Blog > Komentarze do wpisu

Milan nie kupi Boruca

Artur Boruc. Fot. Tomasz Wawer 

To oczywiście nie jest oficjalna decyzja Milanu, lecz moje przypuszczenie, z którym dzielę się powodowany kolejnym newsem ze Sport.pl, cytującym za „Daily Record” Ariedo Braidę. Dyrektor mediolańskiego klubu powiedział: Boruc's valuation is high - £10m is a lot to pay - but I cannot exclude anything and it might still be possible to sign him. Soon the transfer window will be open and then we will see how the market is.

Od podobnie brzmiących cytatów, nadinterpretowanych lub pospiesznie dementowanych, od średnio wiarygodnych pogłosek i zrodzonych ze zmyślenia plotek, a także od nieweryfikowalnych dywagacji, wszystkich nas jeszcze tego lata zemdli. Bo jedno jest prawdą - ludzie Milanu istotnie pozyskaniem Boruca się interesowali, uważnie śledzili jego mecze także w lidze szkockiej, byli pod wrażeniem jego umiejętności. (Co już trzeba poczytywać Polakowi za sukces. Jak myślicie, ilu innych naszych rodaków kopiących piłkę wymieniłby z nazwiska trener Ancelotti? Dudka? Kuszczaka? Smolarka moim zdaniem już nie). Używam czasu przeszłego, bo z pilnego śledzenia doniesień w sprawie „Boruc w Milanie”, rozmów z włoskimi kolegami po fachu, aktualnej sytuacji włoskiego klubu i jego zwyczajów transferowych, wnioskuję, iż Polak ma mimo wszystko nikłe szanse, by zagrać na San Siro.

Po pierwsze, rossoneri stale obserwują nawet kilkudziesięciu piłkarzy na każdej pozycji. I nie kupują każdego, którego cenią. Nie kupują nawet każdego, którego bardzo cenią. Z ich bramką wiązano w ostatnich dwóch sezonach co najmniej 20 golkiperów, a sam Milan obecnie zatrudnia sześciu zawodowców - oprócz trenujących z klubem Kalaca, Didy i Fioriego są wypożyczeni Abbiati, Storari oraz Coppola.

Po drugie, o ile jeszcze kilka miesięcy temu Boruc figurował we wszelkich informacjach w czubie listy życzeń Milanu (wraz z Sebastianem Freyem), o tyle wiosną w poważnych źródłach ucichło o Polaku. Wymieniano za to inne cele - Francuza Hugo Llorisa z Nice, Brazylijczyka Diego Alvesa z Almerii (nie puścił gola w lidze hiszpańskiej przez rekordowe 677 minut) oraz Diego Lopeza z Villarrealu. Postępy tego pierwszego skauci rossonerich ściśle obserwują od kilku sezonów.

Po trzecie, Milan - powszechnie wykpiwany za kadrę emerytów - rzeczywiście chce odmłodzić skład. Lloris urodził się w 1986 roku, a Alves w 1985, czyli odpowiednio sześć i pięć lat po Borucu.

Po czwarte, nasz bramkarz jest zbyt drogi. I nawet gdyby Celtic obniżył żądania, byłby towarem luksusowym. Milan oszczędza od lat, ośmiocyfrowe kwoty wykłada tylko za graczy naprawdę wielkich (Nesta), ofensywnych o możliwościach potwierdzonych w realiach Serie A (Gilardino) lub bajecznie utalentowanych młodzieńców (Pato). Nawet Kaka kosztował marne 8,5 mln euro. Generalnie wyłapuje jednak piłkarzy do wzięcia za darmo lub dostępnych po promocyjnej cenie, targując się o każdego eurocenta. Teraz podprowadził Arsenalowi - nie płacąc odstępnego - Flaminiego, a transfery Zambrotty i Ronaldinho pewnie dawno by sfinalizował, gdyby chciał choć trochę ustąpić w negocjacjach. Nie ustąpi, bo potrzebuje tego lata pieniędzy na zakupy wręcz hurtowe - planuje pozyskać nawet siedmiu-ośmiu zawodników.

Jeśli Milan awansuje do Ligi Mistrzów, wyda więcej, ale wtedy będzie mu łatwiej odebrać Fiorentinie (z nią bije się jutro o awans do Champions League) Sebastiana Freya (w rozliczeniu może oddać jej Gilardino). Francuski rówieśnik Boruca ma nad Polakiem przewagę doświadczenia - w Serie A debiutował dziewięć lat temu i jest jej gwiazdą. Jeśli natomiast nieudany finisz w lidze włoskiej skaże Milan na Puchar UEFA, klub przyjmie wariant oszczędnościowy. Czyli z punktu widzenia Boruca gorszy.

Po piąte, przedstawiciele rossonerich intensywnie spotykają się z Llorisem, a zdaniem „L'Equipe” - magazynu nieco bardziej wiarygodnego niż brytyjskie brukowce - wręcz ugadali z nim już warunki 4-letniego kontraktu. I mają nadzieję zapłacić zań Nice nie więcej niż 5-6 mln euro, bo umowa bramkarza z obecnym klubem wygasa w czerwcu 2009 roku. Francuzi ryzykują, że po następnym sezonie odejdzie za darmo, więc nie powinni się szaleńczo targować. Lopez natomiast, choć właśnie przedłużył kontrakt z Villarrealem do 2014 roku, mógłby przyjść na San Siro w ramach rozliczenia za Ricardo Oliveirę (jest graczem rossonerich, wypożyczonym do Realu Saragossa).

Po szóste, coraz mniej realna zdaje się opcja, która była bardzo realna, choć w Polsce mówiło się o niej rzadziej - Milan bierze dwóch nowych bramkarzy, Boruca i kogoś młodszego na ławkę rezerwowych (np. Llorisa, obaj walczyliby o podstawowy skład). Rossoneri ściągną bowiem z wypożyczenia 31-letniego Christiana Abbiatiego, który na pewno nie będzie „trzecim”.

To tyle. Postanowiłem rzucić garść danych i naszkicować krajobraz wokół mediolańskich zapędów Boruca, bo wiem, że inwazja newsów - często wzajemnie sprzecznych, często kompletnie niesprawdzalnych - może zawrócić w głowie. Tymczasem moim skromnym zdaniem Polakowi musiałyby w naprawdę niezwykły sposób sprzyjać okoliczności, by trafił do Milanu. I w ten transfer zwyczajnie nie wierzę.

A teraz zostawiam was z nadzieją, że za kilka miesięcy, już po znakomitym dla Polaka Euro 2008 i przeprowadzce na San Siro, będziecie mieli okazję słusznie mnie zrugać, że wątpiłem i w ogóle się nie znam.

sobota, 17 maja 2008, rafal.stec
Komentarze
2008/05/17 20:57:05
Najbardziej utytułowany klub świata pewnie kupi Freya, nawet jak zagra tylko w Pucharze UEFA.
Rafał, ludzie piszący na sport.pl nie mają bladego pojęcia kim są Lloris i Diego Alves.

U mnie jutro festa z okazji ostatniej kolejki w lidze. A jak Pan Redaktor będzie oglądał Serie A? W skupieniu, w samotności, czy z przyjaciółmi? A może w redakcji?
Salute.
-
2008/05/17 21:01:54
Również w transfer Boruca do Milanu nie wierzę. Wróżka ze mnie kiepska, ale jeśli miałbym przewidywać, to postawiłbym albo na któryś klub z PL, ale spoza pierwszej czwórki, bądź w Hiszpanii - na Espanyol, z którego pewnie odejdzie Kameni. W taki obrót sprawy jeszcze pół roku temu wierzyłem najmocniej, ale wówczas Espanyol bił się jeszcze o LM z Atletico, teraz zaś utonął w środku ligi, więc szanse na realizacje transferu Boruca znacznie spadają,
-
2008/05/17 21:07:31
a moze jeszcze Ustari z Getafe?
-
2008/05/17 21:39:40
A ja nie lubię się bawić w tego typu spekulacje. Boruc był już sprzedawany do Arsenalu, Barcelony, Milanu, kiedyś ktoś nawet napisał, że kupi go Chelsea, bo Cech idzie do Barcelony, a Artur jak był tak dalej jest Celtem. problem polega na tym, że wszystkie bogate kluby, które byłoby stać na Boruca, nie potrzebują nowych bramkarzy(poza Bayernem i Milanem). W transfer na San Siro też nie wierzę. Jeśli miałbym obstawiać to tak to widzę-wygrywamy z Niemcami na Euro, Boruc bohaterem i ląduje w Bayernie, a ja nie to może choć Tottenham się pokusi o szczyptę luksusu i będziemy mieć 3 bramkarza w Premier League.
-
2008/05/17 21:44:27
Pierwsza możliwa wersja:
Polska nie wyjdzie z grupy, Boruk będzie w cieniu tych mistrzostw, zresztą tak jak cała kadra. Król Artur zostaje w Szkocji na następne kilka sezonów.

II:
Polska awansuje. Zakończy swoją przygodę zaraz po wyjściu ze swojej grupy. Polacy zawdzięczają awans Arturowi.

Moim zdaniem tylko takie scenariusze są najbardziej prawdopodobne. Wiadomo, jeżeli spełni się druga hipoteza, Boruk będzie blisko Milanu.
SPORTOWY ŚWIAT
-
2008/05/17 21:49:49
...po siódme - Boruc jest strasznie nierównym bramkarzem i dlatego nigdy nie trafi do wielkiego klubu.
To jest analogiczna sytuacja do naszych reprezentacyjnych napastników, o których mówił Leo, że mogą mieć tylko 4-5 okazji do strzelenia bramki na pewnym poziomie, a Boruc w wielkim klubie może mieć jedną poważną szansę w meczu, którą musi wybronić, a jak wiadomo lubi przysypiać czasami.
-
2008/05/17 21:50:38
Gobokke - o jakiej ostatniej kolejce piszesz? Czy po prostu tak bardzo sie intersujesz?
-
2008/05/17 21:52:39
jak to o jakiej? Serie A
-
2008/05/17 22:39:37
no nareszcie rozsądny komentarz na temat Boruca:) już mnie mdli od tych wszystkich spekulacji kto to by go nie chciał kupić (ostatnio o Chelsea slyszalam, hehe). A prawda jest taka,że masa jest bramkarzy równie dobrych lub lepszych od Boruca, którzy dodatkowo grają w lepszych ligach- bo powiedzmy sobie szczerze,że być dobrym bramkarzem grając przeciwko drużynom typu Heart of Midlothian czy Falkirk FC to żadna sztuka ( oczywiście nie zapominając kilku niezłych występów w LM i reprezentacji). Czasem mam wrażenie, że polscy dziennikarze żyją w jakimś bajkowym świecie, w którym o Boruca biją się wszystkie najlepsze kluby Europy... tylko konkretnych ofert coś nie widać:] Tym bardziej cieszy realistyczne (wreszcie) podejście do sprawy Pana Rafała:) pozdrawiam ( i mam nadzieję, że jednak jakiś Milan czy Bayern Boruca przygarnie, ale szczerze wątpię...)
-
2008/05/17 22:49:55
nie ma szans...10-12 miljonów funtów..czy nawet euro nikt nie da, do tego premia za podpisanie kontraktu..i te same lub wyzsze zarobki...Boruc ma bardzo duze zarobki jak na bramkarza..napewno by go kupil jakis wiekszy klub ale na rezerwowego...zeby wywalczyl sobie miejsce...a Boruc na to nie pójdzie...no i jako ze rezerwowy ...nikt nie da wiecej niz 3 miljony...jedyna szansa Boruca jest jakis sredniak z PL...taki Tottenham bylby najlepszy, lub slabszy sredniak np, Newcastle..,moze Bolton? hehe..
Aston Villa...Blackburn, o Portsmouth...beda grali w uefa...
Everton bylby swietnym klubem lub Man City...ten taj ogromna kase wklada w City...
moze daliby 4 miljony...zreszta Celtic jest w trudnej sytuacji...placi ogromna pensje Borucowi...w styczniu beda panikowac...jezeli nikt go nie kupi...
mozliwe ze dopiero w czerwcu 2009 oddadza go za 3-4 miljony...beda musieli
-
2008/05/17 23:13:34
Na początek humoreska: Wymieniano za to dwa inne cele - Francuza Hugo Llorisa z Nice, Brazylijczyka Diego Alvesa z Almerii (nie puścił gola w lidze hiszpańskiej przez rekordowe 677 minut) oraz Diego Lopeza z Villarrealu.

To coś jak "najlepsi agenci polskiego wywiadu: Żwirek I Muchomorek", tylko na odwrót, tak? :)))

A teraz poważniej: faktycznie, dobra notka. Każde tonowanie nonsensownej zawieruchy woków tego gracza należy chwalić. Zwłaszcza po artykułach, które I cannot exclude anything and it might still be possible to sign him interpretują jako Milan kupi Boruca, nawet za Ł10M.
Co do samego Boruca, mnie się nie od dziś wydaje, że aby przejść do wielkiego klubu powinien on najpierw przejść do wielkiej ligi. Czy Frey jest jakoś wyraźnie lepszy od Artura? Niekoniecznie. Jest lepszy co nieco, ale ma nad Polakiem tę niepodważalną przewagę, że od dawien dawna gra w Serie A. I ktokolwiek związany z chociażby Milanem nie musi wcale odbywać wypraw do Szkocji, by na niego popatrzeć. Wystarczy, że obejrzy skróty z ostatniej ligowej kolejki i zobaczy w tych skrótach bramkarza, który radzi sobie w spotkaniach z Interem, Romą, czy Juve, a nie w grach z Motherwell, Inverness, czy Gretną, przy całym dla nich szacunku. Stąd też mi się wydaje, że najlepszym kierunkiem dla Boruca byłby obecnie klub klasy Fiorentiny, Tottenhamu, czy Atletico - jednocześnie silny, walczący o puchary, ale nie z tej absolutnej czołówki.
Zupełnie inną kwestią jest to, czy Boruc w ogóle chce gdziekolwiek się ruszać z Parkhead. Bo - jak ktoś już nade mną napisał - w mediach huczy od plotek. Boruc tu, Boruc tam, Boruc siam, a Holy Goalie wciąż w Glasgow. I cokolwiek by nie rozpowiadał na ten temat ("Milan? Pewnie, że chciałbym"), to będzie mu bardzo trudno się stamtąd ruszyć. Status megagwiazdy i bożyszcza tłumów, pewny plac w było nie było silnym klubie europejskim, a co za tym idzie pewne miejsce w kadrze - czego chcieć więcej?
I jeszcze słówko odnośnie rzekomego zainteresowania Milanu. Rafał ma rację. Każdy większy klub tak robi. Nikt nie skupia się na jednym-dwóch piłkarzach, tylko obserwuje po kilku(nastu) na każdą pozycję. A że w czerwonej stronie Mediolanu może być latem naprawdę spory ruch, to i ilość obserwowanych graczy jest większa, niż zwykle. A takie wypowiedzi, jak ta Braidy nie służą przecież niczemu innemu, jak tylko podtrzymywaniu możliwości zatrudnienia danego gracza. A nuż taka możliwość się przyda?
-
2008/05/17 23:17:13
a Roger nie będzie miał polskiego obywatelstwa...
-
2008/05/17 23:41:57
Ja też nie wierzę w ten transfer, ale z innych przyczyn. Ja po prostu Boruca uważam za bramkarza zbyt słabego, zbyt chimerycznego jak na taki klub jak Milan. Milan będzie chciał mieć pewniaka, człowieka, który nie popełnia błędów, bo takich co popełniają już ma: Dida i Kalac.
A Abiatti swoją drogą to też niezły fachowiec
-
2008/05/18 00:44:12
Jest tyle dyscyplin,tyle interesujących wydarzeń w sporcie.A Pan redaktor uczepił się tego Boruca i Milanu jak rzep psiego ogona.Całkowite pomieszanie gradacji spraw.Sport to nie tylko piłka nożna,Boruc,Kubica i Formuła 1.Jest wielu innych ciężko trenujących sportowców,którzy o wiele bardziej od bufona Boruca zasługują od czasy do czasu na uwagę mediów.Należy się im to.Należy się to też nam,aby młodzież znała i uprawiała również inne sporty,a nie tylko piłkę nożną.Inaczej z każdej kolejnej olimpiady będziemy przywozili coraz mniej medali.W Atenach było ich 10...
-
2008/05/18 01:07:59
Milan nie kupi Boruca bo jest za drogi. I tyle. Dawno juz minął sezon 2001/2002 , gdy włoskie kluby rzucały kupę kasy na bramkarzy. Z jednej strony Juvenstus i zakupiony za 54 mnl euro Buffon, z drugiej Inter i sprowadzony z Fiorentiny za 26,5 mln euro Toldo. Ostatni raz kwotę 8 cyfrową, wypłacono za bramkarza w sezonie 2003/2004. Parma za Frey'a dała Interowi 22,5 mln euro. Od tamtej pory w konkursie na najwięcej pieniędzy wysupłanych na bramakarza spora posucha. Nikt nie daje więcej niż 6 mln. Wspomniany Frey odszedł z parmy do Fiorentiny za 5,75 mln, Navarro do Neapolu za 4 mln, a Muslera do Lazio za 3 mln. Celtic nie zgodzi się na duży upust, Milan wycofa sie z pomysłu rakiem. Czyli co? Boruc skazany na wciąż bogacącą się sie Premiership? Chyba tylko na Wyspach, ewentualną pomyłkę transferową pod tytułem Artur Boruc, ze spokojem wytłumaczą zwykłym pechem.
-
2008/05/18 01:22:20
@AUTOSTRADOMANIAK

Jest też wiele innych stron sportowych, blogów, serwisów itd., itp., :)
---------------
A propo Boruca to ja się zastanawiam czy pomimo tego jego słynnego "pewnie że bym chciał" on tak naprawdę chce przejśc do silnego klubu z silnej ligi. Nie chodzi mi już o to czy chociaż częśc z tych 'gazetowych' ofert dla naszego golkeepera jest prawdziwa. Boruc ma osobowśc lidera, troszkę cwaniakowatego i do tego lubi czasem troszeczkę szokowac/prowokowac. Za takie podpuchy jakie odwala zawsze w meczach derbowych w Glasgow pewnie w poważnym, europejskim klubie dostałby po łapach. Liderem czy wodzirejem w szatni takiego np Milanu też raczej nie miałby za dużych szans zostac. Tam są gracze o sportowym dorobku kolosalnie więszym od Boruca a i charakterków nie brakuje (np taki Gattuso, Seedorf).

Ogólnie /jak ktoś już wyżej zauważył/ dla Boruca Celtic to zajebiste miejsce. Miejscowa sława, uwielbienie kibiców, niepodważalna pozycja na boisku i w szatani, regularne występy w Lidze Mistrzów, pewne miejsce w reprezentacji Polski i w końcu bardzo wysoki kontrakt. Po co mu odchodzic? Jak popatrzec na obecną sytuację Kuszczaka, Fabiańskiego czy Dudka to chyba takiemu Borucowi się lepiej wiedzie.

P.S. - jak Artur jest rzeczywiście takim dobrym bramkarzem jak wielu przypuszcza i jakiś duży klub na poważnie będzie chciał go zatrudnic, to wyłoży i te 10 baniek na niego. Niekoniecznie musi to byc już teraz bo jak na bramkarza to Boruc wciąż jest talentem :)

P.S.2 - niektórzy powyżej piszą, że Boruc słaby, nierówny, ze potrafi puścic babola... Ok, ok jest w tym troche prawdy ale popatrzcie jak "równo" przez wiele lat w Milanie grał Dida i ile szmat puścił? I aż do obecnego sezonu był nr 1 pomimo tych iluśtam zatrudnionych bramkarzy i iluśdziesięciu obserwowanych... Myślę że przynajmniej od Didy Artek gorszy nie jest :)
-
2008/05/18 01:22:32
Po pierwsze to argument z wiekiem trochę nietrafiony bo dla bramkarza 28 lat to dopiero początek kariery. Po drugie Milan nie szuka bramkarza, który nie puścił gola przez ileś tam minut tylko bramkarza, który w WAZNYCH meczach nie puszcza głupich bramek a Boruc takim piłkarzem jest. Po trzecie ceny w futbolu są coraz większe i wydać 10 mln eryków na bramkarza z dużą przyszłością to nie jest teraz jakieś wielkie halo. Po czwarte Frey jest bramkarzem solidnym we włoskiej lidze a na arenie międzynarodowej idzie mu już różnie vide mecz z wisłą w pucharach jeszcze jak grał w parmie i bramka kosowskiego. po czwarte sportowa gazeta każdego kraju sprzedaje swojego piłkarza jeżeli chce go kupić milan. A że się nazywa LEquipe to nie ma znaczenia. po następne..
Nie twierdzę że milan boruca kupi tylko chciałem pokazać, że takie wróżenie w drugą stronę jest równie bez sensu.
-
2008/05/18 01:32:09
@MIBAR

Po trzecie ceny w futbolu są coraz większe i wydać 10 mln eryków na bramkarza z dużą przyszłością to nie jest teraz jakieś wielkie halo

Bo ja wim czy ceny w futbolu są coraz większe? Hmmm... Jak sobie przypomnę galaktyczny Real i transfery Ronaldo, nie wspominając o Zidanie... Albo szał zakupów we Włoszech na przełomie wieków i Buffon za ponad 50 baniek do Juve czy 30 milionów za 31-letniego (chyba) Batistutę do Romy.

Tak sobie tylko myślę, że poza Anglią to jakby mniej się wszędzie na transfery wydaje ale żadnych dokładnych liczb nie mam więc może się mylę.
-
2008/05/18 01:38:48
@albiceleste10
dokladnie tak, bo czy ktos zabija sie za Valdezem? a dla mnie sa to bramkarze podobnej klasy, moga miec fantastyczne mecze i rownie dobrze puszczaja "babole". tymczasem Valdez nawet do kadry nie zostal powolany, choc jest tam Palop( jak wielu z forumowiczy go zna?). taka tez i klasa Boruca. jest niezlym bramkarzem, powiem wiecej dobrym, ale... duzo mu brakuje do bycia gwiazda, ktory moze zmienic wynik spotkania. choc "gwiazda" kibicow Celtiku jest niewatpliwie;)
-
2008/05/18 01:41:17
Valdes, por supesto;)
-
2008/05/18 01:56:35
@Gobokke
Będę oglądał, pisząc do gazety, czyli w skupieniu potrójnym - żeby bzdetów nie nasmażyć, niczego nie uronić i jeszcze trochę frajdy mieć. Dedlajny na pierwsze wydania wcześnie są, a Gazetę Sport jak zwykle grubą robimy...
pzdr
-
2008/05/18 02:22:22
nie jset prawdą ze dobrych bramkarzy jest wielu na świecie, a prawdą jest ze konsekwentnie dobre występy owego przekładają sie na stabilna i wysoką forme drużyny.boruc jest bramkarzem bardzo dobrym ma idealne warunki fizyczne oraz mentalność przywódcy i takiego bramkarza ze świecą szukać,ale niestety cena jest zaporowa . takie są fakty. ja widzę go w premier ligue, gdzie na tej pozycji solidnych goalies zawsze brakowało(oczywiscie ten sezon był progresywny za sprawa howarda,jamesa,friedela nie mówiąc o big4 oczywiscie) a pieniądze sypią sie prawie z nieba. nie wiem czemu ale chodzi mi po głowie man city... ale jakby nie było celtic jest wielkim klubem i na pewno artur sie tam nie udusi
-
2008/05/18 02:38:06
nie jset prawdą ze dobrych bramkarzy jest wielu na świecie, a prawdą jest ze konsekwentnie dobre występy owego przekładają sie na stabilna i wysoką forme drużyny.boruc jest bramkarzem bardzo dobrym ma idealne warunki fizyczne oraz mentalność przywódcy i takiego bramkarza ze świecą szukać,ale niestety cena jest zaporowa . takie są fakty. ja widzę go w premier ligue, gdzie na tej pozycji solidnych goalies zawsze brakowało(oczywiscie ten sezon był progresywny za sprawa howarda,jamesa,friedela nie mówiąc o big4 oczywiscie) a pieniądze sypią sie prawie z nieba. nie wiem czemu ale chodzi mi po głowie man city... ale jakby nie było celtic jest wielkim klubem i na pewno artur sie tam nie udusi
-
2008/05/18 06:52:21
"tam Palop( jak wielu z forumowiczy go zna?). "

Paru by się na pewno znalazło ;) Boruc to jest klasa światowa i niewielu jest w chwili obecnej na rynku takich bramkarzy jak Artek. Byc może Frey po przejściu(lub też nie) do Milanu stanie się lepszym i bardziej wartościowym zawodnikiem niż Boruc, ale... ludzie, na jakiej podstawie ktoś teraz twierdzi, że Boruc jest od niego słabszy? Kiedyś umiejętności Larssona też deprecjonowano tylko dlatego, że gole strzelał w "słabej" szkockiej lidze i gdyby nie jego transfer do Barcy to... no właśnie. Dla mnie Boruc jest świetnym bramkarzem, a że zdarzają mu się błędy... cóż, każdy je popełnia, i jak sobie przypomnę Schmeichela, to coś mi się widzi, że Borucowi w puszczaniu farfocli do Petera jeszcze sporo brakuje.
-
2008/05/18 10:46:09
Ja w ten Milan za bardzo nie wierzę, bo już się u nich nie przelewa jak kiedyś a potrzebują naprawdę wielu wzmocnień i nie bardzo wierzę, żeby furę kasy wydali na bramkarza - może spróbują Abbiatiego, jeśli dzisiaj Fiorentina się nie potknie to na PUEFA nie ma wielkiego ryzyka.
Chyba, że Boruc w szczególny sposób zabłyśnie na ME. Dla mnie Artur w Milanie to byłaby fantastyczna sprawa bo rzesza kibiców mojego ulubionego klubu(i tak duża) pewnie powiększyłaby się dziesięciokrotnie. A sam Artur jeśli nie dałby ciała miałby szansę
w ciągu następnych paru lat zostać najbardziej utytułowanym Polskim grajkiem w klubowej piłce.Bo nie wątpię, że ten sezon jest przejściowy i Milan wróci szybko na miejsce w ścisłej elicie znowu będzie wygrywał Champions League.
-
2008/05/18 10:47:31
Akurat Ancelotti to chyba pamięta Dudka, a jak sobie przypomina w nocy to się budzi oblany zimnym potem. Mnie to już zdążyło zemdlić, bo sport.pl sprzedało Boruca 113 razy od stycznia, a jesienią 249 razy. A on w przyszłym roku znów będzie grał w Celticu bo wydać na takiego bramkarza 10 milionów funtów może tylko jakaś wielka firma, a w takich mają lepsze cele transferowe niż Boruc. Mógłby iść do Portsmouth czy innego Boltonu, ale nie za taką kase. Podejrzewam tylko Spurs o zakup Boruca, ale wydaje mi się, że Ramos jak już coś to sięgnie po kogoś z Hiszpanii.
-
2008/05/18 10:54:08
Do Rafała Stec'a.
Panie Rafale to będzie dziwne wyznanie ale...śnił mi się pan dzisiaj. Spotkałem pana na krańcówce tramwajowo- autobusowej a przy niej był kościół, zdarzenie miało miejsce w Łodzi(ja tu mieszkam). udało mi się pana zatrzymać, dzięki dwóm dziewczynkom w wieku gimnazjalnym, niewiele żeśmy pogadali,nie mogłem pana zatrzymać pan chciał uciekać, więc uściskałem pana na sam koniec, poleciały mi dwie łzy a pan uciekał czym prędzej. Nie było w tym nic Gejowego..co to to nie....aha biegłem do pana jeszcze tak szybko, że sobie zegarek roztrzaskałem.

DO tematu- to czy Milan kupi Boruc'a zależy od naszych wyników na Euro. Szczególnie jesli Boruc obroni karnego albo 3 setki przeciwko Niemcom,i wzniesie sie na status gwiazdy Euro to pójdzie do Milanu.
-
2008/05/18 11:19:49
"Milan nie kupi Boruca"

Kupi go, kupi. No chyba, że go nie kupi. To wtedy go nie kupi. Ja, bym go kupił.
-
2008/05/18 11:32:17
@TCJ2012
Tfuuu, won z tąd zboczeńcu! Nie dość, że gej, to na dodatek pedofil:)

-
2008/05/18 13:00:08
tylko nie zboczeńcu sebulbo coś tam...stworku z gwiezdnych wojen...PHI
-
2008/05/18 16:39:09
Hmm ,moim zdaniem wiele wyjasni sie po ME w Austrii i Szwajcarii,wtedy to znow pojawi sie sprawa "Boruc w Milanie" i rozgorzeje dyskusja na ten temat. Jestem pewien ,ze wyslannicy Milanu.a takze innych czolowych klubow Eropy (Bayern Monachium), beda obserwowac Boruca podczas tego turnieju. Na chwile obecna nie mozna stwierdzic z calkowitym przekonaniem ,ze Boruc w Milanie nie zagra ,wiele zalezy od jego postawy w bramce reprezentacji Polski podczas Euro.Sam Boruc deklarowal wiele razy ,ze chcialby osiagnac cos wiecej niz mistrzostwo Szkocji,czy awans z grupy LM.Niestety w barwach Celticu ,Boruc bedzie stal w miejscu zamiast isc do przodu.Oczywiscie zdarzaja sie niespodzianki (wygrana z Mu w fazie grupowej LM),ale wszystkich spotkan nie rozgrywa sie przed wlasna publicznoscia w obecnosci 60tys fanow.Jedno jest pewne ,Polska pod wzgledem bramkarzy znajduje sie w czolówce pilkarskiego swiata,a sam Boruc jest ,tak jak to powiedzial Gordon Strachan "jest maszyna do bronienia".
-
2008/05/18 17:06:08
@TCJ 2012
Powiedziałem won! My tu z Rafałem zboczonych gejowsko-pedofilsko-narkomańskich fantazji na temat Rafała nietolerujemy:)
PS. Tylko nie stworku:)
-
2008/05/18 17:23:17
Jak chce przejść do lepszego klubu, to niech się zapisze na aerobik. Spasł się niesamowicie. Gdzie taki wieprzmak do bramki na ojro. Przecież on się od ziemi nie oderwie.
-
2008/05/18 18:02:02
@ tcj2012

Buahhahahahaaaa... Umarłem po przeczytaniu Twojego komentarza !!! Hhehe...
-
2008/05/18 19:15:08
Ja tez sadzę , że Milan nie zakupi Boruca. Za takie pieniądze bierze sie bramkarza naprawdę wybitnego, a takim pan Artur, co tu dużo mówic , niestety nie jest. Obserwuje tego pana od dłuższego czasu ( liga szkocka ) i co widzę. Puszcza co ma puścić, a jakies nadzwyczajne interwencje zdarzaja mu się nader rzadko. No a jeszcze te popisy na przedpolu..Jedyne co naprawdę potrafi to ostre ruganie obrońców, którzy do gwazd co prawda nie należą, ale często piłka laduje w siatce tego naszego gwiazdora bez ich winy.W ogóle jestem zdziwiony tym szumem wokół jego osoby i podejrzewam, że może o to temu panu chodzi. Na dodatek te incydenty z kibicami Rangers, jakies koszulki, ostentacyjne żegnanie się..(..osobiscie jestem katolikiem..)itd.
Myśle że raczej pozostanie w tym klubie, bo w koncu czuje się w nim jak ryba w wodzie, ewentualnie kupi go jakis klub z Premier..i wtedy zobaczymy...Może to zbyt przesadna analogia, ale klasę boksera zawodowego poznaje sie po tym, jak przyjmuje mocne ciosy, jak leci na deski..szkoda gadać..i choć panu Atrurowi tego naprawdę nie życzę, to czuję, że w przypadku takiego nieopatrznego transferu na deski poleci...
-
2008/05/18 20:18:25
oraz Gomes z PSV.Moim zdanie wieksze szanse ma Polak,jednak tak jak pisalem wczesniej, sytuacja wokół polskiego bramkarza powinna sie wyjasnic po ME. pozdr
-
2008/05/18 20:20:00
LOL,wcielo mi posta :(
-
2008/05/18 23:29:55
A moim skromnym zdaniem Boruc nie pasuje do Milanu charakterologicznie. Chociaż oczywiście jego temperament mógłby tutaj zostać ukrócony do odpowiednich rozmiarów, ale fakt jest faktem, jak dla mnie.
-
2008/05/18 23:52:57
Internazionale w niebie, Milan w czyśccu. w dzisiejszy ponury wieczór wwierca mi się w mózg pytanie: w które z tych "miejsc" zawędruje Mourinho?

zwieńczony brakiem awansu do CL kryzys rossonerich niesie też -jak każdy kryzys- pozytywne konsekwencje. zmalały szanse, że na Meazza przybędzie Boruc, wróciła nadzieja, że z przeprowadzki do Mediolanu w ostatniej chwili zrezygnuje Ronaldinho.

@tcj2012

spicy! gimmie some more.
mogię króciótką interpretację w duchu psychoanalizy utrzymaną, mogię? otóż wizyty na tym blogu oraz rafałowe oblicze przypominają ci o dawnej, zapomnianej i wypartej ze świadomości stracie, być może młodzieńczyn marzeniu, którego realizację porzuciłeś, a które wkrótce będziesz miał okazję reaktywować. nie spóźnij się!
;)

-
2008/05/19 00:20:05
@aleks-rossonero
"A moim skromnym zdaniem Boruc nie pasuje do Milanu charakterologicznie"

punto! uważam podobnie. Boruc posiada pewne paskudne nawyki i nie jest już niestety młodzieniaszkiem, którego plastyczny charakter zdołaliby wedle potrzeb zespołu ukształtować profesorowie z Milanello.
-
2008/05/19 01:02:07
A moim zdaniem Boruc nie pasuje do Milanu nie tylko charakterologicznie, lecz i pod innym - cholernie ważnym - względem. Mam chętkę, co by o tym grubiej napisać, ale nie chcę na razie dymu robić:-)
-
2008/05/19 01:07:09
a dlaczego nie? taki tyci dymik w osobistym zakątku...
-
2008/05/19 01:11:37
No bo gdzieżby indziej dym(ik) robić? Na łamach gazety? :)))
-
2008/05/19 01:20:31
@Rafał S.
Tłum woła: zrób dym, zrób dym!

@ewakwiecinska
Jakież tam znowu paskudne nawyki... ;)
-
2008/05/19 01:30:11
Jak tam, wszyscy żywi po ostatkach w Serie A?
Głowa do góry DIABŁY od września walczycie o scudetto.
Najbardziej szkoda mi Parmy. To jeden z wielu sympatycznych klubików, które decydują o niepowtarzalnym klimacie calcio.
Ach chciałoby się więcej napisać o tym pasjonującym finiszu, ale jak patrzę na zegarek
Może Rafał zrobi na dniach (przed finałem Coppa Italia?) jakieś podsumowanie sezonu, wtedy wtrącę swoje osobiste przemyślenia.
-
2008/05/19 01:44:31
@gobokke:

O takie 'mini' podsumowanie + kilka groszy od siebie pokusiłem się na swoim blogu, na który zapraszam, gdyby co: aboutfootball.blox.pl

Nie, nie robię konkurencji, spokojnie.

Chcę być tylko poczytalny, tzn... żeby ktoś czytał moje wypociny :)))
-
2008/05/19 01:47:37
Też mi żal Parmy. A podsumowania sezonu nie dam rady zrobić, bo rano do Moskwy na finał LM lecę. Za to Gazety Sport napisałem felieton o Interze, który wciąż pozostaje klubem - mimo zasłużonego tytułu - organicznie niezdolnym do radzenia sobie z niepowodzeniami, nawet drobnymi. Ale jeszcze nie wrzucili na Sport.pl chyba
-
2008/05/19 01:51:44
Dymiku z Borucem też nie zrobię, bo wstrętni czytelnicy ani chyba z kibolstwem rzecz połączą i innymi przewinami moimi. A potem bluzgiem zaatakują. No a ja tak się smucę, jak bluzgają, taki smętny w kąciku siadam, hehe
Dobra, idę Dygatem zmuszać się do spania, pzdr
-
2008/05/19 02:07:20
@pestka_44

na przedpolu jest cieniutki, pod sklepieniem krzyżowym, aż nadto krzyżowym, ma niepoukładane. ot, takie drobnostki. poza tym sama - jako fanka Celticu- najlepiej się orientujesz.

@gobokke

ja jem prawie martwa. nie wiem dokąd i po co mam jechać w przyszłym sezonie. straciłam sens życia;) chociaż na UEFie z udziałem naszych diabłów jeszcze nie gościłam. jutro zasądzę, czy nie popełnię samobójstwa. w końcu piłka to jedyna w pełni realna rzeczywistość jaką znamy.

@Rafał

słodkich wrażeń i gorzkich trunków życzę.

pzdr for all!
-
2008/05/26 17:27:22
AC Milan nie kupi Boruca z jednego względu: Artur to pajac, showman, lubiący robić przedstawienia bez jakiegoś konkretnego celu. Klub z Mediolanu zbudowany jest na zawodnikach poważnych, rzadko awanturujących się, przyjmujących porażkę z powagą, stroniących od nocnych klubów itd. itp. Mogę podać klika przykładów: Pirlo, Kaka, Seedorf, Nesta, Sheva, Maldini. Czy kiedykolwiek widzieliście żeby wdawali się w pyskówki z sędzią lub innymi piłkarzami, a jeżeli już to szybko o nich zapominali. W tym klubie grają dżentelmeni, szanujący przeciwników i siebie nawzajem. Boruc po prostu tam nie pasuje.
Wracając do tematu Milanu w pucharze UEFA. Polskie media zainteresowały się Milanem dopiero gdy okazało się że poniósł porażkę. Jakoś nie wspomina się za często że w zeszłym roku zdobył 3 trofea międzynarodowe, ma najlepszego piłkarza i wielu mistrzów świata 2006. Śledziłem telewizyjne wydania sportowych dzienników, o serie A nie mówiło się w ogóle, nawet gdy cały świat pasjonował się derbami Mediolanu. Po prostu cisza,ale nagle jak sie okazało że nie ma Milanu w LM to była to pierwsza i najważniejsza wiadomość wszystkich dzienników. Nie rozumiem dlaczego w naszym kraju dziennikarze sportowi są tak bardzo stronniczy, zwłaszcza jest to zauważalne przy komentowaniu meczów w TVP - nic tylko chełpią się porażkami włoskich drużyn, twierdząc że grają piłkę obronną, ale jak inny klub np. Rangers broni się cały mecz nie wychodząc ze swojej połowy są nim zachwyceni. Wg polskich dziennikarzy największym osiągnięciem pana Smolarka podczas MŚ było utrzymywanie przez 5 min piłki przy linii i granie na czas!!! Co za hipokryzja, bo jak włoski klub gra catenacio od razu jest rugany. Przepraszam trochę odszedłem od tematu, ale jestem ciekaw co o tym myślicie.