<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Liga Mistrzów staje na głowie? - komentarze</title>
    <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html</link>
    <description>Hasłowo, statystycznie i głównie dla zaproszenia do dyskusji, bo czeka na mnie jeszcze nocą grube tomisko: to najciekawsza jesień w Lidze Mistrzów  od&amp;#8230; Nie pamiętam, od kiedy, emocje zazwyczaj wygasały błyskawicznie, potentaci brali, co chcieli, by w ostatnich kolejkach przećwiczyć młodzież. Teraz awantura o arcyważne punkty potrwa do ostatniej kolejki. &#xD;
Reprezentant angielskiej Premier League (Liverpool) nie przebija się do 1/8 finału - odkąd obowiązuje obecna formuła rozgrywek, to się jeszcze nie zdarzyło. &#xD;
Manchester United ponosi pierwszą grupową porażkę (ze słabiutkim Besiktasem) na Old Trafford od października 2001 roku. Przed dwoma tygodniami tylko dzięki uporczywemu pościgowi do ostatnich sekund ocalił punkt z CSKA Moskwa&amp;#8230; To się dzieje naprawdę, w Champions League nie zwycięża się już grą w chodzonego i zgrają żołtodziobów na boisku. (A może to tylko zasługa bezczelnego Aleksa Fergusona, który traktuje niekiedy LM jak Młodą Ekstraklasę?) &#xD;
Rewelacyjnie grają drużyny z byłych demoludów - aż trzy do ostatniej kolejki walczą o awans do 1/8 finału, to się w Champions League nie zdarzyło nigdy. (Czy Unirea nie byłaby pierwszym debiutantem w bieżącej dekadzie, który zagra w tej fazie? Na pewno byłaby tam najbiedniejszym klubem, nawet Sparta Praga miała na przeżycie więcej). &#xD;
Rewelacyjnie grają Francuzi - Lyon i Bordeaux awansowały dwa tygodnie temu, Olympique Marsylia wciąż walczy, w dodatku walczy z arystokratycznym duetem Real Madryt - Milan! Co więcej, piłkarze z Marsylii obijali dziś na wyjeździe słupek i poprzeczkę mediolańczyków, będąc bliżej wygranej niż rywal. &#xD;
Żaden klub Serie A poza najmniej doświadczoną Fiorentiną nie awansował jeszcze do 1/8 finału. Włochów dotknęła anemia defensywna, zabawia się na ich polu karnym nawet Debrecen, ale paradoksalnie tylko oni zachowali szansę na przetrwanie do wiosny w pełnym kwartecie. Intrygujący przypadek to San Siro - na jedynym stadionie, który gości LM w każdej kolejce, kibice w pięciu meczach nie oklaskiwali zwycięstwa ani razu... &#xD;
Liga Mistrzów staje na głowie? Wieje nowe, w hierarchii klubowego futbolu coś drgnie, na salonach wreszcie narozrabia pospólstwo? A może zaraz wszystko na powrót się ustabilizuje i znów rozbuja się Anglia znów wsparta Barceloną?</description>
    <lastBuildDate>Sat, 28 Nov 2009 13:18:25 +0100</lastBuildDate>
    <item>
      <title>homowiator: @szeryf&#xD;wypasc z LM dlatego, ze sie ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7490336</link>
      <description>@szeryf&#xD;&lt;br/&gt;&lt;u&gt;wypasc z LM dlatego, ze sie gralo antyfutbol i w koncowce meczu nie przewidzialo sie tego, ze zdjecie ostatniego napastnika i wprowadzenie DMa nie pomoze strzleic kolejnego gola, a rywalowi wystarczyl jeden to byla dopiero kompromitacja tegoz jegomoscia. zreszta z takim stylem gry jaki byl na camp nou to zadna strata, ze juz go nie ma w klubowej pilce.&lt;/u&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;hahah - tyle w temacie. Nie chwalmy wielkiego szkoleniowca, jakim jest Hiddink, bo ktos chciał innego finału i nie zauważył, nie chcial zauwazyc kilku ewidentnych karnych, ktore z pewnoscia zmieniłyby sytuację o 360 stopni. Brawo. Sukces oparty na wielkim oszustwie naprawdę tak dobrze smakuje?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;pisalo kilka osób o sektach, kultach czy co tam jeszcze, odnosnie Premier League. Media trabią o tej lidze, dlaczego? Moze dlatego, ze liga angielska jest po prostu najlepsza na swiecie od kilku ładnych lat? Sukces przyciaga zainteresowanie.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Co do tegorocznej edycji - fajnie, ze pojawiają sie niespodzianki. Liverpool z ta formą nie mial prawa awansowac. Zreszta nie ma Liverpoolu bez Torresa i Gerrarda. A puscili jeszcze Alonso, ktory wszystko rozgrywał. Sredniaki pokazuja swoja sile i fajnie sie to ogląda. Co do faworytów - na dzien dzisiejszy - Chelsea - nie ma tak dobrego (powtarzam aktulanie) zespolu jak oni. Są niesamowicie mocni. Na pewno do walki wlaczą sie tez takie firmy jak - Man Utd, Barcelona, nie wiadomo co z Realem. Arsenal tez moze namieszac, ale to zalezy tez od tego jak u nich bedzie z tymi kontuzjami.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;P.S. Sorry, ze czasem bez polskich znaków.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Pozdrawiam.</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7490336</guid>
      <pubDate>Sat, 28 Nov 2009 13:18:25 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>flakizolejem: @piotr: rzeczony rosyjski milioner ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7486235</link>
      <description>@piotr: rzeczony rosyjski milioner inwestuje grube miliony w Ruch Chorzów. Sprowadza kilka uznanych nazwisk, w tym najlepszych graczy z innych polskich klubów. Płacąc duże pieniądze, zmniejsza sobie konkurencję. Ruch w końcu awansuje do Ligi Mistrzów i automatycznie zarabia tyle, ile jeszcze żaden polski klub nie zarobił. Część z tych pieniędzy trafia do innych polskich klubów (znów transfery). Ruch regularnie występując w Lidze Mistrzów zbiera punkty dla Polski w rankingu UEFA. Wkrótce mistrz Polski ma zapewniony udział w LM, wicemistrz w Lidze Europejskiej. W polskiej piłce zaczynają krążyć większe pieniądze, które umiejętnie użyte, sprawiają, że nasz futbol rośnie w siłę. A Ruch wcale nie będzie co roku wygrywał.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Dosyć uproszczony scenariusz marzeń, ale mam nadzieję, że sens zrozumiały.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Co do sukcesu reprezentacji na międzynarodowym turnieju, to nie wydaje mi się, żeby podnosił on poziom danej ligi. Pieniądze zdobyte za ten sukces mogą go podnieść, owszem. To raczej poziom ligi przekłada się na sukces reprezentacji. Albo raczej poziom lig w jakich występują piłkarze danej reprezentacji.</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7486235</guid>
      <pubDate>Fri, 27 Nov 2009 15:12:55 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>piotr.butryn: @Flakizolejem&#xD;&#xD;Sukcesy Celticu i ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7485764</link>
      <description>@Flakizolejem&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Sukcesy Celticu i Rangers nie sprawią, że CAŁA liga szkocka będzie silniejsza. Między innymi dlatego, że Falkirki czy St Mirreny będą nadal przegrywać 4 razy do roku z Celtikiem napakowanym gwiazdami i ich poziomu to nie podniesie. Nie będzie silniejsza polska liga, jeśli rosyjski milioner zainwestuje grube pieniądze w jeden klub i będzie on co roku mistrzostwo wygrywał.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Przytaczasz ranking klubowy UEFA jako pewną miarę siły czy poziomu. A sukces reprezentacji na MŚ czy ME nie podnosi poziomu danej ligi? Jeśli nie to dlaczego? A jeśli tak, to jaka będzie pozycja angielskiego futbolu?</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7485764</guid>
      <pubDate>Fri, 27 Nov 2009 13:28:16 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>uleslaw: Flakizolejem - dobrze rozumiesz. A ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7485672</link>
      <description>Flakizolejem - dobrze rozumiesz. A odnośnie do rankingu... cóż, to, że jest najbardziej obiektywny (czy najmniej subiektywny), nie znaczy, że jest obiektywny :) I zawsze może być lepszy - gdy ktoś wymyśli i wdroży lepszą metodę zliczania punktów.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Mirosławw - udowodnić? Nie, nie bez przyjmowania nielubianych przeze mnie założeń. To trzeba &lt;b&gt;widzieć&lt;/b&gt;. A żeby dostrzec, trzeba trochę pooglądać obydwie. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Jak napisał(y) :) Flakizolejem, można to dostrzec bez problemu - różnica gry aż bije po oczach. W przypadku PD i EPL problem faktycznie jest większy.</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7485672</guid>
      <pubDate>Fri, 27 Nov 2009 13:06:47 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>miroslaww: uleslaw: przemyslalem twoja metode ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7485298</link>
      <description>uleslaw: przemyslalem twoja metode badawcza i zrozumialem, ze liga polska tez jest lepsza od anhielskiej. umialbys udowodnic, ze jest gorsza? sorki za brak polskich liter</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7485298</guid>
      <pubDate>Fri, 27 Nov 2009 11:48:57 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>flakizolejem: @Ulesław: Twoją odpowiedź rozumiem ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7485233</link>
      <description>@Ulesław: Twoją odpowiedź rozumiem w ten sposób: ustalenie, która liga jest najlepsza możliwe jest tylko w sposób subiektywny. Obiektywny sposób nie istnieje i istnieć nie może (wszystkie zespoły najlepszych lig musiałyby zagrać ze sobą przynajmniej po jednym meczu w sezonie - a i to mogłoby Cię nie nie zadowolić).&#xD;&lt;br/&gt;Jeśli dobrze odczytuję sens Twojej wypowiedzi, to w pełni się z nią zgadzam.&#xD;&lt;br/&gt;Ranking UEFA podaję jako (w/g mnie) najbardziej obiektywną próbę posegregowania lig od najlepszej do najsłabszej. Nie jest on pozbawiony wad. Największą z nich jest oczywiście to, że ma wpływ na rzeczywistość.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;@piotr.butryn&#xD;&lt;br/&gt;"Nie ma żadnych racjonalnych przesłanek, z których wynikałoby wprost, że na przykład liga angielska jest silniejsza od na przykład włoskiej(...) Tak naprawdę jedynym racjonalnym kryterium wydaje się bezpośrednie spotkanie drużyn i wynik po 90 minutach."&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;No to jest, czy nie ma? 8)&#xD;&lt;br/&gt;Moim zdaniem można stwierdzić bez problemu, czy liga angielska jest lepsza od np. polskiej. Ale faktycznie trudno jest &lt;u&gt;jednoznacznie&lt;/u&gt; stwierdzić, czy Premiership jest lepsze od Serie A. &lt;br/&gt;Choć ta ostatnia zdaje się mieć ostatnio małą zadyszkę.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;"I jeszcze jedno - sukces Celticu Glasgow i Glasgow Rangers razem wziętych nie sprawi, że zaczniemy cenić wyżej ligę szkocką."&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;A cóż innego miałoby sprawić, że zaczniemy cenić dana ligę bardziej, jak nie sukcesy jej drużyn na arenie międzynarodowej?&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; @salvatore82: Masz rację, ale nie zmienia to jednak faktu, że Angole są nadal na pierwszym miejscu.</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7485233</guid>
      <pubDate>Fri, 27 Nov 2009 11:36:17 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>salvatore82: @ Flakizolejem&#xD;&#xD;Jeżeli już ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7484607</link>
      <description>@ Flakizolejem&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Jeżeli już przytaczamy ranking UEFAto powinien być ten:&#xD;&lt;br/&gt;&lt;a href="http://www.xs4all.nl/~kassiesa/bert/uefa/data/method4/crank2010.html" rel="nofollow"&gt;a href=http://www.xs4all.nl/~kassiesa/bert/uefa/data/method4/crank2010.htmlwww.xs4all.nl/~kassiesa/bert/uefa/data/method4/crank2010.html&lt;/a&gt;&lt;/a&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; W tej chwili jeszcze liczymy sezon 05/06 :P</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7484607</guid>
      <pubDate>Fri, 27 Nov 2009 09:33:07 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>piotr.butryn: Nie ma żadnych racjonalnych ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7484355</link>
      <description>Nie ma żadnych racjonalnych przesłanek, z których wynikałoby wprost, że na przykład liga angielska jest silniejsza od na przykład włoskiej. Nawet strona ze statystykami uefa przytoczona przez @Flakizolejem. To nie jest kryterium siły ligi. Tu całkowicie zgadzam się z @Uleslaw, z teorią zależności wyników od wybranej metody wyliczeń. Tak naprawdę jedynym racjonalnym kryterium wydaje się bezpośrednie spotkanie drużyn i wynik po 90 minutach. I to też nie pozwala na potwierdzenie całej siły ligi przecież.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Na potwierdzenie siły ligi nie pozwala też liczba gwiazd z pierwszej "50" FIFA czy UEFA. To żadne kryterium. Oglądanie ligi włoskiej będzie mi zawsze sprawiać więcej przyjemności (i bardziej fascynować) niż angielskiej, nawet gdyby kluby Premiership zakupiły 3/4 czołówki tego plebiscytu.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Innym argumentem, który się stosuje na potwierdzenie wyższości ligi nad innymi to liczba przebiegniętych kilometrów przez zawodników danej drużyny. Przebiegnięcie 13km przez Berbatowa w trakcie meczu i nie zdobycie żadnej bramki będzie dla mnie mniej wartościowe niż przebiegnięte 7km przez Inzaghiego i strzelenie 2 goli z pół-spalonych. Nie ujmując biegaczom, lidze angielskiej i tym wszystkim analizom, one tylko potwierdzają, że na boisku często są elementy ważniejsze od biegania. Jeszcze raz powtarzam - pełen szacunek dla biegaczy, często muszą nadrobić braki w technice na rzecz biegania lub po prostu muszą dostosować się do taktyki trenerów, których filozofia polega właśnie na zrobieniu rekordowej liczby kilometrów w sumie przez całą drużynę.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;I jeszcze jedno - sukces Celticu Glasgow i Glasgow Rangers razem wziętych nie sprawi, że zaczniemy cenić wyżej ligę szkocką. A ich porażki na arenie międzynarodowej nie sprawią też, że zaczniemy postrzegać to jako upadek całej ligi. Sukces Unirei nie sprawia wcale, że myślimy lepiej o lidze rumuńskiej, ale o tym, że jest na świecie drużyna, która przy niewielkich kosztach, zgromadziła w swoich szeregach zawodników i trenera, którzy potrafią walczyć na równi z drużynami, które na transfery wydają ciężkie miliony. Awans Bordeux, Lyonu i dobra postawa OM każe się przez chwilę zastanowić nad ligą francuską, ale prawdopodobnie (pisząc za @lady_in_redd) w 1/8 lub 1/4 napotkają drużyny, które ich pokonają. Był kiedyś sezon, kiedy w finale LM grało Monaco i FC Porto. Czy to aby świadczyło o sile lig francuskiej i portugalskiej? Taki czynnik można gdzieś tam rozważać, ale na pewno nie jako decydujący.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Liczba zespołów reprezentujących w 1/4 LM jakąś ligę to nie jest żaden miernik siły tejże ligi.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Możemy o tym długo dyskutować i tu też zgoda z @Uleslaw - dyskusja "czy w piłce zawsze wygrywa lepszy" nie skończy się nigdy... ;-)</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7484355</guid>
      <pubDate>Fri, 27 Nov 2009 08:28:25 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>badbull: @ naprawdę czysto piłkarskimi kryteriami ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7484138</link>
      <description>@ naprawdę czysto piłkarskimi kryteriami są wyłącznie bramki i zwycięstwa. Styl prezentowany na boisku jest kryterium cyrkowym i czysto subiektywnym.</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7484138</guid>
      <pubDate>Fri, 27 Nov 2009 02:13:38 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>uleslaw: &#xD;Osobną sprawą są możliwości ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7484058</link>
      <description>&lt;br/&gt;Osobną sprawą są możliwości interpretacyjne takich statystyk. Załóżmy, że rozmawiam z kimś, kto pomija mój punkt nr 2. Czyli: z wyników Ligii Mistrzów buduje sobie hierarchię lig. Ja mogę sformułować, z tych samych statystyk, całkowicie odmienny wniosek: że &lt;b&gt;prowadzenie w rankingu UEFA oznacza słabość całej ligi&lt;/b&gt;, bowiem: &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;- (wypunktowanie dla lepszej percepcji) istnieje tylko kilka zespołów, które dobrze grają w Pucharach, reszta nie stanowi dla nich ligowej konkurencji = kilka zespołów ma siłę bić się w Pucharach = cała liga słaba, jeżeli przyjmuję jako siłę ligi kryterium poziomu wszystkich drużyn. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Przyjmując takie same założenia: że mówiąc o siłach lig mówimy o jakiejś wypadkowej siły wszystkich drużyn, nie tylko kilku uczestników pucharów, mamy całkiem inne wnioski z tych samych statystyk. Wniosek tak samo uprawniony jak mojego zakładanego rozmówcy, a w zasadzie - tak samo bzdurny ;)&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Szeryf65&#xD;&lt;br/&gt;Chyba znam odpowiedź na nurtujące Cię zagadnienie - nie ma takiego obiektywnego kryterium. Każdy z nas może sobie i nawet powinien rozstrzygać jaka liga stoi w jego osobistej hierarchii wyżej, ale nie powinien próbować uzasadniać tego stosując quasi-racjonalne metody. Przy dokładniejszej analizie metody takie zawodzą.&#xD;&lt;br/&gt;Zauważ, że nie kłóci się to z doświadczeniem - spory istnieją, choć wielu próbuje "dowodzić". &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Moja teoria też ma mankamenty - zakłada, że istnieje jakiś intuicyjny, niealgorytmiczny, albo algorytmiczny-nieuświadomiony sposób budowania poprzez ogląd upoważnionych metodologicznie wniosków. Czyli - według mnie - &lt;b&gt;patrząc, mogę sam rozstrzygać, która liga &lt;u&gt;według mnie&lt;/u&gt; jest lepsza&lt;/b&gt;. &lt;b&gt;Patrząc, nie licząc; ewentualnie - licząc nieświadomie&lt;/b&gt;.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Ale na to chyba można się zgodzić ;)&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Gobokke&#xD;&lt;br/&gt;Wolna myśl nie zginie! ;)&#xD;&lt;br/&gt;A miałem pracę pisać...&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Lady&#xD;&lt;br/&gt; "Czysto piłkarskie kryteria" - takie, które można sformułować po tym, co widzi się po grze na boisku. Jaśniej?</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7484058</guid>
      <pubDate>Fri, 27 Nov 2009 01:03:25 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>uleslaw: Flakizolejem&#xD;Nie, nie obrażę się ;) ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7484054</link>
      <description>Flakizolejem&#xD;&lt;br/&gt;Nie, nie obrażę się ;) Skoro musiało do tego dojść - miejmy to już za sobą.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Czym innym jest prawdziwość statystyk, czym innym danej sens statystyki i czym innym interpretacja konkretnych. &lt;br/&gt;Statystyki są prawdziwe wtedy, gdy nie podają danych błędnych. Istotą statystyk jest zestawianie w liczbach pewnych danych, faktów empirycznych. Problem jest z interpretacją, bowiem statystyki upraszczają wszystko do kilku zestawów liczb, wyodrębniające parę aspektów, a pomijając wiele innych.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Tutaj mamy problem z interpretacją i sensem. Podane przez Ciebie statystyki opierają się na samych wynikach powiązanych zewnętrznie przyjętą metodologią. Można spierać się o kilka kwestii:&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;1) o metodologię - sposób przyznawania punktów. Inna metodologia = inny wygląd rankingu.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;2) o sens - precyzyjnie rzecz ujmując, ranking UEFA pokazuje nie &lt;i&gt;siłę lig&lt;/i&gt;, ale &lt;u&gt;ilość punktów przyznawanych na przyjętych zasadach (czyli 1) ), zdobytych przez reprezentantów poszczególnych lig.&lt;/u&gt; Trzeba być precyzyjnym i wiedzieć o czym rozmawiamy. Mnie zwykle uderza i prowokuje do wypowiedzi pomijanie tego punktu, będące ohydnym upraszczaniem.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Jeśli uznamy punkt 2) czyli doprecyzujemy, że mówimy nie o "sile całych lig", a o "wynikach reprezentantów lig", to teoretycznie znika nam sprawa nr&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;3) model rozgrywek Pucharowych, w których grają tylko przedstawiciele konkretnych lig = nie jest możliwe mówienie o ligach jako całościach, z kilku powodów:&#xD;&lt;br/&gt;a) w pucharach grają tryumfatorzy poprzednich edycji ligowych rozgrywek, a na chwilę obecną nie muszą oni być najlepsi w ligach&#xD;&lt;br/&gt;b) ciągle nie jest rozstrzygnięta sprawa tego, czy "lepszy" należy tłumaczyć jako "zwycięzca/stojący w tabeli wyżej" = nie wiemy czy najlepsze zespoły wygrywają ligi. To można sformułować jako "punkt czwarty", który pojawia się niezależnie od przyjęcia bądź odrzucenia "dwójki":&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; 4) [... można spierać się o to] czy lepszy zawsze wygrywa. Jeśli nie, znów wyłania się problem metodologii - punkty zdobywa zwycięzca, a nie "lepiej grająca drużyna". W tym punkcie można zawrzeć problem tego, co nazywamy "szczęściem" czy "przypadkiem" - 8 poprzeczek i 0 bramek vs 1 strzał = 1 gol. Statystyki uwzględniające tylko wynik, problem ten zupełnie pomijają.</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7484054</guid>
      <pubDate>Fri, 27 Nov 2009 01:00:49 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>gobokke: &#xD;@uleslaw&#xD;&#xD;Widzę, że w ramach ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7483877</link>
      <description>&lt;br/&gt;@uleslaw&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Widzę, że w ramach wieczornych rozrywek rozpocząłeś dialektyczne gierki z "premierchipsami" ;-))) .&#xD;&lt;br/&gt; &lt;br/&gt;A propos pastwienia się. Znalazłem coś na szybko :-) . &lt;br/&gt;Pofinałowe komentarze na starym blogu Albiceleste10.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&lt;i&gt;Na razie siedzą cicho i liżą rany. Gratulują Barcelonie, ale bez specjalnej euforii. Wiedzą, że nie wolno im krytykować Anglików, a tym bardziej majestatu Fergusona, więc czekają na wytyczne.&#xD;&lt;br/&gt;Jedno muszę im jednak oddać. Nie spodziewałem się tak słabego Manchesteru, a ONI wiedzieli, że tak może wyglądać finał!&#xD;&lt;br/&gt;Stąd ta niewyobrażalna wściekłość po remisie Chelsea.&lt;/i&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&lt;a href="http://wlasnieno.blox.pl/2009/05/Strach-przed-sukcesem-Polaka.html" rel="nofollow"&gt;wlasnieno.blox.pl/2009/05/Strach-przed-sukcesem-Polaka.html&lt;/a&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;I jeszcze fotka nr 2 A.D. 2009&#xD;&lt;br/&gt;&lt;a href="http://www.thesun.co.uk/sol/homepage/sport/football/article2451345.ece?slideshowPopup=true&amp;articleId=2451345&amp;nSlide=69" rel="nofollow"&gt;www.thesun.co.uk/sol/homepage/sport/football/article2451345.ece?slideshowPopup=true&amp;articleId=2451345&amp;nSlide=69&lt;/a&gt; &lt;br/&gt;;-) &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7483877</guid>
      <pubDate>Fri, 27 Nov 2009 00:02:07 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>szeryf65: @Ulesław: w sumie co do tego co mi ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7483837</link>
      <description>@Ulesław: w sumie co do tego co mi napisales to masz racje. ale z drugiej strony bardzo oczywistym bylo dla mnie, ze Arsenal przejdzie Villarreal. sam juz nie wiem co o tym wszystkim myslec ;) ani nie wiem jakie kryteria powinno sie brac przy porownywaniu rzeczy typu, ktora liga mocniejsza</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7483837</guid>
      <pubDate>Thu, 26 Nov 2009 23:50:21 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>lady_in_redd: @uleslaw&#xD;&#xD;doprecyzuj mi proszę ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7483744</link>
      <description>@uleslaw&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; doprecyzuj mi proszę zwrot "czysto piłkarskie kryteria", nie uciekając się przy tym do filozoficzno-cyrkowych sztuczek! :)</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7483744</guid>
      <pubDate>Thu, 26 Nov 2009 23:28:03 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>flakizolejem: "Wskaż mi kryteria czysto ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7483716</link>
      <description>"Wskaż mi kryteria czysto piłkarskie świadczące o wyższości angielskiej ligi nad innymi, a nie opieraj się na marketingu. Przecież to niemal dowodzi temu, co pisałem na początku - o Sekcie Miłośników Tego, Co Wypromowały Media ;)"&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Prosiłeś Lady, ale mam nadzieję, że się nie obrazisz, jeśli ja również odpowiem:&#xD;&lt;br/&gt;&lt;a href="http://www.xs4all.nl/~kassiesa/bert/uefa/data/method4/crank2011.html" rel="nofollow"&gt;www.xs4all.nl/~kassiesa/bert/uefa/data/method4/crank2011.html&lt;/a&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Z tym rankingiem zgadzam się nie tylko ze względu na to, iż wierzę w prawdziwość i sens statystyk. &lt;br/&gt; Patrząc obiektywnie, nie sposób nie zgodzić się z tym, że liga angielska (przynajmniej w ostatnich latach) jest na odrobinę wyższym poziomie aniżeli reszta Europy (o świecie nie wspominając). A 3 angielskie drużyny i barceloński rodzynek w półfinałach 2 ostatnich edycji LM to koronny dowód na to.</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Liga-Mistrzow-staje-na-glowie.html#k7483716</guid>
      <pubDate>Thu, 26 Nov 2009 23:21:07 +0100</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


