|
Blog > Komentarze do wpisu
Gran Derbi na żywoZobowiązałem się wczoraj, więc się nie wymigam, pobloguję ze 30 godzin. Nie żebym cierpiał, raczej nie wiem, czy podołam. Okazja jest wyśmienita, ilekroć biorą się za łby Barcelona z Realem, inne boiska nikną i nawet jeśli zdajemy sobie sprawę, że przed Gran Derbi rozegrane zostaną też derby jakiegoś miasta na „l”, to nie mamy całkowitej pewności, czy chodzi o Londyn, czy o Lądek-Zdrój. Wsteczne odliczanie rozpoczynam już, na dobę przed pierwszym kopnięciem. 19.00. Zostało 1440 minut do gwizdka. Dla tzw. porządku lapidarnie wyłóżmy, o czym traktuje niniejsza opowieść. W planie ogólnym Barcelona i Real Madryt to legendarne kluby piłkarskie, które tworzą najsłynniejszy w świecie duet przeciwników, a zarazem nie mogą bez siebie żyć. Jeden bez drugiego straciłby sens istnienia, są jak yin i yang, mrok i światło, pędzel i van Gogh. W planie bliskim, obejmującym minione miesiące tę współzależność wyraża historię aktualnego projektu Realu, którego by nie było, gdyby nie triumfy Barcelony. Jej fenomenalna gra tak kłuła w oczy madryckich fanów, że zainspirowała najbardziej spektakularne lato transferowe w historii. (O czym pisał Michał). 19.13. Zostało 1427 minut. Dlaczego Barca powinna być wyraźnym faworytem, wyliczałem w poprzedniej notce. Dlaczego mimo wszystko łatwo sobie wyobrazić, jak wygrywa Real, pisałem pod tym samym linkiem. Graficznie okoliczności przyrody oddaje ten rysunek, wklejony na forum przez dziaama. 19.32. Zostało 1408 minut. Jeśli ktoś przypomni sobie poprzedni szlagier klubowej piłki, w którym wystąpiłby taki tłum stałych bywalców czołówek plebiscytów „France Football” i FIFA na najlepszego gracza świata, niech podpowie na forum. „Złotą Piłkę” w tym roku ma zdobyć Messi, a katalońska prasa pisze o przeciekach, z których wynika, że Argentyńczyk wyprzedzi C. Ronaldo oraz debiutującego na podium Xaviego. Gdybym ja decydował, Xavi byłby drugi. 19.57. Zostały 1383 minuty. Z jednego powodu to fatalny moment na Gran Derbi: trzej wielcy (CR, Messi, Ibrahimovic) się nam ostatnio pochorowali i z trudem zdrowieją. Na brak megagwiazd oba kluby reagują odmiennie. Real bez Portugalczyka się krztusi, Messiego w Barcy Pedro Rodriguez wyręcza tak urzekająco, że nie zdziwiłbym się, gdyby poleciał na mundial i jeszcze został jednym z jego bohaterów. 20.25. Zostało 1355 minut. Zaskakujące: czołowymi piłkarzami sezonu w obu klubach są defensywni pomocnicy. Do najlepszych w Barcy należy Seydou Keita, chyba pierwszy pełniący tę funkcję zawodnik, który ustrzelił w Primera Division hat-tricka, od czasów Julio Baptisty (w Sao Paulo biegał bliżej własnej bramki, skutecznością w Sevilli zapracował na przesunięcie go w okolice bramki rywala i w ostatnich latach wszędzie gra jako piłkarz atakujący). 20.34. Zostały 1364 minuty. A w Realu najlepszy jest Lass Diarra. Początki upadku pierwszego projektu Galacticos wiążą się symbolicznie ze sprzedażą innego defensywnego pomocnika Claude’a Makelele, powodzenie drugiej wersji Galacticos może zależeć w sporej mierze od Diarry. Gracza bardziej uniwersalnego, bliższego stylem raczej Essienowi. Makelele nie lubił wykonywać podań dłuższych niż pięciometrowe i wymagających technicznie, Diarra podaje nawet piętą, szaleje po całym boisku i w ogóle napędza często cały Real. 21.11. Zostało 1309 minut. Dlaczego derby zawsze łażą stadami? Genoa właśnie leje się z Sampdorią (jej mecze służą ostatnio głównie temu, by kolejny desperat napisał do selekcjonera Lippiego list otwarty z żądaniem włączenia do kadry Cassano), zaraz lać się będą lizboński Sporting z Benficą, a jutro Everton z Liverpoolem oraz Arsenal z Chelsea. Najgorętsze są ponoć Gran Derbi, według tego internetowego rankingu dorównują im tylko starcia Fenerbahce z Galatasaray (trzecie miejsce dla batalii Boca Juniors z River Plate, czwarte dla pewersyjnej więzi Hajduka Split z Dynamem Zagrzeb). Zresztą sami zagłosujcie i sprawdźcie, gdzie plasują się derby Krakowa:-) 21.49. Zostało 1271 minut. Gran Derbi były tradycyjnie wojną madryckich oprawców z uciskaną Katalonią, ostatnio nasiliła się inna opozycja - Real skupuje, Barca hoduje. Finał Ligi Mistrzów wygrywało ośmiu absolwentów katalońskiej szkółki (Valdes, Puyol, Pique, Xavi, Busquets, Iniesta, Messi, Pedro). Lepszy był ostatnio Ajax. W 1995 roku wystawił dziewięciu wychowanków. (Barca miałaby tylu, gdyby doliczyć jeszcze trenera Guardiolę:-)). W XXI wieku nikt poza Barcą nie wystawił w finale więcej niż trzech. 22.01. Zostało 1259 minut. Real niemal dokładnie rok temu zwolnił nadzorującego szkolenie młodych Michela, który ogłosił wówczas publicznie, że klub nie zamierza gwiazd produkować, lecz kupować (hurtowo). Tego samego dnia odbyła się prezentacja nowego napastnika „Los Merengues” Klaasa-Jana Huntelaara (koszt 20 mln euro), dziś rozczarowującego już w Milanie (za 15 mln). Korzysta z madryckiej rozrzutności konkurencja, Real mnóstwo wychowanków eksportuje. A ja z derbów Genui przenoszę się do Sewilli, w której gospodarze zabierają się za kopanie leżącego, czyli mecz z Malagą. 22.34. Zostało 1226 minut. Zamiast się znęcać, Sevilla przegrywa z Malagą 0:1. Liga hiszpańska coraz bardziej polega na wyścigu Realu z Barcą o tytuł oraz intensywnych zabiegach konkurencji, by za Chiny Ludowe duopolu nie naruszyć. Od sezonu 2004/2005 tylko maleństwo Villarreal zdołało się wepchnąć między potentatów i wziąć wicemistrza. Czy taka pięciolatka kiedykolwiek wcześniej się zdarzyła? Dziś jeszcze Valencia usłużnie zremisowała z Mallorcą, coby uprzyjemnić gigantom wytracanie czasu przed GD. 22.57. Zostały 1203 minuty. Pomnik przemówił. Alfredo di Stefano o przywiązaniu fanów do Realu: „Gdyby brygada robotników kopała dół na środku Santiago Bernabeu a bramy stadionu zostały otwarte, przynajmniej 30 tys. ludzi weszłoby na trybuny, żeby oglądać ich pracę”. A Sevilla przegrywa już 0:2. To się nazywa poświęcenie dla wyższych sfer! 23.29. Zostało 1171 minut. Wymiana przedderbowych uprzejmości, złotousty Iker Casillas: "Jak widzę obecną Barcelonę? W lusterku wstecznym". Arcyfajny mecz w Sewilli, Luis Fabiano wreszcie ruszył głową z sensem i 1:2. Luis Fabiano nogą też ruszył z sensem i 2:2. Król strzelców przyszłego mundialu?:-) 23.54. Zostało 1146 minut. W trakcie sewilskiego dreszczowca zalatującego w epizodach burleską (skończyło się na 2:2) skojarzyłem, kogo we wszechstronnie przystrojonych GD zabraknie. Otóż zabraknie wszystkich głównych kandydatów (moim zdaniem) do tytułu króla strzelców MŚ w RPA - Luisa Fabiano, Davida Villi, Miroslava Klose i Wayne'a Rooneya. 00.21. Zostało 1119 minut. Wylegujący się na ławce rezerwowych Realu Jerzy Dudek w wywiadzie dla "Gazety": Z Zurichem, Atletico czy Santander wypadliśmy przeciętnie. Ale my potrzebujemy wielkiej motywacji, żeby dobrze grać ze słabszym rywalem. Na lepszego nie musi nas nikt mobilizować. Dla lepszego zrozumienia cytatu kilka wyników z jesieni - 2:3 i 1:1 z Milanem, 1:2 z Sevillą - oraz wiosny - 2:6 z Barceloną, 0:1 i 0:4 z Liverpoolem. 00.52. Zostało 1088 minut. Cztery razy na własnym stadionie Barcelona w tym roku nie wygrała, pomijam oczywiście mecze bez stawki. Z Rubinem Kazań było 1:2 (ale 24-10 w strzałach, 75-25 w posiadaniu piłki), z Villarrealem 3:3 (ale 15-6 w strzałach, 58-42 w posiadaniu piłki), z Chelsea 0:0 (ale 19-3 w strzałach, 70-30 w posiadaniu piłki), z Espanyolem 1:2 (ale 20-2 w strzałach, 61-39 w posiadaniu piłki). Niesamowite - z detalami wiedzieć, jak mecz będzie wyglądał (jak każdy na Camp Nou), a zarazem nie mieć zielonego pojęcia, jaki padnie wynik. 01.35. Zostało 1045 minut. W pojedynku na przydomki górą Real. Najtrafniej i najzgrabniej wołają na Lassa Diarrę - "Atomowa mrówka" (Włosi tak samo ochrzcili Sebastiana Giovinco). Dobrze brzmi też "Święty Iker" o wiadomo kim. A najbardziej nie lubię wymyślonego przez zmarłego niedawno hiszpańskiego dziennikarza Andresa Montesa pseudo dla Xaviego - "Humphrey Bogart". Autor zainspirował się słynną frazą, która w filmie w ogóle nie pada ("Zagraj to jeszcze raz, Sam" - bo Xavi ucieleśnia ideę katalońskiego grania, niekończącego się "przyjmij i podaj"). Poza tym Bogart był jeszcze niższy od rozgrywającego Barcy, na planie Casablanki łaził na specjalnych koturnach, żeby Ingrid Bergman nie spoglądała na niego z góry:-) 02.15. Zostało 1005 minut. O kolejnym etapie komercjalizacji futbolu pisałem już niedawno na Twitterze: transmisja jutrzejszych GD w multipleksach trzech hiszpańskich sieci. W HD i Dolby Surround. Cena jak za zwykły seans, bilety wyprzedano w trzy dni. 02.22. Zostało 988 minut. Prawa do transmisji GD wykupiły ponoć stacje ze wszystkich krajów świata oprócz ostatniego rezerwatu niemal wolnego od futbolu, czyli Indii. Ja jestem ambitniejszy od hiszpańskiego Canal+, który zaczyna nadawać dopiero od 9 rano:-) 07.59. Zostało 661 minut. Wygrana Realu dałaby mu komfort czteropunktowej przewagi nad Barcą w tabeli, a porażka teoretycznie nie byłaby tragedią - konsekwentnie młócący średniaków i słabiaków Królewscy traciliby ledwie dwa punkty do gubiących je - i zmuszonych do eskapady na klubowe mistrzostwa świata - rywali. Wiosną przekonaliśmy się jednak, jak przygniata psychikę klęska w Gran Derbi. Real poprzedził je bezprecedensową passą 17 zwycięstw w 18 kolejkach, by po nich stracić wiarę w tytuł i przegrać wszystkie mecze do końca sezonu. 08.12. Zostały 648 minut. Co gorsza, w razie spektakularnej klęski całe otoczenie zżeranego przez psychozę permanentnego stanu wyjątkowego Realu natychmiast ruszyłoby do pościgu za nowym trenerem i ogłaszania, że już za minutkę, już za momencik pod Santiago Bernabeu rozstąpi się ziemia. Co, jak się domyślacie, wygrywanie nieco utrudnia. 10.24. Zostało 516 minut. Agresywny, stosowany już na połowie rywala pressing stosowała Barca w najlepszym okresie za Rijkaarda, stosuje i za Guardioli. Dlatego jej napastnicy tak często faulują. Mantra, której Messi ponoć wciąż wysłuchuje od trenera, brzmi: „Jesteś najlepszym graczem na świecie z piłką. Teraz masz się stać najlepszym bez piłki”. 10.53. Zostało 487 minut. Hiszpanie donoszą, że Ibrahimovic zagra od początku, a Messi zeskoczy z ławki po przerwie. C. Ronaldo też ma z niej wstać po przerwie. Ostateczne decyzje zapadną tuż przed meczem. 11.15. Zostało 465 minut. Zaczął na ławce derby Madrytu, zacznie na ławce GD. Raul Gonzalez, gracz Realu monumentalny, z przeszło siedmioma setkami gier w dorobku. Nie zdarzyło się od 1995 roku, by trener osadził go w rezerwie, jedyny mecz z Barcą opuścił z powodu kontuzji. 11.37. Zostały 443 minuty. Mimo transferowych megahitów Real zarabia w 2009 roku na merchandisingu o 25 proc. mniej niż w roku 2003, w którym zwerbował Davida Beckhama. Przyczyny? Recesja i blisko 20-procentowe bezrobocie w Hiszpanii. Właściciele sklepów mówią, że sprzedają o 75 proc. koszulek mniej niż sześć lat temu. 12.07. Zostało 413 minut. Jak przeciwdziałać kryzysowi? Wcisnąć więcej towaru Azjatom. Madrycki dyrektor Emilio Butragueno popiera plan przeniesienia części meczów ligi hiszpańskiej na godz. 15, by Chińczycy oglądali transmisje wieczorem, a nie przed świtem. To już zresztą trend ogólnoeuropejski. 12.47. Zostały 373 minuty. Blox informuje, że notka za długa. Tworzę następną. Już jest. sobota, 28 listopada 2009, rafal.stec
Komentarze
2009/11/28 19:23:09
"pędzel i van Gogh"? A nie lepiej by było (w kontekście całej myśli zawartej w zdaniu i losów artysty...): van Gogh i jego ucho? ;)
Oraz, pero claro - Visca el Barça! 2009/11/28 19:32:14
@rafal
"derby jakiegoś miasta na "l" Co za brak szacunku dla najstarszego derbowego pojedynku w historii futbolu... :P ''które tworzą najsłynniejszy w świecie duet przeciwników, a zarazem nie mogą bez siebie żyć. Z Harry Pottera żeś to żywcem zerżnął czy mi się tylko wydaje? ;) Co do typów bukmacherów to zaczynają wierzyć w Real, z 4.0 jest już 3.7 przynajmniej w toto mixie ;) 2009/11/28 19:35:26
Wytrwałości życzę :)
Zapowiedź wideo meczu Barcelona-Real Madryt i świetna karykatura(w drugiej części notki). euro2008.blox.pl/2009/11/Najlepsze-bramki-tygodnia.html 2009/11/28 19:42:11
Las fotos históricas del clásico
materiał poglądowy via as.com (tylko mi nie mów, @lady, że to nie dla mnie gazeta... ja wiem, że nie z Barcelony jest, ale zdjęcia zacne i "ekumeniczne") ;) www.as.com/futbol/fotogaleria/fotos-historicas-clasico/dasftb/20091123dasdasftb_1/Zes 2009/11/28 19:46:56
@dawidu
to nie miała być reklama, zwłaszcza, że bwin lepszy z przyczyn oczywistych;) 2009/11/28 19:49:20
Do Złotej Piłki France Football jest nominowanych 30 piłkarzy... jutro na boisku może wystąpic 10 z nich? 6 w Barcelonie, 4 w Realu... masakra:D
2009/11/28 19:51:25
Diego Lopez właśnie obronił drugi rzut karny. Pierwszy mu Bilic dobił.
2009/11/28 20:02:43
@lady
(re: "BWIN lepszy z oczywistych powodów") To są powody znane jedynie i wyłącznie Tobie, na szczęście. Ja nawet nie chcę o nich myśleć. Na szczęście (po raz drugi), nie muszę. 2009/11/28 20:04:39
@uleslaw
Bez urazy, ale: 1. nie na temat piszesz, w związku z tym - 2. kogo teraz obchodzi, co robi Lopez ;) 2009/11/28 20:09:07
Hmm ostatnie Gran Derby z taką ilością gwiazd na boisku z jeden i drugiej strony to chyba sezon 04/05 był porównywalny. A wcześniej trzeba by się chyba cofnąć do lat 90, 96/97, 94/95
2009/11/28 20:12:20
Podczas GD sezonu 2004/05 grali Zidane, Ronaldo, Figo, Owen i Ronaldinho, zdobywcy złotej piłki, przy czym ten ostatni dopiero po około 8 miesiącach, ale już wygrał w rankingu FIFA. Poza tym trzeci piłkarz świata wg. FiFA 2001 Raul (inni też to trofeum wygrywali lub prawie wygrywali, nie chce mi się wymieniać), masa zawodników, która zdobyła 2gie miejsce w Ballon d'Or Deco(2204), R.Carlos (2002) i Beckham (1999). Jeśli nikogo nie pominąłem, to łącznie 9 zawodników ze szczytów futbolowych, aczkolwiek niektórzy z nieco zakurzonych. To tylko przykładowe GD i nie wydaje mi się, aby jutrzejsze były tak bardzo wyjątkowe pod względem nasilenia gwiazd - chyba sami się na to nakręcamy za bardzo nie pamiętając, jak było jeszcze niedawno.
2009/11/28 20:16:36
...ilekroć biorą się za łby Barcelona z Realem, inne boiska nikną... To prawda. Nikną wszystkie boiska, ale tylko piłkarskie. Dlatego dziś zaserwowałem sobie już dwa mecze na światowym poziomie w... rugby (ależ fenomenalny występ Australii w Cardiff!). Za chwilę w Marsylii Francja zagra z Nową Zelandią. Oba zespoły w znakomitej listopadowej formie. Futbol? Futbol będzie jutro. Oczywiście tylko JEDEN mecz :-) . Gdybym ja decydował, Xavi byłby drugi. Gdybym ja decydował, Xavi byłby drugi, za Iniestą. 2009/11/28 20:30:47
@dawidu
pytasz kogo obchodzi , czy w swej wspaniałości poprostu orzekłeś , że nikogo ? noobie wpieprzaj owsiankę a nie pisz głupot. 2009/11/28 20:32:19
bwin lepszy choćby dlatego że:
reklamowany przez Real (^^) nieobciążony podatkiem stawiamy w domu, nie trzeba latać po lokalach bukmacherskich bwin pokaże jutrzejszy mecz na swojej stronce @lady - z drugiej strony stawka na Barcę chyba też spada (zwykle im bliżej meczu tym niższe stawki, może dlatego że np. już wiadomo którzy piłkarze zagrają itp.) albo spadnie kiedy będzie jasne że zagra Messi i Ibra. 2009/11/28 20:36:53
Chciałbym nieśmiało zauważyć, iż dzięki temu, że mecz, TEN mecz, będzie o 19 zdąże obejrzeć także występ mojego Milanu o 20:45 ;-) 15 lat kibicowania najbardziej utytułowanemu klubowi na świecie sprawia, iż o wiele bardziej ekscytuje mnie to drugie spotkanie. Dodatkowo w ten sposób będzie okazja do obejrzenia najlepszych piłkarzy świata z czterech ostatnich lat - poza trójcą madrycko-barcelońską również odradzającego się Ronaldinho ;-)
2009/11/28 20:46:08
Rafale no nie! Zawsze i wszędzie będę sie kłócił, że w Barcy Keita nie jest defensywnym pomocnikiem, na pozycji DM-a grał nie wiem, no kilka razy! On gra tam gdzie Iniesta i wcale nie jest mniej zaangażowany w atak od Bladej Twarzy... Keita w Barcie jest środkowym pomocnikiem i Basta! :P
Tak wiec z Lassem to można porównywać Sergio lub Yaya.... 2009/11/28 20:47:00
Tak przy okazji spojrzałem na listę zwycięzców plebiscytu FIFA Wordl Player of the Year i stworzyło o okazję do kolejnego flame'a 'Barca wychowuje - Real kupuje' :)
Od czasu pierwszego ogłoszenia wyników w 1991 roku zawodnicy Barcy zdobyli 15 podiów, Realu 11, dominacja obu klubów nie podlega dyskusji. Ze strony Barcy nagrodzonych zostało 8 graczy, w Madrycie grało 6, jeden był konformistą... ;) I teraz do meritum rzeczy: z tych 6 graczy Realu aż 3 grało w pierwszej części ocenianego roku w innym klubie, tych samych 3 graczy zdobywało także podium Rankingu FIFA w innym klubie już wcześniej. Ci 3 gracze są też jedynymi zwycięzcami w barwach Realu. A w Barcelonie ŻADEN z graczy nie zdobył nagrody grając we wcześniejszym klubie, żaden nie był u szczytu sławy w momencie przyjścia do Barcy, tylko 2 zostało kupionych w trakcie zwycięskiego dla nich roku, ale nie było to jeszcze gwiazdy światowego formatu, a raczej młodzi, obiecujący gracze na 'R' urodzeni w Brazylii, obaj grali wcześniej w PSV, wiadomo o kogo chodzi. Mogłoby mnie tylko zmartwić, że obie strony mają w tym zestawieniu po jednym jedynie wychowanku, Messi vs. Raul. Ale: po pierwsze Raul uczył się gry w Atletico, po drugie Messi zdobył 2gie miejsce, a Raul 3., a po trzecie Messi wygra w tym roku, Xavi też tam będzie, więc i w tym wątku pozamiatane. 2009/11/28 20:48:58
Ule i o tym własnie pisałem, znów nie mam gdzie luknąc VCF... ogladam tylko na sopcascie i tvu playerze, mecze Barcy i Realu przeważnie są po pl na sopcascie oraz w GolTV na TVU(swietni komentatorzy!), VCF niestety rzadko ;/
2009/11/28 20:52:57
@Dawidu
1) Żeby to pierwszy raz ;) 2) To co robi Diego Lopez zawsze jest interesujące, więc ludzi ciekawych świata powinno obchodzić. Myślałem, że tu takich znajdę ;) @Barrsa - wpłać pieniądze na bwin i poczuj się prawdziwie niezależnym od kaprysów internetu człowiekiem :) 2009/11/28 20:54:57
@lukasz.mizeracki
Takie porównania nie mają sensu. Po pierwsze jeśli Raul uczył się w Atletico, to Messi w Old Boys. Po drugie: Raul, Redondo czy Roberto Carlos powinni być wysoko w rankingach w czasach swojej najlepszej gry. Nie byli, ale zasługiwali. Nie mówiąc już o tym, że Casillas praktycznie co roku zasługuje na miejsce w pierwszej trójce, ale się nie łapie, bo nie jest napastnikiem, tylko bramkarzem. Ogólnie rankingi Fifa i Złote piłki i porównania na ich podstawie kompletnie nic nie mówią. 2009/11/28 20:59:11
@vul6
Akurat imo bwin lepszy, bo można grać na lajfie, a jak wiadomo - no lajf, bo bet, a i podatku brak, o czym wspomniałeś; no i lubię pozbawiać kasy sponsorów takich klubów jak Real, Milan czy Wisła ;) A na Barce kurs jest constans - 1.8-1.9 w zależności od buka :) Co do Gran Derbi - porównywalnie gwiazdorskie to te z sezonu 2001/2002 2009/11/28 21:00:48
@lukasz.mizeracki
OK i cóż z tego? Mnie tam bardziej interesują liczby zdobytych mistrzostw kraju i Pucharów Europy ;p 2009/11/28 21:04:00
Ja jestem niezalezny... wole sopcast czy tvu, lepsza jakosc. Oglądam juz i tą Valencie, dobra jakosc, i moze rumuńskiego sie naucze :D
2009/11/28 21:05:34
jezzo
nie lubie takich gierek ale nie lubie też pisania "połprawd" napisz nam jeszcze do kiedy Messi grał w Argentynie a do kiedy Raul w Atletico... 2009/11/28 21:16:53
To patrz na Banegę. I uwierz, że Xabi Alonso to na korepetycje powinien się do niego wybrać :)
2009/11/28 21:27:05
barrsa
Messi miał 12(13) lat jak dołączył do Barcy, Raul miał 14(15) lat jak dołączył do Realu. Myślisz, że te 2 lata różnicy decydują czy jakiś klub nauczył kogoś grać w piłkę czy nie? Nie decydują. Messi w Old Boys przebywał 5 lat, Raul w Atletico 2 lata. Dlatego jeśli ktoś twierdzi, że Raul nauczył się grać w Atletico gdzie był 2 lata, według mnie się wygłupił. Messi to wychowanek Barcelony, a Raul to wychowanek Realu. Koniec kropka. @Uleslaw Z tym porównaniem Xabiego i Banegi i ewentualnych korepetycjach - wziąłeś pod uwagę poprzednie sezony ? :) 2009/11/28 21:31:35
@uleslaw
jak Ty oglądasz Valencie tak jak dzisiaj czyli przez 70% meczu czytasz komentarze u Steca to ja już rozumiem dlaczego u Ciebie Banega ma korki Xabiemu dawać... ;) Oceniając postawę meczową na przestrzeni kilku sezonów, to ja Cię pytam, who the fuck is Banega... Ale widzę, że ty dopiero teraz Xabiego w akcji widzisz i EPL się nie oglądało z rok-dwa lata temu ;P 2009/11/28 21:32:31
Jezzo troche przez te szukanie, gdzie obejrzec VCF nie rozkminiłem o co dokładnie chodzi i z czym dyskutujesz... tak, maz racje.
2009/11/28 21:50:27
@ jezzo
wiem, że takie porównania nie mają sensu, tak wprost. wiem też, że Raul jest właściwie wychowankiem Realu, co też napisałem, a argument o Atletico podałem bardzo na siłę. Ale już tak uroda flame'ów. Uważam mimo wszystko, że jest coś na rzeczy i z takiej głupiej, prostej analizy jednak coś wynika. Mówi ona nieco o filozofii obu klubów, przynajmniej w ostatnich latach. A liczba trofeów swoją drogą, no ale to już nie ta płaszczyzna porównawcza. 2009/11/28 21:53:04
Rafał, co do dzisiejszych derbów to jeszcze Crvena Zvezda - Partizan. Wynik 1:2
2009/11/28 22:01:42
Jeśli chodzi o złotą piłkę w tym roku:
1. Iniesta 2. Messi 3. Xavi I piszę to ja - kibic Realu Madryt. Ten sezon był dla FCB więcej niż kapitalny i ja nie boję się tego przyznać. Obym doczekał się podobnych czasów z bielą w tle. 2009/11/28 22:02:25
Lady - obok okienka z bwina mieści się jeszcze jedno. Można nawet 100% czasu na IRCu spędzać.
Co do oceniania - oceniając postawę na podstawie ostatnich lat to Alexis jest wielkim talentem i pewnym stoperem, a Dealbert nieopierzonym grajkiem, który całe życie kisił się w Segunda Division. Gdyby jutrzejsze Gran Derbi było tak emocjonujące jak mecz Sportingu z Villarreal, albo obfitowało w tyle okazji co Valencia - Mallorca, to mecz zostałby uznany za fantastyczny. Valencia jest mistrzem jeśli idzie o marnowanie miliona bramkowych okazji i tracenie bramki po karnym w końcówce. 2009/11/28 22:05:03
Jeszcze derby Andaluzji - Sevilla kontra Malaga - właśnie się rozpoczęły.
2009/11/28 22:15:47
Pireks
To i tak nic przy podaniu Villi do Joaquina i strzału Ximo w słupek ;) Swoją drogą - Sevilla też zaczyna obiecująco marnować sytuacje... 2009/11/28 22:16:57
@galaktyczny_marcin
Tu masz pogląd bardzo podobny do mojego. Wszyscy ekscytowali sie Messim, co bardziej wnikliwi wymieniają Xaviego jako faworyta do Złotej Piłki a przecież to Iniesta osiągnął najwyższą formę w poprzednim sezonie i pokazał chyba najwięcej. Iniesta, Messi, Ronaldo - tak bym widział tę nagrodę za miniony rok. Zmykam, bo nie umiem czerpać przyjemności z meczów, pisząc w okienku obok a chciałbym zobaczyć jak Sevilla gra o pozycję tymczasowego lidera. 2009/11/28 22:22:53
iniesta dostanie zlotą pilke za rok.a ma na to szanse duze tak duze jak reprezentacja hispznii na mundialu.w tym roku niestety za duzo opuscil sezonu.jego czas nadejdzie.o to bym sie nie martwil.zlota pilka dla xaviego.messi i iniesta jeszcze sie nawygrywaja:)..."obiketywnie"-złota pilka dla messiego.nie ma innej opcji...38 bramek,17 asyst.bramki-asysty we wszytkich najwazniejszych spotkaniach
2009/11/28 22:41:55
Generalnie trudno to nawet opisać. Przyroda sprzysięgła się, by nikt nie odrobił punktów podczas Gran Derbi i zmieniła stałe fizyczne. Grawitacja głupieje, więc zdarzają się dziwaczne karne, a napastnicy robią wszystko, by albo uniemożliwić piłce wpadnięcie do siatki (Villa dwakroć), albo pudłują na pustą bramkę.
2009/11/28 22:49:13
ulesław
w poprzedniej kolejce straciła tylko barcelona teraz zyska tylko barcelona:) asysta roku 2009/11/28 22:55:00
Wy chyba sobie żartujecie z tym Iniestą na Złotą Piłkę? Za co? Miał dobrą 1 połowę sezonu, ale jego wpływ na grę nawet się nie umywa do Xaviego, Messiego czy Ronaldo w ManU.
2009/11/28 22:56:18
@Ulesław
Mam nadzieję, że oglądasz dokładnie, bo ten mecz pokazuje doskonale dlaczego Sevilla nie zostanie mistrzem. Niezależnie od tego co się stanie w drugiej połowie, uważam, że mistrzowski zespół nie może robić trzech błędów z rzędu by w końcu stracić bramkę. I to z Malagą, nie Barcą... A przecież częściowo odpoczywali w meczu LM, więc chyba niszczy ich presja potencjalnego liderowania. Jestem w lekkim szoku. 2009/11/28 23:03:39
Panie Rafale, w jaki sposób mogę do Pana napisać prywatną wiadomość?! Nie chciałbym pisać na forum ogólnym. Może jakiś adres skrzynki pocztowej...
2009/11/28 23:04:09
@jezzo
Bo Ty to oceniasz bardziej statystycznie, bierzesz pod uwagę ilość dokonań. Ja wspomniałem o Inieście bardziej w sensie estetycznym, bo dawał najwięcej frajdy swoim stylem gry. Jego wpływ na Barcę był nie mniejszy niż Figo na galaktyczny Real. Uwierz, że z mojej perspektywy trudno o większy komplement dla piłkarza. Wracamy na Pizjuan! 2009/11/28 23:10:49
Co do pojedynku Iniesta vs Xavi, to jednak Xavi miał więcej kluczowych podań. Iniesta błysnął w kluczowym momencie i strzelił kluczową bramkę, ale to Xavi dzielił i rządził przez cały sezon.
Wystarczy spojrzeć na staty : Xavi - 20 asyst w lidze i 7 w LM. Iniesta - 8 asyst w lidze i 2 w LM. Zdecydowanie stawiam na Xaviego w tym pojedynku, chociaż wiem, że ludzie lubią wystawiać na piedestał 'cichych faworytów'. Statystyki są jednak bezlitosne :] 2009/11/28 23:13:17
MatSabat
Ten mecz pokazuje, że w Hiszpanii walczyć trzeba z każdym, a pogłoski o kiepskiej formie Malagi były mocno przesadzone :) Na Seville też są sposoby. Deportivo i Malaga to pokazują - nie dać swobodnie pobiegać skrzydłowym, to i Sevilla się gubi. Niestety. Malaga gra bardzo walecznie i agresywnie, a tego żaden zespół nie lubi. Najdziwniejsze dzisiaj jest jednak to, że najgroźniejsze sytuacje do zdobycia bramki w tym meczu stworzyła Sevilla. Dwukrotnie :) Co do mistrzostwa - każda strata punktów szanse zmniejsza, ale na tym etapie ciągle nic nie jest przekreślone. Pireks - chyba dobrze przewidujesz :) 2009/11/28 23:15:16
@lady_in_redd
Takie tam prawie-derby Moskwy. Jak gra ekipa FK to raczej takie lekko sztuczne. Prawdziwe moskiewskie derby to były tydzień temu czyli Spartak-CSKA. A dzisiaj też derby Belgradu; Crvena Zvezda 1-2 Partizan 2009/11/28 23:16:02
Swoją drogą - kto Sevilli bramki strzelił? Były piłkarz Betisu oraz były piłkarz Sevilli. Musieli akurat dzisiaj rachunki równać? Jak Sevilla powinna zwiększać ciśnienie na prowadzącą dwójkę...
2009/11/28 23:30:43
Francja-Nowa Zelandia 12-39! Aż 5 przyłożeń All Blacks. MASAKRA! Na Stade Velodrome widziałem dziś ludożerców ;-) . Wracając do tematu El Clasico. Jutro w Realu zabraknie mi jednego piłkarza. Fernando Torresa. Po Mundialu ten chłopak musi wrócić do La Liga. P.S. Znalazłem fajną zabawę. www.marca.com/2009/11/23/multimedia/graficos/1258986879.html 2009/11/28 23:33:58
To przypomina sytuację sprzed trzech lat, kiedy Sevilla gdy tylko była tuż za plecami Realu i Barcy i miała gonić to grała świetnie, a gdy przychodziła okazja by objąć prowadzenie w lidze - fatalnie gubiła punkty.
Fakt, że Malaga ma skład który powinien dawać jej lepszą pozycję i widziałbym przynajmniej trzy drużyny będące mocniejszym kandydatem do spadku, no ale jednak jeśli Sevilla chce myślić o czymś więcej niż trzecie miejsce to absolutnie nie może przegrywać takich meczy. (już 2:2, ach Fabiano... gdzie byłby teraz Milan gdy zamiast Huntelaara miel Fabiano?) 2009/11/28 23:39:15
@ gobokke
Chyba jednak Real był świadom, że Torres jest absolutnie nieosiągalny, bo pewnie Perez nie wahałby się rzucić jakiejś galaktycznej oferty. No i Torres chyba zbyt głęboko się czuje wychowankiem Atletico by zrobić coś takiego. Choć pamiętam też, jak Xabi Alonso zapewniał, że jako Bask absolutnie nigdy nie zagra dla Realu. A Barca po wydaniu fortuny na Ibrę też nieprędko będzie nowego napastnika szukać. Na wyspach do nowobogackich (Chelsea, MC), których ewentualnie byłoby stać, też nie przejdzie ze względu na szacunek do Liverpoolu. Zostają więc Włochy, ale Inter też raczej fortuny na napastnika w najbliższym czasie nie wyda, a reszty nie stać. Więc nie bardzo widzę Torresa odchodzącego gdziekolwiek w najbliższych latach... 2009/11/28 23:52:15
@kay_84 Chyba jednak Real był świadom, że Torres jest absolutnie nieosiągalny, bo pewnie Perez nie wahałby się rzucić jakiejś galaktycznej oferty. Spokojnie. Perez najpierw wyrwał Liverpoolowi kręgosłup, a później przyjdzie czas na odcięcie głowy. Galaktyczne oferty nie są dla bankrutów. Rzuci im jakąś padlinę. Płatną w ratach. 2009/11/28 23:53:03
Zbiór kompilacji promujących Gran Derbi:
euro2008.blox.pl/2009/11/Gran-Derbi-zapowiedz-wideo.html 2009/11/28 23:56:34
Cóż, mieliśmy dzisiaj trzy świetne mecze. Oby jutrzejsze Gran Derbi obfitowało w tak składne akcje, jakie swobodnie tworzyli piłkarze Sportingu, oby akcji tych było tyle, ile wykreowała Valencia, a dramaturgia niech nie będzie mniejsza, niż w zmaganiach Sevilli.
2009/11/29 00:02:14
I Sevilla nie wygrała. Kolejny punkt dla wyznawców duopolu w La Liga.
Jak tak patrzę na ich grę, to zazwyczaj mam wrażenie, że się poprawiają gdy Negredo nie ma na boisku... Z takich bardziej obiektywnych wniosków, brakuje im co najmniej czterech piłkarzy na mistrzowskim poziomie (bramkarza, połowy obrony i środkowego ofensywnego pomocnika). Wynik dobry oczywiście dla Realu, bo w razie zwycięstwa w GD będziemy prowadzić z jeszcze większą przewagą. ;-) 2009/11/29 00:04:53
Ulesław
"Na Seville też są sposoby. Deportivo i Malaga to pokazują - nie dać swobodnie pobiegać skrzydłowym, to i Sevilla się gubi. Niestety." - moim zdaniem każda drużyna się gubi jeśli nie da się pograć skrzydłowym. Swoja drogą szkoda, że Sevilla traci punkty u siebie. 2009/11/29 00:07:10
@ gobokke
Zapomniałeś chyba, że coś do powiedzenia ma sam piłkarz? Jak rzucą padlinę, to rzucić ją może więcej klubów niż Real i wtedy raczej nie odwiecznych rywali wybierze;-) Marzy mi się on w Barcie od jakichś 4-5 lat ;] 2009/11/29 00:13:44
@baandzior
Następny, który bierze na poważnie tego typu deklaracje piłkarzy. ;-P Gdyby Real zaproponował mu odpowiednio wysoką gażę, to wyznałby, że od dziecka skrycie kibicował Królewskim. Takie są teraz realia i to nie wyłącznie w przypadku transferów do Realu, ale absolutnie wszędzie. A do Barcy faktycznie doskonale by pasował, nawet lepiej niż Zlatan... Dobrze, że nie stało się to rzeczywistością. ;-) 2009/11/29 01:18:35
Matsabat
Gdyby Real zaproponował mu odpowiednio wysoką gażę, to wyznałby, że od dziecka skrycie kibicował Królewskim Kulą w płot Matsabat, kulą w płot. Zawodnik Torres przechodząc do Liverpoolu zgodził się na obniżkę gaży :-) Tak tak, pieniądze to nie wszystko. W każdym razie nie dla wszystkich. 2009/11/29 01:23:19
@dr_dedoverde
[2009/11/28 20:30:47 pytasz kogo obchodzi , czy w swej wspaniałości poprostu orzekłeś , że nikogo ? noobie wpieprzaj owsiankę a nie pisz głupot.] I powtórzyłbyś to, gdybyśmy stali twarzą w twarz (np. na boisku)? @vul6 jak wyżej 2009/11/29 01:26:05
zamierza Pan iść spać? Pytam czy będą notki, bo nie wiem czy kłaść się do łóżka.
2009/11/29 02:44:59
Zaznaczam, że przeleciałem tylko pobieżnie komentarze.
Najśmieszniejsze to te, które namaszczają Iniestę na zdobywcę złotej piłki. Albo te namaszczające Xabiego Alonso na ne wiadomo kogo. Iniesta jest genialny, ale na złotą piłkę nie zasłużył. Bo i czym? Xabi Aonso nie zasłużył narazie na żadną nagrodę. W Liverpoolu czyścił mu Mascherano, myślałem, że w Realu odrzyje, ale tam mają L.Diarrę, który gra dokładnie to samo, tylko o niebo (jak narazie) lepiej. 2009/11/29 02:49:31
Podziwiam wytrwałość, lecz czy aby na pewno maraton twórczości blogowej nie stępi nadmiernie zmysłów autora, gdy już nastanie właściwa pora? :)
2009/11/29 03:04:49
W tym roku El Clasico zapowiada się wyjątkowo , z jednej strony fenomenalna Barca z drugiej plac budowy zwany Real Madryt. Chciałbym żeby Real utarł nosa Barcelonie która ma ostatnio najlepszy atak , najlepsza pomoc , obronę , już nawet bramkarza i trenera tez maja najlepszego na świecie. Czekam niecierpliwie na info gdzie kibice Dumy Katalonii ogłoszą ze maja najlepszego gospodarza stadionu , sprzątaczki , parkingowych i w ogóle będzie druga Irlandia na Camp Nou. Wiem ze trochę w tym komentarzu złośliwości i od razu uwidacznia to fakt ze jestem kibicem Realu.
2009/11/29 03:51:37
Hej, na barça.pl ma być niby jakieś super video dot. meczu Barca - Real, niby coś bardzo ciekawego zarówno dla fanów Barcy jak i Realu, mi się nie chce już czekać, powiedzcie czy było warto...
2009/11/29 06:34:40
Witam Panie Rafale,
Właśnie piszę z Indii. Potwierdzam żadna stacja nie ma wykupionych praw do tego meczu, dlatego zmuszony byłem suto przekupic właściciela kafejki internetowej by ją otworzył dla mnie (może to się skończyc dla niego za kratkami). Oby 1MB wystarczyło, obym zobaczył powtórkę pierwszych 45minut w meczu z Interem, a o nic się nie martwię- 270mln Euro nigdy później nie będzie wyglądało tak mizernie. Może w Totka mi się się grac? Tot el Camp, es un clam som la gent Blaugrana... p.s. Panie Rafale jakby coś tu nie wypaliło proszę o relację: +91 954 595 18 59 2009/11/29 08:30:39
To będzie zwykły mecz piłkarski dwóch klubów z Katalonii i Kastylii. Obydwa od lat kupują sukcesy za pieniądze. Czym tu się podniecać?
2009/11/29 08:34:18
Szkoda ze prowadzacy bloga tak jednoznacznie okresla ze to Barca dzisiaj wygra. Ok, mozna kibicowac komu sie chce, tylko w razie zwyciestwa Realu niech jutro napisze ze sie mocno pomylił. czego by nie czytać, to pochwala Barcy i kolejne argumenty na porazke Realu. To nie jest strona el mundo deportivo albo sport.es zeby pisac megaskrajnie.
@roger_kint Jestes w bledzie i to strasznym myslac ze przechodzac z nie oszukujmy sie srednio zamoznego Atletico do bogatego Liverpoolu (bogaci ale z dlugami :), Torres dostal mniejsze pieniadze. Chyba ze pomyliles sie przy sprawdzaniu i porownales jego tygodniowke w Anglii do miesiecznej pensji w Hiszpanii. Do Realu Torres by nie przeszedl ze wzgledow "ideowych". Podobnie jak nie zrobi tego Aguero. 2009/11/29 08:44:52
Gobokke
Gdybym specjalnie się głodził do obiadu, to nawet chińszczyzna by mi posmakowała. Nie ma tak łatwo :) 2009/11/29 10:18:37
Nie zgodzę się z wypowiedzią Stixa. Barca nie kupuje sukcesów, podejrzewam ,że jeżeli Barca wystawiła by samych wychowanków to i tak odnosiła by jakieś sukcesy. Faktem jest ,że wydali ogromne pieniądze na Ibre, Ale gdyby Perez nie spieprzył rynku dwoma pierwszymi zakupami (60mln za Kake, 90mnl za Krystyne) to Ibra byłby znacznie tańszy. A choćby taki Krkić czy Pedro są od niego trochę słabsi dlatego że nie mają jeszcze takiego doświadczenia i ogrania, za 3 góra 4 lata oni będą fenomenalni
2009/11/29 10:30:29
grab-ek14
nie bądź śmieszny , za Ibre Barca dała porównywalnie tyle samo co my za CR9. Przecież 45 milionów euro + Eto'o to wychodzi tyle samo, 60 baniek za Kake ? czy to dużo ? jedni by powiedzieli ze tak ale Ricky to gwarancja gry , on nie łazi po imprezach , nie szaleje na dyskotekach do rana. Real nie wydaje 250 mln na transfery co sezon , tylko w tym okienku Perez pojechał tak hurtowo. Prześledź w necie transfery Realu i Barcy to zobaczysz ze Barcelona tez nie skąpi grosza Sam Pep wydał z 80-90 mln na wzmocnienie i tak już mocnego składu w tamtym sezonie. 2009/11/29 10:32:21
Stix tak z ciekowsci jezeli Barce, która, jak mozna i tu na blogu przeczytac, miała w finale LM tylu wychowanków(inni finaliscie w ostatnich latach mieli co najwyzej 3!), nazywasz "kupującą" sukces... to, który zespoł nie kupuje sukcesów w dzisiejszej piłce? I jak byc opisał sytuacje Man. City, Chelsea i .. Realu? "Megakupujacy sukces"? Choc na razie to są tylko próbujący kupywac sukces...
ps. ja tak z ciekawosci... 2009/11/29 10:35:42
Piekas... porówywalnie chyba tylko w Twojej głowie, ale cóz jak Ty uwazasz, że Etoo, który nie chcial podpisac kontraktu i zostalo mu roczek w Barcie był warty 45 mln to ja na prawde nie chcialbym byc w Twojej skórze, bo jako kibic królewskich(?) musiabys miec wielki zal do klubu, ze oddali za marne grosze przyszlego najdrozszego pilkarza swiata... bo jezeli Etoo w takiej sytuacji jakiej był byl wart 45 mln, to jest najdrozszym pilkarzem uniwersu...
2009/11/29 10:42:16
a wierzysz ze Barca puściłaby Eto'o po wygaśnięciu kontraktu za darmo ? za dużo by byli w plecy i jakoś dogadali się z nim i podpisali kontrakt. Pamiętaj ze Eto'o w tym sezonie ma obniżkę formy ze względu na zmianę klubu i ligi , gdy odchodził z Barcy był w fantastycznej formie i nie do zatrzymania. Jak Messiemu zostanie rok kontraktu tez go wycenisz na marne grosze ?!
2009/11/29 10:45:30
Piekas
Powiem ci że jesteś śmieszny, bo bronisz się mówiąc że barca też wydaje majątek na piłkarzy. Barca nie musiała, chciała się tylko wzmocnić. Real musiał bo nic nie grał, w LM jak dobrze pamiętam 4:0 z Liverpoolem i GD 6:2 z Barceloną, A poza tym Perez odpieprza maniane. CR9 moim skromnym zdaniem wart był max 45 mln, Kaka 40mln 2009/11/29 10:47:06
a co Barca mogłaby zrobic? Etoo juz w zimie móglby podpisac kontrakt z innym klubem... a teraz Etoo wytacza sprawe Barcie o 3 mln juro i Ty myslisz, ze on by podpisał kontrakt? Zyj dalej urojeniami...
Jak Messiemu zostanie ok do konca kontraktu i będzie gral tak jak Etoo, to wiecej niż 20-30 mln nie będzie wart, no moze kilka baniek wiecej, bo mimo wszystko jest wiekszą "wartoscia marketingową"... Forma Etoo jest teraz do zobaczenia w Interze... bardzo lubilem i nadal lubie tego pilkarza(nie mylic z czlowiekiem) ale jednak troche zalezy to on byl od drugiej linii Barcy. mogl zostac zaproponowano mu niezly kontrat, pewnie tez mozna bylo cos wynegocjowac ale cóz... wyszlo jak wyszlo. 2009/11/29 10:50:42
cos mi sie za szybko "wydrukowało"... dopisek do ostatniego komenta.
Etoo byl wart wlasnie nie wiecej niz te 20 mln... i ja sie ciesze z transferu Ibra-Etoo. A transfery Realu mnie nie obchodzą... tylko tyle, zeby jednak nie porównywac filozofii prowadzenia Barcy z Realem, bo "lekka róznica" jest.... 2009/11/29 11:00:13
Ule spiochu wstawaj, cos mi wpadło do lepetyny i mam do Ciebie pytanko..... pisales, ze wczoraj były super mecze i w ogole cieszyłbys się, jakby takie było GD. To ja mam takie porównanko... oglądałeś jednego wieczoru mecz w lidze australijskiej i byl to swietny mecz, bylo w nim wszystko to co widac bylo wczoraj w La Liga... no i nastepnie byl mecz finałowy LM, mecz dobry ale nie bylo tego wszystkiego o czym pisales, po porostu dobry mecz... który mecz hipotetycznie byłby dla Ciebie bardziej emocjonujący? ;)
Co chcę udowodnic? Ano oczywistą oczywistosc, ze niektóre mecze nie muszą być super, zeby być emocjonujące i poruszac tłumy... kibiców czasem bardziej "rusza" sama zapowiedz GD niż jakis inny mecz... a ja tam jestem dzis bardziej "rozregulowany" niz przed finalem LM, dzis sie na 3 Belfastach nie skonczy ;) 2009/11/29 11:01:19
skoro Twoim skromnym zdaniem CR9 był wart max 45 to na ile wycenisz Ibre skoro Barca dała za niego 45 mln + Eto'o ??? Kaka , zawodnik wręcz legenda zdobywca złotej piłki i masy przenajrozmaitszych nagród indywidualnych klubowych jak i filar reprezentacji Brazylii ,. Wyceniasz go na 40 mln a za mało znanego Czyhrynski , z ligi ukraińskiej o którym nawet nie ma co napisać bo zdobył tylko puchar UEFA i Superpuchar Europy Barca dała o 15 mln mniej aż całe 25 . To Kaka jako zawodnik już bardzo medialny taki tani czy Czyhrynski mega talent ?
Co do nie grania w lidze mistrzów to ostatnio Real faktycznie słabiej gra a Barca ma zwyżkę. Real miał taka od 98 roku. 2009/11/29 11:09:00
piekas
umiesz czytać? mi cały czas chodzi o to że perez przegiął z kwotami jakie dał za tych 2 grajków, jeżeli dał by za nich po te 40 mln to i Ibra byłby tańszy i Czyhrynski nie kosztował by 20 mln tylko z 10 max, Perez dał przynajmniej o połowę za dużo za niektórych zawodników 2009/11/29 11:09:08
barrsa
Popatrz na osiągnięcia Realu Man City i Chelsea i sam stwierdzisz kto chce kupić sukces. 2009/11/29 11:13:27
Realu sprzed ilu lat? Chelsea tez zdobyła mistrzostwa kraju i w LM lepiej sobie radzila od królewskich...
ale ok, to jeszcze troche inny model budowania druzyny, ale mówie tylko o latach "przed Perezowskich", bo potem juz nie jest az tak bardzo daleko od siebie tym zespolom... 2009/11/29 11:23:51
Z tym przytaczaniem posiadania piłki i ilości strzałów kojarzy mi się wypowiedź trenera Piechniczka że reprezentacja nie wygrała ale miała przewagę w rzutach rożnych. Dzisiaj może być podobnie. Barca może mieć i 80 procent posiadania piłki i 30 strzałów i przegrać.
2009/11/29 11:26:08
barrsa
Wiec tak Real LM wygrał w 98 roku i do 2002 roku zdobył ja 3 razy. Ta są lata przed Perez-owskie bo : Lorenzo Sanz od 26 listopada 1995 do 16 lipca 2000 Real wygrał 2x LM 1x liga hiszpańska Florentino Pérez od 16 lipca 2000 do 27 lutego 2006 Real wygrał 1x Lm 2x liga hiszpanska Widac ze Real od 98 roku do 2002 wygrał tyle samo LM co Barcelona w całej swojej historii a masz dowod ze 2 razy Blancos wygrali przez ,, era Pereza''. 2009/11/29 11:48:21
chciałeś sukcesy z ery przed Perez'owskiej. Real gra słabo w lidze mistrzów to fakt , Chelsea lepiej gra od Realu w LM od czasu kiedy Romek wpompował tam kasę ( bo w ogóle zaczęła grac w LM) ale to nie z Barca , Chelsea czy ManU kluby ściągają się w osiągnięciach LM tylko z Realem , wiec stwierdzenie ze ktoś chce kupić sukces nie pasuje do Realu bo sukces maja we krwi.
2009/11/29 11:56:33
Hmmm ja się Ciebie o nic nie pytałem... tak się składa, że znam troche historii piłki nożnej...
2009/11/29 12:05:44
To pytało pytanie ironiczno-retoryczne... myslalem, ze to bylo widoczne.
2009/11/29 12:12:11
"umiesz czytać? mi cały czas chodzi o to że perez przegiął z kwotami jakie dał za tych 2 grajków, jeżeli dał by za nich po te 40 mln to i Ibra byłby tańszy i Czyhrynski nie kosztował by 20 mln tylko z 10 max, Perez dał przynajmniej o połowę za dużo za niektórych zawodników"
Perez zna się na interesach, podobno kiedy przybywał pierwszy raz do Realu to przychody wynosiły 100mln euro, teraz już grubo przekraczają 400. Sądzę iż zapłacił tyle ile mu się opłacało. I nie (za przeproszeniem) gadaj głupot że Czyhrynski by kosztował o 15mln euro mniej gdyby Real zapłacił mniej za CR. Co ma piernik do wiatraka? CR i Czyhrynski to zupełnie inne półki w supermarkecie. CR generuje olbrzymie dochody marketingowe, jest jednym z najlepszych grajków świata, gwarantuje dobrą grę i zadowolenie kibiców. Czyhrynski zakupiony za 25mln euro niczym się nie popisał (ba, czytałem wypowiedzi fanów Barcy że jest słaby), nie ma praktycznie żadnej wartości marketingowej (może większe zainteresowanie Ukraińców) i jest rezerwowym. Pisanie że transfer CR od razu podniósł ceny wszystkich transferów to nonsens, czy w takim razie Wisła przepłaciła za Kirma czy wypożyczenie Alvareza? Zresztą skoro jesteś taki cwany to co byś powiedział gdyby Moratti dzisiaj wyłożył za Messiego 40mln, które wg. twego przelicznika jest wart i Argentyńczyk by odszedł z Barcy? 2009/11/29 12:25:25
"Real zepsul rynek", "Barca nie musiala sie wzmacniac, tylko chciala".. lol... jak tu maja byc dyskusje tego typu to mi sie juz nie chce czytac komentarzy.. co tam miliony na Caceresow, Czyhrynskich, Alvesow, Abidalow, Henrych, Maxwellow, Ibrahimovicow, Keitow, Tourow, Hlebkow - wazne, ze Real w te 3 sezony wydal wiecej, czyli Barca tak jakby nic nie wydala, bo costam costam.. ot retoryka..
2009/11/29 12:26:07
vul6
pisałem to wyżej przy porównaniu Kaki i Czyhrynski. Na poparcie tego co napisałeś wyżej przytoczę idealny przykład Diego za którego to Real miał zapłacić ok 40 mln a trafił do Juve za 25 mln , wiec widać ze transfer CR9 nie wywindował jego ceny a można porównać markę (mimo iż graja na różnych pozycjach) Diego a wspominanego Czyhrynski'ego. 2009/11/29 12:43:40
France Football podał finałową dziesiątkę kandydatów do Złotej Piłki, pokazując przy okazji jak śmieszny jest to plebiscyt. Zwyczajny konkurs popularności.
Kto np. reprezentuje tam Chelsea? Czyżby jej kapitan kierujący formacją, która stracia najmniej bramek w lidze? A może król strzelców Premierhip z ostatniego sezonu? Nie - Drogba. To akurat pikuś. W gronie 10 "najlepszych" pikarzy tego roku znalazł się też fantastyczny Kaka! Ten sam, który w zeszym sezonie w Milanie... hm... No dobra, ale za to w tym sezonie, w Realu... hm... okej, ale jest przystojny, szarmancki i bardzo kocha swoją mamę. Żenada. 2009/11/29 12:44:50
Madrid nadchodzi, wygramy duchem Santiago Bernabeu, don Alfredo, Camacho, Juanito, Redondo, Savio, McManaman'a, Zidane'a, Raula i Christiano.
Cules - bede dzisiaj na meczu w masce Figo. Haha modlcie sie o szczescie 2009/11/29 12:57:09
Barrsa
Wstałem już dawno, ale system mi wstać nie chce i musiałem stacjonarnego kompa odkurzyć. Odkurzyć jest dobrym słowem ;) Twoje pytanie jest bzdurne ;) Jasne, że niektóre mecze nie muszą być pasjonujące na boisku, by tłumy poruszać, ale mimo wszystko fajnie by było, gdyby były. A jeśli nie są, to niesmak pozostaje. I dziś nie życzę nikomu takiego, ani jakiegokolwiek innego niesmaku. Jedynie życzę szlachetną gorycz uczciwej porażki. Kibicom obydwu drużyn - marzy mi się sprawiedliwy remis i udawanie, że tej kolejki wcale nie było :) 2009/11/29 13:08:27
Blox ma ograniczenia co do długości? Dobrze wiedzieć. Ale tego chyba nie było w "instrukcji obsługi"...
|
|
Mój poziom adrenaliny jest chyba bliski stanu przedzawałowego. Boje się co będzie kilka minut przed meczem...