Blog > Komentarze do wpisu

Polacy już zawsze będą grali na Euro

Gwarantującego nam wieczną finałową szczęśliwość odkrycia dokonałem przeczytawszy, że David Taylor - ważna szycha z UEFA - zapowiedział prawdopodobne rozdęcie mistrzostw kontynentu (począwszy od roku 2016) do 20 lub 24 drużyn. Jestem niemal pewien, że zwycięży opcja obfitsza, bo przecież prezes Michel Platini realizuje misję pomocy krajom piłkarsko słabo rozwiniętym i niedorozwiniętym.

Za cztery lata będziemy kryci, bo turniej organizujemy. Na następne nie dostać się 38-milionowemu krajowi Unii Europejskiej będzie już bardzo trudno, nawet jeśli utrzymamy tempo rozwoju jednostajnie zwalniające. Powiedzmy, że na pewno mocniejsze pozostaną następujące reprezentacje: Portugalia, Hiszpania, Włochy, Grecja, Turcja, Izrael, Bułgaria, Rumunia, Serbia, Chorwacja, Szwajcaria, Francja, Holandia, Niemcy, Czechy, Ukraina, Rosja, Finlandia lub Norwegia (ktoś ze Skandynawów musi grać słabiej), Szwecja, Dania, Anglia i Szkocja.

Mamy 22 drużyny, zostają dwa miejsca. O jedno z nich stoczymy - w najgorszym razie - twardy bój z kimś z grupy słabujących średniaków: Austria, Białoruś, Belgia, Słowacja, Słowenia, Irlandia, Walia. Tak, wiem, nasi herosi mogą przegrać z każdym. Ale tu już trzeba zbyt wielu zbiegów okoliczności - nieszczęśliwego losowania, dobrej formy wszystkich oprócz Polaków - tymczasem nawet w grupie najsilniejszych mogą nam się trafić rywale w kryzysie i do pokonania.

Zagrożenia widzę dwa. Pierwsze to dalsza dezintegracja Europy - oderwanie się od Hiszpanii Katalonii oraz Kraju Basków (ostatnio dostają szerszą autonomię, to być może dostaną kiedyś i piłkarską?) lub rozpad Włoch (mniej realny, choć Umberto Bossi pewnie by się nie zgodził). Drugie: chętne do organizacji mistrzostw Armenia, Azerbejdżan i Gruzja wywołają sensację, w 2020 roku rzeczywiście je zorganizują i zgarną aż trzy miejsca w turnieju finałowym.

Ale, powiedzmy sobie szczerze, szanse mają marne. Dlatego jestem pewien: po półwieczu bezfinałowej smuty nadchodzi wieczność finałowej radochy.

Teraz oglądam bezczelnych Chorwatów i tureckich chaosiarzy. Powinno być super. Na razie.
piątek, 20 czerwca 2008, rafal.stec
Komentarze
2008/06/20 21:56:20
Za super to nie jest (też oglądam i kibicuje Chorwatom). Co do tematu wpisu to konkluzja nasuwa się mi jedna, mianowicie że pozostaje nam być zadowolonym a nawet dumnym z tego że zakwalifikowaliśmy się do Euro przed tym jak je rozdmuchano albo nim je sami zorganizowaliśmy i prawo do występu otrzymaliśmy automatycznie. Tego nam już nikt nie zabierze.

Z innej beczki:
Rafał... masz jakiś pomysł na to by kolejny Prezes PZPNu był człowiekiem który w końcu zreformuje te organizację i przywróci świetności polskiej piłce nożnej? Bo ja nie. Nie z tymi ludźmi którzy tak naprawde rządzą - działaczami. Ja wiem że rozpisywałeś się co trzeba i jak załatwić ale brakuje mi w tym wszystkim jednego --- pomysłu na pokojowe rozpędzenie tego towarzystwa - przecie oni sami nie odejdą... wynikiem czego mamy Latę na horyzoncie...

pozdro
Gwal - m.p.k.
-
2008/06/20 22:09:59
Pesymistyczna wizja (w wersji odbiegającej od skrajności) faktycznie może podsuwać podobne wnioski. Ale można w przyszłość patrzeć też optymistycznie - rząd wespół z samorządami chce i zaczyna fundować setki gminnych ośrodków piłkarskich, rozwiązując głowny problem polskiego szkolenia - braku infrastruktury i środków na trenerów. Nadchodzące Euro 2012 i budowa solidnych stadionów może w końcu przyspieszyć komercjalizację klubów i stworzenie silnych ośrodków, które dochody czerpią nie tylko ze sprzedaży zawodników i z czeków od krotochwilnych sponsorów. A na dodatek społeczeństwo robi się coraz bogatsze, a co za tym idzie coraz bardziej świadome, że w zdrowym ciele zdrowy duch... Może więc sami sobie te przyszłe mistrzostwa Europy wywalczymy:).
-
2008/06/20 22:16:44
Celna ironia (bo, jak rozumiem, to jest ironia). Niemniej podejrzewam, że nie będzie aż tak tragicznie, byśmy mieli o Euro toczyć boje ze "słabującymi średniakami". Być może jestem niepoprawnym optymistą, ale mimo wszystko polską piłkę nożną oceniałbym (na skalę europejską) na coś pomiędzy owymi 'mocniejszymi reprezentacjami' a 'słabującymi średniakami'. Przy okazji ośmielę się zaprotestować, Irlandia nie należy do 'słabujących średniaków', tylko do 'średniaków solidnych'.
-
blq
2008/06/20 22:41:47
generalnie sie zgadzam, ale z tym Izraelem piłkarsko mocniejszym... troszke śmieszne. poprawność polityczna, czy co? :P
-
2008/06/20 22:46:16
Ja niebyłbym taki pewny. Przytoczę tutaj przykład hokejowy. Gdy w MŚ brało udział 8 zespołów to w jednym roku awansowaliśmy, w następnym spadaliśmy. Była nawet taka opinia, że jesteśmy za mocni na grupę B, a za słabi na grupę A. Poszerzono MŚ do zdaje się 12-14 zespołów, a my cały czas (z jednorocznym wyjątkiem) tkwimy w grupie B.
Polacy są do wszystkiego zdolni.
PS. Z kilku reprezentacji wymienionych jako lepsze nie do końca się zgadzam.
-
2008/06/20 22:48:41
1/4 z tych krajów które zostały przez pana Steca nazwane mocniejszymi od Polski w istocie nie są...więc Euro przy 24 krajach dla Polski niemal pewne. Tak swoją drogą to turniej finałowy składający sie z 24 reprezentacji, co stanowi około 45% wszystkich krajów zrzeszonych w UEFA będzie miał słabszy poziom. Optuję za liczbą 20 krajów, co stanowi nieco ponad 1/3 krajów w UEFA. Poziom będzie słabszy, ale będzie to szansa dla krajów, które do tej pory szans nie miały na finały Euro(im tez od życia coś się należy). Co spowoduje że Euro będzie ciekawsze i będzie łatwiej o sensację. A i eliminacje do ME będą ciekawsze. Obecnie eliminacje mają jdnego faworyta w grupie i są nudne. Warto zatem rozszerzyć Euro do 20 ekip...
-
2008/06/20 22:51:53
Czyżby jakaś prowokacja??Grecja jest tak samo słaba jak Polska a Białoruś potrafi powalczyć,poza tym wątpię aby w rzeczywistości doszło do tych dziennikarskich fantazji.Odnośnie meczu to Chorwacja dziś troszkę ospała.
-
2008/06/20 23:06:31
Nie ma idealnego systemu rozgrywania MŚ i ME, ale powiększanie liczby uczestników do niczego nie prowadzi. Odkąd w MŚ grają 32 drużyny stały się one długie i nudne. W ME 16 zespołów to już jest dawka którą ledwo trawię. Mogłyby się odbyć spokojnie bez Polski, Grecji, Austrii... No ale więcej meczów to więcej kasy od TV. Więc predzej czy później zobaczymy mistrzostwa kontynentu w jeszcze większej liczbie uczestników. NIestety.
W ogóle zastanawiam się jaka bedzie przyszłość tej dyscypliny. Jakie zmiany zafundują nam mądregłowy z FIFA i UEFA?
-
2008/06/20 23:18:56
A Chorwacja już była w półfinale....futbol jest nieprzewidywalny.Hehehe.
-
2008/06/20 23:20:27
Chorwaci juz witali sie z gąską w ogródku a tu taki PECH!! Faktem jest że nimal przestali całą dogrywkę więc te karne zasłużone... no i znając życie i nie fart drużyn którym kibicuję przejdzie Turcja :(

pozdro
Gwal - m.p.k.
-
2008/06/20 23:23:25
GWAL76:
Oby nie....
-
2008/06/20 23:27:26
Kurwa, cóż za końcówka meczu, cuż za emocje wow, wow, wow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:)
-
2008/06/20 23:27:31
No i po Chorwacji.....
-
2008/06/20 23:29:51
"Teraz oglądam bezczelnych Chorwatów i tureckich chaosiarzy. "

Rafał, chaosiarze w półfinale!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!wow, wow, wow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:)
-
2008/06/20 23:33:00
Nie no kuzwa najpierw Portugalia, teraz Chorwacja.... boje sie kurde kibicowac Holandii jutro... :/ Do dupy się robia te mistrzostwa :(

pozdro
Gwal - m.p.k.
-
2008/06/20 23:37:30
tylko że teraz trzeba jednak powalczyć o ME a wtedy to już nie będzie to samo jak poszerzą... chociaż jeśli to jest szansa to może i dobrze:

ja w tym meczu raczej taka obojętna byłam ale jak Turcja wygrała to się ucieszyłam :) mam tylko nadzieję że wygrają z Niemcami. a jestem za taki drużynami które położone w gorszej sytuacji gdyż w meczu to nie oni są obstawiani na zwycięzcę potrafią walką pokazać tym że w piłce nie ma pewnych faworytów:)
-
2008/06/20 23:38:08
"Nie no kuzwa najpierw Portugalia, teraz Chorwacja.... boje sie kurde kibicowac Holandii jutro... :/ "

Właśnie o tym samym pomyślałem. :)
Ale "Los się musi odmienić" ;)
-
2008/06/20 23:40:28
Jak w LM grają ciągle te same drużyny to wszyscy się bulwersują ('coooo? znowu liverpool - chelsea?!'), a jak na euro odpadają faworyci to wszyscy płaczą. Dziwne?

Jak dla mnie to jeden z najlepszych, jeżeli nie najlepszy, turniej finałowy mistrzostw świata/europy od euro 2000. Emocje, bramki, zwroty akcji jak z najlepszych trillerów. Jest rewelacyjnie, tylko czemu jutro mamy na pg kolejny exam?! :)))
-
2008/06/20 23:42:19
IWONKAFCB:

Już na MŚ grali z Niemcami,polegli.W tym meczu będę obojętny,chociaż z pewnością bardziej za Turkami.Dziś odpadł jeden z moich faworytów i mam nadzieję że jutro nie odpadnie kolejny.
Pozdrówka.:)
-
2008/06/20 23:43:48
I przy tych 24 drużynach system taki jak na MŚ w 1994? 6 grup, z których po 3 drużyny wychodzą do 1/8? Wg mnie lepsze byłoby 20 drużyn (4 grupy z 5 drużynami) i po 2 wychodzące - każda drużyna miałaby gwarantowane zagranie 4 meczów, a w fazie pucharowej, byłoby tak jak teraz.

A odnośnie dzisiejszego meczu - zastanawiam się co zrobią w półfinale Turcy, żeby pobić swoje dotychczasowe "powroty". Rustu strzelający bramkę w doliczonym czasie dającą remis?
-
2008/06/20 23:50:07
I po co ta prowokacja?
Lecz się dziennikarzyno...
-
2008/06/20 23:53:51
Chorwacja nie miała żadnego pecha. Turcja pokazała co to znaczy walka do końca i ambicja. Po raz trzeci strzeliła gola w końcówce, to nie przypadek...Nasi by taki nigdy nie zrobili, bo Euro jest dla narodów z pasją , wizją, ambicją, wiarą i wolą walki. A Polacy żadnej z tych cech nie posiadają. Nie mówię tylko o piłkarzach, mówię o narodzie. A piłkarze tylko prezentują cechy tego beznadziejnego narodu.
-
2008/06/20 23:57:07
No mam nadzieje, ze Niemcy pojada Turkow. Turcy z Chorwacja NIC nie pokazali, poza tym, ze graja do konca, w czym Niemcy nie sa od nich gorsi :-)))
-
2008/06/20 23:59:22
gdzie jest ten czarny koń tych mistrzostw :)) dla mnie jest to Turcja
-
2008/06/21 00:00:06
Ale mecz Turków! Trzeci raz przegrywali, trzeci raz wygrywają w wielkim stylu! Co za goście! Jak Niemcom wywiną taki numer, to jadę do Turcji osobiście im podziękować. Piłkarsko to może najwyżej wyższe stany średnie, ale z taką psychą, z takimi jajami, to oni mogą wygrać ten turniej. I wcale bym nie powiedział, że to jest niespodzianka. Już nie.
-
2008/06/21 00:01:45
Na chwilę obecną to cały pomysł tchnie egzotyką. 24 drużyny to chyba za dużo. W końcu to praktycznie połowa wszystkich drużyn biorących udział w eliminacjach ME. Efekt może być taki, że mistrzostwa będą zbyt rozciągnięte i, co tu dużo gadać, obfitujące w mecze nudne.

A tak z zupełnie innej beczki - dlaczego w rozgrywkach europejskich biorą udział państwa takie jak Armenia, Azerbejdżan, Gruzja czy Izrael? Choćby nie wiem co, to w granicach administracyjnych starego kontynentu się nie mieszczą. Pytam z czystej ciekawości, bo ostatnio mnie znajoma takim pytaniem zaskoczyła.
-
2008/06/21 00:02:50
Austria, Białoruś, Belgia, Słowacja, Słowenia, Irlandia, Walia
eee.... nie powiedzialbym, ze irlandia taka slaba jest... a i walia ma pare talentow ponizej 20 ktore moga stac sie gwiazdami swiatowego formatu. z tej 1 grupy wyrzucilbym izrael, bulgarie i finlandie a na ich miejsce dodal irlandie, walie i belgie.

a co do meczu... przedspalem polowe, budzac sie co 20 minut na 20 minut...
chorwaci zanim zaczeli pykac PK mieli porazki juz na twarzach wypisane.
-
2008/06/21 00:03:49
"Zagrożenia widzę dwa. Pierwsze to dalsza dezintegracja Europy - oderwanie się od Hiszpanii Katalonii oraz Kraju Basków (ostatnio dostają szerszą autonomię, to być może dostaną kiedyś i piłkarską?) lub rozpad Włoch (mniej realny, choć Umberto Bossi pewnie by się nie zgodził)."
Jeszcze Belgowie mogą się podzielić, a przy takim "zasięgu" UEFA jak przykładowo Kazachstan to dlaczego nie leżące rzut kamieniem przez morze Maroko, Tunezja i Egipt (też chyba mocniejsze)
-
2008/06/21 00:16:25
Kazachstan leży w Europie. Trzeba było uważać na geografii :).
-
2008/06/21 00:21:03
Leży tak samo jak Turcja.
A jak miałem Geografię to był ZSRR;)
-
2008/06/21 00:21:21
Dawno nie czytałem tak pesymistycznego wróżbiarstwa. Idąc za tym tekstem można byłoby naszym i całej reszcie 'opóźnionych' krajów zaproponować jedynie samobiczowanie sie i wnoszenie przed każdym meczem okrzyków błagających o przebaczenie za granie na jakichkolwiek mistrzostwach. Na szczęście piłka oparta jest na rywalizacji i prawie zawsze wygrywają lepsi. Co prawda dobrze byłoby gdyby sporo w Polsce poprawiło się co do organizacja szkolenia młodzieży i dostępności boisk pozwalających trenować.
-
2008/06/21 00:22:44
na jakiej geografii ucza, ze Kazachstan lezy w Europie? jakies 5% terytorium sie ponoc kwalifikuje jako Europa, to chyba troche malo? :)
-
2008/06/21 00:24:58
Żeby grać w ME nie trzeba leżeć w Europie, tylko być członkiem UEFA. Tak jak żeby grać w Pucharze Narodów Azji, można być Australią, tylko należeć do azjatyckiej federacji.
-
2008/06/21 00:37:59
NIEMCY w finale :( Fatalny dzisiejszy wynik w tym kontekście. Nie rozumiem tego - Turcy są mistrzami w grze "na aferę", znów przegrywają i aferalnym wybiciem strzelają bramkę. W trakcie meczu Turcy w porównaniu do Chorwacji wyglądali na zespół bez atutów - w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła Chorwaci byli lepsi o jeden poziom (oprócz wytrzymałości). Co z tego skoro Olić nie potrafi z dwóch metrów trafić do pustej bramki? Turcy byli słabsi a jednak awansowali - to wielka sztuka.
W półfinale Turcja nie będzie miała żadnych szans - prawie cała kadra kontuzjowana lub wykartkowana, do tego dzisiaj 120 minut i 26 godzin mniej na odpoczynek. Niemcy ich rozjadą.
-
2008/06/21 00:49:10
Ja się tak od dłuższego czasu zastanawiam, co to za partactwo panuje w polskim szkoleniu - infrastrukturze, że kraje biedniejsze lub na podobnym poziomie gospodarczym mają o tyle lepszych piłkarzy (Czechy, Bułgaria, Rumunia, Serbia, Ukraina...)? A co ma powiedzieć Belgia czy Irlandia? U nich przynajmniej mogą się skromną, w porównaniu do Polski, liczebnością narodu pochwalić.


-
2008/06/21 00:49:12
Jak dla mnie pomysł rozszerzenia EURO to skandal. Przepraszam, ale wielki piłkarski turniej to nie koncert życzeń i mają w nim grać najlepsi, a nie beznadziejni grajkowie, którzy mogą się pokazać. Zresztą bądźmy szczerzy, w Europie nie ma 20 klasowych zespołów, które nie mogą się pomieścić na jednym turnieju. Na każdym Euro jest 12 mocnych ekip i pozostałe 4 właśnie się pokazują. W 2000 oku była to Słowenia, 4 lata temu Łotwa, w tym... Polska. Praktycznie jedyna reprezentacja, której na turnieju brakuje to Anglia.
Zresztą to już nie będzie turniej piłkarski, tylko ramówka reklamowa. Już widzę te gwiazdy mobilizujące się na prestiżowy mecz z Białorusią, czy szlagiery typu Polska i Grecja. Siłą Euro jest jego poziom i to, że nie trzeba oglądać gniotów w fazie grupowej, które serwują nam egzotyczne drużyny na mundialu.

Ale gdy nie wiadomo o co chodzi to pozostaje kasa, kasa, kasa. Naprawdę pomysły mnie irytują i zaluje, ze Platini ma tyle do powiedzenia...
-
2008/06/21 01:20:53
Nie wiem, być może wyjdę na dyspatriotę;) ale dla mnie pomysł powiększenia Euro jest kompletnie idiotyczny. 16 drużyn w finałach Mistrzostw Europy to liczba optymalna tak pod względem poziomu, jak i systemu rozgrywek.
Oglądałem jak do tej pory wszystkie spotkania tego turnieju, grubą większość na żywo. I bardzo rzadko kiedy nie czułem się usatysfakcjonowany tym, co widzę. Właściwie tylko trzy ekipy ewidentnie odstawały od reszty. Pozostałe pokazały, że przegrywają i odpadają, bo... ktoś musi, a gdyby nie pech/słabszy dzień sędziego/dzień konia przeciwnika spokojnie mogłyby włączyć się do walki o medale. Powiększenie turnieju do 20 drużyn, już nic nie mówiąc o 24, to dodanie kilku ekip, które raczej będą przypominać Austrię, Grecję i Polskę, niż całą resztę. Po co to komu? OK, można się sprzeczać, że nie ma Anglii, Serbii, Ukrainy. Ale ktoś mocny zawsze musi odpaść w eliminacjach, tak już jest to zrobione. Lepiej odżałować dwa-trzy niezłe zespoły obcięte w kwalifikacjach, niż skazywać się na dodatkową dawkę mizernej kopaniny.
Poza tym - i chyba przede wszystkim - szesnastozespołowy turniej oferuje proste, klarowne zasady rozgrywek. Z grupy wychodzą po dwa zespoły. Nie ma liczenia punktów dla różnych grup, co jest zabiegiem nonsensownym (jak punkt Francji ma się do punktu Polski?). W ćwierćfinałach zwycięzcy grup spotykają się zawsze z zespołami, które w swoich sekcjach zajęły drugie, a nie np. trzecie, miejsca. Prościej już się chyba nie da. Pomysł z tenisową drabinką wydaje mi się dziwny i raczej bym go porzucił, ale to detal.
Przy dwudziestu zespołach należałoby chyba zrobić cztery grupy po pięć ekip, tak, jak w MŚ w rugby. Jest to o tyle bez sensu, że przed ostatnią kolejką jeden zespół w każdej grupie już rozegrał wszystkie swoje spotkania. Pal licho, jeśli po tych meczach wiadomo, że i tak wraca do domu. Przynajmniej można wtedy oszczędzić na hotelach. Ale jeśli jego los się waży? To niesprawiedliwe, bo dana drużyna nie ma szans czegokolwiek zrobić. A jeśli awans jest już pewny, to też cokolwiek niesprawiedliwe, tym razem dla ew. rywala w ćwierćfinale.
24 zespoły to w ogóle poroniona idea, bo albo trzeba je będzie dzielić na grupy sześciodrużynowe, co zaowocuje lawiną spotkań o nic i wydłuży fazę grupową daleko poza granice absurdu, albo - co bardziej prawdopodobne - wrócić do systemu, którym rozgrywane były Mundiale w latach 86-94. A ten system jest zły, bo pozwala na niemal kompletne olanie fazy grupowej. Wystarczy fuksem wygrać jeden mecz, w pozostałych pilnować się, by nie dostać 0:5 i już, awansik jest. Dodatkowym kłopotem są w przypadku tak dużej ilości drużyn eliminacje. Ile UEFA ma organizacji członkowskich? 52? No to trzeba odcedzić tylko połowę, co spowoduje, że format kwalifikacji będzie kuriozalny. Albo dużo nielicznych grup, co zmniejszy drastycznie ilość spotkań, albo grupy takie, jak teraz i awans dla trzech-czterech ekip z każdej, co z kolei znów stanowi zagrożenie olewactwem i lawiną gier o nic.
-
2008/06/21 02:07:46
Myślę, że jeśli UEFA zdecyduje się na powiększenie liczby finalistów to od razu do 32. Przy 24 kulałby mocno system rozgrywek, co udowodniły mundiale w 1982 (bezsensowne trzyzespołowe grupy w ćwierćfinałach) oraz w 1986, 90 i 94 roku (chaotyczne zasady wyjścia z grupy, promowanie lepszych trzecich miejsc w grupach).
32-tka z paru względów jest kuszącym rozwiązaniem. Dla mnie jednak 16-tka to rozwiązanie idealne
-
2008/06/21 06:20:32
Tak 32...to prawie cała UEFA..hehe. Powinno być 20 reprezentacji w finałach(co stanowi nieco powyżej 1/3 wszystkich członków UEFA). Wtedy te 20 ekip podzielić na 4 grupy 5-zespołowe. Wtedy każdej reprezentacji wychodzi tylko o jeden mecz więcej niż obecnie w grupie. No i są pauzy, które nie są najgorszym rozwiązaniem. Trochę więcej odpoczynku. A faza pucharowa jest tak samo jak obecnie. 16 to troche mało i nie daje innym ekipom ze słabszych piłkarsko krajów na awans.
-
2008/06/21 09:35:40
Prawie czterdzieści milionowy narod.Stale to słyszę i już robi mi się niedobrze.Nigeryjczyków jest ok.130 ml.i nie rozumiem dlaczego nie występują stale w MŚ. Chorwaci zaś nie powinni bo jest ich tylko 4,5 ml, nie mówiąc o Holendrach. Nie" masa sie liczy a rasa".Niestety Polacy wierzą tylko w masę.
-
2008/06/21 09:42:18
WILLY77

no ale to było na MŚ chociaż wcale dużo nie minęło... mam świadomość poziomu niemieckiej drużyny ale będę za Turcja w tym meczu.chociażby z tego powodu, że za Niemcami nie przepadam. czyżbyś miał zamiar Holandi kibicować? no to tutaj się zgodzę
ja jestem za Holandia od pierwszego ich meczu. finału bez nich sobie nie wyobrażam...
-
2008/06/21 09:49:52
No tak, może jak kiedyś w ogóle zniesiemy kwalifikacje, to Polska odniesie swoje pierwsze, historyczne zwycięstwo przeciwko np. Luksemburgowi....
-
2008/06/21 09:59:49
oj, Rafale S. - nie dosyc, ze 0 optymizmu, to 0 realizmu!! w el. ME cala Polska (oprocz Steca) wygrala, byla lepsza od Portugalii i Serbi, ktore wymieniles, jako lepsze od Polski.... z takim nastawieniem, nie wygrasz z dziennikarzami-dredami z wysp owczych!!
paszed won!! :D
-
2008/06/21 10:01:06
UEFA zmierza do nowych zasad kwalifikacji do imprez mistrzowskich.
Najlepsze kraje typu Niemcy, Włosi itd. nie chcą dłużej marnować sił i czasu na mecze ze słabeuszami. I tak z góry wiadomo, że najsilniejsi wywalczą awans, z drobnymi wpadkami typu Anglia czy Holandia w przeszłości. Możemy się spodziewać automatycznych kwalifikacji do turnieju na podstawie rankingu UEFA(!!!). A słabsze reprezentacje będą między sobą walczyły o pozostałe miejsca na turnieju. Biorąc pod uwagę, jak wielką finansową stratą jest brak Anglii na EURO, system kwalifikacji na podstawie rankingu wydaje się wielce prawdopodobny. Powiększenie EURO do 24 lub 32 zespołów na pewno zrewolucjonuje zasady kwalifikacji.
-
2008/06/21 10:06:26
Artur74, rankingu powiadasz... W takim razie w jaki sposób np. Holandia zdobywałaby punkty do tego rankingu? Przecież grając tylko w wielkich imprezach nie ma możliwości zdobycia wystarczającej ilości punktów by utrzymać się w czołówce
-
2008/06/21 11:42:15
IWONKAFCB:

Oczywiście że Holandii,na każdych czy to MŚ czy ME zawsze Im kibicuje.Za widowwiskową ofensywną gre.:)Tyle że Rosjanie pod wodzą Hiddinka zrobili spore postępy,grają ładnie pierwszą piłką w przeciwieństwie do Polski nie grają na aferę tylko potrafią umiejętnie szanować piłkę.Troszkę się obawiam o pomarańcze ale jestem dobrej myśli.
-
2008/06/21 12:27:41
Nie rozumiem skąd taki brak wiary w Polskę w eliminacjach zawsze gramy świetnie, więc proszę mi tu nie wyjeżdżać z tym, że jakiejś Walii nie pokonamy czy innej Belgii.
-
2008/06/21 13:08:42
"czy inna Belgia":)) nie rozśmieszaj mnie, bo mam zajady.
-
2008/06/21 14:56:27
@artur: masz na to jakieś źródła czy to są Twoje autorskie wymysły?
-
2008/06/21 15:50:10
Belgia to ten zespół pokonany przez nas dwukrotnie w el. Euro 08, zespół z 49 miejsca w rankingu Fifa. Rozumiem, że takiej ścisłej czołówki możemy się obawiać, aż się zajady robią.
-
2008/06/21 16:54:12
Co do powiększania Europ to mam zdanie jak wiekszość osób, czyli, ze powiększenie tej imprezy to idiotyzm totalny. Absolutna utrata prestiżu imprezy. Każdy kto pisze o pokazaniu się większej ilości drużyn nadaję się do wyśmiania. Przepraszam, ale turniej, to pokaz piłki na wysokim poziomie, a nie festiwal piłkarskich gniotów. Niestety każdy nie może zagrać na turnieju. UEFA ma tylu członków, że 16 zespołów to ideał. Jak napisał Albiceleste, większa ilośc, to kolejne mecze o nic, przydługie rozgrywki grupowe. Zwróćcie uwagę, ze to jawne ograniczenie atrakcyjności turnieju dla pieniędzy. Teraz mistrz gra 6 meczów na wysokim poziomie i musi się męczyć w grupie. 24 zespoły to spacerek dla wszystkich. Tak więc 3 dodatkowe żenujące mecze, by zobaczyć 1 więcej spotkanie w fazie pucharowej, gdzie część meczów będzie z takimi tuzami, jak Polska (teraz jestesmy w 16tce).

Tak więc ogólny bilans wyjdzie na minus. Ciekawe mecze będą zdarzały się niezwykle rzadko.
-
2008/06/21 16:59:14
Kilka dni temu przeczytalem artykul w ktorym stwierdzono iz Slowacy juz zacieraja rece przed eliminacjami do MS 2010. To bylo oczywiscie juz po kleskach Czechow i Polakow. Tak sie jednak zastanawiam czy w naszej grupie tylko Polacy i Czesi beda walczyc o 1.miejsce - bezposredni awans. Bo z calym szacunkiem dla rywali, ale jedna z tych dwoch druzyn awansuje a ta druga pogra baraze. Niewiadomo tylko ktora. Slowacja, niby niebezpieczna Irlandia Płn i Słowenia to zespoly mogace urywac punkty ale nie majace szans na awans do MŚ.
-
2008/06/21 17:28:37
Zmiana zasad kwalifikacji do turniejów mistrzowskich jest lansowana przez niemiecki związek piłkarski (DFB). Popierają ten pomysł inne wielkie federacje piłkarskie Włosi, Francuzi, Hiszpanie i oczywiście Anglicy ;-) Niemcy argumentują, że mecze przeciwko San Marino, Armenii czy Luksemburgowi są zwykłą stratą czasu. Do tego dochodzą męczące grupy kwalifikacyjne i do rozegranie jest po 12-14 spotkań eliminacyjnych. To wszystko zabiera miejsce w terminarzu przeznaczony dla klubów.
Na szczęście szefem UEFA jest Platini i on jest raczej głuchy na postulaty wielkich i bogatych federacji.
Ale jeżeli powiększy się EURO do 24 drużyn, mecze eliminacyjne dla najlepszych staną się już zupełną stratą czasu...
-
2008/06/21 17:33:22
@Rozumiem, że takiej ścisłej czołówki możemy się obawiać, aż się zajady robią.

Załapali się na Olimpiadę. Perspektywy mają bardzo dobre. Będą wyżej jeśli olimpijska jako już pierwsza będzie dobrze prowadzona.
-
2008/06/21 18:49:27
@artur74: zmiana zasad oznacza wprowadzenie preeliminacji (albo kilkustopniowych eliminacji), które występują we wszystkich innych strefach kontynentalnych poza CONMEBOLEM i które dawno już powinny być wprowadzone w UEFA. Jak Ty doszukałeś się związku między wprowadzeniem preeliminacji a automatyczną kwalifikacją dla potęg piłkarskich, jest dla mnie niepojęte. (BTW, to jest dość popularny mem - w podobnym duchu histeryzował na swoim blogu Paweł Czado).

A co do Belgów - ranking rankingiem, a ja byłem na meczu w Chorzowie i nie miałbym żadnych pretensji, gdybyśmy ten mecz przegrali. A to jest zespół, który w przyszłości będzie grał lepiej, w przeciwieństwie do Polski.
-
2008/06/21 19:28:59
1. dokłądnie to samo miałem o Belgach do powiedzenia.
2. siatkarze ugrali aż 1 seta z Chinami.
3. Dziwne - kibicowałem dzisiaj Radwańskiej, a jednak wygrała... Co się dzieje?!
-
2008/06/21 20:06:58
WILLY77

no ja zawsze jakoś kokoś przewiduje kto może zostać. na tych mistrzostwach nie miałam od początku określonej drużyny postanowiłam poczekać do pierwszych meczów grupowych i właśnie podczas nich od razu moja uwaga skierowała się w stronę Holandii. no a jeśli chodzi o Rosjan to mogą byś groźni. młodzi bardzo ambitni piłkarze ale oczywiście wierzę w siły Holandii bo na tych ME bardzo im kibicuj są tego warci.
-
2008/06/21 23:51:59
Byli tego warci w fazie grupowej rzeczywiśćie. Ale zdaje się , że chłopaki nieco się wypalili na mistrzach i wicemistrzach.