<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Front jedności kibola z komuchem - komentarze</title>
    <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html</link>
    <description>Ostateczny krach polskiej piłki nożnej spadł kibolowi z nieba. Krach oraz wściekłość na PZPN prawdziwych entuzjastów futbolu, którzy nawoływali do bojkotu meczu reprezentacji i urządzali inne protesty, a ich aktywność - choć mająca siłę rażenia wyłącznie symboliczną - zaniepokoiła sponsorów PZPN. Przerażeni perspektywą utraty dochodów działacze są tak zdesperowani, że poszliby na układ z każdym - jeśli oczywiście układ nie odessie ich od stołków. Dlatego pertraktują z kibolami. &#xD;
Kibole wysadzać ze stołków ani ratować polskiego futbolu nie chcą. Kibole albo mają sport w głębokim poważaniu, albo zależy im na sporcie mniej niż na przywilejach pozwalających utrzymać rząd dusz na trybunach. Nie potrzebują nawet regularnych zadym - te wybuchają od czasu do czasu, gdy &amp;#8222;sytuacja wymknie się spod kontroli&amp;#8221;, &amp;#8222;przecież nad tłumem nie sposób zapanować&amp;#8221;. Chcą przede wszystkim nadawać ton stadionowym obyczajom, chcą na stadionach ustalać własne reguły, chcą kultury uczestnictwa w piłkarskim spektaklu, którą fani cywilizowani się brzydzą. Ci ostatni mają beznadziejną alternatywę - zatykać na trybunach nosy lub oglądać mecz na kanapie. &#xD;
Zwykły bywalec ligowych obiektów - w mojej nomenklaturze kibic, nie kibol - zazwyczaj nie angażuje się w działalność organizacji kibicowskich, on chce przyjść na mecz, wesprzeć swoją drużynę i wrócić do domu. Angażuje się kibol - nierzadko cwany prawnik, który np. broniąc przed sądem chuligana wykorzystuje skrajną niekompetencję policji, prokuratora, sądu. &#xD;
Szczytowych osiągnięć kibolskiej kultury wysłuchaliśmy w miniony weekend. Hołota warszawska fetowała śmierć jednego człowieka, apelując zarazem o śmierć drugiego - 72-letniego właściciela klubu. Hołota krakowska fetowała zabójstwo - bo jego ofiarą padł kielczanin, czyli wróg. O burdach w Zabrzu nie wspominam, tam zwyczajnie &amp;#8222;sytuacja wymknęła się spod kontroli.&amp;#8221; &#xD;
Kibole teoretycznie powinni gardzić PZPN-em. Swoje wybryki oblewają ideologiczną breją - sympatyzują z prawicą, walczą o wpuszczenie na trybuny symboliki narodowców, sprzyjają im gazetki tropiące wciąż wszechwładną ubecję. Przechowalnia działaczy starej daty kierowana przez byłego senatora SLD Grzegorza Latę powinna być ich naturalnym wrogiem, znienawidzoną &amp;#8222;bandą komuchów&amp;#8221;. &#xD;
Ale kibola z działaczem łączy obojętność na sport, brak skrupułów, chęć ochrony - za wszelką cenę - swego małego interesiku. To sojusz tyleż egzotyczny, co taktyczny. Kalka układu, który pozwolił PiS i SLD odzyskać TVP. Jak przegrani politycy na gwałt szukają ocalenia, więc kontynuują dzieło niszczenia mediów publicznych, tak kibole do spółki z pezetpeenowcami ratują tyłki kosztem dalszego zapaskudzania polskiej piłki.</description>
    <lastBuildDate>Sun, 6 Dec 2009 12:53:34 +0100</lastBuildDate>
    <item>
      <title>zwykly_kibic: Panie Stec, ogarnij się Pan. ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7523682</link>
      <description>Panie Stec, ogarnij się Pan. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Jesteś kolejnym pseudointeligentem, który myśli, że jest mądry. Założę się, że w szkole Cię gnębili Panie Stec. Dla mnie jesteś typowym okazem ciotowacenia się tego społeczeństwa. Typowy "europejczyk". Brzydzę się takimi ludźmi jak Pan Panie Stec. Jesteś po prostu cipką z której zawsze się śmiali w szkole. Taka moja diagnoza...niestety na leczenie już za późno. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;pozdrawiam serdecznie&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7523682</guid>
      <pubDate>Sun, 6 Dec 2009 12:53:34 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>antropoid: No i właśnie te uogólnienia autora, ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7401303</link>
      <description>No i właśnie te uogólnienia autora, brak precyzji w klasyfikowaniu stadionowych bywalców - jak zwał, tak zwał - okazały się zaczynem do tej całej awantury i spowodowały odejście od sedna sprawy i efekt - zdaje się odwrotny od zamierzonego (przez red. Steca).</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7401303</guid>
      <pubDate>Tue, 10 Nov 2009 12:45:27 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>dziaam: Wydaje mi się, że nawet najbardziej ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7400557</link>
      <description>Wydaje mi się, że nawet najbardziej bystrzy komentatorzy nie mają jasności co do tego, kogo szanowny gospodarz ma na myśli, pisząc "kibole". W tym tekście jednak postawiłeś, Rafale, sprawę jasno - kibol zrzeszony jest w kibicowskim stowarzyszeniu. Nie każdy śledzi na bieżąco i od lat Twoje wypowiedzi w tym temacie, więc jest dla mnie oczywiste, że odnosi się do tekstu, który ma przed oczami. A ów zawiera uogólnienia, które dają efekt raczej przeciwny do zamierzanego. Ci, którzy należą do kibicowskiego stowarzyszenia, a kibolami nie są, instynktownie będą się wobec takich zarzutów okopywać.</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7400557</guid>
      <pubDate>Tue, 10 Nov 2009 09:58:41 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>klopin: Ja tam wykrzykuję i macham szalikiem, ale ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7400003</link>
      <description>Ja tam wykrzykuję i macham szalikiem, ale o moje samopoczucie nie musisz się martwić. Nie gadajmy o tym, czy czuję się dotknięty, ok? :-)&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Nie gadajmy też o tym, czy Ty uważasz za debili tych machających szalikami, bo nie uważam Cię za świra. To red. Stec pisze, że ci, którzy nie krzyczą i nie wymachują (bo brzydzą się "kulturą uczestnictwa") są "cywilizowani", w przeciwieństwie do kiboli (którzy chcą "kultury uczestnictwa", czyli krzyczenia i wymachiwania). Uff. Czy to jest jasne? Cytaty już podawałem i, cholera, naprawdę nie wiem, jak klarowniej rzecz wyjaśnić.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Pozdro :-)&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7400003</guid>
      <pubDate>Tue, 10 Nov 2009 02:02:59 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>antropoid: @klopin&#xD;Masz rację, polemika ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7399981</link>
      <description>@klopin&#xD;&lt;br/&gt;Masz rację, polemika rzeczywiście staje się jałowa, ponieważ wydajesz się mieć kłopoty z percepcją szanowny adwersarzu. Pisząc "debile" dałem przecież do zrozumienia , że chodzi mi o ludzi wywołujących burdy na stadionach , a nie o tych dopingujących, czy wymachujących szalikami, a więc poprzez robienie tzw. oprawy, "uczestniczących w meczu piłki nożnej". Jeśli więc zaliczasz się do tych drugich, to raczej nie masz powodu czuć się dotknięty.&#xD;&lt;br/&gt;</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7399981</guid>
      <pubDate>Tue, 10 Nov 2009 01:39:59 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>klopin: @albiceleste&#xD;Piękne podsumowanie. ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7399930</link>
      <description>@albiceleste&#xD;&lt;br/&gt;Piękne podsumowanie. Szczególnie ten kawałek o niedogodności pochylania się:-))) Dla mnie to serio zadziwiające jest (chociaż może już nie powinno być?), że tu nie ma z kim sensownie pogadać. Pamiętam, że na początku istnienia tego blogu toczyły się na nim naprawdę ciekawe dyskusje (nie tylko o "kibolach"), a od pewnego czasu niestety leci to coraz bardziej w dół.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;@antropoid&#xD;&lt;br/&gt; To nie jest kwestia nazewnictwa, ale nieuprawnionego i krzywdzącego uogólnienia. Sugerujesz żeby zmienić nomenklaturę (np. na "debili"), nie zauważając, że wówczas debilami nazwiesz tych, co przychodzą na mecze, dopingują i machają szalikami, lecz nie mają nic wspólnego ani z "małpimi" okrzykami, ani z fizyczną agresją. Zastanawiam się, czy to takie trudne do zrozumienia, ale na szczęście mam jeszcze sporo cierpliwości. :)</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7399930</guid>
      <pubDate>Tue, 10 Nov 2009 01:01:22 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>antropoid: @klopin&#xD;&#xD;Właśnie z tego powodu ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7399823</link>
      <description>@klopin&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Właśnie z tego powodu proponowałem autorowi blogu w jednym z wcześniejszych komentarzy pewne zmiany w nazewnictwie.&#xD;&lt;br/&gt; No i kto tu niedokładnie czyta ?</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7399823</guid>
      <pubDate>Tue, 10 Nov 2009 00:10:15 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>albiceleste10: Prawdziwy front jedności to jest ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7399593</link>
      <description>Prawdziwy front jedności to jest tu, w, hmmm..., dyskusji pod tym tekstem. Brawo, Rafał! Bravissimo! Czapki z głów, ukłony w pas i co tam jeszcze. Po prawdzie Twoja pożałowania godna krucjata nie przyniosła jak dotąd zamierzonego skutku (i - szczerze mówiąc - trudno przypuszczać, żeby kiedykolwiek jej się udało, co i zresztą całkiem dobrze), wywołała za to dość interesujący efekt uboczny. Pod pierwszymi "antykibolskimi" tekstami zdarzały się całkiem sensowne wymiany zdań. Gorące, pewnie, czasem nawet bardzo. Ale zwykle nie pozbawione sporej dozy wzajemnego szacunku dyskutujących. Dziś mamy zgraję poklepywaczy po plecach zjednoczoną w miękkokapciowej walce ze stadionowym terroryzmem. Nawet biedny Dziaam, który z właściwym sobie rozsądkiem chciał troszkę to święte miękkokapciowe oburzenie tonować, został bezlitośnie, bezpardonowo storpedowany. Pomijam już zupełnie kwestię wypowiedzi Klopina, na którą brak sensownej odpowiedzi aż za mocno uwidocznia mechanizmy panujące w tutejszym kółku adoracji redaktora Steca, kombatanta wojny z kibolstwem i kawalera Orderu Krzyża na Drogę. A piękne są to mechanizmy i nadobne. Doprawdy, niewiele Ci już brak, Rafale, do posiadania oddanej świty klakierów, którzy wręcz domagać się będą usuwania komentarzy "nie po linii". Podpytaj jednego redakcyjnego kolegę. Może z wdzięczności za linkowanie jego lichych wypocin podsunie Ci parę wskazówek w tym temacie.&#xD;&lt;br/&gt;Jasne, możesz się - jak zwykle - nie schylić aż tak nisko, by mi odpowiedzieć. I może dobrze by było. W końcu na plecach masz taką mnogość poklepujących rąk, że mógłbyś mieć pewne problemy z wyprostowaniem się. Możesz też zwyczajnie ten komentarz ściąć, a potem z głupawą miną rozpowiadać, że pojęcia nie masz, dlaczego stąd coś ginie (syndrom obcej ręki?). Możesz wreszcie parsknąć z niezbyt uzasadnioną wyższością, że to Twój blog i robił na nim będziesz na co tylko masz ochotę. Prawda. W końcu bit jak papier, wszystko zniesie. &lt;br/&gt; Tylko... naprawdę Ci się to podoba? Nie wierzę.</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7399593</guid>
      <pubDate>Mon, 9 Nov 2009 23:25:36 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>korfanty_byl_glupcem: Zerknąłem w linki podane ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7399372</link>
      <description>&lt;i&gt;Zerknąłem w linki podane przez Rafała i stwierdzam, że GW powinna "kibolom" podziękować za ich działalność. W przeciwnym razie, o czym by biedaczki pisali ? "Problem polskiego antysemityzmu wyssanego z mlekiem matki "już zdeka trąci myszką. Pozdrawiam czytelników tej gadzinówki.&lt;/i&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; A swoją drogą - czytasz jakąkolwiek gazetę? Twoje poglądy wskazują na coś prawicowego... Nasz Dziennik?</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7399372</guid>
      <pubDate>Mon, 9 Nov 2009 22:47:21 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>korfanty_byl_glupcem: @bajbor&#xD;&#xD;A na serio - ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7399350</link>
      <description>@bajbor&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&lt;i&gt;A na serio - śmieszą mnie ci internetowi krzykacze, którzy na co dzień nosa z domu nie wyściubają, ale na forum dziarsko chcą walczyć ze stadionowym "kibolstwem". Mam dla was przykrą wiadomość - piłka nożna to sport, nie sztuka i nie zrobicie z niej teatru. Jak was oburzają brzydkie słowa albo boicie się dostać w nos - polecam operę lub filharmonię, bo ile byście nie zaklinali rzeczywistośći, to jej nie zmienicie.&lt;/i&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;No właśnie - piłka to sport, a nie zbiegowisko kretynów nie mających pojęcia kto jest kapitanem ich własnej drużyny. Jak chcą się nawzajem pozabijać to proszę bardzo - do lasku zrobić ustawkę tak, żeby przypadkowi ludzie nie dostali w ryj, ale wara od stadionu.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Piłka to sport dla mas, a masy nie są takie, żeby komuś życzyć śmierci czy rwać się do bijatyki tylko dlatego, że ktoś jest inny. Na tym polega współżycie w społeczeństwie, że dostosowujesz się do większości. W domu rodzina siada na krzesłach i je przy stole, a Ty sadzasz na nim dupę i jesz z krzesła? Nie. Dostosowujesz się do większości. Tak samo jak nie wynosisz rzeczy ze sklepu. Dlaczego? Dlatego, że większość tego nie robi. Na stadionie też większość kibiców jest normalna i nie wymagaj od nich żeby dostosowali się do grupki żałosnych zasrańców nie mogących w żaden inny sposób zaistnieć, i którym wydaje się, że stoją ponad prawem. Stadion to miejsce jak każde inne. Jeśli Ty myślisz, że tam są specjalne zasady, to jesteś chory.</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7399350</guid>
      <pubDate>Mon, 9 Nov 2009 22:44:09 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>klopin: @antropoid&#xD;zdaje się , że autor blogu nie ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7398716</link>
      <description>@antropoid&#xD;&lt;br/&gt;&lt;i&gt;zdaje się , że autor blogu nie pisał o ludziach, którzy przychodzą na mecz zdzierać gardło, czy machać flagami dopingując swoją drużynę ?&lt;/i&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;No widzisz, prawdopodobnie znaleźliśmy źródło rozbieżności - Ty po prostu niedokładnie przeczytałeś tekst Rafała, albo coś Ci umknęło w toku komentowania. Poza cytatem podanym przez koleżnankę czarną4321 przytoczę Ci jeszcze jeden:&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&lt;i&gt;[kibole] Chcą przede wszystkim nadawać ton stadionowym obyczajom, chcą na stadionach ustalać własne reguły, chcą kultury uczestnictwa w piłkarskim spektaklu, którą fani cywilizowani się brzydzą. &lt;/i&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;A więc, co wynika z cytatu podanego przez czarną, stowarzyszenia kibiców są siedliskiem kiboli, a ponadto, co wynika z fragmentu powyższego, kibolami są ci, którzy uczestniczą (dopingują, robią oprawy itd.) w meczu piłki nożnej. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Potem piszesz coś o przyzwoitości. Ja się zgadzam, przyzwoitość to coś cholernie ważnego! I właśnie jej brak zarzucam autorowi paszkwilu, który komentujemy. Nie bronię chuliganów. Mój sprzeciw wywołuje natomiast zbiorcze nazywanie i kibiców, i chuliganów "kibolami". &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Zgadzasz się ze mną? Jeśli tak, czy zgodzisz się na nazwanie tekstu Rafała nieprzyzwoitym?</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7398716</guid>
      <pubDate>Mon, 9 Nov 2009 20:58:30 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>bajbor: A na serio - śmieszą mnie ci internetowi ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7396991</link>
      <description>A na serio - śmieszą mnie ci internetowi krzykacze, którzy na co dzień nosa z domu nie wyściubają, ale na forum dziarsko chcą walczyć ze stadionowym "kibolstwem". Mam dla was przykrą wiadomość - piłka nożna to sport, nie sztuka i nie zrobicie z niej teatru. Jak was oburzają brzydkie słowa albo boicie się dostać w nos - polecam operę lub filharmonię, bo ile byście nie zaklinali rzeczywistośći, to jej nie zmienicie. &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; PS Zerknąłem w linki podane przez Rafała i stwierdzam, że GW powinna "kibolom" podziękować za ich działalność. W przeciwnym razie, o czym by biedaczki pisali ? "Problem polskiego antysemityzmu wyssanego z mlekiem matki "już zdeka trąci myszką. Pozdrawiam czytelników tej gadzinówki.</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7396991</guid>
      <pubDate>Mon, 9 Nov 2009 15:17:46 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>bartoszcze: Dlaczego stajecie w obronie tylko i ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7396914</link>
      <description>&lt;i&gt;Dlaczego stajecie w obronie tylko i wyłącznie murzynów?&lt;/i&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Sądząc choćby po sprawie Mysony, w obronie Żydów także, więc już teza Szanownego Reprezentanta Szacownego Grona Kibiców z Bejsbolami leży.&#xD;&lt;br/&gt; Ale prosimy o więcej, świetnie się czyta odpowiedzi w stylu - nomen omen - "a u was Murzynów biją".</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7396914</guid>
      <pubDate>Mon, 9 Nov 2009 14:58:27 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>bajbor: STEC NA DŻEWO KRENCIĆ DREDY</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7396886</link>
      <description>STEC NA DŻEWO KRENCIĆ DREDY</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7396886</guid>
      <pubDate>Mon, 9 Nov 2009 14:50:57 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>szalik78: @ Rafał Stec&#xD;&#xD;O, jeszcze jedna ...</title>
      <link>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7396874</link>
      <description>@ Rafał Stec&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;O, jeszcze jedna bajka.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&lt;i&gt;Kolejny eksces GW. W tym samym numerze! Tym razem chamski tekst o wydarzeniach w Poznaniu. Czy ktoś wreszcie doceni, że udaje nam się znaleźć stadiony z drobnymi incydencikami (żeby zszargać wiadomo czyje dobre imię), choć ich prawie nie ma?:-) &lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Zapraszam do lektury: &lt;br/&gt;www.sport.pl/pilka/1,65029,7234696,Warta_sprzedala_bilety_kibolom_LKS___Kibole_robili.html&lt;/i&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Takie mam pytanie. Dlaczego GW nigdy nie napisała artykułu, kiedy to Jacek Bednarz na przykład był wyzywany od "łysych ch..."? Na stadionach dochodzi czasem do okrzyków obrażajacych rożnych piłkarzy, własnie łysysch, grubych, nażelowanych, czy czarnych, bo oni stanowią najłatwiejszy cel. Dlaczego zatem, nigdy nie przeczytam artykułu, że Bednarza nazywano tak jak to napisałem wyzej, Mięciela wyzywa się od pedałów, a Stańka Ryszarda od grubasów itp? Dlaczego stajecie w obronie tylko i wyłącznie murzynów?</description>
      <guid>http://rafalstec.blox.pl/2009/11/Front-jednosci-kibola-z-komuchem.html#k7396874</guid>
      <pubDate>Mon, 9 Nov 2009 14:48:30 +0100</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


