środa powinna teraz wszystkich przeprosić za swoją napisaną głupotę, nie wiedzę w temacie. Jak nie zna tematu to niech nie pisze o nim, bo wyszło co wyszło.
Co jak co, ale od osób, które czyta pewnie kilkaset osób powinno wymagać się profesjonalizmu. Pani już podziękujemy!
-
2011/02/09 18:12:12
@przemoe
Bo przecież DN dotyczy każdego, to każdy ma coś do powiedzenia.
Błąd - DN dotyczy również tych, którzy mają do powiedzenia zupełnie nic (przykład w Stecowej notce).

Kiedyś Pani Środa napisała o jednym ze stadionów na EURO, że "wygląda jak kupa". Czy warto z kimś takim dyskutować? Czy warto o kimś takim dyskutować? I jak tu szanować tych praworządnych profesorów (nawet posiadających pasję)?
-
2011/02/09 18:12:44
"Środa tematu nie zgłębiła, ale skomentowała. Ostro. Wybaczcie, że znów zaczepiam publicystkę, którą generalnie - gdy milczy o sporcie - bardzo lubię czytać i słuchać. Zbieg okoliczności, zaczepiam panią filozof(kę) tylko jako przedstawicielkę gatunku Publicystów Od Wszystkiego (POW)"

100% racji, panie redaktorze - jeśli już mamy trzymać się konwencji, naprawdę nie może nikt pani reaktor przetłumaczyć, żeby sobie przestała robić krzywdę.
-
2011/02/09 18:18:06
Motyla noga... niektórzy nie kwalifikują się nawet do sądu dla ludożerców... Pani Profesor co prawda nauk ścisłych nie tyka, ale może warto (siłą?!) przymusić ją do nauczenia się choćby tabliczki mnożenia, jako podwaliny logicznego myślenia? Jakby nie patrzeć takie peepszenie nie jest chyba specjalnie etyczne, no chyba że etyka działa tylko w jedną stronę- w kierunku kobitek a najlepiej wyłącznie POW Środy.
-
2011/02/09 18:25:23
@przemoe

w Polsce jest Dobrem Narodowym. A niestety skoro DN, to każdy czuje się jego "właścicielem", więc każdy może skomentować czy powinien tam jechać, czy nie

Haha, dokładnie! W tym programie Rymanowskiego Zientarski zapytał, czy w pewnym momencie Kubica nie przestał być człowiekiem prywatnym, czy on nie musi brać pod uwagę oczekiwań innych ludzi, czy nie stał się własnością publiczną. I oczywiście Rymanowski mu przytaknął :)
-
2011/02/09 18:37:33
'cotygodniowym felietoniku'

Napisanie 'Felietoniku' miast felietonie ma być próbą zdyskredytowania autorki już na samym starcie? Po cóż, skoro Środa tym co pisze ad sportu dyskredytuje się sama, bez niczyjej pomocy. A tak to tylko potwierdza głoszoną przez niektórych teorię, że to, jak grzmiałeś potępiająco na panów Graya i Keysa było tylko czystym zagraniem pod publiczkę, z powodów raczej oczywistych ;)
-
2011/02/09 18:43:06
'felietionik' mial chyba raczej oddac objetosc artykulu, niz dyskredytowac kogokolwiek.

@Rafal
a no bo piszecie do tej samej gazety, wiec myslalem ze miales wglad, przypadkowo lub nie, w jakis draft czy cus tam. A jak pisalem, wgladu w papierowa wersje nie mam.

No ale skoro felieton sie w istocie ukazal, to w sumie niespecjalnie nawet chce mi sie komentowac.
-
2011/02/09 18:43:08
Ciekawe jest pisanie tego tekstu w dniu, w którym kolega z redakcji pan Sarzało "popisał się" niesamowitą wiedzą na temat stadionów w Tok FM mówiąc o tym jak to w Portugalii po Euro rozbierano stadiony i nie wiedząc czy na Old Trafford odbywają się jakiekolwiek imprezy poza meczami ManU.
-
2011/02/09 18:43:43
derlu - "Haha, dokładnie! W tym programie Rymanowskiego Zientarski zapytał, czy w pewnym momencie Kubica nie przestał być człowiekiem prywatnym"

To było strasznie śmieszne, Zientarski popisowo odleciał.
-
2011/02/09 18:48:19
Przypominam fragment skeczu Stanisława Tyma: "Zupełnie się na tym nie znam, więc tym chętniej się na ten temat wypowiem".
-
2011/02/09 18:58:02
Ojej, ale Pani Profesor Środa się zbulwersowała, że jakiś zwykły rajdowiec cieszy się w kraju większym poważaniem niż profesorowie. A może lepiej by się zastanowiła nad tym, dlaczego społeczeństwo miałoby mieć większe poważanie dla profesorów niż dla Roberta Kubicy? Salonowej elicie wyraźnie to nie jest w smak.
-
2011/02/09 19:00:21
Młody czy stary Zientarski ? Pewnie stary, sprawa młodego mordercy jeszcze nie ucichła na tyle, żeby mógł w TV jako ekspert się wypowiadać.A i ponoć coś nie tak ma z głową, dlatego mu zarzutów nie postawili. Czekamy na jego książkę w której porówna swoje męstwo z męstwem Kubicy.
-
2011/02/09 19:00:21
@lady_in_redd
Daj sobie czasami oddech od tropienia męskich szowinistycznych świń, to może czasem zinterpretujesz słowo felietonik zwyczajnie, jako 'mały felieton'. Zwłaszcza jeśli autor przyznaje, że owe 'felietoniki' generalnie lubi czytać.

@wroblon
Owszem, mam wgląd do tekstów, które dopiero się ukażą - sam je czasem wkładam na kolumnę - ale publicznie odnoszę się tylko do dzieł już opublikowanych.
-
2011/02/09 19:19:53
@rafał
Zdrobnienie jako środek stylistyczny zwykle ma na celu przekazanie emocji, np. pogardy czy ironii, więc nawet bez włączenia standardowej opcji ' tropienie szowinistycznych świń w GW', zinterpretowane to zostało tak, a nie inaczej. Na swoją obronę mam tylko tyle, że przyzwyczaiłeś czytelników do faktu, iż nie wypluwasz tu potoku słów nadaremno, tylko każde znajduje się tu nie bez powodu. Ale widocznie autora przeceniłam... ;)
-
2011/02/09 19:27:18
Ja sobie jednak pozwolę zuchwale powiedzieć, że Wspomniana Felietonistka to potrafi bzdurę popełnić na każdy temat, włącznie z tymi, na których sie ponoć zna (no chyba że ją przeceniam jeśli idzie o zakres tego na czym się zna). Co ją negatywnie odróżnia choćby od Szczuki czy Dunin.
-
2011/02/09 19:56:44
Ja nie tyle o felietonie Środy, co ogólnie. Myślę że nad zjawiskiem POW należy roztoczyć większa dyskusję. Ja przestałem oglądać publicystykę przez wywody Pochanke o problemach polskiej piłki czy wszechobecnego Leszczyńskiego, który wypowiada się już w każdej kwestii, oczywiście równie bez sensu, jak w temacie muzyki.
-
2011/02/09 20:09:31
@lukasz.anczyk
Problem polega na tym, że o zjawisku "POW" podczas takiej dyskusji debatowali by właśnie owi publicyści i owe "autorytety".
-
2011/02/09 20:23:50
@dr_dedoverde
święta racja
-
2011/02/09 20:35:48
Środa znów błysnęła... całe szczęście, że jutro czwartek.
-
2011/02/09 21:06:51
Ja trzy słowa o telewizji i eksploatowaniu newsów na przykładzie wypadku Kubicy. Właśnie dlatego nie o samym wypadku, bo zwyczajnie mnie on już nie interesuje. Jak polskie media złapią temat to maglują go tak tendencyjnie przez 48h, że ja po dwóch godzinach mam już dosyć. Te same osoby, takie same komentarze, te same zdjęcia i co najgorsze te same informację. I może bym się nie czepiał, może uszłoby to mojej uwadze, ale skoro po miesiącu takiego samego pieprzenia o OFE Witold Gadomski może napisać coś czego jeszcze nikt nie powiedział, a jest naprawdę istotne. Skoro codziennie mogą być przez dwa tygodnie korespondencje z Egiptu a Dariusz Rosiak w "Raporcie o stanie świata" przez godzinę wypowiedział niewypowiedziane.

Dlatego POW to dla mnie w mediach problem wywołujący uśmiech politowania.

PS @lukasz.anczyk
Leszczyński to mój idol. Polecam na stronie gazety.pl wisi jego wypowiedź o Orange Festival, w 40s 18 razy używa słowa "wielki", a Stereolab to dla tego znakomitego "krytyka muzycznego" nowy zespół (tak ich określił recenzując ich the best of).
-
2011/02/09 21:53:18
@jan.saudek
Masz może linka do tej wypowiedzi ?
-
2011/02/09 22:04:14
@dr_dedoverde
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88722,8303666,Leszczynski_o_Orange_Warsaw_Festival__Spodziewam_sie.html
Cała wypowiedź jest dobra, Nelly Furtado wielka wielka gwiazdy, dzięki Courtney Love zagości duch Cobaina w Polsce itd itd

Chyba, że chodziło Ci o tę wypowiedź dot. Stereolab. Tej nie mam, padła w jego ex-programie Mopman, dotyczyła albumu Fab Four Suture z 2006, podczas gdy debiutowali na początku 90. Polecam generalnie wątek go dotyczący na forum Porcys.

Reasumując, żeby jakoś nawiązać do tematu: Drodzy komentatorzy! Najpierw zdobądźcie wiedzę w konkretnej dziedzinie, a następnie na jej temat się wypowiadajcie!
-
2011/02/09 22:05:39
Środa tematu nie zgłębiła, ale skomentowała. Ostro. Wybaczcie, że znów zaczepiam publicystkę, którą generalnie - gdy milczy o sporcie - bardzo lubię czytać i słuchać.

Może dlatego, że akurat na sporcie się znasz bardzo dobrze i jesteś w stanie zweryfikować, jakie bzdury mówi?

A co do PZPN - na tle swoich poprzedników i następców Listkiewicz był reformatorem.
-
2011/02/09 22:06:42
Ja się boję pomyśleć co ta Pani Środa mogłaby mówić o tych, którzy dla pasji grają w paintball ;) Tak strzelać? do ludzi?!
-
2011/02/09 22:27:30
@bartoszcze - "Ja sobie jednak pozwolę zuchwale powiedzieć, że Wspomniana Felietonistka to potrafi bzdurę popełnić na każdy temat, włącznie z tymi, na których sie ponoć zna"

Czyli dokładnie na jaki temat?
-
2011/02/09 22:33:45
@jan.saudek
Czy chodzi może o ten wątek o jakże wymownym tytule ? :)
www.porcys.com/Forum.aspx?id=7461

Reasumując, żeby jakoś nawiązać do tematu: Drodzy komentatorzy! Najpierw zdobądźcie wiedzę w konkretnej dziedzinie, a następnie na jej temat się wypowiadajcie

Powiedz to gadającym głowom a cię od przegranych zwyzywają albo zaprzeczą całej sprawie. A co do Środy - dobrze, że tylko lokalne gazety czytam od niedawna. W GW sam mainstream dziennikarski, Olejnik, Żakowski, Środa, Lis itp. i ciągle pieprzą to samo.Innych gazet nie czytałem.
-
2011/02/09 22:40:02
@jan.saudek
a Dariusz Rosiak w "Raporcie o stanie świata" przez godzinę wypowiedział niewypowiedziane

Darek Rosiak to chyba mój ulubiony polski publicysta.

@airborell
Co Listkiewicz zreformował?
-
2011/02/09 22:41:22
@jan.saudek
wystarczyło mi łącznie 5 minut informacji o wypadku kubicy, abym pomyślał ironicznie "może o 22 zapalmy świeczkę!". w pełni się zgadzam z twoją opinią.

leszczyński już dawno powinien mieć zakaz wypowiedzi na temat muzyki. miejsce nie odpowiednie, więc nie kontynuuję, ale gwarantuje ci, że w minutę potrafiłbym wymienić 15 największych idiotyzmów, dyskwalifikujących go kompletnie jako muzycznego krytyka. laps totalny.
-
2011/02/09 22:51:24
Listkiewicz zreformował umysł Żakowskiego.
-
2011/02/09 22:56:54
A, i jeszcze światowy futbol. No może nie zreformował, ale ocalił.Gdyby nie poznał Blatera z jego małżonką to Szwajcar nie byłby szczęśliwy. A nieszczęśliwy człowiek na tym stanowisku mógłby zniszczyć ten sport. Oczywiście nigdy nie byłem żonaty, więc co ja tam mogę wiedzieć.
-
2011/02/09 23:09:10
BTW Rzeczywiście, słabi ci portuglaskcy obrońcy, kopali, szarpali tych Argentyńczyków, a i tak u siebie przegrali.
-
2011/02/09 23:25:48
@dr_dodeverde
Oczywiście stary, swoją drogą, mi wypowiedzi Zientarskiego odnośnie szybkości i adrenaliny wydały się mocno nie na miejscu...
______
remis.blox.pl/2011/02/Polska-Norwegia-czyli-pytania-bez-odpowiedzi.html
-
2011/02/09 23:30:47
@Rafał
Ufff, czytając tytuł wystraszyłem się, że Ty też się przepoczwarzyłeś w POW. Pejdż wiusy Ci poleciały na łeb i dostałeś prikaz napisania o Kubicy :)

Co do Środy to mnie zaskoczyła. Nie jestem jej zagorzałym fanem, ale generalnie byłem przekonany, że udzielając się publicznie używa mózgu.
-
2011/02/09 23:53:47
jak słyszę o środzie to od razu mam zepsutą połowę tygodnia
-
2011/02/10 00:25:33
Tak z ciekawości wyszukałem cytat, który to R.Stecowi pozwolił szczypnąć złośliwostką J.Żakowskiego (to mnie zaciekawiło. Bełkotem pani Środy nie zawracam sobie głowy, natomiast J.Ż. cęnię choć często się z nim nie zgadzam)

Oto cytat:
"
Polityczne majstersztyki i buble 2008
(...)
MAJSTERSZTYK

Obchody rocznicy 25-lecia Nobla dla Wałęsy. Dąsy Lecha Kaczyńskiego ani grymasy Chińczyków nie osłabiły wymowy hołdu złożonego przywódcy "Solidarności" przez autorytety świata z Dalajlamą i prezydentem Sarkozym na czele. Przy okazji coś się udało załatwić na przyszłość.

BUBEL

Komisarz w PZPN. Ostatni akord IV RP zagrany wedle zasady: wysadzić coś w powietrze i zobaczyć, co wyniknie. Wynik też był typowy, czyli przeciwskuteczny - reformatorskiego Listkiewicza zastąpił betonowy Lato.

POSTAĆ ROKU

Michał Boni. Z formalnie słabej pozycji wiceministra w kancelarii premiera dzięki sile woli, wizji i merytorycznym kompetencjom dość skutecznie sprowadzał polską politykę z chmur na ziemię.

NIEPOROZUMIENIE PERSONALNE

Piotr Farfał jako prezes TVP SA. Definitywna kompromitacja systemu mediów publicznych skrojonego tak, by zaspokajać doraźne potrzeby władzy i jej dworu. Ciąg zdarzeń był logiczny: teza - antyteza - synteza, czyli: Wildstain - Urbański - Farfał. I koniec!"

Czyli cytat jest odpowiedzią na ankietę przeprowadzoną przez GW wśród 4 znanych publicystów. Ot, zapytanych w konwencji pewnej zabawy, w klimacie już sylwestrowym o bubel i majstersztyk roku.
Przy takiej zabawie ... TRZEBA BYĆ POW. Bo inaczej nici z zabawy.

A już myślałem, że R.Stec się tak obruszył i tak mocno to przeżył, że pewnie J.Ż odbiera mu chleb i zaczyna pisać dogłębne analizy sytuacji w PZPN'ie.
A to chodzi o jedno zdanie (!!), sprzed ponad dwóch lat :) Uff
-
2011/02/10 00:35:41
@drexler22
Niestety, nie chodzi o jedno zdanie JŻ, ale akurat to miałem w archiwum agorowym. Znacznie gorsze były wynurzenia o futbolowej aferze korupcyjnej... Miałem nawet wtedy o tym obficiej napisać, ale byłem zawalony inną robotą.
-
2011/02/10 01:34:31
Środa odważyła się napisać w 2008r. że może są rozsądniejsze sposoby wydania miliardów idących z publicznych kas na stadiony i dlatego "nienawidzi sportu"? Śmieszno-smutno-straszne rozumowanie zdradzające piłkarskie zaślepienie.
-
2011/02/10 07:48:14
Akurat trudno się nie zgodzić z Żakowskim, że cała kampania antylistkiewiczowska była bezsensem, skoro wiadomo było, że alternatywą dla niego najprawdopodobniej będzie jakiś produkt latopodobny (albo bońkopodobny, co wcale lepsze nie jest).

A z tego typu wypowiedzi celebrytów na tematy piłkarskie przypomniała mi się jeszcze wypowiedź Lisa po pogonieniu Wójcika z kadry. Lis powiedział coś w stylu "to takie typowo polskie, że u nas tępi się ludzi, którzy odnieśli sukces" (podkreślenie moje). Przypominam, że tym "sukcesem" było trzecie miejsce w grupie EME.

-
2011/02/10 09:08:03
Jasne że znamy POW. Chyba pierwszym przykładem, który przychodzi mi na myśl jest niejaki Rafał Stec, kiedyś specjalista od ligi włoskiej (przyznaję, całkiem zresztą niezły), później także od siatkówki, a w wolnych chwilach od polskiej piłki, której jednak niestety za bardzo nie ogląda (sorry, widać po tekstach)...
-
2011/02/10 09:48:29
@airborell

Akurat trudno się nie zgodzić z Żakowskim, że cała kampania antylistkiewiczowska była bezsensem, skoro wiadomo było, że alternatywą dla niego najprawdopodobniej będzie jakiś produkt latopodobny (albo bońkopodobny, co wcale lepsze nie jest).

Uff, do tej pory myślałem, że tylko ja uważałem akcję pt. "Listkiewicz musi odejść" za kompletny absurd :) Zawsze dziwiło mnie, w imię czego i w jakim celu zorganizowano tę wieloletnią kampanię...
-
2011/02/10 10:26:57
@airborell
Akurat trudno się nie zgodzić z Żakowskim

Łączy was jeszcze to, że obaj nie umiecie wymienić choćby marnych dwóch-trzech reform, których autorem był Listkiewicz;)

wiadomo było, że alternatywą dla niego najprawdopodobniej będzie jakiś produkt latopodobny (albo bońkopodobny, co wcale lepsze nie jest).
www.sport.pl/pilka/1,65032,5863970,Kto_prezesem_PZPN__Jeden_gorszy_od_drugiego.html

@fidelrulez
Zawsze dziwiło mnie, w imię czego i w jakim celu zorganizowano tę wieloletnią kampanię...

Chcesz dotrzeć do prawdy, to zanim zapytasz 'w imię czego' i 'w jakim celu', zapytaj 'KTO za tym wszystkim stał'...
-
2011/02/10 10:55:58
Oj, Rafał, dobrze wiem, co sądzisz o Lacie i Bońku i tym bardziej się dziwię, że prowadziłeś tak ostrą kampanię przeciw Listkiewiczowi, który był w PZPN najlepszą realną opcję (bo Bielecki nigdy realny nie był). A co do reform Listkiewicza: czy załatwienie dla Polski Euro 2012, którego skutkiem jest skok inwestycyjny w polskiej piłce, nie jest jednak dość istotnym jego osiągnięciem?
-
2011/02/10 11:49:20
@rafal.stec

Chcesz dotrzeć do prawdy, to zanim zapytasz 'w imię czego' i 'w jakim celu', zapytaj 'KTO za tym wszystkim stał'...

Myślę, że to pytanie jest akurat zbędne, bo wiadomo, że stali za tym dziennikarze :) Przy czym oczywiście nie była to żadna zorganizowana akcja, a raczej jednoczesne, spontaniczne działanie wielu jednostek - nie jestem pewien czy Twoje, ale kolegów z redakcji na pewno :)
-
2011/02/10 12:08:01
Mistrzowska partia w wykonaniu Rafała Steca. Najpierw poważnie ryzykuje że się nim zainteresują w samym naczalstwie gazety i krytykuje wielce poważaną w tym środowisku Środę ,potem juz rzeczywiscie "jedzie po bandzie" i zaczyna się czepiać "vice-Michnika" Żakowskiego żeby po tej śmiałej szarży wycofać się na z góry upatrzoną pozycję ,bo okazuję się że to jednak jak zwykle o tego Ziemkiewicza mu głównie chodziło. Uff,na szczęscię nie zawiódł Pana instynkt bo gdyby nie ta wolta na koniec to w przyszłym tygodniu już byłby Pan felietonistą "Gościa Niedzielnego" albo "Gazety Polskiej".
-
2011/02/10 12:23:12
W tekście Środy chodzi o coś zupełnie innego, a nie o to, po co Kubica jeździł szybko samochodem... I bardzo szkoda, że popełniła tę głupią pomyłkę, bo teraz wszyscy będą tylko o tym gadać, a nie o tym, o czym tak naprawdę jest jej felieton. A jest on o sprawie cholernie ważnej.
-
2011/02/10 12:29:06
Naoglądała się Magdalena Środa tefałenowskiego międlenia o kraksie Roberta Kubicy i wyrobiła sobie opinię

Nie trzeba ogladac tvn, zeby doswiadczyc miedlenia, wystarczy wejsc na strone glowna gazeta.pl. W szpalcie poswieconej sportowi na dziesiec tytulow az siedem jest poswieconych kwestii wypadku Kubicy. I to cztery dni po wypadku. Przeciez w sporcie dzieje sie sporo rzeczy teraz - wczoraj byly mecze towarzyskie, m.in. Niemcy-Wlocy, Argentyna-Portugalia. Dlaczego nie ma zadnych artykulow na ten temat? Albo o mistrzostwach swiata w narciarstwie alpejskim?
Masz Rafal jakis wplyw na to, co ukazuje sie na stronie glownej? Moze nawet jezeli nie jestes w redakcji za to odpowiedzialnej, to moglbys pogadac z kolegami/kolezankami. Bo chyba siedzicie w jednym budynku i znacie sie miedzy soba.
-
2011/02/10 13:20:45
@airborell
wiem, co sądzisz o Lacie i Bońku i tym bardziej się dziwię, że prowadziłeś tak ostrą kampanię przeciw Listkiewiczowi, który był w PZPN najlepszą realną opcję (bo Bielecki nigdy realny nie był).

Ja nie jestem politykiem, lecz publicystą. Jeśli oceniam Listkiewicza jako prezesa beznadziejnego, to piszę, że jest beznadziejny i nie zasługuje na stanowisko. Jeśli uważam, że następca też będzie beznadziejny, to o tym piszę. A może na szefa polskiej piłki Lato pasuje bardziej niż Listkiewicz?

A co do reform Listkiewicza: czy załatwienie dla Polski Euro 2012, którego skutkiem jest skok inwestycyjny w polskiej piłce, nie jest jednak dość istotnym jego osiągnięciem?

Z mojego rozeznania wynika, że Euro 2012 to Surkis, Ukraina, 100-milionowy rynek, przemiany cywilizacyjne, ekspansja futbolowego biznesu i UEFA na wschód etc. Gdyby to Listkiewicz wymyślił i poszedł z tym do Surkisa, to bym wizję docenił i w ogóle padł na kolana. A tak myślę, że pod obecnym prezesem też byśmy turniej dostali. Euro 2012 to przede wszystkim cudza idea i cała kupa sprzyjających okoliczności.
Choć oczywiście zasługi eksprezes tutaj ma. Tyle że to nie reformy;)

@fidelrulez
oczywiście nie była to żadna zorganizowana akcja, a raczej jednoczesne, spontaniczne działanie wielu jednostek

To nie wiesz, że spontaniczne działania wielu jednostek nie istnieją?! Zawsze ktoś za tym stoi;)

@tomhipopotam
Niestety, nie mam żadnego wpływu na to, co ukazuje się na stronie głównej. Gdybym miał, pewnie przestałoby się klikać;-)
-
2011/02/10 13:47:43
@drakaina

Panią Środę ten wypadek "boleśnie dotknął, i to z dwóch co najmniej powodów"
Pierwszym jest już tu zacytowany brak mandatu dla Kubicy.
Drugim powodem jest fakt, że "minister Kopacz oświadcza, że w Polsce czeka na niego profesjonalna, darmowa - jak się można domyślać - rehabilitacja."

Pierwszy powód wynika z niewiedzy a drugi oparty jest na domysłach. Uznając, Twój argument, że felieton jest o sprawie niezwykle ważnej nie da się wybronić felietonistki od zarzutów nieudolnego poruszenia tego ważnego tematu.

No...chyba, że chodzi o TVN a nie o służbę zdrowia ;)
-
2011/02/10 14:24:00
Włożyli już link do felietonu na wyborcza.pl
wyborcza.pl/1,75968,9083981,Kubica_u_laureatki.html
-
2011/02/10 15:08:29
Moim zdaniem drakaina ma rację, ten felieton jest całkiem dobry. Zwłaszcza krytyczny dla TVN24 początek, w którym podnosi zarzuty, jakie i na tym blogu wobec telewizyjnego dziennikarstwa się pojawiły. Pytanie o specjalne traktowanie Kubicy jest także bardzo zasadne (zwłaszcza punktu widzenia ideologii lewicowej), ostatecznie z punktu widzenia prawa, jest to zwykły obywatel.

A to feralne zdanie można spróbować interpretować w inny sposób. Nie przez pryzmat łamania prawa, tylko granic rozsądku. Na zasadzie, że skoro facet drogą, gdzie normalni ludzie nie mogą przekraczać 50km/h pędzi z prędkością 120, to jego wypadek nie powinien być przedstawiany w narracji heroicznej. Ale niestety Środa wyraziła się tu zbyt mętnie.

______
remis.blox.pl/2011/02/Polska-Norwegia-czyli-pytania-bez-odpowiedzi.html
-
2011/02/10 17:11:13
w naszym kraju rajdowcy cieszą się znacznie większym poważaniem niż profesorowie czy zwykli praworządni obywatele bez pasji

To ciekawe zdanie w kontekście tego, że Środa nie jest profesorem (nie ma tytułu). Jest doktorem habilitowanym i pracuje na _stanowisku_ profesora nadzwyczajnego na UW.
-
2011/02/10 17:11:42
@derlu
Początek faktycznie obiecujący, potem już było znacznie gorzej. To nie mętna narracja tylko niewiedza podszyta zazdrością.

Dobrze przynajmniej, że w tekście przyznała się, że na temat sukcesów Kubicy wie niewiele. W istocie jej niewiedza rozciąga się trochę szerzej...
-
2011/02/10 17:14:10
@derlu
ten felieton jest całkiem dobry
Chyba jak na Środę.

wyraziła się tu zbyt mętnie
Wyraziła się całkiem jasno, jednoznacznie pokazując na risercz ziemkiewiczowski. No chyba że uraziła się w goleń abo cóś.
.
-
2011/02/10 17:40:17
@xavrasw
Argument, że Środa mówi tak, "bo zazdrości", niestety zamyka jakiekolwiek pola dyskusji. Moim zdaniem temat "specjalnego traktowania" jest jednak nieco bardziej zniuansowany.

@bartoszcze
nawet jeśli, to jednak jest więcej w tym tekście, niż to jedno zdanie.
-
2011/02/10 17:50:58
@derlu
Jak już to napisali przede mną xavras i malinowyjan, początek jest rzeczywiście w porządku, natomiast kiedy przechodzi do meritum, to szkoda gadać. I to te dwa "merytoryczne" akapity określają wartość całego felietonu.
-
2011/02/10 17:56:07
@bartoszcze
no tak, problem w tym, że tam nie ma ani jednego "merytorycznego" akapitu, wszystkie są mniej więcej o etyce. I z punktu widzenia jej postulatu etycznego tego zdania w nawiasie, (w którym być może popełnia błąd, a być może nie, bo jednak Kubica jechał ten rajd kontraktem i w czasie wolnym), mogłoby równie dobrze nie być.
-
2011/02/10 18:11:43
@derlu
Jeśli felieton potraktować jako o metodzie i etyce dziennikarskiej, to on ma sens, ale z wyjątkiem tych akapitów, w których Środa zwierza się ze swego dyskomfortu - w których dokonuje ocen etycznych wyssanych z palca sytuacji. I wybacz, ale te dwa akapity - które nazywam merytorycznymi - dyskwalifikują resztę. Być może jej zabrakło konceptu do potrzebnej ilości słów.
-
2011/02/10 18:32:13
@bartoszcze
Ech, niby dlaczego wyssanych z palca? Czyż nie jest tak, że rajdowcy cieszą się poważaniem większym niż "szaraki"? Albo czy nie jest tak, że w dyskursie publicznym, zwłaszcza telewizyjnym, Kubica jest przedstawiany jako bohater/ofiara, natomiast nikt nie poddaje pod dyskusję tego, że jeżdżenie krętymi drużkami z ponad dwukrotnym przekroczeniem prędkości, to debilizm, niezależnie od tego, czy był to rajd czy też nie? I że kreowanie takiej wrzawy wokół tego wypadku, przez instytucje publiczne, a nawet państwowe, przynosi pewne szkody, w postaci postponowania pozycji "zwykłego obywatela"? I teraz Środa jako etyczka o poglądach mocno lewicowych, ocenia te zjawiska jako naganne, z czym mogę się nie zgodzić, ale raczej broniłbym całości artykułu, który poza jednym mało istotnym nawiasem, jednak dotyka problemów mających pokrycie w rzeczywistości.

PS.
Środa w swoim pisaniu popełnia często ten błąd, że formułuje opinie zbyt skrajne i kontrowersyjne. Być może sądzi, że dzięki temu przebije się przez taką uśrednioną informacyjną papkę. Moim zdaniem, raczej jej to szkodzi, bo tak jak w tym wypadku, jedno głupie zdanie odwraca uwagę od wymowy "całościowej".
-
2011/02/10 19:09:49
nie wiem co dziwnego w tym co napisała Środa? Rzygac się już chce jak człowiek włączy telewizor. idioci koczują pod szpitalem, robią raban jakby miał byc koniec świata. prawdę napisała. A od POWów to niech R.Stec szuka na własnym podwórku. Pierwszy z brzegu to Leniarski - zna się na wszystkim - od mechaniki bolidu do struktury biochemicznej włókien mięśniowych Armstronga i z jednakowym znawstwem wypowiada się na wszystkie tematy od sportowego sasa do lasa.
Gdzie Środa napisala że kubica złamal prawo? Dała tylko do zrozumienia że kubica zrobił głupotę a media tego nie zauważają jednocześnie wykorzystując ten wypadek do 'szycia" newsów z niczego. I co do dziennikarzy miała absolutną rację
Chłopak niech się kuruje i zdrowieje a dziennikarze i politycy niech dadzą mu spokój. Niech sam sie rozlicza z własnym sumieniem i sam osądzi czy będzie dalej jexdził w rajdach czy nie a nam , dziennikarzom , politykom zwłaszcza od tego wara.
-
2011/02/10 20:48:38
dlaczego wyssanych z palca?
Bo i bajki o naruszeniu prawa, i o możliwości rehabilitacji, były wyssane z palca.

jedno głupie zdanie odwraca uwagę od wymowy "całościowej".
Nie jedno zdanie, tylko całe dwa akapity. I nie odwracają uwagę, tylko zupełnie zmieniają wymowę.
Jak już pisałem - jak pisała o tym jak dziennikarze międlą temat, było niezłe. Jak przeszła na "Kubica jest gupi", to już odeszła od poważnego tematu, ale to jej emo i Bóg z nią. Ale jak zaczęła pisać bzdury i bawić się w oceny etyczne własnych wymysłów - no to sorki.
-
2011/02/11 10:57:12
ciekawe, jak sobie Pani prof. wyboraża taką sytuację:
1) Jedzie Środa, przekracza prędkość i dostaje mandat
2) Jedzie Kubica na Monzie, zwalnia do 250, bo zakręt, a za zakrętem drogówka i mandat i punkty za przekroczenie prędkości

-
2011/02/11 11:51:37
@Derlu
"jeżdżenie krętymi drużkami z ponad dwukrotnym przekroczeniem prędkości, to debilizm, niezależnie od tego, czy był to rajd czy też nie"

W rajdach nie ma czegoś takiego jak ograniczenie prędkości, więc to zdanie nie ma sensu. Tak jak felieton Środy.

Jest wiele sposobów na wyrażenie opinii, że nie podoba się komuś szum medialny wokół wypadku Kubicy. I naprawdę da się to zrobić unikając pisania głupot.
-
2011/02/11 11:53:31
Pani Sroda nalezy jednak go kategorii polityków a Ci zazwyczaj wypowiadaja sie na kazdy temat zazwyczaj nie na temat - nalezaloby olac pania polityk profesor - gdyby nie to ze swoimi idiotyzmami miesza i zageszcza atmosfere wokol wypadku Kubicy sprawajac ze kazdego dnia coraz bardziej zazdroszcze Włochom ze nie jestem jednym z nich - ech Polacy Polacy - of kors niektorzy na szczescie...
ps. choć Włosi mają Berlusconiego to i tak jak widać wydają się posiadać więcej tzw. mądrości zbiorowej
-
2011/02/11 13:50:10
Trochę mi się nie chcę już bronić Środy, dlatego lepiej zaatakuję tych, co robią cyrk wokół Roberta. Hmm... nie, tego w zasadzie nie trzeba nawet atakować:

Kardynał Stanisław Dziwisz przekazał medalion dla Roberta Kubicy. - Jan Paweł II też uprawiał sport i lubił ludzi sportu. Tu są relikwie dla Roberta Kubicy powiedział kard. Dziwisz wręczając medalion z zamkniętą w środku kroplą krwi i fragmentem papieskiej szaty. (www.rp.pl/artykul/610709_Kubica-dostal-relikwie-Jana-Pawla-II--Trwa-operacja.html)
-
2011/02/11 13:51:14
Przepraszam, niepotrzebnie dodałem nawias do linku całości artykułu z Rzepy. www.rp.pl/artykul/610709_Kubica-dostal-relikwie-Jana-Pawla-II--Trwa-operacja.html
-
2011/02/12 17:17:54
@randriamananantoandro :-)
-
2011/02/13 08:18:49
Wczoraj prof. Środa była w programie Babilon na TVN24 i chyba ktoś jej uświadomił (a może przeczytała powyższą notkę? ;)) jakie głupstwo palnęła, bo kiedy prowadzący zaczął delikatnie wykpiwać jej ignorancję, sugerując, że to nie była przejażdżka Kubicy Marszałkowską w czasie wolnym, tylko regularny rajd, to nieco zmieniła retorykę i uderzyła w patetyczny ton o braku odpowiedzialności. Zbulwersowała się, że przecież pracodawcą Kubicy jest jego team w F1, to jest jego priorytet i nie powinien ryzykować narażenia na szwank planów teamu co do jego osoby dla "udziału w trzeciorzędnym rajdzie, gdzie zabezpieczenia zapewne nie są tak dobre jak na pierwszorzędnym rajdzie" (cytuję z pamięci, niedokładnie, ale takich właśnie terminów użyła). Oczywiście pozostałe panie goszczące w programie murem stanęły w obronie prof. Środy, zarzucając prowadzącemu wyrywanie wypowiedzi z kontekstu. Na szczęście ten nie dał się zbić z tropu i jeszcze raz podkreślił absurdalność zarzutów, dodając, że to nie były dwa wersy, a cały akapit. W końcu Środa niechętnie przyznała, że napisała coś absurdalnego, ale i tak zostaje przy swoim. Chyba POW wejdzie do mojego języka codziennego. Mam nadzieję, Panie Rafale, że nie będę musiał płacić za to tantiem? ;)
-
2011/02/13 19:50:28
Garść przemyśleń na temat tej medialnej hucpy, jaka się wokół wypadku Roberta Kubicy przetoczyła przez Polskę. Od amputacji ręki po grzybki od fanek, wszystko czyni naszego rajdowca bohaterem narodowym. remis.blox.pl/2011/02/Ikar-Kubica.html
-
2012/01/16 19:52:50
Kiedys juz profesorka Sroda odkryla, ze za katastrofe smolenska odpowiadaja "mezczyzni", z kleska na Euro bedzie widac podobnie.

O prostytutki bym sie nie martwil, beda mialy robote na miejscu zamiast nielegalnie przekraczac granice.
-
2012/01/16 22:20:42
Sroda niestety ma cuś pod kopułą nietegez i polemika z tą idiotką mija sie z celem.
Wyborcza zresztą lansuje to babsko niemiłosiernie
Po co ,nie wiem
-
2013/10/25 14:24:53
Ciekawe jakie kompetencje musi mieć taki notariusz Wrocław to duże miasto i co rusz można spotkać jakieś biuro.
-
2014/03/25 23:57:28
Klimaty takie przykre, coraz mniej czasu na wszystko natomiast człeki wykonują swoje pitmanualnie. Istnieją przygotowane bardzo rzetelne
program pit