Blog > Komentarze do wpisu

Zgłośmy się do eliminacji Euro 2012

Każdy kibic już chyba postękał, jak trudno będzie przygotowywać reprezentację na Euro 2012 w sparingach i wyszukiwać godnych rywali. Selekcjoner też to wie. Potęgom trzeba za towarzyskie kopanie słono płacić, europejscy konkurenci będą w terminach FIFA walczyli w eliminacjach, poza tym granie bez stawki determinacji wśród naszych przeciwników nie wyzwoli. Ogólnie bida.

Mam pomysł o tyle wariacki, że nikt na niego dotąd nie wpadł. I o tyle, że przymulone nieróbstwem pasibrzuchy z PZPN paluchami nie ruszą, by go spróbować zrealizować. A lepszego z siebie nie wycisną.

Mój pomysł brzmi - zgłośmy polską kadrę do eliminacji Euro 2012. Oczywiście nie po to, by je nieuchronnie przerżnąć. Będziemy bezpieczni, bo jako gospodarze mamy pewny awans. Skoro z Platiniego taki zapamiętały reformator i kumpel Bońka, to chyba da się namówić.

Niczego by szef UEFA nie ryzykował, w żaden sposób nie zakłócilibyśmy eliminacji. Miały zostać rozegrane w sześciu grupach sześciodrużynowych i trzech pięciodrużynowych, po dołożeniu Polski rozegrane zostałyby w siedmiu sześciodrużynowych i dwóch pięciodrużynowych. Ot co, nie potrzebowalibyśmy ani jednego dodatkowego terminu, wystarczyłaby niemal niezauważalna korekta systemu.

Mój pomysł miałby sens pod jednym warunkiem - nasi piłkarze kopaliby bez stawki, natomiast inni biliby się z Polakami o normalnie wliczane do tabeli o punkty. To jedyny sposób, by Smuda przed Euro 2012 przećwiczył swoich ludzi nie tylko w pseudomeczach z przeciwnikami symulującymi walkę, lecz również przeciwnikami grającymi serio. I to mocnymi, losowanymi z wyższych koszyków. Inaczej w ogniu (prawie) prawdziwej walki piłkarzy nie sprawdzimy.

Powtarzam: UEFA nic nie traci, my zyskujemy sporo. Gdybym był szefem PZPN, na pewno bym spróbował.

piątek, 20 listopada 2009, rafal.stec

Komentarze
2009/11/20 14:56:19
Ja to wcześniej wymyśliłem... Ale przy piwku, to się pewnie nie liczy:)
-
2009/11/20 15:01:49
@zliv
Natychmiast oddaję prawa autorskie. Kiedy piszę, że nikt nie wpadł, mam na myśli innych gospodarzy turniejów:-) Inna sprawa, że z każdym turniejem problem robi się poważniejszy, bo sparingi są w stanie szybko postępującego zaniku, niedługo będą grane w chodzonego i na paluszkach, żeby nikt nikogo czasem nie nadepnął.
-
2009/11/20 15:04:42
super pomysł i ma sens - popieram !!!
pozdro
-
2009/11/20 15:06:30
gdyby doszło do realizacji tego pomysłu to pewno nasi co mecz by chcieli handlować punktami vide casus lewandoskiego
-
2009/11/20 15:07:17
Nie dość, że nasze grajki i tak oleją sprawę, tak jak olewają mecze towarzyskie, to jeszcze u buka zarobią. Niezbyt to wychowawcze :)
-
2009/11/20 15:09:06
Tya i co jeszcze? Od razu przyznajmy sobie puchar mistrzów Europy. Fajny pomysł z grą w kwalifikacjach, ale pod warunkiem, że do turnieju możemy nie awansować. Przecież to by jakaś szopka była, a ile możliwości korupcyjnych dla naszych chłopaków. Już widzę te wywiady z Lewandowskim...
-
2009/11/20 15:14:21
Ciekawa koncepcja. Pytanie tylko, czy po takich, teoretycznie przegranych eliminacjach zwalniać trenera? ;-) A może byłoby wręcz przeciwnie. Wszak długo lansowano tezę, że naszą drużyny są najlepsze w meczach bez stawki.
-
2009/11/20 15:16:50
Intencje szczytne, niestety pomysł nie mógłby za nic przejść, przyjmująć, że bez względu na wyniki klasyfikujemy się na turniej. Nasza uczciwość zostałyby bez wątpienia poddana w wątpliwość przez innych grupowych rywali. Także trzeba kombinować dalej.
-
2009/11/20 15:18:00
@Rafał Stec
Mam jeszcze pomysł niezwiązany z tematem.

Może redakcja sportowa też by wykorzystała formułę klubu "Goście Gazety"? Byłaby znakomita okazja, by choć część środowiska zgromadzonego wokół Waszych blogów mogła się fizycznie spotkać i podyskutować, np. o polskiej piłce.
-
2009/11/20 15:23:28
A kto będzie chciał rywalizować z reprezentacją kraju, który trawi ogromna afera korupcyjna? Z drużyną, której kapitan publicznie zachęca rywali do złożenia oferty mobilizującej go do gry? To dla naszych potencjalnych rywali byłby duży czynnik ryzyka, w każdej naszej porażce upatrywaliby się gry nie fair.
-
2009/11/20 15:30:14
co do pomysłu z tekstu - bardzo fajny ale oczywiscie niemozliwy do wykonania

a tutaj mały wtręt apropo meczu Irlandii i Francji

sport.onet.pl/0,1262245,2081848,,henry_wydal_oficjalne_oswiadczenie_powtorzenie_meczu_byloby_sprawiedliwe,wiadomosc.html

gentelmen i piewca fair play Henry ;)
-
2009/11/20 15:36:12
Taki pomysl przyszedl na mysl zapewne wielu, ale wyartykulowac go na powaznie mogl tylko jakis przymulony dresiarz w oborze.
-
2009/11/20 15:43:11
Rzeczywiście, nie wziąłem pod uwagę słynnej deklaracji kapitana Lewandowskiego, która nieco komplikuje sprawę:-)
A na poważnie - to wcale nie byłby aż taki wyjątek w sporcie. W fazie eliminacyjnej siatkarskiej Ligi Światowej już się tak właśnie dzieje, gospodarz turnieju finałowego uczestniczy w niej mimo gwarancji udziału w ostatecznej rozgrywce. I podejrzeń do uczciwości uprzywilejowanej drużynie nikt dotąd nie zgłaszał... Siatkówka to zazwyczaj kiepski wzór do naśladowania, ale w tym wypadku akurat niezły.
-
2009/11/20 15:47:08
@matsabat
O polskiej piłce?! W szerszym gronie? Nie masz jeszcze dość zawijania w to sreberko?:-)
-
2009/11/20 15:50:05
@nocer
Aha, pewnie, Henry sprawiedliwy... Francja może sama zorganizować powtórkę w dowolnym terminie i w razie porażki zrezygnować z mundialu. Na jej miejsce weszłaby zgodnie z przepisami Irlandia. Michał Kiedrowski o tym pisał:
kiedrosport.blox.pl/2009/11/Powtorzyc-mecz-FIFA-do-tego-nie-jest-potrzebna.html
-
2009/11/20 15:56:01
@Rafał
Ojej, przede wszystkim chodzi mi o spotkanie, które zorganizuje redakcja sportowa. Na pewno stać Was na przygotowanie dobrego tematu i ściągnięcie ciekawych gości. Przecież macie wspaniałe możliwości, by organizować debaty nie tylko na blogu! ;-)
-
2009/11/20 16:04:59
Szczerze mówiąc, dawno przyszło mi to do głowy, ale z innych powodów - jak myślicie, gdzie będziemy w rankingu w 2012, po trzech latach grania o nic (jeśli teraz jesteśmy na 56. miejscu)? Pewnie nawet za San Marino. W el. MŚ 2014 wylądujemy w ostatnim koszyku :P Dla mnie było to sposobem na zdobycie jakiś punktów do rankingu FIFA, w końcu mecze eliminacyjne mają większą stawkę niż towarzyskie (chyba x2) ;)
-
2009/11/20 16:06:39
Najpierw chciałem napisać, że to zły pomysł, bo PZPN w wyniku blamażu dostałby do ręki argument, że przecież 'chłopcy nie walczyli' bo nie grali o stawkę. Ale teraz uważam, że to zły pomysł z innego powodu - Polacy mogliby wypaść nieźle, bo nie graliby o stawkę i do tego nikt by ich nie oglądał w telewizji. A posteriori wiadomo, że jak Polacy nie grają o nic lub mecz ma zerowe zainteresowanie (pewnie stresują się przed kamerami) mają szanse wypaść dużo lepiej niż zwykle (zwykle, czyli na mundialu? he he). A na Euro12 będą grali o dużą stawkę, czyli awansowanie do drugiej rundy. Ba, ta stawka jest dla nas stawką ogromną, gwarantowałaby nawet' utrzymanie' ostatniemu z ławki emerytowi pasibrzuchowi z PZPN.
-
2009/11/20 16:07:13
Pomysł kiepski, bo co z drużynami, które by z Polską rywalizowały? Moglibyśmy pozbawić awansu zespół, który w grupie bez nas awans by wywalczył. Dajmy na to drużyna z drugiej pozycji zdobywa z nami komplet punktów, drużyna z trzeciej traci na nas komplet punktów, a różnica na koniec eliminacji jest mniejsza niż 6-cio punktowa. Zonk.
-
2009/11/20 16:08:12
He, odnośnie tematu przypomniał mi się choćby decydujący mecz Szwecji z Łotwą do ME, po którym niemal ogłosiliśmy bojkot szwedzkich towarów))
-
2009/11/20 16:12:05
Patrząc jak wysoko zachodzą gospodarze w turniejach finałowych, można postawić diagnozę, iż gra w eliminacjach wcale nie jest konieczna, żeby zbudować silną drużynę.

Z jakiej paki mamy mieć 'lepiej i łatwiej' niż wszyscy dotychczasowi gospodarze?
-
2009/11/20 16:13:59
No i zapewne Ukraińcy zapałaliby także chęcią grania w eliminacjach pomimo zagwarantowanego udziału ;)
-
2009/11/20 16:15:18
@nocer

Moim zdaniem to bardziej spece od Gilletta i innych gigantów płacących mu grube miliony napisali to oświadczenie. On sam dobrze wie, że powtórzenie meczu nie jest możliwe.
-
2009/11/20 16:17:29
To może inaczej. Zrobić osobną grupę z Polską i Ukrainą. Zwycięzca dwuzespołowej grupy po serii dwunastu spotkań dostanie możliwość zorganizowania finału EURO u siebie ;)
-
2009/11/20 16:18:30
No, to byłoby dobre rozwiązanie, piłkarze mogliby sprzedawać mecze i nieźle sobie dorobić do klubowych pensji.
-
2009/11/20 16:30:40
....Chyba, że mogłaby wystąpić Druga Reprezentacja Zawodników Niegrających W Klubie. To byłoby pożyteczne, może Smolarkowi by się wreszcie znalazło klub?
-
2009/11/20 16:34:43
i zatrudnijmy tego trenera z Meksyku, który gwarantował awans.
-
2009/11/20 16:42:02
Wcale nie nawiasem mówiąc, to niesamowite, jak dużemu odsetkowi komentujących z miejsca przychodzi do głowy wariant z handlowaniem punktami. Zatruła nam jaźnie ta korupcja śmiertelnie...

@barabarasz
Pomysł kiepski, bo co z drużynami, które by z Polską rywalizowały? Moglibyśmy pozbawić awansu zespół, który w grupie bez nas awans by wywalczył. Dajmy na to drużyna z drugiej pozycji zdobywa z nami komplet punktów, drużyna z trzeciej traci na nas komplet punktów, a różnica na koniec eliminacji jest mniejsza niż 6-cio punktowa.
Właśnie tak jest w LŚ i nikt się nie awanturuje.
-
2009/11/20 17:01:57
Tak, dokładnie.

Wpadłem na taki sam pomysł jakieś 2 dni temu:)
Oglądałem sobie siatkówkę i wtedy mnie olśniło, że przeciez np. w el. do LŚ gospodarz rozgrywa eliminacje. Nawet bym był za tym aby było tak zawsze w każdych eliminacjach. pozdro
-
2009/11/20 17:04:09
Aha, jeszcze taki pomysł.

By było o co walczyć to czym lepsze zespół gospodarza zajmie w grupie to będzie w wyższym koszyku w rozstawieniu do losowania grup :)
-
2009/11/20 17:06:28
Bzdury

To wszystko przecież przy założeniu, że komukolwiek na czymkolwiek zależy.

Po pierwsze to nie gruba kasa, jaką trzeba by wyłożyć silnym rywalom, jest problemem. Problemem jest to, że raz z kasą lepiej się nie wychylać, bo odezwą się wierzyciele, lepiej je spożytkować na organizowanie wódopoju, czy jak to się tam te piechniczkowo-strejlałowe kursokonferencje nazywają; lepsi są rywale słabi, bo jak pojedziemy do Wietnamu, czy Belize, to będzie świetna wycieczka egzotyczna dla tych pierdzistołków, a może nawet uda się wygrać i "atmosfera się poprawi", to dwa.

Po drugie skąd przekonanie, że Amerykanie, Australijczycy, czy Koreańczycy symulowaliby walkę? Sportowcy z tych krajów mają to do siebie, że WALCZĄ. I to, przy minimum umiejętności, wystarczy, żebyśmy ani razu nie zagrozili ich bramce. To Polacy udawaliby, że grają.

Po trzecie, w proponowanej sytuacji zaczęłyby się historyjki, o jakich już wspomniał Paulob. Przykład z Ligą Światową jest chybiony, ponieważ mowa o imprezach zupełnie innej rangi. Liga Światowa dla większości krajów sama w sobie stanowi element przygotowań do MŚ, Igrzysk lub ME. Wygrać - przegrać, w sumie nie jest to najistotniejsze. ME w piłce nożnej (i eliminacje) poważnie traktują wszyscy.

Po czwarte, zaczęlibyśmy dostawać bęcki od zupełnych miernot, za to zdeterminowanych. Nasza reputacja zleciałaby to poziomu z lat 50-tych (tych przedpaździernikowych), gdzie zresztą zatrzymała się Polska M*** Szkoleniowa, reprezentowana przez Komisję Wysokiego Wyczynu i poziom mentalny jej członków.
-
2009/11/20 17:57:00
Pomysł na pewno dobry, ale PZPN nigdy go nie zrealizuje, a nie wiem też czy UEFA by na to poszła.

Jeśli ktoś jest wciąż zdegustowany tym co się zdarzyło w meczu Francja-Irlandia i nie może znaleźć w futbolu dawnego uroku, zapraszam tutaj, może choć trochę go znajdzie:) trelik.blox.pl/2009/11/Male-jest-piekne.html
-
2009/11/20 19:02:12
Nie no, nie:-) O ile w meczach grupowych, a więc potyczkach zespołów rzeczywiście okładających się na śmierć i życie, rzadko stawiano w akt oskarżenia drużynę, która z rywalem X zagrała ponad stan - mecz życia, a już z zespołem Y, w sposób enigmatyczny, zatraciła formę, o tyle w tym scenariuszu zarzut stałby się pospolitym. To niepodważalne. I tu casus RPA - które grało eliminacje, będącymi zarazem eliminacjami do PNA, jest maksymalnym nagięciem, w owym kierunku, na jaki dzisiejszy - chorobliwie pazerny - futbol stać. Zbyt gruba kasa stoi za kopaną, coby porównywać ją do siatkówki. Nie ten kaliber.
Ja wiem - zrobilibyśmy wszystko, żeby, choć na chwilę, kopnąć w cztery litery naszą skandalizująco-brudną rzeczywistość, ale nikt na górze (mała litera na czole umyślna) nie pochyli się nad naszą ułudą :-)

Rafał, muszę zadać te pytanie, może trywialne, ale zadam:-) Jak na obecną sytuację z PZPN może wpłynąć podejrzenie wiszące nad głową Listkiewicza? Śmieję się z interpretacji byłej pani minister Jakubiak (cytuję z głowy, aczkolwiek dość dokładnie): to koniec PZPN. To początek końca PZPN. Aczkolwiek mam cichą nadzieję, że podciągną trochę zarzutu na imię Bolka. Realne to?
-
2009/11/20 19:53:55
@ rafal.stec Panie Rafale, tylko dlaczego Francja miałaby powtarzac mecz z Irlandią skoro ta w ogóle nie powinna grać w barażach? Polecam obejrzeć "karny" z Gruzinami. Jeśli takim niesamowitym skandalem jest ręka Henry'ego którą widzieli wszyscy poza ślepym sędzią i jego asystentem, to jak nazwać rzut karny, którego nie widział NIKT poza arbitrem :]
-
2009/11/20 20:25:20
@ rafal.stec
Uwazam, ze pomysl ten, choc rzeczywiscie ciekawy, nie ma najmniejszych szans na zrealizowanie. Gdyby w jednej grupie z druzynami walczacymi o punkty grala druzyna grajaca 'o pietruszke' natychmiast pojawilyby sie podejrzenia co do uczciwosci rozgrywanych spotkan. Gdybysmy przegrali mecz, zewszad sypalyby sie oskarzenia o kupczenie punktami i zostalibysmy oskarzeni o nieuczciwosc przez kazdego komu nie pasowalyby nasze wyniki, a logiczne jest, ze zawsze znajdzie sie jakis pokrzywdzony. Gdyby jeszcze do tego dodac sytuacje w naszej lidze, ktora jest [byla?] jedna z najbardziej skorumpowanych lig w Europie oraz dopiero co wyplywajaca na swiatlo dzienne miedzynarodowa afere korupcyjna to juz dalej latwo sobie wyobrazic decyzje Platiniego i spolki.

Poza tym pomysl i tak by sie nie przyjal, bo... 'bo nie'. Z tego samego powodu z ktorego FIFA nie chce wprowadzic powtorek tv w meczach - bo tak bylo do tej pory, jest i tak ma byc dalej.

Powolywanie sie na przyklad siatkowki to kiepski pomysl, bo tych dwoch sportow oraz calej wokol nich otoczki nie ma nawet co porownywac. Co nie zmienia faktu, ze gdyby jakims cudem Twoj pomysl wszedl w zycie, bylo by dla nas o niebo lepiej.
-
2009/11/20 21:20:48
Jestem za. Ale jak nie wejdziemy z eliminacji, to nie gramy w EURO. Przynajmniej będzie fair. Będziemy chociaż gospodarzami. Wystarczy: nowe drogi, stadiony itd. itp."będzie co remontować".
-
2009/11/20 22:39:24
ale dlaczego mamy mieć gwarantowany start?

Ja korzyść widzę tylko BEZ gwarantowanego startu - eliminacje gramy na prawdę o COŚ, wręcz z nożem na gardle, a jeśli okażemy się za słabi, to nie gramy - no bo jak zespół który przegrał eliminacje ma się dobrze zaprezentować na mistrzostwach?

Mam chyba bardziej realny pomysł.

Trzeba byłoby się zgłosić do Copa America - o ile pamiętam zapraszają tam zawsze dwie drużyny spoza conmebol...
Powiem więcej - nawet wyłożyć grubą kasę na możliwość wystartowania. Niby to nie "europejska piłka" (Ale wiadomo czym wszyscy poza ukrainą będą zajęci...) termin 2011 jest idealny, rywale przemocni, stawka tylko o oczko niższa od euro..co o tym sądzicie?
-
2009/11/20 22:49:30
Przecież to zaproszenie do sprzedawania meczów.

www.aspoleczna.pl
-
2009/11/20 22:56:35
@maddeth
Już kiedyś pisałem - na Copa America 2011 za późno, skład ustalony, grają Meksyk i Japonia.
-
2009/11/20 23:09:46
@rafal.stec

nie pamiętałem że pisałeś, z przyjemnością oddaję prawa autorskie:)
niestety też już znalazłem informacje o zaproszeniach, no cóż, szkoda że niektórzy ludzie rządzą polską piłką a nie inni;) a tak się swoim pomysłem ucieszyłem...

No cóż, w 2011 pozostaje jeszcze UNCAF nations cup w Kostaryce, grają w siedmiu to może by się zgodzili na wyrównanie grup. Wiem że prezes Lato by się oburzył że mamy z Panamą grać ale myślę że Kostaryka i Honduras to dobrzy przeciwnicy (no i są wyżej od nas w rankingu). No ale tu wkraczamy w SF choć według mnie warto by spróbować, mecz z kimkolwiek o coś dla Smudy byłby pewnie wart pielgrzymki.

-
2009/11/20 23:10:29
Zapraszają dwie drużyny, ale z CONCACAF.. Nie ma szans moim zdaniem.
-
2009/11/20 23:14:50
@houdinios

Japonia nie jest w CONCACAF. Więc myślę że były szanse gdyby komuś na tym zależało
-
2009/11/21 00:21:34
Też uważam że to byłby najlepszy pomysł dla naszej kadry, bo jakos nie widzę tych sparingów z najlepszymi, ale to niestety nierealne.
-
2009/11/21 07:57:32
A może by zorganizować turniej drużyn, które odpadły w eliminacjach do MŚ 2010 + gospodarze ME 2012. Nie byłoby problemu zaangażowania w meczu (wszyscy graliby towarzysko), dołożyliby jakąś nagrodę (Puchar Mistrzów Gier Towarzyskich czy coś tam + kasa dla zachęty). Przydałby się wabik w postaci innego punktowania gier towarzyskich (żeby poprawić pozycję w rankingu i w przyszłości być w lepszym koszyku).
-
2009/11/21 11:29:52
A moim zdaniem najlepiej by było (dla nas, kibiców, ale dla mobilizacji reprezentantów także), gdyby UEFA sama zarządziła, iż musimy zagrać w eliminacjach, powiedzmy pod pretekstem kary dla PZPN. Nasi zagraliby eliminacje na stówę, widowiskowo, ale nie łudźmy się, szanse na wyjście z grupy byłyby marne. I dlatego już spieszę z takim rozwiązaniem, że o to szef UEFA, ku zaskoczeniu gawiedzi dopuszcza nas do EURO, kosztem jakiejś podrzędnej, europejskiej drużyny. :)
-
2009/11/21 15:50:51
W sytuacji , gdy my gralibyśmy o czapkę śliwek, a przeciwnicy o wszystko, mogłoby to się zakończyć serią kompromitujących pogromów i w związku z tym popadnięciem w jeszcze większe kompleksy. Tym niemniej idea ciekawa.