|
Blog > Komentarze do wpisu
Trzeba natychmiast zmniejszyć polską ligęKibiców szokuje, jak przypuszczam, przede wszystkim zatrzymanie Dariusza Wdowczyka, TVN24, jak widzę i słyszę, też koncentruje się na znanej futbolowej osobistości (w końcu to jej były stały ekspert), ale mnie najbardziej dołują doniesienia o ustawieniu wyniku meczu ostatniej ligowej kolejki. Jeśli korupcyjne zwyrodnienie było w polskiej piłce systemowe, a nie marginesowe, to zawierucha musiała w końcu przewrócić postaci ze świecznika, nawet jeśli celebrities działały szczególnie ostrożnie. (Nie przesądzam tutaj o winie byłego trenera Polonii, Orlenu, Widzewa, Legii i Korony, raczej prorokuję, że podejrzenia/zatrzymania/aresztowania/zarzuty mogą objąć wkrótce i inne sławy). Mnie boli umówiony, jak się podejrzewa, rezultat meczu Zagłębie Sosnowiec - ŁKS Łódź, bo mimo wszystko miałem nadzieję że ligę udało się nieco oczyścić. Przynajmniej tymczasowo, nie z powodu moralnego przebudzenia, ale dlatego, że piłkarzy, trenerów, działaczy, sędziów zwyczajnie obleciał strach. Myliłem się, a z wydarzeń nie tylko ostatnich kilkudziesięciu godzin wyciągam jeden wniosek - polską ligę trzeba natychmiast, od następnego sezonu, okroić. Już teraz bliżej jej do farsy niż zawodowego sportu, najsłabsze drużyny grają na poziomie kabaretowo-beznadziejnym, wielu meczów nie sposób oceniać merytorycznie, bo sprawiają wrażenie bezładnej kopaniny, o której wyniku rozstrzyga przypadek bądź niedouczenie arbitra. I - jak się okazuje - oszustwo. A zanosi się, że będzie gorzej. Nic nie wskazuje, by korupcyjny skandal wygasał. Jeśli co trzeci pierwszoligowiec zostanie zdegradowany, do elity wejdzie kupa nieprzygotowanych sportowo, organizacyjnie i finansowo klubów. Świadomych, że ich potencjał nie uprawnia do myślenia o sukcesach. (Nawet jeśli akurat w tym sezonie drugiej ligi o awans bije się kilka mocnych firm z tradycjami). Co drugi mecz stanie się przynętą, by zarobić na boku. (Ja już nie mam żadnych złudzeń). Nie wspominając o ewentualnej powtórce scenariusza dla mnie najczarniejszego, któremu pewnie nie zapobiegniemy - Koronę degradują dopiero za pół roku i jesienią w Ekstraklasie oglądamy kolejną zdemotywowaną, czekającą na ścięcie drużynę, złożoną z piłkarzy rozglądających się za nowym pracodawcą. No i ostatnie - na awans do elity wypada zasłużyć, a nie najeść się dzięki kryminalnemu stylowi gry przeciwników. Stan na dziś: Wisła mistrzem, to pewnik, a kulminacją, wydarzeniem najważniejszym i rozstrzygającym, piłkarskiej wiosny w kraju będzie (anty?)korupcyjny zjazd PZPN. Stan na jutro: inwazja na pierwszą ligę drugoligowców, niegodnych gry o klasę wyżej, i dalsze obniżenie poziomu rozgrywek. Ponieważ samo rozmyślanie o abolicji jest, zwłaszcza w tych grobowych okolicznościach, głęboko nieetyczne, pozostaje oberżnięcie Ekstraklasy o kilka drużyn. Gdyby karnie relegowane zostały oba Zagłębia, Widzew i Korona, nikogo na ich miejsce nie promujemy, lecz główkujemy, jak z 12 klubów ukręcić ponad 30 kolejek (żeby piłkarze jednak sporo grali). Niech najlepsi częściej grają ze sobą zamiast dopełniać formalności w meczach ze słabymi. Zadanie niełatwe, żadne rozwiązanie nie byłoby idealne, ale i czasy są niełatwe, nie wspominając o ideałach. Ludzie polskiej piłki sami sobie zgotowali ten czyściec. A kibicom - to piekło.piątek, 28 marca 2008, rafal.stec
Komentarze
2008/03/28 13:04:48
rozwiazenie jest proste. 12 druzyn, runda jesienna normalna, no moze troche pucharowo, loswanie kto gra u siebie kto na wyjezdzie. a na wiosne play offy np 6 druzyn pewnych awansu do play off`ow a pozostale 6 zima np walczy o pozostale 2 miejsca i na wiosne mamy 8 druzyn walczacych miedzy soba na wyzszym poziomie niz kopanina ze spadkowiczami.
2008/03/28 13:08:05
Ja zacząłem krzyczeć "Nie wierzę w nic!" po tym, jak tydzień temu na inaugurację V ligi katowickiej przekręcili w Bojszowach mój ukochany MKS Lędziny w prestiżowych (na lokalną skalę) derbach powiatu bieruńsko-lędzińskiego po dwóch "ewidentnych" karnych... ;D
Trudno liczyć na to, że liczba klubów w przyszłym sezonie może ulec zmianie. Reakcje leśnych dziadków są zazwyczaj arcywolne. Jeśli zaś nawet, to jakie, panie Rafale rozwiązanie? 12? Nie za mało by wtedy tych kolejek było?... A może tak jak w Szkocji/ Austrii- 10 i cztery mecze każdy z każdym? Że niby "najlepsi" mieliby grać ze sobą więcej?... No, może to jakiś pomysł, ale jaką magię ("magia" to w kontekście korupcyjnym nie najszczęśliwsze słowo) miałby klasyk Wisła-Legia grany 6-8 razy na sezon?... 2008/03/28 13:11:33
@dalesio
Play off? Sędzia ustawi jeden mecz w ćwierćfinale i murowany kandydat do mistrzostwa jest "off"... 2008/03/28 13:30:21
Skala problemu jest na tyle duża że nawet nie ma co jej rozpatrywać przez pryzmat 2-3 najbliższych lat. Tu trzeba niestety ale pogodzić się z faktem że poziom rozgrywek dostanie mocno po dupie (przez najazd II ligowców, wycofywanie się sponsorów itd) w ciagu nadchodzących sezonów.
Wygląda na to że tylko wypalanie korupcji rozgrzanym żelazem da jakiekolwiek efekty bo ledwo się za nich złapali a już kombinują na boku... Chyba już bym wolał żeby rozpieprzyć to towarzystwo dokumentnie (nawet narażając się na wykluczenie przez FIFE z rogrywek) i sprobować zbudować coś z nowymi ludźmi i od początku, mając w perspektywie powrót do Europy za jakiś czas. Osobną sprawą jest reprezentacja i Euro2012 które wiążą nam troche ręce ale też dają argumenty do rozmowy z Blatterem. Jedno jest pewne: z tymi władzami i ich ludźmi w terenie nic nigdy się nie zmieni. pozdro Gwal - m.p.k. 2008/03/28 13:32:43
Krojenie ligi nic nie pomoże. Korupcja nie bierze się z dużej ligi. Idąc tropem Twojego rozumowania gdyby liga była mniejsza to Zagłębie odpuściłoby ŁKS-owi w drugiej lidze. Czy to Cię zadowala? Wielkość ekstraklasy musi być dopasowana do wielkości kraju i dla Polski to będzie 16 - 18 zespołów a korupcja to inna para kaloszy.
2008/03/28 13:34:45
Witam,
Może nie bardzo w temacie, ale chciałbym zwrócić Pańską uwagę na ideę TimeForTibet. Proszę zajrzeć na TimeForTibet.org i dołączyć się. Może uzna Pan też, że jest to idea warta zaprezentowania szerzej. Pozdrowienia Paweł Janus (Elvgreen@TimeForTibet.org) 2008/03/28 13:48:36
Nie jestem specjalnie zaskoczony. Skoro od kilku miesięcy w podejrzeniach przewijała się Korona, to wiadomo że Wdowczyk mógł być w to zamieszany. Obecna sytuacja z zalewającą naszą piłkę korupcją, to jak na ironie doskonała okazja do spełnienia mojego kibicowskiego marzenia. Jakie to marzenie? Liga na wzór ligi szkockiej czyli 10 zespołów, co da więcej ciekawych meczy i znacznie podniesie poziom ekstraklasy, niestety PZPN nigdy na to nie pójdzie bo leśne dziadki potracą poparcie w regionach...swoją drogą to prawdziwa głupota że o polskiej piłce decyduje m.in. jakiś pan z Podkarpacia gdzie ligowej piłki nie było od lat...
2008/03/28 13:48:36
Pan Stec się nie pomylił, bo w latach trenowania płockiego klubu przez W., klub ten zwał się "Orlen"...
2008/03/28 13:52:19
Proste: 8 drużyn, cztery razy ze sobą każdy z każdym, wiosną podział na grupę mistrzowską i grupę spadkową z jednym spadkowiczem i dwoma barażami. Z ewentualnym rozważeniem redukcji punktów przed końcową fazą.
Chociaż mam przeczucie, że nasi dzielni i w takim scenariuszu dadzą radę coś skręcić. 2008/03/28 13:56:18
Ja jakoś nie mam złudzeń, że samo ograniczenie ligi do 12 zespołów byłoby jedynie kolejnym listkiem figowym, który miałby przysłonic wstydliwe miejsca na ciele zwanym polska piłką nożną.Tutaj problem jest głębszy, zakorzeniony głęboko w umysłach ludzi, którzy tworzą polski futbol.Dotyczy to zarówno piłkarzy, sędziów,związkowców, działaczy sportowych czy trenerów.Trzeba sobie jasno powiedziec, że mecze sprzedawano u nas zawsze - i to nie jest żaden defetyzm.Korupcja w naszym futbolu jest jak śmigus-dyngus, czy łamanie się opłatkiem w Wigilię.To tradycja.
Panie Rafale, ludzie, którzy kształtują dzisiaj naszą piłkarską rzeczywitośc, w dużej mierze czerpią jeszcze wzorce z mininej epoki.Za czasów komunizmu handlowało się meczami na potęgę, bez większych skrupułów i moralnych rozterek.Biernośc jaka temu towarzyszyła spowodowała, wytworzenie się pewnej kultury bezkarności.To gałąź na której siedzi znaczna częśc środowiska piłkarskiego i trudno się spodziewac, że ta klika, w akcie pokory zechce ten konar ściąc.Zmniejszenie ligi o te kilka drużyn pewnie w jakimś stopniu zminimalizowało by zagrożenie korupcji, ale czy rzeczywiście byłby to znaczący postęp? Śmiem w to wątpic, może PZPN nawet zgodzi się na tę redukcję, ale zrobi to tylko wyłącznie w celu symbolicznego umycia rąk.Czasami nie można się oprzec wrażeniu, że jedynym rozsądnym (i honorowym!!) rozwiązaniem byłoby zbiorowe harakiri wszystkich tych panów dzięki, którym kibice w Polsce mają niezwykła wręcz przyjemnośc oglądania spotkań z góry ustawionych.Jako, że jest to pomysł nieco utopijny i rewolucyjny, sądzę, że najlepszą rzeczą jaką możemy zrobic jest zapewnienie skutecznej prewencji.To, że wykryto nieprawidłowości w meczu Polonia - ŁKS jest wiadomością jednak dobrą.Może jednak wytworzył się pewien mechanizm auto-kontrolny,który sprawia, że o korupcji dowiadujemy się zaraz po fakcie, a nie kilka lat później. P.S Jak tak czytam swojego posta to mam wrażenie, że brzmię trochę jak Bogusław Wildstein, ale zapewniam, że tym panem nie jestem.;) Z wyrazami szacunku sikający_pod_wiatr 2008/03/28 13:56:56
a ja jestem zdania ze to, co nam dotychczas CBA wespol z wroclawska prokuratura odkrylo, to ciagle wierzcholek gory lodowej. ten nasz pilkarski polswiatek jest tak umoczony w bagnie, ze ciezko bedzie znalezc kogokolwiek, kto by sie nie umorusal korupcyjnym szlamem/szmalem. zasada jest taka, ze dopoki za przeproszeniem gowienko nie wyplynie na wierzch to wszystkiemu sie zaprzecza, ba, nawet grozi pozwaniem do sadu bluzniercom szkalujacym piekne imie klubu, tudziez osob prywatnych. zazwyczaj pierwsi kamieniami rzucaja ci, ktorzy maja sporo na sumieniu ale to juz inna bajka.
spodziewam sie coraz wiecej tzw. wielkich nazwisk i autorytetow pojawiajacych sie w kontekscie ustawiania meczow, nic mnie juz nie zdziwi, w przeciwienstwie do Swietego Michala i jego przydupasow. pomysl ligi wzorowanej na szkocka to chyba najbardziej optymalne rozwiazanie. w chwili obecnej, nie ma sensu sciagac do najwyzszej klasy rozgrywkowej tych, ktorzy na takowy awans nie zasluzyli sobie w sportowej walce na boisku. poziom sportowy jednak trzeba jakos utrzymac. ale mozna zrobic pewne urozmaicenie: zostawiamy 10 lub 12 zespolow. kazdy z kazdym gra 3 mecze, dzieki czemu bedzie futbolu na co najmniej 30 kolejek. najpierw kazdy z kazdym mecz i rewanz, druzyna z lepszym bilansem dwumeczu (jak w systemie pucharowym) wygrywa prawo rozegrania trzeciego spotkania ligowego na swoim terenie. moim zdaniem ciekawa formula. 2008/03/28 14:02:03
Panie Stec, mnie jako kibica to zatrzymanie nie zadziwiło. Ja się tylko dziwię dlaczego tak późno, skoro jak Korona była w 3 lidze, to tajemnicą poliszynela było kupowanie meczów przez ten klub. Tajemnicze karne w prawie każdym meczu w okolicach końca meczu jak Korona nie wygrywała.
2008/03/28 14:10:49
w zasadzie malo jest do dodania.. za pomyslem zmniejszenie ligii na wzor chocby szkocki wlasnie jestem od lat..do przeciwnikow tego pomyslu - kraj moze i mamy duzy ale tak troche malo zasobny.. a tak mielibysmy 10 druzyn ktore gralyby 4 kolejki, do tego puchary i wreszcie mozeby sie udalo skrocic przy okazji nasza cudowna mega-przerwe zimowa.. kluby byly by bogatsze i silniejsze i nie bylo by sytuacji ze beniaminek albo klub ze srodka tabelii dyktuje cene za zawodnika jak za ronaldo..(a napewno mniej)... poza tym wartpo sie zastanowic czemu euro 2012 organizujemy z ukraina a nia sami.. czy moze nie dlatego ze nie mamy ani jednego (no moze jeden - pol w krakowie i pol w poznaniu) normalnego stadionu, a budowa czterech to juz jest karkolomna misja.. czy innymi slowy moze i duzy z nas kraj ale sto lat za ukraincami :]
co do wdowczyka i calej wesolej ferajny spod znaku PZPN to brak slow.. jak byl Dziurowicz bylo tak samo, jest Listkiewicz jest to samo.. czy nikt nigdy sie nie zastanawial skad ci wszyscy dzialacze "(szczegolnie regionalni) maja pieniadze na takie fest zycie i te garnitury i cygara? mnie to zawsze zastanawialo, bo przeciez teren bide klepie.... pzdr 2008/03/28 14:15:00
12 drużyn, więcej meczów? Proszę bardzo - po połowie sezonu różnice między zespołami na 6-8 punktów, i 3/4 ligi nie grającej o nic. Nuda, dłużyzna, kiszenie się w tym samym sosie. Bo ile razy można oglądać Groclin z Legią? Teraz przynajmniej 4-5 broni się przed spadkiem i 3-4 walczy o puchary. Jasne, że poziom żałosny, ale poczekajmy, na szczęście coś się zmienia, kluby inwestują, rozbudowują swoje obiekty treningowe, szkolą młodzież, z tej mąki będzie chleb. Ta propozycja miała sens 10 lat temu, teraz wszędzie chcą mieć piłkę i coraz więcej klubów ma pieniądze, a przede wszystkim zaczyna od właściwej strony, czyli najpierw baza, potem wyniki. Pozdrawiam
2008/03/28 14:18:04
no ni jeszcze jedno - przeciez to 2 liga i nizsze to glowne ogniska korupcji i sprzedawania meczy...wikszosc, jesli nie wszystkie oskarzenia dotycza przeziec 2 ligii, a ani jedno 1 ligii.. z czego mozna wywynioskowac ze panowie z prokuratury nawet czubka nie odkryli, a co najwyzej gdzies we mgle przed soba widza.. a wszyscy nieopatrzni zaczeli mowic o korupcji na kazdym szczeblu a teraz sie z tego wycofuja bo nikt nie ma dowodow :]
nawet swego czasu mowilo sie ze nie ma mozliwosci awansowac do ekstraklasy jesli nie kupisz tego awansu.. a my tu mowimy o awansie wiekszej niz normalna ilosc druzyn z zaplecza 2008/03/28 14:20:38
najlepszy sposób wg mnie to 12 drużyn grających każdy z każdym 2 rundy, a później grupa mistrzowska(pierwsza szóstka), i grupa spadkowa(druga szóstka)..Szkoci wychodzą na tym dobrze-jest wiele meczów na wysokim poziomie, a nie kopaniny rodem z futbolowego horroru.
Jednak PZPN nie podchodzi entuzjastycznie do zmian, więci taki model ligi przez najbliższe kilka lat raczej nie wejdzie w życie, a szkoda... pzrd 2008/03/28 14:21:12
Nie rozumiem jak można pisać "Drużyny które nie wywalczyły gry w elicie w sportowej walce". Większość umoczonych drużyn umoczyła się właśnie w drugiej lidze dzięki czemu zdobyła awans. Awans kosztem drużyn które teraz czekają aby zająć należne sobie miejsce.
2008/03/28 14:21:36
(28.03.2008 12:18) na www.e-boisko.pl napisałem coś takiego (ściągnął pan to panie Rafale? ;-) ):
Sosnowiec,Lubin, Widzew, Jaga, Korona, do tego beznadziejna Polonia i Łks. 7(słownie: SIEDEM!) druzyn tej ligi nie ma poziomu pierwszoligowego - sportowo, organizacyjnie bądź prawnie. Czy ta liga ma sens? czy na kilka kolejek przed końcem ktoś w kraju wie ile druzyn spada i ile awansuje z drugiej ligi? czy na miejsca zdegradowanych 7-u druzyn (załużmy 5 karnie i 2 na boisku) awansuje siedem druzyn z 2. ligi? jaki będzie poziom sportowy Ekstraklasy w przyszłym sezonie jak awansują do niej Znicz i Tur na przykłąd? a zresztą jak mogą awansować - a wymogi licencyjne? teraz pewnie połowa druzyn będzie grała nia na swoich stadionach! czy zatem liga będzie grała codziennie, by np. stadion Legii obsłuzył 3 druzyny, a stadion Ruchu 4?? Ludzie to jest kosmos. A może to włąsnie dobry moment by przejśc na ligę 4-ro rundową z 8-oma zespołami? 2008/03/28 14:23:13
"Mnie boli umówiony rezultat meczu Zagłębie Sosnowiec - ŁKS Łódź" hahahahaha, Stec wracasz do starej bardzo słabej formy. Większego absurdu w ostatnich dniach nikt nie napisał. Co najwyżej piłkarze Zagłębia odpuścili sobie mecz z ŁKS-em, czy to jest karalne? hahaha Co ty myślisz ze podeszli do piłkarzy ŁKS'u przed meczem i mówią: "no chłopaki słuchajcie dzisiaj mamy dobry humor i za darmo sprzedajemy wam meczyk, to jakie brameczki mamy wpuścić?" Dobre, dobre...
2008/03/28 14:25:42
Trzeba zapomnieć o czystym sporcie,Polska nie jest specjalnie skorumpowana..Dopóki będą zakłady bukmacherskie,to zapomnieć trzeba o uczciwym sporcie..To jest wielka pralnia pieniędzy na cały m świecie,Polska to mały pikus..Chuny ,mówi się ustawiają mecze w właściwie wszędzie,to dlaczego nie mieliby w Polsce..Nasza prokuratura tylko się wygłupi...PZPN to nie jest instytucja budżetowa,i niech robi sobie co chce..a ludzie jak wierzą w uczciwy sport,to niech dalej grają w zakłady sportowe..wszystkiego najlepszego
2008/03/28 14:26:28
Na początek, może zacytuję siebie z prze kilku tygodni: "Polska liga to syf i padaka!!" Wtedy, pisałem to głownie ze względu na poziom sportowy piłkarzy, tym razem mam na myśli całokształt. A już myślałem, że najgorsze mamy za sobą, że ustawianie meczów w polskiej lidze się skończyło (sebulbulwa ty naiwny ośle), że powoli odpowiednie służby wyłapią tą całą resztę, tą, której jeszcze nie złapali (narazie) i, że się w końcu jakoś wygrzebiemy z tego bagna! A tu taki cios.... I jak ten biedny Leo ma selekcjonować do kadry piłkarzy z naszej ligi, jak ta cała gra w lidze to jedna wielka ściema.
PZPN - dziady! Wynocha do Zimbabwe - banany prostować!:) 2008/03/28 14:27:49
Nie zmniejszyć tylko zwiększyć ligę, do 20 zespołów niech spada z niej 3 + 1 baraż (gdzie w barażu grałby najsłabszy z miejsc 14 - 17 (play off)
w II (I) lidze 24 zespoły i spada 5 (plus 1 baraż) i III (II) liga - 2 grupy po 24 zespoły awansują po zespoły plus 3 z najlepszym bilansem ze swojej grupy a druga zdrużyna z 3 miejsca gra baraż, W 1 i 2 lidze mogą grać tylko zawodowe kluby ze stadionami na 15 tyś (1 liga ) i 10 tyś (2 liga), powołać Mistrzowsta Polski U-21 (U23) zamiast młodej ekstraklasy Zawodowi sędziowie oraz kara dla klubu za próbe korupcji tudzież niesportowej rywalizacji - 1 poza strukturami PZPN + powrót do najniższej klasy rozgrywkowej (C lub B klasa) 2008/03/28 14:29:53
dopóki sedzia moze dostac 20.000-40.000 za ustawienie wyniku....ciezko bedzie zlikwidowac proceder, pojawia sie nowi fryzjerzy...zreszta teraz mozna legalnie obstawiac kase u buków...a wiec zwrot kosztów lapówki + jeszcze zysk...
jedynym rozwiazaniem jest WYMIENIC WSZYSTKICH SEDZIÓW...na poczatek z I ligi... sprowadzic skandynawskich...szwedów, dunczyków, finów...wszystkie kluby sie zloza i bedzie stac na ich utrzymanie, przynajmiej jeden-dwa sezony, i wtedy zobaczymy jakie beda rezultaty 2008/03/28 14:37:54
CBA powinna oddelegowac swoich ludzi na sedziów...naucza sie...po dwóch-trzech latach beda mogli sedziowac, lub z uczciwych sedziów zrobic wspólpracowników,
TW...dla CBA....i niech od srodka rozsadza tych kolesi... najlatwiej wziasc sie za tych sedziów z 3 ligi....i pakowac do wiezien...a potem za drugoligowców...dzialaczy, trenerów ,fryzjerów, ONI MAJA SIE BAC PROWOKACJI... MUSZA BYC TAK INFILTROWANI JAK PARTIE NAZISTOWSKIW W NIEMCZECH..GDZIE W ZARZADACH SIEDZA TAJNI AGENCI I KONTROLUJA ICH 2008/03/28 14:47:57
12 drużyn - 2 rundy = 22 spotkania
podział na 2 grupy pierwsza 6 gra o mistrzostwo druga o utrzymanie (każdy z każdym mecz i rewanż) czyli dodatkowe 10 spotkań łącznie 32 spotkania 2008/03/28 14:49:10
Byłem na tym meczu i nie wydawał mi się ustawiony, ba, wątpię by tak umoczony w korupcję klub jak moje Zagłębie chciało jeszcze coś kombinować. Poczekałbym jednak na jakieś decyzję.
Polecam też oświadczenie zarządu na www.zaglebie.sosnowiec.pl 2008/03/28 14:53:11
@KICZKIS
wg mnie jak więcej druzyn to większa szansa na różnice 6-8punktowe niż przy mniejszej, bo przy większej liczbie jest większa rozpiętość w umiejętnościach niż przy mniejszej, a to umiejętności decydują o ilości zdobytych punktów, ale co tam... 2008/03/28 14:56:28
szczerze mówiąc mnie w tej lidze nic nie zdziwi,dziwi mnie tylko to że M.Listkiewicz jest jeszcze prezesem PZPN,natomiast nie wydaje mi się żeby te czary mary ze skracaniem tabeli cokolwiek by pomogły,to nie w ilości zespołów tkwi problem,tylko w kiepskiej infrastrukturze,marnym poziomie wyszkolenia trenerów a co za tym idzie bylejakością w szkoleniu młodzieży.Co pewien czas temat ilości zespołów w ekstraklasie jest wałkowany,tak jakby komuś zależało na odwróceniu uwagi od prawdziwych problemów
2008/03/28 15:01:26
Recepta jest prosta:
1. Natychmiastowe rozwiązanie I i II ligi 2. Powołanie nowej spółki prowadzącej rozgrywki, w którą zarządzać będą głównie dzisiejsi sponsorzy ligi (C+, Orange, może ktoś jeszcze) 3. Spółka precyzuje warunki jakie należy spełnić aby grać w lidze: duża kaucja, odpowiedni stadion, pozytywne wyniki audytu finansowego 4. Jasny Katalog kar 5. Spółka ogłasza przetarg na 18 miejsc w I i 18 miejsc w II lidze (decyduje spełnienie warunków i wysokość deklarowanego wpisowego) 6. Zapominamy o tym co było do tej pory 7. Rozpoczynamy profesjonalne rozgrywki, spółka płaci pensje zawodowym sędziom, egzekwuje kary. Być może będzie konieczna interwencja w PZPN nawet kosztem wykluczenia naszych drużyn z rozgrywek - ale moim zdaniem warto. Takie rozwiązanie przetnie bezsensowne rozgrywki gdzie nie wiadomo ile drużyn spada, kto awansuje, kto jeszcze zostanie wyrzucony. 2008/03/28 15:07:17
By ferowac wyroki Panie Redaktorze, wpierw trzeba poznac fakty, postarac sie je zweryfikowac. Zawierzenie jednemu redakcyjnemu koledze Jackowi S. bywa czasami zwodnicze. Zacytuje:
"- To spotkanie nie wzbudzało naszych podejrzeń - powiedział PAP Łukasz Seweryniak z działu marketingu firmy Totolotek.- Mecz cieszył się przeciętnym zainteresowaniem grających, a poza tym większość naszych klientów stawiała na wygraną Zagłębia. Gdyby działo się coś podejrzanego, niecodziennego, np. pojawiły się zakłady za spore sumy, nasz system momentalnie by to wychwycił i zareagowalibyśmy np. zablokowaniem spotkania. W tym przypadku nie było to konieczne. Seweryniak dodał również, że w ofercie jego firmy nie było zakładów na konkretny wynik tego meczu. - U nas również nie działo się nic podejrzanego. Nie zaobserwowaliśmy większego zainteresowania spotkaniem Zagłębia Sosnowiec z ŁKS. Mieliśmy już pytania od dziennikarzy w tej sprawie, interesowano się również meczem drugiej ligi Śląsk Wrocław - Znicz Pruszków (0:3), ale w obu przypadkach nie możemy potwierdzić medialnych spekulacji - poinformowano PAP w firmie Fortuna." żrodło: sportowefakty 2008/03/28 15:20:25
Fortuna (Profesjonal)? Totolotek? Nie róbmy jaj - kto tam gra wogóle? Dzieci po 2 pln wpłacają zamiast kupić sobie słodką bułkę lub dać na tacę ;-)
2008/03/28 15:25:01
Dla mnie to wszystko są działania zastępcze. Uważam za kompletną bzdurę wyrzucanie klubów z ligi. Karać trzeba ludzi, którzy grali nie czysto. Pytam: ile osób zatrzymanych przez CBA dostało zakaz działania w sporcie? Tymczasem zdegradowano bodaj osiem klubów. Pytam: i co z tego? Karę ponieśli przede wszystkim kibice, którzy są i tak pokrzywdzeni, bo to przede wszystkim kibiców ten złodziejski proceder dotykał. To oni płacili za bilety, to dla nich cały ten cyrk działa. I teraz znowu kibice są karani. Nie przekonuje mnie twierdzenie, że skoro klub odniósł jakieś korzyści to musi też ponieść konsekwencje. Klub, czyli kto? Działacze i piłkarze? Działacze mogą znaleźć inną pracę, piłkarze też. Zostają kibice i to oni są karani, nikt inny. To zwykła niesprawiedliwość. I jeszcze jedno. Skala korupcji była w Polsce taka, że nikt, kto choć trochę zna realia naszej piłki nie uwierzy jak sądzę, że jakikolwiek klub jest czysty. No i co? Wszystkich zdegradujemy. Gdzie ich zdegradujemy a przede wszystkim po co? Trzeba zmienić myślenie o tej aferze. Trzeba zacząć karać tych, którzy ponoszą winę a nie, którzy są w dupę kopani od kilku dziesięcioleci.
2008/03/28 16:01:43
kompletnie się nie zgadzam... uważam, że korupcji trzeba przeciwdziałać konsekwentnie, jeśli Sosnowiec mimo wcześniejszej kary nie nauczył się, należy go wyrzucić do B-klasy, każdy z zamieszanych klubów powinien być zdegradowany... dlaczego niby zmniejszenie ligi do 12 zespołów miałoby w czymś pomóc???? czy korupcja była tylko wśród najsłabszych klubów???? nie, Korona i Lubin mają fury kasy, Cracovia też jest bogata, przyczyny są inne - wynika to mentalności działaczy, w tym tych z PZPN, argument, że poziom jest beznadziejny też moim zdaniem jest średnio trafiony, bo to nie w wielkości ligi trzeba szukać przyczyn tylko w jakości szkolenia od najmłodszych po seniorów - jeśli przyzwoite drużyny albo najlepsze prowadzą "fachowcy" pokroju Janusza Wójcika albo Bogusława Baniaka to czego się Pan Redaktor spodziewa? Szkolenia na poziomie Barcelony czy Arsenalu? Moim zdaniem liga powinna zostać w takim kształcie w jakim jest, 16 drużyn to i tak mało, a jeśli wejdą do ligi jakieś drużyny tylko dlatego bo nie brały udziału w procederze korupcyjnym to chwała im za to, należy im się taka nagroda, choćby miało to trwać tylko sezon. Poza tym nie jest tak strasznie, Lechia, już "zrechabilitowana" Arka czy Wisła Płock (gdzie jakimś cudem nagle z nieznanych przyczyn nastała moda na chodzenie na mecze i mają najlepszą w tej rundzie frekwencję) bez problemu sobie poradzą organizacyjnie
2008/03/28 16:03:14
PANIE STEC - NIECH PAN MOŻE TROCHĘ POMYŚLI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
przecież jeśli liga zostanie zmniejszona, zdegradowani pierwszoligowcy beda musieli walczyc o awans wspolnie z obecnie walczacymi o to innymi mocnymi firmami. Tłem tej rywalizacji bedą jeszcze slabsze druzyny z dna drugiej ligi. Jeszcze gorsze organizacyjnie i jeszcze slabsze finansowo!!!!!!!!! Zgodnie z Pana logiką prawdopobieństwo korupcji jest w tej sytuacji jeszcze większe niż w przypadku uzupełnienia ekstraklasy o czołówkę drugiej ligi. to chyba oczywiste. Pana pomysł jak rozumiem ma być formą pozorowanej kary dla drużyn zdegradowanych , gdyż zgodnie z tym co Pan napisał będą one miały łatwiejszą drogę do ekstraklasy (po jej ponownym powiekszeniu do 18 druzyn) niż np drużyny które spadły z ekstraklasy w efekcie tychże machlojek innych klubów i teraz starają się do niej wrócić. 2008/03/28 16:04:54
Pan i tak nie chodzi na mecze w Polsce, więc niech się Pan nie wypowiada i nie zabiera innym tej rozrywki.
2008/03/28 16:16:42
Mniejsza liga nie eliminuje drużyn grających o nic, a wierzę że sędziów już się w lidze nie przekupuje.
Poza tym nie przesądzajmy niczego. Dlaczego zatrzymano 110 czy ileś tam osób, a proces ma na razie siedemnaście, te które przyznały się do winy?? Ile może trwać śledztwo i trzymani mogą być ludzie bez prawa do sądu? Przecież jeżeli choć jeden z nich okaże się niewinny to Polska zabuli grubą kasę ze Strasbourga ... 2008/03/28 16:44:33
na 12 drzuny mozna zrobic 2 rundy kazdy z kazdym co daje 22 spotkania nastepnie podzielic na 6 zespolowe grupy spadkowa i mistrzowska i tam takze grac mecz i rewanz daje to kolejne 10 spotkan i w sumie 32 kolejki
2008/03/28 16:45:54
@lisztes
"Poza tym nie przesądzajmy niczego. Dlaczego zatrzymano 110 czy ileś tam osób, a proces ma na razie siedemnaście, te które przyznały się do winy?? Ile może trwać śledztwo i trzymani mogą być ludzie bez prawa do sądu? Przecież jeżeli choć jeden z nich okaże się niewinny to Polska zabuli grubą kasę ze Strasbourga ..." To ze względu na specyfikę przestępstwa korupcji. W takich sytuacjach często udowodnić(jest np. słowo przeciwko słowu, zeznania niewiarygodnych świadków lub brak światków bo żaden potencjalny świadek nie ma czystych rąk) co do pomysłu ligi 10 zespołowej to jeszcze 2 lata temu byłbym na 100% za... teraz ciężko powiedzieć ale chyba tak(ale już słyszę ten żałosny argument w ustach "specjalistów" "polska jest 40 milionowym krajem i zasługuje na więcej drużyn w lidze" :) 2008/03/28 16:50:55
I liga powinna miec 10 druzyn i juz.A niech graja ze soba po 3-4 razy i juz.Zlikwidowac Puchar Ligi bo to tez nikomu nie potrzebne,i beda terminy na lige.
2008/03/28 18:30:57
I jeszcze jedno - kibice zdegradowanych klubów, trenerzy, a przede wszystkim kopacze mają wielkie pretensje - że karać się powinno ludzi a nie kluby. Słabo mi się robi jak czytam takie bzdety. Przez lata ci kopacze i trenerzy brali premie za ustawione punkty, mądrzyli się przed kamerami mimo, że może nawet o niczym nie wiedzieli. A co mają powiedzieć kibice, gracze i trenerzy drużyn, którzy byli oszukiwani??? Ktoś im wypłaci ukradzione premie i odda tytuły??? Lubin wygrał mistrzostwo będąc bezprawnie lidze, bo kupił awans - to jest w porządku??? Kasę wzięli, tytuły mają.... śmiało mogą powiedzieć, że się opłacało. I kwestia "rozsądkowa" - zakładamy, że jest abolicja, karani są tylko umoczeni działacze. Z całą pewnością w kolejnym sezonie znajdują się kluby, które zatrudniają figurantów na odstrzał do handlowania meczami, wygrywają, a potem ten którego mieli złapać jest złapany... kleimy głupa, za rok zatrudniamy nowego figuranta i interes się kręci. JEDYNĄ SŁUSZNĄ I SKUTECZNĄ METODĄ SĄ DRAKOŃSKIE KARY DLA KLUBÓW! A kibice niech mają pretensje do własnych kopaczy, trenerów i działaczy, którzy popełniając przestępstwo narazili na kluby na straty, o utracie honoru nie wspominam. Czemu nikt nie ma pretensji do przestępców???
2008/03/28 19:11:32
Radeczko1, ja się z Tobą zgadzam, ale pod jednym warunkiem, że to jest mniejszy, czy większy, ale margines w naszym piłkarstwie. U nas wszyscy kradli, wszyscy hadlowali. Legia też, Wisła też. Bo żeby grać trzeba było w tym siedzieć, taki był system. To jest tylko kwestia udowodnienia im tego. Nawet jeśli nie brali w tym udziału w ostatnich latach ci najwięksi, to jestem przekonany, że mają takie grzeszki na sumieniu. Jeśli ktoś sądzi, że jest inaczej, to niech zmieni piaskownicę. Może więc w takim razie zlikwidujmy ekstraklasę i zacznijmy grać od drugiej ligi. Zegradujmy wszystkich raz i będzie święty spokój. Tyle, że niczego to nie zmieni, nie rozumiesz tego? Kluby nie kupoway meczów. Robili to określeni, konkretni ludzie. Co z tego, że ukarzesz klub, skoro zostaną ci ludzie? To oni za chwilę znowu będą kupować, po to żeby na przykład wrócić do ekstraklasy. Sposób w jaki załatwiamy tę sprawę do niczego nie prowadzi. To są fajerwerki na pokaz. Czasami odnoszę wrażenie, że chodziło tak na prawdę o wyrzucenie Lubina, który został symbolem tego brudu. Ciekaw jestem kto jeszcze zostanie zdegradowany. Nie zdziwię się jeśli nikt, bo resztę obejmie abolicja. Jeśli chcemy być skrajni to rozwiążmy rozgrywki ligowe na wszystkich szczeblach. Zostawmy rozgrywki młodzieżowe. Przez rok dokonajmy weryfikacji ludzi. Może przez dwa lata a może przez trzy. Zorganizujmy to na nowo i od początku, bez Leśnych Dziadków tylko z menadżerami, bez działaczy tylko z biznesmenami. Jak będziemy wyrzucać kluby i udawać, że to załatwia sprawę, to wszystkiego najlepszego.
2008/03/28 19:15:54
1. Nie przesądzajmy sprawy, zarówno Korony, jak i Wdowczyka. Osobiście natomiast nie mam złudzeń czy Klicki mógł w jakikolwiek sposób być wciągnięty w ten proceder - nie mógł. Ale z drugiej strony musi być coś na rzeczy skoro Hermes i Bilski, czyli ikony kieleckiego klubu są już zwolnione przez zarząd. Dla mnie ta historia jest mocno przygnębiająca - mocne fundamenty finansowe, nowoczesna infrastruktura, świetny skauting, przyzwoici zawodnicy, czyli wszystko wg najlepszych standardów. Klub budowany we właściwy sposób, a jednak nie wyszło
2. Jeśli mecz ŁKS - Zagłębie był naprawdę ustawiony to ludzie, którzy się tego dopuścili są zwykłymi idiotami. Jak można po tak gigantycznej aferze korupcyjnej próbować dalej kręcić? To jest chore, CHORE BTW w tym spotkaniu mój znajomy obstawił dobry wynik. Zaczyna się zastanawiać, czy będzie podejrzany :) 2008/03/28 19:20:38
Jeszcze jedno - pomysł zmniejszenia ekstraklasy jest nietrafiony. Reorganizacja rozgrywek na niższych szczeblach w przyszłym sezonie jest przesądzona i kolejne zmiany dzisiaj wprowadziłyby niesamowity bałagan. Poza tym powstaje pytanie - gdy w Ekstraklasie będziemy mieli np. 12 drużyn to ile spotkań w sezonie nasi "przemęczeni" ligowcy mogliby zagrać? 11 spotkań w rudzie i wakacje? Czy może 33 spotkania, w tym jedna kolejka z losowaniem gospodarza?
2008/03/28 19:54:26
1. Za radykalnym zmniejszeniem liczebności polskiej ekstraklasy jestem odkąd w ogóle za czymś jestem;) Pisałem już o tym tutaj kiedyś, więc teraz powtórzę tylko główne założenia:
- system rozgrywek jak w SPL, z delikatnymi modyfikacjami (spada 12ty zespół bezpośrednio + 11ty i 10ty w barażach), czyli 12 ekip, 3 rudny każdy z każdym, potem podział na grupy i jeszcze po razie. - mniej drużyn = mniej najbardziej korupcjogennego środka tabeli. Mniej ekip grających o nic. Jesteś 6ty? Acha. Zaledwie 3 miejsca nad tobą jest strefa pucharowa. 7my? Ups... zaledwie 3 miejsca pod tobą jest strefa spadkowa. - mniej drużyn = mniejsza rozpiętość umiejętności = ciekawsze mecze. - system szkocki bardziej pasuje do nas nawet, niż do Szkotów. U nas jest więcej lokalnie mocnych ekip. Weźmy choćby taki trójkąt Wisła-Legia-Lech. Po cztery spotkania na sezon między tymi drużynami? Mniam. - reorganizacja 2giej ligi na podobnych zasadach. Efekty te same. - dwie takie same ligi trzecie + 4 takie same 4te, makroregionalne. Reszta w zależności od OZPNów. 2. Zdaję sobie sprawę, że samo zmniejszenie ligi nic nie da, może być tylko, o czym wspomniał ktos wyżej, takim piłatowskim gestem. Niemniej jednak, od czegoś trzeba zacząć. Poza tym generalnie nie ma żadnej supermetody, jakiegoś lekarstwa zdolnego samodzielnie uzdrowić polski futbol. Trzeba działać kompleksowo i uświadomić sobie kilka podstawowych kwestii. Część z nich została już ruszona przez moich przedpiszców, więc znów skrótowo: - rak korupcji nie zaczął sie od Fryzjera, ani nawet ś.p. (?) Dziurowicza. Jakby się różne przeszłe sławy nie żachały i święcie nie oburzały, w polskiej piłce kradnie się od dziesięcioleci. Jest to tak samo normalne, jak "prezenty" dla ordynatorów w szpitalu, "cołaski" dla księży przy chrzcinach, ślubach itepe, "dodatki motywacyjne" dla urzędników and so on and so forth. - każdy klub kradł. Przypuszczam, że ekipy niesplamione korupcją w całej ligowej piramidzie dałoby się na palcach policzyć. Granica błędu statystycznego. Więc, powtórzę, każdy klub kradł. Jak nie w tym sezonie, to w poprzednim, albo jeszcze jakimś przeszłym. Mój też. Twój też, Radeczko1. Tymczasem postawa wielu kibiców przypomina szowinistyczny slogan "każda kobieta to dziwka z wyjątkiem mojej matki". - w każdym klubie, nawet najbardziej umoczonym, są czyści, uczciwi ludzie. Są wierni, oddani kibice. Im właśnie stała się największa krzywda. - we wrocławskiej prokuraturze też pracują ludzie. Tacy, jak każdy z nas. Niewolni od swoich przekonań, upodobań, sym- i antypatii. A także poddawani różnorakim naciskom. Zbierając to wszystko do kupy: degradacje są bez sensu. To jest dopiero gest Piłata! Karać należy ludzi, nie kluby. Przynajmniej za przeszłe winy. Gruba krecha, abolicja, a dopiero później ew. kary. Ale wtedy nie do drugiej ligi, a na samo dno. 2008/03/28 20:57:09
@albiceleste10: przecież nie liczba miejsc się liczy, a liczba punktów. Co z tego, że będąc na ósmym miejscu mam tylko dwa miejsca do strefy spadkowej, jeśli te dwa miejsca to jest kilkanaście punktów?
2008/03/28 22:52:06
@ Airborell:
Wg. aktualnej tabeli SPL 6ty Falkirk traci do 3ciego Dundee Utd 8 pktów. Hearts, na 7mym miejscu, mają 7 oczek przewagi nad 10tymi Killies. Różnica między Falkirk, a Hearts to tylko trzy pkty. Jedna wygrana i poszło. A od tej wygranej może zależeć przydział do grupy. Wszystkim wymienionym zespołom pozostało po siedem gier do rozegrania generalnie w tym sezonie (po dwie do podziału ligi). Przez siedem kolejek złapać osiem punktów jest trudno, ale nie jest to niemożliwe. To Szkocja. A nasza liga jest bardziej wyrównana. Nie ma u nas Bhoysów i Gersów, którzy na dzień dobry odsadzają resztę stawki o trzy długości. Nawet, jeśli trafi się taki dominator, jak Wisła w tym roku, to zwykle jest to akcja jednosezonowa. A nawet wtedy pozostaje walka o drugą lokatę, do której najczęściej pretenduje kilka ekip... 2008/03/29 06:49:23
@albiceleste10: za to po podziale drużyna, która załapała się do górnej grupy, a nie ma szans na mistrzostwo, może puszczać mecze bez żadnych konsekwencji. Nie ma co powoływać się na konkretny przypadek z tego sezonu - zasada jest prosta: im mniej drużyn i więcej meczów między nimi, tym statystycznie powinny być większe różnice.
Co więcej - pomysły długoterminowego zmniejszania ligi są w moim przekonaniu zupełnie nieadekwatne do zamieszania korupcyjnego w lidze. (Długoterminowego, bo na jeden-dwa sezony, w związku z karaniem części drużyn za korupcję, ligę rzeczywiście można zmniejszyć). Najwięcej przypadków korupcji miało miejsce w drugiej, a także trzeciej lidze. Dlaczego? bo różnica finansowa między drugą a pierwszą ligą jest tak duża, że sponsorzy robią wszystko, żeby do pierwszej ligi załapać się jak najszybciej. Więc - my chcemy im jeszcze awans do pierwszej ligi utrudnić. Logiczne. Konsekwencje będą takie, że możni sponsorzy nie będą sobie może kupować awansu, ale kupią miejsce w lidze, jak to teraz usiłuje zrobić Rafał Dutkiewicz. Ja osobiście nie jestem wcale przekonany, co jest lepsze. 2008/03/29 13:20:39
Może w takim razie rację ma listkiewicz mówiący że lepiej nie degradować klubów? Dajmy na to że korona, groclin (drzymała mówił kiedyś o obiadkach z sędziami) spadają, a liga traci połowę swojej atrakcyjności, bo nie ma silnych ekip poza wisłą, legią i lechem. Straszna wizja, kurde.
Ja bym nie zmniejszał ligi, bo rozmiar jest dobry - nie za dużo klubów (poszczególne mecze mają jeszcze jakieś znaczenie), a jednocześnie 16 teamów ma szansę na przywitanie ekstraklasy, co jest niezmiernie ważne. Argumenty albiceleste10 do mnie nie przemawiają (już kiedyś o tym dyskutowaliśmy :)), zwłaszcza że w szkocji żyje ciut mniej ludzi niż w polsce, więc tym samym miast gotowych przyjąć najwyższą klasę rozgrywkową jest mniej. Ja bym wprowadził, że 13 zespoł też grał baraże z drugoligowcem. Niech się nasi grajkowie boją spadku, w tym sezonie akurat ostatnia czwórka jest już raczej wyłoniona, ale w przyszłości sprzedaż meczu może stać się mniej opłacalna. 2008/03/29 15:55:55
@minimikula: a Lech to niby co, święty był? O awansie Lecha z drugiej ligi bardzo różnie mówiono i kręcił się tam przecież Ryszard F. Ale ok, Lech gra na licencji Amiki. No to znów mamy Ryszarda F., finał Pucharu Polski z Aluminium Konin i różne takie sprawy.
Wisła i Legia też święte wcale być nie musiały, i to nie trzeba wracać do roku 1993. 2008/03/29 23:23:53
@ Mikimikula:
Tak, Listkiewicz ma rację, że nie trzeba degradować klubów. I nie chodzi wcale tylko o Koronę, czy Groclin. Przecież tak naprawdę spuścić należałoby wszystkich. Tylko kim niby ich zastępować, hm? Acha. "(...)w szkocji żyje ciut mniej ludzi niż w polsce, więc tym samym miast gotowych przyjąć najwyższą klasę rozgrywkową jest mniej." Hmmm... Nie trafia do mnie argument populacyjny. Gdyby ilość mieszkańców miała jakieś pokaźne znaczenie, co cztery lata w finale MŚ spotykałyby się Chiny z Indiami. Zaiste, ciekawa perspektywa:) Poza tym, zdaję sobie sprawę, że miast i klubów, które (uważają, że) zasługują na Ekstraklasę jest znacznie więcej, niźli 12. Ale tu troszeczkę sprawa zalatuje mi realsocjalizmem. Nie można dawać podług potrzeb, bo będziemy mieć nie 12to-, a 40tozespołową 1 ligę. @ Airborell: "(...)zasada jest prosta: im mniej drużyn i więcej meczów między nimi, tym statystycznie powinny być większe różnice." Dlaczego??? Przecież rozmawiamy o lidze, w której grałyby - w przeciwieństwie do szkockiej - zespoły o raczej zbliżonych możliwościach. "(...)po podziale drużyna, która załapała się do górnej grupy, a nie ma szans na mistrzostwo, może puszczać mecze bez żadnych konsekwencji." Nawet mając realną perspektywę startu w pucharach? Nie jestem pewien. No ale ok, załóżmy, że masz rację. Załóżmy nawet, że zespół siódmy, najlepszy w dolnej grupie, raczej nie zagrożony jest spadkiem. To dwie ekipy. Na maks pięć kolejek przed końcem, bo wtedy właśnie jest podział. A teraz? 6ty, 7my, 8my, 9ty, 10ty, 11ty. Co najmniej sześć. Różnice finansowe między drugą, a pierwszą ligą (do bezsensownego pomysłu nazywania drugiej ligi pierwszą chyba się nigdy nie przyzwyczaję) też można by zmniejszyć przez redukcję ich liczebności. Przy 12tozespołowej ekstraklasie w 2giej lidze, też 12tozespołowej, występowałoby na pewno wiele ciekawych ekip i generalnie sama liga byłaby wcale atrakcyjna, także dla potencjalnych funduszodawców. A z utrudnianiem dostępu też się nie zgodzę. Przecież w bieżącym systemie, pominąwszy degradacje, podobnie, jak w mojej propozycji, spaść i awansować mogą trzy zespoły. 2008/03/30 08:40:44
@albiceleste10: kompletnie bez sensu. W Szkocji są cztery miasta ponad 100 tysięcy mieszkańców, w Polsce (wg Wiki) trzydzieści dziewięć. Taka jest skala różnicy między naszymi oboma krajami. W Szkocji płaska struktura lig może mieć jakieś uzasadnienie: w Polsce, kraju o bardzo rozproszonej strukturze ludności, jeżeli już się decydujemy na elitarną superligę, to jej zaplecze musi być naprawdę szerokie. Inaczej odcinamy ileś tam ośrodków od zainteresowania piłką.
Skąd się wzięła korupcja w Koronie? Z bardzo wąskiej ścieżki awansu. Drużyna, już silna sportowo i finansowo, nie mogła sobie pozwolić na kolejny sezon w III lidze - a awans zdobywała tylko jedna drużyna. Tworząc elitarną nie tylko pierwszą, ale i drugą ligę centralną i wąską ścieżkę awansu do nich z lig makroregionalnych (albo mnożąc szczeble awansu) po prostu drastycznie minimalizujesz szanse kolejnych ośrodków na wybicie się. A przypominam - tych ośrodków mamy w Polsce dziesięć razy więcej niż w Szkocji. 2008/03/31 09:44:29
Panie Rafale, witam.
To co Pan proponuje, to bicie głową w mur. Poza tym rewolucje się nie sprawdzają. Jak byłbym złośliwy to powiedziałbym, ze widzi Pan ligę złożoną z kilku klubów z 4 dużych miast, oczywiście na czele z Warszawką - obowiązkowo 2 miejsca. Ale piłka to nie Pana marzenia tylko rzeczywistość. Proszę trochę spojrzeć, nie z perspektywy Warszawy i Krakowa i całego kraju. Nie mówię, ze powinny mistrzem być kluby z 60 tys. miast, jak jest obecnie, ale nie można zamknąć się na duże "metropolie", wiejskie (Warszawa) ale duże. Ja byłem pewny, ze Bełchatów i Lubin to kolosy na glinianych nogach. Polska piłka będzie tym silniejsza im więcej klubów będzie na jako takim poziomie, a piłkarze, sorry kopacze, będą jak najwięcej kopać z zaangażowaniem. To co Pan proponuje, to cofnięcie naszej piłki o lata. Zresztą sam sobie Pan zaprzecza, mówiąc, ze konieczne jest zwiększenie ilości meczów o stawkę. JAK? Przez obcięcie I ligi do 12 zespołów? Nonsens. Może będą rozgrywać po 4 mecze? Albo lepiej (ideał dla wielu komentatorów) żeby grała tylko Wisła z Legią, no może Lech i między sobą rozstrzygali mistrzostwo. Zawsze, któraś by grała w pucharach, tylko po co? Pogódźmy się, ze w ciągu 6-8 lat nikt nie dotrze do LM. Dajmy grac klubom jak najwięcej, a przede wszystkim skupmy się na stworzeniu dobrej atmosfery na pracę od podstaw z młodzieżą, bo obecni kopacze i tak do niczego nie dojdą. Dajmy sobie spokój przez najbliższych 10 lat. Propagujmy futbol we wszystkich miastach i miasteczkach. Polska to nie tylko Warszawa, a obecna Legia to nie ta sprzed 10-15 lat. To oczywiście moja subiektywna opinia. Pozdrawiam. Lubię Pana młodzieńcze i trochę emocjonalne, opierające się na skrajnościach pióro (nie, nie jestem starym zgredem) 2008/03/31 11:28:24
Niekoniecznie trzeba pomniejszać ekstraklasę, a podziału na grupę mistrzowską i "spadkową" tez już próbowano -- niektóre zespoły grały ze sobą w sezonie 4 razy, a inne w ogóle się ze sobą nie spotkały (fakt, że było to połączone z podziałem ligi na 2 grupy). Liczba 16 zespołów jest optymalna, jeśli spojrzy się na tendencję powrotu wielkiej piłki do dużych (niekoniecznie wielkich) miast. Już obecny sezon pokazuje kształtowanie się czołówki: Kraków, Warszawa, Grodzisk (= Wrocław), Poznań, a dalej m.in. uznane firmy z tradycjami Górnik Zabrze, Ruch Chorzów czy ŁKS Łódź. Pewnie dołączą jeszcze Gdańsk i Gdynia, Polonia Warszawa, w poczekalni Katowice, Widzew Łódź (jeśli spadnie) może kiedyś Szczecin, Lublin, Warta Poznań, więc 16 zespołów dobrych się znajdzie. Nie łączyłbym ilości zespołów z korupcją. A 16 zespołów z dużą liczba kibiców gwarantuje odpowiedni klimat wokół piłki, bo to jest (był) problem w Grodzisku, Wodzisławiu, Wronkach, Nowym Dworze, Pruszkowie, a ostatnio moja rodzina uśmiała się widząc stadion (?) z kibicami w Zabierzowie podczas migawki z meczu Kmita-Tur. Dla klubów z mniejszych miejscowości zawsze szansą był i jest Puchar Polski, chociażby w tym sezonie -- trzech II-ligowców w ćwierćfinale, a w lidze trudno żeby odgrywały znaczącą rolę, jak przed rokiem Bełchatów i Lubin, czyli kluby spółek skarbu państwa. Tak jest we Włoszech, Hiszpanii, Anglii, Francji czy Niemczech, gdzie też czasami w I lidze zagra Unterhaching czy tym podobny zespół, ale o tytuły walczą uznane firmy. Tylko takie podejście daje w perspektywie (chociaż trudno w to uwierzyć...) szansę na wyniki w europejskich pucharach, ale przynajmniej gwarantuje poziom na boisku i trybunach. Potwierdzają to mecze Lech-Legia, Wisła-Legia, Widzew-Legia czy przede wszystkim Ruch-Górnik, a przecież Ruchu o mało co nie byłoby w ekstraklasie.
Zmniejszenie ligi na pewno nie rozwiąże problemu korupcji i łączenie tych dwóch kwestii wydaje się być bezzasadne, Panie Redaktorze. |
|
Wokół Polskiego Związku Piłki Skopanej rosną legendy. I rosnąć będą. A ich nieudolność i brak kompetencji powinny być już przysłowiowe. Podejrzewam, że jakaś banda nieopierzonych młokosów, nie mających nic do czynienia z organizacją czegokolwiek, mogłaby się sprawować lepiej niż ludzie, których gremialnie określa się mianem "leśnych dziadków", zawzięcie przywiązanych do swoich stołków.
A leczenie stanu polskiej piłki i tak będzie procesem wieloletnim, może nawet pośmiertnym. Bo dziwnie łatwo mogę sobie wyobrazić 90-letniego Michała Listkiewicza wciąż kierującego tą chorą organizacją, stawiającego sobie kolejne pomniki tylko dlatego, że reprezentacja Polski awansowała ileś tam razy do Mistrzostw Świata bądź Europy...