Blog > Komentarze do wpisu

Jak Wisła nie sprzedała meczu Śląskowi

Oglądam ligowy finisz w Canal+ i słyszę, że trener (kiedyś piłkarz) Śląska Wrocław Ryszard Tarasiewicz bardzo chciałby dzisiaj wygrać w Krakowie i nie pozwolić zdobyć Wiśle mistrzostwa, żeby zemścić się za ostatnią kolejkę sezonu 1981/1982. Opisywałem tamten epizod sprzed lat w swojej książce, ale teraz nie mam jak przekleić z niej odpowiedniego fragmentu, więc zacytuję artykuł z „Tygodnika Powszechnego” ze stycznia 2007 roku:

Piłkarze Śląska Wrocław ujawnili, jak w 1982 r. próbowali kupić tytuł za 400 tys. zł. Finałowa kolejka sezonu 1981/82 miała dać tytuł Śląskowi: drużyna musiała na własnym boisku pokonać Wisłę Kraków. – Chcieliśmy wygrać ten mecz na pewniaka – wspomina po latach Mirosław Pękala, były piłkarz Śląska. – O całej sprawie wiedziało tylko sześciu zawodników naszej drużyny.

Zawodnicy obu klubów ustalili, że cena za wynik wynosi 400 tys. zł. Pieniądze zostały przekazane. Podczas meczu Wiślacy podbiegali do rywali i mówili, żeby dorzucili jeszcze 400 tys. zł, bo Widzew tuż przed meczem zaoferował milion. Ostatecznie Śląsk przegrał 0:1 i tytuł zdobył Widzew.

– Widzew naprawdę dał milion. Oddali nam te 400 tys. co do grosza – dodaje Tadeusz Pawłowski, były piłkarz Śląska, pytany przez „Tygodnik” o szczegóły tamtej afery.

Widzew, mój ulubiony pierwszoligowiec z dzieciństwa, miał wtedy naprawdę mistrzowski skład - z Młynarczykiem, Żmudą, Tłokińskim, Bońkiem, Smolarkiem...

sobota, 30 maja 2009, rafal.stec
Komentarze
2009/05/30 18:47:31
może teraz zadam głupie pytanie (ale urodziłem się jak wskazuje mój nick w 1992r, więc nie pamiętam) Wisła bądź Widzew dostały za to jakieś kary? Czy taka "zachęta" do lepszej gry z rywalem nie jest karalna?
-
2009/05/30 19:12:45
Wisełka żadnej kary dostać nie mogła i nie może, bo niby za co? Przecież oni ich tylko zmotywowali Śląsk do gry na 110% w tym meczu, nie ma mowy o "handlu punktami". Kasa miała być tylko w przypadku zwycięstwa. Pozdrawiam
-
2009/05/30 19:23:10
Wisełka żadnej kary dostać nie mogła i nie może, bo niby za co? Przecież oni ich tylko zmotywowali Śląsk do gry na 110% w tym meczu, nie ma mowy o "handlu punktami". Kasa miała być tylko w przypadku zwycięstwa. Pozdrawiam


Jak to nie mogła dostać kary ? Wzięli za wygrany mecz okragły milion. To niekaralne ?
-
2009/05/30 19:35:15
Ten milion to po dewaluacji czy przed? ;)
-
2009/05/30 19:36:15
Wisła nie, ale Jagiellonia oddała punkty GKSowi, który walczył o puchary. Może będzie je chciała odzyskać w przyszłym sezonie kiedy zacznie z minus 10 punktami? - po krótce spisałem taką teorię spiskową
-
2009/05/30 19:37:19
Rafał, jak zapatrujesz się na swoją tezę że imperium wisły zbliża się ku końcowi, zwłaszcza patrząc na grę młodego małeckiego, boguskiego , marcelo , brożka i brożka 26, odradzającego msię łobo, mvp sezonu sobolewskiego i kapitana głowackiego, Jakie perspektywy?
-
2009/05/30 21:15:33
to zmotywowanie zespołu do zwycięstwa za pieniądze przeciwnika to nie przestępstwo, ale dawanie kasy za "podłożenie" się w meczu to już tak, dziwne to i jak dla mnie nie w duchu gry fair play...
-
2009/05/30 21:32:48
chłopaki, chodzi chyba o to w tym cały bałaganie (liga Polska) żeby grac na maksimum umiejętności? Skoro ktoś daje dużą bańkę za to żeby na to maksimum się wspiąć to radość ze zwycięstwa powinna być podwójna! Oby wszystkie ostatnie kolejki w ekstraklasie wyglądały w ten sposób!
-
2009/05/30 21:35:38
chłopaki, chodzi chyba o to w tym cały bałaganie (liga Polska) żeby grac na maksimum umiejętności? Skoro ktoś daje dużą bańkę za to żeby na to maksimum się wspiąć to radość ze zwycięstwa powinna być podwójna! Oby wszystkie ostatnie kolejki w ekstraklasie wyglądały w ten sposób!
-
2009/05/30 23:54:00
110% albo 10% zależy, który więcej da. O to chodzi. Jakie motywowanie? Z jakiej wierzby się urwaliście?
-
2009/05/31 13:52:09
Ciapciaki, a słyszeliście o przedawnieniu? Nie? To do nauki.