Blog > Komentarze do wpisu

Złoto mundialu, czyli kłopot

Szwajcarscy piłkarze zostali po raz pierwszy w historii mistrzami świata. Na razie w kategorii do lat 17, ale w pięknym stylu. Zanim dorwali złoto, pokonali potęgi - Włochy, Niemcy, Brazylię, w półfinale rozbili Kolumbię 4:0.

W futbolu, by tak rzec, tradycyjnym Szwajcarzy tylko by się cieszyli. Ale futbol mamy nowoczesny. I Szwajcarów zdjął strach. Dumają, czy złotych juniorów aby prędko nie utracą.

We wczorajszym finale zwycięskiego gola strzelił Nigeryjczykom Haris Seferovic, który posiada również bośniacki paszport. Te same korzenie ma obrońca Sead Hajrović, przejęty niedawno przez Arsenal. Siłę w środku pola ucieleśniał Pajtim Kasami - urodzony w Macedonii, dorastający w rzymskim Lazio. Frederic Veseli pochodzi z Kosowa. Wszyscy czterej gracze są potomkami imigracji wywołanej rozpadem Jugosławii i wybuchem bałkańskich wojen.

Drugim najskuteczniejszym piłkarzem drużyny był Nassim Ben Khalifa, syn przybyszów z Tunezji. W pomocy grał urodzony w Ghanie Kofi Nimeley, który w Bazylei wylądował jako kilkulatek. Bramkarz Joel Kiassumbua jest dzieckiem uchodźców wojennych z Konga. Podwójne obywatelstwo mają również Granit Xhaka (Albania), Maik Nakić (Chorwacja), Andre Goncalves (Portugalia), Ricardo Rodriguez (Chile) i Igor Mijatović (Serbia). Ogółem zaciąg importowany liczy 12 ludzi, czyli ponad połowę mistrzowskiej kadry.

O wielonarodowości Szwajcarii (co piąty mieszkaniec to obcokrajowiec, jeszcze więcej żyje tam zasymilowanych imigrantów) pisałem już podczas Euro 2008, na którym gospodarze również wystawili drużynę bardzo multietniczną. Czego zatem boją się rodacy młodych mistrzów świata? Nowych przepisów FIFA.

Futbolowe władze pozwalają już zmieniać reprezentację narodową każdemu piłkarzowi, który nie rozegrał oficjalnego meczu o punkty w dorosłej kadrze. Jeśli pokopiesz towarzysko, możesz się przeprowadzać nawet na poziomie seniorów. Zerknijcie na precedensowy przypadek niejakiego Jermaine'a Jonesa. Ten syn amerykańskiego żołnierza stacjonującego w Europie zagrał w trzech sparingach dla Niemców, by niedawno przeprowadzić się do drużyny USA.

Szwajcarzy też mają przykre doświadczenia. Płaczą, że wychowali Ivana Rakiticia i Mladena Petricia, ale obaj wybrali Chorwację. I teraz wręcz spodziewają się, że sporo cudownych dzieci też ich wkrótce opuści. Dlatego selekcjoner dorosłej reprezentacji Ottmar Hitzfeld planuje umawiać się na indywidualne rozmowy ze złotymi juniorami i przekonywać ich, by futbolowej ojczyzny nie zmieniali.

poniedziałek, 16 listopada 2009, rafal.stec

Komentarze
2009/11/16 17:28:55
Strach bierze, jak się widzi, jakie armaty wyrastają wśród potomków emigrantów z byłej Jugosławii. Nie zdziwię się, jak za jakiś czas nie tylko Chorwacja, ale też Serbia z Bośnią i Hercegowiną będą wałęsać się w okolicach pierwszej dziesiątki rankingu FIFA.
-
2009/11/16 17:44:05
Że nie ma tam żadnego Polaka? Podprowadziłoby się jednego :).
-
2009/11/16 18:49:34
FIFA niepotrzebnie zmieniła przepisy. Powróciły lata 50 i 60, gdzie zmian drużyn narodowych było coraz więcej. Powrót do złej przeszłości.
-
2009/11/16 19:01:14
Ile mogą mieć w genach talentu futbolowego te bałkańskie typy ? Mam paskudne podejrzenie, że dostali go od natury kosztem Polaków.
-
2009/11/16 21:33:15
Czyli według nowych przepisów Tyrała może jeszcze ciągle grać dla Niemiec? A Boenisch nawet jeśli przez najbliższe dwa lata będzie grał sparingi w kadrze Smudy, na samo Euro 2012 może też pojechać z naszymi sąsiadami? Trochę to już porąbane...
-
2009/11/16 21:40:12
poważny problem został poruszony przez Pana Rafała. Ja nie mam odpowiedzi jak podejść do tego tematu w zglobalizowanym, ówczesnym świecie. Powiem więcej, widzę na tym przykładzie znacznie poważniejszy problem: brak identyfikacji z własnym narodem oraz zalążki Europy pozbawionej tożsamości narodowej. No ale to nie miejsce na takie dysputy;)
Ciężki temat, przepisy będą zawsze złe dla jakiejś strony. szkoda jedynie że Donald nie chciał grać dla innej reprezentacji;D
-
2009/11/16 23:52:38
FIFA wprowadziła kretyński przepis i mamy takie "transfery". To jest bez sensu.
-
2009/11/17 00:27:45
@the_little_one
Czyli według nowych przepisów Tyrała może jeszcze ciągle grać dla Niemiec? A Boenisch nawet jeśli przez najbliższe dwa lata będzie grał sparingi w kadrze Smudy, na samo Euro 2012 może też pojechać z naszymi sąsiadami?
Spokojnie, aż tak źle na razie nie jest. Wg nowych przepisów reprezentację można zmienić tylko raz.
-
2009/11/17 10:43:45
@Pawel_buczek99

Co to znaczy "brak identyfikacji z własnym narodem"? Mozna sie identyfikowac z wiecej niz jednym narodem, czego wielu nie piotrafi zrozumiec.

Faktem jest, ze niejeden pilkarz wybiera reprezentacje, w ktorej ma wieksza szanse zaistniec, jak nasz Roger. Ale inni naprawde identyfikuja sie z dwoma krajami, jak Podolski. Wydaje mi sie, ze to samo dotyczy Aquafresci i Boenischa...

Pozdrowienia ze Szwajcarii :-)
-
2009/11/17 12:11:27
To kto w końcu wygrał te mistrzostwa? Szwajcaria czy szwajcarska legia cudoziemska? Nigdy nie lubiłem tego narodu tchórzy i oportunistów.
-
2009/11/17 13:37:36
A ja uważam, że te przepisy będą zbawienny dla nas. W perspektywie występu na euro 2012 gra dla Polski, dla gospodarza, mimo wszystko będzie stawała się coraz bardziej atrakcyjna. Młodsi gracze z polskimi korzeniami wychowani w Europie zachodniej albo nawet w obu Amerykach chętnie przywdzieją polskie barwy narodowe -i z pewnością na tym Ojczyzna nasza nie straci. Mało tego. Jeżeli znajdzie się ktoś kto będzie godnie reprezentować nasze barwy narodowe, a z Polską będzie miał tyle wspólnego co kura z kondorem to też trzeba go przyjąć z otwartymi ramionami.
Koniec końców do tej pory nasi 'czystej krwi' polscy reprezentanci na wielkich imprezach Polskę raczej kompromitowali, więc jeśli znajdą się ludzie chętni i zdolni godnie reprezentować Lechistan to niech przyjeżdżają nawet ze Sri Lanki
...A jak się różnej maści narodowcom nie podobają takie pomysły to niech wychowają swoich synów na takich piłkarzy na jakich wychowują swoich synów ludzie z Bałkanów ...'i nie mówcie, że nie macie synka bo w każdej chwili mieć możecie' :)
-
2009/11/17 13:57:53
W sumie to historia zatacza koło i chyba wracamy do dawnych czasów, kiedy zmieniało się reprezentacje dość dowolnie i Puskas po sukcesach w barwach Węgier zagrał jeszcze dla Hiszpanii na Mundialu w Chile.
-
2009/11/17 14:23:07
Rafal, Nigdy nie bedziesz Polakiem.