Blog > Komentarze do wpisu

Kibic West Hamu na prezydenta USA

Nieopodal mnie w redakcji siedzi wariat, dla którego najbardziej pasjonującym wydarzeniem sportowym minionych i następnych miesięcy jest wyścig o Biały Dom. Fascynuje go m.in. wszystko, co ma cokolwiek wspólnego z Barackiem Obamą, ale o sprawach rzeczywiście kluczowych na swoim blogu nie wspomniał - otóż przeciwnik Hillary Clinton w rywalizacji o wyborczą nominację Demokratów bardzo lubi futbol.

Co więcej, nie kibicuje Obama tym wszystkim słynnym Barcelonom, Manchesterom czy Milanom - co to za sztuka im kibicować? - lecz poczciwemu West Hamowi. Zakochał się, jak podaje „Daily Telegraph”, w londyńczykach przed pięcioma laty i od tamtego czasu regularnie ogląda Premier League (choć na wytrawnego znawcę nie pozuje), a o wszystkich ważnych wydarzeniach z życia klubu informuje go mieszkający na Wyspach szwagier.

Powiem szczerze: wobec domniemanych prezydentów USA jestem chorobliwie podejrzliwy; nawet kiedy drapią się za uchem, wyczuwam w ich drapnięciach cyniczną marketingową zagrywkę. Ale Obamie z tym West Hamem chyba można wierzyć. Miliona głosów na ich klubie kibica nie zarobi. Może co najwyżej awansować na pozycję lidera w rankingu najsławniejszych fanów drużyny z Upton Park, któremu dotąd przewodzili Nicolas Cage, Kyle McLachlan oraz Elijah Wood (chyba, wszystkich westhamolubów nie znam).

A ewentualna Obamy prezydentura z punktu widzenia futbolowej edukacji byłaby kosmicznym Ameryki krokiem naprzód. Jej obecny szef George Bush opowiadał przed mundialem w 2006 roku, że w dzieciństwie nie miał pojęcia, jak piłka do kopania wygląda, a kiedy podrósł i ją po raz pierwszy zobaczył, pomyślał, że używa jej się do nieznanej mu odmiany kręgli. Pełną wiedzę nabył ponoć dopiero po pięćdziesiątce. I przed MŚ powiedział nawet, komu będzie kibicował! Wybrał USA.

Aha, przy okazji angielscy dziennikarze podali, że Hillary Clinton jest fanką Manchesteru United, a jej mąż Bill - Liverpoolu. Ale w ich przypadku jakoś nie mam żadnych wątpliwości: szybciej uwierzę, że w Loch Ness rzeczywiście tapla się jakiś monstrualny hipopotam.

PS. Jak was interesuje, komu kibicowali/kibicują Hitler lub Osama ben Laden i jeszcze paru innych, to kiedyś już o tym pisałem...

niedziela, 03 lutego 2008, rafal.stec

Komentarze
2008/02/03 20:08:26
Ciężko to jest być fanem liverpoolu, bo ta drużyna od wielu lat bardzo bardzo chce ale jakoś nie może :) przynajmniej w premiership.

A co do obamy, to słuchałem tego jego najsławniejszego przemówienia, i muszę powiedzieć, że było naprawdę dobre. Nie wiem jakim jest naprawdę człowiekiem, ale wydaje się mniej sztuczny niż pani c. Ale nie oszukujmy się - każdy kto wchodzi w politykę musi być po trochę draniem i łajdakiem.

A pamięta ktoś że west ham wyhodował lamparda? :)))
-
2008/02/03 20:15:41
Wstrętna, wręcz obrzydliwa promocja Angolstwa (FUJ!).
Mam nadzieję, że państwo Clinton po wyborach będą się czuli jak angielscy kibole po meczu z Chorwacją.
Panu Obamie życzę natomiast powtórki z Lewisa Hamiltona, czyli wygrania prawyborów i nieoczekiwanej, minimalnej przegranej z kandydatem republikanów.

P.S. Aha, przy okazji angielscy dziennikarze podali, że w 2010 roku Anglia będzie mistrzem świata. Tylko kto, oprócz dziennikarzy „Gazety Wyborczej” wierzy jeszcze tym krętaczom i naciągaczom.
-
2008/02/03 20:35:22
@MIKIMIKULA
Poza Lampardem to jeszcze J. Cole'a, Carricka, chyba Ferdinanda...and many many more :D
Mam nadzieje ze kandydatem demokratow bedzie Barack, a nie napuszona Hillary!
-
2008/02/03 20:40:36
@stanley2kubrick - tak po prawdzie to dwóch ferdinandów, tyle że jeden wciąż jest wierny klubowym barwom :)))
-
2008/02/03 21:57:00
@MIKIMIKULA
Ile w tym wiernosci, ale i brak oferty z MU, Arsenalu etc etc?
:D
Wydaje mi sie, ze nawet kiedys gospodarz popelnil felieton na ten temat- znaczy sie West Hamu.
-
2008/02/04 00:06:41
A ja kibicuję The Addicks.
Jeśli ktoś wie, o kim mowa :)
-
2008/02/04 00:44:19
O nie Panie Rafale, tego Panu nie daruje,nie wymienił Pan absolutnego kibica nr.1 West Hamu, czyli STEVE'A HARRISA z Iron Maiden! Nawet w mołodości dobrze sobie poczynał wśród juniorów zespołu, no ale muzyka wygrała. Zaciekły jednak z niego kibic do dziś a oto dowód www.webironmaiden.com/webironmaiden/images/002SteveFutbol.jpg
-
2008/02/04 00:45:11
@mikimuła
Co do Lamparda, to nie miał innego wyjścia niż zaczynać w WHU. Wszakże jego ojecie jest jedną z ikon londyńskiego klubu. Jako zawodnik Lampard senior wystąpił w 674 meczach(za angielską wiki).
-
2008/02/04 00:48:17
Konkluzja jest taka,że jeśli piszę Pan o przewodzeniu,to Steve z całą pewnością zasługuje by być na czele listy,hehe. A już w Sierpniu okazja by obejrzeć go na żywo w Warszawie, zapraszam.
-
2008/02/04 02:00:26
@Barcude
Akurat mnie do IM przekonywać nie trzeba, ale biorąc pod uwagę globalną rozpoznawalność, to wymienionych przeze mnie jednak trzeba plasować wyżej. Takie czasy, że Paris Hilton zna więcej ludzi niż Bruce'a Dickinsona :-) A co do sierpnia, to cały w Chinach mam nadzieję spędzić...
PS. Jaki "Pan"!? Już pisałem sto razy, że na blogu żadnych archaizmów nie używamy :-)
-
2008/02/04 10:52:59
@Rafał
A co do sierpnia, to cały w Chinach mam nadzieję spędzić...

uhh jak ja zazdroszcze ! ja musze niestety poczkeac na Londyn, który szanowny małżonek mi OBIECAŁ i czego nie odpuszcze hehe Chociaz wydaje mi sie, ze IO w Chinach beda niesamowite i jedyne w historii. Niestety za daleko (za drogo) :/
Mam nadzieje, ze siatkarzy w Londynie nie zabraknie - bo to warunek :P
-
2008/02/04 12:18:28
@malik83@ - mikimuła :))) Niekoniecznie musiał tu zaczynać, choć musiało to być wielce prawdopodobne. ALe np. w niektórych wywiadach gerrard czy owen z liverpoolu przyznawali, że we wczesnym dzieciństwie cieplej myśleli o evertonie, niż o the reds, a na czyją chwałę zapracowali przecież wiemy.

@stanley2kubrick - No zobaczymy czy choćby w części dorówna swojemu bratu. Kłopot jest taki że west ham nie jest średniakiem championship i za swojego gwiazdora mógłby zażyczyć sobie ponad kilkanaście milionów funtów, co obecnie jest kwotą niebagatelną. A za obrońcę tyle mógłby dać tylko manUtd (który jednak ma najlepszych środkowych), chelsea (oni mogą wydać dużo więcej na kogoś dużo lepszego :)) lub ewentualnie tottenham (ale właśnie sprowadzili woodgate'a), z zagranicy nikt angoli nie chce kupować. Tak więc młodszy z ferdinandów ma dużą szansę zostać legendą west hamu, bo zwyczajnie nikt go nie wykupi :)))
-
2008/02/04 12:47:54
@mikimula@
Jeśli chodzi o piłkarzy Liverpoolu deklarujących się wręcz fanami Evertonu to jest ich zdecydowanie więcej, nie wymieniłeś chociażby takich piłkarzy jak Steve McManaman(mój ulubieniec, unikalny, już nigdy takiego skrzydłowego nie będzie - szybkość, inteligencja, charyzma) czy Robbie Fowler( przez kibiców The Reds nazywany Bogiem); Dzieję się tak głównie dlatego, że szkolenie młodzieży w Liverpoolu stoi na wyższym poziomie i oferuje zdecydowanie więcej niż Everton.
Aha, napisałeś, że ciężko jest być fanem Liverpoolu bo dawno minęły czasy kiedy wygrywali ligę. Nie wiem jak Ty, ale ja pamiętam lata 90, gdzie rzeczywiście Liverpool ligę na ogół konczyl na 3-4 miejscu, ale styl ich gry byl wrecz fenomenalny - atak, atak, atak; wielu ludzi zaczynających swoją przygodę z Premiership właśnie w latach 90 stawało się fanami Liverpoolu - ich styl był niepowtarzalny - Macca, Robbie, Redknapp - słynni( albo sławetni) - Spice Boys:)Ja pokochałeś ich styl od pierwszego wejrzenia a takiego piłkar4za jak Macca już nigdy nie spotkałem - wyobrażasz sobie, że potrafił przebiec 30 km w jednym meczu - z czego połowa tej odległości to były energetyczne rajde prawą lub lewą flanką - a legend!!!
Co do Obamy to muszę przyznać, że wzbudza we mnie jakąś sympatię, typowo amerykański - przemówienia niebywale pompatyczne ale ma w sobie coś, jak to nzawać, ludzkiego.
Pozdrwienia dla @barcude@, który nie zapomnial o Stevie Harrisie - do zobaczenia 7 sierpnia na stadionie Gwardii:)
-
2008/02/04 14:31:55
@kawa1985_85 - ja zacząłem kibicować liverpoolowi w sezonie kiedy wygrywał puchar uefa, tocząc świetne boje z porto, barcą czy romą (o ile dobrze pamiętam, młody wtedy byłem :))). Nie pamiętam okresu o którym mówisz niestety, mcmanamana za to kojarzę rzecz jasna, ale bardziej jako gracza realu. W sumie był chyba jednym z piłkarzy z anglii, którzy dali radę na zachodzie.
-
2008/02/04 14:45:42
Skoro mowa o Evertonie Liverpool, to nie sposób nie wspomnieć o Sylwestrze Stalone, który jest zadeklarowanym fanem tego klubu.
-
2008/02/04 14:49:36
Jak już, to zakochał się w soccerze a nie w futbolu :)
-
2008/02/04 14:51:10
co to znaczy "poczciwemu"! co ty, Stec,piszesz o swoim dziadku!?
-
2008/02/04 14:52:05
@mikimula@ w takim razie zwracam honor i powiem Ci szczerze, że wiele straciłeś, bo mimo tego, że Liverpool w latach 90 nic wielkiego nie zdobył( poza Pucharem Anglii i Pucharem LIgi) to ich gra była zdecydowanie ciekawsza niż futbol prezentowany przez Liverpool, ktoremu Ty zacząłeś kibicować, mniej efektywna niestety. A jeśli chodzi o Macce to w Realu zmienił swój styl gry można powiedzieć o 180 stopni, rajdy zastąpiła inteligencja,gra z pierwszej piłki i umiejętność czytania gry( Luis Figo w jednym z wywiadów dla Marci bodajże, nazwał Macce geniuszem). Jeśli chodzi o Liverpool to mam nadzieję, że to 4 miejsce w tym sezonie wywalczy, bo niestety w walce o mistrzosto udziału już nie bierze, tylko cud może to zmienić:(
Pozdrawiam - YNWA!
-
2008/02/04 15:27:50
-
2008/02/04 16:05:52
A dla mnie Liverpool stał się moim ulubionym klubem w Anglii w momencie gdy Wiesiu Wraga strzelał z 16 metrów bramkę głową Grobelaarowi... Notabene wtedy stawałem się też (jakie "też", przede wszystkim) Widzewiakiem. Miałem wtedy 8 lat, ale zostało do dziś i jedno i drugie... Choć oczywiście w różnym natężeniu.
Za to WHU też zawsze darzyłem sympatią, która się wzięła od... ich koszulek i to na dodatek nie z meczów, bo gdzie można było wtedy zobaczyć te koszulki - ale z pierwszych gier menedżerskich na C64 w późnych latach osiemdziesiątych :))) Niby Aston Villa ma podobne, ale zawsze to nie było to... :)
-
2008/02/04 17:03:49
Swoją drogą ciekawe, dalczego bin Laden kibicuje Arsenalowi, może mają taki sam, "wybuchowy" styl. heeh
-
2008/02/04 19:15:18
@Joanna30.ch
A ja boję się, że igrzyska w Chinach będą tyleż niesamowite, co okropne - oblane agresywnym nacjonalizmem, gigantyzmem, z krzywdą budowniczych tych wszystkich superobiektów w tle. Że nie wspomnę o Tybetańczykach, Falun Gongach, publicznych egzekucjach...
-
2008/02/04 19:29:19
pewnie,tak właśnie,będą wyglądały IO...lecz ChRl,postara się to skrzętnie ukryć i przekuć jeszcze we zwycięstwo...to będzie test dla Zachodu...

pzdr serdecznie
-
2008/02/04 21:12:24
Witam. W dniu dzisiejszym natknąłem się na ten artykuł i muszę przyznać, że jest bardzo ciekawy. Już dawno wiedziałem o tej sprawie z powodu faktu, że jestem fanem Młotów oraz czytam niektóre angielskie gazety. Otóż jak ktoś już wcześniej wspomniał oprócz Obamy fani The Hammers to takie gwiazdy jak Steve Harris czy Nicolas Cage. Do tego 'zacnego' grona chciałbym jeszcze dodać byłego mistrza świata w boksie, Lenoxa Lewisa oraz Alfa Garnetta. Nie można także zapomnieć o piłkarzach, którzy obecnie mają sympatię do WHU. W początkowej fazie swojej piłkarskiej kariery w słynnej szkółce West Ham czynny udział brał nie kto inny, jak słynny obrońca londyńskiej Chelsea, John Terry, który ożenił się z siostrą byłego piłkarza WHU, Paula Konchesky'ego.

Ktoś już wspominał o słynnych wychowankach Młotów. Wśród nich są Joe Cole, Frank Lampard, Rio Ferdinand, Micheal Carrick, a także Kieran Richardson, Glen Johnson czy byli zawodnicy tacy jak Bobby Moorte, Martin Peters, Geoff Hurst, Alvin Martin oraz Trevor Brooking. Pozdrawiam.
-
2008/02/06 00:18:01
Z tymi Clintonami to niekoniecznie musi być medialna zagrywka - z tego co pamiętam ich córka (czy ona nie nazywa się Chelsea?) grała w szkolnej reprezentacji futbolowej, tfu - soccerowej, a podczaw World Cup 94 Bill zapowiadał, że zrobi z ulubionej dyscypliny Europejczyków sport narodowy w USA. Może więc faktycznie Clintonowie tym Liverpoolom i Manchesterom kibicują. Ja kibicuje Obamie.
-
2008/02/06 04:53:29
z jednej strony jakos mnie zupelnie nie zaskakuje to forza barack, ale z drugiej to jednak mile... hmmm... nie-zaskoczenie? :) ten 76 to jednak dobry rocznik ;)