Blog > Komentarze do wpisu

United Colors of Manchester

Kluby budują swoją tożsamość poprzez styl gry i osobowości piłkarzy, ale równie często zaglądamy im w dowody tożsamości, by lustrować je pod kątem narodowościowym oraz metrykalnym. Umieszczamy drużyny na osi młodzi - starzy, sprawdzamy, czy wychowują własne gwiazdy, czy transferów dokonują najchętniej na rynku krajowym, czy stawiają na import, a jeśli tak, to czy przywiązują się do jakichś zakątków globu.

Kluby zyskują wyraziste cechy, które nierzadko łatwo sprowadzić do prostego hasła, łatwo rozpoznawalnego dla każdego kibica. Zróbmy pospieszny przegląd europejskiej czołówki: Arsenal - wiadomo, skrajnie internacjonalna zgraja smarkaczy; Chelsea - grupa bardzo doświadczona, opierająca się nastolatkom, zdominowana przez graczy zaawansowanych wiekowo, lecz nie weteranów, którzy jutro pokończą kariery; Liverpool - kolonia hiszpańskojęzyczna (Reina, Arbeloa, Xabi Alonso, Mascherano, Riera, Torres, Benitez i jego współpracownicy); Inter Mediolan - również drużyna skrajnie międzynarodowa, z miażdżącą większością południowych Amerykanów (Julio Cesar, Cordoba, Samuel, Maicon, Maxwell, Rivas, Burdisso, Zanetti, Cambiasso, Mancini, Crespo, Cruz etc), których niebawem jeszcze przybędzie (Milito, Motta), miał szansę być pierwszym wielkim europejskim klubem bez Europejczyka w podstawowej jedenastce; Milan - geriatria i obfity zaciąg brazylijski; Juventus - bardzo włoski, pełen mistrzów świata (Buffon, Camoranesi, del Piero, Iaquinta, za chwilę dołączy do nich Cannavaro) i ich rodaków z młodszych pokoleń (Chiellini, De Ceglie, Molinaro, Giovinco, Marchisio etc); Barcelona - wylęgarnia swojskich gwiazd, która w finale wystawi sześciu wychowanków; Real Madryt - przytułek dla Holendrów (Robben, Huntelaar, van Nistelrooy, Sneijder, van der Vaart, Drenthe) wymieszanych z południowymi Amerykanami o mizernym dorobku (Higuain, Gago, Saviola, Heinze, Marcelo).

Gdybyśmy zeszli pięterko niżej, na poziom Fiorentiny, Romy, Villarrealu czy innej Valencii, też nie musielibyśmy łamać sobie głów, by bez przesadnego upraszczania opisać ich szatnie łatwym do zapamiętania wzorem narodowościowo-metrykalnym. Jedni nie umieją oprzeć się Latynosom, inni uprzedzili się do futbolistów całkiem dorosłych etc. Na poważny kłopot natknąłem się dopiero przy kadrze Manchesteru Utd. Finaliści Ligi Mistrzów wymykają się jakiejkolwiek klasyfikacji, tworzą grupę nadzwyczaj wielobarwną, o niepowtarzalnym w skali kontynentalnej zróżnicowaniu. Weźmy pod uwagę wyłącznie piłkarzy, których dało się zauważyć w najważniejszych rozgrywkach (lidze krajowej oraz Lidze Mistrzów), a zaobserwujemy skrajną rozpiętość pokoleniową - trenerski dziadek Alex Ferguson zawiaduje blisko 40-letnim van der Sarem, około 35-letnimi Giggsem i Scholesem, 30-letnimi Ferdinandem i Brownem, 28-letnimi Evrą, O'Shea, Ji-Sungiem, Carrickiem i Berbatowem, nieco młodszymi Ronaldo, Rooneyem, Tevezem, Fletcherem i Nanim, bardzo młodymi Andersonem, Evansem i bliźniakami da Silva, aż po nieprzyzwoicie młodych Welbecka i Machedę. Rozpiętość imponująca, bez przewagi żadnej generacji.

A także bez przewagi żadnej flagi - dla Manchesteru grają trzy kontynenty, Koreańczyk (jedyny Azjata w ścisłej czołówce europejskiej), południowi Amerykanie z Argentyny i Brazylii, wschodni Europejczycy z Bułgarii i Serbii, Portugalczycy, Francuz, Włoch, a nade wszystko zawodnicy wszystkich reprezentacji brytyjskich - Anglicy, Irlandczyk, Irlandczyk Północni, Walijczyk i Szkot. (Brakuje tylko, co dość zaskakujące, Afryki, choć i to nie do końca - epizody zaliczył wypożyczony do Hull Angolczyk Manucho).

Manchester jest zwyczajnie nie do rozpoznania, Ferguson swoją polityką personalną oddaje - zapewne nieświadomie - globalnego ducha największej futbolowej korporacji. I zebrał drużynę tyleż kompletną, co złożoną z piłkarzy niebywale wszechstronnych, dających się przesuwać po całym boisku (rekordzista O'Shea grał dosłownie wszędzie - od bramki po napad). A na środowy finał wziął nawet człowieka z tajemniczego, egzotycznego piłkarsko kraju zwanego urokliwie Polską...

wtorek, 26 maja 2009, rafal.stec
Komentarze
2009/05/26 10:22:56
hmmmmm coś jest na rzeczy ;)
-
2009/05/26 10:47:37
naprawde ciekawe. nigdy o tym tak nie pomyslalem ale to prawda
-
2009/05/26 11:12:39
Faktycznie w kadrze "grającej" jest spora różnorodnośc narodowościowa, właściwie ze wszystkich poza Afryką regionów świata, Europejczycy oczywiście dominują (głównie Ci z Wysp) ale i tak kadra zróżnicowana. Do tego młodzi zdolni, lub trenujący by zaszczytu zdolnej gwiazdy się dorobić spędzają czas z wygami typu Scholes czy Giggs.

Moim zdaniem jest to próba połączenia ambicji Arsena Wengera i doświadczenie (zawodnicze) jakie ma np Milan. I jest to chyba bardzo dobra taktyka która pozwoli Manchesterowi jeszcze przez wiele lat być w czubie na swoim podwórku jak i w Europie. Przynajmniej do czasu kiedy będzie z nimi Ferguson. Bardzo mnie ciekawi kiedy powie on dość ( może jak pobije Liverpool w liczbie mistrzostw Anglii, albo co lepiej mistrzów Europy CL), i kto byłby w stanie go zastąpić.

Swoją drogą już od dawna nie mogę się doczekać finału Cl. Finału, chyba pierwszego tak oczekiwanego od dawien dawna, drużyn które trofea w tym roku zdobywały seriami, grając mordercze liczby spotkań, aż wreszcie staną w rzymskim "koloseum" rozstrzygnąć po pięknej walce kto jest tym naj, kto jest THE BEST
-
2009/05/26 11:41:05
Wątek narodowościowy bardzo ciekawy, swego czasu uważałem trzymanie Parka za taki zaczep na azjatyckie rynki. Zmieniłem zdanie biorąc na warsztat inny wątek - specjalizacji. Nie wiem, czy znam inną drużynę o tak dużej liczbie piłkarzy wszechstronnych, zdolnych grać na kilku pozycjach. Wspomniany przez Ciebie O'Shea, ale również Park, Carrick, Rooney, Giggs, Hargreaves, Anderson. Fletcher jak na defensywnego pomocnika świetnie radzi sobie z przodu, Teves jak na napastnika bywa prawdziwym walczakiem środku pola. Pozornie każdy z nich ma przypisaną jakąś pozycję, ale w zależności od układu sił na boisku mogą albo bronić, albo atakować. Część z w/w umie grać i w środku i na skrzydłach, niektórzy na bokach obrony. To bardzo rzadka i niezwykle cenna umiejętność, trenerzy cieszą się mając jednego takiego w drużynie. Dwóch, to już jest luksus. W Manchesterze mają ich mnóstwo, co w głównej mierze świadczy o sile tej kadry.
-
2009/05/26 12:12:51
Tevez chyba ma korzenie indiańskie, co jeszcze bardziej ubarwia powyższy wykaz:P.
@Dziaam
NIe zdiwiłbym sie gdyby na bramce nawet Rooney stanął kiedyś:P
-
2009/05/26 12:33:00
United maja szeroka kadre i wiele wyspiarskich charakterow w niej. z samych wyspiarzy moznaby sklecic zajebista 11stke (ktora juz nieraz podawalem na tym blogu). a i Naniego bym zakwalifikowal na rowni z Evansem i Da Silvami, bo chlopak ma 21 lat dopiero, ale to tam szczegol
-
2009/05/26 12:36:29
nani ma 23 lata 86r.
-
2009/05/26 12:37:37
Też to kiedyś zauważyłem, ciężko jakoś tak zaszufladkować United.

Mimo wszystko jest to najbardziej brytyjski zespół z czołówki Premier League. Pewne miejsca mają Rio Ferdinand, Wayne Rooney i Michael Carrick, swoją rolę odgrywają Ryan Giggs, Paul Scholes i John O'Shea. Gdyby byli zdrowi, to częściej widzielibyśmy Owena Hargreavesa, Wesa Browna i Gary'ego Neville'a. W tym sezonie ponad 30 meczów rozegrał również Jonny Evans... Do tego uzupełnienie południowcami (Ronaldo, Nani, Tevez, Anderson, bracia da Silva), wschodem (Park, Kuszczak, Vidić, Berbatow) i kontynentem (van der Sar, Evra). Wybuchowa mieszanka!!
-
2009/05/26 12:42:18
Jeszcze jedno spostrzeżenie odnośnie MU i Barcelony: ze ścisłej europejskiej czołówki są to chyba jedyne zespoły, które mogłyby tu (Rzym) i teraz (finał LM) wystawić bardzo mocne jedenastki w proponowanym przez fifa systemie 6+5 (MU zresztą tak zagrało w finale rok temu :)).
-
2009/05/26 12:47:45
wobec tego sorry, pochrzanilo mi sie
-
2009/05/26 12:57:05
Afryka też by się znalazła - Manucho, gwiazda reprezentacji Angoli został wypożyczony do Hull, ale jak rozumiem nie brał go pan pod uwagę, bo nie występował w zbyt wielkiej liczbie meczów ;)
-
2009/05/26 13:02:04
ostatnie zdanie genialne panie rafale
-
2009/05/26 13:22:54
@vince
Że Manucho nie występował w zbyt wielkiej liczbie meczów, to dość delikatnie ujęte:-) Rzeczywiście, brałem pod uwagę ciut bardziej zasłużonych dla drużyny, ale o nim ze zrozumiałych względów zwyczajnie zapomniałem. Uzupełnię zaraz nawias w notce, jeśli można:-)
-
2009/05/26 13:36:44
Ferguson stworzył iście totalny Manchester. Mieszanka najlepszych zawodników z całego świata, a na dodatek niezbyt przywiązanych do pozycji. Po prostu grają tam, gdzie każe im Ferguson. I grają skutecznie. Szczerze powiedziawszy Manchester nie ma wad. Nie to, że grają tam największe gwiazdy globu, ale dlatego, że świetnie się uzupełniają. Wątpię, by o Parka biły się najlepsze kluby świata. Jednak dla Manchesteru jest on cenny i swoje szanse jak dostaje to je wykorzystuje. No a Kuszczak... a nóż widelec w tym roku van der Sara spotka jakaś kontuzja.:D
-
2009/05/26 13:44:21
Co prawda w piłce przyjęło się narodowość piłkarza oceniać po reprezentacji dla której gra, ale warto byłoby dodać do mozajki narodowościowej i kontynentalnej że Hargreaves jest urodzony w Kanadzie.
Ja natomiast widzę pewną zależność, powoli odchodzi genialne pokolenie wychowanków (Scholes, Giggs, Neville) pochodzących z Wysp, po nim mamy mocno jeszcze brytyjskie średnie pokolenie (Carrick (27), Hargreaves (28), Ferdinand (30), Brown (29) Fletcher (25), Rooney(23), O'Shea (28)) natomiast młode pokolenie wydaje się mieć odciśnięte piętno Queiroza - Ronaldo (24), Nani (22), Anderson (21), da Silvowie (18). Po przejściu na emeryture starego pokolenia portugalski będzie zdaje się brzmiał równie mocno co angielski w szatni MU.
Widzę w tym pewne niebezpieczeństwo, sytuacja w której w klubie wyraźnie rysują się dwie silne, oddzielne frakcje narodowościowe doprowadziła już w paru klubach do kłopotów. Myślę, że teraz autorytet starej gwardii trochę scala drużynę, ale po tym jak odejdą może być trochę trudniej.
BTW ostatnio (w derbach) Ferguson wystawił drużynę bez choćby jednego Anglika w wyjściowej jedenastce.
-
2009/05/26 15:15:17
Warto porównać skład United na finał w '99.


Schmeichel Dania
G.Nevile Anglia
Johnsen Norwegia
Stam, Holandia
D.Irwin Irlandia
Giggs Walia
Beckham Anglia
Butt Anglia
Blomquist Szwecja
(67' Sheringham) Anglia
Cole Anglia
(81' Solskjar) Norwegia
Yorke Trynidad&Tobago

+ na ławce 4 Anglików (w tym Wes Brown!!) i Holender

Mamy więc przewagę Brytyjczyków (4 Anglików w pierwszym składzie, 5 rezerwowych oraz rodzynek z Walii).
Z finału wykluczony był Scholes.

Zwraca uwagę ilość graczy skandynawskich.
Po jednym w każdej formacji (4).



Ciekawa i ogromna ewolucja zaszła przez te 10 lat w składzie Fergusona.
Świat piłki się zmienia i zmienia się też sir Alex. W tym tkwi jego wielkość. Globalizując drużynę, nie wyzbywa się wyspiarskiego charakteru. Łączy style, tworzy rodzinną atmosferę, zyskując najbardziej (obok Barcelony) kompletną drużynę globu.



" Kluby budują swoją tożsamość poprzez styl gry i osobowości piłkarzy, ale równie często zaglądamy im w dowody tożsamości, by lustrować je pod kątem narodowościowym oraz metrykalnym. Umieszczamy drużyny na osi młodzi - starzy, sprawdzamy, czy wychowują własne gwiazdy, czy transferów dokonują najchętniej na rynku krajowym, czy stawiają na import, a jeśli tak, to czy przywiązują się do jakichś zakątków globu.

Kluby zyskują wyraziste cechy, które nierzadko łatwo sprowadzić do prostego hasła, łatwo rozpoznawalnego dla każdego kibica."

Uważam, że w to wynik procesu generalizacji. Wszystko na świecie, jako że jest zbyt skomplikowane dla naszych procesorów w głowach, musimy oddać obróbce zwanej generalizacją. Częstokroć wnioski generowane w ten sposób nie oddają prawdy, są mieszkanką naszych przekonać i opinii innych.
-
2009/05/26 16:01:07
ferguson w istocie jest czlowiekem bardzo elastycznym i otwartym, a cechy te laczy z cechami typowego przywodcy stada i na tym polega jego wielkosc.
a co do afryki, to przeciez niedawno jeszcze quinton fortune wystepowal (wtenczas gracz o podobnych cecha do oshea, z tym, ze z definicji byl pomocnikiem).

united to w tej chwili bardzo wszechstronny zespol i ta wszechstronnosca nadrabia pewien brak, na ktory nie wszyscy zwracaja uwage. nie ma typowego lowcy bramek, takiego numeru 9 jakim byl chodzby van nistelrooy. kazda z pozostalych czolowych druzyn europejskich ma takiego goscia (arsenal adebayora, chelsea anelke, lpool torresa, barca etoo a real hunterala i rvn oczywiscie, milan scheve i pato, juve trezegueta, inter ibre - chociaz on chyba w najmniejszym sposrod w/w).
i sadze, ze to tez w jakis sposob oddaje 'innosc' manchesteru.

a co do samego tekstu, to bardzo fajne spojrzenie na sprawe, gratuluje tego spostrzezenia i autorowi i tym ktorzy wczesniej zauwazyli to :)

pozdrawiam
-
2009/05/26 16:30:16
Rafał, fantastyczny tekst.
-
2009/05/26 17:00:23
"Inter Mediolan - również drużyna skrajnie międzynarodowa, z miażdżącą większością południowych Amerykanów (...), miał szansę być pierwszym wielkim europejskim klubem bez Europejczyka w podstawowej jedenastce."

Rozumiem że został wyprzedzony przez drużyne z egzotycznego Szczecina ;)
-
2009/05/26 17:03:51
Odwołując się do kwestii poruszonej przez Dziaam, rozciągając ją, to Ferguson ich tak rozgonił po boisku, bardziej niż oni sami z siebie przed transferem. Taki Rooney na ten przykład. Ganiał na środek boiska, spod bramki, zagarniał piłkę i wracał robić za napadziora. Teraz nierzadko obrabia głównie środek. Ale to chyba domena zespołów angielskich, Wenger czytaj.
off topic takie
-
2009/05/26 17:06:38
Ja bym jednak ten Manchester leciutko zakwalifikował. Wydaje mi się, że dla Fergusona bardzo ważna jest obecność w składzie mocnych graczy brytyjskich, zawsze tam jacyś tacy byli, nie zdarzają się tam za często takie historie, jak w innych topowych klubach angielskich, żeby dwóch Brytoli grało lub żaden. Nie wiem czemu to dla niego takie ważne (może trochę marketing, tradycja, tożsamość?, bo dla Wyspiarzy to dość ważna sprawa), stąd 20 baniek chyba za Carricka czy Hargravsa.
-
2009/05/26 17:39:16
Panie Rafale Barca wystawi 7 wychowanków (Messi, Iniesta, Xavi, Busquets, Pique, Puyol, Valdes) w finale lm, a są duże szanse, ze zagra jeszcze 8 wychowanek - Bojan, kiedy bedzie pozamiatane :)