Blog > Komentarze do wpisu

Udany kontratak polskiej myśli szkoleniowej

Tutaj wkładam felieton do jutrzejszej „Gazety Sport.pl”, w którym składam gratulacje pełnemu powodzeniu kampanii przywracania do życia polskiej myśli szkoleniowej. Przy okazji mam pytanie dla znawców historii naszego futbolu. Intryguje mnie, kiedy ów termin - PMSz - z taką lubością używany nie tylko przez A. Piechniczka, zaistniał w środowisku i szerzej, w przestrzeni publicznej? Kto go wprowadził? Jaki znacie najstarszy dokument wspominający o polskiej myśli szkoleniowej? Najstarsze archiwalne nagranie? Ktoś ma pojęcie?

niedziela, 11 października 2009, rafal.stec

Komentarze
2009/10/11 17:35:28
Jak zwykle felieton udany choć napisany z przymróżeniem oka no ale co właściwie pozostało czynić ? Jakakolwiek próba poważnego potraktowania PZPN-onwskiej zgrai i tego co wyczynia ona z polskim futbolem grozi ciężką depresją. Porównanie z minionymi czasami trafne jak najbardziej, bo to jest właśnie PZPN - cudaczny twór który zdaje się oparł się całkowicie niemal zmianie ustroju jaka dokonała się w Polsce.
A co do pańskiego pytania to w jednym z komentarzy pod pańskim felietonem ktoś napisał, że nie ma czegoś takiego jak Polska Myśl Szkoleniowa. Był tylko Kazimierz Górski a reszta, wg autora komentarza, jechała na tym co on wypracował i tak naprawdę do pana Kazimierza się nie umywa. Zaczynam podejrzewać, że komentarz ten nie jest daleki od prawdy.
-
2009/10/11 18:04:57
ktoś napisał, że nie ma czegoś takiego jak Polska Myśl Szkoleniowa.
Może nie ma, może jest - to inna sprawa. Tak czy owak ktoś musiał to pojęcie wprowadzić, pierwszy raz użyć, zacząć propagować etc
-
2009/10/11 18:11:43
jak to nie ma czegoś takiego?? Skoro Piechniczek twierdzi że jest, to znaczy że jest i tyle.. i koniec ..i kropka.
Widziałem mini-wywiadzik jeszcze z murawy z Iwańskim. Chryste jaki ten chłopak był rozemocjonowany "Gdyby nie pierwsza bramka mecz ułożyłby się inaczej..."
...naprawdę pozostał nam już tylko śmiech przez łzy...
Zdjęcie Kowalewskiego macie podpisane jako "Lewandowski", ale wybaczamy w końcu co za różnica, obaj "kopają" z długich dystansów
-
2009/10/11 18:12:03
Może nie ma, może jest - to inna sprawa. Tak czy owak ktoś musiał to pojęcie wprowadzić, pierwszy raz użyć, zacząć propagować etc

Co fakt to fakt, ja przyznam się nie pamiętam sam kiedy usłyszałem to okreslenie po raz pierwszy ale jesli miał bym zgadywać to stawiałbym na dwie postaci: Antoni Piechniczek albo Jerzy Engel senior.
-
2009/10/11 18:23:30
no tak odbiegłem od zasadniczego pytania.
Osobiście pierwszy raz widziałem właśnie Piechniczka z tym hasłem na ustach po meczu z Finlandią. Nie pamiętam jak i to był dzień, jaki program (chyba Futbol Cafe), ale pamiętam że siedział na fotelu a w tle kominek. No ale w zasadzie to on zawsze papla z tym kominkiem w tle
-
2009/10/11 18:32:53
Jak z kominkiem w tle to na 99% była to tvp - wyglądało to jak kamera internetowa.
-
2009/10/11 18:37:08
Według mnie ktoś musiał kiedyś rzucić takie stwierdzenie i się to przyjęło. A jeśli już ktoś może więcej na ten temat wiedzieć to chyba tylko PZPN. Więc lepiej się nad tym nie zastanawiać bo nie ma chyba czegoś co, by się dobrze z PZPN-em kojarzyło. A co do akcji polskich kibiców to jestem zwolenniczką. Nie można bezczynnie udawać, że jest wszystko w porządku. Może da to komuś do myślenia.
-
2009/10/11 18:37:36
Pewnie tak jak większość gdy Benhaker obejmował reprezentacje to czułem, że to w końcu ktoś kto tchnie nowego ducha w naszą reprezentacje. Po meczu z Finlandią serce bolało - ale słowa krytyki przeciwko Leo NIE wypowiedziałem z tym większą dumą patrzyłem na mecz z Portugalią - dla takich meczy warto być kibicem - wszystko co złe można wtedy zapomnieć. Niestety - to tylko w "części" był sukces Polski - więc ludzie pokroju Laty, Piechniczka czy Engela wiercili dziurę. Każdy fizyk wie - że kropla drąży kamień nie siłą, ale często uderzając - i tak drążyli, aż w oczach było widać jak Leo gaśnie , jak jego entuzjazm ginie ... Skoro ja to widziałem , to także widzieli to nasi reprezentanci - i jak byli na tej fali optymizmu którą wytworzył Leo, na której grali może nawet ponad stan to na fali zostali, ale teraz Lato i spółka wyszarpali im deskę spod nóg. Teraz woda pod falą głęboka, a wydostać się na górę nie będzie łatwo.
Zburzyć "zamek" który zbudował Leo nie było tak trudno - bo patrząc na naszych piłkarzy to był tylko zamek z piasku. Ale teraz kochani panowie z PZPN może w końcu pora coś stworzyć a jak się nie umie - to pora wyciągnąć wnioski.
Tylko tutaj Rafał docieramy niestety do sedna pytania które zadałeś o Polską myśl szkoleniową ...
Żeby była jakaś "myśl szkoleniowa" to najpierw musi być jakakolwiek "myśl" - a spora część panów z PZPN wygląda jakby miało czoło myślą nie zmącone.
-
2009/10/11 18:42:33
guglowanie w wersji zaawansowanej podaje, ze pierwszym, ktory uzyl okreslenia "polska mysl szkoleniowa" byl trener wladyslaw zmuda w rozmowie z...pawlem czado na lamach gw 16 lipca roku panskiego 1998:)
szukaj.wyborcza.pl/archiwum/1,0,867076.html

tutaj wykresik gugelka;
www.google.com/search?q=%22Polska%20My%C5%9Bl%20Szkoleniowa%22&hl=en&lr=&tbo=1&site=mbd&tbs=tl:1

pozdrawiam.
-
2009/10/11 19:04:13
Ale realnie pojęcie PMSz istnieje od lipca 2006 kiedy to Leo zostawał kołczem a Państwo z PZPN podnosiło wtedy larum, że PMSz dwa razy wprowadziła polską reprezentację na mundial i tym podobne bla bla bla...

ergo? -PMSz istnieje jakieś 3 lata z górą ...a wcześniej była tylko jakaś tam mysl szkoleniowa:)
-
2009/10/11 19:15:04
guglowanie w wersji zaawansowanej podaje, ze pierwszym, ktory uzyl okreslenia "polska mysl szkoleniowa" byl trener wladyslaw zmuda w rozmowie z...pawlem czado na lamach gw 16 lipca roku panskiego 1998:)

Czyli mamy najwcześniejszy ślad z sieci - można by jeszcze poszukać najwcześniejszego sladu "papierowego" ;). Co do popularyzacji terminu to pewną rolę odegrał tu autor niniejszego bloga ;) W moim odczuciu najgorętszym orędownikiem zjawiska zwanego PMSz pozostanie Piechniczek.
-
2009/10/11 19:22:04
A czy ktoś zwrócił uwagę jak to Szaranowicz wyliczył ze złośliwą satysfakcją liczbę punktów zdobytych w trzech ostatnich eliminacjach do MŚ? Począwszy od 21 punktów obecnego w studiu Mistrza Jerzego, poprzez 24 punkty Janasa a na koniec, tfu, 11, tfu, punktów Beenhakera. Szkoda że nie wspomniał o 28 punktach Beenhakera w eliminacjach ME2008 ...
-
2009/10/11 19:25:51
A właśnie, co się dzieje z Piechniczkiem i Grzesiem L.? Nie słyszałem żadnych komentarzy pomeczowych z ich strony.
-
2009/10/11 20:04:10
majewski na konferencji pomeczowej odsłonił prawdziwe oblicze PMŚ. w swojej notce wypisałem zaledwie trzy perełki, ale na więcej po prostu nie mam siły ani ochoty. "a jednak się kręci" publikował już kiedyś złote myśli engela i laty. nie wątpiłem, że majewski jest ulepiony z tej samej gliny.
podpoprzeczke.blox.pl/2009/10/Belkot-Majewskiego.html
-
2009/10/11 20:06:19
Wszystko zmierza w dobrym kierunku. Do tej pory Listek przykrywał szambo polskiego futbolu a fasadę stanowił Beenhakker, który z szamba usiłował wydobywać cenne minerały (ostatnio głownie naturalizował). Teraz szambo jest szambem i jak smród zrobi się już nie do wytrzymania, będzie można zrzucić napalm i zaorać. Tylko, że właśnie zwolnili ministra sportu :) Może następny...? Mamy trzy lata na ewentualne zawieszenia, czyli działania odwetowe FIFA. Niech no tylko w grudniu potwierdzą euro 2012...
-
2009/10/11 20:31:41
Trzeba zmusić kluby do szkolenia, bo będzie z roku na rok coraz gorzej. W tym celu trzeba administracyjnie ograniczyć ilość transferów - do 2 rocznie do klubu. Ekipy takie jak Wisła, Legia czy Lech pozbawione dotychczasowych możliwości kupowania będą musiały zdecydowanie postawić na szkolenie.
-
2009/10/11 21:08:13
A mi się wydaje Rafał, że w gazecie wszyscy tak uprzedziliście się do Majewskiego, że już na starcie nie dawaliście mu szansy. Wszystkie komentarze zawierają podobne albo identyczne stwierdzenia, tezy, określenia, co pokazuje że wyjątkowo musieliście się zgadzać. Majewski miał prawo do swojej wizji. Polczak to jego pupil, ale Beenhakker np. uparcie i z beznadziejnym skutkiem wystawiał w obronie Krzynówka, a nie dostał za to równej bury jak Polak. Podobnież Jeleń mówił po meczu, że to zawodnicy nie zrealizowali założeń taktycznych, skrzydłowi schodzili do środka, a zamiast protopadłych piłek do niego i Grosickiego szły górne. Nasi są ułomni taktycznie, wiadomo to od dawna.

Nie bronię Majewskiego, bo popełnił wiele błędów: za dużo zmian personalnych biorąc pod uwagę małą ilość czasu na zgranie, nie do końca trafione zmiany, taktyka, która powinna zostać skorygowana po stracie bramki wyraźniej. Pomimo tego uważam, że każdemu należy się kredyt zaufania, a wyraźnie tego zabrakło. Swoją drogą M. Szadkowski atakował go za to, że nie przewidział, że Czechy nie rzucą się do ataków, tylko będą spokojnie atakować, co było fatalnie chybione - przecież oni też walczyli o awans, można było tego właśnie oczekiwać! Nie mówię już o tym, że w swojej notce jedyne uwagi jakie miał do składu Majewskiego tyczyły się nie bycia Beenhakkerem...

Mówiąc szczerze zawiodłem się na dziennikarzach gazety, a po Tobie Rafał zwłaszcza spodziewałem się bardziej wyważonej analizy . Nawet jeżeli mnie też bezbrzeżnie wnerwia Piechniczek, Engel, Lato i inni koledzy Majewskiego z PZPN.
-
2009/10/11 21:09:58
Nie lubię Twoich felietonów, bo zwykle się wymądrzasz i popisujesz, ale teraz muszę stwierdzić, że i forma i treść oddają moje odczucia.
-
2009/10/11 21:11:10
na YT pojawiły się pierwsze filmy z sektora kibiców:

www.youtube.com/watch?v=hEU1ljXGVI4&feature=related
www.youtube.com/watch?v=PT9YvwhjfGM
www.youtube.com/watch?v=6K55k0nu4lA
www.youtube.com/watch?v=RDaejO65e8I

większość zaśpiewana w czasie wywiadu majewskiego dla TVP. jak to wygląda w kontekście komunikatu umieszczonego przez związek?

pzpn.pl/?inf=16553
-
2009/10/11 21:18:01
Szkolenie to podstawa, ale dopiero od niedawna myśli się o szkoleniu. W Legii w końcu powstała sekcja młodzików, których uczy jeden z najlepiej technicznie wyszkolonych byłych Legionistów - Tomasz Sokołowski. Ale żeby osiągnąć cel w wyszkoleniu świetnych piłkarzy musi minąć pewnie całe jedno pokolenie, bo przecież młodzi piłkarze muszą urosnąć. Poza tym system szkolenia, to złożony mechanizm, który zaczyna się choćby od rodziców, którzy zabierają dzieci na treningi i na mecze, przez trenerów młodzieży, którzy powinni być bardziej utalentowani niż zwykli trenerzy, kończąc na tych ostatnich... Trenerzy odgrywają tutaj główną rolę, a tymczasem trenerów, którzy będąc w Ekstraklasie mających pomysły i głowę na karku jest naprawdę niewielu... W całej Polsce może kilkunastu, choć kto wie, może są jakieś talenty, o których nie wiemy. Te trenerskie oczywiście.

Poza tym już mówił o tym Szatałow albo Vicuna: Polski piłkarz piłkarsko wcale nie jest gorszy od tego zagranicznego. Moim zdaniem trochę tak. Ale upatruje trener problemu w polskiej głowie, która jest mniej profesjonalna, mniej zdeterminowana. Najwidoczniej za młodu za mało się wymaga od młodzików, a później zachłystują się oni trafieniem do Ekstraklasy.
-
2009/10/11 21:33:05
bojkot powinien rozpocząć się od klubów. to klubowe władze oraz okręgowe zpn wybrały ten twór. ciężkie do zrealizowania, ale chyba możliwe. to na lokalnych działaczy prędzej sponsorzy wpłyną (przez brak środków finansowych), na ich decyzje przy kolejnych wyborach do pzpn-u. wszyscy wieszamy psy na betonie z pzpn-u, no ale ktoś ich wybierał. przecież kibice wiedzą gdzie podczas kampanii wyborczej obecny prezesina bywał i jak go witano. jeżeli klubom zajrzy w oczy widmo bankructwa, to może przetrą te oczy i coś do nich dotrze.
-
2009/10/11 21:35:35
PMS to rownie dobrze moglbyc twor trenerow jak i...dziennikarzy.
A co do ostatniego pytania felietonu, to raczej Czesi nie chcieli kupic, co mozna wywnioskowac z pomeczowego komentarza Mariusza Lewandowskiego...
-
2009/10/11 21:36:04
Takie lekkie nawiązanie do tematu. Boniek o Greniu. Kto jeszcze nie widział niech obejrzy ;) www.youtube.com/watch?v=xAH8uCv-vsw
Tak chyba należy traktować całą zgraję z PZPN, po co się denerwować.
-
a0d
2009/10/11 21:45:38
Jadąc dziś samochodem, słuchałem w trójce audycji "trzecia strona medalu". Oczywiście debatowano na temat reprezentacji. Gościem był Maciej Szczęsny, program prowadził min. Michał Olszański. W trakcie programu zaprezentowano wywiad z założycielem strony koniecpzpn.pl, który w skrócie przedstawił swoje zamiary. Mówił min. o przejrzystości w PZPN i bojkocie środowego meczu. I tu chce się odnieść do tego jak skomentowali tą inicjatywę Szczęsny oraz dziennikarze. Oczywiście powiedzieli że tak nie można, że to jest ze szkodą dla kadry i piłkarzy, że potrzebne jest im wsparcie, a co do przejrzystości i tego jak wydawane są pieniądze, to PZPN jest niezależnym stowarzyszeniem, które może wydawać pieniądze jak chce i mieć płace jakie chce. Ok. Jeżeli tak jest i faktycznie PZPN jest tak niezależny, to właśnie ten bojkot ma jak najbardziej sens. Bo dlaczego mam płacić dla nich za bilet, Jeżeli to jest ich reprezentacja? Do kogo ona należy? Do działaczy czy kibiców? Dla kogo to wszystko jest organizowane? Dla działaczy, piłkarzy czy dla nas, kibiców? Jeżeli nie mamy na nic wpływu, nikt nie liczy sie z naszym zdaniem (od dobrych kilkunatu lat zresztą) to niech działacze kupią sobie sami te bilety i zapełnią Stadion Śląski. Uważam, że w tej chwili jest moment przełomowy, punkt krytyczny, szkoda marnować czas, kolejne dekady. Niestety potrzeba radykalnych działań, np bojkotu reprezentacji (choć nie opuściłem żadnego meczu repy od kilkunastu lat). Musimy wywrzeć na nich presję, my sami, społeczeństwo. Może takie działania wkońcu kogoś obudzi, np. sponsorów, którzy sie odwrócą od związku lub zmuszą ich do zmian.
Jeżeli nie mają za grosz honoru lub poczucia odpowiedzialności to może gdy odbije się to finansowo na związku coś to zmieni. PZPN to nie jest prywatny folwark działaczy, to nie jest ich piłka, ich reprezentacja.
-
2009/10/11 21:58:51
Związek to jedna strona medalu, ja mam największy żal do tej części dziennikarzy, którzy chyba nie widzą co się dzieje (niskie IQ?) albo udają że nie widzą (bardziej prawdopodobne). Ileż to razy po meczu w studio tvp można sie nasłuchać wielce ciekawych rzeczy:
- obrona zagrała bardzo słabo...
- mieli tylko 5 dni na zgranie się, to niemożliwe żeby w tak krótkim czasie udało się...
- nie jest trenerem od wczoraj i powinien to przewidzieć...
- nie o to mi chodziło...

To mniej więcej ze wczoraj (tak zapamiętałem). Podpowiadam, że jedna z tych osób jest bardzo znanym trenerem, nie gorszym od Fergusona i Mourinho, w końcu grał z Polską na mundialu i ma niebywałą cechę wytłumaczenia WSZYSTKIEGO. Zakłamanie to? Chęć zrobienia z ludzi idiotów? Wtóruje jej dziennikarz NIEMAJĄCYZDANIA.
Po każdym meczu jesteśmy zmuszeni (chyba, że użyjemy pilota) do słuchania analiz takich 'ekspertów'. Nie mówię już o fatalnym komentarzu. Dlaczego w studio nie pojawia się nigdy ktoś naprawdę mądry (tak jak np. autor tego bloga ;p), kto zna się i na piłce i ją kocha?
Dlatego też życzę (a są to życzenia z okazji...powiedzmy...11 października ;)) wszystkim kibicom - nowego Związku, dobrego komentarza i ciekawego studia pomeczowego ;). Może kiedyś się spełni.
-
2009/10/11 22:17:26
@mikimikula
po Tobie Rafał zwłaszcza spodziewałem się bardziej wyważonej analizy

Wyważone analizy piszę, kiedy widzę powody dla pisania wyważonych analiz. Teraz wolałem oddać paranoję chwili - tymczasowy trener kleci tymczasową kadrę, do której powołuje z klucza antypoprzednikowego i pod kuratelą nadtrenera z minionej epoki, której tymczasowo życzą klęski kibice (niedawno życzyli jej działacze), a tymczasowy trener musi na konferencjach komentować sprawę bojkotu. Co tutaj analizować? Kuriozalny wymysł, że w sobotę zagra sobie Kowalewski, a w środę Dudek, bo ma być po równo, sprawiedliwie? Sorry, ja poczekam na coś stałego - czy będzie się tym zajmował Majewski, czy Smuda (choć pewnie za bardzo niezależny w stosunku do PMSz), czy ktokolwiek inny. Majewskiego mi zresztą szkoda, bo nie on winny, że go mianowali...
PS Co do tekstów moich kolegów, to już kiedyś prosiłem, żeby dyskutować z nimi na ich blogach lub pod ich tekstami.
-
2009/10/11 22:18:57
Na hasło "Polska myśl szkoleniowa" coś się ze mną niedobrego dzieje. Gdy nasi "ulubieńcy" rzucają nam w twarz takimi wulgaryzmami to aż chęć bierze, żeby za takiego delikwenta się osobiście "zabrać". Daleko nam jeszcze do myśli szkoleniowej, która będzie z Polską utożsamiana a niektórym już takie radosne myśli się przez głowę przewijają. Efekty widzieliśmy wczoraj...

blogowisko.blox.pl/html
-
2009/10/11 22:33:24
Mikimikula - brawo, jedyny chyba rozsądny komentarz.

Co tutaj analizować? Kuriozalny wymysł (...)
...że na szpicy zagra Piszczek, na lewej obronie Krzynówek, że na Euro pojadą Zahorski i Pazdan, a w domu zostaną Jeleń i Brożek, że... Jest sens w ogóle to wszystko przypominać? Kuriozalne wymysły zaczęły się gdzieś półtora roku temu i w tej dyscyplinie jak na razie Majewski nie może konkurować z Beenhakkerem - za krótko rządzi. Tyle że równie przykre jak decyzje selekcjonerów są ich dziennikarskie opisy, kuriozalnie nieobiektywne.
-
2009/10/11 22:46:17
PMS - zespół napięcia przedmiesiączkowego - pojawia się i znika. Normalnie jak PMSz - pojawia się odświeżana, kiedy Leśne Dziadki chcą się chwalić starymi sukcesami, a znika, gdy sukcesów współczesnych brak. :/
-
2009/10/11 23:12:00
@rafal.stec

Dawno tu nie komentowałem i jest to raczej mój ostatni komentarz tutaj ale nie moglem nie zareagować.

Wyważone analizy piszę, kiedy widzę powody dla pisania wyważonych analiz
- Do jasnej cholery nie widać powodu do wyważonych analiz????
Krytykowaliście wszyscy dziennikarze Majewskiego równo zanim jeszcze zagrał ten fatalny mecz!! a teraz piszesz ze nie było powodów do wyważonej analizy ???
przecież to jakaś paranoja. REPREZENTACJA zawsze , zawsze wymaga wyważonej i rzetelnej analizy a nie -- tekstów jak dowalić Majewskiemu.

Po za tym Rafał powiedz KTÓRZY kibice chcieli tej porażki ?? Kto życzył porażki reprezentacji?? Bojkot nie polega na życzeniu reprze porażki

po za tym dobrze podsumowali to w zczuba.pl:
kibic, który musi, a nie ewentualnie może, wcale nie nazywa się kibic. Nazywa się zakładnik. I nie każdy może mieć ochotę na odgrywanie tej roli.

@mikimikula
BRAWO ! za komentarz nic dodać nic ując.
szczególnie idealnie sytuacje oddają te słowa:
Nie mówię już o tym, że w swojej notce jedyne uwagi jakie miał do składu Majewskiego tyczyły się NIE bycia Beenhakkerem...

@klopin
Fatalna gra kadry z totalnym zagubieniem (nie wiem z jakiego powodu) Leo zaczęła się w okresie gdy kadra dostała baty od USA.

-
2009/10/11 23:58:21
@mancunian-roo
Krytykowaliście wszyscy dziennikarze Majewskiego równo zanim jeszcze zagrał ten fatalny mecz
Jeśli liczysz na odpowiedź, nie zwracaj się do mnie w l. mnogiej. Musiałbym odpowiedzieć ''wy, forumowicze coś tam coś tam'', a to też brzmiałoby debilnie.
O Majewskim po nominacji wspominałem dwa razy:
rafalstec.blox.pl/2009/09/Majewski-i-140-zyciorysow.html
rafalstec.blox.pl/2009/09/Nadtrener-Piechniczek-czyli-miedzy-pogrzebem-a.html
-
2009/10/12 00:23:19
@klopin
Kuriozalne wymysły zaczęły się gdzieś półtora roku temu i w tej dyscyplinie jak na razie Majewski nie może konkurować z Beenhakkerem - za krótko rządzi.
Krótko, lecz intensywnie - jeśli dobrze pamiętam, pierwsze powołania Majewkiego komentowałeś jako "to na za 3 lata"?
bartoszcze.blox.pl/2009/09/Polczak-i-inne-armaty.html
-
2009/10/12 00:37:06
A owszem, tak w pierwszej chwili pomyślałem (mylnie, jak sądzę), gdy w kadrze nie znaleźli się Boruc, Krzynówek czy Żewłakow (a można było wziąć jeszcze choćby Kosowskiego). Tylko co to ma do zdania, które zacytowałeś?
-
2009/10/12 00:52:38
Może już dosyć pastwienia się nad reprezentacją i Majewskim? Czy każdy dziennikarz postawił sobie za punkt honoru wytknąć błędy i ośmieszyć tego człowieka?
Wydaje się, że co by Majewski nie zrobił to i tak byłoby dla dziennikarzy niedobrze. Gdyby powołał tych co Beenhaker to by było narzekanie i śmianie się że nic nie zmienia. Jak zmienił to pretensje, że niezgrani. Widzieliście co grali nasi kopacze w poprzednich 2 meczach? Przecież to była totalna żenada. I ich miał wystawić ponownie? A ta wyszydzana przez p. Steca obrona puściła tylko 2 bramki. Obrona złożona z asów grających za granicą w dodatku super zgrana puszczała ostatnio po 3 po żenujących błędach.

Nie jestem fanem Majewskiego i uważam, że jest kiepskim trenerem ale nie kopie się leżącego. Krytyka jest jak najbardziej wskazana ale w sensie ogólnym i konstruktywna a to jest pastwienie się nad człowiekiem, który niewiele więcej mógł zrobić.
-
2009/10/12 00:54:54
@a0d

Popieram, w pełni popieram.
-
2009/10/12 01:03:13
Mam rozumieć, że selekcję na ostatnie mecze uważasz za logiczną, mądrą i niekontrowersyjną? A może jednak słowo kuriozalna też jest trochę na miejscu?
-
2009/10/12 01:06:12
A może jednak słowo kuriozalna też jest trochę na miejscu?
Jak najbardziej. Za Dudka i Bieniuka w szczególności.
-
2009/10/12 02:01:02
Nie widze najmniejszego sensu wypowiadania sie na temat tego jak nasza reprezentacja zagrała z Czechami i jakie błedy popełnił (lub też jeśli ktoś woli niepopełnił) Tymczasowy bo uważam, że chociażby naszą reprezentacje prowadzili w sobotę Fergusson, Muorinho i Hiddink razem wzięci to i tak dużo lepiej byśmy nie zagrali. Tak krawiec kraje jak mu materii staje.

Do szału doprowadza mnie natomiast to jak akcja założycieli strony koniecpzpn.pl jest przedstawiana w wiekszości mediów i jaki ma odzew w samym PZPN-ie. Słowa Tymczasowego z przedmeczowej konferencji o tym, że (cytuję z pamięci) "taka akcja byłaby niedopomyślenia w Wielkiej Brytanii czy Hiszpanii" świadczą o kompletnym oderwaniu od rzeczywistości i naszych polskich realiów. W Anglii czy Hiszpani piłką nie rządzą ludzie którzy mentalnie tkwią jeszcze w latach gospodarki centralnie planowanej. Każda forma krytyki PZPN z jakiejkowiek strony wywołuje w centrali tegoż związku zawsze taką samą reakcję - wy sie nie znacie, macie głupie fryzury i możecie nam conajwyżej skoczyć. Ponad 200 aresztowanych osób w aferze korupcyjnej to nadal są czarne owce a w ogóle cała ta afera to spisek kibiców... I wszystko dalej w tym tonie który powoduje, że człowiekowi wydaje się iż jego postrzeganie świata to jest jakiś totalny surrealizm bo tak naprawde przecież polska piłka nożna ma się świetnie.

Moim zdaniem wzorem starożytnych Rzymian siedzibę PZPN-u należy zburzyć, gruzowisko oczyścic, zaorać i posypać solą. Mistrzostwa Europy niech se sama Ukraina organizuje, bo od momentu keidy je nam przyznano dostaje gęsiej skórki na myśl o tym, że jakikolwiek obywatel zachodniej Europy korzysta z ubikacji PKP podczas podróży po Polsce.
-
2009/10/12 09:36:55
Piechniczek i Majewski cieszą się, że mieliśmy dużo rzutów rożnych w I połowie, a red. Stec znów niszczy dobry klimat, który pojawił się wokół polskiej piłki równo z odejściem Benhauera. Wstyd. Jaki mocodawca za Panem stoi?
-
2009/10/12 10:01:09
Trzeba w końcu iść na otwartą wojnę z Antkiem. Ten człowiek nie może już pełnić jakiejkolwiek funkcji nawet w C-klasowym klubiku. Czlowiek, który jawnie postuluje, aby wynikami sie nie przejmować, a kultywować ideologie kadry słabej, ale rdzennie polskiej jest idiotą i tyle. Czy czytając co ten człowiek mowi o tym meczu(Czesi walili głową w mur), to naprawde można mieć wątpliwości czy on jest oby na pewno zdrowy na ciele i umyśle.
-
2009/10/12 10:03:16
O ku...! Przeczytałem właśnie rozmowę z Piechniczkiem. Zaczynam się modlić żeby następny minister miał jaja, i żeby rozwalił ten chlew, nie bacząc na naiwne straszenie odebraniem Euro2012. Już mam dość. Po słabym meczu, w którym wyszły wszystkie wady naszej ligi, działacze odpowiedzialni za piłkę w kraju z uśmiechem opowiadają bzdury o dobrej grze i o "polskości" reprezentacji. Teraz jestem już pewien, że trenerem permanentnym zostanie nie kto inny jak Stefan Majewski.
-
2009/10/12 10:15:25
Piechniczek przynajmniej nie zaskakuje, jedzie w swoim stylu. Mnie znokautował kapitan Lewandowski:
www.sport.pl/sport/1,65025,7133777,El__MS_2010__Mariusz_Lewandowski_czeka_na_slowenska.html
-
2009/10/12 10:22:32
A ja jestem przekonany, że określenie "Polska Myśl Szkoleniowa" jest starsze, kojarzy mi się z jakimiś wywiadami hen z okolic Wójcika w Barcelonie, która to olimpiada miała być właśnie sukcesem PMS
-
2009/10/12 10:23:40
Ciekawe co A.Piechniczek powie na temat słów M.Lewandowskiego o konieczności słoweńskiej motywacji :) ...
Z tych słów przecież aż bije duma z gry z orłem na piersi w rdzennie polskiej reprezentacji.
I świadczy o doskonałej atmosferze w drużynie ...
-
2009/10/12 10:24:05
Ciekawe co A.Piechniczek powie na temat słów M.Lewandowskiego o konieczności słoweńskiej motywacji :) ...
Z tych słów przecież aż bije duma z gry z orłem na piersi w rdzennie polskiej reprezentacji.
I świadczy o doskonałej atmosferze w drużynie ...
-
2009/10/12 10:45:34
masakra
-
2009/10/12 10:53:30
Obserwując tą sytuację nasuwa mi się wyłacznie jedno rozwiązanie. Mamy jedyną i niepowtarzalną okazję zrobienia porządku z całym pzpn'owym towarzystwem wzajemnej adoracji. Odpadliśmy z MŚ, żaden klub nie gra w Europejskich pucharach, a więc wprowadzenie do związku kuratora jest rozwiązaniem idealnym. UEFA zagrozi nam zawieszeniem w rozgrywkach?? Niech zawiesza, przecież przez następne 2,5 roku nie będziemy grać żadnych meczów o stawkę. Może ZIBI faktycznie powinien zostać Ministrem Sportu. On byłby w stanie to zrobić.
Ja szanowałem Pana Antoniego P. od zawsze, ale dzisiaj przesadził. Może tak dramatycznie nie graliśmy jak dwa poprzednie mecze, ale ekscytować się kikoma udanymi zagraniami, które i tak efektu nie przyniosły żadnego, to jednak przegiącie, skandal!!!
-
2009/10/12 10:57:45
haha, Lewandowski to nawet się nie kryje:) Dla mnie to chyba wypowiedz roku:). Lubie gościa ale teraz to przeaktorzył:)
Co jednak kolejna wypowiedz to mam wrazenie ze to nastepny skecz Monty Pythona. 3,14echniczek to czlowiek nie z magnetowidem , ale z wielka pychą w nosie. To jest Jarosław Kaczyński polskiej piłki nożnej


-
2009/10/12 11:07:56
Przed chwilą przeczytałem wywiad z A.Piechniczkiem zamieszczony na stronie głównej "Gazety" i mnie powałiło na kolana. Teraz z niedowierzaniem czytają współpracownicy z biura(musiałem oderwać ich od pracy)...
Za to w kwestii powołań to u Beenhakera bywały one równie kuriozalne, Stefan jeszcze w tej materii nie przerósł poprzednika, chociaż nawet w miare życzliwie nastawione do Stefana osoby podkreślały, że wystawienie Polczaka oraz Iwańskiego to strzał w stopę. Czesi byli w sobotę tak słabi, że w normalniejszym ustawieniu można było nie przegrać.
-
2009/10/12 11:29:53
prosze napisac cos o skandalicznej wypowiedzi Lewandowskiego.Takimi sprawami powinno sie zajmować CBA,jawnymi nawoływaniami do łapówki Pana Lewandowskiego.Prokuratura z Wrocławia też powinna sie tym zająć
-
2009/10/12 11:51:08
Pan "piłkarz" Lewandowski i jego wypowiedź to całe podsumowanie PMSz i tego jakich "piłkarzy" ona wychowuje. Pan Piechniczek (nie piszę w cudzysłowiu trener przez szacunek za 3 miejsce na Mś) i jego wypowiedź przekraczają wszelkie granice absurdu. I niektórzy z was mają pretensje do autora blogu, że nie pisze poważnych i wyważonych analiz...Ludzie !? Co tu analizować !? Nie polemizuje się z obłędem.
-
2009/10/12 12:19:09
A propos Lewandowskiego - akurat motywowanie w tę stronę nie jest nielegalne. W końcu skoro może mu za zwycięstwo zapłacić / dać nagrodę federacja polska, to dlaczego nie może wdzięczności wyrazić federacja słoweńska, czy anonimowy słoweński kibic? Nielegalne byłoby motywowanie (w formie korzyści) do niewygrania.
Oczywiście nie piszę tu o ferplej kapitana L. czy o poszanowaniu dla własnych kibiców, którzy podobno nie powinni tego meczu zbojkotować.
-
2009/10/12 13:04:58
Skoro teraz jest ugór, to jakim terminem będziemy określać stan, który zastaniemy po Majewskim. Bo pamiętajmy, że "doktor" mierzy swój sukces klątwą, która dotyka kluby w których pracował. A przecież brzmi ona...Moim sukcesem było to, że nikt więcej po mnie nic nie osiągnął. Jak wspaniale pasuje to do logiki (czy też jej braku) w obrębie polskiej piłki nożnej
-
2009/10/12 13:12:21
przeczytałem dziś wypowiedź lewandowskiego i zamarłem. było to chwile po tym jak próbowałem ogarnąć wywiad z piechniczkiem, po którym tez próbuję sie pozbierać. czy myśl przewodnia rzutu rożnego to już oficjalnie nowe pojęcie w piłce nożnej?

ja już nie wiem co o tym myśleć. z tym sie chyba jednak nie wygra. czuję, że rezygnuję. pierdolę. serio.
-
2009/10/12 13:58:09
Majewskiego mi zresztą szkoda, bo nie on winny, że go mianowali...
No właśnie, dlatego pomimo całej tej chorej piechniczkowo-engelowej otoczki powinien mieć trochę spokoju, a nie prawie jawnego życzenia klęski (swoją drogą bojkotowanie kadry przez kibiców to temat na większe potępienie, niż to które zebrał Majewski). Poza tym nie wydaje mi się, żeby był marionetką 'nadtrenera', bo jest zbyt konfliktowy i niezależny. Dostał propozycję pracy z kadrą, pewnie jedyną w życiu, i robi to jak umie, mógłby pewnie lepiej, ale Leo i Janas też mieli problemy zanim weszli na drogę zwycięstw.

PS Co do tekstów moich kolegów, to już kiedyś prosiłem, żeby dyskutować z nimi na ich blogach lub pod ich tekstami.
Ok, tu racja, po prostu tezy M. Szadkowskiego najbardziej utkwiły mi w pamięci, podobne do jego twierdzenia pojawiają się na innych blogach czy w tekstach. Zresztą on i tak nie odpowiada na posty, nawet jeśli użytkownicy wytykają mu ewidentne błędy, co na szczęście u Ciebie Rafał nie występuje ;)
-
2009/10/12 14:26:48
@tomasol
zgadza sie - to najwczesniejszy slad w sieci dotyczacy 'pmsz'.
nie jestem natomiast pewien piechniczka w tej materii. chyba nalezaloby sie cofnac do asystenta kazia gorskiego w roku 1974 zawiadujacego tzw. 'bankiem informacji', mowa o jacku gmochu. te tony spisanych hieroglifow, przy czym wyobraz sobie owczesnego gmocha z dzisiejsza technologia:) mysle, ze 'pmsz' narodzila sie gdzies pomiedzy maryla rodowicz wyskakujaca w 1974 z ogromnej pilki na otwarciu w niemczech, a przestrzelonym karnym kazia deyny ad 1978. przypomne w tym miejscu, ze srebrny medal olimpijski w 1976 zostal odebrany, jako...kleska. i choc termin 'pmsz' mial jakas racje bytu przy koncu lat 70-tych tak teraz to tylko bufoniaste popluczyny a la piechniczek.

na temat dzisiejszych wypowiedzi piechniczka i lewandowskiego na razie sie nie wypowiadam, poniewaz szczeka mi opadla ze zdumienia:)

jeszcze pytanie; jak od strony prawnej wyglada mozliwosc utworzenia konkurencyjnego, ogolnopolskiego stowarzyszenia pilki noznej, dajmy na to 'polish major league soccer'?:) zamiast bojkotu (albo rownolegle) nowe stowarzyszenie, w ciagu 3 lat przejecie wiekszosci klubow ekstraklasy/I ligi (podobna operacja odbyla sie chyba w anglii kilka/kilkanascie lat temu) i akceptacja tego stowarzyszenia/zwiazku przez wladze uefa/fifa. lesne dziadki z pzpn padlyby, jak przyslowiowe muchy:)
-
2009/10/12 14:49:04
jak od strony prawnej wyglada mozliwosc utworzenia konkurencyjnego, ogolnopolskiego stowarzyszenia pilki noznej
Nie ma najmniejszego problemu..
w ciagu 3 lat przejecie wiekszosci klubow ekstraklasy/I ligi
..w każdej chwili, chociaż ryzykując wylot z PZPNowskich rozgrywek..
akceptacja tego stowarzyszenia/zwiazku przez wladze uefa/fifa
..aber hier ist der Hund begraben:)
W sytuacji istnienia dwóch konkurencyjnych związków, z których jeden jest mocno zakotwiczony w strukturach międzynarodowych, a drugi dopiero do nich aplikuje, ten pierwszy miałby wyraźną przewagę, nawet jeśli powodowałoby to desygnowanie Jagiellonii do Ligi Mistrzów i Znicza Pruszków do Ligi Europejskiej.
-
2009/10/12 14:56:31
Srebrny medal olimpijski w 1976 BYŁ klęską. Nie chodziło tylko o sam wynik, ale o styl - internacjonałowie z trzeciej drużyny świata męczyli się z amatorami z Kuby i Iranu, remisując z jednymi i wygrywając z drugimi 3:2. Jedyny mecz z poważnym przeciwnikiem (NRD) sromotnie przegrany.
-
2009/10/12 15:06:46
ja wiem, ze pies jest pogrzebany, ale moze warto. kazda, chocby minimalna forma nacisku na beton pezetpeenowski jest warta 'attention':)

przy okazji, popraw blad w 'prochu i pyle' na zapiskach - instrumentalis - 'dziecmi arbatu'.
'proch i pyl' moze byc dostepny na 'amazon' w jezyku niemieckim, z angielska wersja sie nie spotkalem. pozdr.
-
2009/10/12 18:06:24
@Jedyny mecz z poważnym przeciwnikiem (NRD) sromotnie przegrany.


Olimpijska Brazylia też była w miarę poważna. I zawodnicy z tego zespołu dali nam popalić już 2 lata później, a nawet w Meksyku jeszcze:)
-
2009/10/12 18:11:42
Taka padlina jak tego roku była ostatnio chyba za krótkiej kadencji Stachurskiego:(
-
2009/10/12 20:12:10
Cholera, muszę się wycofać z wcześniejszej informacji.
Utworzenie nowego związku piłkarskiego jest możliwe, i owszem, ale nie jest możliwe nadanie mu statusu polskiego związku sportowego, dopóki status taki ma PZPN. A bez takiego statusu nie można organizować rozgrywek profesjonalnych (a w szczególności przyznawać niezbędnych do uczestnictwa w takich rozgrywkach licencji).